Gorące tematy: Zostań BLOGEREM! Unia Kapitału i Pracy RS Porozumienie Narodowe Smoleńsk Ogłoszenia Sklep RSS
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
152 posty 3233 komentarze

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Początki chrześcijaństwa - historia chrześcijaństwa cz.1

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziś chrześcijanom świat początków chrześcijaństwa wydaje się prostym. Jedna prosta linia wyznacza rozwój chrześcijaństwa od Jezusa po dzisiejsze Kościoły. Pojawiały się co prawda "fałszywi prorocy" ale Kościół odrzucił błędne wierzenia.

Historia była jednak znacznie bardziej skomplikowana.
Jeśli popatrzymy na Judeę czasów Jezusa z punktu widzenia religii to zobaczymy świat pełen różnych sekt, różnych odłamów judaizmu a także świat proroków, którzy na swój sposób interpretowali Biblię, Torę, ustalali własne kanony życia i szukali wyznawców. Taką grupą byli Esseńczycy, których prorokiem wielu znawców uznaje św. Jana Chrzciciela. Również wielu uznaje,  że Jezus był jego uczniem, który po ochrzczeniu wyruszył spełnić swoją tragicznie zakończoną misję.
Misja ta odżyła po zmartwychwstaniu Jezusa, jednak Nowy Testament opisuje, że apostołowie nie są przygotowani na zmartwychwstanie Jezusa, wręcz byli nią zaskoczeni. Po jego śmierci zamykają się w odosobnieniu bojąc się o własne życie, uważają, że misja Jezusa wraz z jego śmiercią zakończyła się. Nie są zdolni do podjęcia misji chrystianizacji świata. Z tej sytuacji wyprowadza chrześcijaństwo Maria Magdalena. To ona płacząc przed otwartym grobem, w którym nie ma już ciała Jezusa ma wizję, widzi Jezusa który rozmawia z nią, mówi o zmartwychwstaniu, choć dotknąć sie nie pozwala. To ona mówi apostołom, przekonuje ich, wreszcie i oni widzą Jezusa, który z nimi rozmawia, i natchnieni duchem świętym ruszają szerzyć Dobrą Nowinę. Tak nam w skrócie opisuje początek chrześcijaństwa Nowy Testament.

 
Co o tym wydarzeniu mówi historia?
Trzeba powiedzieć, że jest to okres dość słabo udokumentowany, wiele dokumentów się nie zachowało, lub zachowało się w fragmentach w dokumentach ojców Kościoła, którzy polemizowali z przeciwnikami chrześcijaństwa, a polemizując przytaczali ich tezy. Pewne światło mogą dać nowe dokumenty odnajdowane na terenach, gdzie pojawiły się pierwsze gminy chrześcijańskie, lecz często trudno nawet określić któremu z odłamów judaizmu odnajdywane dokumenty przypisać.

 
Patriarchat Jerozolimski
Wiemy, że apostołowie rozpoczynając ewangelizację zakładają w Jerozolimie Patriarchat Jerozolimski, stając się jedną z sekt skupiających w swoim gronie apostołów i szerzący "Dobrą Nowinę" wyłącznie w gronie Żydów. Nauka Jezusa jest rozumiana przez nich jako rozszerzenie, doprecyzowanie prawa Mojżeszowego. Wszyscy chrześcijanie muszą podporządkowywać się ścisłym wymaganiom Tory. W krótkim czasie pojawił się jednak problem, do chrześcijaństwa garną się nie tylko Żydzi ale również osoby, których Żydzi uznają za pogan. Istotnym problemem było to, czy "poganie" również muszą ściśle stosować się do zasad Tory. Ok. roku 49 problem ten rozstrzygano na soborze Jerozolimskim, w którym uczestniczył zarówno Piotr jak i Jakub Sprawiedliwy, Paweł z Tarsu. Wynikiem tego soboru było uznanie, że poganie przystępujący do chrześcijaństwa mogą być zwolnieni z pewnych obowiązków nakładanych przez Torę, jak np. obrzezanie. W ten sposób pojawiły sie w chrześcijaństwie dwa nurty. Główny, judeochrześcijański, którego przywódcami był św. Piotr, Jakub Sprawiedliwy, brat Jezusa (rodzony albo cioteczny/wujeczny, tu historycy nie są zgodni). Przywódcą drugiego nurtu – nurtu poganochrześcijańskiego jest Paweł, wykształcony Żyd urodzony poza Judeą, który początkowo był przeciwnikiem a później stał się apostołem szerzącym chrześcijaństwo poza ziemiami Judei. Główny nurt widzi Jezusa i jego naukę jako rozszerzenie nauki Mojżesza ale również działanie mesjańskie (Mesjasz i Chrystus (gr.) oznacza pomazańca, czyli króla). Jezus dla nich zmarł na krzyżu, w walce o wyzwolenie ludu Izraela spod okupacji rzymskiej.
Właśnie do tej grupy zaliczamy później notowany nurt Ebionitów, który wywodził się z uczniów Jana Chrzciciela a jednym z jego przywódców miał być właśnie Jakub Sprawiedliwy. Nurt ten zaprzeczał dziewictwu Marii, Jezus miał być naturalnym synem Józefa i Marii, zaś Mesjaszem stał się na skutek swych cnót. Z ewangelii kanonu Nowego Testamentu akceptowali oni jedynie ew. św. Marka i to bez pierwszych jej rozdziałów. Posiadali również swoją własną ewangelię, ta niestety do naszych czasów się nie zachowała. Na poparcie ich tezy można przytoczyć jeden przykład. Jezus uznawany jest za potomka rodu królewskiego, rodu Dawida, podczas gdy potomkiem Dawida był tylko Józef. Stąd ten tytuł na który powołuje się Nowy Testament przynależny jest Jezusowi właśnie po Józefie, co oznacza, że ówcześni ludzie uważali Jezusa za prawowitego syna Józefa.

 
Poganochrześcijanie
Nurty Judeo- i pogano- chrześcijańskie rozwijają się równolegle. Różni je wyraźnie podejście do walki z  okupacją Rzymu. O ile nurt poganochrześcijański odcina się od walki z Rzymem, uznaje władzę Cesarza (oddajcie cesarzowi co cesarskie), nurt Judeochrześcijański jest nurtem rewolucyjnym. Jednak w roku 135 spada na Izrael wielkie nieszczęście. Upadek antyrzymskiego powstania Bar-Kochby doprowadza do zniszczenia Jerozolimy i rozproszenia Żydów po świecie. Powstanie to ma wpływ również na chrześcijaństwo. Podcina ono nurt Judeochrześcijański, zaś głównym od tego czasu staje się dotychczas poboczny nurt poganochrześcijański, św. Pawła. Niektórzy badacze uważają, że nurt Ebionitów miał duży wpływ na dzisiejszy Islam dla którego Jezus jest prorokiem poprzedzającym Mahometa a Mahomet jest ostatnim prorokiem, którego zesłał nam Bóg. Koran kilkukrotnie wymienia Nazarejczyków (Ebionitów) jako przyjaciół.

 
Fałszywi prorocy
W początkach chrześcijaństwa pojawiały się również inne nurty, mające swoje początki w tworzonych w cesarstwie gminach chrześcijańskich. W Samarii działał przywódca innego nurtu chrześcijańskiego Szymon, któremu nadano przydomek Mag. O nim Dzieje Apostolskie mówią, że próbował kupić od apostołów dar udzielania Ducha Świętego. Szymona Maga uważa się za jednego z twórców innego nurtu chrześcijaństwa zwanego gnostycyzmem. Nurt ten znów nie był jednolity, łączyło go wspólne dążenie do gnozy, tożsamej z buddyjskim oświeceniem. W nurcie tym posiadało kilka ewangelii. Między innymi ewangelia Tomasza, Marii Magdaleny, Filipa, Egipcjan, Judasza.

 
Również z samego nurtu św. Pawła wyłaniały się nowe nurty. Jednym z ciekawszych i mających znaczący wpływ na chrześcijaństwo był Marcjon [ok. 100 – 160 n.e.]. Odegrał on istotną rolę w tworzeniu kanonu Nowego Testamentu, gdyż taki kanon utworzył. Marcjon był kupcem, przybył do Rzymu z Azji Mniejszej gdzie dorobił się majątku jako armator. Po przybyciu do Rzymu swoim majątkiem oraz księgozbiorem wsparł tamtejszy kościół, co zapewniło mu znaczącą rolę. Marcjon był zwolennikiem nauki Pawła. Stworzył on pojęcie dualizmu świata, z jednej strony był okrutny świat, w którym żyjemy, reprezentowany przez Boga Żydów i Stary Testament, jego przeciwstawieństwem był „prawdziwy Bóg” Jezusa, miłosierny i litościwy. Jezus nie był wysłannikiem starotestamentowego Boga mściciela-wojownikia a wysłannikiem litościwego Boga i przybył, aby mściwemu Bogu Izraela przeciwstawić „Ewangelię Miłości”. Dlatego też Marcjon odrzucił Stary Testament jako naukę mściwego Boga, zaś aprobował Ewangelię Łukasza i Listy Apostolskie. Jego nauki w końcu uznano za herezję, odrzucono, majątek zwrócono, Kościół pozostawił sobie tylko księgozbiór. Jednak pozostawiając swój kanon pism świętych niejako zobowiązał ojców Kościoła, którzy jego nauki odrzucili do przedstawienia własnego kanonu pism.

 
Marsjon założył własny Kościół, który za jego życia szybki rozprzestrzeniał się po cesarstwie tworząc wielką dualistyczną wspólnotę chrześcijańską. Elementy tych wierzeń zapisały się w wierze Kościoła właśnie w wizerunku Boga, jako Boga miłościwego, wybaczającego grzechy.

 

fot. Jestem autorem zdjęcia

 

 

 

KOMENTARZE

  • ,
    https://www.youtube.com/watch?v=CrB21mc2fmI&feature=share
  • autor
    Nie wypada robić błędów historycznych, gdyż to powoduje utratę wiarygodności.

    Ujęcie jest ciekawe, ale np. było powstanie żydowskie w roku 70 (trwało chyba 2 lata) i to jest czas zburzenia Jerozolimy, ale i np. Masada.
    I jest powstanie Ben Kochby (Syn Gwiazdy) w roku 115, po którym Żydzi zostali w znacznej części wysiedleni z Palestyny, a częściowo sami wyemigrowali na polecenie Sanchedrynu..

    Cenna zaś jest inicjatywa, aby pisać opoczątkach chrześcijaństwa,gdyż to wiele wyjaśni; obecnie Kościół wdrukował w głowy wiele faktów zupełnie niezgodnych z historią, a ich umocowaniem były ustalenia Soborów.
    Czas wrócić do początków.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:14:33
    Witam, już śpieszę z wyjaśnieniem. Były dwa powstanie pierwsze w roku 70, w tym powstaniu chrześcijanie nie biorą udziału. Drugie powstanie Bar-Kochby w latach 132-135
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Bar-Kochby
    i właśnie to powstanie podcięło nurt judeochrześcijański. I rzeczywiście wtedy Żydzi zostali wysiedleni, zaś nurt poganochrześcijański przęjął przywództwo.
    Kolejną ważną osobą kształtującą dzisiejsze chrześcijaństwo to Konstantyn Wielki, w jego czasach Jezus otrzymuje symbolikę solarną. Ale o tym opowiem później
  • @Zawisza Niebieski 18:26:52
    Fakt. Pisałem z pamięci, gdzie utkwiło z jakichś powodów przekonanie, że powstanie Bar Kochby było w latach 115 - 116.

    A to pierwsze to lata 66 - 73.

    Warto zaznaczyć niesamowicie krwawą postać. Śmierć ponosiło po kilkaset tysięcy ludzi.

    Warto wspomnieć,że Rzymianie raz płacili trybut po przegranej wojnie - Partom na początku IIIw. A udział Żydów był w tym znaczny - zorganizowali powstania w Egipcie i Azji Mniejszej.
    W Egipcie opisy mówią o wyrywaniu i pożeraniu wątroby przez zydowskich wojowników swym przeciwnikom..

    To ciekawe czasy były. Czyżby wracały?
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:41:16
    Dziś nam wydają się te zachowania barbarzyńskie. Opisy egzekucji średniowiecznych, choćby nasz "Piekarski na mękach", jednak patrząc z perspektywy tamtych czasów, gdy praktycznie człowiek był zaznajomiony ze śmiercią. Każdy widział śmierć brata/siostry w dzieciństwie, zarazy, które kładły do grobów całe miasta, przeżywali tylko najsilniejsi, mordowanie wszystkich mieszkańców bez względu na wiek i płeć, po zdobyciu miasta śmierć humanitarna nie była niczym budzącym strach, była czymś normalnym. Kary musiały być dotkliwe. Po zdobyciu jednej z twierdz powstania roku 132-135 połowa obrońców popełniła samobójstwo, drugą połowę wymordowali zwycięzcy, przeżyły 2 kobiety, które się gdzieś ukryły.
    Myślę, że dziś na takie zachowania nas nie stać.
  • @Zawisza Niebieski 20:04:25
    Nie sądzę. Wręcz przeciwnie.
    Należy liczyć się z jeszcze bardziej wyuzdanym okrucieństwem.

    Szkoli się nas, że to niemożliwe itd. A co robili Ukraińcy na Wołyniu? A teraz Kaczyński wspiera ich "ruch odrodzeniowy".
    A jak zachowywali się Chińczycy w czasie Rewolucji Kulturalnej względem swoich współziomków?
    Co wyczyniają amerykanie w Guantanamo?

    Nas się karmi papką humanitaryzmu i innymi głupotami, a już wkrótce może dojść do scen znacznie przewyższających poprzednie formy "humanitaryzmu".
    A tu człowiek ma wiele możliwości ekspresji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:58:32
    Oby nie miał Pan racji. Ale patrząc na filmy, gdy, za pokazanie dziecku jak się dwoje ludzi kocha można iść do więzienia, za to kupienie gry, wspólne oglądanie filmu na którym wpada facet z karabinem maszynowym a trup ściele się gęsto jest ogólnie przyjętym zwyczajem można takich rzeczy się spodziewać. Śmierć i cierpienie niewielką ma wartość, może być nawet niezłą rozrywką.
  • @Zawisza Niebieski 20:04:25
    Te zarazy to ściema historyków żydowskich, dla rozwoju farmakologii.
    Masz gdzieś dzisiaj takie zarazy w biednej Azji czy Afryce?
    Tfu! Pewnie wypuszczą znów jakąś świńską grypę.
  • Artykuł napisany z tendencją zakłamywania i rozmiękczania Chrześcijaństwa.
    Szkoda, że nie mam teraz czasu na pisanie, może wieczorem. Komentarze pana K. Wojtasa idą w tym samym zwodniczym duchu. Pan Opara pewnie takich niuansów nie dostrzega. Nie na wszystkim musi się znać. Tylko dlaczego mojej notki o Świętach Bożego Narodzenia nie wyróżnił, gdzie merytorycznie rozprawiam się z wrogami Boga?!!!

    Kto dał ten antychrześcijański artykuł @niebieskiego zawiszy na pudło?
    Wczoraj go przeczytałem i dałem uczciwie 3* za znajomość historii, nie podejrzewając, że wrogowie Boga i prawdy - co na jedno wychodzi - wrzucą go na jedynkę, bo wówczas @niebieskiego oceniałbym nie ze znajomości historii, ale z jego diabelskich przewrotnych przeinaczeń, naciągnięć, tendencji i zakłamania.

    Teraz idę do pracy.
  • @Jan Szczepanik 13:46:45
    Prawdziwa religia prawdy się nie boi. Nikt nam nie powiedział, że naukę Jezusa poznamy, choć tak na prawdę nauka ta zamyka się w dwóch przykazaniach miłości.
    Z pewnością święta 24 grudnia są świętami przedchrześcijańskimi, zwyczaje, obyczaje wynikają z wiary ojców Gody, wigilia to święto zmarłych, a że ktoś równocześnie chce wspominać narodziny Jezusa, przecież nikt mu w tym nie przeszkadza, nie będzie mu zabraniał.
    Osobiście odbieram to za wielką zasługę polskich katolików/prawosławnych, że dawną wiarę, piękną kulturę w obrządku chrześcijańskim zachowali. Znajomość kultury, wierzeń ojców nie przeszkadza w wierze w Jezusa. Jeśli położy Pan pod obrus sianko, to czy to uwłacza Jezusowi? Czy jeśli zje Pan potrawy poświęcone zmarłym, grzyby, mak to coś sprzeniewierzy Pan z nauki Jezusa. Jezus nie zostawił nam świąt. Jedyne obchodzone w jego imieniu to I dzień Wielkanocy i Wielki tydzień.
    Chętnie porozmawiam z Panem o przeinaczeniach.
  • @myszka 12:02:12
    Niestety mamy dowody zaraz, po dziś dzień mamy pomniki stawiane ku pamięci ofiar zarazy, znamy masowe groby w których chowano ofiary zaraz.
    Zarazy związane były z brakiem higieny w ciasnych zaludnionych miastach. Stąd dziś tego nie odnotowujemy. Zawsze centrami zaraz były miasta, tak jak dziś monokultury rolnicze narażone są na zarazy. Niekiedy całkowicie padają duże obszary leśne gdy w nich zachowujemy monokulturę, czyli obsadzone jednym gatunkiem drzew.
  • @Zawisza Niebieski 14:28:36
    ""Z pewnością święta 24 grudnia są świętami przedchrześcijańskimi, zwyczaje,"""

    Okrągłe zdanie nic nie mówiące. Wszak Boże Narodzenie obchodzono już wcześniej w Jerozolimie niż w Rzymie. Owszem przyjęto datę 24 będącą dniem czci bóstwa solarnego w Rzymie ale nadano mu nową treść. Przyjęto symbolicznie, że owa data będzie świętowaniem narodzin Światłości Świata - Jezusa Chrystusa. W tym kontekście Pańskie powyższe zdanie jest jakimś dziwolągiem gdyż odrywa Pan datę od jej treści.

    "wigilia to święto zmarłych, "

    Doprawdy? Ale nie dla Chrześcijan i Katolików. Wigilie w liturgii chrześcijanskiej jak i żydowskiej( święto paschy) są wydarzeniami liturgicznymi których treścią jest oczekiwanie na exodus. W liturgii Kościoła jest dwie wigilie: Paschalna oraz Bożego Narodzenia.

    Pan zdaje się myli treść teologiczną i liturgiczną z tradycją ludową oraz obyczajami. Jedno nie jest tożsame z drugim i nie można stawiać znaku równości.

    I nie są to przeinaczenia ale brak pogłębionej wiary i znajomości treści świąt - jeśli ktoś redukuje WIelkanoc do pisanek a Boże Narodzenie do sianka.. .
  • @Jan Szczepanik 13:46:45
    nie jestem tu stałym bywalcem ale zauważam zjawisko eksponowania wątpliwej rzetelności teksty i opracowania. Zwróciłem się do administracji w związku z publikowaniem sfałszowanego dokumentu rządowego który jest tak przerobiony, że oskarża Katolików o przestępstwa, czego nie ma w oryginalnym tekście - widzę brak reakcji.

    Zdaje się, że portal Pana Opary sprzyja takim publikacjom a wziąwszy pod uwagę jego ambicje polityczne należy uważać, że zależy mu na bezkarnym szkalowaniu i oczernianiu Kościoła.
  • @poldek34 14:45:09
    Święta śmierci i zmartwychwstania słońca to święta kultur rolniczych Obchodziły je wszelkie kultury rolnicze nie wprowadzili tego ani Słowianie ani Celtowie, obchodzili je Grecy, Rzymianie. O dzieciństwie Jezusa też niewiele wiemy, Ewangelia Dziecięca została odrzucona. Problem z tym, że Jezus nie narodził się w stajence w mroźną grudniową noc mają tylko ci, którzy nie wyrośli z franciszkańskich jasełek, rozpacz dziecka, które dowiedziało się, że to nie Mikołaj podrzuca prezenty pod choinkę.
    W warstwie kulturowej święta te wywodzą się w wiary ojców, w warstwie związanych z tym przeżyć zależy od dorosłości człowieka, dojrzałości człowieka. Właśnie czy nie sprowadza Bożego Narodzenia do sianka i żłobka, a Wielkanocy do święconki. Jajko jako symbol odrodzenia życia jest symbolem neolitycznym. Jezus jajek nie malował, nawet w dzieciństwie. Jeśli człowiek potrafi oddzielić kulturę od wiary nie ma z tym żadnych problemów. Jeśli nie, to żal za utraconym św. Mikołajem jest ogromny.
  • @Skanderbeg 14:35:59
    Właśnie to co chcę pokazać w moich tekstach to ewolucję religii, ewolucję chrześcijaństwa w starciu z różnymi kulturami, a więc kulturą śródziemnomorską, później z kulturą ludów północy, w tym naszą. Chrześcijaństwo ewoluuje, adoptuje różne zwyczaje, święta. Nie zmienia to myśli Jezusa a nadaje koloryt. Czy Gospel zaprzecza chrześcijaństwu?
    Jeśli byśmy chcieli popatrzeć z tej strony w co ten tekst może uderzyć, to przecież mówiąc o okresie zanim powstały ewangelie, pisma Pawła na równi uderza on w katolicyzm, co w luteranizm czy też Świadków Jehowa.
    Zaś na pewno nie uderza to w tych, którzy rozumieją, że kolorowe spódnice Łowiczanek w Kościele nie mają nic wspólnego z liturgią, z mszą, z przemienieniem chleba i wina. To tradycja, zwyczaje znacznie starsze niż chrześcijaństwo w Polsce.
    Również wydaje się, że niektórzy nie potrafią zrozumieć, że zanim Mieszko przyjął chrzest na naszych ziemiach żyły setki, tysiące pokoleń w jakiś sposób wyrażających swą wiarę w Boga i tego przekreślić się nie da.
  • @Zawisza Niebieski 15:07:53
    No widzi Pan, opisał Pan doskonale popkulturę świąteczną. Poza tym jest oczywistą rzeczą, że w ramach danej religii/kultury tworzą się zarówno obyczaje jak i obrzędy świeckie. Np. przy okazji ślubu sakramentalnego podczas przyjęć kultywuje się różne zwyczaje, np. oczepiny. I nikt nie sprowadza sakramentalnego zawarcia małżeństwa do oczepin.

    A zdaje się, że Pan trochę próbuje sprawiać wrażenie, że Boże Narodzenie to nie przyjęcie osobiste Jezusa jako osobistego Pana i Zbawiciela ale jedynie żłóbek, sianko, prezenty.. .

    Jedno, drugiemu nie przeszkadza. Po prostu to, co zostało przeżyte na Liturgii jest przekładane na "język" obyczaju w domu i w pracy.. . Tworzy się piękne zwyczaje obdarowywania, składania dobrych życzeń, wybaczenia sobie urazów, itp. NAwet handel się do tego dostosowuje chcąc "nas wyręczać" :-)))

    Ja i moi znajomi właśnie tak przeżywamy święta. Zarówno te jak i Wielkanocne.

    Ale z drugiej strony cieszę się, że ludzie jednak obdarowują się bez względu na to czy wierzą w Jezusa czy nie. Lepiej aby to robili przy okazji Bożego Narodzenia niż w ogóle tego nie robili.

    Proszę sobie wyobrazić świat bez św.Mikołaja, bez Zmartwychwstania Jezusa. To przecież brak obdarowywania a w drugim przypadku niedziela pozostaje dniem pracującym.

    Jak uboga pozostałaby kultura i obyczaje. Pozostalibyśmy barbarzyńcami.. .
  • @poldek34 15:50:02
    Przez cały czas mówię, że rozdzielam sprawy związane z wiarą, którą każdy przeżywa osobiście od wszystkiego co jest kulturą, dlatego nie przeszkadza mi, że Wigilia to święto zmarłych, że jemy potrawy kulturowo związane z kultem zmarłych, że nie sprzątamy stołów, by duchy mogły się pożywić, że w niektórych rejonach kutię pozostawia się przez całe święta, by duchy miały co jeść, że podarki wywodzą się z rzymskich saturnaliów, że zwierzęta w wigilie mają rozmawiać głosami tych powracających duchów, ze jemy takie a nie inne potrawy, że zostawiamy wolne nakrycie, dla ducha który tego dnia powraca. To, że Kościół próbuje te sprawy inaczej tłumaczyć to już zupełnie inna sprawa.Nie ma tych elementów w nauce Jezusa.
    Fakt, że wszystkie te elementy nie mają żadnego wpływu na naukę Jezusa też powinien być oczywisty.
  • @Zawisza Niebieski 16:06:02
    Przyznam, że nie spotkałem się z takim zwyczajem aby pozostawiać jedzenie z wigilijnego stołu dla zmarłych.. .
    Może być to pozostałość z wierzeń pogańskich. Ów zwyczaj nie ma nic wspólnego z teologią wigilii. A wigilia to oczekiwanie we wspólnocie na exodus/dane wydarzenie zbawcze.. . A więc jest to forma czuwania we wspólnocie.

    A może Pan napisać w jakim rejonie Polski ten zwyczaj jest obecny?
  • @poldek34 20:13:54
    Tradycje wigilijne są bardzo bogate, wynikają one z prostego faktu jakim są trudności komunikacyjne w tym okresie. Nawet niewielkie przeszkody terytorialne powodowały znaczące różnice kulturalne. Między Mazowszem a Kurpiami występują niewielkie dziś tereny bagienne zwane po kurpiowski Rząśnikiem (dziś jest gmina o tej nazwie) one spowodowały jakże znaczące różnice w ubiorze między Kurpiami i Mazowszanami.
    Pozostawianie potraw w tym właśnie szczególnej potrawy duchów jaką jest kutia, jak i brak sprzątania po wigilii to jest Podlasie, wschodnia ściana Polski. Na Mazowszu znowu słyszałem o zwyczaju braku słania łóżek i niepodejmowania jakiejkolwiek pracy z wyjątkiem związanych z przygotowaniem potraw w I dzień świąt.
    Abym nie był gołosłowny
    http://czasdzieci.pl/czytanki/id,152ce9-tradycje_obrzedy_swiateczne.html
  • @faral 20:49:14
    Ja pochodzę z południowo-wschodniej Polski a obecnie mieszkam na górnym Śląsku i nie spotkałem się z nawiązaniem wieczerzy wigilijnej ze światem zmarłych. Jedyny ślad jaki spotkałem to, pozostawianie pustego nakrycia dla osoby zmarłej która w danym roku odeszła do Pana.

    Ma Pan dużo racji w tym, że możliwości komunikacyjne i katechetyczne na ówczesne czasy były bardzo ubogie: brak umiejetności czytania, pisania, słabe szkolnictwo, łacina, brak katechistów na miejscu. Na tym tle musiało narosnąć i pozostać wiele zwyczajów i obyczajów pogańskich, przekazywanych jako tradycja. Wszak wróżby są do dziś kultywowane ale jako zabawa.. . A Hallowen?

    CZytając jeden z listów św.Pawła można wyczytać niezłe kwiatki o chrześcijanach do których pisze. A z tego listu wynika, że ich życie codzienne nie było lepsze niźli pogan..? No ale jeśli Apostoł jechał na wyprawę, mówił kazania, ochrzcił ileś tam osób które przyjęły wiarę a potem jechał dalej pozostawiając ich.. . Przecież oni pozostawali ze swoimi obyczajami jak dawniej z tym jednym zalążkiem nowej wiary którym był chrzest i pamięć o Jezusie z Nazaretu.. . Aby to zmienić Apostoł pisał do nich listy - św.Paweł z więzienia.

    Christianizacja to długi i głęboki proces. Taki musi być, może dlatego każdego roku warto sobie brać do serca zachętę do nawrócenia. A więc odkrywania elementów pogańskich w swoim życiu.. - tych które pozostały ze "starego człowieka..".

    Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski 20:51:58
    Dodam jeszcze, że teologia Wigilii jest czymś późniejszym nałożonym na zwyczaje lokalne. Wigilia jest w całości świętem przedchrześcijańskim, na który nakładana jest teologia chrześcijańska. Wigilia charakteryzuje się dużą różnorodnością np. ma Mazowszu, gdzie mieszkam w Wigilię nie można było jeść żadnego mięsa z wyjątkiem ryb, podczas gdy na śląsku można jeść szynkę, przynajmniej w pewnych rejonach. Ta właśnie różnorodność pokazuje nam, że święta te są świętami przedchrześcijańskimi, na które później nałożono spójną teologię chrześcijańską. Takich świąt mamy wiele, weźmy np. Kupałę, czyli katolickiego św. Jana. Święto to nie ma żadnego odzwierciedlenia w chrześcijaństwie, nie mówiąc już o świętach maryjnych, jak Matka Boska Zielna, czy Matka Boska Gromniczna.
  • Czy tak miały wyglądać początki Chrześcijaństwa?
    1.Ewidentne kłamstwo: // Taką grupą byli Esseńczycy, których prorokiem wielu znawców uznaje św. Jana Chrzciciela. Również wielu uznaje, że Jezus był jego uczniem.//
    To kłamstwo polega na tym, że Jan Chrzciciel nie miał nic wspólnego z Esseńczykami, a Jezus Chrystus nie był jego uczniem.

    2. Ewidentne kłamstwo: //wyprowadza chrześcijaństwo Maria Magdalena. To ona płacząc przed otwartym grobem, w którym nie ma już ciała Jezusa ma wizję, widzi Jezusa //
    Kłamstwo polega na tym, że Maria Magdalena nie ma wizji, lecz widzi i rozmawia z żywym realnym zmartwychwstałym Jezusem.

    3. Ewidentne kłamstwo: //Tak nam w skrócie opisuje początek chrześcijaństwa Nowy Testament.//
    Nowy Testament absolutnie tak tego nie opisuje. To są wredne podłe kłamstwa, obliczone na niewiedzę maluczkich.

    4. Nadużycie, przedstawianie w fałszywym świetle: //Wiemy, że apostołowie rozpoczynając ewangelizację zakładają w Jerozolimie Patriarchat Jerozolimski, stając się jedną z sekt skupiających w swoim gronie apostołów i szerzący "Dobrą Nowinę"//
    Co to ma znaczyć "Wiemy" - proszę nie wypowiadać się w imieniu czytelników! Pierwszy Kościół nie był sektą, tylko niektórzy Żydzi i poganie za sektę go uważali, i oczywiście @zawisza niebieski.

    5. Ewidentny fałsz: // Jakub Sprawiedliwy, brat Jezusa (rodzony ... //

    Jakub tzw. brat Pański był synem innej matki. To, że w językach zachodnich słowo "brat" oznacza z zasady braci rodzonych, a nie ciotecznych. Po polsku natomiast można nazwać "bratem" (ciotecznym, wujecznym, stryjecznym) również kuzyna. Łatwiej zaś wyjaśnić to po hebrajsku, gdzie słowo "bracia" obejmuje także dalszych krewnych (np. Rdz 13, 8; 14, 14; 24, 27; 29, 12). Tak samo było w greckojęzycznym judaizmie oraz w używanym przez Żydów tej epoki języku aramejskim.

    W tym przypadku chodzi tu o kuzynów Jezusa. Istotnie, o dwóch z tych "braci" czytamy w Ewangeliach, że ich matka to obecna pod krzyżem Jezusa "Maria, matka Jakuba i Józefa" (Mt 27, 56). Równolegle jest ona nazwana "siostrą matki Jego, Marią Kleofasa" (J 19, 25), "Marią Jakuba Małego i Józefa" (Mk 15, 40), "Marią Józefa" (Mk 15, 47) i "Marią Jakuba" (Mk 16, 1). Podaję tu przekład dosłowny tych miejsc, gdyż tłumacze przerabiają skrótowy oryginał grecki, wplatając określenie "żona" czy "matka".
    Zauważmy przy okazji, iż jest mało prawdopodobne, by rodzone siostry nosiły to samo imię Maria (a dokładniej Mariam, bo tak brzmiało ono po aramejsku). Wymieniona tu "siostra" matki Jezusowej, Maria Kleofasowa, musiała być więc jej kuzynką bądź szwagierką.

    6. Odwrócenie kolejności zdarzeń: //W Samarii działał przywódca innego nurtu chrześcijańskiego Szymon, któremu nadano przydomek Mag. O nim Dzieje Apostolskie mówią, że próbował kupić od apostołów dar udzielania Ducha Świętego.//
    Kiedy Szymon zajmował się magią ,nie był jeszcze chrześcijaninem.
  • @Zawisza Niebieski 21:08:07
    Co Pan rozumie pod nazwą Święta CHrześcijańskie. Czytając odnoszę wrażenie, że dla Pana CHrzescijaństwo zatrzymało się na etapie kilku wieków. NAtomiast jest to wspólnota żywa i rozwijająca się. Zaś Pan chce, zeby życie Chrześcijan odbywało się jak w pierwszych wiekach. Np. do III wieku było w Rzymie skryte wskutek prześladowań. Gromadzono się na grobach męczenników na wspólnej modlitwie w katakumbach, a także na łamaniu chleba( Eucharystii) w domach prywatnych. Ale wskutek:

    a. mieli drzwi zamknięte do synagogi
    b. musieli się spotykać w ukryciu
    c. od Czasów Konstantyna mogli wyznawac wiarę bez obaw i zmienia się ich życie religijne z podziemnego na jawny

    Druga powazna kwestia.

    Objawienie Biblijne oraz Chrystusowe nie zakończyło się na czasach opisanych w Dziejach Apostolskich i Listach Apostoskich oraz Apokalipsie. Dzieje Apostolskie są pisane do dziś historią Kościoła, mistycy mają Objawienia i wizje. Np. św.Faustyna Kowalska ( orędzie o miłosierdziu Bożym), czy objawienia Maryjne potwierdzone cudami - najczęściej święta Matki Bożej czyli miejsca związane z jej cudownymi interwencjami związane są z jej kultem. Np. Matka Boża Częstochowska, Leżajska, Gietrzwałdu, itp.

    Są to święta chrześcijańskie gdyż w łonie Chrześcijaństwa wprowadzone i zatwierdzone.

    Rzeczywistość Kościoła jest bardzo dynamiczna i pełna nowych rzeczy które rozwijają i potwierdzają Objawienie Biblijne.
  • @Jan Szczepanik 21:14:07
    1. Ewidentnym kłamstwem jest, że Jan Chrzciciel nie miał nic wspólnego z Essenczykami. Jest to sprawa sporna, jego nauczanie było częściowo spójne, a w pewnych aspektach rozbieżne z Esseńczykami, których dokumenty znaleziono w Qumran. Jezus bezsprzecznie jest namaszczony przez Jana Chrzciciela, Ewangelia zawiera zaś ślady sporów które mają udowodnić, że Jezus był wyższy nad Jana Chrzciciela.
    2. Chrześcijaństwo pierwszych wieków wyróżnia apostołów i proroków, widzenia i rzeczywistość mieszają się. Faktem jest, że to właśnie Maria z Magdali jest piewcą zbawienia poprzez zmartwychwstanie, o zmartwychwstaniu uczniowie nie wiedzą nic. Piotr nawet w grobie widząc go pustym nie wierzy w zmartwychwstanie Jezusa.
    4. Całkowity brak wiedzy o ówczesnym judaizmie. To zbiór różnych sekt i taką sektą był kościół Jerozolimski.
    5. Rozróżnienie czy Jakub był bratem rodzonym czy też bliską rodziną na podstawie języka w którym to opisano nie jest możliwe. stąd moja dbałość o prawdę kazała mi napisać wszystkie możliwości. Można przyjąć Pana tłumaczenie. Jednocześnie fakt, że Jezus był dziedzicem tytułu Dawidowego po Józefie wskazuje, że ówcześni uważali Jezusa za syna rodzonego, choć były i inne wersje jak Celesta, który wywodził Jezusa jako dziecko gwałtu popełnionego przez zdefiniowanego historycznie legionistę rzymskiego Panthera którego później Józef adoptował. Ale to już pomińmy.
    6. Odwraca Pan kota ogonem, nie ma znaczenia kiedy Szymon był magiem, w takim określeniu jako Szymon Mag przeszedł on do historii i tak jak późniejszy Marcjon został przez Kościół odrzucony tak jak i idee i ewangelie gnostycyzmu.
  • @Zawisza Niebieski
    Co za antynaukowe brednie!
  • @poldek34 21:27:07
    Świętami chrześcijańskimi są święta wywodzące się z nauki Jezusa, z jego życia. Kościół jest dynamiczny, temu nie przeczę, za czasów Konstantyna Jezus przyjmuje symbole solarne, w konfrontacji z wiarą naszych ojców przyjmuje wiele elementów kultury sakralnej jak właśnie różne święta, Wigilię, Śmigus Dyngus, Zielone Świątki, Kupała/św Jan i inne. Są to święta przedchrześcijańskie, nie mające żadnego odniesienia do chrześcijaństwa które ewoluujące. Chrześcijaństwo w początkowej fazie czyli gdy egzystowało w kulturze śródziemnomorskiej dostosowywało się do tamtejszego świata. Świat równości nauczyciel - uczeń zamieniło na świat na wzór cesarstwa Papież/Cesarz, patrycjusze/biskupi, urzędnicy/księża, obywatele rzymscy/wierni. Kościół pierwotny opisał św. Piotr w liście do Rzymian, rozdział 16, gdy pozdrawia znane sobie osoby. Później gdy w formie kościoła niemieckiego styka się z naszą kulturą działa na zasadzie patriarchalnej. Narzuca swoje rozumienie na wierzenia dawne. Stąd mamy tylu lokalnych diabłów, tyle lokalnych zwyczajów związanych z poszczególnymi świętami. Tyle, że to wszystko wierzenia przedchrześcijańskie, którym nadano chrześcijańskie znaczenie.
  • @Jan Szczepanik 21:14:07
    Powiem Panu jeszcze jedno, Pana rozmowę można porównać do wprowadzania chrześcijaństwa przez Kazimierza Mnicha, który na czele rycerzy niemieckich przy współdziałaniu z rycerzami ruskimi Jarosława Mądrego wprowadzał na nasze ziemie chrześcijaństwo.
    Nie pyta Pan o argumenty a pisze Pan "Ewidentne kłamstwo" a później wypowiada Pan dość wątpliwą teorię. Z wielu takich teorii Kościół musiał się wycofać, choćby z twierdzenia, że od narodzin Jezusa liczy się nasza era. Okazuje się, że na skutek błędu w obliczeniach Jezus narodził się "przed narodzeniem Chrystusa".
  • @Rebeliantka 22:26:27
    Obal je, proszę. Głównym problemem tzw "wiernych" jest to, że wierzą, a ich umysły są zamknięte na naukową wiedzę.
  • @Zawisza Niebieski 22:36:12
    Ani mi się śni tracić czasu. Wasze "zadanie" polega na tym, aby zabierać nam czas. Najpierw produkujecie ewidentne bzdury, a my mamy - zamiast robić pożyteczne rzeczy - zajmować się obalaniem tych bredni. Typowa sowiecka technika.
  • @Zawisza Niebieski 22:28:38
    Pan traktuje Chrześcijaństwo jak skansen.

    Chrześcijanie mieli różne święta - w różnych ośrodkach religijnych. Np. Chrześcijanie w Aleksandrii, Antiochii, Jerozolimie i Rzymie( głowne ośrodki Chrześcijastwa w pierwszej dekadzie wieków). Mieli rożne kalendarze liturgiczne, różne swięta, różne modlitwy, śpiewy.

    I sprawa dotyczy pierwszych wieków. Owe różnice nazywają się rytami.

    Kalendarze liturgiczne są zmieniane, zmieniają sie układy świąt, pojawiają się nowe, itd., bo Chrześcijaństwo to żywa wspólnota a nie skansen po którym mozna oprowadzać jak po muzeum.

    A zdaje się, Pan ma spojrzenie muzealne i to nie mające wiele wspólnego z historią Chrześcijaństwa.

    Z czasem kompetencje dotyczące liturgii przejęła Stolica Apostolska i to ona zatwierdza do dziś święta, uroczystości religijne. Niektóre są tylko lokalne np. MB Częstochowskiej w Polsce a niektóre w całym Kościele np. Uroczystość MIłosierdzia Bożego.

    Mam na myśli oczywiście Kościół Katolicki. Bo np. Kościół Prawosławny zachował liturgię Jana Damasceńskiego a więc z - chyba - siódmego albo piątego wieku. I niewiele się w ich Liturgii zmieniło włącznie z kalendarzem Juliańskim. Kościół Rzymski przyjął kalendarz Gregoriański.
  • @Zawisza Niebieski 22:34:51
    ""Z wielu takich teorii Kościół musiał się wycofać, choćby z twierdzenia, że od narodzin Jezusa liczy się nasza era. Okazuje się, że na skutek błędu w obliczeniach Jezus narodził się "przed narodzeniem Chrystusa".""

    Panie Zawisza, a nie sądzi Pan, że owa pomyłka nie była wynikiem złej woli ale najzwyklejszym brakiem narzędzi określenia dokładnego roku narodzenia. Bo pewnie Pan wie, że Dionizy Mały obliczał rok narodzin Jezusa w VI wieku. A więc w dosyć odległym od narodzin Jezusa.

    Natomiast sugeruje Pan, że rachubę od Chrystusa wprowadzono przez pomyłkę? To by CI dopiero była gratka publicystyczna Zawiszy Czarnego. :-)))

    Pozdrawiam.
  • @Rebeliantka 22:42:50
    Bolszewicy wzorowali się na dobrych wzorcach wypracowanych przez Kościół. Kościół krzyczał "antychryst", "wróg kościoła", bolszewicy "zgniły kapitalista", "wróg ludu". Metody te same. Nikła wiedza tzw "prawdziwych katolików" powoduje strach przed podjęciem jakiejkolwiek dyskusji. Taki niedouczony woli się skryć za słowami "ewidentne bzdury". Oczywiście ma Pani pełne prawo zostać na dnie niewiedzy, bronić się przed odrobiną wiedzy naukowej, czyż ja jestem Pani nauczycielem? Piszę dla ludzi o otwartych umysłach. Nikt nie będzie wymuszał na Pani nawet odrobiny bolesnego procesu myślenia. Ma Pani prawo.
  • @Zawisza Niebieski 23:07:08
    Nie, proszę Pana. Dość tej demagogii z kursów dla antykościelnych agentów. Nie mam zamiaru tracić czasu na obalanie pseudo-naukowych, fałszywych twierdzeń. Dla każdego katolika, to co Pan pisze, jest oczywistą indoktrynacją, kierowaną przede wszystkim do zagubionych. A tych szybciej uratuje modlitwa, dobry wzór postępowania i wskazanie właściwej literatury, niż polemiki z antykościelnymi indoktrynerami.
  • @Rebeliantka 22:42:50
    A jak napisalem komentarz, ze protestuje aby takie pseudonaukowe teksty urazajace uczucia religijne katolikow byly na tym portalu promowane i przedstawiane jako linia programowa Neonu24 to ten moj komentarz dyzurny cenzor wycial...
  • @Zawisza Niebieski 23:07:08
    Panie Zawisza, czytam zawsze z ogromnym zainteresowaniem Pańskie teksty.
    Nie wiem jak inni ale ja o moją wiarę sie nie obawiam. Problem mają ci, którzy są tak bardzo "wierzący", iż każda wzmianka o tym, że Chrystus narodził się z kobiety i był także człowiekiem jest świętokradctwem i szarganiem świętości. Do dywagacji na temat wiary mają ponoć prawo jedynie doktorzy koscioła. Ale zapomina się, że oni też są tylko ludźmi. Omylnymi w dodatku.
    Gratuluję wiedzy i zrozumiałego stylu. Cieszę sie takze, ze redakcja traktuje odpowiednio Pańskie teksty.

    Pozdrawiam i z okazji zbliżajacych się świąt Bożego Narodzenia życzę wszelkich łask.
  • @Mind Service 23:20:03
    A moje uczucia jako Polaka urażają takie twoje słowa :

    " Polak Polakowi wilkiem jest. Kolaborantów jest zdecydowana większość. Taki naród nie powinien istnieć.
    Polacy nie są wyjątkiem, ani Mesjaszem Narodów. Na dodatek mamy bardzo poważne wady narodowe. Najważniejsze wg mnie to te, które nie powalają na wspólne budowanie, porozumienie ponad podziałami. Upadek moralności i wartości, które są podwalinami naszej cywilizacji są ewidentne.
    A mnie się wydaje, że gdyby im (Żydom) dać np. taki Wrocław i okolice i zagwarantować autonomię to przyjechali by tu najbliższymi samolotami. I w krótkim czasie zrobili by z tego grajdołu kraj mlekiem i miodem płynący."

    Nie powinieneś wogóle zabierać głosu.
  • @Mind Service 23:20:03
    Nic dziwnego, że wyciął. Komentarz z godziny 23:28:33, dokładnie wskazuje na hierarchię "wartości".
  • @poldek34 22:47:14
    Sądzę, że owa pomyłka była wynikiem ludzkiego błędu. Tak jak i wynikiem ludzkiego błędu oraz działania pamięci ludzkiej, która pewne wydarzenia modyfikuje z czasem są ewidentne błędy ewangelii. Niech Pan zrozumie jedno, nie jestem poza Kościołem, jestem katolikiem. Tyle, że myślącym katolikiem szukającym wiedzy, a nie z góry narzuconej wiary. Zakaz myślenia, wszystko co poza moim jasełkowym światem jest brednią. Jak to wygląda u Rebeliantki. Kościół w swej historii podlegał wielu prądom. Dość słynnym prądem jest rugowanie kobiet z Kościoła, który doprowadził do fałszerstw pism św. Pawła. Mnie chodzi o jedno o myślenie i rozumienie procesów. Dla mnie religia jest nakładaniem się wcześniejszych osiągnięć teologicznych człowieka. Mojżesz kapłan egipski znosi z góry tablice kamienne z 10 przykazaniami, które są identyczne z najbardziej rozpowszechnioną księgo Egiptu, księgą zmarłych. Myśl religijna jest ciągłością kultury ludzkiej. Cechy jakie ma Jezus po kontakcie chrześcijaństwa z kulturą morza śródziemnego nosi jeszcze co najmniej dwóch bogów. Mitra i Bachus. Obaj urodzili się z dziewicy, obaj oddali życie za ludzi.
    Nikomu nie zarzucam kłamstw, przynajmniej w tej sprawie. Wiemy, że do pism świętych kopiści wprowadzali zmiany, ale te również nie były zmianami wynikającymi ze złej woli. Zmiany te wynikały albo z wpisywania do tekstu oryginalnego zapisów z marginesu albo też z gorących dysput prowadzonych na łamach Kościoła. Tak w tekście listu do Tymoteusza pojawiają się słowa "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, aby trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu – z umiarem", podczas gdy w liście do Rzymian wymieniana jest kobieta apostoł, Junia (święta w kościele prawosławnym). Kościół się zmieniał, Ojcowie Kościoła dyskutowali, modlili się o rozumienie Jezusa. Prawie 2 tysiące lat po narodzeniu Jezusa wprowadzane są dogmaty maryjne. Niepokalane poczęcie 1854, Wniebowzięcie 1950. Czy jako katolik muszę się z nimi zgadzać? Czy muszę wierzyć w objawienia osób żyjących prawie 2 tys lat po narodzeniu Jezusa?
  • @Rebeliantka 22:42:50
    Zawsze masz prawo zostać przy swym odizolowanym od świata wiedzy świecie. Niech wiedza naukowa dla Pani będzie ewidentną bzdurą. Nie wszystkim umysły można otworzyć. Przynajmniej ja nie podejmuję się tego zadania. Życzę miłej nocy.
  • @Zawisza Niebieski 23:43:43
    A ja Panu nie życze miłej nocy! Prowadzi Pan tutaj antykościelną propagandę w wersji dla ubogich, więc nie zasługuje Pan na dobre życzenia. Poza jednym! Proszę nie odrzucać wezwań do otrzeżwienia i nawrócenia, gdy kiedyś jeszcze zapuka do Pańskiej duszy Bóg.
  • @Rebeliantka 23:34:19
    Rozumiem, ze zgadzasz sie z klamstwem Spiritusa wobec mnie i pochwalasz cenzure wobec katolikow na tym portalu?
  • Niedziela
    Według starego testamentu tylko niedziela jest świętem i dniem odpoczynku.Resztę świąt stworzył kościól katolicki dla własnych korzyści. Niedawno odkryto groty strzał w Etiopii,których wiek oceniono na 280 tyś.lat.Znalezisko to tylko upewnia nas,że piramidamy i inne olbrzymie budowle a za tym i ludzkość żyła na ziemi na dlugo przed Sumerami a tym samym przed Żydami,których historie biblijne zerżnięte są od Sumerów.Niewątpliwie istnieje Bóg(Stwórca)a na ziemi dochodzi do kataklizmów w wyniku których giną cywilizacje oraz prawie cała populacja rodzaju ludzkiego,ale nie to jest najważniejsze!
    Najważniejsze jest to,że żyjemy w bagnie zwanym Polską a to za sprawą zakłamania i tolerowania klamstwa i niesprawiedliwości.Tak jak powiedział Jerzy Popiełuszko dopóki w Polsce nie będzie dobrze dopóki będziemy tolerować albo udawać,że tak jest dobrze,dopóki żyć będziemy w kłamstwie.Co mam na myśli?Wiek emerytalny nauczycieli,policjantów,wojskowych i górników.
    Rewaloryzację emerytur procentową a nie kwotową.
    Brak minimum socjalnego dla wszystkich przed emeryturmą i brak takiegoż po emeryturze w celu zablokowania możliwości dalszej pracy tym,których emerytura przekracza minimum socjalne co spowoduje zwolnienie miejsc pracy dla ludzi młodych.
    Minimalna państwowa emerytura dla każdego.
    Koniec z jakimikolwiek roszczeniami(Teheran,Jałta i Poczdam to zamknięcie starego i otwarcie nowego rozdziału).
    Albo konkordat albo opłaty za sakramenty w kościele.
    Więzienie i przepadek mienia dla polityków i urzędników za złe decyzje.
    Niezależne od polityków media i wymiar sprawiedliwości itd,itd.
    Nie powiem jak Tusk,że polskość to nienormalność ale powiem,że Polska to wielkie bagno a my w nim żyjemy chcemy je naprawić dlatego na fali niezadowolenia i nadziei podążamy za PIS-em,który nic nie mówi o rzeczach o których napisalem powyżej.Czas skończyć z zaklamaniem i obrazem ,,cwanego Polaka niewolnika''.
  • @Mind Service 23:50:29
    To są wiernie skopiowane TWOJE komentarze padalcu!
    Podać linki ?

    O jakiej ty cenzurze mowisz ? Sam fakt, ze tu jeszcze możesz śmiecić świadczy o tym, że cenzury nie ma. A że admini wycinają najgłupsze notki i komentarze to się nazywa MODERACJA.
  • @SpiritoLibero 23:28:33
    Również świątecznie pozdrawiam. I również nie potrafię zrozumieć ludzi, dla których prawda historyczna jest bólem jakie napotyka dziecko, gdy dowie się, że to nie święty Mikołaj przynosi prezenty. No cóż, jasełkowy świat św Franciszka jest mocno zapisany w sercach "prawdziwych katolików". Uwielbiam kolędy, uwielbiam naszą przedchrześcijańską kulturę świąt, co nie kłóci mi się z wiarą. Wiara i kultura to zupełnie inne sprawy.
    A tak świątecznie, czy pamięta Pan niedawny tekst odrzucony na pewnym portalu? Wtedy odrzucając napisałem Panu co zrobić by tekst mógł być opublikowany. Wtedy również napisałem, że wiem kim Pan jest. Dziś przedstawiam się ja. Wesołych świąt, naszych Polskich świąt a czy one są wiary ojców, czy też chrześcijańskie, w zasadzie jakie ma to znaczenie? Mają być rodzinne, ciepłe, pełne przebaczenia. Po prostu nasze słowiańskie Gody.
  • @Zawisza Niebieski 00:02:24
    Slowianskie gody zamiast Swiat Bozego Narodzenia? Co ty chcesz udowodnic?
  • @Mind Service 23:20:03
    Na moim blogu nie ma żadnego moderowania ani cenzury. Nie boję się rozmów, nie boję się argumentów innych, swoje teksty piszę zgodnie z moją najlepszą wiedzą a każdy merytoryczny komentarz jest dla mnie zachętą do dalszego szukania i poszerzenia tej wiedzy. Z drugiej strony lata dziennikarstwa obywatelskiego nauczyły mnie odpowiedniego podejścia do osób w stylu Rebeliantka, co im ograniczenia nie pozwalają na poznawanie wiedzy. Zdaje sobie sprawę, że odrobina wiedzy sprawia im ból, a sadystą nie jestem.
  • @Zawisza Niebieski 00:11:18
    Nie ty usuwasz wiekszosc moich komentarzy na tym portalu tylko naczelny cenzor.
  • @Mind Service 00:10:15
    Postaram się jeszcze na święta napisać. No cóż, powiem jedno Jezus nie narodził się 24 grudnia. Wtedy, z pewnymi przesunięciami, wynikającymi ze zmiany kalendarza narodzili się inni Bogowie, w tym nasz słowiański Świętowit. Gody to ciąg świąt związanych ze śmiercią i narodzeniem słońca, czas godzenia umów na nowy rok, rozliczania zobowiązań poprzedniego roku, czczenia zmarłych (Wigilia), czas dostatku, radości, czas podsumowań, słuchania porad przodków wypowiadanych ustami zwierząt. Kończyły się te święta nomen-omen 6 grudnia "szczodrymi godami" gdy wszystkich szczodrze obdarzano pierogami.
  • @Zawisza Niebieski 00:19:11
    //Jezus nie narodził się 24 grudnia//

    - Ależ to katolicy wiedzą. Wiedzą też, że nie urodził się w roku 1-szym n.e. albo może w zerowym. Po co przedstawiasz te pseudorewelacje jako wiekopomne odkrycie?
  • @Zawisza Niebieski 00:19:11
    //czczenia zmarłych (Wigilia)//

    - Chrześcijanie w Wigilię nie czczą żadnych zmarłych. Stawiasz absurdalną tezę i żądasz od innych aby z tym się zgadzali. To kompletna bzdura. Chrześcijaństwo z pogańskimi zwyczajami nie ma nic wspólnego.
  • @SpiritoLibero 23:28:33
    Mojej wierze notki @zn też nie zagrażają. Co prawda nie lubię ich, ponieważ pisane są z tendencją tzw."odmitologizowywania" depozytu wiary chrześcijańskiej, rzekomo naukową bezstronnością. Ale tak nie jest. Bardzo żywo przypominają mi propagandę ( z czasów komuny) ateistycznego Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej.
    Ale nic mi do tego. Każdy może pisać co chce. Wczoraj przeczytałem, postawiłem 3* i nic więcej bym nie pisał, gdyby dzisiaj jego tfu-rczość nie była aż tak wysoko doceniona - co łaskawie zauważyłeś - przez Redakcję.
    Bowiem w moim odczuciu - owo docenienie - wysoce koliduje z deklarowanymi wartościami p. R. Opary, o czym szerzej napisał @nathanael. Zresztą profil ideowy NEon24.pl też może być jaki chce. Mam trochę żal, do R. Naczelnego, że jego deklaracjom zaufałem, a teraz wychodzą takie kwiatki. Od dłuższego czasu, z dużą uwagą czytam Twoje posty i komentarze i w dużym stopniu utożsamiałem się z nimi. Podziwiam Cię za poziom, wiedzę i zasady które prezentujesz w dyskusjach z Mindem, ale także z Wojtasem. Te z Wojtasem, były bardzo wysokiego lotu. Dziwiłem się, że w tak głęboki sposób potrafisz pisać o sprawach duchowych. A teraz tym komentarzem do Zawiszy znowu mnie zaskoczyłeś, ale w odwrotną stronę.
  • @Mind Service 00:29:43
    //Nie boję się rozmów, nie boję się argumentów innych, swoje teksty piszę zgodnie z moją najlepszą wiedzą a każdy merytoryczny komentarz jest dla mnie zachętą do dalszego szukania i poszerzenia tej wiedzy//

    - Prawdziwa wiedza uczy pokory i nie przejawia się w przekonaniu, że wszystko wie się najlepiej - tak jak ty to robisz.
  • @Mind Service 23:50:29
    A skąd ten wniosek? Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz. Jeego sens jest dokładnie odwrotny, niż to wydedukowałeś.
  • @Mind Service 00:33:34
    Moim hasłem jest "wiem, że nic nie wiem". W moich tekstach zawsze pokazuję to co wiem i jestem otwarty na wszelkie argumenty, zawsze je sprawdzam i zawsze się do nich odnoszę, jak było w przypadku Jana Szczepanika. Nie ma wiedzy absolutnej, każda wiedza jest skażona tendencjami źródła. Tyle, że wypowiedzi w stylu to wszystko wierutna bzdura nie są żadną wiedzą a przyznaniem się do przeraźliwej niewiedzy.
  • @Zawisza Niebieski 00:11:18
    //im ograniczenia nie pozwalają na poznawanie wiedzy//

    - Mnie się wydaje, że jest zupełnie inaczej. I znowu manipulujesz. Sugestia, że niby wiara jest tym ograniczeniem nie pozwalającym na poznanie wiedzy jest fałszywa. Wiara z wiedzą nie koliduje. Wręcz przeciwnie - pozwala na ubogacanie się wzajemne. To takim jak ty wydaje się, że można przy pomocy jakichś rewelacji podważyć czyjąć wiarę. Tak nie jest. I jeszcze jedno przy okazji. Napisałeś na początku również manipulując, że wiara jest sprawą prywatną. To też nieprawda. Jak najbardziej jest sprawą publiczną. Tego wam ateistom nie uda się przeprowadzić - aby usunąć wiarę katolicką z przestrzeni publicznej.
  • @Rebeliantka 00:39:36
    Jeżeli żle cię zrozumiałem - to przepraszam
  • @Zawisza Niebieski 00:11:18
    Powtarzaj 100 razy te swoje brednie, a Kościół będzie nadal trwał. Jeszcze raz podkreślam, te tandetne i przebrzmiałe już dawno tezy nie zasługują na polemikę.
  • @Mind Service 00:42:34
    W porządku.
  • @Zawisza Niebieski 00:40:29
    //Moim hasłem jest "wiem, że nic nie wiem". W moich tekstach zawsze pokazuję to co wiem i jestem otwarty na wszelkie argumenty, zawsze je sprawdzam i zawsze się do nich odnoszę,, to jak było w przypadku Jana Szczepanika. Nie ma wiedzy absolutnej, każda wiedza jest skażona tendencjami źródła. Tyle, że wypowiedzi w stylu to wszystko wierutna bzdura nie są żadną wiedzą a przyznaniem się do przeraźliwej niewiedzy.//

    - Gdyby w twoich tekstach nie było manipulacji i (celowych - moim zdaniem) przekłamań to można by na poziomie dyskutować. Ty jednak stawiasz z gory nieprawdziwą tezę (np., że wszystko wywodzi się z pogaństwa) i na tej podstawie starasz sie tak przeprowadzić swój wywód, aby to potwierdzić. Tak sie nie robi.
  • @Rebeliantka 00:39:36
    Twierdzisz może, ze to co zacytowalem to nie są słowa Minda ?

    Prawda, że przyjemniaczek ?
    No ale nie przeszkadzam, spijajcie sobie dalej z dziubków :D))))
  • @Jan Szczepanik 00:32:17
    " Zresztą profil ideowy NEon24.pl też może być jaki chce."

    Nie zgodzę się tak do końca.
    Portal powinien przede wszystkim promować ludzi, którzy maja coś do powiedzenia i uzywają własnego mózgu. Jednym słowem ludzi poszukujacych. Nawet jesli na SG będą dwa teksty przedstawiajace dwa różne poglądy na ten sam temat. To jest prawdziwa "niepoprawnośc".
    Sam widziałeś co stało sie z tymi co tak się okrzyknęli. Na wyrost niestety...
    Dzis np. zniknęły teksty otwarcie atakujące kościol katolicki. I bardzo dobrze ! Brak cenzury nie moze oznaczać braku moderacji i hulaj dusza.
    Pan Zawisza, moim skromnym zdaniem, doskonale mieści sie w dobrych regułach dziennikarstwa obywatelskiego. Przykro mi, ze sądzisz inaczej...
  • @maro 23:50:50
    ""Według starego testamentu tylko niedziela jest świętem i dniem odpoczynku.""

    Nie czytałem do końca pana komentarza bo juz sam początek mnie powalił.

    Wg Tradycji Judaistycznej siódmym dniem tygodnia jest sobota i właśnie ów dzień - zwany szabatem - jest dniem wolnym na pamiątkę odpoczynku Boga Stwórcy po ukończeniu dzieła Stworzenia.

    Co do NIedzieli. Jako dzień wolny wprowadzony przez cesarza Konstantyna Wielkiego w IV wieku ze względu na Chrześcijan oczywiście i ze względu na biskupów którym powierzył władzę sądowniczą. Bo wiedząc, że w niedzielę ( dzień zmartwychwstania Jezusa ) są oni w świątyniach i sprawują Eucharystię.( to są początki niedzieli jako dnia wolnego ). Dla informacji dodam, że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia żydowskiego a nie ostatnim.

    Za usługę proszę nie płacić - pierwsza porcja wiedzy jest gratis .

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 00:59:06
    Można tylko do tego by dodać kiedy zaczynała się niedziela a kończyła sobota. Zawisza pewnie tego nie wie i myśli, że o północy. Ale co ja będę się rozpisywał. Niech sam poszuka i się dokształci jak taki otwarty na wiedzę.
  • @SpiritoLibero 00:56:35
    //Pan Zawisza, moim skromnym zdaniem, doskonale mieści sie w dobrych regułach dziennikarstwa obywatelskiego. Przykro mi, ze sądzisz inaczej...//

    W dobrych regułach dziennikarstwa obywatelskiego - Tak, jak najbardziej.

    Ale w takim kontekście: // Porozumienie Polaków Ponad Podziałami”(PPPP), których łączą wspólne wartości: (Polska, Naród, wiara, rodzina, własność, historia – tradycja), .... "// - już nie .
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    Zacznę od końca. Oczywiście, wolno wątpić i szukać zrozumienia oraz odpowiedzi na wszelkie pytania swojej religii. Prawdziwa relgia się obroni zawsze. :-)))

    Natomiast co do MItry czy innych bóstw pogańskich. Zacznijmy od początku.

    Poemat o stworzeniu świata powstał po niewoli egipskiej a więc po okresie spektakularnych interwencji Boga w dzieje Izraela.
    Poemat ten ma nieocenione znaczenie dla ówczesnych gdyż odpowiada na bardzo aktualne pytania które mogły się rodzić w głowach ludzi widzących Egipt, świątynie bóstw astralnych( Egipcjanie obóstwili gwiazdy włącznie ze słońcem). Proszę zobaczyć jak umiejętnie autor opowiadania o stworzeniu świata mówi, że wszelkie rzeczy stworzone: np. gwiazdy i słońce( bóstwa egipskie) nie mogą być Bogami gdyż wyszły jako stworzenia z ręki Boga Jahwe( tego który Jest). A skoro wyszły z ręki stworcy to są zaledwie stworzeniami.

    Więc proszę sobie wyobrazić, że o tym, że jakiś Mitra albo dowolne bóstwo zarówno dla Żyda nie stanowi żadnej wartości. Podobnie dla Chrześcijanina który wiedział, że Jezus Zmartwychwstały jest Panem Życia i Śmierci i żadne MItry nie są ważne.

    Religie pogańskie oczywiście w przyrodzie dopatrywały się mechanizmów Boskich i na tej bazie tworzyły swoje wyobrażenia i bóstwa. Tutaj mamy element tzw przesilenia zimowego gdy noc staje się krótsza od dnia.. .

    Dla nawróconego chrześcijanina z pogaństwa oczywistoscią jest, że Słońcem Sprawiedliwości, Światłością świata nie jest jakiś MItra ale Jezus Chrystus Zmartwychwstały. W związku z tym ów dzień poświęcony jakiemuś bóstwu pogańskiemu z mig zaczyna czcić Jezusa.
    Tak jak w miejsce moralności pogańskiej wkłada moralność Ewangeliczną.. .

    Może Pan oczywiście snuć porównania z innymi postaciami nie wiadomo czy histyorycznymi. Ale może Pan mieć jedną pewność.

    Jezus Żyje bo Zmartwychwstał i jest obecny wczoraj, dziś i jutro. Natomiast Mitra może występować co najwyżej w wyobraźni ludzkiej. Tyle na ten temat.

    Co do Kobiet. Proszę pamiętać, że żyjemy w cywilizacji judeochrześcijańskiej w której rola kobiety ma swoje uwarunkowania kulturowe i społeczne.

    Jednak patrząc na Maryję Bóg kobietę postawił ponad mężczyznę gdyż żaden z męszczyznie był niskazitelny. A Ona była. Dogmaty Maryjne zostały wprowadzone i miały różną genezę, to temat na osobną notkę, ale wczesniej pisałem, że chrześcijaństwo jest wspólnotą żywą a Poznanie jakie za sprawą Jezusa z Nazaretu jest zapisane na Biblii nie jest poznaniem skończonym, gdyż dzięki Duchowi ŚWiętemu możemy poznawać głębiej i szczegółowiej to, co podaoba się Bogu objawić. Czy to przez Maryję i jej objawienia, czy też przez mądrość świętych i ojców Kościoła, czy też mistyków. W taki własnie sposób rośnie skarbiec Kościoła. Skarbiec Wiary.

    Poznawać Boga, poznawać rzeczywistość głębiej i mocniej to skutek działania Ducha Świętego i jego darów w Kościele i poprzez Kościół i poprzez ludzi Kościoła.

    W co wierzymy? Wierzymy w Boga Ojca wszechmogącego, SWtorzyciela nieba i ziemi, Syna Jego Jedynynego.. .. - w to wierzymy.

    Wątpienie jest częścią wiary, jest jak jej oczyszczanie i doskonalenie. Ja bardzo chcę wątplić by być umacnianym. Człowiek nie wątpiący, nie zadawający pytań nie rozwija swojej wiary.. . Trzeba pytać nieustannie.

    Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Tak jak i wynikiem ludzkiego błędu oraz działania pamięci ludzkiej, która pewne wydarzenia modyfikuje z czasem są ewidentne błędy ewangelii.//

    - Gdybyś wiedział czym jest Ewangelia to byś bzdur nie pisał. Albo może wiesz i znowu celowo manipulujesz.
    Ewangelia ma cały czas jedno niezmienne przesłanie i nigdy nie była zmieniana. Nie zanosi się też na to aby miała być zmieniona w przyszłości. Sugerując, że są jakieś w błędy w Ewangelii bezczelnie kłamiesz. W jakim celu?
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Dla mnie religia jest nakładaniem się wcześniejszych osiągnięć teologicznych człowieka.//

    - Nieprawda.

    A wystarczy choćby sięgnąć do encyklopedii:

    "Religia jest to system wierzeń oraz praktyk, charakteryzujący relacje pomiędzy w różny sposób rozumianą sferą sacrum, Bogiem, Bogami, siłami nadprzyrodzonymi a społeczeństwem, grupą osób lub pojedynczym człowiekiem . Religia przejawia się w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych np. kult czy rytuały, w sferze społecznej i organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w duchowości indywidualnej."
  • @SpiritoLibero 00:56:35
    Moment, poprawię się. Mam tylko jedną uwagę, że przy takich deklaracjach jakie złożył Naczelny, treści antychrześcijańskie nie powinny być DOCENIANE poprzez wstawianie je na pudło, by nie powodować zamętu.
  • @Mind Service 01:10:45
    "Kiedy się zaczyna niedziela i kończy sobota"

    To wcale nie jest niedorzeczne pytanie. Sądzę, że drobiazgowi i przebiegli wyznawcy JAhwe chcieli zawsze uchwycić ten moment. I wie Pan co wymyslili? :-)))

    Wymyslili wigilię. Czyli czuwanie rozpoczynane po zachodzie słońca. Czuwanie będące oczekiwaniem na nadejście Exodusu. Bo jak wiem, że coś się ma znakomitego wydarzyć, to nie mogę zasnąć.. . Stąd WIgilia Paschalna i wigilia Bozego Narodzenia.. .

    W te dni i noce właśnie czuwamy by wejść o tej godzinie "GDY PAN MŁODY MA PRZYJŚĆ i wiemy, że przyjdzie dlatego czuwamy..". Czy to nie piękne?

    Żydzi szabat rozpoczynali po zachodzie słońca bo wiedzieli, że.. zbliża się Dzień Pański i chcieli go świętować już od pierwszej sekundy.. .

    Owo znaczenie Wigilii jest niezwykłe gdyż jest obrazem naszego czekania na "Pana Młodego...- z przypowieści o uczcie weselnej". Mamy czuwać i być przygotowanie bo nie znamy o której godzinie( po zachodzie słońca) on przyjdzie.. .

    Po zachodzie Słońca, można rzec, ze oznacza ciemność świata w jakiej zyjemy.. . My czekamy objawienia pełni światła w ostatecznym przyjściu Jezusa ale i przyjściu w momencie naszej śmierci.

    Wigilią jest nasze życie.. . Widzimy wschodzące słońce w oddali ale nie wiemy ile ów wschód jeszcze potrwa.. więc czuwamy i wyczekujemy - jak wariaci.

    Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Mojżesz kapłan egipski znosi z góry tablice kamienne z 10 przykazaniami, które są identyczne z najbardziej rozpowszechnioną księgo Egiptu, księgą zmarłych.//

    - To jakaś kosmiczna bzdura. Niby jakie podobieństwa są między Dekalogiem a Księgą Umarłych? K.U. – to staroegipski zbiór prawie dwustu rozdziałów obejmujących magiczne teksty, rysunki i pieśni, mających ułatwić zmarłemu przejście do raju. Była zapisywana na zwojach papirusu i stanowiła ewolucję wcześniejszych Tekstów Piramid i Tekstów Sarkofagów. Stanowiła najpopularniejszy rodzaj książki w ówczesnych czasach – w Nowym Państwie każdy, kto był w stanie zapłacić pisarzowi za przepisanie Księgi, mógł ją otrzymać. Pisano ją też masowo zostawiając wolne miejsce na wpisanie imienia, co pozwalało dopasowywać każdorazowo Księgę do osoby zmarłego.
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Cechy jakie ma Jezus po kontakcie chrześcijaństwa z kulturą morza śródziemnego nosi jeszcze co najmniej dwóch bogów. Mitra i Bachus. Obaj urodzili się z dziewicy, obaj oddali życie za ludzi.//

    - No i czego to ma dowodzić? Że Jezus Chrystus jest postacią mityczną, zmyśloną? Której przypisano cechy wcześniejszych bóstw?

    Niestety. Jezus Chrystus jest postacią historyczną. Żył naprawdę. I był nie tylko człowiekiem ale i Bogiem. Nie zgadzasz się z tym?
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Kościół się zmieniał, Ojcowie Kościoła dyskutowali, modlili się o rozumienie Jezusa. Prawie 2 tysiące lat po narodzeniu Jezusa wprowadzane są dogmaty maryjne. Niepokalane poczęcie 1854, Wniebowzięcie 1950. Czy jako katolik muszę się z nimi zgadzać? //

    - Zgodnie z katolickkim nauczaniem warunkiem zbawienia jest wyznawanie wiary Kościoła Katolickiego. W związku z tym każdy katolik jest zobowiązany bez zastrzeżeń, w duchu pokory przyjmować wszystkie dogmaty w tym maryjne. Warto wszak zaznaczyć, że żaden katolik do Maryi się nie modli, a jedynie prosi o jej wstawiennictwo (to bardzo duża różnica).

    Tak dla poparcia odpowiedzi odpowiednimi pismami:

    Dlatego zaniósłszy do Boga wielokrotne korne błaganie i wezwawszy światła Ducha Prawdy, ku chwale Boga Wszechmogącego, który szczególną Swą łaskawością obdarzył Maryję Dziewicę, na cześć Syna Jego, nieśmiertelnego Króla wieków oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci, dla powiększenia chwały dostojnej Matki tegoż Syna, dla radości i wesela całego Kościoła, powagą, Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, ŻE NIEPOKALANA BOGARODZICA ZAWSZE DZIEWICA MARYJA, PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO, ZOSTAŁA Z CIAŁEM I DUSZĄ WZIĘTA DO NIEBIESKIEJ CHWAŁY.
    Publikacja dogmatu i sankcje Zakończenie

    Dlatego też, gdyby ktoś, nie daj Boże, dobrowolnie odważył się temu cośmy określili przeczyć, lub o tym powątpiewać, niech wie, że odstąpił zupełnie od wiary Boskiej i katolickiej.

    Dan w Rzymie, u św. Piotra, roku Wielkiego Jubileuszu tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego, dnia pierwszego listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych, w dwunastym roku Naszego Pontyfikatu.

    Ja PIUS, Biskup Kościoła Powszechnego tak określając podpisałem

    PIUS PP. XII

    "MUNIFICENTISSIMUS DEUS"

    A także:

    Zanieśliśmy przeto nieustanne modły i posty prywatnie i publicznie wraz z całym Kościołem do Ojca Niebieskiego przez Syna Jego, aby mocą Ducha Świętego, umysłem naszym raczył kierować i utwierdzać. A tak wezwawszy pomocy całego dworu niebieskiego i z westchnieniem przywoławszy Ducha Świętego za Jego natchnieniem ku chwale świętej i nierozdzielnej Trójcy, ku czci i sławie Bogurodzicy Dziewicy, dla podniesienia wiary katolickiej i dla wzrostu religii chrześcijańskiej powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą oświadczamy, stanowimy i wyrokujemy, że od Boga jest objawiona, a przeto przez wszystkich wiernych mocno i stale ma być wiarą wyznawana nauka, według której Najświętsza Dziewica Maryja w pierwszej chwili swego Poczęcia za szczególniejszą łaską i przywilejem Boga Wszechmogącego, przez wzgląd na przyszłe zasługi Jezusa Chrystusa Zbawiciela rodzaju ludzkiego zachowana była wolną od wszelkiej zmazy pierworodnej winy.

    Z tego powodu jeśliby ktoś inaczej, Boże uchowaj, miał sądzić, niż My o tym zawyrokowaliśmy, niechże pozna i na przyszłość o tym wie, że sam na siebie wydał wyrok potępienia, że stał się rozbitkiem w sprawach wiary i odpadł od jedności z Kościołem, a nadto przez sam ten fakt ściągnął na siebie kary prawem przewidziane, jeżeli błędną swoją myśl przekazuje innym w słowie, piśmie albo jakimś innym sposobem to uzewnętrznia.

    Dan w Rzymie, u św. Piotra, roku Pańskiego tysiąc osiemset pięćdziesiątego czwartego, dnia ósmego grudnia, w dziesiątym roku Naszego Pontyfikatu.

    Pius PP. IX

    "INEFFABILIS DEUS"

    ---
    "Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
  • @Zawisza Niebieski 23:37:12
    //Czy muszę wierzyć w objawienia osób żyjących prawie 2 tys lat po narodzeniu Jezusa?//

    - Według nauki Kościoła całość treści Objawienia została przekazana ludziom w Objawieniu tzw. publicznym, które zostało już zakończone. Bóg powiedział wszystko w swoim Słowie. Św. Jan od Krzyża poucza: „Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz [...]. To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie, dając nam swego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze pytać lub pragnąłby jakichś wizji lub objawień, nie tylko postępowałby błędnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa, szukając innych rzeczy lub nowości”.

    Powtórzył tę prawdę także II Sobór Watykański, który w konstytucji Dei Verbum (O Objawieniu Bożym) przypomniał: „Ekonomia chrześcijańska, jako nowe i ostateczne przymierze, nigdy nie ustanie i nie należy się już spodziewać żadnego objawienia publicznego przed chwalebnym ukazaniem się Pana naszego, Jezusa Chrystusa”. Zadaniem wierzących jest coraz głębsze wnikanie w znaczenie i doskonalsze rozumienie Objawienia, gdyż nie jest ono jeszcze całkowicie wyjaśnione.

    W Katechizmie Kościoła Katolickiego, ogłoszonym w 1992 r., znajduje się krótkie przypomnienie nauki Kościoła na temat objawień prywatnych: „W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest «ulepszanie» czy «uzupełnianie» ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła. Wiara chrześcijańska nie może przyjąć «objawień» zmierzających do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio powstałe sekty, które opierają się na takich «objawieniach»".

    Objawienia prywatne mają więc w Kościele niewielkie znaczenie i można nawet mówić o ich skromnym statusie, gdyż:

    1. Nie mogą one nic dodać do Objawienia Chrystusa, które jest pełne, nie opuściło nic istotnego i koniecznego człowiekowi do zbawienia;
    2. Są jedynie formą różnych działań w Kościele, a nie dotyczą Jego fundamentów;
    3. Nawet uznane objawienia prywatne nie stanowią dogmatu, Kościół „nie zmusza” do wierzenia w nie, lecz mają one być na usługach wiary;
    4. Nie są źródłem, lecz, według słów św. Jana od Krzyża, raczej ryzykiem dla życia mistycznego, gdyż mogą być przejawem pychy i nieuzasadnionej ciekawości;
    5. Kościół obawia się iluzji i iluminizmu. Autorytet wizjonerów, którzy wydają się mieć bezpośredni kontakt z Bogiem, może się okazać zgubny, np. dla zachowania jedności Kościoła (sekty). Według Karla Rahnera w tym niepokoju tkwi zasadnicze historyczne źródło napięcia między wizjonerami a Kościołem;
    6. Słowa Jezusa: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29) wyraźnie aprobują „wiarę na słowo”, bez dodatkowych „znaków”.
  • @Mind Service 01:40:45
    Dziękuję za ostatni akapit o objawieniach prywatnych. Bardzo ważny i prosto porządkujący dziedzinę.

    Pozdrawiam.
  • @Autor
    //z samego nurtu św. Pawła wyłaniały się nowe nurty. Jednym z ciekawszych i mających znaczący wpływ na chrześcijaństwo był Marcjon [ok. 100 – 160 n.e.]. Odegrał on istotną rolę w tworzeniu kanonu Nowego Testamentu//

    - Taka teza jest nieuprawniona. Marcjon przede wszystkim nie tworzył kanonu NT. Nie można też powiedzieć, że z "nurtu św. Pawła wyłaniały się nowe nurty". Heretycy pojawiali się wiele razy w historii kościoła. Z tego wcale nie wynika, że prawdziwa wiara chrześcijańska rozmieniała się na drobne i zatracała coraz bardziej w swej autentyczności - co sugerujesz.
  • @SpiritoLibero 00:56:35
    Czy nie widzisz co Zawisza tu wypisuje? To nie jest człowiek poszukujący. To jest człowiek zdeterminowany świadom celów które sobie postawił. Jest w tym wyrafinowany. Wystarczy tylko czytać jego komenty.

    Muszę przyznać, że tu Mind go pięknie demaskuje, obnaża.
  • Właściwie trzeba by tu prostować każde zdanie. Przypominać to zaczyna powoli herezje Wojtasa, które wciska on wbrew faktom
    i zdrowemu rozsądkowi. Napisałeś:

    //Z tej sytuacji wyprowadza chrześcijaństwo Maria Magdalena. To ona płacząc przed otwartym grobem, w którym nie ma już ciała Jezusa ma wizję, widzi Jezusa który rozmawia z nią, mówi o zmartwychwstaniu, choć dotknąć sie nie pozwala. To ona mówi apostołom, przekonuje ich, wreszcie i oni widzą Jezusa, który z nimi rozmawia, i natchnieni duchem świętym ruszają szerzyć Dobrą Nowinę. Tak nam w skrócie opisuje początek chrześcijaństwa Nowy Testament.//

    - Tak w skrócie początek chrześcijaństwa w NT nie wygląda. Z twojego opisu ma wynikać, że Maria Magdalena miała wizję, a może coś sobie ubzdurała (dobrze, że chociaż nie napisałeś jeszcze, że była kochanką Jezusa) i potem te bajeczki opowiedziała Apostołom i tak powstało chrześcijaństwo. Totalne kłamstwo! Nowy Testament opisuje wiele faktów, które wydarzyły się po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Jezusa. W tym te, gdy Jezus ukazywał się różnym osobom. Od Pięćdziesiątnicy możemy mówić o dynamicznym rozwoju chrześcijaństwa. Jego podłożem nie były wizje Magdaleny.
  • @Jan Szczepanik 02:17:31
    "... Mind go pięknie demaskuje, obnaża."
    Nic nie obnaża. To jest jedynie dyskusja - słowa przeciwko slowom.
    Wszystko i tak zasadza się na wierze.
    Jeśli ja wierzę w Dobrą Nowinę i Chrystusa to dywagacje na temat jego ziemskich losów czy to co raczyli powiedzieć doktorzy kościoła albo papieże jest kwestią drugorzędną. Tym bardziej, ze doktryny się zmienialy a duch Ewangeli nie.
    Akademicka dyskusja.
  • @Mind Service 02:00:36
    Widzę, że wykazałeś ogromną pracę za co dziękuję, by jednak wytłumaczyć wszystko co tu napisałeś to pewnie potrzeba by broszury nie komentarza. Z tego co napisałeś wydaje mi się, że nie czytałeś żadnej książki z dziedziny badania historii Biblii, bo gdybyś czytał, to jakbyś mógł napisać, że Biblia nie jest zmienna? Wystarczy powiedzieć, że w wielu księgach mamy po kilka ich wersji w dokumentach z różnych epok. Mimo kategorycznego nakazu wierności kopiowania pism świętych znajdujemy tam zmiany które nie zawsze wynikały ze złej woli kopistów. Czasami był to błąd w wyrazie zmieniający znaczenie zdania, czasami było to wpisanie w tekst dopisku, który ktoś wcześniej sporządził na marginesie a kopista uznał, że należy do wpisać w tekst, czasami były to intencyjne przekłamania wynikające z aktualnie trwających sporów na łamach Kościoła. Wreszcie w początkach chrześcijaństwa dla nadania wagi pisma podpisywano dokumenty imionami osób znacznych oni nie dokumentu na oczy nie widzieli bo już np. nie żyli. Mamy tak w przypadku listów tradycją przypisywanych Pawłowi z których bibliści tylko część uznają jako teksty Pawła. Tak samo mamy z listem Judy, którego autorstwo zaprzeczano już za czasów Lutra. Stąd mamy sytuacje, że w Biblii autorzy się sobie przeczą. Przykładem takich zaprzeczeń jest list do Rzymian, w którym Paweł nazywa apostołem św. w prawosławiu Junię (w trakcie sporów zmieniono imię na Juniasa, choć w tamtych czasach takiego imienia męskiego nie było. Czyli Paweł uznaje kobietę za apostoła. Zaś w liście do Tymoteusza masz "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, aby trwała w cichości." Więc co, kobieta była uznanym apostołem i równocześnie nie mogła nauczać?
    Jak widać jesteś człowiekiem otwartym, podejmujesz polemikę nie jak Rebeliantka, która zasłania oczy i krzyczy nie chcę słuchać, nie chcę czytać. Brakuje ci wiedzy, opierasz się wyłącznie na tekście Biblii i wywodzonej z niego nauki. Ale z drugiej strony rozumiesz, że Kościół się zmieniał, że powstawały nowe doktryny, jak związane z Maryją. Te doktryny nie są zgodne z nauczaniem Jezusa, nauczaniem Pawła. Kościół przejmował wierzenia ludów które nawracał nadawał im znaczenie chrześcijańskie. Porównaj sobie Wielkanoc w Ameryce Płd z naszą Polską. zapytaj się dlaczego w krajach anglosaskich nie ma Wigilii?
    Pokażę ci jeszcze jedną rzecz. Jeśli mówimy o wierze ojców, to katolicy zarzucają im, że modlili się do bożków, do drewnianego posągu. Jeśli protestant zarzuci katolikowi, że modli się do figurki, do obrazu od razu katolik mu odpowie, że nie modli się do jakiegoś obrazu a do Matki Boskiej do Jezusa. Tylko, że ten nasz ojciec też nie modlił się do figury z 4 czy tam więcej twarzami. Gdy Dunczycy w Arkonie spalili posąg Świętowita by ugotować ucztę zwycięzców, płakali tak jak by płakał każdy katolik, gdyby spalono ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej.
    Ksiądz, który mnie uczył religii powtarzał nam dzieciakom, że najważniejszym świętem jest chrześcijańskim Wielkanoc, ja jako dzieciak nie zgadzałem się, bo choinka, bo prezenty, bo Jezusek w żłobku. Dziś wiem, że miał rację, jedynym chrześcijańskim świętem jest Wielki Tydzień, reszta to święta dawnych Bogów, którym tylko nadano znaczenie chrześcijańskie. Kupałę przemianowano na św. Jana. Tak jak ojcowie w procesjach obchodzili pola po zasiewach, by Mokosz, matka Ziemia dała obfity plon, tak dziś obchodzimy je w majowych procesjach. Zasiadając do stołów wigilijnych zrobimy to samo, co robili nasi przedchrześcijańscy ojcowie, tyle, że my to zrobimy w przekonaniu, że oczekujemy z Maryją na narodziny Jezusa, a oni robili to z czci dla swych ojców. Znasz przypadki, by ktoś spożywał specjalną ucztę na okazję tego, że zaczynają się bóle porodowe jego żony?
  • @Jan Szczepanik 02:17:31
    Myślę Panie Szczepaniak, że Mind całkowicie demaskuje Waszą niewiedzę z zakresu historii Kościoła, znaczenia pewnych obrządków i niestety braku gotowości, by wiedzę historyczną przyjąć, tak było. Wygląda to wszystko, jak rozpacz dziecka na wiadomość, że Mikołaja nie ma, a Jezusek nie urodził się w stajence. To co powiedział SpiritoLiberto, istotą chrześcijaństwa jest zrozumienie tego, co przekazał Jezus i ojcowie Kościoła. Bo nasz Kościół w dużej mierze opiera się na nauce Pawła, trochę mniejszej Piotra. W listach apostolskich widać polemikę między judeochrześcijanami i poganochrześcijanami, choćby list do Rzymian, rozdziały 3 i 4, gdy tłumaczy różnicę między Żydem a nie Żydem, obrzezanym i nie obrzezanym. Rozumienie zmian jakie nastąpiły w ciągu 2000 lat trwania Kościoła. To już nie jest Kościół jaki przedstawiał nam Paweł, to już kościół zinstytucjonalizowany, hierarchiczny. Za Pawła nie ma kultów maryjnych, nie ma ikon, sanktuariów. Reszta to oprawa, kultura. Jezus też opowiadał przypowieści nie po to, że tak się zdarzyło a po to by prosty człowiek zrozumiał co mu chciał o Bogu przekazać.
    Ot tyle.
  • @Mind Service 01:40:45
    Z objawieniami prywatnymi jak najbardziej zgoda. Nie akceptuję ich i mam zgodnie z nauką Kościoła do tego prawo. I zgadzam, się, że objawienia prywatne są przyczynkiem do powstawania sekt. Stąd Islam mówi wyraźnie, nie ma i nie będzie proroka po Mahomecie. Tak i dla mnie nie ma i nie będzie "proroka" po Jezusie.
    Wspominał Pan jeszcze o Marcjonie. To on dokonał pierwszego wyboru i odrzucenia pewnych pism. Nie on dokonywał wyboru kanonu dziś obowiązującego. Zresztą nie tylko on był powodem powstania kanonu, były też nim prześladowania, w czasie których palono pisma chrześcijańskie i trzeba było ustalić, które z tych pism są ważna i które trzeba chronić a które mają mniejsze znaczenie.
  • @Zawisza Niebieski 08:00:07
    Aleś pan załapał temat.
    Teraz nic tylko napisać serię artykułów o początkach chrześcijaństwa; w razie czego mogę podrzucić trochę literatury.

    A tutaj; podoba mi się, że nasz Minduś ma pole dla swych popisów. I nawet Rebeliantka się włączyła, że to zabiera jej Pan czas, który powinna na przygotowanie świąt przeznaczać.
    A kutia to już powinna być o piernikach nie wspominając.
    U mnie żona ciasto na piernik to w listopadzie zrobiła a piekła ze trzy dni temu.
    Taki dobry piernik, stosownie zjedzony, to na chwałę Pana naszego.
    A każda normalna kobieta powinna wiedzieć (to wtedy jest chrześcijanką), że Chrystus poprzez chleb między nami przebywa, to i o wyroby tego rodzaju dbać należy.
    A jak baba-jedza po internetach gania, a o wypiekaniu świątecznego chleba zapomina - to postponuje tę obecność Chrystusa w Chlebie.
    Polska tradycja tego zabraniała, a takie jędze nakazywała do klasztorów zamykać, aby rozumu nabrały a złości swych po świecie nie rozsiewały.
    Jak tego zaprzestano to się gender pojawił.
    O!!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:18:44
    A z tym piernikiem to przypadkiem nie jakaś herezja albo inna "słowiańszczyzna"?

    Tak na wszelki wypadek pytam...
  • @SpiritoLibero 09:06:06
    Nic podobnego.
    Ciasto powinno być przygotowane minimum 2 tygodnie przed wypiekiem, a 2 miesiące -to wcale nie za długo.
    I leżeć w chłodnym miejscu. Były "słowiańskie" ziemianki po temu.
    A wypiek min. tydzień przed świętami. I znowu do chłodnego miejsca - aby skruszał.
    A po miesiącu - jest lepszy.

    Fakt. Zajmuje miejsce; w lodówce trudno tyle przechować.
  • @Zawisza Niebieski 07:36:24
    Widzę, że dyskusja z tobą odbywa się na zasadzie "pewnego razu przemówił chłop do obrazu; a obraz ani słowa; i taka ich była cała rozmowa". Przechwalasz się jaki to z ciebie znawca a jak przyjdzie co do czego - jak ci wskazać palcem gdzie się mylisz i zadać pytanie najakiej podstawie tak twierdzisz to odpowiedzi brak.

    Posługujesz się samymi ogólnikami, które - widać jasno - mają dyskredytować wiarę chrześcijańską. Co niby ma znaczyć coś takiego:

    //gdybyś czytał, to jakbyś mógł napisać, że Biblia nie jest zmienna? Wystarczy powiedzieć, że w wielu księgach mamy po kilka ich wersji w dokumentach z różnych epok.//

    - Do czego to przypiąc? Do czego odnieść? Co niby jest zmienne w Biblii? Znowu manipulujesz. Słowo w Biblii jest niezmienne.

    Nie odpowiedziałeś na żadne moje pytanie, a także na to co u ciebie zakwestionowali Jan Szczepanik i Poldek34. To pokazujue, że merytoryczna dyskusja z tobą jest niemożliwa. Jesteś zainteresowany tylko pisaniem tekstów propagandowych, które tak ochoczo są promowane potem przez Neon24 i przedstawiane jako oficjalna linia programowa portalu - otwarta walka z Kościołem Chrystusowym i znieważanie uczuć religijnych katolików.

    Idź lepiej pogadaj z Wojtasem o pierniczkach - ten sam poziom ignorancji.
  • @Mind Service 13:07:16
    "... i przedstawiane jako oficjalna linia programowa portalu - otwarta walka z Kościołem Chrystusowym i znieważanie uczuć religijnych katolików."

    Gdzie jest przedstawiona ta "oficjalna linia programowa portalu " ?

    Pokaż dokładnie albo nie kłam. KŁAMCO!
  • @Mind Service 13:07:16
    Jest czas przedświąteczny i niestety nie bardzo mogę poświęcić czas na pełne przedyskutowanie. Panu Szczepanikowi odpowiedziałem zdaje się dość wyczerpująco. Panu w części, rzeczywiście na ostatni wpis blogera poldek34 nie odpowiedziałem.
    Pyta się Pan do czego przypiąć słowa o zmianach w Biblii, a do tego "Ewangelia ma cały czas jedno niezmienne przesłanie i nigdy nie była zmieniana. Nie zanosi się też na to aby miała być zmieniona w przyszłości. Sugerując, że są jakieś w błędy w Ewangelii bezczelnie kłamiesz. W jakim celu?".
    Nie sugeruję, że wprowadzano błędy do Biblii a je wykazuję. Były wprowadzane korekty do tekstów biblijnych, ewangelie przynajmniej w kilku miejscach inaczej opisują te same wydarzenia.
    Kiedyś napiszę jak przeinaczano Biblię z przykładami i wyjaśnieniem. Na to potrzeba artykułu, ale na jedno pytanie mogę tu odpowiedzieć.
    Pytał Pan o kapłana Egipskiego Mojżesza. Miał on przynajmniej podstawowe święcenia kapłańskie, wychowywany był w rodzinie królewskiej, tam każdy je miał, musiał je mieć, by umieć choćby pisać.
    Tu ma Pan wyjątek z Egipskiej księgi zmarłych, tłumaczenie księgi w zasobach Polski.
    O Usech-Nemet, który pochodzisz z Junu! Nie popełniłem grzechów.
    O Hepet-Seden, który pochodzisz z Cher-Aha! Nie rabowałem.
    O Fed\nedi, który pochodzisz z Chemenu! Nie podnosiłem ręki.
    O Ruti, który pochodzisz z Ziemi! Nie pomniejszałem miary.
    O Nebu, który pochodzisz z Chetchet! Nie kradłem rzeczy bożych.
    O Sed-Kesu, który pochodzisz z Nen-Nesut! Nie mówiłem podstępnie.
    O Udż-Nes, który pochodzisz z Het- Ka-Ptah! Nie odbierałem jedzenia.
    O Kerti, który pochodzisz z Zachodu! Nie gniewałem się.
    O Hedż-Ibehu, który pochodzisz z Ta-Sze! Nie szkodziłem.
    Nie wydaje się to Panu dość znajome? Mojżesz musiał znać tę księgę, bo to pierwsza w ludzkości księga produkowana masowo.
    Tu ma Pan całość
    http://www.wsp.krakow.pl/whk/sources/neferhotep.html
    Niestety nie na wszystko jestem w stanie teraz odpowiedzieć, ale postaram się sukcesywnie odpowiadać w kolejnych artykułach.
  • @Zawisza Niebieski 13:42:21
    //Nie sugeruję, że wprowadzano błędy do Biblii a je wykazuję. Były wprowadzane korekty do tekstów biblijnych, ewangelie przynajmniej w kilku miejscach inaczej opisują te same wydarzenia.
    Kiedyś napiszę jak przeinaczano Biblię z przykładami i wyjaśnieniem.//

    - Konkrety proszę. W jakich miejscach, co do dokładnie? Inaczej mogę to traktować tylko jako oszczerczą propagandę, wyssaną z palca.

    A pod kolejnymi notkami napisanymi w tym samym stylu, bez podania źródeł i opartymi na insynuacjach, nie mam zamiaru dyskutować. Było by to tylko potwierdzenie przeze mnie antychrześcijańskiej linii programowej tego portalu, której głównym celem jest zwalczanie wiary w Boga i znieważanie uczuć religijnych katolików.
  • @Zawisza Niebieski 13:42:21
    //O Usech-Nemet, który pochodzisz z Junu! Nie popełniłem grzechów.
    O Hepet-Seden, który pochodzisz z Cher-Aha! Nie rabowałem.
    O Fed\nedi, który pochodzisz z Chemenu! Nie podnosiłem ręki.
    O Ruti, który pochodzisz z Ziemi! Nie pomniejszałem miary.
    O Nebu, który pochodzisz z Chetchet! Nie kradłem rzeczy bożych.
    O Sed-Kesu, który pochodzisz z Nen-Nesut! Nie mówiłem podstępnie.
    O Udż-Nes, który pochodzisz z Het- Ka-Ptah! Nie odbierałem jedzenia.
    O Kerti, który pochodzisz z Zachodu! Nie gniewałem się.
    O Hedż-Ibehu, który pochodzisz z Ta-Sze! Nie szkodziłem.//

    - Ile trzeba mieć złej woli aby na takiej podstawie sugerować, że Mojżesz zainspirowany egipskimi zakazami sam napisał 10 Przykazań. W takie rewelacje to może uwierzyć jedynie ktoś taki jak Spiritus, który przejawia paniczną niechęć do samodzielnego myślenia, za to chętnie przejmuje za swoje różne wynurzenia lokalnych pomyleńców.
  • @Mind Service 14:07:20
    Przecież konkret, jeden z przynajmniej kilku opisałem Panu o 7:36, chodzi o dopisanie słów, których nie mógł napisać św. Paweł dotyczących kobiet. Jak mówię więcej opiszę kiedyś indziej.

    Co do dekalogu to rzeczywiście trzeba zasłaniać oczy na zasadzie nic nie widzę, nic nie słyszę, by nie widzieć podobieństwa.
    O Hepet-Seden, który pochodzisz z Cher-Aha! Nie rabowałem.
    - Nie kradnij
    O Sed-Kesu, który pochodzisz z Nen-Nesut! Nie mówiłem podstępnie.
    Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

    Jeszcze dokładając do tego iż dokument ten musiał być Mojżeszowi znany.
  • @Zawisza Niebieski 14:16:20
    //Jeszcze dokładając do tego iż dokument ten musiał być Mojżeszowi znany//

    - I to ma uzasadniać twierdzenie, że Mojżesz sam napisał 10 Przykazań, a nie Pan Bóg, czy tak?
  • @Zawisza Niebieski 14:16:20
    //chodzi o dopisanie słów, których nie mógł napisać św. Paweł dotyczących kobiet.//

    - To proszę rozwinąc te rewelacje. Kto niby coś tam manipulował przy teksćie św. Pawła, kiedy i w jakim celu?
  • @Mind Service 14:19:44
    Do tego nie będę się ustosunkowywał, to już kwestia wiary, w co kto wierzy. Od tego jestem zawsze daleko. Pokazałem tylko wcześniejszy dokument bardzo podobny. To, że tablice wyrył Mojżesz opisane jest w Biblii. Z naukowego punktu widzenia dwa elementy mogą wskazywać na to, że autorem dekalogu był Mojżesz, występowanie II przykazania gdy tablice powstają w momencie gdy Mojżesz jest poddenerwowany zbudowaniem złotego cielca i właśnie podobieństwo dekalogu do Egipskiej księgi zmarłych. Ale to naukowe podejście nie tyczące się wiary.
  • @Mind Service 14:21:35
    To co już napisałem wcześniej:
    Mimo kategorycznego nakazu wierności kopiowania pism świętych znajdujemy tam zmiany które nie zawsze wynikały ze złej woli kopistów. Czasami był to błąd w wyrazie zmieniający znaczenie zdania, czasami było to wpisanie w tekst dopisku, który ktoś wcześniej sporządził na marginesie a kopista uznał, że należy do wpisać w tekst, czasami były to intencyjne przekłamania wynikające z aktualnie trwających sporów na łamach Kościoła. Wreszcie w początkach chrześcijaństwa dla nadania wagi pisma podpisywano dokumenty imionami osób znacznych oni nie dokumentu na oczy nie widzieli bo już np. nie żyli. Mamy tak w przypadku listów tradycją przypisywanych Pawłowi z których bibliści tylko część uznają jako teksty Pawła. Tak samo mamy z listem Judy, którego autorstwo zaprzeczano już za czasów Lutra. Stąd mamy sytuacje, że w Biblii autorzy się sobie przeczą. Przykładem takich zaprzeczeń jest list do Rzymian, w którym Paweł nazywa apostołem św. (w prawosławiu) Junię (w trakcie sporów kopiści zmienili to imię na Juniasa - tak występuje w Biblii Tysiąclecia z komentarzem, że może być również imię żeńskie, - choć w tamtych czasach takiego imienia męskiego nie było. Czyli Paweł uznaje kobietę za apostoła. Zaś w liście do Tymoteusza masz "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, aby trwała w cichości..." Więc co, kobieta była uznanym apostołem i równocześnie nie mogła nauczać?
    Ten i kilka innych fragmentów podawane jest przez badaczy biblii za przienaczenia tekstów. Jak powiedziałem, głębiej nie będę wchodził, ale jestem w stanie wykazać kilka takich miejsc. To akurat jest bardzo wyraźne, stąd dałem za przykład.
  • @Mind Service 14:21:35
    I jeszcze nie powiedziałem kto i w jakim celu. Na przełomie II i III w. w Kościele trwają spory o rolę kobiet w Kościele które doprowadziły do sprowadzenia kobiet do roli dzisiejszej, zakaz kapłaństwa. Wtedy ten wpis został wprowadzony przez jakiegoś zaangażowanego kopistę, wiadomo, że imienia nie znamy i tak zostało to powielone dalej. O sporach wiemy z innych pism tego okresu.
  • @Zawisza Niebieski 14:31:04
    Aby zrozumieć sens i wartość Dekalogu trzeba najpierw uświadomić sobie, kto jest Autorem tego niezwykłego prawa. Kiedy odczytujemy jego słowa to zauważamy, że są one poprzedzone swoistym prologiem: Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

    Jak można twierdzić, że to Mojżesz sam o sobie napisał, że jest Bogiem?

    Te słowa nie są tylko zwykłym wprowadzeniem w treść Dekalogu, ale mają bardzo ważne znaczenie teologiczne. Zanim Pan Bóg na górze Synaj przez pośrednictwo Mojżesza przedstawił ludowi wybranemu treść swoich wymagań, najpierw przypomniał o tym, kim jest i co dla niego uczynił. Przypomniał, że jest tym samym Bogiem, który wyprowadził Izraela z egipskiej niewoli, który dał mu wolność, który wiedzie go do ziemi obiecanej, który czyni to wszystko z wielkiej miłości.
    Realizacja przykazań ma więc być odpowiedzią człowieka na inicjatywę miłości Pana, ma być wyrazem wdzięczności i dziękczynienia. Słowa prologu mają i nam przypominać, że Autorem Dziesięciu Przykazań jest kochający Bóg, który pragnie naszego dobra, który jak dobry ojciec chce swoim dzieciom wskazać bezpieczną drogę, który pragnie przestrzec przed tym, co złe, co może prowadzić do nieszczęścia. Jeśli zapomnimy o tym, że Dekalog jest darem Boga, darem Jego miłości, to zawsze będziemy go traktowali tylko jako prawo, które zostało nam narzucone.

    Od ponad 3 tys. lat, najpierw dla narodu wybranego, a potem także dla wszystkich chrześcijan fundamentem postępowania moralnego był Dekalog. W naszym zmieniającym się świecie nie brak głosów i postaw wskazujących na to, że i to prawo moralne powinno ulec przeobrażeniu, że już nie przystaje do mentalności współczesnego człowieka, że przynajmniej w jakiejś części się zdezaktualizowało. Czy można zgodzić się z takim twierdzeniem?

    POdważając autentyczność Dziesięciorga Przykazań podważasz porządek moralny. To wiedzie tylko do relatywizmu i totalitaryzmu. Jak widzę taki jest zamysł tych twoich manipulacji.
  • @Zawisza Niebieski 14:43:14
    //Na przełomie II i III w. w Kościele trwają spory o rolę kobiet w Kościele które doprowadziły do sprowadzenia kobiet do roli dzisiejszej, zakaz kapłaństwa. Wtedy ten wpis został wprowadzony przez jakiegoś zaangażowanego kopistę, wiadomo, że imienia nie znamy i tak zostało to powielone dalej. O sporach wiemy z innych pism tego okresu.//

    - Konkrety, źródła a nie "nie znamy", "trwają spory", "wiemy" - widać, że kreujesz płaszczyznę do narzucania swoich poglądów. Nic takiego nie wiemy, żadne spory nie trwają, wiemy za to dostatecznie dużo, żeby nie dawać wiary twoim wymysłom bez pokrycia.
  • @Zawisza Niebieski 14:39:28
    //Mamy tak w przypadku listów tradycją przypisywanych Pawłowi z których bibliści tylko część uznają jako teksty Pawła. Tak samo mamy z listem Judy, którego autorstwo zaprzeczano już za czasów Lutra. Stąd mamy sytuacje, że w Biblii autorzy się sobie przeczą.//

    - Nieprawda.

    Bardzo wielu biblistów nazywa ten krótki list (25 wersów) jednym z najbardziej tajemniczych pism nie tylko Nowego Testamentu. Nie rozstrzygnięto do tej pory nie tylko sporu o jego autentyczne autorstwo, lecz także o czas i miejsce jego powstania (rozbieżności odnośnie do czasu wahają się od 54 r. do aż 180 r.). Omawiany pokrótce tekst wydaje się homilią, która przybiera formę izraelskiego midraszu bądź peszeru (zarówno jedno, jak i drugie było formą duchowego komentarza do Biblii). Jest on bardzo mocno zakorzeniony w literaturze hebrajskiej Starego Testamentu i księgach apokryficznych (np. Księga Henocha). Bez wątpienia List św. Judy Apostoła należy do tego typu literatury, której lektura głęboko zapada w pamięć i prowokuje do dalszych dociekań związanych z przesłaniem tego pisma.
    Prawdziwość tego listu był na początku kwestionowane, a wątpliwości co to było powracać w czasie reformacji, ale dowodów na poparcie zarzutów o nieautentyczności nie ma. Posiada on wszystkie znamiona pisarza, którego nazwę nosi. Najwyraźniej był napisany w późniejszym okresie życia apostolskiego, świadczy o tym świadectwo osoby, która wciąż żyje - słyszeli apostołowie aby głosić (ver. 17). Może został napisany w AD 66 lub 70, i najwyraźniej w Palestynie. List jest skierowany do chrześcijan w ogóle.
  • @Mind Service 14:50:52
    Na jakim poziomie chcesz rozmawiać, mam ci podawać, który naukowiec tak twierdzi? Ja ci podaję konkretne i widoczny gołym okiem przypadek dopisania słów niezgodnych z intencjami św. Pawła. To są podstawy biblioznawstwa i historii Kościoła. Ograniczenie roli kobiety w Kościele na przełomie II i III w. Mam ci pisać który historyk opisał bitwę przy moście Mulwijskim?
    Podam ci książkę popularnonaukową amerykańskiego profesora University od North California Bart D. Ehrman "Przeinaczanie Jezusa, Kto i dlaczego zmieniał Biblię". Nie podchodź mnie w tak prymitywny sposób, ja zwykle jak coś mówię, to opieram to na czymś przeczytanym najczęściej nie w jednym źródle. Nie rozmawiasz z człowiekiem, który wymyśla teorie a jeśli już wymyśla to o tym mówi wyraźnie a z człowiekiem, który czyta, wie i składa fakty. W razie czego, jak byś miał taki pomysł, to nie należę do żadnej sekty, grupy czy jak tam sobie to chcesz nazwać. Jestem myślącym katolikiem, człowiekiem, który ma maturę z religii i trochę wiem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:18:44
    Wojtas, nie bądź śmieszny. Jeszcze mam zapisane w komputerze i na GG, jak przez 2 lata łaziłeś za mną z tą swoją CP i żebrałeś o możliwość jej przedstawiania wśród moich znajomych, w środowiskach, w których działam, w Konfederacji Blogerów i na moich blogach. Ponieważ stanowczo odmówiłam promocji tej chorej koncepcji, nienawiść do mnie Cię do dzisiaj zżera i nie potrafisz nic więcej z siebie wypluć, poza pomylonymi i seksstowskimi pretensjami.

    Over and out.
  • @Mind Service 15:06:07
    Masz zdanie innego naukowca Jerome H. Neyrey
    Który zaprzecza autorstwu Judy podając następujące argumenty:
    - późne powstanie (werset 17 opowiada o "Apostołach Pana naszego" w taki sposób, jakby należeli oni do odległej przeszłości);
    - pewne sformalizowanie „wiary raz tylko przekazanej świętym" (w. 3), co jest cechą charakterystyczną utworów „wczesnokatolickich";
    - doskonała greka, którą raczej nie mogli się posługiwać żydowscy naśladowcy Jezusa;
    - wg. tradycji chrześcijańskiej Juda działał w Persji, małe prawdopodobieństwo by osiągnął tak znakomitą znajomość greki.
    - w kościele panował zwyczaj polegający na uwiarygodnianiu nauczania za pomocą przypisania go jakiejś wybitnej postaci historii wczesnego Kościoła.

    W sprawach Biblii żadnego twierdzenia nie można być pewnym, szczególnie, że występują tu sprawy ambicjonalne.
  • @Zawisza Niebieski 15:15:05
    No to jesteśmy w domu. I wiemy na jakich "źródłach" się opierasz.

    Jak dla ciebie prof. Bart D. Ehrman jest autorytetem i wielkim znawcą Biblii a antychrześcijańską książkę pt. "Przeinaczanie Jezusa, Kto i dlaczego zmieniał Biblię" uznajesz za podstawę do dialogu to muszę cię rozczarować. Nie zamierzam prostować wynurzeń kolejnego antychrześcijanina.

    Może nie przeczytałeś jeszcze wszystkich kłamstw, paszkwili antyreligijnych i antyklerykalnych, więc spieszę ci z pomocą:

    Książki antyreligijne i antyklerykalne:

    Andrzej Nowicki - O świętej inkwizycji
    Andrzej Nowicki - Papieże przeciw Polsce
    Bart D. Ehrman - Przeinaczanie Jezusa. Kto i dlaczego zmieniał Biblię
    Bez miłosierdzia - Jana Pawła II wojna z ludźmi
    Christopher Hitchens - Bóg nie jest wielki - jak religia wszystko zatruwa
    Christopher Hitchens - Misjonarska miłość - Matka Teresa w teorii i w praktyce
    Dawkins Richard - Bóg urojony
    Deschner Karlheinz - Kryminalna historia Chrześcijaństwa
    Deschner Karlheinz - Krzyż Pański z Kościołem
    Deschner Karlheinz - Opus Diaboli
    Deschner Karlheinz - Polityka papieska w XX wieku
    Fryderyk Nietzsche - Antychrześcijanin
    Helen Ellerbe - Ciemna Strona Historii Chrześcijaństwa
    Herrmann Horst - Jan Paweł II złapany za słowo
    James A. Haught - Święty koszmar. Ilustrowana historia mordów i okrucieństw religijnych
    Lesław Żukowski - Największe kłamstwa i mistyfikacje w dziejach kościoła
    Mario Guarino - Bank Boga i bankierzy papieża
    Matthias Mettner - Katolicka mafia
    Pascal Boyer - I Człowiek Stworzył Bogów - Jak powstała religia
    Paul L. Williams - Watykan zdemaskowany
    Peter de Rosa - Namiestnicy Chrystusa - Ciemna strona papiestwa
    Robert A. Haasler - Jezus - Człowiek, który nie istniał
    Robert A. Haasler - Zbrodnie w imieniu Chrystusa
    Roman Jonasz - Byłem Księdzem - Prawdziwe Oblicze Kościoła Katolickiego W Polsce

    Jednak uprzedzam - takie pseudonaukowe teorie nie są żadną płaszczyzną do poważnej dyskusji o faktach.

    Prof. Bart D. Ehrman jest jednym ze sztandarowych "autorytetów" tzw. racjonalistów, czyli ateistów niby naukowo zwalczających wiarę chrześcijańską.

    Napisałeś:
    //Nie rozmawiasz z człowiekiem, który wymyśla teorie a jeśli już wymyśla to o tym mówi wyraźnie a z człowiekiem, który czyta, wie i składa fakty. W razie czego, jak byś miał taki pomysł, to nie należę do żadnej sekty, grupy czy jak tam sobie to chcesz nazwać. Jestem myślącym katolikiem, człowiekiem, który ma maturę z religii i trochę wiem.//

    - Myślę, że kłamiesz w żywe oczy. Nie jesteś poszukującym katolikiem ale jednym z tzw. racjonalistów, którzy myślą, że przy pomocy "racjonalnego", pseudonaukowego bełkotu mogą podważyć podstawy wiary. Nic z tego. Nie ze mną te numery, Niebieski.
  • @Mind Service 15:42:09
    Mój drogi, kto układał tę listę? Ja ci podałem jedna z książek, które opisują daną sprawę. Z pewnością tę książkę znacznie wyżej oceniam niż Frondę.
    Dla ciebie prawda historyczna i badania naukowe są "racjonalnego", pseudonaukowego bełkotu. Biblia (w wersjach narodowych też była kiedyś na liście ksiąg zakazanych). Racjonalistów czasami czytam, Frondy już nie, po przeczytaniu kilku tekstów, po których można było parsknąć tekstem. M.in. takim, który twierdził, że pedofilia w KK nie jest pedofilią, bo dotyczy ona młodych chłopców, zapominając, że ci młodzi chłopcy są często zależni od sprawcy.
    Zresztą możesz mnie nazywać racjonalistą, mnie to nie przeszkadza. Nie piszę w rubryce Kościoł Katolicki, bo opanowany jest przez osoby z którymi wielokrotnie mi daleko, czyli mówiąc twoim językiem piszą "pseudokatolicki bełkot". Piszę w rubryce Religie i ten tekst jak i wiele innych, które powstaną pasują do tej rubryki. Uważam, że w dzisiejszym KK kult maryjny i ikon jest zbyt znaczącym w stosunku do prawdziwego kultu chrześcijańskiego. Ja nie ukrywam mam wielki szacunek do wiary ojców, poznaję ją i o niej będę pisał. Szukam po historii i na pewno słowa "to dzieło szatana" nie zniechęcą mnie do czytania tego czy tamtego. Mam własną głowę, własny rozum i ja na podstawie wielu różnych źródeł oceniam co jest prawdą a co nie.
  • @Mind Service 15:42:09
    Mind, czy jesteś tak głupi, że nie potrafisz dyskutować z Panem Zawisza używajac WŁASNEGO mózgu?

    twoje komentarze pod ta notka, jakoby świadczace o twojej wiedzy i mądrości to PLAGIATY.

    Oto źródła oryginalnych tekstów:

    http://www.kosciol.pl/article.php/20061003105537841
    Mind Service 21.12.2013 01:36:32

    http://www.katolik.pl/22968,416.druk?s=1
    Mind Service 21.12.2013 01:40:45

    http://www.katolik.pl/91,416.druk
    http://medytacja.waw.pl/2013/07/dziesiec-slow-boga.html
    Mind Service 21.12.2013 14:46:09

    http://www.niedziela.pl/artykul/84416/nd/Listy-Apostolskie-czesc-III-i-Apokalipsa#
    Mind Service 21.12.2013 15:06:07

    Długo będziesz jeszcze oszukiwał blogerów jaki to ty "mądry" i w dodatku "katolik" ?
    A siódme przykazanie mówi wyraźnie - NIE KRADNIJ!

    Już raz była z tobą przykra dla portalu sytuacja, gdy zgłosił sie dyrektor wydawnictwa, którego tekst SKOPIOWAŁEŚ I PODAŁES JAKO SWÓJ.

    Kiedy przestaniesz KŁAMAĆ ????

    Wszystko wskazuje, ze jestes zwykłym ZADANIOWYM TROLLEM, którego celem jest skłócanie społeczności blogerskiej i uniemożliwianie rzeczowej dyskusji.
  • @Mind Service 15:42:09
    Tak przeczytałem twoją listę. Jest tam jedna pozycja, która by mnie zainteresowała. Pascal Boyer - I Człowiek Stworzył Bogów - Jak powstała religia. Przynajmniej po tytule, bo nie znam.
    Reszta nie za bardzo mi odpowiada. Widzisz, w Kościele są ludzie, ludzie często grzeszni. Wiadoma sprawa, że Kościół miał białe i czarne karty.
    Takie listy sporządzają zamiatacze, zamiatający grzechy ludzi Kościoła pod dywan. Jak wyszedł na tym Kościół wiemy ze wstydu pedofilii z którym dziś boryka się Kościół.

    Wiadomo również, że Polska w swych problemach raczej na Kościół liczyć nie mogła, też o tym napiszę. Zaś nie interesują mnie ani klerykalne ani antyklerykalne skrajności. Ty moim zdaniem masz skłonności klerykalne.
  • @Zawisza Niebieski 16:03:53
    I taka z tobą jest dyskusja. Z góry zakładasz określoną tezę. Ogólnikami próbujesz dyskredytować Kościół i wiarę a jak cię przycisnąć, to wychodzą pseudoautorytety. Żadnych konkretów. A potem przeskakujesz na kolejne tematy, a to kult maryjny, a to pedofilia w kościele. Takim sposobem uciekasz od odpowiedzi na konkretne pytania. Można by w ten sposób pisać niekończące rozmowy z Zawiszą. Tylko po co? Nic z tego nie wynika, bo ty nie dążysz do prawdy. Twoim celem jest cały czas uzasadnianie twoich wątpliwych racji.
  • @SpiritoLibero 16:13:52
    To jest dość znany problem skrajnych katolików, że nie myślą samodzielnie, a tylko powtarzają usłyszane treści. Nie czytają Biblii, wystarczy im czytanie w kościele, które natychmiast poparte jest interpretacją. Widziałeś reakcję, jak pokazałem mu poszlaki wskazujące, że to Mojżesz jest autorem dekalogu.
    Gdy trafia na sytuację wcześniej nie przećwiczoną, natychmiast krzyczy "to pochodzi od diabła". "Kłamiesz" i inne przećwiczone słówka.
  • @Zawisza Niebieski 16:19:48
    // Widzisz, w Kościele są ludzie, ludzie często grzeszni. Wiadoma sprawa, że Kościół miał białe i czarne karty.//

    - W tym właśnie rzecz, że ty rzeczy oczywiste próbujesz przedstawiać jako wielkie odkrycia, jakieś ciemne czy wstydliwe plamy, których rzekomo Kościół ma się wstydzić; tymczasem to wszyatko wiadomo. Historii Kościoła nikt nie fałszuje, skrywa.
    Kościół to wspólnota grzeszników. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Tak jest od dwóch tysięcy lat. Byli nawet antypapieże, niesłusznie skazani na śmierć niewinni ludzie, teraz zrehabilitowni. I co z tego? Mamy uwierzyć, że taki Kościół jest nieautentyczny? Ty zaś tą oczywistą oczywistość podajesz jako dowód, że "nauka" świadczy przeciwko Kościołowi. Tak nie jest.
  • @Mind Service 16:20:24
    Mam nadzieję, że przeczytałeś wpis SpiritLiberto.
    Ja odpowiadam na twoje pytania, ty tej odpowiedzi nie widzisz, bo nie masz w wykazie literatury gotowych odpowiedzi, a własnej wymyślić nie potrafisz.
    Zacznij myśleć, nie kopiować, to naprawdę nie boli a w wiedzy "diabeł nie siedzi" nie musisz do książek z kropidłem podchodzić.
  • @Zawisza Niebieski 16:19:48
    //Polska w swych problemach raczej na Kościół liczyć nie mogła//

    - Jak ty nie rozumiesz przede wszystkim tego czym jest Kościół i że to właśnie wierzący, czyli my wszyscy go tworzymy, to będziesz jedynie powtarzał nieprawdę, że Kościół jest przestarzałą instytucją, może jeszcze sterowaną z Watykanu. Tak piszą tylko wrogowie Kościoła i Chrystusa. W większości to nie z niewiedzy, ale celowo. Sądzę, że ty do tych śwaidomych antyklerykałów, antychrześcijan, wojujących racjonalistów też się zaliczasz.
  • @Zawisza Niebieski 16:30:28
    //Mam nadzieję, że przeczytałeś wpis SpiritLiberto//

    - Na tego ćwierćinteligenta szkoda czasu. Ae widzę, że przyleciał ci na pomoc. Zapewne centrala uznała, że demaskowane kłamstwa potrzebują natychmiastowego wsparcia w postaci ataków personalnych. To jest właśnie cały Spiritus - troll zadaniowy, he he.
  • @Mind Service 16:32:41
    "... to będziesz jedynie powtarzał nieprawdę, że Kościół jest przestarzałą instytucją, może jeszcze sterowaną z Watykanu."

    Gdzie Pan Zawisza tak napisał ????

    Znowu bronisz się KŁAMSTWEM ??????
  • @Mind Service 16:35:57
    "...że demaskowane kłamstwa potrzebują natychmiastowego wsparcia w postaci ataków personalnych."

    Dupku! To są linki gdzie są oryginalne teksty, które ty umieszczasz jako swoje komentarze.
    Jestes pusty jak bęben. I głupszy niz ustawa przewiduje.
    Ty myślisz, ze tylko ty czytujesz katolickie portale ?
    Pamiętaj, że KŁAMSTWO ma krótkie nogi, daleko nie ucieknie.
  • @Rebeliantka 15:31:36
    A co z piernikiem?
  • @Zawisza Niebieski 16:30:28
    //nie masz w wykazie literatury gotowych odpowiedzi, a własnej wymyślić nie potrafisz. Zacznij myśleć, nie kopiować, to naprawdę nie boli a w wiedzy "diabeł nie siedzi" nie musisz do książek z kropidłem podchodzić.//

    - A niby dlaczego nie miałbym korzystać z opracowań i źródeł, które są znane? Miałbym siedzieć godzinami i wymyślać odpowiedzi na bzdury, które wypisujesz? Czy ja nie mam nic innego do roboty niż prostowanie herezji i bredni różnych niedowartościowanych wariatów, którym się wydaje, że pozjadali wszelkie mądrości tylko dlatego, że przeczytali jakąś antyklerykalną książkę?
    I powiedz temu ćwierćinteligentnemu Spiritusowi, żeby się dokształcił czym jest plagiat. I przekaż mu też, że nie zamierzam z nim dyskutować tak długo aż nie zmądrzeje.
  • @Mind Service 16:32:41
    Daj spokój człowieku, jesteś śmieszny, ale zarobiłeś u mnie kilka tekstów. Postaram się znaleźć na nie czas. Będą same korzyści, ja pewną wiedzę odświeżę, NEon24 zdobędzie kilka ciekawych tekstów. I gwarantuję ci, będą dobrze w źródłach sprawdzone.
  • @Mind Service 16:48:48
    http://spiritolibero.neon24.pl/post/103623,mind-service-plagiator
  • @Zawisza Niebieski 16:52:21
    Pytanie zasadnicze : "Twój" tekst jest znany w sieci. Pod jakimi nickami ,
    oraz gdzie publikowałeś go wczesniej ?
  • @cyborg 23:41:39
    Tak, publikowałem go w trochę dłuższej wersji obejmującej okres Konstantyna. Pod jeszcze jednym nickiem. Nick znasz ty, skoro zadajesz pytanie. Choć moje teksty nie raz znajdowałem na innych portalach, szczególnie te dotyczące słowiańszczyzny.
  • @Zawisza Niebieski 00:05:14
    A to jakaś tajemnica z tym nickiem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:46:05
    Co ma piernik do wiatraka?
  • @Rebeliantka 11:13:06
    Co może mieć interesującego do przekazania kobieta która nie umie upiec dobrego piernika?
  • @tfur-ja 17:53:15
    A może ()fur-ja(t)?
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:18:22
    Nie wiem o kim mówisz, Wojtas.

    Poza tym słyszałeś już ode mnie komunikat: over and out. Jeśli nie rozumiesz, co to jest OAO, to uprzejmie proszę: "FOAD".
  • @tfur-ja 17:53:15
    Nie zrobię ci tej łaski, nie będę kasował wpisu, bo taką mam zasadę. Myślę, że zrozumiesz, że sam z siebie zrobiłeś durnia tym dziecinnym wpisem. Jak nie, trudno. twój nick, twój wstyd.
  • @Rebeliantka 00:41:19
    Żadna tajemnica, w zasadzie powinienem napisać, że potwierdzam iż tekst jest mojego autorstwa, oczywiście Cybog może sobie poszukiwać programami antyplagiatowymi, nie ma w tym problemu. Tam gdzie zaczynałem jako bloger prawa autorskie były święcie przestrzegane.
    Moje tekst już nie raz znajdowałem na innych blogach, szczególnie na blogach związanych ze słowiańszczyzną, bo to swergo rodzaju mój konik. Nigdy nie zgłaszałem jakiś pretensji, ostatecznie moim celem jest poznawanie i szerzenie wiedzy, jeśli ktoś skopiuje tekst, poda mnie jako autora, nie mam jakiegoś żalu. Nawet tu na NE, ktoś posłużył się kiedyś moim zdjęciem. Uśmiechnąłem się tylko.
  • @tfur-ja 20:51:18
    Mamy demokrację, każdy ma prawo zostać zgodnie z zasadą, "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz".
  • @tfur-ja 21:34:25
    Mogę cię zapewnić z własnego doświadczenia, że myślenie nie boli a książki nie gryzą, nawet wiecznych "Piotrusiów Panów". Spróbuj, bo z tego co piszesz wynika, że nigdy jeszcze tego nie odważyłeś się próbować. Naprawdę tak jest. Życzę odwagi.
  • Dyskuskja z tzw. judeo-katolikami
    pokroju pp.Mind Service i Rebeliantka jest beznadziejna .
    Zawsze zaprzecza historycznym i kulturowym słowiańskim fundamentom polskości.
  • eeEkoKretenie z mniasta gdzie woda leci ze ściany a szczysz do porcelany
    - to twoje całe "szczęście i światopogląd"


    Masz s rację / tę po to /- jest ....beznadziejna - ale nie dlatego, że zaprzeczają" historycznym i kulturowym słowiańskim fundamentom polskości" /eeko bęcwale/....a dlatego, że wierzą w BOGA.
    A On jest FUNDAMENTEM Wszyskiego !
    /ale ty tego nierozumiesz eko-beznadziejo nigdy, - będziesz "pluł-srał we własne gniazdo" i błaźnił się właśnie BEZNADZIEJNIE, jak ten "niebieski uczony podRęcznikiedm"/
  • e-ekoko?
    Na jakiej ty "bazie"- bez BOGA (?) - chcesz zbudować cokolwiek /człecza niemoto/?
    Na sobie .."jedn0stko" i na "spÓłYeczeństwie" chcesz ten "fundament" oprzeć?

    Jakim trzeba być durniem, mając taką samo_świadomość "BUDOWNICZEGO"(?), usuwając Boga Z TEGO dzieła i...w tym dziele ?
    ...beznadziejny - zarozumialstwem swym ...ludziku?
    e?
  • Do autora
    Mam "kilka" pytań dotyczących pewnych wniosków, które się znalazły w tym artykule.

    1) Ile było "różnych sekt, różnych odłamów judaizmu " na terenie działalności Jezusa, w czasie kiedy on żył?

    2) Którzy prorocy "na swój sposób interpretowali Biblię, Torę, ustalali własne kanony życia i szukali wyznawców"?
    a) Co to jest TORA?
    b) Co to jest BIBLIA?

    3) Skąd wniosek, że Jan Chrzciciel mógłby być posłany przez esseńczyków, skoro apostoł Jan napisał o nim pod natchnieniem ducha Bożego:
    - "Wystąpił człowiek POSŁANY JAKO PRZEDSTAWICIEL BOGA; miał na imię Jan" (Jana 1:6), a on sam powiedział o sobie: "ten, który mnie posłał [BÓG], żebym chrzcił w wodzie, rzekł do mnie: 'Nad kim zobaczysz ducha zstępującego i pozostającego na nim, ten chrzci w duchu świętym'"(Jana 1:33)?

    Kolejne zestaw pytań po stosownym wyjaśnieniu od autora.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031