Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
409 postów 9766 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Bóg się rodzi, czyli najpiękniejsze święta w kulturze ojców

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyż są piękniejsze święta, od świąt Bożego Narodzenia? Święta przepojone miłością, zgodą, jakimś magicznym czarem. Święta, które przypominają nam dzieciństwo, ciepło uśmiechniętych rodziców, magię wieczoru wigilijnego.

Jako dziecko nie potrafiłem zrozumieć dlaczego to właśnie Wielkanoc jest ważniejszym świętem dla chrześcijaństwa. Czyż coś piękniejszego mogli nam ofiarować nasi dziadowie? Śmierć i odrodzenie Boga - Gody, to święta umierającego starego słońca (Swaroga, uosobienie mocy nieba, słońca, ognia, kowalstwa) i rodzącego się nowego. Te święta zawierają wszystko co nasz przodek rolnik uważał za ważne. To czas podsumowania roku, czas rozliczeń, czas planowania nowego roku, czas podpisywania umów, czas spłacania starych długów, stąd i nazwa świąt Gody, właśnie od godzenia się, od uzgadniania, czas kiedy godziły się zwaśnione strony, czas podziękowania przodkom za ich wsparcie w poprzednim roku, za ochronę przed najazdami, za mądrość, ale również czas wysłuchania tego, co oni mają nam do powiedzenia, a równocześnie spojenia rodziny, miejsca bezpiecznego, do którego można powrócić, gdy w życiu się nie powiedzie. Wychowani w zdrowej rodzinie, w chwili problemu zawsze wracamy do myśli o rodzicach, dziadkach, tych co skrzyczeli za błąd, ale zawsze pokazali drogę wyjścia z niego.

 
Czyż można znaleźć lepszy okres na tak bogate święta. Plony zwiezione, mięso zwierząt, które mają stanowić pokarm do nowych zbiorów oprawione, zakonserwowane stoi w beczkach, owoce w formie suszu, marmolad w spiżarkach, czas dostatku, czas ucztowania.
 
Wigilia, dziś mówi się, że to oczekiwanie wraz z Maryją na narodziny Jezusa. Czy jednak ktokolwiek wystawną kolacją oczekuje na narodziny dziecka? Czy jakakolwiek kobieta wie, kiedy połóg się rozpocznie? Możemy go wyczuwać, mąż, opiekun rodziny, będzie wtedy bliżej tej, co da rodzinie nowego członka, ale dnia ani godziny rozwiązania nie zna nikt. Ucztuje się narodziny a nie oczekiwanie na nie. Przyjęcie nowego członka rodziny było kiedyś ważnym wydarzeniem tak jak i powrót kobiety po połogu do społeczności. Dziś te zwyczaje są zapomniane, może warto by je kiedyś przypomnieć.
 
Wigilia jest celebracją śmierci słońca, stąd właśnie ten dzień jest tak silnie związany z sprawami zaświatów. To równocześnie czas oczekiwania na narodziny nowego Boga, Boga, który będzie królował przez następny rok (czyż dziś w piśmie obrazkowym nie widzimy odchodzący rok jako umierającego starca i nowy, jako raczkujące dziecię. Wigilia i pierwszy dzień świąt to klamra zamykająca cały rok. W Wigilię celebrowaliśmy śmierć w pierwszy dzień świąt odradzające się nowe życie.
 
Warto zwrócić uwagę na to, że święto to obarczone jest wieloma tabu mających na celu rozwiązanie zaszłości ze starego roku, by w nowy nie wchodzić ze sprawami roku ubiegłego. W Wigilię nie wolno się kłócić, wszelkie spory należało zajednać, bo wchodząc z kłótnią w nowy rok, cały rok będą niesnaski, przed tym świętem należy oddać wszystkie długi, bo cały następny rok będziemy borykali się z problemami finansowymi, nie wolno było nic pożyczać, bo cały rok będziemy żyli w niedostatku.
 
Z ważności tej nocy wynika również fakt, że Wigilia skupiła większość zwyczajów Wiary Ojców. To święto poświęcone zmarłym, jakże bogate w zwyczaje. W ten wieczór zmarli przebywają wraz z ich żyjącymi potomkami, trzeba im oddać szacunek. Dlatego nie wolno było szyć, by ducha nie skaleczyć, a jeśli coś naprawiamy tego dnia, to cały rok spędzimy na naprawach ciągle psujących się rzeczy. Do stołu wigilijnego należało podać wszystkie potrawy, by nikt nie wstawał, by wolne miejsce nie zajął duch, a potem duchowi na kolanach nie usiąść. Należało pozostawić również jedno nakrycie i krzesło właśnie dla ducha, który zapragnie rodzinę odwiedzić. W niektórych regionach wierzono, że jak popatrzymy tego dnia przez dziurkę od klucza na to krzesło, to zobaczymy ducha przodka, który niedawno odszedł z tego świata. Potrawy powinny zawierać pokarm dla duchów (halucynogenne): mak, grzyby. Po wieczerzy wigilijnej nie należało sprzątać do rana, by duchy przodków do syta mogły się przez całą noc najeść, nie wolno było zamykać spiżarni, by duchom niczego nie brakowało.
 
Zanim dotarła do nas z Bawarii choinka przodkowie nasi pod powałą wieszali czubek choiny, który ozdabiano owocami i innymi ozdobami. Nazywała się ona połaźniczką.  Taka sama połaźniczka powinna pojawić się również u powały obory, bo zwierzęta gospodarskie w ten wieczór powinny być również z gospodarzami. Zwierzęta też musiały być tej nocy syte, zadowolone. Tego wieczora duchy przodków miały przemówić przez zwierzęta gospodarskie, dając wskazówki, porady co do przyszłości, stąd dziś mówimy, że w Wigilijną noc zwierzęta mówią ludzkim głosem. Okruchami ciast świątecznych należało również podzielić się z drzewami w ogrodzie, zakopując je przy korzeniach, by i one w tę noc czuły się częścią wspólnego gospodarstwa, a w następnym roku obficie owocowały.
 
Święta te zawierają również zwyczaje związane z innymi świętami obchodzonymi przez naszych ojców. Przykładem może być zwyczaj układania sianka pod obrus stołu wigilijnego. Dziś tłumaczymy to, że jest to sianko ze żłóbka, przy czym jasełka pojawiły się dopiero w średniowieczu za sprawą zakonu franciszkanów, a Jezus na pewno w żłóbku nie leżał, z prostej przyczyny, że czegoś takiego w ówczesnej Galilei nie stosowano. Nie było zwożenia siana na zimę, gdyż wypas na łąkach możliwy był przez cały rok. Zwyczaj ten wywodzi się z jesiennego święta pasterskiego poświęconego łąkom, bydłu a także jego opiekuńczej mocy personifikowanej jako Weles. Weles był panem zaświatów, przeciwstawieństwem Perkuna. Chrześcijaństwo powiązało kult Welesa z kultem św. Mikołaja. Jemu do niedawna na wsiach po ubiciu wołu pozostawiano kawałek najlepszego mięsa.
 
Jak widać większość z niezrozumiałych zwyczajów tych świąt staje się zrozumiałych, gdy zagłębimy się w wierzenia ojców. Jak widać w sprawach zwyczajów byliśmy dość upartym narodem, przez 1000 lat chrystianizacji pozostaliśmy przy dawnych zwyczajach. Wiązało się to z przywiązaniem Polaka do ziemi a także do wartości jakim była rodzina. Tego nie pokona żadna idea, żadna siła. Dopiero wyrwanie dzieci z rodzin pozwala na szybkie wprowadzanie nowych zwyczajów i idei.
 
Dlaczego jednak narodziny Jezusa obchodzimy 25 grudnia?
 
Trudno w tym święcie doszukiwać się jakiś wydarzeń związanych z Jezusem. Nie jest to ani data jego narodzin, której po prostu nie znamy ani data związana z jakimkolwiek wydarzeniem z Jego życia. Jest to święto ludów rolniczych. Dlaczego więc te święto rolnicze stało się świętem narodzin Jezusa?
 
W III/IV w.n.e. w chylącym się do upadku Rzymie powstała koncepcja zespolenia państwa pod jedną religią. W tym celu zespolono występujące w tym okresie w Rzymie kulty słońca, tworząc z niego jeden kult "Słońca niezwyciężonego" (Sol Invictus). Był to jednak kult wyższych sfer, propagowany przez władzę, ale nie rozpowszechniony wśród ludu. Wśród ludu rozwijało się chrześcijaństwo. Zwycięstwo przy wsparciu chrześcijan w bitwie przy moście Mulwijskim (rok 312), która dała Konstantynowi Wielkiemu władzę Cesarza spowodowała zwrócenie uwagi na chrześcijaństwo. Cesarz, choć po koniec swych dni został wyznawcą Sol Invictus, zgodnie z tradycją chrześcijańską, przyjął chrześcijaństwo na łożu śmierci, łączy te dwa kulty w jedność, a Jezus otrzymuje tytuły solarne, jak „Słońca Sprawiedliwości”. Wtedy też powstała koncepcja przypisania święta solarnego narodzinom Jezusa. Później też wszystkie święta występujące w Rzymie związane z przesileniem słonecznym, w szczególności budzące odrazę chrześcijan Saturnalia połączono w jeden okres świąteczny, poświęcony narodzinom Jezusa. Tak przełom zimowy stał się datą narodzin Jezusa. I właśnie dlatego to święto tak łagodnie wpisało się w święta ludów Europy nadpisując chrześcijańskie znaczenia na dawne wierzenia i zwyczaje.
 
Gdy jako dziecko nie rozumiałem wyższości świąt Wielkiej nocy nad świętami Bożego Narodzenia. Jako dorosły znalazłem odpowiedź na pytanie, dlaczego to Wielkanoc jest najważniejszym świętem Chrześcijaństwa. Po prostu Wielki tydzień jest świętem poświęconym wydarzeniom z życia Jezusa. Pozostałe święta to po prostu święta wywodzące się z innych kultur którym w procesie chrystianizacji narodów przypisywano chrześcijańskie wartości. Jednak te dwa święta pokazują dwoistość dusz Polaka - Katolika. W Wielkanoc jesteśmy chrześcijanami, w Boże Narodzenie Polakami czczącymi Wiarę i Kulturę Ojców. Zrozumienie tych dwóch świąt jest drogą do zrozumienia duszy Polaka. Bo czy Polak może wyobrazić sobie rok, bez kolacji wigilijnej, i bez jajka wielkanocnego?
 
prawa autorskie: Jestem autorem tekstu oraz zdjęcia. Zdjęcie trzy kultury składające się na dzisiejsze święta. Gody, Sol Invictus, Chrześcijaństwo
 

KOMENTARZE

  • Autor
    Gratuluję:/ świetny tekst:/
    Nie od dzisiaj wiadomo, że cała ta "magia" świąt Bożego Narodzenia to budzące się atawizmy upacykowane na nową modłę:))
  • Autor
    Witam Cię Zawisza- i bardzo dziękuję. Nie znałam dokładnie opisu Godów, ale znałam wiele z tych dawnych praktyk powiązanych ze Świętami Bozego Narodzenia. Dodam do tego co juz napisałeś- w Wigilię przed Wieczerzą, Mama nakazywała nam- dzieciakom, pójść do sąsiadów wokół i przeprosić...(nawet mam takie wspomnienie w ksiązce). Pamiętam, gdy zapytałam Mamę:"Czemu mam przeprosić panią..., nic nie zrobiłam złego", a Mama z uśmiechem powiedziała:" To przeproś na wszelki wypadek, bo moze czegoś nie pamiętasz". I nie jest prawdą, to co czytam na pobliskim blogu, ze ludzie godzili się ze sobą, a nie było zgody z Panem Jezusem i nie było Go w naszych sercach- nieporozumienie i nieznajomość tamtych spraw nie upowaznia nikogo do szyderstw, bo właśnie ludzie cokolwiek robili, to wszystko było czynione z myślą o Bogu i w wielkiej pokorze, której dzisiaj brakuje...Dziękuję więc, bo to o czym napisałeś znałam jako tradycję Świąt, i Tradycję przodków, a nie miałam tak dokładnych wiadomości. Więc Zyczę Tobie wszelkiego dobra i Bozego błogosłaiweństwa na ten czas, i na cały nadchodzący rok.
    Ps. Dziękuję za napisanie o tej podwójnej duszy Polaków- równiez myślałam o tym w swojej notce, chociaz ujmowałam to w innych słowach. Oczywiście, ze Świętem chrześcijańskim i przepieknym jest Wielkanoc- Piękno Triduum....No ale o tym na Wielkanoc...Pozdrawiam.
  • Wesolych Swiat!
    chociaz jestem katolikiem, badzo jestem zwiazany z tradycjami tutaj opisanymi, znacznie bardziej niz np z jakims durnym anglosaskim rozrywaniem krakersoow czy wywieszaniem skarpet. Wszystko co jest tu opisane zostalo mi przekazane przez rodzicow i nie kloci sie zmoja wiara. tekst napisany ciekawie, bardzo wrtosciowy dla Polakow, bez zadnego fundamentalizmu charakterystycznego dla wielu neopogan (neoslowian?), moze lekkie przegiecia ale zupelnie niedokuczliwe, kiedys slyszalem w podobnym tonie audycje w R. M. na temat przedchrzescijanskich obrzadkow i tradycji ludowych w okolicy Wielkanocy, oczywiscie z przegieciami w druga strone, ale z szacunkiem i o to chodzi. Tradycje sie przenikaja ale uwaga na masonski new age ktory chce to wszystko zhomogenizowac. Kaza nam tolerowac zyda, murzyna, papuasa, pigmeja
    podsuwaja multi-kulti pisza "POLAND OPEN", swietowac helloweeny i hanuki, ale kaza zamknac sie zapomniec o korzeniach, tozsamosci, tradycji..Intruzy, zaraza!
    Zdrowia, szczescia, pojednania
  • @grishyn 16:55:42
    /atawizmy upacykowane na nową modłę:))/

    To samo pisze "błogosławiony" przez Benedykta XVI kardynał Newman.

    Pozdrawiam
  • @grishyn 16:55:42
    Dawne zwyczaje, to nie są atawizmy, bo tak samo atawizmem można by nazwać całe chrześcijaństwo, czy np. kulturę dzieci kwiatów. Są to tylko próby wydobycia prawdy o historii dzisiejszych zwyczajów, wydobytych spod nowych, nie zawsze prawidłowych idei. Czy to ważne, że Gody nazwano Bożym Narodzeniem, gdy dawne, sprawdzone zwyczaje celebrują?
  • @alfa.com.hel 17:06:38
    Każdy z nas właśnie taką tradycję z domu wyniósł, są to elementy takie, jak cofnąć się, gdy kot przebiegnie drogę, nie podawać ręki przez próg, klaskanie po lądowaniu samolotu, podziękowanie za obiad, choć często, ten co go ugotował nigdy nie usłyszy tego słowa, podziękowanie za wspólną chwilę spędzoną w windzie, gdy ją opuszczam i wiele innych. Każdy rozumie, że nie ma to żadnego znaczenia, ot zwyczaj świadczący o naszym polskim wychowaniu, o przynależności do pewnej kultury, kręgu kulturalnego. Rozumiejąc to zupełnie świadomie wykonujemy pewne czynności wcale nie świadcząc o swej zabobonności a po prostu manifestując, jestem Polakiem i takie są moje zwyczaje które odziedziczyłem po przodkach.
    Również życzę rodzinnych spokojnych świąt.
  • @Zawisza Niebieski 19:38:21
    //Czy to ważne, że Gody nazwano Bożym Narodzeniem, gdy dawne, sprawdzone zwyczaje celebrują?
    //

    Tylko co to ma wspólnego z Biblijnym chrystianizmem?
  • @Zawisza Niebieski 20:18:57
    //Jestem Polakiem i takie są moje zwyczaje które odziedziczyłem po przodkach// Właśnie taka jest prawda- JESTEM POLAKIEM/KĄ!, szanuję wszelkie rodzinne tradycje, i wciąz poznaję ich znaczenie. I Wieczerza Wigilijna z Rodziną, nie jest dla mnie pogaństwem, a kluski z makiem- najlepsze robiła moja Mama- czy kutia?- lepiej smakuje w gronie rodzinnym...i wcale nie osłabia to mojej wiary...Takie samo zdanie ma Apostoł Paweł w liście do Rzymian rozdz. 14.... Naród bez tradycji poprostu ginie, więc pielęgnujmy tradycję...Kazdy rozumie to weług własnego serca, dla przykładu- mówią, ze trzynastka jest pechowa, a ja mówię, ze to nieprawda, bo trzynastego urodziłam moją ukochana córkę..Pozdrawiam.
  • @WandalVeni 17:20:12
    Również Wesołych Świąt. Znajomość tego, co wynika z naszej kultury i z kultury (tu jednak skoryguję, nie z anglo-saskiej a celtyckiej) pozwala te elementy rozgraniczać. Po co nam św. Walenty w lutowe mrozy, kiedy mamy Kupałę, w czas, gdy każdy nerw młodego człowieka woła do miłości.
    Dziś dąży się do unifikacji, może to to samo, co myślisz, mówiąc o masońskim New Age, unifikacji kultur i przekształcenia świąt w momenty szczytów sprzedaży masowej produkcji. Cała ich duchowość gdzieś znika.
  • @gsaw 21:47:38
    W roku w kulturach wytworzonych przez człowieka mamy w sumie osiem okresów świątecznych. Cztery związane z przesileniami słońca, są to święta rolnicze i przesunięte o pół fazy cztery święta pasterskie. U nas przeważa rolnictwo, stąd obchodzimy głównie święta rolnicze. Również sprawy świąt w Chrześcijaństwie ukształtowała kultura Rzymu, stąd one są również powiązane ze świętami rolniczymi.
    Chrzest Janowy, jest ważnym momentem, znowu nie znamy jego daty, ale jest to początek misji nauczania Jezusa.
  • @gsaw 01:40:49
    //Ty nie widzisz tego przecież//narazie widzę Twoje wchodzenia w moje słowa, nie do Ciebie skierowane- sam nazwij swoje zachowanie...//Przeginadz coraz bardziej wiec bede Cie ścigał//Jeśli Cie to bawi?- to sobie scigaj, juz poznałam Twoja kulture i twoje metody- bywaj- z Bogiem i niech Ci Bóg błogosławi.
  • @night rat 00:11:19
    Przesilenie zimowe świętowane jest jako śmierć i zmartwychwstanie Słońca w większości kultur rolniczych, stąd również w Rzymie. Mitryzm wchodził w grupę świąt ujętych w Sol Invictis, Zresztą z mitryzmu wiele symboli przeszło do Chrześcijaństwa. Laska, czapka biskupa, monstrancja, kształt opłatka itd.
    Wigilia jest świętem rodzinnym nie religijnym. Religia pojawia się dopiero w pierwszy dzień świąt.

    A Coca-Cola, czerwony pan z brodą to już tylko komercja.
  • @alfa.com.hel & gsaw
    Sednem tych świąt jest zgoda i pojednanie. Zostawcie stare rany w zeszłym roku, nowy Bóg się rodzi. :)
  • @gsaw 12:18:22
    /a ta dwa pierdnięcia i poszła. /

    Osoba praktykująca właściwą mowę unika kłamstwa czy wyrażania się w sposób obelżywy czy ordynarny. Mówi w sposób łagodny, bez agresji, wypowiada się o rzeczach prawdziwych i mających znaczenie. Ponieważ mowa jest zewnętrzną manifestacją stanów umysłu, dbanie o to, by mówić łagodnie i zgodnie z prawdą, wiedzie ku stopniowemu powstawaniu odpowiednich stanów umysłu.
    http://www.buddyzm.com.pl/?k=&e=&s=&app=1&menu=all&pos=46
  • @gsaw 12:18:22
    Zawsze twierdzę, że banowanie to argument ludzi, którzy nie mają prawdziwych argumentów. Człowiek mówiący prawdę, mający wiedzę i argumenty po tak niskie rzeczy, jak banowanie nie sięga.
  • @Zawisza Niebieski 13:06:10
    Przepraszam Zawiszo, ze wtrącę- //człowiek mówiący prawdę, mający wiedzę i argumenty//Nie będę się rozwodzić, wyjaśnię tylko, ze czasem sięga się po ban jeśli ktoś obrzuca - właśnie kłamstwami i obelgami, jeśli wykorzysta Twoją przyjazną postawę do ponizania Ciebie i psucia Twojego wizerunku, jesli ktoś wykorzystuje wiele spraw, po to tylko zeby Cię upodlić...Więc przychodzi moment, ze mówisz dość..., a ja mówię to po raz drugi...Przepraszam za dopisanie tych słów, ale to tytułem sprostowania, bo widzisz - juz sam pomyślałes o mnie negatywnie, a prawda jest inna. Na szczęście mam taki dobry zwyczaj- Słowo Boze- List do Efezjan:"Gniewajcie się, a nie grzeszcie, niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce". I zgodnie z tym słowem wyrzucam z mojego serca zal, czy ból...juz nic nie istnieje z tego co było, nie ma we mnie najmniejszego gniewu- na szczęście słońce dopiero zachodzi- i w tym stanie ducha ZYCZĘ JESZCZE RAZ RADOSNYCH ŚWIĄT- Do Siego Roku...
    Dziękuję za goszczenie na Twoim blogu.
  • @roux 12:40:53
    //Osoba praktykująca właściwą mowę unika kłamstwa czy wyrażania się w sposób obelżywy czy ordynarny. //

    Najlepsza reakcja na wulgarne obelgi gsawa, to brak reakcji.
    Jak w przysłowiu o karawanie, która idzie dalej...

    Pozdrawiam
  • @grishyn 15:52:12
    Masz rację przyjacielu. Jednak tu nie chodzi o mnie.
    Pozdrawiam :)
  • @gsaw 13:57:17
    /Dlatego się zwraca uwagę w buddyzmie, że to są wskazania a nie przykazania. /
    Dzięki za przybliżenie zasad buddyzmu.

    PS
    Daj spokój Helenie, to sam będziesz miał spokój.

    //Magowie ze wschodu to wysłannicy szatana //

    To oczywiste.
  • Autor
    ''Wigilia jest celebracją śmierci słońca..''
    //

    Wigilia jest swietem poganskim.

    Nie ma NIC wspolnego z narodzeniem Zbawiciela!

    To poganskie swieto, poganska tradycja poganskich ojcow waszych ma wiele wspolnego ze sloncem i z brzuchem, co udawadniasz ty..., jak i katechetka alfa.co.hel udawadnia, mowiac o kluskach z makiem... i innych glupotach!

    Ona brzuchem mysli, brzuchem swietuje i na dodatek nierozumiejac Listu do Rzymian 14 mysli ona, ze Apostol Pawel o czyms tak obrzydliwym pisze, cos tak obrzydliwego pochwala!
  • @roux 17:46:18
    Wy swiadkowie brooklynscy jestescie wyslannikamii szatana, bo gloszac nauke straznicy przeczycie Biblii!
  • @roux 17:46:18
    Wasz brat swiadek straznicy OSZUKAL moja mame!!!

    Odnawial jej mieszkanie i OSZUKAL ja!

    Ja moge podac jego nazwisko i adres jesli chcesz!

    On moja mame potraktowal jak zydzi traktuja gojow, czyli jak bezrozumne bydle idace na zaglade!

    OSZUKAL ponad osiemdziesiecioletnia kobiete!

    Najpierw kupujac plytki, klej, farby..., przywalszczyl sobie jej rachunki. Postanowil, ze on SOBIE od podatkow odpisze, a nie ona!

    Ale najgorsze bylo to, ze obiecal jej, ze wszystko zrobi do 4 grudnia, a kiedy nie wywiazal sie z umowy, wtedy podniosl cene dniowki!

    Ja przyjade do Polski i skonfrontuje tego oszusta!

    Teraz, mama powiedziala mu, ze ja z mezem i synami przyjedziemy, wiec wystraszyl sie i znow naobiecywal jej zlote gory...!

    A my przyjedziemy skonfrontowac tego oszusta!

    To twoj b-rat swiadek straznicy oszukal, tak jak i ty oszukujesz!!
  • @Bara-bar 22:24:19
    Zaszkodził ci wigilijny karp?
  • Autorze
    Czesto mowisz, ze ja nie znam historii...

    Ja znam historie. Ja po prostu historii nie traktuje na rowni ze Slowem Boga.

    Czy wiesz co znaczy slowo Jul w norweskim?

    Ja wiem.

    Nie znaczy Bozego narodzenia!

    Czy ty wiesz co znaczy?
  • @roux 23:07:51
    ''Zaszkodził ci wigilijny karp?''
    //

    Chyba tobie zaszkodzil, bo ja jadlam pieczen wieprzowa z zurawinami, brukselka...
  • @Bara-bar 23:33:47
    Zacznijmy od Twojej zagadki, Jul oznacza mniej więcej tyle, co w naszej kulturze Gody. Czyli po prostu święta przesilenia zimowego.

    Ależ ja nie twierdzę, że ty nie czytasz ani "Słowa Bożego" ani Biblii. Ty czytasz zarówno "Słowo Boże" jak i Biblię, tyle, że ty nie zawsze rozumiesz to co czytasz, bo czytasz te słowa rozumiejąc je jak człowiek XXI w a nie jak człowiek, do którego słowa te były skierowane.
  • @Zawisza Niebieski 00:11:55
    Czesto mowisz, ze ja nie znam historii...

    Ja znam historie. Ja po prostu historii nie traktuje na rowni ze Slowem Boga.
  • @alfa.com.hel & gsaw & grishyn & wszystkie osoby biorące udział w sporze
    Zabawa nie polega na tym by się wyzywać na wzajem, to nigdy nie prowadzi do porozumienia ale również nie prowadzi do tego, by druga strona moje argumenty raczyła nawet rozważyć. To ślepa uliczka. Nie akceptuję banowania, bo to broń ludzi małych, tchórzliwych, przegranych. Na osoby obrażające jest znacznie bardziej skuteczna broń. Można stosować traktowanie jej jak powietrze ale wtedy odcinamy się od niego, może przecież zawsze powiedzieć coś ciekawego. Dlatego znacznie skuteczniejszą metodą jest przyjęcie nawet lekko przesadnej grzeczności i skutecznie wykazywać mu to że kulturą nie dostaje nam do pięt, oczywiście odpowiadając na jego zasadne argumenty. Wtedy troll ucieknie z podkulonym ogonem, zaś osoba, co ma coś do powiedzenia i będzie na tyle inteligentna, że to zrozumie zmieni sposób rozmowy. Ja przecież piszę na tematy które łamią pewne tabu, mogą bulwersować. Nie ma u mnie ludzi zachowujących się niegodnie. Niedawno ktoś powiedział o mnie, że spokojnie wyjaśniam wszelkie sprawy, tak, bo ja nie chcę przekonać do moich argumentów, a mówiąc o wierze, Jezusie czy można to robić w gniewie?
  • @gsaw 00:30:25
    Jej falsz wszyscy widza, podobnie jak falsz swiadkow wszyscy widza.

    Ale co z toba? Czys ty Chrystusowy, czy tez buddysta?

    Czas najwyzszy sie zdecydowac!
  • @gsaw 00:48:17
    Nie o etykietki mi chodzi.

    Ja traktuje ciebie bardzo powaznie. Ja nie sadze zes klamca, zes oszustem...

    Ale tez ty musisz widziec, ze Slowo Boga mowi nam, ze On jest zazdrosny!
  • @Zawisza Niebieski
    O TYCH, KTÓRZY CIĄGLE TYLKO KLASZCZĄ!

    ORAZ:

    POGAŃSKA TRADYCJA DZIADÓW!

    Czyż Twój artykuł nie jest dowodem na to, iż Wy, katolicy, pogaństwo pomieszaliście z Tradycją Biblijną? Zdecyduj się zatem Niebieski, czy chcesz służyć Panu Jezusowi, Bogu Żywemu, Który nie potrzebuje obrazów, ani figur, czy wolisz pogańską tradycję Twoich Dziadów. Ja od mojego pokolenia przodków zdecydowanie się odcinam, ale jak widzę z Twoich wpisów, to Ty lubisz trochę czerpać z jednego stołu i trochę z drugiego!

    Niektórzy ludzie na tym forum Ci przyklaskują, ponieważ chyba tak nie do końca potrafią czytać po polsku. Helenka jest tego dobitnym przykładem, że z językiem polskim i podstawową logiką jest u Niej nie najlepiej. Ona klaszcze najgłośniej!

    Inny temat: Od roku proszę Cię byś udowodnił na podstawie Pisma Świętego, a nie na podstawie własnych imaginacji, że Paweł Apostoł głosił inne nauki niż Pan Jezus! A Ty nic! Przytaczasz jakieś własne domysły, które uznałeś, że są stwierdzeniami nieomylnymi.

    Czasami mówisz, że w sprawach, o których piszesz posiadasz wiedzę. Jednak gdy piszesz na temat domysłów dotyczących Pawła, to aż żal czytać! Zapewne przyczyną tutaj jest Twój brak prawdziwej wiary w Pana Jezusa, Którego Bóg Ojciec nam Dał!

    Mam nadzieję, że odpowiesz na mój koment zapisany pod adresem:

    http://57kerenor.neon24.pl/post/116929,swiateczny-gosc-w-poganskim-kraju

    http://s4.ifotos.pl/img/PAMITAJ-E_exhwrra.jpg

    PS

    Zauważyłeś chyba, że są tutaj tacy, którzy nie tylko na klaskaniu się znają!

    Świetne zdanie końcowe, które zapisałeś w swoim artykule:

    "W Wielkanoc jesteśmy chrześcijanami, w Boże Narodzenie Polakami czczącymi Wiarę i Kulturę Ojców".

    Ręce Helenki same składają się do oklasków!

    Można się załamać!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @Zawisza Niebieski
    ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE NA MOIM BLOGU? CHYBA KPINY SOBIE ROBISZ ZAWISZO!

    Przeczytałem pierwsze zdanie Twojej odpowiedzi na moim blogu. Nie czytając dalej usunąłem cały Twój wpis. Nikt nie będzie na moim miejscu w sieci składał innym ludziom życzeń tzw. "gwiazdkowych".

    Nie na moim blogu! Możecie sobie składać życzenia z okazji obrażania Pana Jezusa i Boga Ojca na własnych blogach i we własnych miejscach w sieci.

    Nie u mnie!

    Zatem nadal oczekuję odpowiedzi, a nie kpin z Mojego Stwórcy! Mam nadzieję, że się zrozumieliśmy!

    Cześć!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 11:16:50
    Oczekujesz odpowiedzi, a nie kpin z Twojego Stwórcy?- no to przeczytaj fragment Twojego ostatniego artykułu pn."Świąteczny gość w pogańskim kraju", cytuję Twoje, Kerenie słowa:" Natchnienie, to przekaz Nauki, którą dostrzegasz w Boskim Rozumie. Dlatego to, ludzie wierzący w tej mierze są stworzeni na obraz i podobieństwo Boze, a ludzie niewierzący, na obraz Bozego przeciwnika, którym jest szatan" Większej kpiny ze Stwórcy nie dokonał nikt- pobiłeś wszelkie rekordy, ale czego...???, bo Boskiego Rozumu to ja w tym nie dostrzegam, a jeśli to pisałeś pod wpływem natchnienia, no to chyba nie Boskiego?- porównaj z ks. Wyjścia.(opis Stworzenia)- czy Stwórca stworzył dwa gatunki ludzi?-a przy okazji, nie podpieraj sie moim imieniem, chcąc prowadzić walki z kimkolwiek. Zarzucasz Zawiszy, ze wpisał na Twoim blogu, gdy tymczasem Ty naduzywasz mojego imienia na blogu Zawiszy.
  • @alfa.com.hel 11:33:57
    /" Większej kpiny ze Stwórcy nie dokonał nikt- /

    A czego można się spodziewać po mistrzu banowania, który boi się argumentów?

    http://dziennikzwiazkowy.com/wp-content/uploads/2014/02/114-800x500_c.jpg
  • @roux 12:16:47
    W ogole czego mozna spodziewać się po ludzisch, którzy umią tylko walczyć i niszczyć innych, którym uroiło sie, ze są wybrańcami, a reszta to.....?- wpis Kerena mówi za wszystko. Pozdrawiam serdecznie.
  • @alfa.com.hel
    STWORZENI NA OBRAZ BOŻY!

    Zastanawiałem się co Ci odpowiedzieć. W tym czasie zauważyłem rouxa, który być może nawet nie przeczytawszy mojego artykułu wpisał notkę ot tak, byle zaistnieć. Nie po raz pierwszy zresztą.

    Przejdę do rzeczy:

    Ludzie wierzący, uczniowie i uczennice Pana Jezusa Chrystusa, Ojcowskiego Syna, zostali wyrwani z tego świata. Nie mordują, jeśli kiedyś to czynili, nie klną, nie biorą Imienia Pana Boga do czczych rzeczy, nie upadają na kolana przed bożkami, nie modlą się do Marii, ani do papieża Jana Pawła II, a wielbią Pana Jezusa Chrystusa. z całego serca.

    Ludzie wierzący, uczniowie i uczennice Chrystusowi, muszą być na nowo narodzeni. Muszą być od nowa stworzeni. I o takiej przemianie człowieka pisałem powyżej.

    Tacy ludzie są stworzeni na Obraz Boży i Na Jego Podobieństwo.

    "(10) Jego bowiem dziełem jesteśmy, STWORZENI w Chrystusie Jezusie DO DOBRYCH UCZYNKÓW, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili".

    List Apostoła Pawła do Efezjan 2:10

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    ”(20) Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa, (21) jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie. (22) ZEWLECZCIE Z SIEBIE STAREGO CZŁOWIEKA WRAZ Z JEGO POPRZEDNIM POSTĘPOWANIEM, którego gubią zwodnicze żądze, (23) i odnówcie się w duchu umysłu waszego, (24) a OBLECZCIE SIĘ W NOWEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY JEST STWORZONY WEDŁUG BOGA W SPRAWIEDLIWOŚCI I ŚWIĘTOŚCI PRAWDY".

    List Apostoła Pawła do Efezjan 4:20-24

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    *

    Ale jest jeszcze inny rodzaj ludzi. Mówię teraz o tych, którzy nie chcą porzucić życia niezgodnego z Ewangelią. Tacy ludzie mordują, klną, biorą Imię Pana Jezusa na darmo, upadają przed bożkami, modlą się do Marii i do papieża Jana Pawła II.

    Tacy ludzie nie są stworzeni do nowych uczynków w Panu Jezusie Chrystusie, lecz wolą uczynki, które podsuwa im szatan, Boży przeciwnik.

    " (44) Ojcem waszym jest diabeł i CHCECIE POSTĘPOWAĆ WEDŁUG POŻĄDLIWOŚCI OJCA WASZEGO. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa".

    Ewangelia według Jana 8/44

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Jak więc widzisz mamy tutaj do czynienia z dwoma rodzajami ludzi. Pierwszy rodzaj to ludzie wierzący. Drugim rodzajem są ludzie niewierzący.

    Nie kpię sobie wcale z Bożej Mocy. Są jednak pewni ludzie, którzy nie rozumieją najbardziej podstawowych podstaw. Są ludzie dla których każde słowo jest zagadką i przekręcają to, czego w zasadzie przekręcić się już się nie da. Po prostu są tacy "miszczowie".

    No to cześć!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 13:11:05
    Dla mnie nie musisz tłumaczyć, popraw to w swojej notce. A teraz Mistrzu posłuchaj- mam Święta, otwieram laptop, zeby kogoś pozdrowić, coś przeczytać i patrzę jak "ocieracie sobie buzie" moją osobą. Gdybym Was zapytała za co i o co?- pewno nie umielibyście mi wytłumaczyć- a jednak rozdmuchaliście pióra- Mistrzu!- i to nie z mojej "poduszki". Jeśli dasz radę to pozbierać, to uwierzę ześ naprawdę Chrystusowy - Chrześcijanin. Bo właściwie to macie ten zarzut, ze ja nowonarodzomny człowiek, wierzący- zrodzony "z wody i z Ducha"- mówię, ze jestem chrzescijanką- NO BO JESTEM!!!- i tego nie zmieni nawet walka, jaką rozpętujecie wokół mnie. Nigdy tez nie odetne sie od moich Przodków, Oni dali mi zycie.
  • @57KerenOr 11:16:50
    Widzisz, ja ci odpowiadam, ty kasujesz. Kolejny raz ci odpowiedziałem, ty jednak po przeczytaniu jednego zdania resztę skasowałeś. Ty od roku pytasz, ja odpowiadam, ty nie czytasz.
    Akurat przypadkowo mam tamten wpis i jak powiedziałem będzie artykuł na ten temat. Wkleję tu, a tam dam link, tu będzie bezpieczny.
    ******
    Wielokrotnie powtarzałem ale powtórzę jeszcze raz. Ja przeciw Pawłowi nie występuję. Mówię, że tworzył swój Kościół (gminy poganochrześcijańskie za aprobatą uczniów Jezusa wyrażoną podczas Soboru Jerozolimskiego ok. 50 rok, choć nie zawsze za ich pełną aprobatą co do wszystkich działań. Wierzę w to, że to co czynił, czynił zgodnie z jego rozumieniem nauki Jezusa, czynił to w modlitwie, uczuciu natchnienia, stąd mówi o pismach natchnionych. Jego pisma nie są pismami podyktowanymi przez Boga, czy Jezusa, ale pisma stworzone ręką człowieka, który wierzył w Jezusa i jak najbardziej chciał dobra tworzenia Kościoła i przekazywania nauki Jezusa. Nie chcę też nikogo nawracać na jakąkolwiek wiarę, jakiekolwiek widzenie Jezusa. Ja poszukuję prawdy o nim, o początkach chrześcijaństwa w oparciu o analizę krytyczną wszelkich dostępnych mi źródeł.
    Jednak dowodzenie niezgodności nauki Pawła z nauką Jezusa na podstawie dokumentów powstałych w większości w środowisku Pawła, ludzi przez niego nauczanych, których doboru dokonali „Ojcowie Kościoła” po 3 wiekach funkcjonowania Kościoła na wzór tworzony przez Pawła jest co najmniej rzeczą nielogiczną. Chyba to rozumiesz.
    By to zrobić trzeba by sięgnąć do pism Jakuba brata Pańskiego, Szymona, czy też Kościoła Judeochrześcijańskiego (tworzonego przez uczniów i rodzinę Jezusa). Ale takich nie mamy lub mamy bardzo niewiele. Jednak wiemy, że judeochrześcijanie nie uznawali, że Jezus jest synem Boga, w greckim tego słowa znaczeniu (czyli Bóg posyła swojego wysłannika, który czyni ziemiankę brzemienną, a ta daje mu syna), dla nich jak dla każdego bogobojnego Żyda, Bóg był jeden. Jezus zaś był prorokiem, człowiekiem pełnym cnót, którego Bóg posłał, by wyjaśnił ludziom wolę Boga. Wiemy też, że Judeochrześcijanie wysoko cenili takie rytuały jak obrzezanie, koszerność potraw, podczas gdy poganochrześcijanie z tego zrezygnowali, zgodnie ze słowami Łukasza za zgodą władz kościoła judeochrześcijańskiego. To wiemy, innych rozbieżności nie znamy, bo pisma kościoła tworzonego przez uczniów i rodzinę Jezusa nie znamy.
  • @Keren
    Poniewaz witałam gosci, więc nie skończyłam komentarza, co niniejszym czynię:"rzekł Bóg' Uczyńmy człowieka na Nasz Obraz, podobnego Nam'"
    (innych ludzi Bóg nie stworzył).(Rdz 1, 26). Porównajmy- list do Efezjan 2, 8-10). " Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem JEGO DZIEŁEM, stworzeni w Chrystusie Jezusie DLA DOBRYCH CZYNÓW, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili". Jak łatwo zauwazyć, nie ma tu mowy o stworzeniu dóch grup ludzi; na podobieństwo Boga i na podobieństwo szatana. Jest natomiast mowa, jaki człowiek był grzeszny przed nawróceniem i jaki jest owoc nawrócenia- stworzeni w Chrystusie- w Chrystusie jesteśmy Nowym Stworzeniem- uzdolnieni do dobrych czynów, nie ma tu mowy o stworzeniu Człowieka tak jak jest mowa w Rdz,"na obraz i podobieństwo Boga". W liście do Efezjan, tez nie ma mowy jakoby była stworzona druga grupa na podobieństwo szatana- więc - Mistrzu- ludzie wielcy uznaja swój błąd i poprawiaja. Wypada tez przeprosić tych, których imie się szarga- mo i wówczas przyklasnę równiez Tobie- zawsze przyklaskuję tym, co pisza mądrze, bo po to Pan Bóg dał nam rozum, zeby wiare głosić w mądrosci Bozej. Wypada tez przeprosić gospodarza, co niniejszym czynie za siebie, a Tobie Keren zyczę Wesołych Świąt...wszystko puszczam w niepamięć, bo zachodzi słońce.
  • @gsaw 00:45:01
    ''Już sugeruje czy straszy sądem cywilnym za to co niby powiedziałem na forum o niej.''
    //

    Niech straszy! :)))
    Tylko straszenie jej pozstalo!

    Najpierw niech mnie poda do sadu! §) §) §)

    Ja caly czas czekam, ze spelni ona swoja obietnice i poda mnie do sadu, bo ja NIE odwolalam zadnego slowa, ktore do niej i o niej powiedzialam!!!
    Ja to podtrzymuje!

    Ona obraza kazdego kto jej blog czyta, bo uwaza ona czytelniekow za idiotow, ktorzy nie polapia sie w jej klamstwach!
  • @gsaw 00:45:01 i jeszcz jedno na ten temat:
    ''Już sugeruje czy straszy sądem cywilnym za to co niby powiedziałem na forum o niej.''
    //

    Zadem z uczniow i uczennic Chrystusa nie bedzie nigdy grozil innemu sadem!!!
    Ty znasz Pismo, wiec wiesz o czym mowie, bo jest o tym mowa w Slowie Boga!

    Tu zdradzila kim ona jest!
  • @fan-wolności 21:32:02
    Dam ci dobra rade. Dobra, bo biblijna:
    Uwazaj kogo sluchasz, bo wiara jest ze sluchania!
    Znam jego wyklady.

    Walter Veith mowi wiele prawdy, ale nie cala Prawde, bo on nie moze, poniewaz on Prawda nie jest!
    TYLKO Pan Jezus jest Prawda i Droga i Zyciem!!!

    Mamy Bogu, Jego Slowu wierzyc!!!
    Nie czlowiekowi kimkolwiek by nie byl i wlasnie dlatego tez nie Walterowi, czy innym ludziom!

    Zwracac sie mamy TYLKO do Chrystusa o zrozumienie Biblii!!!

    Jesli wierzysz Bogu, wtedy wiesz, ze kieruje ciebie do Zrodla, do Prawdy!!!

    Jak Bog da, napisze o tym wpis. Napisze o tym jak bardzo niebezpieczne dla nas jest sluchanie ludzi.
  • @gsaw 22:37:33
    ''Mam nadzieję tylko, że nie ma ona złych zamiarów, w sensie, że nie robi tego dla pieniędzy, władzy.''
    //

    Ona ma zle zamiary.... Ona to udowodnila!
    Ale kazdy adwokat zasmieje sie tej idiotce-klamczyni prosto w twarz, jesli poda mnie, ciebie..., do sadu!!!
  • @Zawisza Niebieski
    Ze względu na to, że zniknął, jak mniemam przypadkowo, mój bardzo ważny komentarz skierowany do Ciebie, ponawiam go kolejny raz.

    http://s4.ifotos.pl/img/555jpg_xxsnhsh.jpg

    KAPELUSZ DOWODÓW!

    Witaj Zawiszo!

    Powody dla których usunąłem Twój wpis podałem pod adresem:

    http://57kerenor.neon24.pl/post/116929,swiateczny-gosc-w-poganskim-kraju

    *

    Zresztą nie jesteś pierwszym, któremu usuwam tego typu wypowiedzi, dlatego, wierz mi lub nie, ale nie jest to sprawa personalna.

    Istnieją pewne ramy, których nie pozwalam nikomu przekraczać, no chyba, że moja "skleroza" coś przeoczy!

    I tak przykładowo, nie toleruję na moim blogu pełnej nazwy organizacji Świadków... chodzących do domu do domu z fałszywą nauką na ustach. Także jeżeli ktoś użyje prześmiewczej nazwy i zadrwi sobie z Bożego Imienia YHWH.

    Uważam, że kpiną jest przypisanie brooklyńskiej organizacji Imienia Pana Boga, oddawanego w różnym odcieniu słownym, np. "Jehowa"...

    Jeżeli ktoś poda stronę innego wyznania, a ja uznam, że bardziej jest to związane z promocją niźli z merytoryczną dyskusją, to wtedy również użyję "nożyczek".

    O klątwach (nawet tych wykropkowanych), nie wspomnę, ponieważ cięcie następuje natychmiast. Bywa również, że proszę autora tekstu, by komentarz wkleił jeszcze raz, bez niepotrzebnych fragmentów. Nie zawsze to stosuję, ale jednak...

    Przejdę teraz do sedna. Napisałeś w swoim komentarzu:

    "Jednak dowodzenie niezgodności nauki Pawła z nauką Jezusa na podstawie dokumentów powstałych w większości w środowisku Pawła, ludzi przez niego nauczanych, których doboru dokonali „Ojcowie Kościoła” po 3 wiekach funkcjonowania Kościoła na wzór tworzony przez Pawła jest co najmniej rzeczą nielogiczną. Chyba to rozumiesz".

    Nie Zawiszo! Nie rozumiem, ponieważ bywają tacy, którzy sądzą, że niektórzy ludzie (np. Łukasz) byli całkowicie zależni od Apostoła Pawła i być może pisali to, co Paweł kazał im napisać.

    Hm... Ale nie taka jest prawda! Zobacz wstęp Łukasza w Dziejach. W zasadzie nie jest to zwykłe sprawozdanie, lecz list napisany do znajomego, zwanego Teofilem. Z tej też przyczyny wątpię, by Paweł miał jakikolwiek wpływ na to, co w tym, było nie było, prywatnym liście do Teofila, Łukasz napisze.

    Zauważ również, że tenże Łukasz gdy pisze sprawozdanie ewangeliczne z życia Pana Jezusa (Ew. wg Łukasza 1/1-4), to nie opiera się na opowieści jednego człowieka, jednego świadka.

    Posłuchaj co Łukasz mówi:

    "(1) Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały, (2) jak NAM TO PRZEKAZALI NAOCZNI od samego początku ŚWIADKOWIE i słudzy Słowa, (3) postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu, (4) abyś upewnił się w prawdziwości nauki, jaką odebrałeś".

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Zatem okazuje się, przynajmniej na podstawie zapisanych słów, iż Łukasz swoich opowieści nie traktował pobieżnie, lecz z pewnym znawstwem tematu, nie mówiąc już o pomocy Bożej! O sprawach dotyczących historii Zbawiciela, jak pisze, dowiedział się od naocznych świadków. Tutaj chcę podkreślić zaznaczoną wyraźnie liczbę mnogą: Świadków zdarzenia, a nie, świadka.

    Zatem zmowę Pawła z Łukaszem można do kosza wrzucić...

    Poproszę więc kolejny raz byś wykazał w swoim komentarzu, lub artykule, jakimi naukami różnił się Paweł od Nauk Pana Jezusa, tym bardziej, iż oprócz Ewangelii według Łukasza, mamy jeszcze trzy inne sprawozdania ewangeliczne, pamiętasz?

    Cześć!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 11:26:28
    Daleki jestem od tego, by mówić iż Łukasz pisał pod dyktando Pawła. Jak pokazałem w swoim artykule cała myśl Pawła wywodzi się z Antiochii tam było środowisko intelektualistów przewodzące tamtejszej gminie. Oni o tych sprawach rozmawiali w trakcie agap, dyskutowali wspólnie podejmowali decyzję o tym, co jest prawdziwe, co jak było i to zapisywał Łukasz w swojej Ewangelii czy też w Dziejach Apostolskich. Dodatkowo Łukasz korzystał z Marka a także jak przypuszczają Bibliści z tajemniczego dokumentu określanego Q, (nigdy takiego dokumentu nie znaleziono, choć przypuszcza się, że bodajże ewangelia Tomasza może być częścią tego dokumentu, lub też podobna do tego dokumentu. Miał by to być zbiór wypowiedzi Jezusa spisywanych jeszcze za jego życia. Tak więc działa Łukasza można przyjąć jako właśnie myśl tej grupy intelektualistów. Było to środowisko chrześcijan zarówno pochodzenia żydowskiego jak i pogańskiego. Z pewnością na listy Pawła też te dyskusje miały wpływ. Jak ci już powiedziałem, na podstawie tekstów pisanych w środowisku Pawła nie można ustalić w czym jego nauka odbiega od nauki Jezusa. Podałem jeden przykład wskazujący przynajmniej na wątpliwość. „Syn Boży" i narodziny Jezusa. Jest to wizerunek wzorowany na mitologii greckiej. Bog schodzący na ziemię lub poprzez posłańca zapładniający śmiertelną ziemiankę i mający z nią syna. Szczególnie, że środowiska żydowskie nie miały wątpliwości co do ojcostwa Józefa. Jest to odnotowane w Biblii. Do tego, fakt, że Jezus by być mesjaszem musiał po linii męskiej pochodzić od Dawida. Czyli musiał być uznany za potomka Dawida z krwi i kości, nie adoptowanego, nie przysposobionego. Potomka krwi Dawida. Dlatego ewangelie podają pełną listę przodków Jezusa, przy czym listy te się różnią.
  • @Zawisza Niebieski
    ZAJMIJ SIĘ FAKTAMI NIEBIESKI I PRZESTAŃ SIĘ DOMYŚLAĆ!

    Chciałem tylko nadmienić, że skoro nie możesz udowodnić, iż nauka Pawła różniła się od Nauk Zbawiciela, to przestań się domyślać! Przestań wysnuwać wnioski, których nie możesz poprzeć nawet w najmniejszym stopniu i... zajmij się faktami.

    Np. weź pod uwagę 2 List Apostoła Piotra 3/15-18

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Tam znajduje się fakt niezbity. Piotr, broni Pawła między innymi przed... Tobą!

    Pozdro!

    http://m.neon24.pl/4a6592e41a4e561c920a66582473fd19,0,0.jpg
  • @57KerenOr 14:54:12
    Oczywiście, ze nauka Pawła rózni się od nauki Zbawiciela,chociazby dlatego ze inną rolę ma Zbawiciel Świata, a inną apostoł Paweł. Zbawiciel przyszedł wypełnić Pisma i Prproków, przyszedł "przemienić" nasze serca- Stare Prawo przemienić w prawo Miłości do Boga i do bliźniego, przyszedł by ukazać Nam Ojca- Jego prawdziwy obraz- Zbawiciel ogłasza Królestwo Boze i głosi naukę o Królestwie, powołuje uczniów i Apostołów- buduje wspólnotę SŁOWA, z której wyrasta chrześcijaństwo(co okreslenia -chrześcijanie- wkleiłam Ci link na wpisie Zawiszy "św. Paweł -historia poczatków chrzescijaństwa) Natomiast Paweł Apostoł, powołany przez Chrystusa Zmartwychwstałego głosi Słowo Boze, buduje Wspólnoty chtrzescijańskie, które są nękane róznymi podziałami, patrz Kościół w Koryncie (1 Kor 1,14) Głosi mądrość Krzyza, tłumaczy niejako Ewangelię - mówi o mocy Bozej- tym jest w Jego nauczaniu Ewangelia; znosi podział - nie ma juz Zyda, ani Greka (Rz 1, 16). Nauka św. Pawła odnosi się do kultury i mentalności adresatów. np. mowa na Aeropagu (Dz 17, 22-23) Głosi więc :
    - dzieło Odkupienia jakie dokonało się w Chrystusie,
    - naukę o Krzyzu (1 Kor 1, 23-24)
    - prawdę o Zmartwychwstaniu
    - o nowym zyciu według Ducha
    - wskazania praktyczne dot. zycia in dywidualnego i wspólnotowego. cdn.
  • @57KerenOr 14:54:12
    cz.2
    A tak, w ogóle, to zastanawiam się, czy nazwa CHRZEŚCIJANIE(od słowa MESJASZ- jęz. grecki) ubliza w czymś Tobie, ze toczysz tak zaciekłe spory i innych do tego pobudzasz- m.inn. walka(ohydna) wokół mnie. Czyz nie przed takimi zachowaniami przestrzega nas Pismo?- chcesz się koniecznie róznić?- no to róznij się w piękny sposób- bez pychy, bez chęci odcinania się od innych- wszak mówi Pismo;"Kto mniema, ze wszystko zrozumiał, ten jeszcze nie wie jak rozumieć nalezy". I pytanie: Czy człowiek miłujący Boga idzie przez świat, jak miał "klapki na oczach" i wyznacznikiem dla niego jest jedno słowo, bez względu na to czy ma rację- czy nie? Czy Chrystusowy człowiek moze być wulgarny, ordynarny i pełen nienawiści do innych, prześladujący innych?- niszczący czyjeś dobre imię, wizerunek"?- Juz chociazby to co nadmieniłam, świadczy o tym, ze trzeba zrewidować swoje myślenie i poglądy. Bo określenie- "Uczeń"- do czegoś zobowiazuję, przecież czyniąć uczniami innych- wskazujemy najpiekniejsze wzorce, a co z Wami?- widzisz jak madra jest Pedagogika Boza?- cokolwiek czynisz bez Miłości- przekraczasz prawo miłości i juz nie jestes godzien być ani uczniem, ani chrześcijaninem..Myślę, ze w Nowym Roku coś sie jednak zmieni i tego zyczę Waszej internetowej Wspólnocie, Pozdrawiam.
  • @57KerenOr 14:54:12
    http://www.kosciol.pl/article.php/20060410232851207
  • @fan-wolności 00:49:17
    ''Ja straszę sądem bardzo chętnie każdego kto bezprawnie szarga czci, albo w inny sposób kradnie człowiekowi coś co mu się należy. ...''
    //

    Ja sadem (ludzkim) nie strasze. Ja nikogo nie podam do sadu ludzkiego!

    Ale zadam ci teoretyczne pytanie, bo mnie ta sytaucja wydarzyla sie niedawno.

    Jak wczesniej wspomnialam pewien czlowiek (jak sie okazalo swiadek straznicy) obiecal mojej mamie, ze zrobi w jej mieszkaniu kuchnie i lazienke.

    Wczesniej robil okna i wywiazal sie, byl sumienny, dokladny, za co mama zaplacila mu ponad umowe.
    Mojej mamie nie chodzi o pieniadze, lecz o sumiennosc.
    I wlasnie dlatego, ze byl tak sumienny, postanowila, ze w jej mieszkaniu zrobi kuchnie i lazienke..

    W dniu w ktorym wszystko mialo byc skonczone (a nic nie bylo), powiedzial jej, ze albo zaplaci mu wiecej, albo niech szuka kogos innego! Powiedzial jej to w taki posob...

    Moja mama byla w szoku, zdenerwowowala sie, bo zrozumiala, ze on po prostu nie chce tej roboty skonczyc. Pomyslala sobie: gdzie ja teraz znienacka znajde kogos, kto to dokonczy???

    Moja mama jest starsza (ponad 80 lat), chora na serce kobieta. Kazde nadcisnienie jest dla niej smiertelnym niebezpieczenstwem.

    Karetka na syrenach wyladowala w szpitalu!!!
    Bogu niech beda dzieki, ze przezyla!

    Moje teoretyczne pytanie brzmi: jak ty w tej sytuacji zareagowalbys?

    Chodzi mi o to, czy sadem, lub straszeniem sadem zmienilbys cos?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031