Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
307 postów 6820 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Wianek, cnota niewieścia, czyli kult pierwszej nocy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy pamiętacie, drogie panie ceremonię oczepin, gdy zdejmowałyście wianek dziewczęcy by założyć czepiec niewieści, symbol matki, żony. Symbolika ta jest prastara a w naszej kulturze świadcząca o równowadze obu płci.

Co symbolizuje wianek? Wianek to cnota, to dziewictwo, które dziewczyna wnosi do związku, to dar miłości i czystości. Znaczenie tego symbolu w naszej przedchrześcijańskiej kulturze było głęboki. Co przyniosło nam chrześcijaństwo?Symbolikę judaistyczną, rodzice wybierają współmałżonka a młodzi mają nauczyć się żyć ze sobą, stworzyć nową rodzinę, dać nowe życie.

Naszą kulturę przedchrześcijańską w tym zakresie symbolizuje święto Kupała, dziś niekiedy określane jako „wianki”. Dziewczęta dorosłe do zamążpójścia plotły wianki zostawiając w nich charakterystyczne cechy, które wybrańcowi serca zdradzały, do której z dziewczyn dany wianek należał, a dziewczynom pozwalały wianek poznać. Wianek ten spuszczany na wodę, w świętą noc Kupały stawał się przedmiotem walki kawalerów.

Ten który przyniósł wianek składał dziewczynie ofertę, ciebie pragnę za mą żonę, i tę z którą spędzę dalsze życie, spłodzę me potomstwo. Ona mu odpowiadała dając mu rękę i skacząc z nim przez ogień, lub oczywiście odrzucając ofertę. Już na tym etapie nasi przodkowie dawali młodym prawo do manifestacji swych uczuć. Młodzi wobec całej społeczności ogłaszali swą miłość, a ponieważ kawaler potrafił zdobyć wianek, okazywał się godny wobec Bogów tej dziewczyny. Ona też publicznie wyrażała swą zgodę na wstępne oświadczyny chłopaka. Razem stawali przed rodzicami mówiąc im o swej miłości. Tę moc dawał Kupała. Po Kupale zaczynał się okres „swatów”. W tym czasie rodzice podejmowali decyzję, rozważając inne propozycje, albo uznając, że ich dzieci nie są jeszcze zdolne do założenia własnej rodziny.

Tak więc z dzisiejszego punktu widzenia, kultura naszych Ojców niosła znacznie bliższe nam przesłanie niż kultura ściśle patriarchalna w jakiej wyrosło chrześcijaństwo. W judaizmie, islamie, a także w wyższych sferach w chrześcijaństwie młodzi bardzo często spotykali się w trakcie ślubu a rodzice nakazywali im, zaakceptować ich decyzję i nauczyć się żyć ze sobą razem.

Krew jako tabu

Nasi przodkowie nie posiadali laboratoriów ani metod badawczych. Ich metody były bardzo brutalne ale skuteczne. Jeśli coś przyniosło chorobę lub śmierć, stwarzało zagrożenie, eliminowano to z życia poprzez tabu. Tych grzybów, owoców roślin nie jedz, mięso wieprzowe jako mięso zwierząt wszystkożernych mocniej narażone na pasożyty a także łatwiej psujące się wyeliminuj z diety mówią prawa judaizmu i islamu. Krew, która jak wiemy dziś przy niezgodności grupy czy też czynnika RH niosąca śmierć, stąd zgodnie z zasadą stawała się tabu w wielu wierzeniach. Po po dziś dzień w niektórych kulturach owocuje problemami z podaniem preparatów krwiopochodnych, czy nawet zastrzyków.

Krwawiąca w czasie miesiączki kobieta stanowiła również tabu, w tym okresie mężowie nie powinni zbliżać się do żony, zaś kobieta mogąca splamić ołtarz krwią, nie może przy nim odprawiać ceremonii. Matka po połogu, gdzie krew występuje musiała przejść rytualne oczyszczenie zmywające z niej tę krew, a także w sposób szczególny zostać ponownie wprowadzona w społeczność. Ale również krew defloracji jest krwią obarczoną tabu. W różnych kulturach starano się walczyć z tym zagrożeniem na różne sposoby. Dziewczyny inuitów (rdzennych mieszkańców obszarów arktycznych) swój pierwszy stosunek starały się odbyć z cudzoziemcami lub przynajmniej z mieszkańcami innych osad, by zagrożenie związane z krwią ich wiosce nie zagroziło.  

W innych kulturach rozwiązywano to poprzez prawo pierwszej nocy, czyli prawo władcy, kapłana, przywódcy wioski albo pana feudalnego do spędzenia pierwszej nocy po ślubie z panną młodą, do przeprowadzenia jej ze świata dziewcząt do świata kobiet. Oczywiście nie rozumiano tego jako chęci posiadania wdzięków młodej dziewczyny przez starszego faceta, jak pewnie wielu dziś chciało by to widzieć, a wprowadzenie jej w świat kobiet przez doświadczonego, sprawdzonego i budzącego społeczną akceptacjęmężczyznę.

Pierwsze historycznie zapisane prawo pierwszej nocy znajdujemy w „Eposie o Gilgameszu”, który powstał w Mezopotamii ok. 2700 lat p.n.e. W eposie tym Gilgamesz, król Uruk wymagał spędzenia nocy poślubnej z każdą panną młodą z Uruk.

W starożytnej Grecji i Egipcie spotykamy się również z seksem sakralnym, w którym mężatki w określone święta współżyły z obcymi sobie mężczyznami w świątyni. Również wśród ludów pierwotnych spotykamy się z rytualnym seksem pozamałżeńskim przed np. okresem polowań, czy też seksem na gołej ziemi wiosną, by pobudzić Matkę Ziemię do płodności.

W średniowieczu prawo to było bardziej prawem fiskalnym, niż odbieranym w naturze. Rodzina panny młodej wpłacając odpowiednią opłatę mogła uzyskać zwolnienie od prawa przysługującego panu feudalnemu. To właśnie z dokumentów potwierdzających zwolnienie wiemy o takim prawie.

Choć na terenach Francji, Włoch, czy też w pewnym okresie w Szkocji traktowano to jako prawo naturalne pana względem swych poddanych.

Prawo to również miało inną formę, która pojawiła się we Francji i Włoszech. Za doprowadzenie swojej młodej żony, mąż mógł uzyskać przywilej np. upolowania większego zwierzęcia w lasach należących do pana. Zwyczaj ten szybko upadł gdyż mąż taki stawał się pośmiewiskiem. Z tego zwyczaju wywodzi się dzisiejsze określenie zdradzonego męża „rogaczem”.

Prawo pierwszej nocy w Polsce?

W Polsce prawo to obowiązywało w formie fiskalnej, choć pan feudalny miał prawo narzucić żonę swemu poddanemu, raczej z wdzięków panny młodej nie korzystał. Jednak z uciechami cielesnymi z dziewkami służebnymi spotykamy się również w literaturze. Wystarczy przypomnieć sobie wyprawę Kmicica z kompanami na „sikorki” w służebnej. Czyn ten uznano może za naganny, ale znacznie większym przewinieniem było strzelanie do portretów przodków, dobrodziei. Dopiero próba zniewolenia szlachcianek spotkała się z ostrą odpowiedzią szablą.

Tu przechodzimy do kwestii prawa pana, do ciała poddanej

W USA w czasach niewolnictwa, ciało niewolnicy należało do jej pana, niewolnictwo w USA zniesiono w 1865 roku.

Ale również takie widzenie spotykamy w Europie. W czasie swej podróży do Polski by założyć koronę Polski orszak Walezego spotkało wielki afront. Na terenach księstw niemieckich, gdy w czasie postoju postanowiono skorzystać z walorów miejscowych chłopek, chłopi przeciwstawili się temu zbrojnie i kilku wysoko urodzonych francuzów, w tym kapelan jednego z markizów doznało uszczerbku nie tylko na honorze, ale również na ciele. Władca tej ziemi był gotowy zadośćuczynić finansowo straty moralne, ale chłopów ukarać za ten czyn nie chciał. Ta zniewaga spowodowała, że obrażony orszak ruszył w dalszą drogę z tak niegościnnej ziemii.

Jak widzimy, różne były dawne obyczaje, różne ich rozumienie, ale również nie mamy się czego wstydzić kultury przedchrześcijańskiej naszych przodków. Znacznie bliższa była ona dzisiejszym standardom, niż kultura, którą przyniosło nam chrześcijaństwo.

 

KOMENTARZE

  • Prawo pierwszej nocy
    zupełnie inaczej tłumaczą zwolennicy Telegoni.
    Istnieje wiele dowodów, że zjawisko programowania potomstwa kobiety przez mężczyznę odbierającego jej dziewictwo rzeczywiście ma miejsce.
    Zresztą hodowcy zwierząt rasowych usuwają z hodowli samicę którą zapłodni po raz pierwszy "kundel". Nie nadaje się już do rozpłodu rasowego z tego właśnie powodu.
  • Stanowisko kościoła?
    Bardzo, ale to bardzo mnie interesuje jakim cudem okrutne barbarzyństwo takie, jak prawo pierwszej nocy, popierał Kościół Katolicki, tak bardzo sfiksowany na cnocie do wesela i wierności małżeńskiej do grobowej deski.
  • @zadziwiony 21:08:24
    Nigdy nie słyszałem aby pierwszy stosunek (krycie) miał znaczenie. Za to wiem, że pierwsza ciąża ma istotne znaczenie. Suki, ktore zostały wysterylizowane przed pierwszym szczenieniem są bardziej podatne na choroby nowotworowe, ciąża w organizmach samic reguluje układ hormonalny.
  • @Zawisza Niebieski & @ zadziwiony
    panowie , nie zdzierajcie z najpiękniejszej sprawy świata resztek "romantyzmu"
  • @Lotna 22:09:34
    Nie znam przykładu, by kapłani KRK, czy prawosławia brali udział w prawie pierwszej nocy. Z pewnością o tym wiedzieli, ale prawo pierwszej nocy to domena władzy świeckiej. Prawo własności pana, do ciała niewolnicy, to też bardziej w społeczeństwie protestanckim. A wśród władzy, no to już różne dziwne rzeczy się działy. Kazimierz Wielki był bigamistą za pełną zgodą Kościoła.
  • @Zawisza Niebieski 22:30:35
    Domena władzy świeckiej, ale ta władza świecka chodziła do spowiedzi, a proceder trwał dalej. Hipokryzja tak gruba, że ją można nożem kroić.
  • @Lotna 22:09:34
    A gdzie masz Pan jakiekolwiek dowody lub chociaż przesłanki, że KK popierał prawo pierwszej nocy, które jest sprzeczne z doktryną i prawdami wiary???
    Prawdopodobnie było tępione w miarę możliwości przez Kościół i stąd prawdopodobnie ten wykup zbrodni pierwszej nocy.
    Przypomnę, że współżycie z cudzą żoną według Starego Testamentu jest ciężką zbrodnią.
  • Autorze, co za brednie Pan pisze.
    Stanie w bramie miasta i współżycie z obcymi jest piętnowane w Biblii i przez KK.
    Jest to nie tylko ohyda, ale i źródło rozprzestrzeniania się wszelkich chorób zakaźnych począwszy od wenerycznych, przez żółtaczki, opryszczki, po zwykłe wszy i nie tylko łonowe, trąd, pasożyty.
    Jest to zwyczaj, a raczej zwyrodnienie tak głupie, że nie mieści się w głowie zdrowo myślącego człowieka.
    Podobnie rozdziewiczanie przez pogańskiego kapłana czy innego lokalnego "specjalistę".
    Toż to sposób na zagładę całej społeczności.
    Prawo pierwszej nocy nawiązywało do tych pogańskich, barbarzyńskich zwyczajów, a o skutkach mogła się przekonać nie jedna dynastia zarażona syfilisem i wymierająca przez kilka pokoleń wśród kolejnych zarażonych bądź upośledzonych potomków.

    O ile można zrozumieć np. Eskimosów, gdzie choć trochę świeżych genów było na wagę przetrwania, a choroby występowały rzadko z powodu naturalnej selekcji w skrajnie niekorzystnych warunkach, to sam zwyczaj kopulowania z obcymi i znajomymi podszyty "zwyczajem" i "tradycjom" jest absurdalny i zabójczy.

    Do tego pęta się przy tym zjawisko telegonii, które jest wymazane obecnie ze świadomości społecznej.
  • @AlexSailor 04:04:22
    To co Pan napisał jest prawdą, nie wiem tylko, gdzie bzdury ja napisałem. Lotna o tyle ma rację, że w czasie, gdy we Francji, Włoszech, Szkocji, obowiązywało prawo pierwszej nocy były to państwa katolickie, Edward I wprowadza to prawo w Szkocji w końcu XIII w, Anglia jest katolicka. USA niewolnictwo to głównie protestantyzm. Zjawisko telegonii jest słabo poparte dowodami.
  • @Lotna 22:09:34
    ...coż to żeś sie tak przypieprzyła do KK ? hę...nie spotkałem się z popieraniem KK "pierwszej nocy"...jeśli chcesz współżyć z wieloma meżczyznami to współżyj..."do grobowej deski" to tylko dla prawdziwych mężczyzn i prawdziwych kobiet...nie dla rozwiązłych mazgajów, którzy potem płaczą jak się kiła albo inne cholerstwo weneryczne przypałęta...

    przecież nikt ci nie zabrania robić coś wbrew KK...jeśli ci nie pasują zasady KK, to ich po prostu nie stosuj...ale też nie najeżdżaj na KK, bo w takim razie nie dotyczy cię to absolutnie...mam nadzieję że zrozumiesz prostą wykładnię

    ...stanowisko KK jest jedno ...czystość przedmałżeńska i czystość w trakcie małżeństwa...ale to tylko dla rozumnych ludzi, a nie dla rozwiązłych mazgai jak już wspomnialem wyżej :))

    oczywiście mam na myśli czystość względem duchowych ale także pod względem fizycznym...jak widzimy najskuteczniejszym sposobem na powstrzymanie AIDS jest wierność małżeńska, a nie prezerwatywa :)))...czy ktoś zaprzeczy ?
  • @trybeus 10:54:24
    Ciekawą sprawę poruszyłeś, prezerwatywa. Rzeczywiście współżycie pozamałżeńskie jest grzechem, grzechem ciężkim z którego trzeba się spowiadać. Ale Kościół za ten grzech przewiduje rozgrzeszenie. Kościół również jest przeciw karze śmierci. Odmawiając prezerwatyw skazuje tego, kto zgrzeszył na karę śmierci i to śmierci okrutnej. Co więcej również skazuje dziecko poczęte w wyniku takiego grzechu na karę śmierci. Czy więc Kościół występując przeciw prezerwatywie występuje również przeciw swoim ideałom, ochrony życia. Moim zdaniem tak.
  • @Zawisza Niebieski 11:15:14
    nie wiem o czym piszesz...co ma wspólnego prezerwatywa z karą śmierci ?

    ..no chyba, że przez uduszenie he he ...

    http://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/10/prezerwatywa-425x567.jpg
  • @trybeus 14:08:40
    Och trybeus, trybeus myśl trochę. Namawianie kogoś do rezygnacji z zabezpieczeń jest karalne, pamiętasz Czernobyl? Za kilka dni urlopu wysyłano żołnierzy do zasypywania otwartego reaktora. Blokowanie prezerwatyw w obszarach o wysokim poziomie ryzyka HIV jest działaniem o tym samym poziomie moralnym. Co więcej jest to działanie na skalę masową.
    Biskupi powinni być ludźmi światłymi. Są badania, przynajmniej dla USA takie widziałem, ile jest statystycznie stosunków pozamałżeńskich w poszczególnych grupach wiekowych. Te badania powinny być znane również przywódcom Kościoła. Kościół nigdy nie twierdził, że ludzie są bezgrzeszni, co więcej wiedząc o tym, że ludzie są grzeszni nakazał coroczną spowiedź. Wiedząc o tym i odradzając stosowanie zabezpieczeń jest świadomym skazywaniem ludzi na śmierć. I to winnych, jak i zupełnie niewinnych dzieci, które ze stosunku z osobą zarażoną urodzą się chore na jak na razie nieuleczalną chorobę.
  • @Zawisza Niebieski 15:13:03
    ...to ty myśl człowieku, jakie zabezpieczenia ??? Prezerwatywa nie zabezpiecza przed HIV...

    ..zapytam ...czy ty wiedząc, że partnerka jest zarażona HIV współżyłbyś z nią beztrosko polegając tylko na kondomku ???:))...myślę, że to pytanie retoryczne... :)))więc nie manipuluj że używanie prezerwatywy ratuje życie ludzi...

    wkleję koment znaleziony w sieci, jak to się ma w Afryce...

    "Uganda jest aktualnie jedynym państwem, które odniosło sukces w walce z AIDS. Liczba osób zarażonych wirusem spadła w roku 1991 z 21 % do 6 % w 2002 roku, dzięki programowi promującemu wstrzemięźliwość seksualną i wierność jednemu partnerowi (program ABC). Zachodnie programy pomocowe walki z AIDS koncentrują się głównie na dystrybucji kondomów. Dzieje się tak na skutek przyjęcia założenia, że nie da się i nie wolno ograniczać "wolności seksualnej"."

    czyli lobby kondomiarskie ma w Afryce niezły geszeft, a ty jesteś mimowolny lobbysta prezerwatyw :))...no i jak ci w dziobie ?
  • @trybeus 16:26:50
    W technice jest takie pojęcie "fail safe" co oznacza, że jeśli coś zawiedzie, to masz nadzieję, że kolejny system nie zawiedzie. czy dając kondomy ktoś mówi, a teraz moi drodzy każdy z każdym, to już 100% zabezpieczenie? Pytasz czy stosując kondom kochał bym się z osobą chorą na HIV oczywiście że nie, tylko że nikt zarażony nie ma na czole napisane jestem chory na HIV. Co więcej to nie jest tylko choroba roznoszona drogą płciową, zaś kondom chroni nie tylko przed HIV ale również przed wieloma innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Czy można to odrzucać? Czy jeśli bierzesz piłę łańcuchową, to nie stosujesz osłon, choć przecież stosujesz ją zgodnie z zasadami?
    A jeśli podajesz Ugandę, to w Ugandzie nie ma kondomów? Nie stosuje się ich? Posłużę się przykładem historycznym. Grunwald, Bitwa Warszawska, Obrona Częstochowy (ikony Maryi w czasie obrony nie było na Jasnej Górze, no ale podobnież chroniła) to za wstawiennictwem Matki Boskiej. Konfederacja Barska (oparta o klasztory Maryjne, szlachta obwieszona ryngrafami, najbardziej rozmodlona konfederacja i zawierzająca swój los Matce Boskiej) Obrona Częstochowy przez Puławskiego rozgoniona bardzo szybko przez zdyscyplinowane oddziały Rosyjskie, Warna, tak samo jak pod Grunwaldem ruszali do boju z Bogurodzicą na ustach (to hymn Jagiellonów) to wola Boska. Dobrze że w Ugandzie zastosowano obie metody kondomy i oświatę, bo to daje sukces. Pamiętaj, Bóg pomaga tylko tym, co starają się sami sobie pomóc. Jeśli kiedyś zachorujesz, to poza modlitwą bierz również leki i badaj się. Z pewnością lepiej na tym wyjdziesz.
  • @Zawisza Niebieski 18:05:15
    //Pytasz czy stosując kondom kochał bym się z osobą chorą na HIV oczywiście że nie//

    ..a no widzisz, a proponujesz to murzynom i jeszcze zapewnisz, że to ratuje ich życie...hipokryzja i rasizm..tak, rasizm, bo masz w pogardzie afrykańczyków, którym masowo wciskają kondomy i mówią "używajcie, bo na pewno się nie zarazicie"...
    ...dlatego twierdzę, że jesteś rasitą, bo masz w pogardzie tych, którym wmawia sie, że "na pewno nie umrą", gdy tylko założą zbawienną gumkę na swoje przyrodzenie...przy okazji kąsasz Kościół Katolicki...

    ..taki przykład z mojego podwórka...pani doktor internistka była oburzona, że nie szczepimy swoich dzieci...argumentowała to tak :

    "szanowni państwo, przecież szczepienia ratują życie, dlaczego się obawiacie i histeryzujecie, przecież nawet w Afryce się nie boją , szczepią dzieci z wydętymi brzuszkami i nawet jedną igłą i nikt tam się nie boi powikłań poszczepiennych..."

    ...oczywiście, bo nie prowadzi się rejestru powikłań poszczepiennych... w Polsce też nie...do czego zmierzam...

    ..przykład znów afrykańskich dzieci, których "szczepi się pomimo wydętych brzuszków"...pogarda dla czarnego człowieka, który w oczach białych jest tylko królikiem doświadczalnym...

    ...wracam do kondomów...nie kochałbyś się z kimś, kto jest zarażony wirusem HIV w kondomie, więc nie wciskaj innym, że śmiało mogą śmigać w prezerwatywach, bo nic im nie grozi...

    w tej dyskusji jesteś ...trafiony-zatopiony...
  • @trybeus 19:17:00
    Trybeus, żaden trafiony zatopiony, tylko ty mało rozumiesz. Nie kochał bym się ani w ani bez gdybym wiedział, że ktoś jest zarażony. TO raczej ty jesteś rasistą, bo twierdzisz, że każdy murzyn jest zarażony. Więc oświadczam ci, że tak nie jest.
    Jezus nauczał stosując przypowieści, ja postaram się też stosować tę metodę. Pewien Żyd, bardzo wierzący płynął statkiem, który zatonął, ale, że było to Morze Czerwone, było ciepło i pływać umiał modlił się do Boga, Panie, ja wiem, że mnie uratujesz. Przyleciał helikopter i mówią ratuj się Żydzie, a on mówił Pan mnie uratuje, potem przypłynęła łódź, i było to samo. Wreszcie Żyd utonął i trafił przed oblicze Pana. Mówi Bogu, Panie ja tak ci wierzyłem a ty mnie nie uratowałeś. Na to Pan, przecież ci przysłałem łódź, helikopter a ty nie skorzystałeś. Dlatego należy korzystać z każdej możliwości by ratować swe życie. Bóg pomaga tym co sami walczą, co sami sobie ratunek szykują. Nie wiem w jakim jesteś wieku, czy dorosłeś już do tego, że co rano trzeba wziąć jakąś tabletkę? Może nie ze wszystkich ofert należy korzystać, ja nigdy nie szczepiłem się na grypę i za jedno z większych dokonań obecnej premier uważam, to iż nie poszła za reklamą i nie zakupiła masowo szczepionek na grypę, które się całkowicie nie sprawdziły, a w Europie Zachodniej chciano wytoczyć procesy politykom, co zmarnowali publiczne pieniądze, a u nas jeden człowiek, który plamił nazwisko wielkiego poety wytoczył Polsce proces, bo na grypę zachorował. Szczepionki jednak w wielu przypadkach pozwoliły nam opanować choroby, które wcześniej masowo uśmiercały ludzi, jak ospa.
    Jeśli mówimy o pogardzie dla ludzi, to jednak ty ją masz, cóż, nie wypełniał przykazań, kara śmierci za to, choć mógł się uratować.
    Widzisz, ja nigdy nie uderzam w Kościół, ja uderzam w...
    Pamiętasz co powiedział pewien mądry biskup? "Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych, Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych." Właśnie ci, co zalecają odrzucenie kondomów w nadziei, że strach nakaże ludziom rezygnację z seksu są głupi, choć mogą być przewielebni.
  • @Zawisza Niebieski 20:47:09
    :)))//Nie kochał bym się ani w ani bez gdybym wiedział, że ktoś jest zarażony//

    proponuję iść już spać..ewentualnie figle z żonką na dobranoc bym polecał :)) oczywiscie "ani w, ani bez" :)))...tylko pełny spontan...bez prezerwatywy i pójście na całość...kobiety to wbrew pozorom uwielbiają :))

    ...trzeba tych islamistów troche wyprzedzić no nie ???:)))do dzieła Zawisza i dziekuj Bogu, bo seks po katolicku to sama przyjemność...i nigdy nie pozwól żonie kosztować lizaka w opakowaniu :))
  • @Zawisza Niebieski 22:14:24
    Wszystkiego nigdy się nie wie. Ale można się dowiedzieć.
    Mechanizmy rządzące naszym życiem mogą być tylko stopniowo odkrywane, ale i tak nigdy do końca nie będą poznane.
  • @puuuq 22:27:59
    Ależ to jest romantyczne!!! Tyle, że czasami w konsekwencji po latach z białej kobiety i białego mężczyzny rodzi się czarne dziecko.
  • .....
    http://kopalniawiedzy.pl/telegonia-Arystoteles-owocowki-muszki-owocowe-dziedziczenie-niegenowe-wielkosc-Angele-Crean,21127.
  • @trybeus 10:54:24
    Po pierwsze, zmień język, kiedy się do mnie zwracasz.

    A po drugie dobre rady możesz dawać swojej żonie albo córce, a nie mnie. Ten wpis nie jest o mnie, ani o moich preferencjach, a wszystko, co zrobiłam, to zwróciłam uwagę na hipokryzję Kościoła, który tolerował ludzi wykorzystujących prawo pierwszej nocy, natomiast dziewczyna, która zaszła w ciążę przed ślubem była niejednokrotnie traktowana jak najgorszy przestępca.
    Przeczytaj jeszcze raz, jak nie zrozumiałeś: w Polsce to prawo nie istniało, ale istniało i było praktykowane w innych krajach katolickich. Było praktykowane na Ukrainie, głównie przez żydowskich zarządców majątków, dlatego też mamay niektórych Ukraińców takich, jakich mamy.
    Nie bredź więc, że stanowisko Kościoła jest jednonaczne. Kościół ma wiele praw, które nigdy nie były jednoznaczne, między innymi "nie zabijaj", bo zabijanie nie chrześcijan było przez Kościół usankcjonowane encykliką papieską. Papież ponoć jest nieomylny. Czasem można, czasem nie, zależy kto ma w tym interes - takie jest "jednoznaczne" stanowisko Kościoła.

    Za bardzo przesiąknąłeś Niepoprawnymi, tam też, jak się komentarz nie podoba to doszukują się jak przypiąć łatę osobie, która ten komentarz napisała. Nie wysilaj się, bo ci żyłka pęknie.
  • @zadziwiony 21:29:08
    czy dzieje człowieka nie są dziejami miłości , nawet dla kogoś wyjątkowo religijnego , kto biblijny zapis traktuje dosłownie musi być jasne ,że pierwsze słowa Boga są zachętą do prokreacji , poruszony tu aspekt "pierwszej nocy " jest z perspektywy historycznej ciekawy ale nie ma tu potrzeby by przy tej okazji szukać w oparciu o wątpliwe teorie przesłanek skłaniających do seksualnej abstynencji
  • @puuuq 10:48:25
    Daleki jestem od propagowania wstrzemięźliwości, lecz namawiał bym kobiety do starannego wyboru partnera, szczególnie tego pierwszego. Widzisz w tym coś złego jako choćby przyszły dziadek?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031