Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
369 postów 8921 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Re: List otwarty do katolików!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie rozmawiaj z ... bo nie poznają który jest który, zdaje się, że to przysłowie zaczyna pokazywać swą ogromną mądrość.

 polemika do: //57kerenor.neon24.pl/post/126637,list-otwarty-do-katolikow

To już zaczyna być śmieszne, tej notki nie chciałem napisać, wystarczyłby przecież tylko komentarz, do tego zostały komentarze stworzone. Ale schowany za banem autor woli zgłaszać oskarżenia, niż po męsku przedyskutować sprawę. Więc niestety wyzwany do tablicy oskarżony o "kłamstwa" muszę obnażyć drogę człowieka, który chce nauczać o Jezusie postępując w sposób wyraźnie pokazujący, że jej nie pojmuje.

Zacznijmy od tego co to jest „kościół papieski". w języku polskim, kościół pisany małą literą oznacza budynek, czy jest jakiś tam kościół co się go określa „papieski”? Może ktoś mi podpowie, bo nie wiem. Jak wiemy, w chrześcijaństwie Bóg nie mieszka w kościele, w żadnym kościele, Nawet w Watykanie. Stąd czy kogoś dziwi, że Ducha Świętego nie ma w "kościele"?

Jeżeli jednak powiemy Kościół, odrzucając „papieski”, bo znowu może gdzieś na świecie istnieć jakaś sekta założona przez kogoś, co miał na nazwisko, albo przydomek „Papież”, ja mam nadzieję, że większość czytelników o kimś takim nie słyszała. Więc mówiąc o Kościele Katolickim, bo Kościół Katolicki to wszyscy katolicy, nie biskupi, nie papież, nie kapłani, a wszyscy ludzie, co wierzą wraz z papieżem, biskupami i kapłanami, tu niestety autor notatki z którą polemizuję wykazuje brak całkowitej wiedzy w twierdzeniu „Podobno uważam, że K(k)ościół papieski utracił Ducha za Konstantyna... A ja pisałem kilkakrotnie, że Ducha Bożego w K(k)ościół papieski nie było nigdy. 

Kościół katolicki oraz prawosławny, są spadkobiercami nurtu w chrześcijaństwie, który powstał w Antiochii, przetrwał czas prześladowań, który to nurt stworzył większość dokumentów kanonu Biblii, który to nurt wybrał kanon Biblii spośród wielu ówcześnie istniejących ksiąg. Jeśli Łukasz, w Dziejach Apostolskich twierdzi, że Pawłowi, uczniowi Barnaby przekazano Ducha Świętego, którego on przekazał dalej zaś późniejsi chrześcijanie przekazywali tego ducha z pokolenie na pokolenie po dzień dzisiejszy, w sakramencie bierzmowania, to co znaczą słowa, że "nie było go wcale"? Czyżby zaprzeczał słowom Dziejów Apostolskich o tym, że Ananiasz przekazał Ducha Świętego Pawłowi?


Nie przeczę, że w sekcje „chrystusowych” Ducha Świętego może nie być, to oni wiedzą, nie ja. Wskazówką może być tylko, że prorok Izajasz [Iż 11,2] gdy opisuje Mesjasza/Chrystusa, którego wywodzi z domu Jessego, czyli jako męskiego potomka Jessego, ojca Dawida króla Izraela, wymienia jego cechy „duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej”. Czy posiada takie cechy człowiek, który zza bana zarzuca innym kłamstwo, nie dając możliwości wypowiedzenia się?

Jak widzimy zaparcie się Kościołowi Katolickiemu prowadzi do zejścia z drogi Jezusa, do nienawiści, do stawiania oskarżeń bez dania oskarżonemu możliwości obrony (nie mów fałszywego świadectwa... mówi Dekalog), to strach, że głoszone treści zostaną w prosty sposób obalone, jak ma to miejsce w tym przypadku. Więc czy naprawdę warto uwierzyć sekcie*, by takie cechy przyjąć? By tak się zmienić? By tak odwrócić się od nauki Jezusa?

Wszystkie sprawy związane biblijnymi dowodami istnienia Ducha Świętego omówiłem tu, //zawisza.neon24.pl/post/126620,w-poszukiwaniu-ducha-swietego myślę, że nie ma sensu tego powtarzania.

Główny problem KerenOr i innych z nim się zgadzających polega na tym, że szukają Ducha Świętego tam gdzie go nie ma. Nikt nie twierdzi, że Duch Święty jest w niebie. On od momentu zesłania w Wieczerniku jest wśród ludzi, więc czy może przyjąć z Jezusemw dniu ostatecznym? Nie może, bo on już tu jest. KerenOr stworzył spór tam gdzie go nie ma, by tylko móc powiedzieć coś złego przeciw nauce KRK. 

 

* sekta w chrześcijaństwie to odłam od głównego nurty chrześcijaństwa.

KOMENTARZE

  • *****
    czyli mamy tu generalnie powrót do dawnych sporów czyli herezji ariańskiej , która jak wiemy cieszyła się sporą popularnością ,dobrze ,że dzisiaj ludziom wystarcza "sieciowa walka" i nie sięga się po bardziej radykalne rozwiązania , w całym tym dzisiejszym sporze ciekawe jest jedynie to , jak potoczyłyby się losy chrześcijaństwa w przypadku dominacji arianizmu ,wg mnie tak samo
  • @puuuq 11:36:01
    Arianizm jest ciekawą koncepcją, coś po środku między twierdzeniami "chrystusowych" a wiarą uczniów Jezusa skupionych w Kościele Jerozolimskim. Ci znów twierdzili, że Jezus był synem Józefa, o czym mówią prorocy Chrystus miał się narodzić jako męski potomek króla Dawida. A tylko przez Józefa mógł nim być. Zaś synem Boga stał się w czasie chrztu.
  • @Zawisza Niebieski 11:49:29
    jeśli założymy ,że sam Jezus zredagował modlitwę "Ojcze nasz..........", i ta modlitwa jest generalnie najważniejsza dla każdego chrześcijanina , to trzeba pogodzić się z tym ,że sam Jezus wyznaczył jakieś kryterium , ustalił pozycję Boga , nie zachęcał by modlono się do Niego , stąd propozycja Ariusza by Jezus jednak nie był traktowany na równi z Bogiem Ojcem wydaje się być bliższa nauki samego Jezusa , dla samych wiernych nie ma to większego znaczenia bo przecież te dwa główne nurty miały kiedyś niemal taka samą pozycję , swoje struktury i hierarchię ,chyba siła cesarstwa wschodniego przesądziła o upadku arianizmu a nie same różnice doktrynalne
  • @puuuq 12:37:29
    Hierarchia jest oczywista. Bóg Ojciec, Syn Boży o Duch Święty (na ziemi, nie w niebie) Myślę, podobnie, że jak by zwyciężył arianizm, nie było by większych różnic dogmatycznych. Może trochę kanon Biblii by wyglądał trochę inaczej. Ta hierarchia jest jeszcze wyraźniejsza w judeochrześcijaństwie, gdzie Jezus był po prostu człowiekiem z krwi i kości, którego Bóg wybrał na swego syna.
  • @Zawisza Niebieski 13:09:40
    warto jeszcze się zastanowić czy przed samą legalizacją chrześcijaństwa , arianizm był traktowany jako herezja ,takie pytanie jest tym bardziej usprawiedliwione bo wiemy ,że po upadku cesarstwa zachodniego ci co do tego doprowadzili byli Arianami , czyli praktycznie , poza Galią i samym miastem Rzym i oczywiście cesarstwem wschodnim , pozostałe rejony dawnego imperium były zdominowane arianizmem, tak silna pozycja tej wersji chrześcijaństwa pozwala przynajmniej podejrzewać ,że w ciągu 2-3 stuleci nie była to żadna herezja lecz zupełnie pełnoprawna religia , potwierdza to sam chrzest cesarza Konstantyna , w prawdzie u schyłku życia ale jednak w obrządku ariańskim , i tu pojawia się kolejne pytanie , czy cesarz nie wiedział , który z tych nurtów jest ważniejszy ,albo nie miało to dla niego żadnego znaczenia , a może wiedział i dlatego wybrał arianizm jako bardziej popularny albo bliższy w ogóle ludziom ?
  • @Zawisza Niebieski 13:09:40
    MAŁA POPRAWKA, ZAWISZO. Obok moja notka- pozdrawiam. Helena
  • Zawiszo drogi :))
    "Jak widzimy zaparcie się Kościołowi Katolickiemu prowadzi do zejścia z drogi Jezusa, do nienawiści, do stawiania oskarżeń bez dania oskarżonemu możliwości obrony (nie mów fałszywego świadectwa... mówi Dekalog), to strach, że głoszone treści zostaną w prosty sposób obalone, jak ma to miejsce w tym przypadku. Więc czy naprawdę warto uwierzyć sekcie*, by takie cechy przyjąć? By tak się zmienić? By tak odwrócić się od nauki Jezusa?"

    Odpowiem Ci z całą moją wiarą i przekonaniem - nie warto !
    Ale skutki takiej "wiary" to już niestety muszą ponieść sami.. przykro mi..

    pozdrawiam Cię prawdziwy Zawiszo!! :))) i w dodatku prawdziwie Niebieski ...
  • @Astra 02:07:28
    Witaj,
    Jestem tylko niebieski, nie niebiański :) Niestety sekty powodują, że ludzie przestają myśleć, wyuczeni są bezwzględnego posłuszeństwa względem prowadzącego. Tego samego, czyli podporządkowania ich słowom chcieliby od ludzi, i spotykają się z normalnymi zachowaniami, czyli uczciwością, możliwością rozmowy a nie tylko słuchania. Nie potrafią normalnie rozmawiać, popadają w szaleństwo, zdaje się, że "nasz kotek" znów jakiegoś katolika zbanował, co potwierdza, że puszczają nerwy, że w konfrontacji z prawdą wieją gdzie pieprz rośnie.
    Kłamcą jest dla nich każdy, co mówi inaczej niż oni.

    Co mają do powiedzenia? Nie mów nic, czytaj biblię. Przypomina to pewne słowa z listu Pawła ucznia Barnaby. "Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości." Tekst, co oczywiste wpisany do tego listu w czasie sporów w II w. Oni też mówią, każdemu co inaczej mówi niż ich sekta nauczać nie pozwalam, należy go zakneblować banem.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31