Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
412 postów 9875 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Dziewczyna i śmierć, czyli święte oburzenie narodowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakże łatwo w naszym kraju wzbudzić „święte oburzenie” wystarczą słowa „seks”, „krzyż”, „kościół”, „ksiądz” i ruszają bataliony „święcie oburzonych” uzbrojone w krzyże, modlitwy, różańce, werble i flagi w barwach narodowych.

Padają słowa o zagrożeniu ojczyzny, wartości narodowych, wartości moralnych społeczeństwa, słowa pełne oburzenia na ludzi, co na te wartości "zamachu" dokonali. Fragment nagiego ciała urasta do rangi pornografii, słowo wypowiedziane, trudniejszy temat to atak na Boga, krzyż i wiarę i wszystkie wartości drogie Polakowi.

Tę cechę naszego narodu już dawno wykryto i nauczono się ją wykorzystywać. Konfederacja Barska była idealnym przykładem zastosowania tej naszej wady narodowej w przeszłości. Umiejętnie podsycane przez polityków Carycy Katarzyny święte oburzenie przeciw innowiercom i z drugiej strony wspieranie tychże innowierców ułatwiło dokonanie rozbioru Polski.

Kilka lat temu, w czasach gdy Radio Maryja zdobywało popularność, w kinach wyświetlano film pod tytułem „Ksiądz”. Film traktujący o homoseksualizmie w kręgach kleryków. Przed kinami wyświetlającymi ten film zbierali się ludzie, modlili się, wykrzykiwali różne dziwne rzeczy na ludzi idących do kina. Film ten obejrzałem już później i w sumie nic bardzo obraźliwego tam nie było, ale film mówił o pewnym tabu, odpowiednie tego podkreślenie zapewniło darmową reklamę. Polacy o tym mówili. Bo przecież w Polsce "Ksiądz nie ma wad i grzechów nie popełnia". Więc jak można takie grzechy pokazywać?

Dziś podobną sytuację mamy z spektaklem "Dziewczyna i Śmierć" granym w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Choć premier Gliński, jak sam przyznał, nigdy sztuki tej nie widział, zapałał "świętym oburzeniem" i napisał pismo do dyrektora teatru. Później udał się do programu którego formuła zakłada, że to dziennikarz prowadzący zadaje pytania a gość odpowiada z pełnym przeświadczeniem, że to on będzie rządził a dziennikarz posłusznie umożliwi mu wygłoszenie oświadczenia. Każdy program ma swoją formułę, którą akceptuje widz i tę formułę trzeba uszanować, bez względu na to kim się jest. Wyszła z tego ogromna burza w szklance wody, premier wykazał się arogancją, która w normalnym demokratycznym kraju skończyłaby się znaczącą utratą wiarygodności takiego polityka. W normalnym kraju polityk służy narodowi a nie narzuca mu swoja wolę. Przynajmniej na wizji jest grzeczny, merytoryczny. Ale jak widać, Polacy inne mają poczucie demokracji.

Święcie oburzeni podnoszą, fakt, że jest to teatr mający w nazwie Polski, że jest to teatr otrzymujący dotacje państwowe, więc powinien realizować ich wartości, które sami określają „narodowymi”. Po pierwsze dotacje nie oznaczają, że teatr jest w całości finansowany przez państwo. W ramach dotacji teatr powinien prowadzić działalność edukacyjną dla dzieci i młodzieży i wystawiać tzw. wyższą kulturę, co należy rozumieć jako sztuki nie potrafiące ściągnąć widowni wystarczającej, by teatr można było utrzymać. Ale nie oznacza, że nie może wystawiać też innych sztuk. Poparzmy na repertuar grudniowy (http://www.teatrpolski.wroc.pl/repertuar) i teatr Polski we Wrocławiu spełnia te postulaty, mamy przedstawienia dla dzieci (Dzieci z Bullerbyn, Romeo i Julia - przedstawienie z udziałem dzieci ze szkoły podstawowej, Mały Książę), są przedstawienia w języku angielskim, bo przecież edukację teatralną należy zaczynać właśnie od dzieci. Są przedstawienia dla dorosłych i raptem trzy razy przedstawienie, co wzbudziło takie „święte oburzenie” na całą Polskę.

Zwróćmy uwagę na jeden element marketingowy, widoczny gołym okiem w tej sprawie. W prasie okrzyknięto iż do tego spektaklu zatrudniono zagranicznych aktorów branży "porno". To każdemu myślącemu powinno od razu wskazać, że mamy do czynienia z zabiegiem marketingowym, mającym na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na ten spektakl. Mało to w Polsce powstało filmów mówiących o seksie, prezentujących nagie ciała? I jakoś pruderyjnych Polaków to nie oburzało.

Bezsprzecznie efekt marketingowy awantury w szklance wody premiera Glińskiego był zgodny z oczekiwaniem marketingowców. Na te przedstawienia wszystkie bilety wykupione na miesiąc wcześniej, sprzedają się po prostu na pniu, podczas gdy na inne przedstawienia w tym teatrze bilety jeszcze można kupić. Jest to jedna z metod marketingu, dzięki temu zabiegowi cała Polska wie o tym przedstawieniu cała Polska o nim dyskutuje i z pewnością długo jeszcze znajdzie ono chętnego widza. No cóż, marketing jest metodą by ludzie zrobili to co chce marketingowiec, nawet wbrew sobie. Ten efektu uzyskano, przykro tylko, że profesor, wicepremier Polski dał się jak dziecko wciągnąć w ten prosty zabieg. Bo kto poszedł by na przedstawienie, "Dziewczyna i śmierć", ale na TO PRZEDSTAWIENIE "Dziewczyna i śmierć" pójdzie wielu, nawet tych, co głośno je krytykują, bo przecież nie pójdą oni zobaczyć nagiej kobiety, a w celu zbożnym by samemu świadczyć o zberezieństwie tego przedstawienia.

Niestety, prof. Gliński okazał się tzw. ministrem z teczki, człowiekiem, któremu wypadało dać jakąś tekę ministerialną za wcześniejsze zasługi, jak rola „niezależnego” premiera technicznego, „premiera z tabletu”, stanie z biletem za 2 zł w czasie referendum warszawskiego, gdy później nie jego, a Sasina wystawiono do walki z prezydent Hanną Gronkiewicz Waltz o stołek prezydenta Warszawy. Więc dano mu kulturę i sztukę. A, że o mechanizmach działających w kulturze nie ma zielonego pojęcia? No cóż, pamiętamy z filmu „Poszukiwany, poszukiwana” „mój mąż jest z zawodu dyrektorem...” a dyrektor przecież nie musi się znać na tym czym zarządza. Trzeba pamiętać o jednym, propaganda i marketing nie działają tylko wtedy, gdy nikt tego nie słucha.

Prawa autorskie: Jestem autorem tekstu, ilustracja Charles Baudelaire, "Piękna z lustrem i śmierć".

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Czy obraz to nie jest przypadkiem „Piękna z lustrem i śmierć” Hansa Baldunga?
  • @Naczelny 15:02:13
    Tak, masz rację, już poprawiam :)
  • .
    Szkoda się silić na komentarz. Pan Michalkiewicz już to zrobił.
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3525
  • Autor
    Skoro tak lubisz patrzeć na bzykanie to podaj adres to ci podeślę parkę i będziesz mógł się nasycić.Za darmo bez dopłaty z budżetu.
  • @alek.san 16:01:13
    Niestety nie zgadzam się z tezą pana Michałkiewicza, gdyby teatry odciąć od subwencji to w pierwszej kolejności zrezygnowano by z tzw. kultury wyższej na rzecz przedstawień takich jak "Dziewczyna i śmierć". Skończyłyby się przedstawienia dla dzieci, to nie jest dochodowe, dochodowe jest to, co szokuje, dochodowe są sztuki komediowe. Patrząc na teatry warszawskie, to kupić bilet do takiego teatru jak Komedia, Kwadrat wymaga dużego zachodu i działania z dużym wyprzedzeniem. Zaś słowa takie "Jako człowiek podejrzliwy, nie wykluczam możliwości, że reżyser dom swojej matki obrzucił jajkami sam w intencji dodania dramatyzmu nie tylko przedstawieniu, ale całej sytuacji" graniczą z pomówieniem, co rzuca pewien cień na jakość dziennikarstwa tego pana.
  • @matterhorn 16:04:09
    A czy umiejętność czytania ze zrozumieniem to u Szanownego Pana zanikła? Podpowiem tylko, że tekst nie traktuje o bzykaniu a o tym, jak zrobiono pewnych ludzi, co wydawałoby się, że myśleć powinni potrafić. Swoim nieprzemyślanym zachowaniem Gliński zrobił temu przedstawieniu ogromną reklamę. Gdyby nie Gliński np. ja bym o nim nie wiedział, a myślę, że nie jestem odosobniony.
    Niestety, niektórym słowa "seks", nagość rzucają się na oczy, uszy i inne zmysły.
    A skoro znasz takie adresy, to widocznie sam to lubisz, nie potępiam, broń boże, ostatecznie gdyby nie seks, to by nas na świecie nie było.
  • wypadało dać jakąś tekę ministerialną
    Przypomina się angielski serial "Tak panie ministrze" i jego kontynuacja "Tak panie premierze" - o polityku, delikatnie mówiąc, słabo zorientowanym w otaczającej go rzeczywistości. ;)

    pozdrawiam
  • Autor
    ,,Padają słowa o zagrożeniu ojczyzny, wartości narodowych, wartości moralnych społeczeństwa, słowa pełne oburzenia na ludzi, co na te wartości "zamachu" dokonali. Fragment nagiego ciała urasta do rangi pornografii, słowo wypowiedziane, trudniejszy temat to atak na Boga, krzyż i wiarę i wszystkie wartości drogie Polakowi."

    Kompletnie nie rozumiesz w czym rzecz i o co to oburzenie, a czy nie rozumiesz, bo nie chcesz, czy przerasta to Twoje zdolności percepcji, tego nie wiem, Twoja sprawa.
  • @roux 18:43:24
    http://www.katoliban.pl/upload/images/large/2015/11/500zl-pod-pewnym-warunkiem.jpg
  • @
    czyli uważasz,że ludzie kultury bo takimi chyba są dyrektorzy teatrów , dla komercyjnych sukcesów przedstawień w obiektach przez siebie kierowanych ,mogą sięgać po środki , które z kulturą nie tylko nie mają nic wspólnego ale nawet jej szkodzą ?
  • @roux 18:43:24
    Mniej więcej tak, powiedzmy sobie szczerze, że Gliński miał duże zasługi i Kaczyńskiego, bo przecież został totalnie ośmieszony. Najpierw akcja niezależny premier techniczny, myślę, że nawet Kaczyński nie wierzył w powodzenie tej akcji, później udział Glińskiego w referendum warszawskim, ale gdy przyszło do wyborów Sasina wystawili, następna sprawa, "niezależny" premier okazuje się człowiekiem całkowicie zależnym od Kaczyńskiego. Kulturą, sztuką i dziedzictwem narodowym powinien zajmować się człowiek, który się na tym zna, podczas gdy wiedza Glińskiego o tym środowisku jest zerowa, stąd szybko udało się go wkręcić w ten numer. Przypomina mi to trochę sytuację innego ministra pierwszego rządu PiS, który na telefon od dziennikarzy wysłał samochód po Rydzyka, bo jakoby Rydzykowi samochód się popsuł. Powiedzmy sobie szczerze, Gliński jest chyba najmniej kompetentnym ministrem w człym tym rządzie Kaczyńskiego. Po prostu ten dział PiS potraktował całkowicie po macoszemu.
  • @puuuq 19:40:55
    Widzisz dyrektor szpitala nawet jeśli jest lekarzem musi patrzeć na ekonomiczna aspekty działania szpitala, w zasadzie musi przestać być lekarzem a zacząć być ekonomistą. Tak samo jest z teatrem, nawet jeśli jest to człowiek kultury, rozliczany jest z efektu ekonomicznego. Można robić najbardziej górnolotne projekty, ale przy każdym stoi pytanie, skąd wziąć na to pieniądze. Czasami właśnie takimi może mało chlubnymi ale pozytywymi ekonomicznie przedsięwzięciami zarabia się na bardziej śmiałe projekty. Dyrektor nie może patrzeć tylko na sprawy artystyczne, bo pod koniec miesiąca po wypłatę przyjdą aktorzy, inni pracownicy i co wtedy? Powie im, zobaczcie jak wielkich dzieł dokonaliśmy, ale dla was pieniędzy nie mam? Jest to przedstawienie dla ludzi dorosłych, każdy kto idzie na nie wie czego się można spodziewać. Nikt nikogo nie oszukuje, a ludzie dorośli podejmują odpowiedzialne decyzje. Świat ludzi dorosłych to nie przedszkole, by pani przedszkolanka dbała, by ktoś czegoś "brzydkiego" nie zobaczył. Jak widać z faktu, że na miesiąc wcześniej wszystkie bilety są wysprzedane jest zapotrzebowanie społeczne na to, co jak mówisz nie ma z kulturą nic wspólnego. Chrońmy dzieci, dorosłym pozostawmy wolną wolę. Niech sami decydują i ponoszą konsekwencje swych decyzji.
  • @rabszak 19:10:53
    Zgadzam się z tobą, nie wiem jak u innych ale u mnie w rodzinie nie występowały "niepokalane poczęcia", kobiety nie są też wiatropylne, każdy z nas narodził się w wyniku "aktu pornograficznego" Również nie ma zwyczaju, jak swego czasu zalecał pewien święty, by do tego aktu ubierać się w worki z otworami umożliwiającymi prokreację. Może i jestem zboczony, ale jakoś lubię widok ciała wybranki mego serca, czy to w ubraniu czy też bez.
  • @Zawisza Niebieski 19:49:32
    Przypomina się inny minister kultury z PSL, który kazał umówić spotkanie z nieżyjącym malarzem Józefem Czapskim, i który ciągał potem po sądach różne gazety za ujmę na reputacji :)

    "Wydawca "Gazety Wyborczej" nie musi przepraszać b. ministra kultury Zdzisława Podkańskiego za podanie w 1996 r., iż chciał on umówić się wtedy z nieżyjącym pisarzem i malarzem Józefem Czapskim - orzekł prawomocnie Sąd Apelacyjny w Warszawie.'

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,10285663,Sad__Agora_nie_musi_przepraszac_b__ministra_za__umowcie.html#ixzz3tC0AYtQo
  • @LoneStar1776 18:13:22
    Otóż niestety nie. Po to ludzie zjednoczyli się w państwo, by wspólnymi siłami, w tym finansami tworzyć rzeczy, na które pojedynczego człowieka nie stać. Czy potrzebna jest Policja i wojsko? Czy potrzebujemy dróg itd.
    Są również ludzie zaradniejsi życiowo i mniej zaradni, są ludzie chorzy, kalecy. Czy mamy ich wyrzucić na śmietnik jak zużyty przedmiot?
    Są również elementy innej kategorii, uznajemy, że dzieci należy uczyć, a teatr też jest elementem potrzebnym w ogólnym rozwoju dzisiejszego człowieka. Stąd pewne dotacje społeczne do jego działania muszą być.
    Jezus powiedział, oddajcie Bogu co Boskie, a cesarzowi co cesarskie. Jezus nie występował przeciw podatkom. W pewnym stopniu podatki są sprawiedliwe. Choć mogą być również podatki łupieskie. Dlatego jestem za dotowaniem teatrów, muzeów w pewnym stopniu, na resztę muszą zarobić.
  • @Zawisza Niebieski 20:02:14
    zdaje się ,że teatr był zawsze "świątynią kultury",wg mnie ostatnim jej bastionem czyli albo komuś zależy by ją "zakopać "albo zmienić standardy jej postrzegania bo przecież zwykła kopulacja nie może być sztuką ,to ,że do niej nie doszło nie znaczy ,że gdyby nie ten cały szum , to dojść mogło , a jeśli dorośli ludzie chcą sobie "te rzeczy " pooglądać , i to na żywo to z pewnością nie teatr powinien im to ułatwiać
  • @Zawisza Niebieski 20:18:17
    Jak nie niebieski to tęczowy . Oby Twoje dzieciaki to oglądały najlepiej na TVN 24 non-stop z komentarzem Lisa . :)))
  • @Lotna, @Repsol 20:38:51
    Czy ty na pewno dobrze zrozumiałeś mój tekst? On nie gloryfikuje tej sztuki, a stwierdza jeden fakt, że działanie Glińskiego właśnie tę "sztukę" wypromowało. Gdyby nie jego działanie z pewnością ja jak i wielu innych by o niej nie miało pojęcia. Cała ta burza w szklance wody doprowadziła do tego, że o przedstawieniu wie cała Polska. To właśnie dzięki temu działaniu wszystkie bilety są wyprzedane. Czy ktoś by poszedł na sztukę, "Dziewczyna i śmierć", nawet gdyby na plakatach były nagie ciała? Nagie ciała są już opatrzone, pełno ich w gazetach. Nie trzeba być tęczowym, by rozumieć, że Gliński jak dziecko dał się wciągnąć w promocję tego przedsięwzięcia. A :święcie oburzeni" jeszcze bardziej to promują. Ci właśnie "Święcie oburzeni" to nasze nieszczęście narodowe. Oni tworzą wokół tego przedstawienia wrażenie "owocu zakazanego", a ten smakuje najlepiej.
  • @Zawisza Niebieski 16:22:19
    To ty nie rozumiesz co znaczy prawo wyboru

    Mały żałosny człowieczku jedż sobie do Niemiec np.do Hamburga Tam też są teatry i w żadnym z nich pornusów nie uświadczysz.a jakby jakiemuś reżyserowi przyszła myśl o wystawieniu pornografi na drugi dzień już by nie pracował Ale też są teatrzyki porno w dzielnicy St.Pauli nawet na tej samej ulicy co polski kościół .I to jest właśnie prawo wyboru.Albo wybierasz sobie kulturę na wysokim poziomie i idziesz do teatru czy filharmoni ,albo idziesz do teatrzyku lub spelunki aby obejrzeć sobie pornusa.

    Po drugie bzykanie się w miejscu publicznym jakim jest teatr jest przestępstwem więc jak widać dla ciebie prawo nic nie znaczy .Stajesz w obronie przestępcy.
  • @puuuq 20:35:53
    Tak, teatr był świątynią sztuki, ale sztuka nigdy się nagości ciała nie bała. W tym całym założeniu chodziło o wzbudzenie sensacji, owocu zakazanego. Po co artyści tworzą dzieła mocno kontrowersyjne? Właśnie by wywołać skandal, przez to będą rozpoznawalni. Co roku Akademię Sztuk Pięknych kończy iluś tam studentów. Ilu z nich jest rozpoznawalnymi na świecie artystami? Często dla wielu pójście w skandalizowanie jest drogą promocji. Jeżeli ta sztuka przyniesie sukces komercjalny, czyli zostanie przyjęta przez publiczność, następni tą drogą pójdą. Mieliśmy już nagich ludzi na krzyżach, darcie Biblii i wiele innych elementów Jedyną drogą eliminacji takiej sztuki jest milczenie o niej. Porno jest dziś ogólnodostępne. Dla poszukującego nie stanowi owocu zakazanego. Ten owoc wyprodukowano dzięki wciągnięciu w to Glińskiego.
  • @matterhorn 21:37:30
    Polecam gościowi garaże na : https://www.youtube.com/watch?v=tmXqmpcV_nc
  • He,he
    Gliński=kultura i sztuka... uśmiałem się.. To się dzieje naprawdę?
  • @Zawisza Niebieski 21:34:09
    Niestety w tym co piszesz wiele logiki nie ma. Jeśli Twoim zdaniem takie spektakle mają na celu zarobić na sztukę wyższą, to chyba dobrze, że Gliński zrobił taką reklamę . Celem tego wystąpienia i protestów nie jest ograniczenie liczby widzów , ale protest przeciwko zjawisku jako takiemu .
    Tego typu reklama na mądrego nie podziała , głupiemu zaś oglądanie spektaklu szkody (poza finansową) nie przyniesie. Co zatem chciałeś przekazać ? - nie wiem.
    Poza tym istnieje jeszcze ryzyko, że organizator wycieczki wykupi bilety na ten spektakl nie wiedząc o co w nim chodzi, bo akurat będzie podchodził termin. Dzięki nagłośnieniu sprawy takich przypadkowych widzów tam nie będzie . I to też chyba dobrze.
  • @matterhorn 21:37:30
    Nadal odsyłam do przeczytania tego tekstu ze zrozumieniem. Nie oglądałem sztuki i się na nią nie wybieram, nie muszę jeździć do Niemiec. Peep-show, klubów nocnych w Polsce pod dostatkiem. Nie rozumiesz tego, że właśnie to "święte oburzenie" jakim tu pałasz tę sztukę wypromowało? Nie rozumiesz, że właśnie Gliński stał się głównym aktorem reklamy tej sztuki? Dzięki niemu i jego świętemu oburzeniu cała Polska wie, że jest taka sztuka i kto będzie chciał pójść, pójdzie na nią. Jak pokazałem, chętnych jest wielu wszystkie bilety wyprzedane i im bardziej będziesz pałał "świętym oburzeniem" tym chętnych będzie więcej. Taka natura czlowieka, owoc zakazany smakuje najlepiej. Jesteśmy ludźmi dorosłymi, odpowiedzialnymi za siebie. I to widz decyduje co chce zobaczyć. On i tylko on. Zażądaj blokady stron XXX, protestuj przed kioskami sprzedającymi gazety z golizną, protestuj przed sex shopami. Nie pojmujesz mechanizmów ogłupiania społeczeństwa i jak mały żałosny leming za nimi idziesz, stajesz się trybikiem i wykonawcą. Wiodą cię jak na powrozie. Nie dasz im pieniędzy za bilet, to głosząc święte oburzenie zrobisz im reklamę, jak zrobił Gliński. Ja mówię, niech sobie grają, co mi tam, grają, jak nikt nie będzie chciał oglądać przestaną, ale nie krzyczę na cały świat, patrzcie tam owoc zakazany.
  • @Mariusz G. 21:56:15
    Z takimi spektaklami jest tak jak z akcyzą na wódkę, papierosy, może i narkotyki. Tak, one w krótkim czasie dadzą teatrowi zastrzyk finansowy. Ale jak wódka i papierosy szybko dadzą ogromne koszty poprzez wielu chorych ludzi, których trzeba leczyć. Ile można zrobić takich spektakli? Ile czasu może być to "atrakcją", gdy w internecie masz filmików pod dostatkiem? To jednorazówka i gdyby nie akcja Glińskiego i "święcie oburzonych" mało kto by o tym słyszał. Gdyby nie palenie tęczy, to wielu ludzi by nie wiedziało, że to symbol ludzi homoseksualnych. Oczywiście, tam nie powinno być przypadkowych widzów, tyle, że znacznie mniejsze jest ryzyko spotkania nierozgarniętego organizatora wycieczki, niż spotkania organizatora wycieczki dla ludzi całkiem świadomych tego, co spektakl pokazuje. Zasada owocu zakazanego. Dlaczego nie reklamuje się papierosów i alkoholu? Dla tego samego nie powinno się załatwiać bezpłatnej reklamy temu przedstawieniu. W tekście pokazałem trzy przykłady wykorzystanie "świętego oburzenia" w marketingu. Te elementy trzeba rozumieć, bo tymi samymi metodami rządzi nami PO-PiS. Święte oburzenie na lemingów na moherowe berety i na odwrót. To tragiczna wada naszego narodu, która już raz kosztowała nas wolność. Mówię o Konfederacji Barskiej.
  • @Zawisza Niebieski 22:03:11
    Owszem, zrozumiałam Twój tekst, odwrotnie jak Ty mój, z którego treścią nawet nie raczyłeś sie zapoznać. Dla mnie jest mało istotne, czy Glinski, czy ktokolwiek inny nagłośnił te szmirę. Istotne jest to, ze finansowanie przez rzad tej sztuki i innych podobnych jej wytworów jest finansowaniem z kieszeni Polakow zagłady ich własnych wartosci cywilizacyjnych, a tym samym, ich tożsamości.

    Być moze gdla Ciebie i innych jest to zbyt wielki przeskok myślowy, niemniej jednak taka jest prawda, ze ta sztuka jest jednym małym kroczkiem na drodze do unicestwienia wyższych wartosci ludzkich, jest jednym z niezliczonych działań na drodze do przenicowa społeczeństw, do stworzenia nowego, innego człowieka, samotnego i pustego, zastraszanego i powolnego działaniom władzy, niewolnika całkowicie zdanego na rządzących, ale przekonanego o tym, ze jest wolnym człowiekiem.
    Przeczytaj sobie linki, które dołączyłam w komentarzu pod moim wpisem, moze coś załapiesz i zrozumiesz, o co tu chodzi i możesz być pewny, ze nie jest to żadna teoria spiskowa. Chodzi o być albo nie być zachodniej cywilizacji, krótko mówiąc.
    http://lotna.neon24.pl/post/127737,byl-seks-czy-seksu-nie-bylo

    Całe to zamieszanie, bardzo być może, ze ukartowane, jest papierkiem lakmusowym, wykazującym, czy polskie społeczeństwo jest gotowe na dalszy krok, czy trzeba nad nim jescze trochę popracować. Czy wiekszosc nadal będzie oburzona szarganiem kultury, moralności, przyzwoitości, dobrego smaku, piękna, dobroci, współczucia itd., itp.,czy wpisze się w lewacka narracje i będzie broniło swoich urojonych wolności (atakując cudze) mówiąc na przykład tak:

    ,,Jakże łatwo w naszym kraju wzbudzić „święte oburzenie” wystarczą słowa „seks”, „krzyż”, „kościół”, „ksiądz” i ruszają bataliony „święcie oburzonych” uzbrojone w krzyże, modlitwy, różańce, werble i flagi w barwach narodowych.

    Padają słowa o zagrożeniu ojczyzny, wartości narodowych, wartości moralnych społeczeństwa, słowa pełne oburzenia na ludzi, co na te wartości "zamachu" dokonali. Fragment nagiego ciała urasta do rangi pornografii, słowo wypowiedziane, trudniejszy temat to atak na Boga, krzyż i wiarę i wszystkie wartości drogie Polakowi."

    Taka wypowiedz wykazuje, ze albo lyknales te papkę, która Cię Żydolewactwo karmi od przedszkola, albo, ze jesteś jednym z tych, którzy te papkę wytwarzają.

    W pierwszym przypadku jest to znak, ze jesteś urobiony dostatecznie, aby zaakceptować następny krok na drodze do destrukcji społeczeństwa, jak np. małżeństwa jednopłciowe albo akceptacja pedofilii jako orientacji seksualnej. Wszystko oczywiście według praw wolności, równości i braterstwa.

    Dobrze sie zastanów, zanim zamienisz na te wartosci krzyż, jako symbol wiary w Boga, kościół, jako symbol jedności społecznej żyjącej według określonych norm prawnych i moralnych, czy flagę, jako symbol jedności narodowej.

    W drugim przypadku - nie mamy o czym rozmawiać.
  • @Zawisza Niebieski 21:43:40
    nie kombinuj bo wszyscy wiemy jak wygląda nagość w sztuce i zwykła pornografia, losy artystów nie mogą być ważniejsze od powszechnie przyjętych standardów czyli jeśli jakaś propozycja nie ma żadnych walorów artystycznych , to trzeba takiemu artyście wskazać ,że się myli a już z pewnością nie ułatwiać mu w promocji tandety
  • @puuuq 22:25:20
    Zobacz jak dy..li się na próbach .Niezłe k....y propa...ą kur....o . Szkoda więcej pisać .Amen.
  • @Lotna 22:18:09; puuuq 22:25:20
    Problem w tym, że zarówno ty jak i ja tej sztuki nie akceptujemy, nie akceptowałem, zarówno różnych inscenizacji z krzyżem, jak i seksu uprawianego na scenie. Akceptuję nagość ciała w sztuce, ale sztuce nie wychodzącej poza zakres aktu, rzeźby, malarstwa.
    Różnica w naszych poglądach leży w czymś innym. Ty widzisz w głośno wypowiadanym oburzeniu ratunek. Ja widzę w tym reklamę takich działań. Ludzie są jacy są. Seks stanowi ważny element ludzkiego zachowania. Zobacz jakie efekty przyniosło "święte oburzenie". Bilety na wszystkie przedstawienia wyprzedane z miesięcznym wyprzedzeniem. To chciałaś uzyskać? To uzyskał Gliński. Gdyby nie cała awantura, to gwarantuję, że 90% z tych co dziś wiedzą o przedstawieniu by o nim nie wiedziało. A na skandalistach takie krzyczenie nie zrobi żadnego wrażenia. Nie minie kilka miesięcy a gdzieś znowu, ktoś postanowi wypromować się na podarciu Biblii, użyciu krzyża do jakiejśc mniej lub bardziej obscenicznej rzeczy. Aktorka nie założy majtek, o da to sfotografować paparazzi, założy przezroczystą sukienkę, czy z dekoltem do pępka. Nie rozumiecie, że właśnie im zależy, byście się oburzali na to krzyczeli, mówili. Wtedy nazwisko ich będzie znane. Na tej zasadzie zbudowany jest cała prasa brukowa, gazety plotkarskie. Zrozumcie mechanizmy w jakie dajecie się "w dobrej wierze" wmanipulować.

    Jak widzę na ulicy klnących pijaczków to przechodzę na drugą stronę a nie krzyczę na całą dzielnicę, słuchajcie tam stoją klnący pijaczkowie, nie chodźcie tam, bo jestem pewien, że wielu tam pobiegnie.
    Kolejny błąd jaki popełniacie w myśleniu, ta sztuka nie jest finansowana przez państwo. Chyba, że dyrektor otrzymał na to dotację docelową. Nie wiem tego, ale nie sądzę. Dotowany jest teatr i w ramach tych dotacji realizuje inne przedstawienia, jak przedstawienia dla dzieci, przedstawienia po angielsku, i inne przedstawienia dla dorosłych. Po takiej reklamie jak zrobił Gliński tu omawiane przedstawienie samo się sfinansuje i jeszcze da dobry dochód. Nie sprawdzałem jaka jest cena biletów, ale na miejscu dyrektora zrobił bym cenę znacznie wyższą, niż na inne przedstawienia.

    Za to bym nie przesadzał z tą demoralizacją społeczeństwa. Przy tak ogólnodostępnej bezpłatnej pornografii przez internet, przedstawienie to nie spowoduje jakiejś większej demoralizacji. Nagłego zainteresowania się pornografią. Przedstawienie skierowane jest do osób dorosłych ukształtowanych również w tej sprawie, porno w internecie dostępne jest nawet dzieciom. Kto chce oglądać może to robić kiedy chce w domu i za darmo. Przedstawienie to też o ile wiem nie promuje małżeństw jednopłciowych itd. Jest to czyste użycie
    owocu zakazanego" dla celów marketingowych.

    Gliński powinien napisać pismo do dyrektora, ew. jeśli ma takie prawo zagrozić ograniczeniem dotacji a nie lecieć z nim do telewizji i nagłaśniać całą sprawę. G... się omija, nie dyskutuje o nim.
  • @Zawisza Niebieski
    Zgadzam się , że mogło to być działanie telemarketingowe...
    Wykorzystanie mediów publicznych praktycznie beznakładowo....
    Taka dźwignia emocjonalna...
    Przecież Twój artykuł jest potwierdzeniem, że poruszenie sprawy "piepszenia w teatrze lub w polityce " wywołuje poruszenie ....
    Także na Neonie24...

    Masz dużo odsłon ( to jest fajne) i wiele komentarzy krytykujących Cię
    za to , czego nie napisałeś...( to jest mniej fajne)
    Ale nie ważne , co mówia/piszą, ważne , że mówią/piszą.

    Mnie zaskoczyły jednak dwa Twoje zdania :

    1. """"W normalnym kraju polityk służy narodowi....""""( tekst główny)
    2."""" Po to ludzie zjednoczyli się w państwo,....."""" ( komentarz)

    Podaj, proszę, przykład "normalnego państwa " oraz inną metodę "jednoczenia się" ludzi w państwo, niż zamordyzm robiony z własnej inicjatywy lub podszeptu ....przez uzbrojonych rodaków
    lub sąsiadów ( bliższych lub dalszych)...
    wobec rozbrojonych " miejscowych"

    Pozdrawiam
  • @Zbigniew Jacniacki 23:46:30
    Zdążyłem się przyzwyczaić do tego, że nie zawsze z moimi poglądami zgadza się większość, moim celem jest pobudzenie do myślenia, rzadko kiedy idę za stadem. I to może jest cenne w moich tekstach. Przełamywanie stereotypów, utartych, często złych zasad myślenia bywa bolesne. Jak w tym przypadku wytłumaczenie, że pójście za głosem serca, nie podoba mi się, krzyczę przeciw temu daje efekt odwrotny do zamierzonego. Przecież PR to sztuka wymagająca dużego wyczucia. Jak podejść społeczeństwo, by poszli ścieżką jakiej ja oczekuję choćby przeciw sobie.
    Pytasz o "normalne kraje" blisko ideału są kraje Skandynawii, Finlandia. Tam jak minister dokonała zakupu kartą służbową jakiegoś drobiazgu, bo swojej nie chwilowo miała to musiała się mocno tłumaczyć i zdaje się straciła stanowisko. Europa zachodnia niestety daleka jest od tych standardów a Polska to już często na odwrót.
    W takich normalnych krajach, jakby polityk chciał rządzić dziennikarzowi który zaprosiło go do studia to długo musiał by się tłumaczyć.
    Dobrowolne jednoczenie się społeczeństwa w państwa dla wspólnej obrony, wspólnego realizowania większych założeń, jak wałów obronnych miało miejsce w maleńkich państewkach, choćby na naszych terenach w czasach przedpiastowskich zanim pojawili się władcy narzucający swą wolę siłą, jak legendarny Popiel. Choć jak widzimy z historii ludów takich jak Słowianie zachodni wymuszone siłą podporządkowanie się władcy powodowało, że jednak lud zachowywał swą niezależność a nie był wchłonięty przez mocniejsze ludy, w tym przypadku Cesarstwo Niemieckie. W średniowieczu demokracja wiecowa przegrała z brutalną siłą władców takich jak np. protoplaści Mieszka.
  • @Zawisza Niebieski 00:26:34
    Ad.1. "normalne kraje" blisko ideału są kraje Skandynawii, Finlandia....

    Państwa skandynawskie jako służące społeczeństu nie są, moim zdaniem, zbyt dobrym przykładem w kontekście np. "multikulti"...i "uchodźców"
    Dodatkowo dopuszczam scenariusz, że politykowi wyciąga się jakiś "brud" , gdy ma byc "odstrzelony"....
    W innych przypadkach " brudy " się archiwizuje , do ewentualnego wykorzystania w odpowiednim momencie...

    Ad2.Dobrowolne jednoczenie się społeczeństwa w państwa dla wspólnej obrony

    To jest jednoczenie się do zadania...a nie do utrzymywania "samowybrańców budżetowych ".
    Państwa to organizacje o stałej strukturze -dowódcy wojowników, kapłani, dworzanie -, które wymuszają na "miejscowych" haracze dla zaspokojenia swojej egzystencji....
    I wymyślają takie potworki logiczne, jak np. szukanie nowych źródeł wpływów budżetowych...
    Dla sprywatyzowania tych wpływów tworzą następnie koncepcje , że muszą się troszczyć ocałe zycie podatnika...
    Budżet jest Suwerenem , a nie tzw. suweren narodowy....
    Ale możiwe, że się mylę i rzeczywiście ludzie dobrowolnie
    zjednoczyli się w państwach, które utrzymują, co daje im poczucie, po głębokim zastanowieniu, szczęścia i samorealizacji....

    http://1.bp.blogspot.com/-gxT9ua8rf9E/VgzrMkND3GI/AAAAAAAAQLk/0twOd_Lk-6Q/s640/kodeks%2Bz%25C5%2582odziei.jpg
  • ''Święte" oburzenie przed spektaklem.
    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/127508,zabawa-w-demokracje-zapalki-w-rekach-dzieci
  • Darmowa pornografia dotowana z budżetu
    jest niezbywalnym prawem ludu pracującegomiast i WSI.

    Kolejna sztuka do wystawienia powinna być "Monologi waginy czyli p*zda mówi" niejakiej jelinek

    ej, chłopie, chłopie ...
  • @MacGregor 10:25:16
    Ej chłopie, chłopie, jak w tej Polsce ma być dobrze, jeśli czytanie ze zrozumieniem całkowicie upadło.
    Ale masz rację, jeszcze trochę takiego wsparcia reklamowego ze strony Glińskiego i "święcie oburzonych" a jeszcze nie jeden teatr na taką sztukę się zdobędzie, a że się to szybko nudzi, to będziemy mieli eskalację wrażeń. Nic dziwnego, że PiS ma nas za idiotów, gdy tak łatwo dajemy się podejść.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031