Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
346 postów 8149 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Co nam jeszcze powiedzą teczki polityków?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Uderzenie w Lecha Wałęsę jest, wbrew nienawistnym, uderzeniem we wszystkich Polaków którzy wtedy, przy powstawaniu Solidarności, gdy zrzucaliśmy z siebie okowy socjalizmu, zależność od Związku Radzieckiego wierzyli, że walczymy o lepszą Polskę.

Wałęsa był symbolem i nie ważne kim był, czy był Bolkiem czy też nie, czy przeskoczył przez mur, czy też przywiozła go motorówka, czy był robotnikiem czy profesorem, czy brał pieniądze z SB czy też nie. Był symbolem dla tych, co spali wtedy na styropianach, dla tych co byli internowani, dla tych co po cichu drobnymi ruchami protestowali, dla tych co kładli kwiaty w krzyżu przed kościołem Karmelitów (tak się wtedy go nazywało) w Warszawie. Jest symbolem tego, że to My Polacy obaliliśmy ustalenia Jałty, podział w Europie, że to właśnie My rozpoczęliśmy proces powstawania dzisiejszej Europy, czy dobrej czy złej, nieważne. Wtedy mieliśmy nadzieję, że znacznie lepszej i chyba, ci których młodość sięga korzeniami w tamte czasy widzą postęp. Dziś Polska jest inna, nie sterczymy w kilkudniowych kolejkach po sprzęt AGD, nie sterczymy w kolejkach po cukier, nie błagamy władz o paszport itd. Jest i gorsza, bo trudno znaleźć dziś polski produkt, bo o pracę trudno, bo dług jest przeogromny.
 
 
Lech Wałęsa to symbol tych naszych wysiłków, nadziei i dokonań, naszych, nie SB, nie PZPR, nie Rosjan, Amerykanów, Niemców, NASZYCH I TYLKO NASZYCH. Dla mnie, który w tych czasach spał na styropianie na uczelni, słuchał wykładów o Polsce, miał nadzieję młodego, że jest w stanie góry przewracać Wałęsa tym symbolem pozostanie, symbolem zrywu Polaków, który odmienił Europę.
 
 
Dziś słyszę, Magdalenka, Okrągły Stół, gruba kreska, reprywatyzacja to zdrada naszej ojczyzny i nas Polaków, która dokonała się w Magdalence i przy Okrągłym stole, i to prawda. Ale słyszę również, że dziś wreszcie mamy Polskę i pytam się, czy Jarosław Kaczyński, dziś nam prezydent, premier i wszyscy ministrowie na raz nie był przypadkiem uczestnikiem Magdalenki? Nie był uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu? Czy jeśli uznajemy Magdalenkę za zdradę, to nie był zdrajcą? Nadal rządzą nami ludzie, co tamte decyzje podejmowali, sygnowali swoim uczestnictwem, swoim poparciem. Czy Lech i Jarosław Kaczyńscy będący wtedy bliskimi współpracownikami Wałęsy nie mieli wpływu na podejmowane decyzje, na ustalenia?
 
 
Teczki, szafa Lesiaka, szafa Kiszczaka...
Jeśli ktoś myśli, że tylko te dwie szafy istniały to grubo się myli. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że większość z ówczesnych wyższych urzędników SB takie „szafy” gdzieś ma, to ich polisa ubezpieczeniowa na czas, gdyby ktoś tam próbował jednak złamać ustalenia „grubej kreski”. Póki wszystkich teczek nie ujawnimy albo nie zniszczymy, będziemy mogli się spodziewać wypływania kolejnych „szaf”. Czym jest dzisiejsze przeczołganie Wałęsy? Zemstą protegowanych na dawnym protektorze? A może przypomnieniem, że „nie podskakuj, na ciebie też coś mamy”.
 
 
Równie ciekawa i z pewnością nieznaną jest teczka Jarosława Kaczyńskiego
Wróćmy więc do tamtych czasów. Lech i Jarosław Kaczyńscy synowie dość wysoko postawionego, zaufanego, inżyniera przy ówczesnej władzy w tamtych czasach  mieli dość dużą swobodę wolnego kształtowania swoich myśli. Jako uczniowie liceum Lelewela w Warszawie kręcili się koło działających na Żoliborzu środowisk KOR, choć tak naprawdę Jarosław nigdy z nimi nie był zintegrowani. Bracia działają w tandemie, Jarosław pomysłodawca, Lech wykonawca tych pomysłów. Jednak latem 1976 roku Lech w tajemnicy przed bratem włącza się w działalność KOR, zbiera pieniądze dla robotników Radomia, Ursusa. Czym tłumaczyć to wyizolowanie, szczególnie Jarosława? Próbowano tłumaczyć, tym, że status materialny braci był wyższy niż ich rówieśników, tym, że jako aktorzy filmu spotykali się z zazdrością, ja jednak myślę, że duży wpływ na to miały cechy charakteru Jarosława, który zawsze z dużymi problemami uznawał jakąkolwiek władzę nad sobą.
 
 
Tym samym można by tłumaczyć konflikt jaki wybuchł między hołubionymi wspieranymi przez Lecha Wałęsę braćmi a samym Lechem Wałęsą, którego pokłosie widzimy również dziś. Przecież nie przez przypadek „Bolek” powraca właśnie dziś. Bracia, póki potrzebowali Wałęsy do wspinania się w świecie polityki, wspierali go, wspierał ich również Wałęsa, za przykład można podać przypadek, że gdy Mazowiecki nie znalazł dla Jarosława odpowiedniego stanowiska w swym rządzie, proponując mu dość upokarzający urząd ostatniego szefa cenzury, Wałęsa przy sprzeciwie redakcji Tygodnika Solidarność, zrobił Jarosława redaktorem naczelnym.
 
 
Wracając jednak do stanu wojennego, Lech Kaczyński był internowany, Jarosław stan wojenny przeżył w dość komfortowych warunkach, w początku lat 80 pracował w Białostockiej filii UW, z tego okresu w aktach SB zachowuje się notatka, w której oficer twierdzi, że Jarosław uczy ich ludzi, ma o nich jako o uczniach bardzo dobre zdanie". Do uciążliwości stanu wojennego Jarosław może zaliczyć wizytę w Urzędzie Bezpieczeństwa, z której po rozmowie wraca do domu, jednak w jego aktach w latach 90 pojawia się „fałszywa lojalka”, która została ujawniona roku 2006.
 
 
Teczka Jarosława Kaczyńskiego
Kiedy Jarosław udawał się do IPN po swoją teczkę, obiecywał dziennikarzom ujawnienie jej treści, jednak po odebraniu długo nie chciał jej ujawniać, wreszcie na skutek nacisków pojawił się Zbigniew Ziobro oświadczając, że teczka Jarosława została sfałszowana. Do ujawnienia zawartości teczki doszło w dniu 6 czerwca 2006. Jednak treści tam zawarte nie wzbudziły sensacji, były po prostu nudne, dokumenty ukończenia szkół inne mało istotne dokumenty, jednak zwraca uwagę sama forma tej teczki, są to luźne dokumenty, do których w latach 90 miano podrzucić właśnie tę „lojalkę”.
 
 
Jak twierdzą historycy m.in. Gontarczyk i Cenckiewicz, Urząd Bezpieczeństwa nie tworzył dokumentów w których sami siebie oszukiwali. Zbyt pewnie się czuli, zaś fałszowanie dokumentów przez urzędników niższego szczebla spowodowałoby, że zebranej dokumentacji nie mogli by wierzyć nawet urzędnicy SB. Jeśli fałszowano dokument, gdzieś w dokumentacji pojawiał się rozkaz sfałszowania. Dokumenty archiwizowane były w sposób systemowy, były one zszywane i zaopatrzone w spis dokumentów. Podrzucenie dokumentów w późniejszym czasie wymagało złamania wszelkich zabezpieczeń archiwizacyjnych, co powodowało, że dokumentów tych nie można było podmienić, niczego z nich usunąć ani też dołożyć. Te cechy wyraźnie wskazują, że prawdziwej teczki Jarosława Kaczyńskiego nie znamy. Może gdyby za sprawę wzięli się historycy typu Gontarczyk i Cenckiewicz więcej moglibyśmy o tej sprawie się dowiedzieć. Również jest prawdopodobne, że kopia prawdziwej teczki Jarosława Kaczyńskiego leży gdzieś w jakiejś „szafie” jako polisa ubezpieczeniowa któregoś z wysokich oficerów SB, który dziś pobiera „zasłużoną emeryturę” i wypłynie w odpowiednim momencie. Jednego możemy się tylko domyślać, teczki nadal rządzą Polską i wpływają na podejmowane decyzje polityczne.
 
 
Artykuł oparty o:
1/ Robert Walenciak, Teczki Kaczyńskich, Tygodnik Przegląd, 6 lipca 2008
2/ Bianka Mikołajewska, Ewa Winnicka, Agnieszka Dobosz, Co nam zostało z księżyca, Polityka, 7 marca 2007
Jestem autorem tekstu, zdjęcie z rozmów w Magdalence
 
 

KOMENTARZE

  • ...
    Szanowny Pan się myli, zapewniam, że Wałęsa nie ma i nie miał nic wspólnego z UB, bo był jeszcze małym dzieciakiem, gdy UB rozwiązano. Uważam, że może być symbolem III RP, nie zaś ludzi oszukanych. Ja nie chcę, by czczono szpicli i kanalię, judaszów narodowych, niezależnie od sił, jakim się podle wysługiwali... tutaj sprawa jest prosta.
  • Historia zawsze odbija się CZKAWKĄ.
    Historycy m.in. Gontarczyk i Cenckiewicz (cytuję) i inny, działali na zlecenie środowisk POST-SOLIDARNOSCIOWYCH. W 1991 roku, rozmawiałem jako młody facet z byłym partyjniakiem (PZPR) z Gdańska, który powiedział jedno: cyt. "...solidaruchy prędzej czy później siię pokłócą i upadnie mit solidarności...". No i mamy początek końca SOLIDARNOŚCI. Pytam gdzie jest Piotr DUDA (liderek solidarności, pamiętacie jego pobyt w Kołobrzegu???????). Dlaczego milczy "jak grób". Przecież to dotyczy JEGO (ha, ha, ha) związku!.
    Jak powstawał IPN w 1999 roku, wiele osób (myslących normalnie=widzących przyszłość POLSKI) mówiło to bedzie Instytut Piętnowania Historii. I tak jest. Dla Polski SOLIDARUCHÓW (obecnie) nie ważna jest PRZYSZŁOŚĆ, lecz przeszłość.
    PS. Co młode pololenie urodzonych po 1989 roku, interesuje Solidarność, Wałęsa, Wlentynowicz, czy Kaczyńscy. NIC. Ich interesuje przyszłość i to aby ich dzieci (a nasze wnuki i prawnuki) miały za co żyć I ŻYĆ GODNIE - NA POZIOMIE LUDZI Z KRAJÓW ZACHODNICH.
  • Jak to dobrze, ze ja z Polski prysnalem w 1978.Moglbym sie wplotac
    w jakies G.Pracowalem w Studio Filmow Rysunkowych i na rozmowy na UB wzywali mnie 2 razy.O wszystko pytali.A o co im chodzilo?Do dzis nie wiem.Jeden pytal a drugi pisal w zeszycie 16 kartkowym do 1 klasy.Jak wyjechalem to matke nachodzili i pytali gdzie jestem.Kazalem matce pozyczyc im 500 zlotych i przestali przychodzic i wysiadywac w kuchni.
  • @
    To nie jest Instytut Pamięci Narodowej

    To nadal jest komunistyczny
    INSTYTUT PAMIĘCI PUBLICZNEJ... od tego znanego wszystkim przybytku.
  • autor
    Jest jeszcze jedna nadzwyczaj ważna sprawa, to aneks do raportu o likwidacji WSI - tam opisana jest grupa tzw. ,,Paczka". Opisana rola pkł. WSI tego od SKOKów itd. Dużo może powiedzieć Paweł Rabiej !!!!! Autor ksiązki ,,kim pan jesteś panie Wachowski", Rabiej to przyjaciel Kaczynskiego i Szczygło, blisko związany z PC, obecnie bardzo wpływowy działacz z Nowoczesnej, blisko Petru.
    Proszę zauważyć, że PIS nie atakuje Nowoczesnej, tylko wrogiem jest PO. Dlaczego, kto spina te dwie partie???? Ciekawe!
  • @staszek kieliszek 08:06:09
    A wniosek to kto o paszport wypełniał, a co było w tym wniosku???
  • @romanwers 23:58:36
    Rzeczywiście racja, SB nie UB.
  • @Wrzodak Z. 08:44:51
    Rzeczywiście samo PiS nie atakuje nowoczesnej, czyni to w internecie przez trolle, no ale to raczej dla utrzymania napięcia i podtrzymania odczucia "PiS to Polska i są atakowaniu ze wszystkich stron za ich patriotyzm". Niestety lemingi się nadal na to łapią.
  • @
    te "medialne młyny " nie zwracają uwagi na najbardziej banalną ale w przypadku Wałęsy najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń czyli zwykłą pasję ,rodzaj hobby , jakim może być donosicielstwo , za tym podejrzeniem przemawia to ,że już w armii nabył pierwsze "zawodowe doświadczenia " zaś w trakcie t zw "grudnia 70" musiał już mieć na tyle duży "dorobek" ,że umożliwiono mu próbę uspokojenia tłumu . To ,że odmówił współpracy w 1976 ma wg mnie związek jedynie z tym ,że zmienił hobby , że jakoś musiał zrozumieć ,że jeszcze większym wyzwaniem może być "misja konspiracyjna " w ramach "walki z władzą ludową " , przy czym SB w sierpniu 80 i później była pewna, że nie jest dla tej władzy żadnym zagrożeniem , wprost przeciwnie może się przydać , inaczej by go skutecznie wyeliminowano , i się przydał bo gdy CCCP umożliwił zmianę nazwy systemu zarządzania to ludzie "aparatu ucisku " w Polsce dopuścili niektórych z tej "ekstremy" do wspólnej grabieży kraju zaś sam Wałęsa nic nie zrobił by temu przeszkodzić .Uważam jednak ,że prawda w polityce to jakieś nieporozumienie ,że należy jej unikać , stąd rozumiem Bolka ,że idzie w zaparte bo od dawna nie jest hobbystą a "pełną gębą " politykiem czyli stosuje najbardziej skuteczne metody gdzie kłamstwo ma zawsze priorytet
  • Wałęsa symbolem - zależy dla kogo
    Zawsze się dziwiłam, jakim cudem na czele tak wspaniałego i wielkiego ruchu jak Solidarność postawiono takiego prymitywnego półgłówka jak Wałęsa. To była kpina z Solidarności, a nie jej symbol. Kilka lat potem, jadąc w jednym przedziale pociągu m.in. ze stoczniowcem z Gdańska, ja inni podróżni dowiedzieliśmy się, że Wałęsa zdradził robotników, co dla mnie nie stanowiło wielkiej niespodzianki.

    Peany na cześć Wałęsy są tej samej kategorii jak peany na cześć Stalina, bo ,,darował" nam jakieś granice, albo peany na cześć armii czerwonej, bo nas ,,wyzwalała".

    Nie wiem, czy to głupota, czy celowe przeinaczanie historii, czy też syndrom sztokholmski w narodzie, niemniej jednak trudno niektórym zrozumieć, że wrogów nie traktuje się jak bohaterów, że najeźdźcom, okupantom i zdrajcom cokołów się nie stawia, a jeśli na nich się znaleźli, trzeba ich czym prędzej stamtąd zrzucić, a nie okłamywać samych siebie - i przy okazji innych, jak to Autor zaleca.
  • Napalm
    Panie Zawisza - Pan sobie jaja robisz?
    Czego symbolem jest ten bredzący od rzeczy osobnik. Właśnie stwierdził że w UB 60% to byli patrioci i pewnie dlatego to z nimi a nie z "Solidarnością" w Magdalence komunizm obalał (razem z obalaniem kolejnych flaszek) ...
  • Ciągle tylko SB, SB, SB
    tak , jakby innych służb nie było?

    Kontrwywiad wojskowy spał...
    GRU spało,CIA spało,
    jezuici spali....

    Jest zasad , idź za pieniędzmi...
    Skąd płynęły fundusze w latach 80-tych?
    Do kogo płynęły fundusze w latach następnych?

    Nie zawężajmy sięi do SB...
  • tak się mówi - wszyscy won!
    ale nikt nie słucha :((( 5*
  • @Lotna 10:41:49m 4 tony trotylu
    Jeszcze kilka lat temu, powiedzmy ostatnio na zachód nie jeżdżę na pytanie o sławnych Polaków, poza Lewandowskim, Kubicą wymieniano właśnie 2 osoby JPII i Wałęsę. Wałęsa to jest marka Polski, dlatego trzeba go zniszczyć. Lubimy niszczyć nasze symbole, Piłsudski to przecież agent Austro-Węgier a jego oficer prowadzący zginął w do dziś nie wyjaśnionych okolicznościach.
    Z willi Kiszczaka wyniesiono 6 pudeł, tylko o jednym się mówi, dlaczego?
    Giertych twierdził i ja mu wierzę Kaczyński lubi mieć haki na każdego. Zawartość tych pozostałych pudeł poznamy, czy będzie jak z teczką Jarosława, poznamy to co zaakceptuje prezes? Po tej akcji nie wierzę w żadne słowo PiS.
    Dziś ciekawie pisze o tym Walenciak http://fakty.interia.pl/felietony/walenciak/news-wojna-na-teczki,nId,2148708
    I myślę, że Wałęsa w porównaniu z .... jest wzorcem czystości i patriotyzmu.
  • Litości...
    Na tym portalu piszą z reguły poważni ludzie...
    Panie Zawisza nie ośmieszaj się Pan..
    Nie mówić że ktoś był świnią bo co sobie na zachodzie pomyślą...
    Tak a te "fałszywki" na nasz symbol o którym nawet Michnik pisał naście lat temu że to głupek, zadymiarz i bufon to Jarek razem z Kiszczakiem pisali wieczorami....
  • Decyzja o demontażu PRL, ZSRR i transformacji dyktatury bermanowskiego proletariatu
    w dyktaturę faŁSZYWYCH AUTORYTETÓW PLODJĘTA ZOSTAŁA w latach 50tych w następstwie spełnienia przez ZSRR i polski demolud beermanowski historycznej roli w sjonistycznej kolonizacji Palestyny .
    http://telewidz.neon24.pl/post/126565,jestem-tym-ktory-popiera-grzegorza-brauna
    http://telewidz.neon24.pl/post/113515,cudowne-zwyciestwo-kapitulacji-powstania
    Jej pierwszymi symptomami byla śmierć Stalina i wysłanie IzaAKA fLEISCHFARBA VEL jOZEFA śWIARTŁO DO rADIA wOLNA eYROPA PRZY CIA. Bolek Wałóęzsa odwegt4rał role fALSZYWEGO BOHATERA , DO K,TOREJ ZOSTAL DOPUSWZCZONY TAK JAK KANDYDACI NA BISKUPÓW PRZEZ uRZĄD DS wYZNAŃ Jako robotnik stoczni, w której najbardzkiej robotnicy doirzeli do strajku byl do tej roli bardziej przydatny niż np Michnik lub Kaczyńscy, ktorzy musieli by być zatrudnieni na stanowiskach związkowcow. Obecnie "kombhatanci"z Gazety wyborczej, PO, Nowoczesnwej (Kuroniem i balcerowiczem) a w niewielkim zakresie też PiS cenią Wałęsę za fałszywość jego bohaterstwa.
    Podobnie wspólny front "jedności narodowej" tworzą we wsparciu banderowców na służbcie posowieckim oligarchom z izraelickimi paszportami w zamianie Putina np na Chodorkowskiego a daweniej we wstrzymaniu ekshumacji w Jedswabnem, wsparciu naszości wopjny z Irakiem POPiSowo gebelsowskimi kręgami podejrzeń i gruntowym na Lepera i Giertycha ziobrohakiem, profanacji Wawelu zwlokami katastrofalnie zamaCHOWEJ POARY, PRZYZNANIEM OBYWATELSTWA DEZERTEROM andersa itd
  • @Lotna
    Cała ta "afera teczkowa" to tzw. szum informacyjny. Praktyka stosowana od dawna, aby przykryć inne, nie mniej ważne sprawy. Możemy się tylko domyślać, jakiego kalibru musi być przykrywana sprawa, że sięga się po taką bombę - jedną z największych od kilkudziesięciu lat. Inną sprawą jest fakt, że takim tematem można toczyć rozgrywki na kilku frontach. Moim zdaniem tutaj nie ma jednej strony, która pociąga za sznurki. Można przyjąć, że to walka wywiadów. Podobnie jak to, że to kolejna próba poróżnienia Polaków. Wydaje się, że próba obalenia legendy to dobry sposób, chociaż Wałęsa ma wrodzoną naturę do autokompromitacji. Poparcie społeczne ma raczej niewielkie, w przeciwieństwie do nadmuchanego do granic możliwości ego, buty, pychy i irracjonalnego mniemania o sobie, że jest królem, cesarzem, carem i pół-bogiem w jednej osobie. Jakby nie było, to jednak został swego czasu wykreowany na tego, który obalił komunę, wojownika o demokrację*. Taki obraz funkcjonuje głównie w świadomości zagranicznych społeczeństw. Istnieje. Obalenie mitu Wałęsy zwróci uwagę na Polskę. I tutaj też widzę cel. Mogą na tym skorzystać takie patologiczne ruchy jak KOD jako "walczących" o *demokrację i "wolność słowa". Ostatnio o nich jakby ciszej, a przecież PR (nawet czarny) sprzedaje się dobrze. Zastanawia mnie rozmiar tej "teczkowej afery". Nie uważam, aby inicjatywa poszła od góry. PiS też ma tu do stracenia, bo sami w 100% czyści nie są, i sprawiają wrażenie, że sami nie wiedzą, co jeszcze może być w archiwach (głównie moskiewskich, które raczej są kompletne). Raczej nietrudno sobie wyobrazić zdanie: "widzicie towarzysze, tyle się Lechu kartek nawyrywał, a i tak kwity są. Myślicieli ile mamy podobnych teczek w innych miejscach?" I teraz wraca temat wywiadów i agentury, o którym wspomniałem na wstępie. O ile Wałęsa to pionek, pacynka, ale i symbol, o tyle obecnie sprawująca rządy władza w przypadku wypływu jakiś innych teczek straciłaby najwięcej. Chociaż nie, najwięcej stracilibyśmy my - społeczeństwo. To byłaby totalna destabilizacja państwa! I to w momencie, w którym zbiega się tak wiele niezwykle istotnych spraw i problemów. Zatem, moim zdaniem to "szum informacyjny", który zarazem stanowi oręż i celowość w działaniach nie tylko jednej grupy walczącej o prawdę. Tutaj trwa spektakl wielu aktorów, a Wałęsa jest jedynie widzem i narzędziem. Tak po ludzku powinno mi go być żal, bo lada moment zejdzie na zawał albo do reszty sfiksuje. Co godzina, to nowina. On już tak się zaplątał w swoich wypowiedziach, że stracił nad tym kontrolę. Na zakończenie: nie wydaje się Wam dziwne, jak wiele ważnych wydarzeń kumuluje się w ciągu kilku miesięcy? Światowe Dni Młodzieży, wizyta papieża w Polsce, wielkie manewry NATO w naszym kraju, kryzys migracyjny i wpuszczenie do Polski rzeszy osób niewiadomego pochodzenia. Dodać do tego kilkukrotne wizyty Camerona w Polsce w ciągu ostatniego półtora roku, przy czym wcześniej totalnie olewał takie wizyty? Nie jestem paranoikiem. Ale tyle wydarzeń, łącznie z "aferą teczkową" i ww. to można by obdarzyć dekadę. Obawiam się jednego. Prowokacji pozwalającej na wdrożenie ustawy 1066. Okazja ku temu będzie wyborna, a i odpowiednie siły będą na miejscu. Ps. Polecam artykuł: Szafy pełne haków na polityków
    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7784
  • @Lotna
    Gdyby neo-żydobolszewicki globalizm nie wydał wyroku już na początku lat 70. na ich własny szatański twór pod nazwą Związku Sowieckiego, to nie byłoby żadnej ruchawki ani w 1976 roku (Radom), ani w 1980 roku w Lublinie, Gdańsku i pozostałych miastach. Początkiem tego wszystkiego była jednak zasadnicza zmiana w Rosji nastąpiła w 1953 roku po śmierci Stalina, zabiciu żyda Berii i rozbiciu przez marszałka Kulikowa garnizonów NKWD na rozkaz marszałka Żukowa (https://pekokantylichwiarz.wordpress.com/2016/01/05/marszalek-kulikow-do-a-siwaka-o-likwidacji-nkwd-i-o-putinie/). Wówczas to Rosjanie przejęli częściowo władzę od żydo-bolszewizmu i z biegiem lat, powoli ale skutecznie oczyszczali struktury państwowe z tych szumowin. W latach 70-tych żydzi wydali wyrok nie na swój twór, ale już na częściowo narodową Rosję, Rosję, która już wyraźnie wyrwała się z rąk syjonizmu. Apogeum oczyszczania Rosji ze szlamu żydowskiego nastąpiło w ramach operacji MOST, gdzie punktem przerzutowym była Warszawa. (w Internecie jest trochę informacji na ten temat). W Polsce pozostało ok. 300-400 tyś. tego żywiołu "migrującego" ze wschodu. Stąd też ostatnie lata są okresem widocznego wzmocnienia działalności lewackiej i banderowskiego pomiotu w Polsce.
  • @Wrzodak Z. 08:44:51
    Ten zasadniczo wykształcony Bolek, zdradzał Naród Polski już od czasu pobytu w wojsku. Potem przejęło go SB, by po 1976 roku ponownie przekazać go do WSI, które pilotuje go prawdopodobnie do dzisiaj ... Ten burak, to samodzielnie mógłby jedynie wypić flaszkę ... Bardziej ciekawe, co porabia kpt. Mieczysław Wachowski - niedawno chory na raka a obecnie widziany w Miami z Bolkiem i Dukaczewską ... Sami swoi ... Ten cwaniaczek, zwany kapciowym Bolka, faktycznie był ponoć jego oficerem prowadzącym ... Ciekawie się porobiło ... Jeszcze ciekawsze, co chcą przykryć tymi papierami Bolka ..." Pamiętacie "Chamów" i "Żydów"? to jest powtórka. Nie zdziwiłbym się gdyby się na Polaków obraził i został w stanach. Bo tu prędzej czy później się zakotłuje. Raz zdobytej władzy nigdy nie oddadzą.
  • @4 tony trotylu 12:46:24
    Ma Pan rację, poważni a przede wszystkim myślący ludzie nie lemingi za wodzem ślepo podążający. Z willi wyniesiono 6 pudełek z aktami, poznaliśmy tylko akta Bolka, nic ci to nie mówi? Pozostałe to pewnie rachunki z pralni. A pan Kiszczak to z pewnością był amator, co tajne akta, mające być mu gwarancją bezpieczeństwa w koszu na bieliiznę przetrzymywał, Człowieku włącz myślenie a nie udawaj dramatyczne Litości.
  • @Kula Lis 65 13:22:11
    Czym jest cała akcja? Jest pogrożeniem palcem tym, którzy chcieliby działać przeciw "ludziom trzymającym władzę". O tym, że wśród tych ludzi jest Kaczyński świadczy iż nie znamy jego teczki. Oczywiście jest przypadkiem, że biedna wdowa znalazła te dokumenty akurat wtedy, gdy Wałęsa jest za granicą a ci co je znaleźli z pewnością tylko o Polsce myśleli.
  • @Zawisza Niebieski 12:15:19
    Co to ma do rzeczy? Co ma do rzeczy fakt, że Kaczyński i ska prowadzą swoją grę, z tym, że osobnicy tacy jak Ty, którzy spali na styropianie i wierzyli w Wałęsę jak w boga, bronią wizerunku zdrajcy Polaków dlatego że jest on kojarzony przez zagranicę z Polską ?
    Czy ja gdzieś napisałam, że reszta teczek nie powinna zostać ujawniona?
    Jestem w stanie przyjąć argument Kula Lis, że obalenie mitu Wałęsy zwróci uwagę na sprawy polskie na arenie międzynarodowej i że to może być dla nas niekorzystne, ale z pewnością nie taki, że należy bronić zdrajcy, bo on jego nazwisko kojarzy się z Polską i że co poniektórym trudno się przyznać przed samymi sobą, że wierzyli w wydmuszkę i że dali się zwieść i oszukać.
  • @Lotna 17:11:08
    Na razie chciałbym zapoznać się z materiałami z tej teczki, dla mnie najważniejsze jest kryterium, czy w czasie wydarzeń sierpniowych pracował jako TW, pobierał pieniądze czy też nie. Jeśli tak, to był zdrajcą jeśli jednak porzucił to co robił to nim nie był. Jak wiesz, nawet jawnogrzesznicy należy przebaczyć jeśli nawróci się na drogę prawą.
    I zadaję analogiczne pytanie, czy jeśli Piłsudski był agentem a jest to prawda historyczna czy należy go całkowicie potępić.
    Wiemy też czym była Magdalenka, stąd myślę że uzasadnionym jest pytaniem, czy po dziś dzień rządzą nami ustalenia z Magdalenki?
    A także, w jaki sposób teczki wpływają na dzisiejszą politykę i kto tymi teczkami gra.
    Dlatego nie idę jak to robią hieny dziennikarskie i polityczne nie rzucam się na powalonego, chcę rzetelnej oceny jego a równocześnie zwracam uwagę na to, że szafa ta nie zawierała tylko dokumentów dotyczących Wałęsy, potępiam działanie szefa IPN. Mówmy o wszystkich dokumentach, nie rzucajmy na pożarcie kozła ofiarnego by chronić owieczki w wilczej skórze. A wiemy, że teczka Kaczyńskiego jest nadal niejawna, ta którą ujawnił w 2006 nie jest wiarygodnym dokumentem całości.
  • @rasten-burger 17:22:51
    Masz rację, już poprawiłem
  • @Lotna 17:11:08
    "" Co ma do rzeczy fakt, że Kaczyński i ska prowadzą swoją grę, z tym, że osobnicy tacy jak Ty, którzy spali na styropianie i wierzyli w Wałęsę jak w boga, bronią wizerunku zdrajcy Polaków dlatego że jest on kojarzony przez zagranicę z Polską ?""


    Hola, mościa pani!!!
    Jaki jest twój etos i dorobek(jeśli nie styropian)?

    Co cię upoważnia do tak kategorycznych sądów? Dlaczego ubliżasz autorowi tej notki?

    Taki "TRYND"?





    http://m.newsweek.pl/wiadomosci-tvp-sklamaly-w-sprawie-tw-bolka-krzysztof-ziemiec-przeprasza,artykuly,380069,1.html
  • @nocny gryzoń 12:25:33
    Ty naprawdę nie widzisz, czy tylko udajesz? Nie widzisz, że nie chodzi tu o ustalenie prawdy historycznej? Nie wiem jakie siły walczą na naszych oczach, co tą sprawą chcą ukryć, z pewnością niedługo coś wyjdzie. Wałęsa jest już emerytem, jaki cel ma ta akcja, bo w jej przypadkowość wybacz ale nie wierzę.
  • @Zawisza Niebieski 18:13:09....co tą sprawą chcą ukryć, z pewnością niedługo coś wyjdzie....
    Mnie przychodzi takie wydarzenie -reset walut ...
    Nie mam przecieków, obserwuję jednak internetowe emocje...
    A obecnie te są najbardziej związane ze zmianą systemu walutowego.
    Światowego...
    Sprawa dotyczy 7 miliardów ludzi, więc operacja jest poważna...

    Nikt dzisiaj nie dyskutuje na temat spotkania Papieża i Patriarchy, który po powrocie powiedział, ze o jego wizycie wiedziało tylko 5 osób.Czyli nie była to misja cerkwi, ale jak skomentowałem, akcja James Bond...
    W innych krajach też są produkowane zamgławiacze obserwacji , false flag...

    Powtórzę,moja propozycja -reset walut...
    A Kolegów???
  • Ale persona Wałęsa!
    Od wielu lat ludzie na forach piszą o nim Bolek.
    Ten człowiek nie potrafił i nadal nie potrafi posługiwać się językiem polskim jak to
    Lejba Kohne.
    Dla mnie Wałęsa był od początku zerem. Dlatego kiedyś wolałem głosować na Stana Tymińskiego.
    To obecne podniecanie się Wałęsą, teczkami, Kiszczakiem, żenua!
    Widocznie nie ma w Polsce innych problemów?
  • @nocny gryzoń 12:25:33
    Pan Zawisza jest osobą wybitnie uczuloną na PiS, więc tam , gdzie sprawa dotyczy tej formacji, traci zwykłą sobie trzeźwość umysłu i zwyczajnie trzeba brać na to poprawkę. Osobiście nie wierzę w to, że PiS był zaangażowany w tę szopkę, ale nie wierzę też, że te dokumenty spokojnie leżały w jakimś starym pudle i czekały na to, co zrobi z nimi stara sklerotyczka, a nikt o tym nie wiedział, bo Kiszczak wynosił je z biura w ścisłej tajemnicy, wsadzając pojedyncze teczki pod gumkę od majtek.
    Czemu natomiast ta akcja ma służyć , rzeczywiście trudno zgadnąć. Jedno jest pewne - nie jakiejś zmianie na lepsze.
    Rzygać się chce!
  • @Mariusz G. 19:59:45
    Czy jestem uczulony na PiS? Powiedzmy to inaczej nie wierzę PO-PiS, bo dla mnie ta formacja dzieląc Polaków zdobyła 60% elektoratu. Inaczej mówiąc rządzi metodami dziel i rządź. Taką metodę zastosowała Caryca Katarzyna tuż przed rozbiorami, wspierała innowierców równocześnie podburzając katolików przeciw innowiercom. PO-PiS działa identycznie. Wspiera ludzi o orientacji pro-unijnych (PO) skłócając ich z katolikami (PiS). To prowadzi do rozbioru. Jestem również patriotycznie nastawiony, tylko, że mój patriotyzm sięga znacznie bardziej wstecz niż chrzest Polaków (966). Nie odbieram chrztu jako wielkiej łaski a jako konieczność historyczną byśmy nie podążyli drogą Słowian Zachodnich, Prusów, Jadźwingów. Jednak jestem katolikiem, stąd PiS podpada mi na dwa sposoby, po pierwsze wykorzystuje do swych interesów patriotyzm, patrz akcja obrony interesów międzynarodowej korporacji multimedialnej redemptoryści z użyciem symbolu PW (kotwica), litery W (symbolu Powstania Warszawskiego) oraz wykorzystanie Boga i religii do czegoś tak brudnego jak uprawianie polityki. Czy jest to uczulenie? Moim zdaniem jest to uzasadniona argumentami obrona wartości jakie są mi bliskie. Patriotyzm i wiara, które bronie przed uszarganiem w czymś tak brudnym jak polityka.
  • @Zawisza Niebieski 21:08:23
    Mówiłem o czymś trochę innym , a to , o czym Pan teraz napisał to zdrowa reakcja organizmu. Oprócz tego zauważam niestety u Pana objawy ostrej alergii. W wielu rzeczach sie zgadzamy, a o alergię nie mam do Pana specjalnych pretensji, bo ja również ją mam , z tym , że z kolei na PO i PSL
    O to , o co Pan ma pretensje do PiS , ja raczej mam żal do księży, do Boga, że widzi i nie grzmi, do siebie, że np. nie wstanę i nie wyjdę z kościoła w środku mszy na znak protestu.
  • @Mariusz G. 21:41:06
    Powiedzmy sobie, że graczami jest PO-PiS, PSL to prostytutka co sprzeda się za KRUZ i kilka stanowisk w rządzie. Polaków skłóca współdziałająca ze sobą PO-PIS. Przy czym Nowoczesna to po prostu odnoga PO, która w przyszłości może przerosnąć swoje korzenie.
    Nie raz się zastanawiałem, czy w czasie mszy nie wstać, nie powiedzieć kilku słów prawdy i nie wyjść ostentacyjnie, i przyznam się do słabości, jeszcze nie potrafię. Nie raz moja żeńska część rodziny wraca z mszy tak, że do wtorku nie jest w stanie ochłonąć. Ostatnio tak było, gdy ksiądz wytłumaczył, że żona winna służyć mężowi a siostra bratu, jakoś nie znajdując vice versa. Kościół w Polsce się trochę zagubił, choć to wina wiernych, w tym moja. Bo nie raz szokowa reakcja jednego z Kościoła, "bzdury ksiądz plecie" może wiele zdziałać. Zawsze stałem na pozycji, co boskie oddawać Bogu, co cesarskie cesarzowi. Tak, też mam żal do Kościoła, ale i do siebie. Kościół nie powinien opowiadać się za żadną partią, tylko za sprawami moralnymi, z drugiej strony partia nie powinna wspierać się na Kościele. NIE MAJĄ DO TEGO PRAWA. Bóg nie zapisał się do żadnej partii. Żadna partia nie ma prawa posługiwać się symbolami patriotyzmu, symbolami wiary.
    Ale trzeba zadać jeszcze jedno pytanie, jak daleko posunięta jest wolna wola człowieka, skoro mógł być Oświęcim.
    Ja jestem przeciwny PO-PiS, zauważając niekiedy to co dobre te partie uczynią, choćby przez przypadek albo pod naciskiem opinii publicznej, w walce o głosy. Jedna mówię wara od patriotyzmu, wara od wiary. To rzeczy, które będę bronił póki sił.
  • @Zawisza Niebieski 18:03:43
    Chyba doskonale wiesz, że ja nie z tym polemizuję, natomiast sprzeciwiam się wyrażonej przez Ciebie konieczności podtrzymywania mitu Wałęsy jako symbolu zrywu Polaków dla zagranicy i dla ówczesnych działaczy, z których ci ostatni już dawno temu powinni byli wiedzieć, kim on był, jest i będzie.

    Jawnogrzesznicy się przebacza, ale nie stawia się jej jako wzoru do naśladowania dla wszystkich dziewic. Żaden zdrowo myślący Polak nie głosował na niego w wyborach na prezydenta i nie widzi w wielkim elektryku żadnej gwiazdy przewodniej, a jeśli widzi w nim symbol to zdrady, zaparzaństwa, buty, pychy i karierowiczostwa i ubolewa nad tym, że kolejny zdrajca Polski jest za jej granicami postrzegany jako narodowy bohater.
  • @Zawisza Niebieski 23:07:30
    Przepraszam, że się "wtryniam" w dyskusję, jednak to mądre, moim zdaniem twierdzenie, że " tam Bóg, gdzie dusza twoja", powinno być zawsze na pierwszym miejscu wśród wierzących.
    Przekazy od Boga, który komunikuje się z wiernymi przez księży, papieża, hmm...a po co Bogu pośrednicy między duszami?
    Zatem kapelani powinni wykonywać swoją pracę: chrzty, bierzmowania, śluby, pogrzeby, nauczanie religii i tyle. Nie politykować!
    A papież pielgrzymować po świecie i udowadniać, że chrześcijaństwo jest dobre, pokojowe, że chrześcijanie mają tylko Boga w sercu a nie diabła, że wojny wywoływane przez chrześcijan to wojny wywołane przez pseudo chrześcijan typu władze USA, Israela, UE, jedno bagno.
  • @reflexión 18:10:41
    TRYND, jak to określasz jest taki, że jesteśmy na forum, gdzie komentarze są dozwolone i pożądane, a ja jako jego uczestnik mam prawo polemizować z tezami artykułu.
    Spanie na styropianie i wiara w Wałęsę jest doświadczeniem Autora, a nie moim, o czym Autor sam wspomina jako argument w dyskusji.

    Nie wiem jak ty, ale ja nie wierzę Newsweekowi, ani go nie czytuję, natomiast wierzę dokumentacji filmowej i robotnikom ze stoczni, którzy od lat ponad trzydziestu nazywają Wałęsę zdrajcą.
  • @lorenco 19:09:49
    No właśnie. Zero nadmuchane jak balon i jak balon puste w środku.
  • @Lotna 00:27:37
    Ten balon ktoś nadmuchał.
    To tajemnica poliszynela, podobnie jak to, że Wałęsa to Kohne i agent Bolek.
    Nie ma nad czym się rozwodzić, zawsze jest i będzie TKM ( Teraz k..wa my) czyli dwie partie wodzące PiS i PO; nic się w Polsce nie zmieni, póki na świecie się nie zmieni.
  • @Zawisza Niebieski 23:07:30
    Też się wtrynię w dyskusję.
    ,, Nie raz moja żeńska część rodziny wraca z mszy tak, że do wtorku nie jest w stanie ochłonąć. Ostatnio tak było, gdy ksiądz wytłumaczył, że żona winna służyć mężowi a siostra bratu, jakoś nie znajdując vice versa."
    To nie jest nic nowego, księża nauczają takie rzeczy już od dawna. Dlatego właśnie moja matka z reguły nie chodziła do kościoła. Kiedyś, gdy byłam małym dzieckiem, przechodziliśmy koło kościoła, w którym odbywało się nabożeństwo i mama, pomimo zasady nieuczestnictwa w mszach, weszlła do niego trzymając mnie za rękę. Ku mojemu zdziwieniu, za niedługą chwilę pciągnęła mnie gwałtownie i wyszłyśmy w pośpiechu. Po latach dowiedziałam się, że ksiądz nauczał: nie ważne, czy mąż pije, czy bije, żona powinna zostać z nim do końca życia i tyle.

    Takie nauki są przenicowywaniem społeczeństwa polskiego, naszej cywilizacji na modłę zachodnią, bo tutaj, tradycyjnie, mąż jest panem i władcą, który niegdyś, zgodnie z prawem był właścicielem majątku, żony i dzieci, a przecież Polacy takich tradycji nie mają - kobietom zawsze okazywano szacunek, dziewczęta były uważane za największy skarb - ale nie własność, a partnerstwo było stanem normalnym, pomimo podziału ról.
    W związku z powyższym, ruch feministyczny miał o wiele większe uzasadnienie na zachodzie niż w Polsce. Teraz pranie mózgów następuje z dwóch stron: kościół mówi, że kobieta powinna służyć mężczyźnie, a feminizm, że powinna go traktować jak półczłowieka i że naturalna rola kobiet, jaką jest zajmowanie się własnym potomstwem, to zajęcie niegodne pełnowartościowego człowieka.
    Do czego takie nauki, obie obce naszej kulturze i tradycji, doprowadzą, chyba nietrudno się domyśleć.
  • Przenoszę komentarz ze strony WM.
    Tam nie ma dyskusji (jeszcze).
    Nie wiem jeszcze co się dzieje niżej, ale w ciemno wrzucam swój komentarz z WM.


    Zatrzymałem się na:
    „(…) był symbolem i nie ważne kim był, czy był Bolkiem czy też nie, czy przeskoczył przez mur, czy też przywiozła go motorówka (…), czy brał pieniądze z UB czy też (…) był symbolem dla tych, co spali wtedy na styropianach, dla tych co byli internowani, dla tych co po cichu (…)”

    – sprzedani, biedę klepali i klepią do dzisiejszego dnia!!!

    To był potrzebny szpion. Uśpiony. I nieświadomy (sic!)! Nawet Nobla mu załatwili, żeby był jak najbardziej wiarygodny. I dziś ten jego sprzeciw- „wymówienie z pracy”- robią za jego wiarygodność. Ten jego „płaczący kontrwywiad”, to rok 1970, czy też 1976?
    Wybudzono go, gdy zrobiono z niego prezydenta. Na początku fikał. Myślał, że dawno już jest wolny (sic!), a poza tym jak jest prezydentem, to nic go nie ruszy. A on dopiero nabrał znaczenia i ceny. Wystarczy przypomnieć, co o nim wtedy pisała gazeta Michnika.
    Myślał, że dużo może. Po „nocnej zmianie” był ich. To on był tam najbardziej przestraszony! On wezwał na zmianę. Podpuścili go perfekcyjnie. Osobiście uważam, że zaczął ten, kto wprowadził zamieszanie miesiąc wcześniej.
    Był ich i robił co chcieli. A kolejna kadencja się zbliżała. Co to za ikona demokracji, która przegrywa w wyborach? Gdy w kolejnych, to widocznie się nie sprawdziła. Fikał za dużo???
    Czy był tylko na chwilę? Na okres transformacji? Jak się uwłaszczyli, potrzebowali swojaka, a nie jakiegoś chłopo-robotnika?

    P.S. Gdyby zamiast qqryq i pajęczyny, na pamiętnej debacie, padły słowa o naciskach, o szantażach… Gdyby ktoś się przyznał, że jest pod presją innych osób… Gdyby naród wtedy się dowiedział, jak się pogrywa z ich idolem…
    Byłaby druga kadencja, byłyby prawdziwe zmiany, „żeby Polska była Polską”, byłoby przebaczenie poszkodowanych (prawdopodobnie przy osobistym spotkaniu). Nie byłoby dzisiejszych teczek, bo już by dawno zostały znalezione.
    Nie potrzebne byłoby to wszystko, co się obecnie dzieje!
    Niestety stało się jak stało. Wszystko to jest jak najbardziej potrzebne!!!

    P.S.2. Dopiero teraz zaczynam czytać dalej.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Wujek Polonii
  • @Zbigniew Jacniacki 11:11:33
    Tak sobie dopiszę pod swoim komentarzem (tak dla pamięci)- ma Pan 100% rację.
    Po 1989 r. mnóstwo teczek trafiło w różne ręce. "Solidarność" o tyle sponsorowane przez C.I.A. via Watykan, co i "komunistów" (przynajmniej przez przejęte kanały). Podwójna, potrójna gra.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Wujek Polonii
  • @Kula Lis 65 13:22:11
    Pana komentarz jest bardziej interesujący, niż wpis główny.
    Bardzo zastanawiające są Pańskie spostrzeżenia. Wyraźnie ten cios, ma wywrzeć efekt zagranicą. Przecież w Polsce nawet taki laik jak ja, potrafi rozszyfrować prowadzenie "Bolka". A jest mnóstwo ludzi mądrzejszych ode mnie.
    Osobiście boję się teraz o ŚDM. A logika podpowiada, że np. takie zamachy jak w Madrycie, Londynie, Paryżu, wywołując odwrotne reakcje (czyt. wzrost ksenofobii i nacjonalizmu), będą jednak miały jakiś skutek. Może przez kogoś właśnie pożądany?

    Nie dziwię się służbą wywiadowczym, że chcą mieć podgląd do wszystkiego i nieograniczoną moc obliczeniową na własność! Zrozumieć wszystko co się dzieje? Paranoja.

    P.S. Mam jednak swoją teorię na ten temat. Prosta i krótka.
    Jednostki zmieniają rzeczywistość!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Wujek Polonii
  • @Kula Lis 65 14:30:06
    100%.
  • Na Kaczyńskiego też coś jest?
    Tak sobie czytam te komentarze i zauważam, że nikt nie wspomina o aneksie do raportu o rozwiązaniu WSI.
    Co takiego tam jest, że nawet L. Kaczyński nie odważył się tego upublicznić? A przecież wystarczyłby przeciek, żeby społeczeństwo miało choć jakieś domysły.
    I gdzie jest ten aneks? Władza przejęta i co? Mamy się zadowolić jakimś "Bolkiem"?

    Wujek Polonii
  • @Wrzodak Z. 08:44:51
    Właśnie się doczytałem. A przed chwilą o tym napisałem.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Wujek Polonii
  • @Lotna 10:41:49
    //Nie wiem, czy to głupota, czy celowe przeinaczanie historii, czy też syndrom sztokholmski w narodzie, niemniej jednak trudno niektórym zrozumieć, że wrogów nie traktuje się jak bohaterów, że najeźdźcom, okupantom i zdrajcom cokołów się nie stawia, a jeśli na nich się znaleźli, trzeba ich czym prędzej stamtąd zrzucić, a nie okłamywać samych siebie - i przy okazji innych, jak to Autor zaleca.//

    WITAJ - ŁĄCZĘ SIĘ Z TWOIM GŁOSEM, A NA COKÓŁ PROPONUJĘ AUTORA- z dopiskiem: "Kończ Waść- wstydu oszczędź"
    POLSKA MA BOHATERÓW i NIE POTRZEBUJE ZAKŁAMANYCH półgłówków...

    Pozdrawiam Cie Lotna. Helena
  • @4 tony trotylu 11:03:23
    //Panie Zawisza - Pan sobie jaja robisz?
    Czego symbolem jest ten bredzący od rzeczy osobnik.//

    Masz racje, Panu Zawiszy coś się pozajączkowało- a tak się dobrze zapowiadał/ Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski 12:15:19
    ZAWISZO!- myśl że trochę- to nie boli- przecież zawsze powołujesz się na wiedzę(?)....
    To już Pan Kaczyński knuje z Kiszczakiem (z grobu) i jego zona?- myśl, myśl, myśl.....bo żaal ogarnia gdy czytam(oczywiście żal Ciebie)
  • @nocny gryzoń 12:20:03
    //faktycznie, teczka Bolka- nieprzypadkowo dziś
    zapewne sam Kiszczak wybrał datę swojej śmierci, by posądzano PIS o grę teczkami// I JESZCZE ZZA GROBU WYDAJE POLECENIA....
  • @Zawisza Niebieski 21:08:23
    // Czy jest to uczulenie? Moim zdaniem jest to uzasadniona argumentami obrona wartości jakie są mi bliskie. Patriotyzm i wiara, które bronie przed uszarganiem w czymś tak brudnym jak polityka.// Mam coraz więcej wątpliwości zarówno do Twojej wiary, jak i Twojego patriotyzmu- Pogubiłeś się Zawiszo....
  • @Zawisza Niebieski 23:07:30
    //To rzeczy, które będę bronił póki sił//. ??????????????????
  • @alfa.com.hel 07:22:18
    Alfa, pamiętaj o jednym, Bóg nie jest członkiem żadnej partii, więc żadna partia nie może się na Boga powoływać. Patriotyzmu nie mierzy się przynależnością i popieraniem jakiejkolwiek partii, zaś Jezus powiedział, że nie z tej ziemi jest jego królestwo. Miarą chrześcijaństwa nie jest wiara w Rydzyka, czy Kaczyńskiego, który (JK) tak samo jak Wałęsa uczestniczył w obradach w Magdalence, o których mam nadzieję mamy podobne zdanie. I wybacz, że mi się nie bardzo podoba to, co się dziś dzieje w Polsce. Wałęsa, Stocznia Gdańska zaś jest symbolem tego zrywu narodowego, który obalił pojałtański układ Europy, i tego Polakom nikt nie odbierze.
  • @Lotna 00:23:19
    Niestety, historia nie jest czarno-biała. Woność mierzy się faktami dokonanymi, czego dowodem jest rok 1918 i rola Legionów z Pułsudskim, agentem austriackim w głównej obsadzie. Próżno dziś szukać na cokołach kwękaczy w atłasowych piżamkach, którzy prochu nie powąchali, a od zdrajców Naczelnika wyzywali.
    Dzisiaj najostrzejsze sądy wydają pampersy, które swą narrację budują na pięknej legendzie purrystów - niezłomnych, którzy kolaboracją się nie skalali, ale na pierwszą linię frontu się nie pchali. Dzisiaj zielenieją z zazdrości, że się nie załapali i nie wypłynęli na fali przemian.
  • @reflexión 09:25:46
    Mądre słowa, już o tym pisałem, Piłsudski był agentem Austro-węger, jego oficer prowadzący zginął w nieznanych okolicznościach ale dziś jest on wzorcem patrioty, liczy się co człowiek dokonał całym życiem. I oczywiście nie można dzisiejszych działań przypisać Kaczyńskiemu, nie ma ku temu dowodów, ale dzieją się dziwne rzeczy, wybaczcie, że nie uwierzę, że człowiek przez wiele lat zajmujący się sprawami tajnymi trzymał takie dokumenty ot, w miejscu, gdzie sprzątaczka mogła znaleźć, przecież żona znalazła je przypadkowo, podobnież w trakcie sprzątania. Wyniesiono 6 pudeł, TV Kurski od razu ogłasza autentyczność dokumentów, dokumenty podaje się do wiadomości całemu światu, choć ich autentyczność nie została sprawdzona, pozostałe dokumenty skrupulatnie się weryfikuje i myślę, że odpowiednio segreguje. Tak nie działa żadna poważna instytucja na świecie.
  • @nocny gryzoń 11:18:30
    A kto zabroni KK opierać się na partiach?
    Mussolini, Franco - przykłady można mnożyć.
  • @nocny gryzoń 11:18:30
    "dlaczego partie nie powinny się opierać na Kościele"
    Odpowiedź jest prosta, choć pytanie trzeba inaczej zadać, czemu Kościół nie ma popierać partii. Partie to twory krótkotrwale Kościół to 2000 lat, polityka to szambo, partia na poparciu Kościoła zyskuje bardzo dużo, Kościół traci bardzo dużo, i mówię o wymiarze duchowym, upadek partii mocno obciąża Kościół, szczególnie wtedy, gdy wychodzą niecne zagrywki partii. Katolikom wolno działać politycznie i mają w swym działaniu stosować zasady katolicyzmu, ale nie manifestować się jako katolik, w tej sprawie Jezus wypowiedział się dość wyraźnie "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę." [Mt 6, 5] Dlatego, jak widzę, że zebranie partyjne rozpoczyna się mszą, że uroczystości partyjne rozpoczynają się mszą, mówię iż to zebranie obłudników. I dalej za Mateuszem "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
    Takich obłudników w polityce jest wielu
    https://www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE

    A z tym, że nie byłem na mszy to coś pleciesz. Jedyną taką moją wypowiedź jaką pamiętam i jaka jest zgodna z prawdą to to, że nie byłem jeszcze na "mszy" słowiańskiej, czyli neopogańskiej, mam nadzieję, że się kiedyś wybiorę, nie jako wierny, bo wiary zmieniać nie zamierzam, a jako człowiek sanujący historię mego narodu. Tak więc coś nieźle kręcisz.
  • @nocny gryzoń 11:31:03
    Kiedy Wałęsa spiskował z wrogiem? Jeśli mówisz o Magdalence, to spiskował również Kaczyński, czyż nie?
    Roux podał ci dwa przykłady w którym na poparciu dla partii Kościół wyszedł dość słabo. Również układy z Hitlerem, akcja Odessa, czyli przerzucanie zbrodniarzy hitlerowskich do Ameryki Płn. nie przyniosły Kościołowi sławy. Partia polityczna nie jest dla Kościoła partnerem.
  • @Zawisza Niebieski 12:06:16Roux podał ci dwa przykłady w którym na poparciu dla partii Kościół wyszedł dość słabo."//
    -Roux to dobre źródło wszelkich antykościelnych bredni. -Wiesz na kogo się powoływać. -Dobre.
  • @moher 14:52:52
    To KK nie popierał Franco i Mussoliniego? Uczyli Cię historii alternatywnej?
  • @roux 15:00:14- Skromne przykłady podajesz.
    -Franco i Mussolini walczyli z tymi, którzy mordowali księży i bezcześili kościoły. -Zawisza jest jednak lepszy od Ciebie, bo zaiteresował się Hitlerem, który, jeśli talk dobrze znasz historię także niszczył Kościół i zalecał mordowanie księży .
  • @moher 15:09:48
    Dumny jesteś ze swojej niewiedzy?
  • @roux 15:14:13 "Dumny jesteś ze swojej niewiedzy?"
    -Oceny wystawiasz? :))) -Dużo Ci brakuje do roli egzaminatora i sędziego.
  • @moher 15:09:48
    ///Franco i Mussolini walczyli z tymi, którzy mordowali księży i bezcześili kościoły. ////

    "" Dlatego też Mussolini „z najgłębszą wdzięcznością" mówił o „użytecznej współpracy kleru podczas wojny abisyńskiej" dodając: „[...] a mam na myśli przede wszystkim przykładny patriotyzm wielu włoskich biskupów, którego dowiedli przekazując swoje złoto lokalnym placówkom partii faszystowskiej, oraz tych kapłanów, którzy umacniali w narodzie włoskim wolę oporu i gotowości do walki".
    Czy wszystko to jednak działo się wbrew woli ojca świętego? Wręcz przeciwnie. Wplatając świadczące o tym słowa w wiele wezwań do opamiętania, w apele o pokój — obowiązkowa rzymska obłuda — stwierdzał PiusXI,iż wojna obronna [!] w celu ekspan­sji [!] coraz liczniejszej ludności może być sprawiedliwa i słuszna. Wiedeńskie pismo katolickie „Reichspost" określiło owe wypowiedzi kilkakrotnie — w komentarzu „z kompetentnych kręgów" jako „jednoznaczne":
    „Skoro papież Pius Xl jednoznacznie [!] uznaje za sprawiedliwą tak wojnę obronną, jak również wojnę kolonialną, jeśli utrzymuje się ona w rozsądnych granicach i ma posłużyć coraz liczniejszej ludności, to chce on całkiem świadomie przyznać Italii w tak wyznaczonych granicach prawo naturalne
    i w ramach owego niedoskonałego prawa ludzkiego ponadto uprawnienie do ekspansji w Abisynii".
    Włoskiej ekspansji! Dlatego też „namiestnik Chrystusa" zalecił swoim biskupom, by propagowali i chwalili faszystowskie okrucieństwa za morzem jako „akty słuszne i sprawiedliwe",jako „świętą sprawę", „świętą wojnę", jako — powtórzmy toza szczególnie życzliwie nastawionym do faszystów kardynałem Schusterem, beatyfikowanym za pontyfikatu sojusznika faszystów Piusa XII —„kampanię ewangelizacyjną", jako „dzieło cywilizacji chrześcijańskiej służące etiopskim barbarzyńcom"! I podczas gdy purpuraci błogosławili broń i bombowce, podczas gdy kazali się modlić za Abisyńczyków i głosili, że ci ludzie są obiektem wielkiej misji cywilizacyjnej — posyłano do Afryki wizerunki Madonny, armaty, gaz trujący, a tamci, półnadzy, padali jednak tam, gdzie dosięgał ich rozpylany z powietrza gaz, który wypalał skórę i rozrywał płuca, po czym wszyscy — martwi czy na wpół martwi —
    byli likwidowani w sposób najhigieniczniejszy: miotaczami ognia. Wśród najważniejszych dostawców sprzętu wojskowego znalazłasię watykańska fabryka amunicji!"" http://roux.neon24.pl/post/125143,wojna-sprawiedliwa-szczyt-koscielnej-hipokryzji
  • @nocny gryzoń 16:00:49
    Kręcisz waść:))) zaprzeczasz sam sobie. Raz Ci biskupi są na rękę innym razem nie.
  • @nocny gryzoń 15:32:53
    Widzisz, ja nie muszę brnąć, bo ja znam historię, , gdybym ja tak zaczął opisywać mroczną historię, to myślę, że byście mnie uznali za wojującego ateistę, choć byłaby to wszystko prawda. Kościół nie powinien włączać się w politykę, bo tak nakazał Jezus i z historii wynika, że nigdy to Kościołowi nie wychodziło na dobre, jeśli już, to hierarchii Kościoła, ale to zupełnie inna sprawa. Później niestety Kościół musi oczami świecić i odkręcać kota ogonem, co i ty starasz się robić.

    Jak sam widzisz Magdalenkę oceniamy negatywnie, ale to przecież dzieło również Kaczyńskich, mylę się?.
    "/Roux podał ci dwa przykłady w którym na poparciu dla partii Kościół wyszedł dość słabo/ to wy tak twierdzicie", nie my, to twierdzi historia, tylko nie wiedzą o tym ci, co klapki na oczach mają.
    Ja ich nie mam, nie walczę z Kościołem ale mówię prawdę, czasami niewygodną, to prawda.
  • @nocny gryzoń 16:43:07
    Nic bardziej nie pomogło faszystom i wszelakiej naści nazistom w pozyskaniu sympatii, moralnego wsparcia i realnej władzy nad parafianami, jak traktaty laterańskie i inne umowy konkordatowe. Zapewne neutralność KK nie mogła być ceną za ich przyjęcie.
    Raczej - wyrachowane (choć zdarzało się, że entuzjastyczne) poparcie.
  • @nocny gryzoń 15:35:54 nie poznaję Cię.
    Co się z Tobą dzieje?
    Użyczyłeś swojego nicka kółku różańcowemu?
  • @nocny gryzoń 21:24:05
    Jak ostentacyjne było poparcie Kościoła katolickiego dla faszyzmu właśnie we Włoszech, niech uzmysłowi także relacja z pompatycznego wiecu na zakończenie kongresu eucharystycznego, który odbył się w maju 1937 roku w Taranto (Tarencie), relacja zaczerpnięta z niemieckiego czasopisma „Stimmen der Zeit”, wydawanego przez jezuitów: „Kardynał udał się z Najświętszym Sakramentem na pokład okrętu wojennego, nad którym powiewała flaga papieska. Dookoła niego zgromadzili się najwyżsi rangą dowódcy, a na innych okrętach floty wojennej pozostali dowódcy oddali honory wojskowe Bogu eucharystycznemu. Na nadmorskich ulicach było wprost czarno, gdyż znalazło się tam ponad sto tysięcy ludzi. W przejrzystym powietrzu leciały z wolna samoloty eskadry przybrzeżnej. Na wszystkich okrętach wojennych, które zarzuciły tam kotwice, załogi w mundurach galowych czekały na Najświętszy Sakrament. Na przystani kutrów torpedowych kardynał z monstrancją wsiadł do wspaniałego samochodu-ołtarza, poczym — przy dźwiękach muzyki i wśród powiewających flag — przejechał przez fantastycznie udekorowane lampionami i kolorowym płótnem miasto, a towarzyszyły mu świetne deputacje władz kościelnych i świeckich, delegacje wszystkich rodzajów wojsk, wszystkich komórek Partii Faszystowskiej i wspólnot zakonnych”

    Jeszcze 12 stycznia 1938 roku Mussolini przyjął 72 biskupów i 2340 księży w Palazzo Venezia, gdzie arcybiskup Nogara, w wygłoszonym przemówieniu, poprosił Boga o to, by wspierał przywódcę Włoch we wszystkich walkach — na pożytek chrześcijańskiej Italii.

    Tuż po Nogarze wystąpił ksiądz Menossi: „Ekscelencjo! Kapłani włoscy modlą się o to, by dziś i zawsze Bóg udzielał swego błogosławieństwa osobie Waszej Ekscelencji, wszystkiemu, co czyni Pan jako mąż stanu, który restauruje Italię i tworzy imperium, oraz rządowi faszystowskiemu. Pragniemy ponadto, aby Pana i Pański rząd otaczała aureola rzymskiej mądrości cnoty.
    Duce! Słudzy Chrystusa, duszpasterze ludu, z całym oddaniem wyrażają Panu swój szacunek. Błogosławią oni Waszą Ekscelencję. Zapewniają o swej wierności. Z nabożnym zapałem, głosem narodu i z głębi serca narodu wołamy: Chwała Ci, Duce!” Wówczas to wszyscy biskupi i księża krzyknęli: „Duce! Duce! Duce!”


    https://theredbrainbreakerkstian.files.wordpress.com/2015/08/i-znowu-zapiac582-kur-deschner-karlheinz.pdf

    67 rozdział
  • @alfa.com.hel 07:20:06
    //:Patriotyzm i wiara, które bronie przed uszarganiem w czymś tak brudnym jak polityka.// Mam coraz więcej wątpliwości zarówno do Twojej wiary, jak i Twojego patriotyzmu-///

    Zawisza nieprawomyślny?

    Ksiądz Międlar zapewne tak.

    http://m.onet.pl/wiadomosci/krakow,gmqnw3
  • @reflexión 23:59:17
    ONR-owiec Międlar, tak jak jego idol Kuraś chciał góralom korepetycji z patriotyzmu udzielać?



    https://www.youtube.com/watch?v=2NeFYspC1Mo
  • @Zawisza Niebieski 08:24:44
    @Zawisza Niebieski 21:08:23
    //Alfa, pamiętaj o jednym, Bóg nie jest członkiem żadnej partii, więc żadna partia nie może się na Boga powoływać. Patriotyzmu nie mierzy się przynależnością i popieraniem jakiejkolwiek partii, zaś Jezus powiedział, że nie z tej ziemi jest jego królestwo. // Ależ to przecież Ty wypowiadasz się po stronie jakiejś partii- lub przeciw jakiejś partii tzn. "tępisz" PiS, to przecież Ty chcesz podtrzymywać mit Wałęsy- a ponieważ twoje wypowiedzi nie sa obiektywne- wymuszasz na nas- na mnie- zabranie głosu i wyrażenie sprzeciwu...


    //Powiedzmy sobie, że graczami jest PO-PiS, PSL to prostytutka co sprzeda się za KRUZ i kilka stanowisk w rządzie. Polaków skłóca współdziałająca ze sobą PO-PIS. Przy czym Nowoczesna to po prostu odnoga PO, która w przyszłości może przerosnąć swoje korzenie.//
    Kto tu pisze o partiach?- znaczy Tobie wolno, a ja "buzia w ciup"- Co Ci to przypomina? Czy na pewno piszesz prawdę poprzez poniższy cytat?
    //Zawsze stałem na pozycji, co boskie oddawać Bogu, co cesarskie cesarzowi.//

    //Nie raz się zastanawiałem, czy w czasie mszy nie wstać, nie powiedzieć kilku słów prawdy i nie wyjść ostentacyjnie, i przyznam się do słabości, jeszcze nie potrafię. //A BÓG MÓWI O POKORZE- modlisz się o Księży?- I pomyśl jeszcze, że Ty w oczach innych np. moich - mówisz przewrotnie i gdybyś był np. na konferencji- mówca, a ja słuchaczem, to tez bym miała taka ochotę, co więcej- ja bym wyszła, bo nie da sie połączyć Twoich wypowiedzi w jakąś spójną całość...

    //Nie raz moja żeńska część rodziny wraca z mszy tak, że do wtorku nie jest w stanie ochłonąć. Ostatnio tak było, gdy ksiądz wytłumaczył, że żona winna służyć mężowi a siostra bratu, jakoś nie znajdując vice versa. Kościół w Polsce się trochę zagubił, choć to wina wiernych, w tym moja. Bo nie raz szokowa reakcja jednego z Kościoła, "bzdury ksiądz plecie" może wiele zdziałać. // To vice versa jest w Słowie Bożym- podobno znasz?:

    "18 Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu6. 19 Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! 20 Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu7. 21 Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha." Kol 8.
    ROZWAŻANIE, które polecam Tobie i Twojej Żonie:




    Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – głową Kościoła: On Zbawca Ciała” Ef 5,22-23. Podejrzewam, że niejednej żonie scyzoryk się otwiera w kieszeni (o ile go ze sobą nosi :-) ) na słowa: „bądź poddana swojemu mężowi we wszystkim!” Niejedna słysząc ten tekst traci humor na długo. Ciekawe dlaczego? Tutaj Panowie zachęcam do bardzo głębokiej refleksji: dlaczego z twojej żony uchodzi wszelka radość na samą myśl o tym…

    A ja ci powiem Droga, Kochana żono, że trzymanie się tej niezwykłej rady przynosi obfite błogosławieństwo!

    Św. Paweł to mistrz świata! Zauważ, o czym on mówi. Masz być poddana swojemu mężowi – „jak Panu”. Niesamowite… Być poddaną Panu… Pomyśl… w jaki sposób należysz do Pana? Czy jest w tej relacji CAŁKOWITE zaufanie? CAŁKOWITE posłuszeństwo? Absolutna uległość? Szczerość? Brak fałszu, jakiejkolwiek obłudy? Umiłowanie przekraczające wszelkie granice? Czułość? Odrzucenie masek wszelkiego rodzaju? Jeżeli stwierdzisz jakiekolwiek zachwianie w tej relacji, będzie się ono przekładało na relacje z mężem. OCZYWIŚCIE nie jesteśmy idealni – wręcz przeciwnie – nawet bardzo słabi! Ale czy Pan nie jest specjalistą od naszych słabości? Czy będzie cokolwiek przeszkadzało Mu w relacji z nami??? Dla Niego NIC nie jest przeszkodą! A nasza słabość, czy grzech jest tylko pretekstem do wylania jeszcze obfitszej łaski. Więc przestań się zamartwiać, że czegoś nie potrafisz zmienić. Przestań się trudzić i mozolić. Umęczysz się tylko, a nic o własnych siłach nie osiągniesz. Ale możesz zrobić jedno – przyjść do Pana. On bez najmniejszego trudu usunie przeszkodę. Wystarczy, że przyjdziesz. On naprawi WSZYSTKO.
    Jeżeli więc widzisz trudność w „poddaniu się mężowi” poddaj się najpierw całkowicie Panu. Jeżeli to zrobisz – z naciskiem na słowo CAŁKOWICIE – Pan uzdolni cię do owego poddania się mężowi. I będzie to fajne, a nawet powiedziałabym fascynujące! A ile błogosławieństwa przy tym! Nie uniesiesz :-)

    „Mąż jest głową żony” Ef 5, 23a. Mam nadzieję, że każda żona ma mądrą głowę (męża), bo głupiej wcale nie powinna słuchać. Mąż – mądra głowa, to jest to! Takiej głowie zawierzę wszystko! Będę się jej radzić za każdym razem i słuchać jak posłuszne dziecko. Będę takiej głowie ufać na każdym kroku, bo wiem, że mnie nie zawiedzie. Droga, Kochana żono, czy wiesz, że twój mąż – mądra głowa – powinien mieć zawsze ostatnie zdanie? Wymieniacie poglądy razem, przedstawiacie swoje stanowiska w każdej kwestii, macie swoje - czasami osobne zdania i racje, - ale to twój mąż ZAWSZE OSTATECZNIE podejmuje decyzję. To jego odpowiedzialność i proszę cię, abyś nie wchodziła w jego kompetencje. On jest odpowiedzialny za Wasze małżeństwo i rodzinę. Nie staraj się brać tej odpowiedzialności na swoje barki. To nie twoje zadanie. Zawsze powinnaś wspierać mądrą głowę dobrymi radami i wskazówkami. Jednak nie narzucając swojego zdania zbytnio. Mądra głowa bardzo szybko zauważy, jak niezwykle cenne są twoje wskazania. Mądra głowa uszanuje je i weźmie głęboko do serca. Będzie je respektować, a nawet się ciebie radzić. I nawet jeżeli podejmie swoją odrębną decyzję – uszanuj to. Ma do tego prawo. To jest odpowiedzialność mężczyzny, męża i żona zawsze powinna o tym pamiętać. I nie ma to nic wspólnego z tzw. dyskryminacją.

    Droga żono, jeżeli zauważysz, że mądrej głowie jednak trochę brakuje mądrości, z całą delikatnością jaką masz w sobie wspieraj swojego męża – nigdy na noże – czasami dopuszczenie błędów wychodzi na dobre. Nikt z nas nie jest doskonały, jesteśmy ciągle w drodze do doskonałości. Powinnaś zawsze zauważyć jego starania i wyciągnąć na wierzch. Zauważyć dobro i podziękować za nie.
    `````````
    Refleksja dla męża – jaką jestem głową… mądrą… czy raczej….? Nie chcę Panowie urazić tutaj waszej męskiej dumy, bardzo daleka jestem od tego. Uważam po prostu, że słowo Boże jest fenomenalne! Myślę, że św. Paweł oddając kobietę – żonę – pod opiekę jej męża i określając go jako „jej głowę” z pewnością myślał o mądrej głowie, bo tylko takiej trzeba słuchać. Głupiej głowy nie wolno słuchać, bo skieruje na manowce albo co gorsza runie w przepaść. Masz być „głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On Zbawca Ciała”. Dopiero wtedy twoja żona będzie mogła być poddana tobie „we wszystkim, tak jak Kościół poddany jest Chrystusowi”! Ef 5, 24 Normalnie odjazd na całego! To jest niesamowite! Twoja żona codziennie rano, patrząc w twoje oczy z zachwytem powinna złożyć deklaracje w ciemno :-) tzn. bez żadnej wątpliwości: tak, dzisiaj będę ci poddana we wszystkim tak jak i Kościół Chrystusowi! No większego wyznania miłości chyba nie można złożyć! Mało romantyczne? Bardzo romantyczne! Bo Chrystus każdego dnia daje swoje życie za Kościół właśnie! Co ja mówię – każdego dnia! W każdej sekundzie! I tak kocha, że aż usycha z tęsknoty za każdym z nas. Popatrz na krzyż, na Jego ręce – nie widziałeś RAN???

    „Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany” Ef 5, 25-27 No Panowie…. Komentarz chyba zbędny… Kochać swoją żonę przekraczając samego siebie, umierać za nią… Jesteś w stanie oddać życie za swoją żonę? Już widzę was – wojowników w zbrojach, walczących na śmierć i życie o każdy jej uśmiech, o zero smutku w jej sercu, o szczęście w jej oczach, o zabranie troski, o wzięcie na klatę wszelkich przeciwności, o uśmierzenie bólu, o zdjęcie ciężaru… Czy twoja żona może naprawdę przy tobie odpocząć? Kiedy chowa się w twoich silnych ramionach już niczego się nie lęka??? Nie boi? Nie martwi? Uświęcona, oczyszczona, napełniona Słowem, nie mająca skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, święta, nieskalana….. Wow! Chcę tak!

    „Powinieneś miłować swoją żonę, tak jak własne ciało” Ef 5, 28a Bo ona jest twoim ciałem! Pan uczynił was jednością. Jesteście jednym ciałem! I nic tego nie zmieni! Więc jeżeli ranisz swoją żonę, zadajesz ranę jednocześnie swojemu ciału. Jeżeli ją kochasz „siebie samego kochasz” Ef 5,28b „Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała” Ef 5,29-30

    Opuściliście ojca i matkę… połączyliście się ze sobą… nie jesteście już dwoje, ale jedno ciało. Por Ef 5,31 Czy masz świadomość, że skoro od momentu zawarcia sakramentu małżeństwa jesteście jednym ciałem… wszystko cokolwiek robi żona, jednocześnie ściśle dotyczy jej męża. I odwrotnie. Wszystko cokolwiek czyni mąż, czyni również i żona. Nawet jeżeli dzieli ich jakakolwiek odległość. To jest niesamowicie pocieszające :-) Próbowałam to sobie wyobrazić.......
    POWIEM BARDZO SZCZERZE:
    Chciałabym mieć obok siebie takiego właśnie Mężczyznę, Bożego Przyjaciela, Brata- z którym mogłabym codziennie uklęknąć do modlitwy, z którym mogłabym przystępować do Stołu Pańskiego- przecież to, Zawiszo najpiękniejsza wspólnota dwojga ludzi- Tak w małżeństwie, jak i w PRZYJAŹNI( tej Bożej Przyjaźni)....Ty to nazywasz poddaniem?- a ja nazywam to służbą Miłości-

    Zakończę życzeniem św. Pawła: „W końcu więc niechaj również każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niechaj ze czcią się odnosi do swojego męża”. Ef 5,33 - ZOBACZ, JAK TO PIĘKNIE BRZMI...
  • @Zawisza Niebieski 08:24:44 c.d
    //Patriotyzmu nie mierzy się przynależnością i popieraniem jakiejkolwiek partii, zaś Jezus powiedział, że nie z tej ziemi jest jego królestwo. Miarą chrześcijaństwa nie jest wiara w Rydzyka, czy Kaczyńskiego, który (JK) tak samo jak I wybacz, że mi się nie bardzo podoba to, co się dziś dzieje w Polsce. Wałęsa, Stocznia Gdańska zaś jest symbolem tego zrywu narodowego, który obalił pojałtański układ Europy, // A MIERZY SIĘ OPLUWANIEM INNYCH?-
    //Miarą chrześcijaństwa nie jest wiara w Rydzyka, czy Kaczyńskiego, // nie wiedziałam, że Ty czyjąś wiarę nie mierzysz BOGIEM, a Panem (!!) Kaczyńskim , czy Ojcem Rydzykiem...

    // (!!Wałęsa uczestniczył w obradach w Magdalence, o których mam nadzieję mamy podobne zdanie.) // Z całą pewnością mam inne zdanie niż TY...
    //i tego Polakom nikt nie odbierze.// TAK, z pewnością tego wstydu nikt Nam nie odbierze- musimy sie z tym uporać sami..
  • @Zawisza Niebieski 08:24:44
    //Katolikom wolno działać politycznie i mają w swym działaniu stosować zasady katolicyzmu, ale nie manifestować się jako katolik, w tej sprawie Jezus wypowiedział się dość wyraźnie//JASNE, BARDZO WYRAŹNIE:

    "Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą."(Łk 8)

    "Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, 8 ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami6 w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». "- jeśli tego nie czujesz, to módl się
    "gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc "- i wówczas będziesz mówił zupełnie inaczej.
  • A co z trzecim uczestnikiem madalenkowych party?
    http://zbigniew1108.neon24.pl/post/129904,kosciol-katolicki-trzeci-uczestnik-magdalenkowych-spotkan
  • @alfa.com.hel 04:46:07
    ///
    //Katolikom wolno działać politycznie i mają w swym działaniu stosować zasady katolicyzmu, ale nie manifestować się jako katolik, w tej sprawie Jezus wypowiedział się dość wyraźnie//JASNE, BARDZO WYRAŹNIE:

    Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą."(Łk 8) (....) ///

    BŁĄD LOGICZNY I FAŁSZ!!!!!

    Jezus nie namawiał swoich naśladowców do głoszenia i manifestowania w życiu idei politycznych!!!

    Nie muszę ci chyba cytować słów Pana? (podpowiedź: choćby modlitwa arcykaplańska i rozmowa z Piłatem)
  • @reflexión 07:21:02
    Czytaj ze zrozumieniem....

    //ale nie manifestować się jako katolik, w tej sprawie Jezus wypowiedział się dość wyraźnie//JASNE, BARDZO WYRAŹNIE:
    //Nie muszę ci chyba cytować słów Pana? (podpowiedź: choćby modlitwa arcykapłańska i rozmowa z Piłatem)//
    Podpowiadać też mi nie musisz, a w ogóle, jeszcze nie powiedziałeś : "Przepraszam" - a to chyba jest biblijne?- jak mam Ci przebaczyć, gdy Ty tego w ogóle nie oczekujesz? To na tyle....
  • @alfa.com.hel 07:43:00
    Własnie czytam i ROZUMIEM, że wiele Twoich narodowo-patriotyczno-kościelnych notek jak i komentarzy podpierasz autorytetem i konkretnymi wypowiedziami Jezusa,

    a to potężne nadużycie(!.)

    Jezus nie jest "szarą eminencją" ani PO-PSL, ani PiS, ani żadnej partii politycznej i NIGDY NIE BĘDZIE, nawet gdybyście na kolanach ogłosili to we wszystkich kościołach i kapliczkach przydrożnych.
  • @reflexión 09:58:21
    Posłuchaj - Jezus to dla mnie mój Zbawiciel, mój Pan i Król- Syn Boga Najwyższego, którego Kocham ponad własne życie- ale Ojczyzna dana jest Nam od Boga:
    "... sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. 26 On z jednego [człowieka] wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania, 27 aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku." Dz 17.
    I to jest normalne, że modle się o Ojczyznę nawrócona do Boga, dbająca o swoje Tradycje i swoja Kulturę- Ojczyznę, w której nie ma mordowania nienarodzonych, gdzie nie ma parad równości, a małżeństwo jest związkiem Kobiety i mężczyzny- to jest mój patriotyzm( po krótce, bo lista moich życzeń jest o wiele dłuższa)

    //Jezus nie jest "szarą eminencją" ani PO-PSL, ani PiS, ani żadnej partii politycznej i NIGDY NIE BĘDZIE, nawet gdybyście na kolanach ogłosili to we wszystkich kościołach i kapliczkach przydrożnych.// Oczywiście, rzecz jednak w tym, że ludzie z PiS -u są ludźmi wierzącymi i dążą do przywrócenia wartości i moralności- PO tymczasem, to liberałowie- libertyni- więc logiczne, że nie poprę tych co lansują parady, gejów, aborcję etc...CZY TO ZŁY "PATRIOTYZM"- to przecież wynika z wiary w Boga - zawierzenie siebie, ale też Ojczyzny Bogu...Przecież w takiej Ojczyźnie i Tobie będzie się lepiej żyło- wszystko byłoby na swoim miejscu- bo Bóg na swoim miejscu. Pozdrawiam.
  • @fan-wolności 14:20:19
    //Wojtyła to nie Jezus!// No JASNE, ŻE NIE ! A ktoś tak uważa !!! Szacunek dla Papieża, to nie znaczy, że widzę w Nim Boga - Papieża Kocham- Boga uwielbiam- różnica?
  • @fan-wolności 14:22:58
    "Niebo" - Jezus kieruje Mną, nie ja Nim; o ogień Ducha Świętego mogę prosić, mogę mieć posługę charyzmatyczną- "Chrzest Ogniem"- Chrzest w Duchu Świętym, ale dawca jest zawsze Bóg, mogę posłużyć gdy Bóg zechce mnie do takiej posługi użyć- oczywiście Bóg może też uczynić to Sam....Więc Ogniem z Nieba kieruje Bóg poprzez swego Świętego Ducha i jeśli będzie to Jego Wolą, to będę posługiwała- trzeba do tego ogromnej pokory i posłuszeństwa- nic z siebie... Więc widzisz- Twój błąd; osądzasz mnie, nie mając o mnie jakiejś realnej wiedzy, po prostu nie znasz mnie...A osądzaniem tez się grzeszy- prawda...Myślę, że wyjaśniłam Ci co nieco i już nie będziesz mnie wykreślał z listy Bożych dzieci...
  • @fan-wolności 18:18:17
    Dobrze, że Cię zbanowałam- jesteś chamem, a z Bogiem nie masz nic wspólnego, nic....
    dlatego twoje słowo w g... się obraca,
    odbija się ode mnie i do ciebie wraca...
  • @fan-wolności 19:45:25
    Raczej, kobieta z lubością szarpiąca nerwy:))
  • @reflexión 22:48:58
    Miło mi Ciebie powitać:)))))
    Jak Ty mnie nie znasz!!! - kocham was wszystkich, mimo, że Wy chcielibyście mi "z lubością szarpać nerwy"- nie mam nerwów, Jezus uzdalnia mnie do miłowania Nieprzyjaciół - nawet!!!!
    Jeśli moje słowa dotknęły Twoich nerwów, to powiem, ze nie miałam takiego zamiaru- może gdybyś poruszał Boże tematy, nie byłoby tak ????
    Pozdrawiam....Pokoju Ducha życzę....(bez lubości) - w Bożej Miłości...:))))
  • @Kula Lis 65 14:30:06
    To ostatni komentarz Kula Lis 65.
    Czy z nim wszystko w porządku?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031