Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
422 posty 10069 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Chrześcijaństwo a potrzeby religijne Słowian

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu dziś chciałoby głosić iż chrześcijaństwo Słowianie przyjęli jako dar niebios, który wyrwał ich z dawnych zabobonów i ślepoty i wreszcie dał prawdziwą wiarę i otworzenie oczu na Boga. Tyle iż z prawdą ma to niewiele wspólnego.

Słowianie, to lud kultury rolniczej obecnej na naszej ziemi już od około 9 tys. lat. Kultura rolnicza charakteryzuje się równością płci męskiej i żeńskiej. Rolnicy widzą świat jako dwie przeciwstawne a równocześnie uzupełniające się płcie, które wspólnie wydają na świat następne pokolenia, czy to roślin, czy zwierząt, czy też ludzi.
 
Chrześcijaństwo wywodzi się z kultury pasterskiej, wędrownej. Takim ludem pierwotnie byli Izraelici. Wraz z osiadłym trybem życia pojawia się pojęcie własności, własności stada i własności ziemi, zbiorów, domostwa, dóbr materialnych dla pracy. Wraz z tym pojawia się potrzeba przekazania tych dóbr następnym pokoleniom, ale własnemu potomkowi a nie potomkowi innego mężczyzny. Pojawił się istniejący po dziś dzień problem w jaki sposób zapewnić sobie, że dziecko urodzone przez daną kobietę jest moim dzieckiem. Kobieta, która wie dokładnie, iż dziecko jest jej dzieckiem boryka się z zupełnie odmiennym problemem. Inwestycja męska w potomka jest niewielka, to chwila, przekazanie nasienia. Inwestycja kobiety jest nieproporcjonalnie większa. To co najmniej rok życia u ludzi, gdy kobieta znów będzie płodna i do tego czas potrzebny na wychowanie potomka do wieku, w którym będzie mogła zająć się następnym dzieckiem. Stąd pojawiła się swoista umowa społeczna miedzy mężczyzną i kobietą, utrzymanie i opieka za pewność potomka.
 
Dwa typy społeczeństwa pasterze i rolnicy problem ten rozwiązywały na różne sposoby. O ile rolnik opuszczający dom na czas pracy w polu, a często wykonujący tę pracę wraz z żoną może sam sprawdzić, że żona jest mu wierna. W kulturach pasterskich, gdzie często mężczyzna – pasterz na wiele dni opuszcza dom, tej pewności mężczyzna nie ma. Stąd w kulturach pasterskich pojawiają się bardzo rygorystyczne środki zapewnienia wierności, karą za cudzołóstwo jest bardzo bolesna śmierć. Sprawa wierności nie jest już sprawą rodziny jak w społecznościach rolniczych a sprawą społeczną. Kobiety pilnują się nawzajem, gdyż zdrada małżeńska jednej kobiety rzutuje na uczciwość seksualną innych kobiet, wzbudza u ich mężów podejrzliwość. Z tego wynikają posunięte do absurdu prawa dotyczące pilnowania córek (jak w Talmudzie, gdzie do 12 roku życia dziewczynka nie powinna pojawiać się poza domem. Z tego wynikają absurdalne rytuały jak obrzezanie kobiet, by nie odczuwała przyjemności z seksu, by nie rodziło się podejrzenie iż w poszukiwaniu tej przyjemności zdradzi. Matki, które same przeszły ten zbrodniczy rytuał, zdające sobie sprawę z tego, że  wiele dziewcząt umiera na skutek powikłań i zakażeń, jednak w imię udowodnienia przyszłemu mężowi, iż będzie miał wierna mu żonę decydują się na ten krok. Jest to wręcz myślenie niewyobrażalne dla ludzi wywodzących się z kultury rolniczej.
 
Starcie kultury pasterskiej - chrześcijaństwa z kulturą rolniczą Słowian w zakresie spraw męsko damskich zaowocowało m.in. dwoma elementami. Kultem dziewictwa, które w skrajnym przypadku, jak np. św. Kingi doprowadziło do tego, że jako żona, kobieta i księżna nie spełniła podstawowych obowiązków z tego faktu wypływających. Zapewnienia mężowi potomka, księstwu następcy a poddanym bezpieczeństwa iż po śmierci pojawią się wojny o wolny tron. O tym, jak zachowane Kingi nie było to zrozumiałe nawet dla ówczesnego społeczeństwa świadczy prześmiewczy przydomek, jaki nadano jej mężowi „Wstydliwy”. Mimo to, że jej zachowanie było szkodliwe dla księstwa i niezrozumiałe dla społeczeństwa obwołano ją świętą Kościoła, czyli osobą, która ma stanowić wzór dla innych wierzących. Opłakane byłyby skutki dla naszego kraju, gdyby inne kobiety tamtych czasów poszły tym wzorem.
 
Drugim znaczącym elementem jaki wyrósł ze starcia tych dwóch kultur jest rozbudowany wśród Słowian kult maryjny. Nigdzie na zachodzie Europy nie spotykamy tak rozbudowanego tego kultu. Oczywiście Matka Boża jest osobą czczoną, z samego faktu wybrania została przez Boga na matkę Jego Syna. Jest czczona jako dobra matka, matka, która mimo iż nie rozumiała nauki Jezusa była przy nim do ostatnich jego dni na ziemi. Jednak pod względem ilości sanktuariów, ikon, miejsc świętych bogactwa obrzędów związanych z tym kultem ziemie słowiańskie biją na głowę inne kraje chrześcijańskie.  Chrześcijaństwo jest typową religią patriarchalną, Bóg Ojciec, Syn Boży to mężczyźni. Z punktu widzenia rolnika brakuje pierwiastka żeńskiego, stąd właśnie w kult Matki Boskiej włączono dawne kulty Matki Ziemi i mocy opiekuńczych. Tę  właśnie rolę, silnie obecną w przedchrześcijańskich wierzeniach Słowian przeniesiono na Matkę Boską. To do niej modlą się chrześcijanie o opiekę, to jej zawierzają swoje troski, gdy zbliża się zagrożenie, to wreszcie ona chroni przed klęską, jak Bitwa Warszawska, czy też obrona Częstochowy, choć w tym czasie ikony w sanktuarium nie było.
 
Życie rolnika to, życie w ciągłym strachu przed głodem. Rolnik boi się, że mu ziarno spleśnienie lub zjedzą je gryzonie, że ziarno nie wzejdzie, że susza lub deszcze zniszczą plony, że plony odbierze najeźdźca albo ogień, stąd wynika wysoka religijność rolników, ich potrzeba boga w którym równoważą i uzupełniają pierwiastek męski i żeński, kobieta jest towarzyszem życia mężczyzny, drugą połową jego mądrości, stąd potrzeba Boga mężczyzn i kobiet, Boga opiekuńczego, nie wojowniczego, nie mszczącego się, rolnik od Boga poszukuje wsparcia a nie strachu. Bóg ma być mu opieką, przyjacielem, chce go kochać a nie bać się jego. Stąd nasze słowiańskie Chrześcijaństwo jest takie a nie inne i z pewnością odbiega od wizerunku biblijnego, tak jak kultura w której powstała Biblia odbiega od naszej kultury i naszych potrzeb.

    

KOMENTARZE

  • @
    Dobry post chociaż nie dla wszystkich.
  • *****
    chrześcijaństwo nigdy nie było jakimś monolitem czyli od samego początku przybierało różne wersje , zaś sam kult Marii ma początek już w IV wieku czyli w czasie gdy Słowianie o tej religii niczego nawet nie wiedzieli , ciekawa jest sytuacja w okresie powstawania t zw zakonów rycerskich gdzie np dla samych Krzyżaków jak i dla nas Kult Marii był kluczowy , co nie przeszkadzało w prowadzeniu wojny ,po tym przykładzie widać ,że ważniejszy od religii jest zawsze jakiś doraźny interes , dzisiaj wg mnie kult Marii z Fatimy czy z Guadalupe ma jakiś większy zasięg , jest bardziej znany i popularny od naszych , a co najważniejsze nikomu te kulty maryjne nie szkodzą ,wprost przeciwnie tylko wzmacniają wiarę
  • @puuuq 18:18:24
    Kult Maryjny jest nawet wcześniejszy niż podajesz, jest kultem występującym w całym chrześcijaństwie. Ja tylko zwracam uwagę na to, że w Słowiańszczyźnie jest to kult znacznie bardziej rozwinięty niż np. na Zachodzie Europy, jest bogaty w ikonografię, tylko w słowiańszczyźnie występują miejsca kultu poświęcone ikonom, jak Częstochowa, Kodeń, Silny kult maryjny mamy również w Ameryce płd. U nas ma on inne formy wynikające z nałożenia kultury przedchrześcijańskiej na chrześcijaństwo. Tak w moim prywatnym odczuciu dziś w Polsce kult ten zaczyna przeważać nad kultem Bogiem Ojcem i Synem, przynajmniej w zakresie widoczności w mediach. Jeżdżąc po Polsce nie raz widuję strzałki Sanktuarium Maryjne. Ciekawostką dla mnie jest, że o tym iż mamy na naszej ziemi cenną relikwię, jaką są fragmenty krzyża Pańskiego głównym celem pielgrzymek jest miejsce przechowywania ikony, czyli Jasna Góra.
  • @Stara Baba 18:03:49
    Z pewnością nie dla wszystkich, z reguły staram się pisać tak, by pobudzać do myślenia, by przedstawiać temat w sposób pobudzający do dyskusji. Z pewnością jest grupa ludzi którym to przeszkadza.
  • @Zawisza Niebieski 18:33:56
    W Koszalinie znajduje się Góra Chełmska. Święte miejsce kultury Łużyckiej, a potem Słowian. Obecnie jest tam sanktuarium.. uwaga, uwaga..

    Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej (hahaha)

    Wszystko co mogło wskazywać na wcześniejsze kultury zostało zalane betonem sanktuarium, kaplic, wierzy widokowej no i klasztoru.. robiono to od średniowiecza..
    na samym szczycie jest więcej budowli niż roślinności..

    No i najciekawsze, czytając tablicę informacyjną jest na niej wzmianka o kulturze łużyckiej i słowiańskiej, że na zboczach mieli cmentarz, ale archeologowie nie odnaleźli śladów kultu..

    przecież po to tam betonem wszystko zalano, aby ślady zatrzeć..

    tak niestety dzieję się wszędzie..

    To jest zbrodnia na naszej kulturze i historii :(

    Trzeba by zacząć organizować akcję burzenia przybytków chrześcijańskich na świętych miejscach przodków, tylko tak archeologowie mogą coś znaleźć, co zostało zakryte..
  • @
    I na Niedzielę dzisiejszą, wściekły anty-kościelnik znowu przyszedł nauczać nas religii.
  • @Zdzich 19:48:54
    Nie martw się Zdzichu - jesteś uodporniony na każde nauczanie
  • @wk..ny 19:08:16
    Takich miejsc jest wiele, Święty Krzyż, czyli Łysiec to sanktuarium trzech Bogów, mamy trzy wersje ich imion, od Długosza, z Kroniki Wielkopolskiej i trzeciego źródła nie pamiętam, mamy tam sanktuarium Twójcy Przenajświętszej. Katedra Gnieźnieńska stoi w miejscu świątyni przedchrześcijańskiej, analogicznie na Ślęży stamtąd mnisi się wynieśli, stąd jeszcze jakieś tam ślady pozostały. Ja zachęcam do odwiedzenia Góry Dobrzeszowskiej tam mamy odkryte wyraźne ślady świątyni w nienaruszonej formie, oczywiści ołtarz zniszczony, ale na zboczu jest ołtarz ofiarny, mamy obalony menhir, miejsce naprawdę ciekawe i omijane szerokim łukiem przez wszystkie wycieczki. Zasadą po Kazimierzu Mnichu było budowanie klasztorów w miejscach świętych wiary ojców.
  • @Zdzich 19:48:54
    Ach witam, gdzieżbym śmiał nauczać religii, ja piszę dla Polaków o Polakach, o pięknej naszej historii, piszę dla chrześcijan o początkach chrześcijaństwa, więc jak widzisz teksty te nie są skierowane ani do Ciebie ani do tobie podobnych.
    Niedziela, to w wierze ojców dzień poświęcony najważniejszemu bóstwu, słońcu, Swarożycowi. No cóż, jako człowiek pracujący mogę w niedzielę po mszy usiąść i napisać coś dla niektórych ciekawego. Widzisz, ja jestem najpierw Polakiem, później chrześcijaninem (katolikiem), nigdy watykańczykiem. Cenię swój kraj, jego kulturę, dorobek naszych ojców. A jest on ogromny. Opowiem ci historię opisaną przez Ursyna Niemcewicza. W czasie jego pobytu na Łyścu widział jak przebudowywano schody, nagle spod łopaty wypadła jakaś figurka prawdopodobnie wiary ojców. Młody mnich kazał ją rozbić młotem a to co zostało w fundamencie schodów zatopić. Z pewnością ty byś zrobił to samo.
  • @wk..ny 19:08:16
    są miejsca w różnych częściach świata( płn Afryka , bliski wschód , Włochy czy Grecja ) gdzie pozostały dawne świątynie i jakoś nikomu nie przychodzi do głowy by przywrócić do nich dawnych bogów , nikt "nie płacze" ,że mu kulturę i historię zaburzyli jakimś chrześcijaństwem , tylko polscy Słowianie ciągle kombinują jakby tu odtworzyć te dawne słowiańskie wierzenia , tak jakby to coś pożytecznego dało ,jeśli ktoś ma ochotę czcić sobie tych dawnych bogów , to przecież nikt mu tego nie zabrania , może sobie samodzielnie bez tych wszystkich kapłanów sprawować dowolny kult , w domu czy nawet gdzieś w lesie albo na działce , propozycja by zburzyć kościoły bo może pod nimi znajdzie się jakieś kości pogrzebanych ludzi czy koni albo nawet jakiś artefakt słowiańskiego kultu nie mieści się w granicach zdrowego rozsądku
  • Pogaństwo to nie Chrystusowość
    Drogi Zawiszo!

    Podstawowy błąd Twoich wywodów polega na tym, że przyjąłeś wprowadzanie watykańskiego katolicyzmu jako chrześcijaństwo. Już w tamtych czasach watykański katolicyzm to była mieszanina pogaństwa i pewnych elementów biblijnych.
    Było to trochę lepsze od totalnego pogaństwa Słowian, gdyż niosło trochę informacji o prawdziwym Bogu. Ale do dzisiaj - przy swobodnym dostępie do Bożego Słowa, trudno znaleźć w Polsce biblijnego Chrystusowca. Jak się łatwo zorientować, to wszyscy watykańscy katolicy na tym forum propagują odstępstwa Watykanu od Bożego Słowa. Tak więc są propagatorami pogaństwa przy pozorach chrześcijaństwa.
  • @von Finov 23:56:15
    zachowanie starego testamentu , objętościowo zdecydowanie większego od nowego jest "pewnym elementem biblijnym" ? gdyby nie ten "watykański katolicyzm " i co za tym idzie cała struktura władzy i wpływów ale przede wszystkim zdolność wykorzystania przemocy , to pamięć o Jezusie by już dawno przepadła czyli nie byłoby też dzisiaj żadnych "Chrystusowych "
  • @Zawisza Niebieski 21:15:13
    Zapytałeś, więc odpowiem.
    Nie będac wolnomularzem, ani mówca Wielkiej Lozy Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego jak Julian Ursyn Niemcewicz, takich bajek bym nigdy nie pisał, ani nie opowiadał innym.
    Natomiast, jesli rzeczywiscie znalazłbym "jakaś figurkę prawdopodobnie wiary ojców", to zadzwoniłbym do lokalnego biura Konserwacji Zabytkow i kazałbym im szukac dalej w miejscu znalezienia.
    TO SAMO zrobilłby każdy mnich, czego odowdem są całe kolekcje i zbiory obiektów pra-historycznych na Jasnej Górze i często przy lokalnym kościele. (Poszedłeś zobaczyć?)
    W konińskim stoją nawet Światowidy na terenach kościelnych, i dzięki temu ocalały.
  • Odnosnie twego wywodu
    Warto zwrócić uwagę, że należy sprecyzować kult Maryjny i ustalić jego pozycje w religii.

    W przekazie Biblijnym mamy dwie Marie i to już stwarza problem. Tak samo w ikonostasie mamy Czarną i Białą Madonnę, z rożnymi atrybutami. Właśnie dziś pomijane, uzupełniają przekaz Biblijny. Gdy poddani w 90% byli analfabetami, obrazy i symbole przemawiały.
    Nie bez przypadku Maria jest raz czarna. raz biała, w woalce, w koronie, w szatach czerwonych, niebiesko czerwonych, zielonych z liliami, jabłkiem, na półksiężycu, z berłem itd.

    Dotyczy to nie tylko zresztą Marii, ale wszystkich świętych i proroków, rodzaj zamieszczonych krzyży, rozet fresków innych symboli.

    Ikonografia w wcześniej sztuce sakralnej, jest bardzo ważna i pasjonująca. Szkoda że nie doczekała się należytego opracowania historycznego.

    Co do kultu Marii, to Epifaniusz z Salaminy z IV w pisał:

    "
    Niektórzy myślą i mówią o Marii pogardliwie; inni jednak, skłaniając się ku przeciwnej stronie, wychwalają ją ponad to, co przystoi. [...] Pod pretekstem, iż jest to słuszne, diabeł skrycie wchodzi do umysłów ludzi i ubóstwia śmiertelną naturę; on kształtuje posągi, które mają ludzkie podobieństwo po to, aby ludzie mogli czcić zmarłych i wprowadzać obrazy dla uwielbienia , popełniając cudzołóstwo z umysłem przeciwko jednemu i jedynemu Bogu. Tak, z pewnością, ciało Marii było święte, lecz ona nie była Bogiem. Tak, istotnie, Dziewica była dziewicą, i czcigodną , ale nie została nam dana po to, by ją uwielbiać . Ona uwielbiała tego, którego urodziła ze swego ciała; tego, który jest z nieba i z łona Ojca. I dla tej przyczyny Ewangelia zapewnia nas w tym, sam Pan oświadcza, że: "O kobieto, co ty masz do mnie? Moja godzina jeszcze nie nadeszła" [Jana 2:4]. I tak, aby nikt nie wywnioskował ze słów, "O kobieto, co ty masz do mnie", że święta Dziewica jest ważniejsza, nazywa ją "kobietą". [...] Słowo, którym jest Bóg, przybrało ciało z Marii, jednak nie po to, aby Dziewica mogła być adorowana , ani też, by on mógł uczynić ją Bogiem. Niechaj Maria będzie poważana, lecz niech Ojciec i Syn i Duch Święty będą czczeni; niech nikt nie czci Marii. [...] Niech te rzeczy zostaną wymazane, które zostały błędnie zapisane w sercach tych, którzy zostali zwiedzeni. Niech pożądanie posążków będzie wytępione z ich oczu. Niech stworzenie znów powróci do Mistrza. Niech Ewa i Adam powrócą do oddawania czci samemu Bogu. Niech nikt nie będzie prowadzony głosem węża. [...] Chociaż Maria jest święta i ma być poważana, jednakże nie jest przeznaczona by ją czcić.

    (fragmenty z Panarion 79 - 3.2:4 oraz 3.2:7)[2]

    oraz

    Kult musi ustać. Albowiem Maria nie jest boginią ani też nie otrzymała swojego ciała z nieba.

    (Panarion 78:24)[3]"

    Trudno w pewnym sensie nie przyznać mu racji. Religia Chrześcijańska czczci tylko BOGA JDNEGO w TRÓJCY JEDYNEGO, Boga Ojca, Syn, Ducha św.

    Chyba , że ???
  • @puuuq 22:41:10
    Myślę, że nie rozumiesz problemu polskich Słowian. Celtowie mają spisaną mitologię celtycką, analogicznie germanie, słowiańskiej nikt nie spisywał, nikomu nie przychodziło do głowy stawianie na partenonie innych miejscach świętych dla religii pogańskich katedr, kościołów. W świątyniach słowiańskiej stoją kościoły, katedry, jeśli świątynia taka została nie naruszona, jak na górze Dobrzeszowskiej nadal utrzymuje się je z dala od normalnego ruchu turystycznego, podczas gdy o świątyniach przedchrześcjańskich w innych krajach Oczywiście, nikt pasjonatom (tak jak np. mi) odwiedzenia tych miejsc się nie zabrania, ale przykładowo, jak chciano postawić figurkę Świętowita w hotelu koło Ślęży proboszcz natychmiast się temu sprzeciwił. Gdy byłem na Łyścu zapytałem Przewodnika Świętokrzyskiego o ślady dawnej świątyni on robił wszystko, by mi nie udzielić takiej informacji, tłumacząc, że to wszystko niepewne, nie udowodnione, choć już Długosz o tym pisał. Widzisz,jak niektórzy tu reagują na moje teksty, traktują to jako wystąpienie przeciw Kościołowi. Chodzi o zmianę tej mentalności, mentalności, że wszystko co mamy to nam chrześcijaństwo dało. Chodzi o szacunek dla naszej kultury, naszego dorobku kulturowego. Oczywiście, wiem, że są zarejestrowane związki neopogańskie, ja to jednak traktuję jak poznanie np. mitów Grecji, jako bardzo ważną dla mnie jako Polaka wiedzę o dorobku przodków.
  • @Katana 23:09:13
    Na początku muszę podziękować za dość wnikliwą analizę mego tekstu, postaram się rozjaśnić pewne elementy. Moje podejście do chrześcijaństwa jest ekumeniczne, chrześcijanie to wszyscy, co dążą wypełniania nauki Jezusa, bez względu na podziały, które ja traktuję jako podziały ludzkie, wynikające z ludzkich ambicji, nie ze źródeł chrześcijaństwa ani nauki Jezusa. Będąc katolikiem doszukuję się i pragnę poznawać zarówno prawosławie, jak i religie protestanckie, żadnej z tych religii, nawet chrystusowych nie nazwę herezją.
    Jeśli chodzi o Kingę, to śluby w wieku 12 lat w tamtych czasach nie były taką rzadkością, oczywiście dziewczyna nie musiała wypełniać wtedy wszystkich obowiązków żony, jednak gdy umiera jej mąż była już w pełni dorosłą kobietą. Oczywiście, nie nadawała się ona na żonę, ze względu na jej wychowanie, wszystkie jej siostry zostały albo świętymi albo błogosławionymi.

    Do kogo modlą się katolicy? Zacytuję modlitwę "Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód..."

    //Czy te różnice są istotne dla Chrześcijanina?// myślę, że poza samą wiarą istotne jest pochodzenie pewnych zachowań, pewnych różnic. Mnie akurat to fascynuje, przenikanie się i oddziaływanie kultur. Nigdy nie patrzę na to jako próbę podważania czyichś wierzeń a jako poszukiwanie zależności kulturalnych, historycznych, stąd wielu nie rozumie moich tekstów, napisanie, że w warstwie kulturowej Wigilia jest przedchrześcijańskim świętem zmarłych dla nich jest obrazą, tylko nie wiem czego. Dla nikogo z wierzących nie powinno być tajemnicą, że w warstwie kulturowej nasze chrześcijaństwo zawiera wiele elementów wierzeń przedchrześcijańskich, w warstwie sacrum zachowana została czystość nauki Jezusa.
  • @von Finov 23:56:15
    Myślę, że nie rozumiesz mojego podejścia do chrześcijaństwa. Dla mnie chrześcijaństwo to wszystkie widzenia nauki Jezusa, katolicyzm, prawosławie, protestantyzm i sekty z niego wyrosłe, szukam tego, co je łączy. Jeśli byś czytał moje inne wpisy ja wyraźnie rozróżniam to co jest czystą nauką płynącą ze słów Jezusa zawartych w Biblii, co jest nauką Pawła, jakie były historyczne zmiany czy to za czasów Konstantyna, czy to płynące z dogmatów. Ja nie łączę tego a wszystko starannie staram się przypisywać do czasu powstania danej zmiany. W samym Nowym Testamencie wyróżniam naukę Jezusa, naukę uczniów Jezusa i naukę Pawła i jego uczniów. Moje podejście jest bardziej szczegółowe niż większości, osób patrzących na to z punktu widzenia wiary. Dla mnie wiara jest czymś zupełnie oddzielnym a do Biblii podchodzę z punktu widzenia historyczno - biblioznawczego
  • @Zawisza Niebieski 09:04:30
    jedynym problemem polskich Słowian w/s słowiańszczyzny są oni sami , bo chyba słowaccy czy czescy czy jeszcze jacyś inni Słowianie takich problemów z sobą nie mają , poza tym słowiańskie mity są jak najbardziej spisane i to o wiele wcześniej ,niż np taka fińska "Kalewala", zachowaliśmy cały szereg dawnych obyczajów i o to należy dbać , pielęgnować i aktywnie w nich brać udział a nie użalać się na jakiegoś księdza i liczyć na wykopanie złotego Światowida , którym wreszcie udowodnimy całemu światu ,że to my polscy Słowianie wyprzedzamy wszystkich innych
  • @puuuq 10:57:51
    Czesi są najbardziej dziś zgermanizowanym społeczeństwem wśród ludzi mówiących w językach słowiańskich, choć również na uniwersytetach czeskich są katedry zajmujące się tą tematyką.
    Mitologia słowiańska, że tak nazwę wierzenia przedchrześcijańskie jest mitologią odtwarzaną. Zapis z czasów, gdy wierzenia były czyste nie istnieje lub jest bardzo tendencyjny. Wierzenia odczytywane są na podstawie kultury ludowej, która dziś zachowała się najlepiej na terenach Białorusi, u nas czas ten upłynął na przełomie XVIII i XIX w. Początki zainteresowania to romantyzm, owocem tego zainteresowania są np. Dziady Mickiewicza, tyle, że wtedy nasze wierzenia przedchrześcijańskie widziano przez pryzmat mitologii greckiej, która po dziś dzień pokutuje w wizerunku np. Perkuna = Zeus, Weles = Hades. Dziś częściej mówi się o tym, że Bogowie jako tacy powstali już na styku z Chrześcijaństwem, wcześniej była wiara w moce, dobre i złe, moce powiązane z miejscami, zjawiskami przyrody.
    Tak, chrześcijaństwo przechowało wiele z dawnych zwyczajów w swojej warstwie kulturowej, należy się z tego cieszyć, należy szanować pozostałości kultury materialnej, również tej w sferze sakralnej. Mi osobiście zależy na tym, by ludzie przestali widzieć w naszej przedchrześcijańskiej kulturze konkurencji do chrześcijaństwa. Kilku pasjonatów odtwarza dawne zachowania religijne i dobrze, ale Polska do dawnych wierzeń nie powróci, dlatego spokojnie możemy o nich mówić, je badać, jak bada się kulturę dawno wymarłą, choć z jej dorobku nadal korzystamy, jak np. nikt nie boi się, że czytanie mitologii greckiej ściągnie na niego gniew Boga. Nie pojmuję tego strachu, dlatego z tym walczę.
  • @Katana 11:43:29
    Co nazwać kulturą chrześcijańską? W warstwie kulturowej mocno chrześcijaństwo przez pokolenia zmodyfikowaliśmy, nawet największe święto chrześcijaństwa jakim jest Wielkanoc zostało rozbudowane o wiele elementów wywodzących się z wiary przedchrześcijańskiej. Pisanki, wielkie palmy, śmigus dyngus, święconka, odwiedziny grobów...
    Dziś kobiety w kościele nie noszą chust przysłaniających włosy, choć to jeden z wymogów stawianych przez ap. Pawła. Słowianie przez wiele pokoleń przyjmowali tego jedynego Boga, takie zachowania jak przeżegnanie się przed wejściem do lasu, w miejscu stwarzającym poczucie zagrożenia to przecież robili jeszcze nasi pradziadowie jeśli nie dziadowie. A to nic innego jak wiara w moce. Słowianie przyjęli sacrum chrześcijańskie, w profanum nadal wierzenia przedchrześcijańskie istnieją, albo istniały do niedawna.
  • @puuuq 00:23:34
    Drogi Puk!

    Gdyby nie mordercza korporacja religijna, gdyby nie odstępstwa Watykanu od Bożego Słowa, to do dzisiaj większość żyjących z Bogiem to by byli Chrystusowcy.
    ST przetrwał głównie dzięki Izraelitom i po części dzięki Żydom.
    Także Chrystusowcy mieli swój udział w kultywowaniu ST. Po części swój udział w zachowaniu ST ma też korporacja watykańska.
    Nowy Testament w dużej części przetrwał także dzięki społecznościom nie zdominowanym przez Watykan. A jak jest to wiadomo, Watykan niszczył fizycznie, mordował wielu Chrystusowców razem z ich Bibliami.
    Gdyby nie mordy i palenie Biblii w językach narodowych, to Biblia by istniała nawet bez Watykanu.
  • @Katana 13:08:11
    Zwróć uwagę na fakt, że teksty które wymieniłeś mówią o elementach nie wyróżniających chrześcijaństwa a występujących w wielu kulturach, czy o miłości bliźniego nie świadczy "słowiańskie przykazanie" "gość w dom, Bóg w dom"? W podanych cytatach z Biblii widzimy już pewną ewolucję chrześcijaństwa. Sam list do Kolosan pokazuje myśl Pawła rozszerzenia chrześcijaństwa na wszystkich ludzi. Chrześcijanie w Jerozolimie mówiąc do Pawła, w czasie jego ostatniej wizyty w Jerozolimie " Słysząc to, wielbili Boga, ale powiedzieli mu: «Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa. O tobie jednak słyszeli, że wszystkich Żydów, mieszkających wśród pogan, nauczasz odstępstwa od Mojżesza, mówisz, że nie mają obrzezywać swych synów ani zachowywać zwyczajów." (Dz 22, 20-21) wcale takiej jedności narodów nie wyrażają. Już za czasów Pawła mamy dwa nurty chrześcijaństwa.
    Samo chrześcijaństwo ewoluuje, ewoluowało już za czasów apostołów, później też odpowiadało na zmianę warunków w jakich przyszło mu egzystować. Dlatego należy rozróżniać to, co wynika z czystej nauki Jezusa zawartej w słowach, przypowieściach ewangelicznych od tego co jest wynikiem przystosowawczym do kultur ludzi, którzy je przyjmują, i o tym właśnie myślę mówiąc o tym, że obowiązkiem każdego chrześcijanina jest znajomość nauki Jezusa oraz świadomość co w tym jest korektą dostosowawczą. Które elementy są sacrum, które elementy kulturą wokół chrześcijańską.
  • @Zawisza Niebieski 10:54:44
    Drogi Zawiszo!

    Tylko czy bawiąc się w uczonego w Piśmie doznałeś poznania, że trzeba się w wieku dorosłym ochrzcić i czy ochrzciłeś się jako dorosły?

    Czy odebrałeś chrzest Duchem Świętym i czy posiadasz dary Ducha Świętego?
    A jak z owocami Ducha Świętego?

    No i najważniejsze! Czy jesteś już zbawiony?
  • @von Finov 14:30:22
    nie wiem za bardzo jakich to Chrystusowców dostrzegasz u progu kariery chrześcijaństwa bo oficjalna historia wspomina o nich dopiero w XIX wieku jako odłam protestantyzmu , w tej sytuacji wszyscy Chrystusowcy jako jedni z ostatnich próbujących wykorzystać wielowiekowe doświadczenia innych wersji chrześcijaństwa mają najmniej do powiedzenia , trochę mi Was żal , ale takie są fakty :)))
  • @Zawisza Niebieski 21:06:48
    góra Chełmska jako najwyższe wzniesienie pełniła też rolę latarni morskiej, a może i grodu warownego? Jestem pewien, że nie było tam tylko miejsce kultu.
  • @puuuq 22:41:10
    Ja wiarę w bogów interpretowaną przez kapłanów mam za nic, a może raczej za szczyt psychomanipulacji połączonej z marketingiem w celu uzyskania korzyści majątkowych..

    Jak ISIS (jak zwał tak zwał bękarta CIA) burzyło starożytne świątynie, to jakoś cały Świat oburzył się..

    Zdrowy rozsądek podpowiada mi: coś co siłą zostało zawłaszczone, siłą może zostać odebrane.. 1000lat temu też nie mieściło się w głowach naszych (może moich, bo z Chazarją i Jordanem, a i wierzeniami ludzi co to religia kazała im się obrzezać, aby penisy z zakażenia brudem nie spuchły) aby ktoś zburzył im miejsce kultu przodków.

    Gdyby tam były kości koni, nie stworzono tam by entego sanktuarium..

    Boicie się, bo prawda wychodzi na wierzch spod zabetonowanej historii..

    Nie jesteście już większością, nie zostaliście podbicie mieczem, siłą i stosem, przegrywacie po prostu z umysłami umocowanymi w XXIw. z wiedzą, której strzępek nie zdołaliście zabetonować przez 1000lat.


    Ja nie chcę burzyć sanktuariów dla zabawy, tylko dla odkrycia prawdy, która watykańskie namiestniki zabetonowały..

    1000lat jest niczym wobec 11000lat, a złota era człowiek sprzed potopu/kataklizmu jest czymś co chcecie ukryć.. a to jest kilkadziesiąt tysięcy lat, i tu nie chodzi o Słowian, a o kłamstwo abrahamowe..
  • @Katana 15:59:32
    "Gość w dom, Bóg w dom" wynika z samej natury kultury rolniczej. Nie z chrześcijaństwa. Z natury podróżowania w dawnych czasach, nie z chrześcijaństwa. Pojęcie typu karczma pojawia się dość późno, wcześniej po prostu nocowano u znajomych albo spano na poboczach dróg. Tak więc w naszych warunkach nie przyjęcie kogoś potrzebującego pod dach w okresie zimowym równało się skazaniem go na śmierć.
    Dwa nurty chrześcijaństwa a nawet trzy, jest to określenie biblistyczne. Chrześcijaństwo Jakuba, Brata Pańskiego, bo on dość szybko po Piotrze przejmuje przywództwo w sekcie w Judaizmie, zwanej Nazarejczykami albo Patriarchatem Jerozolimskim jest wyraźny podział, na nawróconych z judaizmu, których obowiązują wszystkie obowiązki żyda, dlatego w czasie III podróży misyjnej kazano Pawłowi dokonać rytualnych ablucji w Świątyni i opłacić koszty 4 innym podróżnym (poczytaj sobie o Ebionitach, https://pl.wikipedia.org/wiki/Ebionici). Drugim nurtem jest chrześcijaństwo, tych, co z pogaństwa zostali nawróceni. Tych nie obowiązują pewne obowiązki, określono to w czasie I wyprawy misyjnej Pawła z jego nauczycielem Barnabą, odstępstwo od tego zarzucają im Ci co z judaizmu (judeochrześcijanie) słowami "Co zaś do pogan, którzy uwierzyli, posłaliśmy im na piśmie polecenie, aby powstrzymali się od pokarmów ofiarowanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu»"(Dz 21,25) . Trzecim nurtem tego okresu był Gnostycyzm. Mam zamiar o tym napisać.
    Zaś słowa Dz 21, 20-21 nie wyrażają jedności, popatrz ile Paweł pisał o wyższości obrzezanych nad nie obrzezanymi. Ci, co z judaizmu (obrzezani) uważali się za bliższych Bogu.
  • @Autor
    Pisałeś, że Światowid jest kultem solarnym.. wiem, że tak Wikipedia pisze, wiem, że słońce było personifikowane w każdej kulturze (?)..

    Ja jednak dedukuję (na przekór wszystkim), że głównym Bogiem była Matka Ziemia/Natura (Gaja) niczym w filmie Avatar..

    Odwieczna walka.. Gaja/Ziemia vs Kronos/Saturn, rzeka wody/życia vs rzeka krwi/śmierci..

    Cywilizacja śmierci wygrywa.. gdzie w tym wszystkim ulokować wszystkich graczy? nie wiem :( to zbytnio przeplata się.. biblioteka aleksandryjska zburzona, archiwa watykańskie niedostępne..

    TO WSZYSTKO JEST INNE NIŻ WAM MÓWIĄ "MĄDRE KSIĘGI" ORAZ "MĄDRZY LUDZIE"

    prawdę ukrywają, a my bez dostępu do dowodów, możemy tylko podważać ichnią oficjalną wersję "prawdy"..
  • @wk..ny 19:08:16
    Tak było, święte księgi Słowian zostały spalone, a miejsca kultu zabudowane chrześcijańskimi obiektami sakralnymi. Dlatego też można nas teraz nauczać od maleńkości, że w roku 966 zeszliśmy z drzewa, przyjęliśmy chrzest i - powstało państwo polskie.
  • @wk..ny 17:58:04
    //.....wiarę w bogów interpretowaną przez kapłanów mam za nic, a może raczej za szczyt psychomanipulacji połączonej z marketingiem w celu uzyskania korzyści majątkowych..//.............ale gdyby to byli dawni słowiańscy szamani to nie miałbyś nic przeciwko temu bo oni byli lepsi ,swoje kultowe obowiązki wykonywali za darmo ? historia nie zna przypadku jakiegoś kultu bez ustalonej taryfy czyli wszystkim tym sympatykom dawnych słowiańskich wierzeń radzę by zachowali ten swój entuzjazm raczej tylko dla siebie bo jeśli zorganizujecie jakąś konkretną strukturę jakiś rodzaj słowiańskiej świątyni to siłą rzeczy muszą się pojawić bardziej odpowiedzialni za przebieg tych spotkań za ten cały repertuar zachowań i jakoś jestem pewny ,że bez pieniędzy tego się zrobić nie da , t zn ci najbardziej odpowiedzialni za rytuał nie będą "tyrać " za darmo
  • Czy coś łączyło prasłowian z religią Chrześcijańską ?
    Zapewne wspólne korzenie gdy kształtowała się nasza religia. Korzenie te sięgają XIII w p.n.e. i starego boga El (Elohim), którego na krzyżu wzywał Pan Jezus. Także symbolika artefaktów dowodzi bliskości kultu.
  • @puuuq 23:13:56
    Chyba muszę Ciebie zdziwić, kapłani słowiańscy utrzymywali się z pracy rąk własnych, jest zapis w dawnych kronikach, który to potwierdza. Często byli kowalami, zajmowali się leczeniem. Zawodowe kapłaństwo pojawia się pod sam koniec poganizmu, takich kapłanów miała świątynia w Arkonie na wyspie Rugia.
  • @Zawisza Niebieski 14:03:41
    ,, Słowianie przez wiele pokoleń przyjmowali tego jedynego Boga, takie zachowania jak przeżegnanie się przed wejściem do lasu, w miejscu stwarzającym poczucie zagrożenia to przecież robili jeszcze nasi pradziadowie jeśli nie dziadowie. A to nic innego jak wiara w moce. Słowianie przyjęli sacrum chrześcijańskie, w profanum nadal wierzenia przedchrześcijańskie istnieją, albo istniały do niedawna."

    Wiem, co chcesz powiedzieć, ale to trochę nie tak, bo ,,profanum" odnosi się do spraw świeckich, a nie do wiary w złe moce, czego wyrazem jest przeżegnanie się przed wejściem do lasu.

    Dzieje się tak natomiast dlatego, że chrześcijaństwo nie tylko zaadoptowało wiele obrzędów słowiańskich, zastąpiło stare miejsca kultu nowymi w miejscu świątyń pogańskich, nadało role niektórych bogów i bogiń formę chrześcijańskich świętych i NMP, ale także większość słowiańskich bóstw niejko zdegradowało do roli sił nieczystych i demonów. A więc sacrum katolickie/chrześcijańskie na ziemiach słowiańskich jest połączeniem nauk chrystusowych i słowiańskich wierzeń.

    https://www.youtube.com/watch?v=N6XOjHakSB0
  • @Zawisza Niebieski 14:10:31
    zdziwiony to jestem tylko kolejną próbą gloryfikacji ludzi odpowiedzialnych za wiarę u dawnych Słowian , każdy inny za usługi mieszczące się w ramach wiary oczekiwał przynajmniej jakichś darów no ale wspaniałomyślni Słowianie wróżyli czy leczyli za darmo , i to im pozostało do dzisiaj gdzie jak wiemy najlepiej nam powróżą a tym bardziej wyleczą tylko w krajach słowiańskich
  • @puuuq 23:13:56
    po pierwsze, ja szukam Prawdy, modły wszelakiego rodzaju w tym i do Dębów są mi obce..

    jesteś zindoktrynowaną owieczką, dla której ratunku nie ma.. szkoda mi klawiatury aby tłumaczyć.. ale o księżach mających rodziny i normalną pracę i posługujących za darmo to chyba słyszałeś?

    Jesteś zwykłym beneficjentem krwawicy owieczek, do tego trollem zmieniającym temat..

    dla mnie jesteś skończony..
  • @Fischer 10:09:55
    nie matacz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @Lotna 21:44:09
    ktoś skasował mój wpis na który odpowiedziałaś....

    tu rządzi sekta jahwistyczna, depcząca prawdę..



    Zawisza, czy to Ty usunąłeś mój wpis???

    Moje zdanie o Tobie znasz od dawna, a i moje zdanie o portalu jest ogólnie wiadome.. mam dylemat, bo nie wiem kto usunął mój wpis (nie łamiący regulaminu)..

    Zawisza ponoć nie usuwa i raczej mu wierzę, portal jest bez cenzury i w to nie wierzę.. stoję w rozkroku :(

    KTO I DLA CZEGO USUNĄŁ MÓJ WPIS @wk..ny 19:08:16 ???
  • @wk..ny 17:38:36
    Nigdy nie usuwam wpisów, każdy komentator jest moim gościem. Usuwam jedynie swoje wpisy gdy po opublikowaniu uznam, że coś trzeba skorygować lub rozbudować, nigdy wpisy moich gości.
  • @puuuq 15:55:32
    Myślę, że jednak nie próbujesz się wpisać w myślenie dawnych ludzi. Jest coś takiego jak poważanie dla mojej myśli, dla mych czynów. Nie wszystko musi być materialnie oddane. Nawet listy kanoniczne, jak np. II list Piotra były pisane już przez uczniów a przypisane mistrzowi. Uczeń wyrażał tym swoje oddanie i cześć dla myśli mistrza. Dziś oczywiście byśmy to potępili, choć dawniej uznawano to za wyraz uznania dla dokonań mistrza. Kapłani słowiańscy czynili obrzędy dla uznania w społeczeństwie, nie dla wartości materialnych. Jak każdy utrzymywał się z tego co robił najlepiej, jeden siał i zbierał, inny prowadził kuźnię, jeszcze inny potrafił leczyć, z tego jadł chleb, zaś kapłanem był z czystej wiary. Czy dziś nie mamy takich ludzi? Czy pisząc te teksty oczekuję wynagrodzenia? Czy ktoś, jak znany mi z opowieści człowiek, sprzedał działkę za znacząco niższą cenę, niż była warta, bo przeznaczył ją na dzwony do kościoła. Powiedział, tę działkę przeznaczyłem na dzwony, i ma kosztować tyle, ile będę te dzwony kosztowały. W przypadku wierzeń wartości materialne przestają być istotne. Nawet wśród dzisiejszych kapłanów widzę ludzi działających altruistycznie, poświęcających swe życie i pracę dla innych. Ale również ludzi, co czynią swe kapłaństwo dla władzy, dla tytułów, dla pieniędzy. Kapłan słowiański, przed stykiem z kulturą chrześcijańską czynił swą powinność dla uznania w społeczeństwie, nie dla wartości materialnych.
  • @Zawisza Niebieski 18:25:45
    https://www.slawoslaw.pl/zerca-i-wolch-slowianscy-duchowni/
    samemu można sobie wymyślić wszystko ale nawet przy tak skąpej bazie źródłowej wygląda na to ,że ci "słowiańscy kapłani " nie mieli za bardzo czasu na jakieś poza kultowe sprawy a żyć z czegoś musieli czyli byli przynajmniej na utrzymaniu innych
  • @wk..ny 17:38:36
    Wpis jest - albo przeoczyłeś, albo pojawia się i znika.
  • @wk..ny 17:32:06
    Nie matacze, tylko twój móżdżek za mały by to pojąć. I tylko na tyle cię stać.

    Powinneś wiedzieć chociaż tyle że symbol Boga Jedynego, krzyże, swastyki, swastyki palczaste używali Słowianie zanim usłyszeli o Chrystusie.

    Powinneś wiedzieć że Słowianie czcili Trygława (zwany przez niektóre plemiona Welesem) jako personifikacje trójcy i Trajana jako ucieleśnienie w trójcy sił negatywnych. Czczono słońce, światło pod imieniem Swaroga, tak jak my Słońce (Jako Boga Ojca) w środku trójkąta symbolizującą trójcę.

    Nasi słowiańscy bogowie są tożsami z bóstwami Babilonii, Asyrii i Urartu. Wynika to z faktu że siedziby Słowian wówczas sięgały na południu po te starożytne państwa. Zatem i kulturowo narody te musiały asymilować w pewnym zakresie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031