Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
283 posty 5904 komentarze

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Armia Antoniego M.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiele się dzieje w naszym wojsku rządzonym przez Antoniego M. A to wojsko salutuje przed kimś, co nie miał jeszcze zaszczytu zdobyć stopnia szeregowca i poczuć zalet dobrze zawiązanej onucy.

A to wojsko rezygnuje z oblatanych w 2000 roku śmigłowców europejskich w zamian za to decydując się na „znacznie lepszą” konstrukcję tyle, że z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, czyli jurnych 50 latek, choć na skorzystanie z ich zalet trzeba dopiero rozpisać przetarg. A decyzja to strategiczna, bo posiadanie wielu rodzajów maszyn tego samego typu w wojsku jest irracjonalne. Bo nie tylko musimy kupić maszyny, ale również wyposażenie warsztatów serwisowych, symulatory, do szkoleń dla pilotów, a także wyszkolić pilotów, by nie byli łatwym celem dla wroga. Dlatego zakup choćby jednego helikoptera zdefiniuje to, na jakim sprzęcie nasi żołnierze będą latali przez długie lata.
 
No cóż mamy nowy rząd, nowego ministra i nowego lobbystę tego ministra. Pewnie i nowa myśl będzie lepsza.
 
Ale moją uwagę przykuły dwa inne posunięcia Antoniego M. po części związane obroną powietrzną naszego kraju. Obrona terytorialna oraz zakup dronów. Jakie korzyści mogą "nam" przynieść te dwie formacje?
 
Jak wiadomo na dzisiejszym polu walki nie liczy się liczebność wojska a uzbrojenie i wyszkolenie żołnierza. Stąd kilka lat temu zrezygnowaliśmy z poborów do podstawowego przeszkolenia wojskowego, przyjmując koncepcję armii zawodowej. Jeden żołnierz wyposażony w nowoczesne uzbrojenie, komputery, noktowizory, odpowiednią broń może unicestwić cały oddział tych, którzy w schowku pod podłogą własnego mieszkania, trzymają broń, a na wezwanie porzucają właśnie jedzony obiad, by pójść na akcję, ryzykując życie, w stroju w jakim zwykle, codziennie udają się do sklepu. Taki oddział dla nowoczesnej armii, to, nie ukrywajmy, cel ćwiczebny, jak kaczuszki na strzelnicy w lunaparku.
 
Jakie więc zalety mają oddziały „obrony terytorialnej”? To nie jest nowe rozwiązanie, znamy je również z historii naszego kraju, w PRL nosiły one nazwę ORMO. „ORMO czuwa, ORMO radzi, ORMO nigdy cię nie zdradzi”... To ludzie przeszkoleni, żyjący w danej społeczności, znający lokalne realia, wiedzący, gdzie można nocą kupić wódkę i gdzie mieszka ten, co prawomyślnych poglądów nie chce głosić. To są oddziały idealnie dostosowane do penetracji społeczeństwa, wychwytywania niepokojów społecznych, które mogą zagrozić rządzącym. Z takich ludzi na terenach Afganistanu tworzy się szpiegów naprowadzających amerykańskie drony na wskazane im cele wojskowe.
 
Same drony zaś z pewnością mogą znaleźć zastosowanie na polu walki, jako pomocnicze narzędzie rozpoznania, mogą unicestwiać pojedyncze obiekty, ale oddziały regularnego wojska posiadają antidotum na te rozwiązanie, antydrony przeznaczone do niszczenia właśnie takich bezzałogowych obiektów latających.
 
 Armia amerykańska posługująca się tym rozwiązaniem stosuje je do akcji  precyzyjnego zniszczenia dowódców i innych ważnych ludzi AlKa’idy, Państwa Islamskiego. Tu znajdują one najlepsze zastosowanie. Precyzyjne śledzenie, unicestwienie obiektu pojedynczego/kilku zgrupowanych ludzi przebywających między cywilami, tu sprawdzają się najlepiej. Bo jak wiadomo, zabicie dowódcy wrogich wojsk, społeczeństwo zaakceptuje, wręcz przyjmie z radością, ale już nie zaakceptuje tego samego, gdy przy okazji zginą cywile, kobiety, dzieci. Wybuch rakiety na placu pełnym ludzi, na którym znajdował się obiekt ataku nie znajdzie społecznego poparcia, precyzyjna operacja, tak. Tak więc gdy stosuje się działania „chirurgiczne” jest to najlepsze rozwiązanie do tego typu działań, przy działaniach frontowych nie sprawdzą się.
 
Więc przeciw komu skierowane są dziś tworzone przez Antoniego M rozwiązania wojskowe? Na wojnę z kim Antoni M. się przygotowuje?
 
Ostatnie wybory w USA wskazują, że raczej „amerykański żołnierz za Gdańsk ginąć nie będzie”* Dalekie sojusze, w historii nigdy nie wychodziły nam na dobre. Pomoc innym w ich problemach, jak nasze F16 działające na niebie Bliskiego Wschodu też wdzięczności nie znajdzie. Wystarczy wspomnieć „Odsiecz Wiedeńską”, i fakt, że 200 lat później ci, których uratowaliśmy przed armią Kara Mustafy, byli jednym z naszych rozbiorców. Patrząc na dzisiejsze czasy, uczestnictwo naszych wojsk w misjach w Afganistanie, Iraku miały nam dać duże profity gospodarcze. Wojna, nie łudźmy się, to biznes, tyle, że przy polityce naszych "elit", robiony przez innych, podczas gdy my, dzięki naszym przywócom robimy za „pożytecznych idiotów”. Tłumaczy się nam, że nasi żołnierze zdobywają doświadczenie. Ok, szególnie przydatne jest tym, co w dębowych mundurkach wracają. O sprzęcie zakupionym przez podatnika, co w piaskach pustyni swój żywot dokona, nikt już nie wspomina.
 
Armia o większych predyspozycjach do tłumienia zamieszek społecznych, niż przeciwstawienia się wojskom państw ościennych, które zachciałyby dokonać agresji na nasz kraj, też bezpieczeństwa nam nie zapewni. Do czego więc zdążasz ministrze Antoni M.?
 
_________
* Nawiązanie do roku 1939 i zachowania naszych sojuszników Francji i Wielkiej Brytanii. 
 
prawa autorskie: jestem autorem tekstu, zdjęcie pixabay/aicesped, zmienione.
 
 

KOMENTARZE

  • //Do czego więc zdążasz ministrze Antoni M.?//
    Dobre pytanie...
    Odpowiedź zna z pewnością tylko jego psychoanalityk. (Klich?)
  • najwyraźniej
    nie chodzi o obronę Polaków, ale obronę przed Polakami .

    pozdr.
  • ORMO Pazuzu Singera
    Po 16 dniach latania w Koło Macieja zwane- szkoleniem ,potem przysięga i do "cywila",warować za 300-500 zl /mc - w oczekiwaniu na rozkaz do ataku na Moskwę ze szpadlem pod pachą.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:21:48
    Myślę, że pokoje zajęte w czasie, gdy Polacy mieli uwierzyć, że będzie nami rządzić Andrzej D. i Beata S. z utęsknieniem czekają na swych lokatorów. Polacy ku swemu dobru opłacą ich utrzymanie. Kiedyś usłyszałem bardzo mądre zdanie. Są ludzie, którym warto od przedszkola opłacić emeryturę, bo szkody jakie poczynią będą wielokrotnie kosztowniejsze dla społeczeństwa.
  • @Zorion 18:24:23
    Też jestem tego zdania. Dziś podwyżki dla oficerów wojska, 500+ inne działania, to tarcza obrona przed Polakami i ich gniewem, gdy się zorientują, jak ich przerobiono na idiotę.
  • @kfakfa 18:47:09
    Nie ze szpadlem, koty bojowe czekają na rozkaz.
    http://www.portalwrc.pl/images/foto/humor/kaczynski_jaroslaw/39.jpg
  • @Zawisza Niebieski 19:17:32
    Niewątpliwie kot bojowy Naczelnika Caracanescu może czynić spustoszenie...

    Singer Pazuzu odgrażał się ,że kupi dronów tyle ile uważać będzie za stosowne. Zapewne do zakupu dronów namówili go spasionek Miśie wicz i ten chazarek 20-letni Edmund Janniger. Drony wypatrzyli tanio na

    https://www.aliexpress.com/wholesale?catId=0&initiative_id=SB_20161112095722&SearchText=dron
  • @Zawisza Niebieski 19:14:03
    //którym warto od przedszkola opłacić emeryturę, bo szkody jakie poczynią będą wielokrotnie kosztowniejsze dla społeczeństwa.//

    Święta racja Zawiszo, oj święta...
    Tylko jak odróżnić tych kretynów od normalnych dzieciaków, którzy będą na nich ciężko pracować?
    Bóg jak daje życie to nie nam odbierać. Dlatego jestem przeciw wszelkiej aborcji, nawet takich osobników. Ale co się namęczymy to się namęczymy.
  • @kfakfa 19:26:01
    A nie widzisz różnicy między marszałkiem a Kaczorem? Zagadka :)
    Jak zgadniesz to stawiam dużą flaszkę.
    Prawidłową odpowiedź, żeby nie było, przesyłam teraz na PW Zawiszy.

    PS. Dla ułatwienia podpowiem, że na korzyść Kaczora :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:39:50
    Potwierdzam, odpowiedź dostałem :) Powiem, że się po jej przeczytaniu uśmiałem. Jest jak najbardziej trafna. Ze swojej strony dam podpowiedź.

    https://www.youtube.com/watch?v=vbizefOCo-w
  • o to chodzi ?
    https://www.youtube.com/watch?v=U1o6TSMldQs
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:39:50
    Antoni będzie dowodził z powietrza . Pzdr. :))) https://www.youtube.com/watch?v=wObBrd9wB6M
  • -------- horrorek ......
    https://www.youtube.com/embed/duS-nOUCSwM
  • Nie dość, że podle kłamiesz, niebieski ZOMO-wcu, to jeszcze wyłazi z ciebie fantasta i kompletny dyletant w temacie wojskowości
    Jakie "europejskie śmigłowce" oblatano w 2000 roku?
    EF275, zwany Caracalem to wersja rozwojowa Aérospatiale SA 330 Puma, oblatanego w 1968.
    W tak długim czasie normalne, że konstrukcję się unowocześnia - wprowadzając nowe turbiny, awionikę, czy łopaty kompozytowe, w miarę jak dotychczasowe stają się przestarzałe.
    Każdą większą zmianę trzeba sprawdzić w locie, czyli właśnie - oblatać.
    Na przykład zastosowanie nowego pocisku AGM-158 na F-16, wymagało oblatania tej konfiguracji.
    A że francuscy marketingowcy do każdej takiej zmiany wprowadzają nową nazwę dla upudrowanej starej konstrukcji - ich sprawa.
    Swoje trzeba wiedzieć.
    Jurnych 50-tek z lat '70-tych powiadasz.
    Cóż, sam pochodzę z lat '60, a do 50-tki jeszcze mi trochę zostało.
    Jak widać, nawet arytmetyka u ciebie szwankuje.
    Prototyp Black Hawka oblatano w 1974 roku, wszedł do służby w 1979r, więc jest ledwo 40-latkiem.
    Wersję UH-60M z nowymi łopatami o profilu nadkrytycznym i mocniejszymi turbinami oblatano później niż Caracala. Szkoda, że wzorem Francuzów nie zmieniono mu nazwy na Super-Dooper Blue Hawk, bo podobni tobie dyletanci mieliby zagwozdkę.
    Napisz teraz, fantasto, coś więcej o tych "antydronach".
    Typ, jaki kraj je użytkuje i jakie są doświadczenia z ich bojowego użycia.
    W rzeczywistości istnieje system wykrywania i niszczenia dronów, ale jest to broń naziemna OBRONY PUNKTOWEJ, stosowana do ochrony ważnych budynków.
    Dlaczego - punktowej?
    Bo do wykrywania tak małych obiektów nadają się jedynie fale centymetrowe pasma Ku i wyższych.
    Fale o tak wysokiej częstotliwości są bardzo silnie tłumione w atmosferze, więc zasięg radaru pasma Ku i wyższych, nie przekracza kilometra.
    A teraz weź obstaw cały front takimi radarami.
    Póki co, drony są bronią bardzo trudną do zwalczania. Do czego i przeciwko komu?
    A choćby do lokalizowania oddziałów NPL-a i precyzyjnego naprowadzania własnej artylerii.
    Dwa słowa o oddziałach OT, do których "regularna armia strzela jak do kaczek".
    Powiedz to Izraelitom, którzy w 2006 roku najechali Liban, albo najemnikom, którym Saudowie płacą po 5 tysięcy dolarów tygodniowo za udział w wojnie przeciw Huti w Jemenie.
    Ci pierwsi dostali po d.. od brodaczy z pociskami Kornet, które podziurawiły "najlepsze w świecie czołgi" Merkava, w liczbie ponad 100 sztuk. Ci drudzy cały czas nie mogą pokonać pół-partyzanckich rebeliantów Huti, pomimo posiadania miażdżącej przewagi w powietrzu i na lądzie.
    W dobie broni precyzyjnych stawianie na oddziały dobrze wyposażonej lekkiej piechoty jak najbardziej ma sens.
    Ale dyletantowi wystarcza własna, ubożuchna i dziurawa jak ser szwajcarski wiedza, aby wysmarować kolejny paszkwil przeciw znienawidzonym pisiorom.
    Widać że boli. Ale ma boleć i takich jak ty będzie bolało jeszcze długo i coraz
  • @alek.san 09:57:01
    Jeśli chcesz być tak precyzyjny co do wieku konstrukcji to jest to jurny 42 latek. Będzie dobrze? Nawet jeśli weźmiesz AS532 Coguar (oblatany 1977), to zmiany nadal na nowszej konstrukcji były dokonywane. Między Coguar a Caracale zmiany są znaczące. Parametry takie jak prędkość lotu, liczba pasażerów, pułap są na korzyść Caracale, tylko w zasięgu Black Howk jest lepszy, dużo lepszy.

    Jak pisałem w tekście, drony są idealnym rozwiązaniem dla celów wywiadowczych, akcji punktowej, zarówno w walce frontowej, jak i do kontrolowania niepokojów społecznych. Tworzenie oddziałów typu ORMO, zapewniających infiltrację społeczeństwa wskazuje na to, że jednak bardziej o tę drugą funkcję chodzi. Frontowa przydatność takich oddziałów jest bliska zero. Oddziały typu ORMO rzeczywiście mogą stanowić zalążek partyzantki, lecz dopiero po utracie przez nasz kraj niepodległości. Czyżby Macierewicz zakładał, że w razie konfliktu zbrojnego zostaniemy szybko spacyfikowani i trzeba już teraz tworzyć partyzantkę? Prawda, jego posunięcia w tym kierunku zmierzają, by nasza armia niedługo kraju broniła.

    Zarzucasz mi dyletanctwo, podczas gdy sam łapiesz się na propagandę Macierewiczowską. W tym akurat PIS jest bardzo dobry. Mieliśmy mieć rząd młodszego pokolenia, 40 latków, mamy rząd Kaczyńskiego z roku 2007, któremu już pokazaliśmy czerwoną kartkę z małym liftingiem w nieznaczących resortach, w formie osób żenująco zależnych od prezesa jak niejaki Gliński, Błaszczak.

    Sprawa między Caracale i Black Hawk rozbija się o to, że o ile PO to przedstawiciel zachodnich koncernów na teren Polski, o tyle PiS to przedstawiciel USA na teren Polski, to podstawowe i decyzyjne kryterium wyboru. Sprowadzenie obcych wojsk na nasz teren, zakup samolotów dla VIP. Rozdawnictwo pieniędzy, wstrzymane inwestycje w infrastrukturę, brak nowych inwestycji. Naprawdę nic ci to nie wskazuje?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930