Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
292 posty 6243 komentarze

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Bomba- termobaryczna, po prostu bomba

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zespół Macierewicza coraz bardziej przyzwyczaja nas do swojej niekompetencji w pomysłach. Jednak na ostatniej konferencji zaskoczyli chyba wszystkich. „samolot został zniszczony bombą termo baryczną”

Antoni Macierewicz lubi młodych chłopców w roli ważnych ekspertów, dziś proponowałbym zatrudnienie w zespole średnio-zdolnego ucznia liceum. Dużą wiedzę mógł by on wnieść.
 
Bomba termo-baryczna, co to takiego
Bomba ta w skrócie działa na zasadzie rozpylenia w powietrzu paliwa, później zapalenia powstałego aerozolu. Jak sama nazwa mówi, spalający się ładunek wywołuje wysoką temperaturę oraz wysokie ciśnienie. Wysokie ciśnienie wewnątrz samolotu spowodowałoby zniszczenie ciał, pasażerów, zaś wysoka temperatura ich spalenie. Jak znamy wygląd ciał ofiar tej tragedii i jak czytaliśmy z opisów autopsji ciała ofiar takich obrażeń nie odniosły. Niektórzy z rodzin mówili, że ofiary wyglądały jak by spały.
 
Co miał by wyjaśnić, ekspert licealista
Druga zasada dynamiki Newtona, poznawana na początkach nauki fizyki mówi iż akcja jest równa reakcji. Czyli oddziaływanie mechaniczne gazów spalającego się materiału paliwa tworzące falę uderzeniową musiałoby rzucić pasażerami w ściany samolotu z siłą zbliżoną do siły z jaką te gazy rozrywały konstrukcję. Jaka byłaby potrzebna do rozerwania konstrukcji samolotu. Jak wyglądały by ciała ofiar?
 
Samolot jest rurą aluminiową, szczelną, skonstruowaną tak, by być w stanie przenieść różnicę ciśnień, panującego na wysokości przelotowej do ciśnienia na powierzchni ziemi. Wewnątrz kabiny utrzymywane jest ciśnienie zbliżone do ciśnienia na powierzchni ziemi, inaczej ludzie nie mogli by podróżować. Wiemy to z przypadków rozszczelnienia samolotu zwanych dekompresją. Jak duże musi być to ciśnienie bomby termo barycznej, by rozerwać taką konstrukcję?

Kolejny dowód na niekompetencję tych panów
Zespół twierdzi iż komendę do odejścia na drugi krąg powinien wydać kontroler. Zarówno z logicznego jak i proceduralnego powodu decyzję odejścia na drugi krąg podejmuje zawsze pilot. On wie czy widzi ziemię, czy też nie. Brak znajomości procedur, czy próba oszustwa?
 
Samolod rozpadał się przed brzozą
Tę tezę podjęto na podstawie znalezionego w 2012 roku, a więc w dwa lata po katastrofie elementu samolotu. Jak wiemy, wrak był przewożony i mógł ten element po prostu przenieść. Jest to zbyt mało wiarygodny dowód do formuowania tak znaczących tez. To kolejny dowód na że zespół przyjmuje dowody bez należytego sprawdzenia ich wiarygodności, na zasadzie, byle tylko pasowały do ich tez.
 
Kolejna ciekawostka
Widzieliśmy jak Rozjanin wybijał okno z wraku. Wewnątrz wraku nastąpił wybuch rozrywający konstrukcję samolotu, ale okna nie powypadały?
 
Ciągle zadaję sobie pytanie, czy ci ludzie, którzy konsumują dobrze ponad 1 milion zł z naszych podatków rocznie, nie posiadają wiedzy na poziomie liceum? Czy po prostu z nas drwią licząc na to, że „naród głupi wszystko kupi”? Nie wierzę, że nasza nauka aż tak podupadła, by tytuły inżynierskie posiadali ludzie nie legitymujący się wiedzą z poziomu liceum. Więc co...? 

prawa autorskie: jestem autorem tekstu, zdjęcie ze strony freeisoft.pl obrazujące to, co musiałoby się dziać w przedziale pasażerskim, gdyby wybychła bomba termo-baryczna.

 

KOMENTARZE

  • @
    /Czy po prostu z nas drwią/
    nie da się ukryć
  • za milion zł
    można kupić sporo niezłego stuffu :) zrobić ściepę narodową na hycla co by odizolował maciarewicza od ludzi.
  • @czerwony baron, roux
    Czytałem opis tego jak rozeszły się drogi Macierewicza, PiS i Rogalskiego - adwokata Kaczyńskiego. Czy opis prawdziwy, nie mam jak zweryfikować. Było to przy autopsji Gosiewskiego. Brał udział polski i zagraniczny anatomopatolog oraz Macierewicz i Rogalski.

    Stwierdzono znaczące obrażenia w stylu połamanych żeber i innych kości. Zaczęto zastanawiać się, czy mogły one powstać na skutek uderzenia o fotel. Wtedy Macierewicz zgłosił iż to ofiara wybuchu. Jednak został odosobniony w swych twierdzeniach. Wtedy Rogalski zmienił zdanie, dziś popiera ustalenia komisji Laska.

    Moim zdaniem Macierewicz brnie wybuch, bo nie ma już niczego, co mogło by zaprzeczyć katastrofie komunikacyjnej. Zespół Macierewicza brnie w paranoje, by tylko najprawdopodobniej z przyczyn finansowych udowadniać teorię wybuchu. Nie wierzę, by jakikolwiek inżynier mógł ją popierać, uczciwie względem własnego sumienia.
  • Bzdury!
    Bzdury!
    Zaczynam od błędu językowego: piszemy - "proponowałbym" piszemy łącznie.
    "Wysokie ciśnienie wewnątrz samolotu spowodowałoby zniszczenie ciał, pasażerów, zaś wysoka temperatura ich spalenie".
    Brednie.
    Niewielki ładunek nie zniszczyłby ciał, ani nie spowodował ich spalenia, bowiem w ładunku termobarycznym następuje bardzo szybkie uwolnienie energii.
    Kłania się równanie Bolzmana - im większa energia kinetyczna gazów - ich szybkość, tym szybciej następuje ich schłodzenie.
    Zasady dynamiki Newtona są zbyt ogólne i nie da się wyłącznie za ich pomocą opisać ciśnienia działającego na wewnętrzną powierzchnię naczynia cienkościennego, którym jest kadłub samolotu.
    W warunkach normalnych zastosowanie ma równanie: σL=pD/4t,
    ale wybuch powoduje miejscowy wzrost tego ciśnienia ponad wartość maksymalnej wytrzymałości na rozciąganie materiału kadłuba.
    Po chłopsku- w kadłubie robi się w tym miejscu dziura, która rozładowuje ciśnienie.
    Samolot, który spadł w Lockerbie został zniszczony bombą, a ciała ludzi nie nosiły żadnych śladów wybuchu ani "zmiażdzenia".
    Co do bomby termobarycznej - jej rolę mógł pełnić niewielki pojemnik z gazem, który szybko podgrzano, jak stary sprej wrzucony do ogniska.
    W samolocie rolę ogniska mogło spełnić dowolne urządzenie indukcyjne, np. nawinięty na pojemnik z gazem drut licowy, podłączony przez tranzystor mocy do układu PWM, stosowanego np. w sterownikach świetlówek energooszczędnych. Pole o częstotliwości 100kHz rozgrzeje cienką blachę stalową do czerwoności w mgnienu oka. I całość najpierw rozdadzi rosnące wewnątrz ciśnienie, a dopiero później zawartość eksploduje w połączeniu z powietrzem.
    Tak jak czasem wybucha zawieszona w powietrzu mąka w młynie, pył węglowy w kopalni, a nawet pył czekoladowy w fabryce słodyczy.
    Wiedzy na poziomie liceum nie posiada, ale autor powyższej notatki.
  • @alek.san 23:10:07
    Powołujesz się na katastrofę w Lockerbie? Czyżby nie doszło tam do zniszczenia ciał? Jesteś tego pewien? Lockerbie nie ma odniesienia do tej sprawy. Tam wybuch miał miejsce na wysokości przelotowej, gdzie zniszczenie konstrukcji od ładunku wspomagane jest różnicą ciśnień między wnętrzem samolotu a otoczeniem. W przypadku Smoleńska nie ma różnic ciśnień (różnica ciśnień na wysokości 20 m jest zaniedbywalna). Stąd wybuch musiał być znacznie silniejszy, czyli bardziej oddziałujący na ludzkie ciała. Prawda?

    Więc piszesz "Po chłopsku- w kadłubie robi się w tym miejscu dziura, która rozładowuje ciśnienie." Różnic ciśnień nie ma, a mamy przykłady szczęśliwych lądowań gdy odpadała znaczna powierzchnia pokrycia i to gdy samolot znajdował się na dużych wysokościach.

    Jeśli zaś, jak sam twierdzisz dziura w kadłubie szybko rozładuje ciśnienie, samolot nie spada, następuje dekompresja, która na skutek braku różnic ciśnień wewnątrz i na zewnątrz kadłuba musi wyprowadzić tylko ciśnienie powstałe na skutek wybuchu. Co więcej rejestratory odgłosów w kokpicie rejestrują walkę pilotów tracących kontrolę nad samolotem ale nie rejestrują odgłosu wybuchu.

    Mówisz dziura rozładowuje ciśnienie od ładunku wybuchowego, czyli wybuch nie rozbija samolotu na setki drobnych części, zgodzisz się ze mną? Mamy samolot z uszkodzonym kadłubem a nie rozpryśniętym na drobne kawałki, nie z rozerwanym kadłubem, bo siła do rozerwania musi być znacznie większa, czyli musi znacznie bardziej oddziaływać na ofiary. Część, jeden element znaleziony przed brzozą, znaleziono w dwa lata po katastrofie. Mógł ktoś go przenieść, podrzucić.
    Oczywiście, sama koncepcja bomby termobarycznej oparta jest o wybuchy potencjalnie niewybuchowych materiałów palnych jak mąka, czy też pył węglowy, tylko jakie ma to znaczenie w tej katastrofie. Tu sam ładunek musiał mieć materiał palny. Jak wyglądają ofiary wybuchu pyłu węglowego w przestrzeni zamkniętej, jak chodnik kopalni? Czy aby tak jak opisują to osoby rozpoznające swych zmarłych czy też sekcje zwłok?
    Więc przemyślisz to co napisałeś, czy razem z niedouczonym zespołem Macierewicza ustawisz się w kolejce do korepetytora, ucznia liceum?
  • @alek.san 23:10:07
    Proponuję "Ucho prezesa", dla rozluźnienia się.
    https://youtu.be/-EQaIAmy4qo
  • @Zawisza Niebieski 23:52:04
    Znów demonstrujesz niewiedzę.
    Różnica ciśnień pomiędzy wewnętrznym a zewnętrznym wynosi na wysokości przelotowej około 40kN/m2.
    Wywołuje ona naprężenie na poszyciu samolotu mające wartość około 25 MPa, czyli 10 razy mniej niż granica sprężystości aluminium.
    (Policz sobie sam, korzystając z wzoru na ciśnienie obwodowe w naczyniu cienkościennym, ja przyjąłem grubość ścianek 3 mm).
    Oczywiście, jeżeli powstanie wyrwa, ta różnica ciśnień przyczynia się do szybkiej dekompozycji kadłuba, gdyż powiększa początkowe uszkodzenie.
    Ale w momencie wybuchu lokalne ciśnienie może wzrosnąć do jednego gigapaskala i więcej, co stanowi 40- krotność ciśnienia przy dekompresji.
    Zatem te 25MPa jest całkowicie pomijalne w pierwszych sekundach po eksplozji.
    Aby rozerwać kadłub i uszkodzić np. magistralę hydrauliki siłowej steru kierunku, wcale nie jest potrzebny "mocniejszy ładunek".
    "Różnic ciśnień nie ma, a mamy przykłady szczęśliwych lądowań gdy odpadała znaczna powierzchnia pokrycia i to gdy samolot znajdował się na dużych wysokościach".
    Jak wyżej - naprężenie na poszyciu przy wybuchu to 1 GPa i więcej, naprężenie wywołane różnicą ciśnień to około 40 razy mniej.
    Wybuch rządzi się swoimi prawami, kiedyś w wojsku opowiadano mi o chorążym, który stracił oko, chcąc zobaczyć przez szkło pancerne skutki wybuchu najzwyklejszej petardy do ćwiczeń taktyki.
    Trzeba wiedzieć, że ciśnienie maleje nie liniowo, ale wykładniczo, w miarę oddalania się od centrum wybuchu - z kwadratem odległości.
    Owszem, były przypadki szczęśliwych lądowań, ale częściej dochodziło do rozbicia samolotów, zwłaszcza kiedy uszkodzeniu ulegała hydraulika - np. 747 JAL.
    "Mówisz dziura rozładowuje ciśnienie"
    Owszem, rozładowuje - MIEJSCOWO rozrywając poszycie "na drobne kawałki", reszty dokonuje uderzenie rozkawałkowanego kadłuba o ziemię.
    Jeszcze raz - kadłub samolotu z dziurą, działającą jak wentyl bezpieczeństwa i urwanymi wybuchem drzwiami, które znaleziono wbite głęboko w ziemię, to nie chodnik kopalni, ani umocniony schronohangar bazy lotniczej ze zdjęcia.
    Reasumując - niestety nie masz wiedzy technicznej, aby dyskutować na tego typu tematy. Oprócz tego, szczera nienawiść jaką żywisz do PiS odbiera ci jasność myślenia.
  • @autor
    "dziś proponował bym zatrudnienie w zespole średnio-zdolnego ucznia liceum. Dużą wiedzę mógł by on wnieść".

    By pisze się łącznie z czasownikami: proponowałbym oraz mógłby.
  • @alek.san 01:42:48
    są trzy teorie 10.04.

    A-A. anonimowi alkoholicy (tak mówią o pilotach fani wersji lansowanej przez PO, że niby Błasik miał wieczór kawalerski kumpla dzień wcześniej)

    M-M. maskirowka-moskiewska (tak twierdzą ci, którzy wiedzą, że coś tam jednak było - im zależy, by to wybielić. maskirowka to jednak nie zamach.)

    Z-Z. zlecony zamach (jedyna konkluzja zdrowego przy zmysłach człowieka, który myśli geopolitycznie i historiofizycznie choć nieco.).
  • @maharaja 02:30:56
    Prawda, pisałem na szybko i nie sczytałem, ale błędu być nie powinno. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

    Wobec ponadrocznej działalności zespołu, który naprawdę chce udowodnić "zamach" a nie znalazł żadnego sensownego dowodu na ten zamach, wobec upadku teorii maskirowki, gdyż są zdjęcia z odlotów, jedyną sensowną i logiczną konkluzją człowieka o zdrowych zmysłach jest - katastrofa komunikacyjna wynikła ze złamania zasad bezpieczeństwa. Pozostałe są nielogicznymi próbami dowodzenia czegoś na co nie ma żadnego poparcia w dowodach.
  • @Zawisza Niebieski 08:22:51
    jak więc wytłumaczyć rozrzut tylu części na tak grząskim gruncie?
    Musiałby uderzyć ze stu metrów pionowo o beton....
  • @maharaja 11:46:33
    Żeby się wypowiedzieć w tej sprawie trzeba mieć dane. Ja ich nie mam. Nie znam rozkładu części, nie dysponuję symulatorami. Te rzeczy powinni mieć badający i umieć z nich skorzystać. To co wyprodukowali ci od Macierewicza jest bzdurą, ci ludzie albo pogubili się w swych kłamstwach, albo muszą zadowolić Macierewicza a kompletnie nie mają dowodów na swe tezy albo mają Polaków za kompletnych idiotów. Uzupełniłem tekst, wymieniłem dodatkowe dowody, wszystkim znane, które dowodzą iż wybuchu nie było. Choćby całe okna.
  • @Zawisza Niebieski 13:56:52
    Prawdy dowiemy się. Od Amerykanów, którzy doskonale wiedzą co tam się stało i mają na to dowody. I ujawnią to wtedy, kiedy będą mieli w tym interes. To kiedy poznamy prawdę napisałem powyżej. Raczej nie poznamy wcale. Zauważyłeś, że Kaczyński nigdy nie wymienia Rosji jako sprawcy i winowajcy? On prawdę zna, a milczy bo to geopolityka mocarstw. Wyjawią gdy będzie to ich interes tak USA jak Rosja. Gdybyśmy byli silnym militarnie i gospodarczo z własnym przemysłem, bankami, etc..to pewnie by karty z Asem na stół wyłożył, a tak dopóty jesteśmy państwem teoretycznym czyli ch+d+ka zmuszony jest milczeć. Ja go rozumiem. Oni a raczej une by Polskę do końca zniszczyli.
  • @alek.san 23:10:07
    po co kombinować skoro całą sprawę załatwiłby zwykły granat? najmniejsze ładunki termobaryczne dostepne w Polsce ważą około 100 kg... to kolejna ściema maciara, przecierzeż kilka dni temu podali że to ruscy kontrolerzy sprowadzili złosliwie samolot. a teraz bomba... pisałem u ziutka jak to na prawdę wyglądało ale wszyscy macie na to wyj....
  • @Zawisza Niebieski 08:22:51
    "Pozostałe są nielogicznymi próbami dowodzenia czegoś na co nie ma żadnego poparcia w dowodach"
    Zawisza Niebieski 11.04.2017 13:56:52:

    "Żeby się wypowiedzieć w tej sprawie trzeba mieć dane".

    To po co się wypowiadasz w sprawie, skoro "nie masz danych"?
    Skoro nie masz tych danych, to skąd wiesz, że wyniki badań komisji są "nielogicznymi próbami"?
    W dodatku brak znajomości podstawowych zagadnień z materiałoznawstwa, które na studiach inżynierskich wykłada się na pierwszym roku, sprawia że twoje wpisy to połączenie zgaduj-zgaduli z polowaniem na czarownice.
    A właściwie czarownika, w osobie Antoniego.
    Na domiar złego, w dwóch sąsiadujących wypowiedziach dajesz dwa skrajne osądy, czym dowodzisz, że nie myliłem się, stawiając poprzednią diagnozę:
    alek.san 11.04.2017 01:42:48:
    "szczera nienawiść jaką żywisz do PiS odbiera ci jasność myślenia".
    Może mi w to nie uwierzysz, ale 10 lat temu też szczerze nienawidziłem PiS-u.
    Póżniej zdałem sobie sprawę, jak bardzo ulegałem specom od manipulacji.
    Skąd ta "dobra zmiana"? Zmieniłem się, dojrzałem i zacząłem MYŚLEĆ.
    Niestety, Zawiszo, ale tym tematem i wpisami pod nim dajesz dowód, że jak na razie bardzo się wzbraniasz przed tą czynnością..
  • @czerwony baron 21:41:01
    Mylisz zaimprowizowany ładunek z bombą lotniczą, która rzeczywiście waży co najmniej 100 kg - na mniejsze ładunki szkoda ryzykować nawet takiego zabytkowego samolotu, jak nasze Su-22.
    Załóż się ze mną o jakąś konkretną sumę, to zrobię Ci ładunek termobaryczny z kleju, gazu do zapalniczki, lakieru do włosów - czegokolwiek palnego w sprayu i w naczyniu z blachy stalowej, nie aluminiowej.
    W tej drugiej nie powstają silne prądy wirowe, które nagrzewają metal.
    Choć i taką dałoby się użyć, owijając pojemnik drutem stalowym, od którego aluminium przejmie ciepło.
    Na to nawinę kilka zwojów stosowanej w transformatorach w.cz. tzw. licy, czyli miedzianego przewodu, na który składa się wiele cienkich drucików, polakierowanych aby nie przewodziły między sobą.
    Jeden koniec uzwojenia podłączę do drenu tranzystora MOSFET, drugi do masy, źródło tranzystora połączę z plusem baterii 12V o sporej pojemności, stosowanej np. do urządzeń p-poż. Bramkę wysteruję układem SG3525, na którym za pomocą kilku elementów i korzystając z aplikacji fabrycznej, ustawię częstotliwość 100kHz.
    To tyle, ile ma kuchenka indukcyjna ma pełnej mocy.
    Cienka blaszka opakowania stopi się po kilku sekundach, a ciśnienie rozerwie naczynie. Zawieszony w powietrzu sprej eksploduje w wyniku zetknięcia z rozżarzonymi pozostałościami puszki.
    Nie rób tego w mieszkaniu, bo polecą szyby i poparzysz sobie oblicze. Ładunek umieszczony w drewnianej skrzynce rozwala ją na strzępy.
    W plenerze odejdź na bezpieczną odległość, tak jak to robił Hubert Kwiecień, który dziś siedzi za planowanie ataku na Sejm.
    Podobny skutek przyniesie wrzucenie takiego spreju do ogniska.
    P.S. Ja niczego nie planuję, a filmiki z takich eksperymentów znajdziesz na youtube.
  • @alek.san 01:42:48
    Mówisz "Oprócz tego, szczera nienawiść jaką żywisz do PiS odbiera ci jasność myślenia."
    Pis stosuje pewne socjologicjologiczne zagrywki. Wmówili ci, że każdy kto wykazuje kłamstwa PiS robi to z nienawiści, nie jest Polakiem, jest SB-ekiem itd. Poddałeś się temu.
    Przeczytaj swój wywód, próbujesz udowodnić, że wybuch takiego ładunku powoduje niewielkie skutki, bo powietrze szybko ucieka, bo szybko rozprężające się gazy mają niewielką temperaturę. Próba obrony PiS za wszelką cenę przed człowiekiem "nienawidzącym PiS" przesłania ci logiczne widzenie całości. Dlaczego PiS sięgnęło po tę bombę? Bo samolot rozbił się na 60 tys kawałków, jak tak któryś z "ekspertów" rzekł. Czyli dzałanie tego ładunku było tak silny, że rozbiło konstrukcję aluminiową na drobne kawałki. Czyli próbujesz dowodzić coś zupełnie odwrotnego niż "eksperci" PiS. Cechami charakterystycznymi u ofiar mających styczność z wybuchem są zniszczenie błony bębenkowej w słuchu, uszkodzenia płuc. Tę sprawę opisywano w przypadku Anny Walentynowicz, bo to kiedyś czytalem. Nie było tego typu obrażeń u tej pani. Podobnież, nie ma ich również u innych ofiar. Chcąc bronić kłamców udowadniasz, że kłamią.
    Do samego mechanizmu wybuchu, dołóż to, że wybuchu nie zarejestrował rejestrator rozmów w kokpicie, pamiętaj, że wybuch jest 2 stopniowy, zarejestrował za to odgłosy uderzeń o kadłub, słychać k...wa wypowiedziane przez pilota, czy uważasz, że tak sobie zakrzyknął? Słychać komendy pull up, terrain ahead. W swoich kłamstwach ci ludzie dochodzą do sytuacji, że wszystko zaprzecza ich tezom a oni brną dalej. Nie ma we mnie nienawiści do PiS, jest nienawiść do kłamstw, którymi ta partia karmi Polaków.
  • Autor.
    Piszę po raz kolejny, że w historii katastrof lotniczych nie było wypadku, aby samolot spadający z 20-30 m ,rozpadł się na 100000 kawałków i było100%
    ofiar!!! Dwa twarde dowody: operator kamery Wiśniewski i ambasador Bahr, przybyli na to pobojowisko ok 5-7 min po usłyszeniu silników samolotu.
    Obaj mówili w TV , że nie zobaczyli ciał ofiar, bagaży pasażerów i 120 luksusowych foteli, krytych skórą!!! To dowodzi, że tam była zorganizowana maskirowka a wcześniej członków delegacji "zabezpieczono " na podstawie komunikatu, który przyszedł do nas z Czech a w UE nikt o nim nie słyszał!!!
    Komunikat podawał, że "samolot pasażerski UE jest zagrożony atakiem terorystycznym"! Tą delegację zabezpieczono w hangarze wojskowym na lotnisku Okęcie a co potem się działo, nie wiemy! Hangar został zburzony kilka miesięcy po tragedii i można obejrzeć film na YouTube!!! Nie ma żadnych filmów i zdjeć z wylotu tak waznej delegacji w szczytnym celu, aby upamiętnić 70-tą rocznicę zbrodniczego mordu na Polakach!!!
    Klucz do tej tragedii leży na lotnisku Okęcie!!!
  • ups
    Widzieliśmy jak Rozjanin wybijał okno z wraku. Wewnątrz wraku nastąpił wybuch rozrywający konstrukcję samolotu, ale okna nie powypadały?

    genialna uwaga.

    Mam wrażenie, że 10.04 nałożyły się na siebie - absolutnie klatka w klatkę - dwa filmy: historyczny i sensacyjny. W tym historycznym prawda jest wiadoma i chodzi tylko o to, byśmy byli co do niej zgodni i przestali z Rosjanami się z tego powodu nienawidzieć (co dzisiejszy 20- 30- lub 50- a nawet 60-latek z Moskwy ma wspólnego z Katyniem??? Tyle co każdy współczesny Polak z Jedwabnem albo Oświęcimiem, bo tego typu porównanie też jest zasadne).

    Jednocześnie na planie kręcenia filmu historycznego zaszła zbrodnia i nikt nie wie, co się stało z ekipą. I tak to obie te sfery (historia i sensacja) się przeplatają...

    [a widz skołowany. Bo jeśli nawet mu powiedzą, że okno nie musiało wypaść, ponieważ to nity wcześniej puściły i wypadły elementy większego rozmiaru, razem z oknami (kto z nas ma wiedzę na temat priorytetów wypadania elementów z samolotu po wybuchu termobarycznym? Nikt... w Titanicu szyby się ostały, nity zawiodły... zresztą być może elastyczne uszczelki szyb zniwelowały skutki wybuchu, a zamontowane na fest nity nie wytrzymały.... to są rzeczy dla zwykłego śmiertelnika po prostu niejasne i nie można z tego powodu mieć do niego pretensji...].

    Mam tylko nadzieję, że ten historyczny serial będzie jednak nieco dłuższy, o materiały archiwalne wzbogacony, a ten sensacyjny w końcu się wypali, bo ile można grzać swe pensje sequelami.
  • @zibi 23:14:01
    Też tak sądzę. Jakkolwiek ciężko się z tą świadomością żyje, wbrew oficjalnemu przekazowi, to wszystko przemawia dla myślącego człowieka: totalna maskirowka i brak jakichkolwiek dokumentów / faktów.

    To, ze tvp powie, ze w trumnach bezsprzecznie leży prezydent i jego małżonka, oznacza jedynie, że tvp to powiedziała, nic więcej..... Kim jest TVP???? Tubą propagandową tych, którzy telewizją zarządzają, niczym więcej.

    I traktując RP jako państwo poważne (mimo wszystko mam nadzieję, że tak właśnie jest) nie mam najmniejszych podstaw do uznania, że:
    - prezydent RP nie żyje (brak oficjalnego aktu zgonu)
    - w trumnie na Wawelu znajdują się zwłoki pary prezydenckiej (brak podania oficjalnych wyników sekcji zwłok, podpisanych przez międzynarodowych ekspertów).

    Nie wierzę w plotki. A plotkami jest wszystko to, co podaje telewizja.
    Liczą się oficjalne dokumenty. A tych jak na lekarstwo.

    Polskim organom, które zastosowały się do zakazu otwierania trumien ze zwłokami w kwietniu 2010 r., niestety nie wierzę.

    Nie mam najmniejszego pojęcia na temat tego, jaką rolę mógłby odgrywać jakiś hangar na Okęciu... nie wiem, co się z nimi mogło stać... ale wiem jedno: nie tak powinien wyglądać bieg spraw po 10.04.

    Decyzja premiera o oddaniu śledztwa Rosjan - co to kurwa jest, jakieś przedszkole??? Czy rząd jest jednoosobowy???

    Takie dalekosiężne w skutkach rzeczy (wykraczające poza czynności zwykłego zarządu, te wiadomo, załatwiać powinien minister/premier) powinny wymagać co najmniej przegłosowania w rządzie, poprzedzonego solidną debatą, a nie impulsywnego (wiedzionego strachem i zagubieniem) decydowania przez nieświadomego procedur Tuska, który o tym, że istnieje Konwencja Chicagowska, dowiedział się pewnie dopiero poniewczasie. Właśnie w tego typu sprawach osoba premiera jest chroniona przed własną niewiedzą wymogiem uzyskania aprobaty całego rządu.... po to ma łebskich ministrów, by ich słuchać i umieć rozważyć.... nie wierzę, że premier 40-mln narodu decyduje w przypływie emocji w tak ważnych sprawach.... a jeśli tak, to jest to decyzja po prostu nieważna, gdyż nie zyskująca aprobaty reszty rządu / społeczeństwa.

    Zresztą nie wiem, czy to Sejm i Senat nie powinni łącznie decydować w tego typu sprawach o dalekosiężnych skutkach... by zminimalizować ryzyko popełnienia błędu przez nie tylko premiera, ale i rząd.

    Powiedzmy sobie szczerze: kto z poważnych ludzi, mając jedyny materiał dowodowy, rezygnuje z jego zbadania "BO ROSJANIE TAK KAZALI"....????
  • @zibi 23:14:01
    "w historii katastrof lotniczych nie było wypadku, aby samolot spadający z 20-30 m ,rozpadł się na 100000 kawałków"
    To kolejne kłamstwo zesp. Macierewicza powtarzane jak mantra przez jego zwolenników. Mówi się o ok. 60 tys. Masz tu zdjęcia z katastrofy DC-9-30, Southern Airways 932, katastrofa przy podejściu do lądowania.
    http://niezalezna.pl/uploads/foto2013/41464-445621368969782.jpg

    Są zdjęcia i filmy z wylotu delegacji, jesteś niedoinformowany i pleciesz głupoty. Przeczytaj to, https://wolnemedia.net/smolensk-2017-teoria-maskirowki-upadla-pis-sie-osmieszyl/
    Masz tu film przygotowany przez nasz kontrwywiad. Mam nadzieję, że te głupoty napisałeś po raz ostatni, bo jak inteligentny człowiek może wierzyć w cokolwiek, co powiedział wielokrotny kłamca smoleński? Maskirowka upadła i już się nie podniesie.
  • @Zawisza Niebieski 09:50:42
    Jeżeli uważasz, że ten,gówniany film jest dowodem na wylot, to oznacza, że nie masz za grosz inteligencji!!! Moje informacje pochodzą od byłego oficera służb specjalnych i są wiarygodne!!! Wylot takiej delegacji z całym dowództwem wojsk powinien być żegnany przez kompanię honorową, a Prezydent RP powinien wygłosić przemówienie i wyjaśnić, jaki jest cel tej delegacji!!!Ty piszesz, że nie masz wiedzy na ten temat a ja od 7 lat czytam różne portale i na Neonie też było sporo o ruskiej maskirowce i o tym, że
    90-tonowy samolot powinien wyryć rów i mocą silników,
    powinien zniszczyć wszystko dookoła! Ja, jak nie mam wiedzy w temacie, to nie snuję przypuszczeń, bo to dowodzi aberracji umyslowej!!!
  • @zibi 12:14:59
    Szkoda pożegnać się z tak piękną bajką, jaką sobie kilku panów zza ekranu wymyśliło. Film przygotował nasz kontrwywiad pod wodzą Macierewicza, za rządów PiS, popatrz jaka lista spiskowców. Jeszcze kilka dni a zaaresztujemy za spisek i zamach całą Polskę z wyjątkiem kilku bajkopisarzy, którzy jak Misiewicz dostaną złote ordery za zasługi dla obronności.

    Od początku maskirowka była tylko i wyłącznie bajką opowiadaną przed dużych chłopców, dziś skompromitowaną całkowicie, co wcześniej, czy później musiało mieć miejsce.

    //Wylot takiej delegacji z całym dowództwem wojsk powinien być żegnany przez kompanię honorową, a Prezydent RP powinien wygłosić przemówienie i wyjaśnić, jaki jest cel tej delegacji!!!//

    Z kompanią honorową to się wita, a nie żegna. Jeśli się uroczyście żegna to około południa, a nie o 7 rano, do kogo miał Kaczyński przemawiać? Do pasa startowego? Ile masz uroczystych pożegnań w całej prezydenturze Kaczyńskiego. Ile masz relacji w wylotów Dudy? Dziennikarze polecieli wcześniejszym samolotem bo potrafili wcześniej wstać.
  • Tyle tez i opcji
    Jest tyle hipotez "katastrofy lotniczej pod Smoleńskiej", że ludzie się gubią. Po za tym w kraju nie ma cywilnych ekspertów od skutków wybuchu bomby termo-barycznej w samolocie. Szczególnie w samolocie pasażerskim, choćby z tego że w Polsce od początku II WŚ nie produkuje się już samolotów pasażerskich.
    Broń termo-baryczna upowszechniła dopiero po upadku ZSRR. A znając poziom szkolenia żołnierzy służby zasadniczej III RP (byłem jednym z nich), zasada działania oraz skutki jej zastosowania znana jest zapaleńcom i nie którym żołnierzom zawodowym, którzy mieli okazje zapoznać się z nią na poligonach (w Polsce nie jest ona tak powszechnie używana).
  • @Zawisza Niebieski 08:22:51
    Zapamiętajcie to sobie: Antypolscy gangsterzy peowskopeeselowscy zbrodniarze, żydoszwab Donald Tusk razem z pomiotem ukraińskim E. Lis Kopacz celowo zdemoralizowali i zniszczyli dosłownie wszystkie instytucje służb "bezpieczeństwa" i ochrony byłego polskiego rządu i Prezydenta Polski, dlatego właśnie dokonano zamachu stanu w III RP czyli z zimną krwią zamordowano Prezydenta III RP Lecha Kaczyńskiego i całą 95 osobową misję do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 roku ! Zdjęcia drastyczne.. http://ic.pics.livejournal.com/gorojanin_iz_b/34690314/19807/19807_600.jpg http://ic.pics.livejournal.com/gorojanin_iz_b/34690314/19699/19699_600.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930