Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
316 postów 7077 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Jak umierał Jezus?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu lekarzy podejmowało się próby opisania bólu oraz przyczyn a także czasu śmierci człowieka ukrzyżowanego. Do jakich wniosków doszli?

 Biorąc pod uwagę opis biblijny spróbujmy opisać, co działo się z ciałem człowieka, którego śmierć byłaby zgodna z tym opisem.

 
Krwawy pot w ogrodzie Oliwnym
Zgodnie z opisem Łukasza [Łk 22,44] u Jezusa w trakcie modlitwy w Ogrójcu pojawił się na Jego ciele krwawy pot „Jego pot był jak gęste krople krwi”. Zjawisko takie występuje u ludzi poddanych silnemu stresowi. Nosi ona nazwę hematohydrozji. Drobne naczynka krwionośne w skórze przy gruczołach potowych pękają i krew przedostaje się do gruczołów potowych by wraz z potem pojawić się na powierzchni skóry. Tak więc biorąc pod uwagę naszą dzisiejszą wiedzę, Łukasz który nie był świadkiem, ale był lekarzem mógł opisać prawdę.
 
Biczowanie po skazaniu
Kolejnym elementem, który przyśpieszył śmierć Jezusa na krzyżu było biczowanie. Metalowe kulki na końcach rzemieni nie tylko przecinały skórę ale również powodowały pęknięcia i zmiażdżenia kości pleców. Poza bólem, utratą krwi biczowanie prowadziło do odwodnienia organizmu. Co biorąc pod uwagę klimat Jerozolimy powodowało stan organizmu, który dziś można by określić jako zagrażający życiu. Mimo tego, Jezus wchodzi na górę niosąc na plecach „krzyż”. Nie był to cały krzyż, bo całość ważyła około 140 kg i wniesienie, choć droga nie była daleka, dla tak umordowanego człowieka byłaby niemożliwa. Jezus niósł belkę poprzeczną, ważącą ok. 40 kg i mimo tego nie był w już w stanie drogi tej bez pomocy pokonać.
 
Krzyżowanie
Gwoździe służące do krzyżowania przypominały gwoździe jakimi przybijane były szyny do podkładów kolejowych. Wbijano je nie w dłonie, jak to widzimy na obrazach, figurkach dawnych artystów, a w nadgarstek, między pierwszym i drugim rzędem kości nadgarstkowych gdzie przebiega nadzwyczaj wrażliwy i pobudliwy nerw, którego pobudzenie powoduje silne kurcze mięśni, i przykurcz kciuka. Każda próba oparcia się o tak przybite dłonie potęgowała ból. Ręce rozłożone były pod kątem prostym, co w chwili zwisu rozszerzało klatkę piersiową, powodowało maksymalne napięcie mięśni, gdyż skazaniec wisiał tylko na mięśniach, gdyż kości niewiele mogły wspomagać same mięśnie.
Takie rozciągnięcie napięcie przepony, która przestaje wspierać proces oddychania, szczególnie przy wydechu.
Gwóźdź który wbijano w stopy przechodził najczęściej przez pierwszą, lub drugą przestrzeń  śródstopia, co powodowało możliwość porażenia nerwu strzałkowego, lub podeszwowego. Tego rodzaju bóle trudno złagodzić nawet środkami narkotycznymi.
 
Jak umierał skazaniec?
Śmierć na krzyżu to walka o wydech. O ile nabranie powietrza w tym układzie ciała nie było trudne, o tyle jego wydech ze względu na napiętą przeponę sprawiał znaczące problemy. Dla zrobienia tego skazaniec musiał się unieść na nogach i rękach, co powodowało ogromy ból wynikający z podrażnienia wymienionych wcześniej nerwów, czyli oddech zdobyty takim wysiłkiem był płytki. Co więcej, krzyż nie był gładkim kawałkiem drewna, to była ledwo ociosana belka, z sękami, zadrami, które w czasie łapania oddechu wbijały się w zmasakrowane biczowaniem plecy.
Śmierć Jezusa nie trwała długo, ocenia się, że między 3 a 6 godzinami. Z opisów wiadomo, że były przypadki, w których śmierć trwała ponad dobę. Z tego powodu pojawiły się teorie, że Jezus mógł przeżyć ukrzyżowanie, a szybkie zdjęcie z krzyża i pomoc medyczna, mogła przywrócić go do życia. Jednak lekarze, na których wypowiedziach w tej sprawie oparłem swój tekst, a są to kardiolog prof. Sinkiewicz, czaski lekarz R.W. Hynek, autor książki „Święty całun z Turynu” i Francuz dr. Pierre Barbeta uważają, że nie było to możliwe. Wg. prof. Sinkiewicza już w momencie krzyżowania Jezus znajdował się w stanie krytycznym. Pomoc nawet w tym momencie mogła zakończyć się niepowodzeniem.
 
prawa autorskie: Jestem autorem tekstu, tekst oparty o wypowiedzi osób wymienionych w tekście, zdjęcie. fragment ołtarza w Kościele Mariackim, Wit Stwosz
 
 

KOMENTARZE

  • Jak Żydzi skazali Jezusa na ukrzyżowanie (sadystyczny mord rytualny):
    22 Rzekł do nich Piłat: «Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?» Zawołali wszyscy: «Na krzyż z Nim!» 
    23 Namiestnik odpowiedział: «Cóż właściwie złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Na krzyż z Nim!» 
    24 Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: «Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz». 
    25 A cały lud żydowski zawołał: «Krew Jego na nas i na dzieci nasze».
  • @Zdzich 19:01:35
    Nie ma to niczego związanego z mordem rytualnym. Kara śmierci przez krzyż była normalnie stosowaną w tym okresie, świadczy o tym, że karę tę razem z Jezusem poniosło dwóch złoczyńców. Jezus naruszył bezpieczeństwo finansowe Świątyni, kupcy na dziedzińcu świątyni byli elementem finansowania Świątyni oraz jej kapłanów Saduseuszy. Ludność wiejska nie dysponowała pieniędzmi, niosła wyprodukowane dobra, a to kurę, a to worek zboża. Za to opłacała rytuały do jakich była zobowiązana przez judaizm. Choćby rytualne obmycie po podróży. To miał opłacić Paweł/Szaweł czterem osobom, których nie było na to stać, w czasie jego III wyprawy misyjnej. Kupcy ci wymieniali dobra naturalne na pieniądze. Przepędzenie ich przez Jezusa zagroziło finansowo Świątyni i za to karę ukrzyżowania poniósł Jezus.
  • @Zawiszo piszesz brednie!
    Napisales w notce:

    ''Krwawy pot w ogrodzie Oliwnym
    Zgodnie z opisem Łukasza [Łk 22,44] u Jezusa w trakcie modlitwy w Ogrójcu pojawił się na Jego ciele krwawy pot „Jego pot był jak gęste krople krwi”.''
    //

    Gdziez tak napisano??? w jakim przekladzie Biblii napisaano, ze Pan Jezus pocil sie krwia???

    Bo tak w wersji oryginalnej, jak i w tlumaczeniach katolickich napisano, ze Jego pot byl gesty JAK (jakby) krew, a nie, ze byl krwia!

    Zawiszo sprawdz!
  • @Bara-bar 22:05:18
    Słowa " Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię" znajdują się w Biblii Tysiąclecia.
  • @Zawisza Niebieski 22:55:52
    Przypominam ci co napisales:

    ''Krwawy pot w ogrodzie Oliwnym
    Zgodnie z opisem Łukasza [Łk 22,44] u Jezusa w trakcie modlitwy w Ogrójcu pojawił się na Jego ciele krwawy pot „Jego pot był jak gęste krople krwi”.''
    //

    Napisales ''krawy pot''...
    a potem napisales:

    '' Zjawisko takie występuje u ludzi poddanych silnemu stresowi. Nosi ona nazwę hematohydrozji. Drobne naczynka krwionośne w skórze przy gruczołach potowych pękają i krew przedostaje się do gruczołów potowych by wraz z potem pojawić się na powierzchni skóry. Tak więc biorąc pod uwagę naszą dzisiejszą wiedzę, Łukasz który nie był świadkiem, ale był lekarzem mógł opisać prawdę.''
    //

    NIGDZIE w Biblii nie mamy mowy o tym, ze Pan Jezus Pocil sie krwia!!!

    Czyli CALA TWOJA NOTKA JEST GUZIK WARTA
  • @Bara-bar 23:31:59
    przy okazji samych świąt mogłabyś "przymknąć oko" na niuanse bo za karę nikt Cię w poniedziałek "nie poleje " :)))
  • @Zawisza Niebieski 19:59:23
    Jeśli, jak piszesz, Jezusa ukarano karą śmierci za „naruszenie bezpieczeństwa finansowego Świątyni”, to tym bardziej podkreślasz rzekomą okoliczność, że sadystycznego mordu rytualnego dopuściło się żydowskie Biuro ds. Finansów i Logistyki.
    Chociaż faktem jest, że Jezusowi nikt takiego zarzutu nie postawił , Piłat uznał Go za niewinnego z zupełnie innego zarzutu, a dwóch złoczyńców nie przybito do krzyża gwoździami.
    Znawu napisałeś swoje własne opowiadanie – autor: Zawisza Niebieski.
  • @Bara-bar 23:31:59
    Jak sama widzisz, w tytule użyłem słowa krwawy, bo tak to jest określane w tekstach, równocześnie już w samym tekście podałem dokładne określenie jakie użył Łukasz. Wyjaśnienie lekarzy, podaje, że była to krew, gdyż pot ten to mieszanina potu i krwi z naczynek włoskowatych.
  • @Bara-bar 23:31:59
    Mimo tego, że sam Łukasz był lekarzem, to jednak nie był świadkiem sceny, wiedział to z ust kogoś, kto to widział, a ten nie był lekarzem, nie mógł wiarygodnie opisać, że była to krew, stąd określenie, "pot jak gęste krople krwi". Jak sama wiesz, że ja ufam Łukaszowi, że badania jakie przeprowadził, były uczciwe, osoby których pytał były według niego wiarygodne, stąd użycie takiego określenia "jak gęste krople krwi" jest potwierdzeniem jego wiarygodności. Samo porównanie do krwi może wskazywać, że ten pot miał kolor czerwony.
  • @puuuq 00:34:45
    Polać to jej chyba nikt nie poleje, to nasz piękny słowiański obyczaj wikingom o ile się nie mylę nieznany. Sam się zastanawiam, czy w "lany poniedziałek" to ona się myje, bo to też rodzaj polewania wodą, i byłoby to pogaństwo.

    Sam nie wiem co jej się w mojej notce nie podobało, że na takiej podstawie chce odrzucać całą notkę :) Pewnie chciałaby przedstawienia badania laboratoryjnego "potu Jezusa". No ale wtedy mielibyśmy problem, bo następny niedowiarek chciałby mieć wynik badania laboratoryjnego krwi w kielichu z Ostatniej Wieczerzy, by sprawdzić iż zamiana wina w krew miała rzeczywiście miejsce.
  • @Zdzich 08:47:52
    Nie był to "sadystyczny mord rytualny" a normalnie wykonana występująca w Rzymie tego czasu kara śmierci. Gdy na śmierć skazuje się człowieka niewinnego zawsze musi być prawdziwy powód a jeśli powód nie jest wystarczający, to wyszukuje się powód urojony.
    Powodem urojonym było to, że Jezus obwołał się "Królem Żydowskim", prawdziwym było to, że naruszył "biznes" Świątyni. Czy były też względy religijne, trudno powiedzieć, bo proroków chodzących i opowiadających swoje wersje o Bogu w tych czasach było wielu. Sam judaizm tego czasu miał 4 główne nurty, później też nikt Jakuba Brata Pańskiego będącego przywódcą Kościoła Jerozolimskiego nie zamordował.
    Skąd masz wiedzę, że złoczyńców nie przybito do krzyża? Była to dość "standardowa" metoda wykonywania tej kary.

    //Znawu napisałeś swoje własne opowiadanie – autor: Zawisza Niebieski//
    Czy ja kiedykolwiek twierdziłem, że piszę teksty objawione, że mi je Bóg dyktuje? Czy ja jakiś ksiądz, biskup, swoją drogą podziwiam tych, co uważają, że słowa księdza to słowa święte. Ja jak Łukasz ewangelista
    " Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei..." [Łk 1, 1-3]
  • @Zawisza Niebieski 12:21:53
    To nie była "normalna" kara śmierci..

    "Całun Turyński dostarcza szczegółowego obrazu biczowania. Na ciele Człowieka z Całunu doliczyć się można z górą stu dwudziestu uderzeń biczem, zadanych przez dwóch stojących po dwóch stronach skazańca krzepkich mężczyzn, z których jeden był wyższy od drugiego. Oprawcy byli biegli w swoim fachu. Jedyną częścią ciała, na której nie ma śladów biczowania, jest klatka piersiowa. Uderzenia biczem w okolice osierdzia mogłyby bowiem spowodować przedwczesną śmierć skazańca. Nie brak za to obrażeń na pośladkach, co oznacza, że biczowano nagiego człowieka

    Read more: http://www.pch24.pl/meka-panska-zapisana-w-calunie-turynskim,1478,i.html#ixzz4eJpkLQqS

    Chrystus Zmartwychwstał... tylko to jest ważne dla nas chrześcijan..

    "Oto jedna z największych tajemnic Całunu: w jaki sposób martwe ciało, odrywając się od tkaniny, w ogóle jej nie dotknęło. Uleciało na zewnątrz, w najmniejszym stopniu nie poruszając włókien, nie rozdzierając ich ani nie przesuwając istniejących już plam krwi. Dla normalnego ciała, podlegającego prawom natury, jest to niemożliwe. W żaden sposób nie można by wyjąć z Całunu zwłok pokrytych ranami, nie poruszając płótna i nie pozostawiając na nim żadnych śladów. Oto fakt decydujący i niemożliwy do podważenia przez żadną nau­kę. Można go wytłumaczyć jedynie „zdematerializowaniem” ciała, które uleciało z całunu na zewnątrz, nie podlegając już prawom natury – czyli tym, co chrześcijanie nazywają „Zmartwychwstaniem”.


    Read more: http://www.pch24.pl/meka-panska-zapisana-w-calunie-turynskim,1478,i.html#ixzz4eJqHs0yY
  • @Astra - Anna Słupianek 14:04:39
    // w jaki sposób martwe ciało //..........tu jest problem bo dla szukających sensacji, Jezus jeszcze żył i dlatego dostarczone przez ludzi Nikodema i Józefa 30 kg miry i aloesu , a może jeszcze jakichś innych ziół , o których już żaden ewangelista nie wspomniał , w zetknięciu z ciepłym , spoconym żywym ciałem mogło wywołać jakąś chemiczną reakcję i dlatego w tak niezwykły sposób utrwalił się obraz Jezusa na całunie , to spekulacja ale jeśli potraktować informacje Józefa Flawiusza o innych przypadkach uratowania już ludzi wiszących na krzyżach za prawdziwe , to dla różnych badaczy wystarczająca przesłanka by przypadek Jezusa potraktować podobnie
  • @Astra - Anna Słupianek 14:04:39
    Calun turynski?

    : )))))))))))))))))))

    A relikwie uzdrawiaja?

    : )
  • @Zawisza Niebieski 12:21:53
    Nie mozesz wyjsc z tego pudelka w ktorym zamknieto swiadomosc ludzkosci...

    Po pierwsze gdzie sa 'dowody pozabiblijne' ze jezus naprawde istnial i zostal ukrzyzowany?

    Flawiusz, tacyt?

    Oboje urodzili sie po rzekomym ukrzyzowaniu jezusa, wiec nie sa swiadkami naocznymi, ani nawet rownolegle do jezusa zyjacymi na ziemi.
    Ich 'przekaz' jest zalsyszany.
    A to nie jest pewne zrodlo informacji.

    Teraz, co do warunkow technicznych.
    Czy jezus mogl rozpedzic kupcow ze swiatyni?
    To byl duzy obszar i bardzo tloczny, przy pierwszymwywroconym stole, doszloby do zwyczajnej zadymy ktora skonczylaby sie interwencja rzymkich zolnierzy.

    Opis wywracania stolow moze robic wrazenie na tych ktorzy nie znaja realiow miejsca i kultury.

    Sanhedryn mial wielokrotnie sposobnosc wydac na jezusa wyrok za balwochwalstwo, co wynika z tekstwo ewangelii.
    Jezus uciekal tez z miejsc w ktorych dochodzilo do konfliktu ideologicznegi.
    Ukamieniowanie jezusa moglo byc nastepstwem jego odniesienia do abrahama, moglo byc wynikiem ratowania prostytutki, albo pracy w szabat.

    Ale nie, sanhedryn nie chcial wykorzystac takich oczywistych sytuacji, dzieki ktorym mial by rozwiazane i 'czyste' rece przeprowadzajac oskarzenie jezusa i skazujac go wedlug prawa na 'uzasadnione ukamienowanie'...
    Sanhedryn wolal bezposrednio ppstawic sam siebie pod sciana zarzutu ze oto oni byli glownymi inicjatorami smierci jezusa w dodatku wciagajacymi do wspolwiny, prostych nierozumiejacych zlozonosci sytuacji ludzi, ktorych okreslono jako 'narod zydowski' wygodnie przypisujac im wine za zgladzenie oswieconego nauczyciela, ciazaca od teraz po wsze czasy na wszystkich nastepnych pokoleniach izraela.

    To ciekawe, bo mozna w tym dostrzec pewien powod.

    Ale, na chwile, przeskoczmy do drugiego 'obozu' - rzymskiego.
    Co prawda, to rzym oficjalnie wykonal kare na jezusie, ale ewidentnie widac ze jest przedstawiony w ewangeliach jako ten ktory jest swietlejszy, nie chcacy nierozumnej jadki czlowieka z ideami.
    Pilat uniewinnia jezusa, pozniej umywa rece, a na koniec daje wybor, pod naciskiem kaplanow, ludowi...

    Przekaz jest bardzo wyrazny.
    Zydzi, poczawszy od elit a na durnym ludzie skonczywszy, zabijaja rekami rzymian niewinnego czlowieka ktory w dodatku mieni sie ich zbawca.
    Biorac pod uwage ze chrzescijanstwo rozwinelo sie na masowa skale w imperium rzymskim i bylo niczym innym jak kolejna odlsona, stara jak ludzkie cywilizacje, kultu slonca i elementow nieba, wizerunek rzymu reprezentowanego przez wrecz ciepla, rozsadna i oswiecona postawe namiestnika imperium musial wywierac wplyw na swiadomosc odbiorcy tych tekstow.
    Nagle rzym stawal sie srodowiskiem sprzyjajacym otwieraniu sie na nowa odslone starych ideii.
    Skoro zastepca cesarza robil wszystko zeby nie zabijac zbawiciela, ten rzym nie moze byc taki zly, a na tle zydowskiego regionu, pelnego religijnej ortodoksji, imperium rzymskie jawic moglo sie jako kraina wolnosci mysli, albo przynajmniej, bardziej liberalne srodowisko.

    Co ciekawe, efektem biblijnej narracji w ktorej zydzi staja sie winni smierci 'boga' ktorego imperium rzymskie zgrabnie wprzegnie w swoj globalistyczny plan, jest niechec zmieszana z nienawiscia wobec tej kultury.
    To prowadzi do pewnego kulturowego izolacjonizmu, ktory pozwalal na egzystencje roznych kultur w sasiedztwie mniejszosci zydowskich w imperium przy jednoczesnym braku glebszej asymilacji.
    Sprawa religi byla kwestia drazliwa, i konfrontowanie wiary chrzescijan z opinia zydow musialo podwazac fundamenty tych pierwszych...przeciez wiemy ze zydzi nigdy nie uznali masjanstwa jezusa.

    Widac wyraznie z lektur ewangelii ze po pierwsze, fabula jest tekstem symbolicznym obfitujacym w metafory pelniacym funkcje zrodla glebszego zrozumienia rzeczywistosci, rowniez dzieki pozostawieniu wydzwieku tajemnicy oraz niespojnosci.
    Po drugie, widac jak na dloni, ze opisywana historia ma niewiel wspolnego z historyczna rzeczywistoscia.

    Badajac kwestie rytualnego mordu celem zlozenia ofiary, wiemy ze nienspelnialby on zalozen zwiazanych ze skladaniem ofiar przeblagalnych.
    Zlamanobybw takim przypadku wiele zalozen zwiazanych z prcesem skladania ofiar, lacznie z glownym oficjalnym prawem o zakazie skladania ofiar z ludzi.

    Z punktu widzenia duchowego, ofiara jezusa jest wrecz smieszna gdyby miala naprawde miec miejsce.

    Zeby zrozumiec ze biblia jest ksiega nauki duchowosci, trzeba zaczac zwracac uwage na pewne subtelnosci.
    Oto jeden z przykladow.
    Jezus mial zostac wybrany przez lud na smierc a wyboru miano dokonac pomiedzy nim a drugim czlowiekiem.
    Tym drugim ktorego rzekomo ocalono byl 'barabasz'.
    Barabasz mial na imie jezus.
    A slowo barabasz - 'bar'-'abbas' tlumaczy sie jako 'syn ojca'.
    Odczytujac zatem wlasciwie pelne imie ocalonego widzimy ze 'uratowano':
    Jezusa, syna ojca.

    ; )

    A skazano 'krola zydowskiego'...

    Ktoremu imieniu albo bardziej precyzyjnie, tytulowi bardziej pasuja nauki mistrza?
    Krolowi zydowskiemu, czy jezusowi- synowi ojca?

    A moze jednemu i drugiemu?

    : )

    Stowrzyli nam matriks, ale pozostawili drzwi dla uwaznych.
  • @eonmark 15:34:54
    "Co ciekawe, efektem biblijnej narracji w ktorej zydzi staja sie winni smierci 'boga' ktorego imperium rzymskie zgrabnie wprzegnie w swoj globalistyczny plan, jest niechec zmieszana z nienawiscia wobec tej kultury.
    To prowadzi do pewnego kulturowego izolacjonizmu, ktory pozwalal na egzystencje roznych kultur w sasiedztwie mniejszosci zydowskich w imperium przy jednoczesnym braku glebszej asymilacji.
    Sprawa religi byla kwestia drazliwa, i konfrontowanie wiary chrzescijan z opinia zydow musialo podwazac fundamenty tych pierwszych...przeciez wiemy ze zydzi nigdy nie uznali masjanstwa jezusa."

    Biblijna narracja nie pasuje?
    Nie uznajesz mesjaństwa Jezusa?

    Mylisz się i Ty i Twoi ziomale :)))))
    PS
    Żydom się troszkę na wyrost wydaje, że kogoś obchodzi ich zdanie...

    Pozdrawiam
  • @Astra - Anna Słupianek 15:50:21
    Teraz sprowadzimy dyskusje na moje pochodzenie?

    Jam polak, ale widze jak tekst biblijny, jego pierwsza prymitywniejsza warstwa, wrabia zydow w zabojstwo 'boga'...

    Masz cos merytorycznego do napisania czy chodzilo tobie wylacznie o kopniaka za inny poglad niz twoj?
    To charakteryzuje zaprogramowane umysly grawitujace ku zamknietym ukladom, sektom i zwiazanej z ich egzystencja ortodoksji intelektualnej.
  • @eonmark 15:56:54
    Merytorycznie to bardzo mnie zraził Twój rechot z całunu turyńskiego.
    Mądrzejsi od nas go badali i są zdumieni, a Ty? stać Cię tylko na kpinę i żądasz merytorycznej dyskusji?

    Całun turyński jest i świadczy o śmierci Jezusa.

    Dziwi mnie bardziej fakt, że nie znaleziono ani jednej skorupy, garnka nic.... kiedy podobno Mojżesz żydów wyprowadzał z Egiptu..
    Przez 40 lat nic nie zostawili? :)) to jest dopiero bajka... dlaczego z niej nie szydzisz?

    "To charakteryzuje zaprogramowane umysly grawitujace ku zamknietym ukladom, sektom i zwiazanej z ich egzystencja ortodoksji intelektualnej."

    I to jest dopiero chamskie gościu, dlatego dyskusję uważam za zakończoną!
  • @Astra - Anna Słupianek 16:30:24
    Brak tobie spojnosci.
    Smiejesz sie z autentycznosci tekstu biblijnego ktory opowiada historie o mojzeszu i 40 latach blakaniansie po synaju, ale przyjmujesz za prawde objawiona istnienie i smierc jezusa na podstawie kawalka materialu nad ktorym badania i ich rezultat sa wynikiem manipulacji.

    Dlatego dopytalem czy relikwie uzdrawiaja.
    'Gleboko wierzacy chrzescijanie' charakteryzuja sie wybiorczym podejsciem do realnosci faktow, wiaranw moc calunow, kosci, medalikow, wody swieconej.
    Takie sa fakty.
    Calun turynski sluzul do programowania mas na wiare w tresc ksiag biblijnych jakoby opisywane w niej wydarzenia rzeczywiscie mialy miec miejsce.
    Dlatego taka potrzeba relikwi.
    Ludzie lubia widziec, dotknac, to uprawdopodobnia w ich odczuciu autentycznosc opisywanych historii.

    'bog' - jezus ze wszystkich mozliwych dowodow na swoje zmartwychwstanie zostawilby po sobie kawalek plotna z odcisnietym wizerunkiem?

    Nje dziwi ciebie ze drugim, tym uwolnionym przez lud jest 'jezus-syn ojca'...?

    Cos w temacie czy bedziesz bajki opowiadac o autentycznosci calunu?
  • @Astra - Anna Słupianek 14:04:39
    Całun turyński to nadal obiekt wielu sporów naukowych. Faktem jest, że człowiek pośmiertnie nim spowity był umęczony zgodnie z opisem biblijnym. Jest wiele sprzecznych ocen, ale tak bywa, gdy jedni chcą coś bardzo udowodnić inni bardzo temu zaprzeczyć. W mojej ocenie nie jest to dzieło namalowane ręką ludzką, przedstawia ciało człowieka umęczonego zgodnie z opisem biblijnym. Reszta to już kwestia wiary każdego z nas. Ja wierzę, że to całun z grobu Jezusa, nie naukowo, a na wiarę.
  • @eonmark 14:47:26
    "A relikwie uzdrawiaja?" odpowiem ci, że tak. Uzdrawia nie sama relikwia a wiara w jej moc uzdrawiającą. Psychika człowieka wiele może. Czytałeś może opisy ludzi, którzy byli po tamtej stronie i wrócili? Dobrze, możemy powiedzieć, że to wszystko majaki niedotlenionego mózgu. Nie o to chodzi. Wśród opisów są takie, w których ludzie mówią sobie, muszę wrócić, bo mam jakąś niezałatwioną sprawę. I wracają. W mojej opinii, poza sprawami oczywistymi jak wypadek komunikacyjny, jak zastrzelenie, gdzie organizm nie może utrzymać funkcji życiowych na własną śmierć musimy się zgodzić, a ból jest tym, co podjęcie tej decyzji nam ułatwia.
  • @Zawisza Niebieski 16:55:20
    //"A relikwie uzdrawiaja?" odpowiem ci, że tak. Uzdrawia nie sama relikwia a wiara w jej moc uzdrawiającą...//

    A placebo uzdrawia?

    Czyli jak uwierzysz ze obecnosc zielonej lodowki w twojej kuchni zapewni tobie zdrowie, i tak sie stanie, bedziesz wdzieczny lodowce?

    : )))

    W bibli wspomniano o mocy uzdrawiajacej kazdego z nas.
    Jezus odpowiedzial niewiescie ze jej wlasna wiara to uczynila.

    To wiara uzdrawia, ale nie zawsze.
    Placebo ma swoj statystyczny zakres.

    Oczywiscie mozna przyjmowac ze dotkniecie kamienianzmazuje z ciebie grzechy, albo lyk swietej wody naprawi organizm, to jednak nie kamien i nie woda sa zrodel takich 'cudownych wydarzen' ktore czesto okazuja sie byc zwyklym oszustwem.

    Mozna wierzyc klamstwu.
    I jak widac, wielu tak wybiera, to wygidne rozwiazanie.
  • @eonmark 15:34:54
    Nie ma pisemnych dowodów istnienia Jezusa, poza dowodami chrześcijańskimi. Treść zapisu u Flawiusza wykazuje iż jest to tekst późniejszego kopisty na zasadzie "jest oczywistym iż Jezus istniał, tylko Flawiusz zapomniał o tym napisać". Odnotowane za to zostało istnienie sekty w Judaizmie pod wodzą Brata Jezusa. Czy to dowód na istnienie Jezusa? Dla mnie tak, choć to z pogranicza wiedzy i wiary.
    Biblia jest słowem człowieka, niekiedy jest to praca historyczna, niekiedy polityczna, prawodawcza, ale praca rąk ludzkich. Zawiera za to słowa Jezusa. Duża część Biblii to dzieło teologiczne Pawłą i jego środowiska. Dobór Ewangelii to dzieło poganina Konstantyna Wielkiego. Bo nawet jeśli przyjmiemy tradycję iż przyjął chrzest na łożu śmierci w trakcie soboru był poganinem. Poplątane to wszystko.
  • @eonmark 17:07:40
    Uzdrawia każda substancja, każde działanie które przywróci cię z choroby do zdrowia. Zamiast pytania czy placebo uzdrawia można zadać pytanie, czy lek uzdrawia? Też lekarz mówi, ma pan xx% szans na powrót do zdrowia. Placebo w tym wiara jest istotnym elementem badań klinicznych.
  • @
    Reasumując, z okazji najważniejszych Świąt Wielkanocnych obchodzonych przez Chrześcijan na pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, zebrali się tutaj ordynarni nienawistnicy Chrystusa ze swoimi plugawymi historiami, które m.in. doprowadzily do ukrzyżowania Obrazu Boga w ciele człowieka (Ewangelia wg św. Jana 1:1,14).
    Jezus był i jest Bożym Synem opisanym i udokumentowanym w wielu rzetelnych przekazach historycznych i naukowych. Był On i jest Synem Bożym sadystycznie zamordowanym przez Żydów.
    Jak widać, procedura Jego krzyżowania trwa do dzisiaj.
    Wymioty powyższych ateistów niczego tu nie zmieniają!
  • @Zdzich 17:46:43
    Nikt z twoją wiarą nie dyskutuje, każdy ma swoją i ma do niej prawo. Tu mówimy o dokumentacji historycznej, medycznej nie chcąc naruszać niczyjej wiary.
    Nie ma żadnego dokumentu z czasów Jezusa potwierdzającego jego istnienie. Jedyny zapis u Flawiusza jest późniejszym dopiskiem chrześcijanina. Istnienie Jezusa potwierdzają jedynie dokumenty chrześcijańskie powstałe nie wcześniej jak 30 lat po wydarzeniach. Flawiusz wspomina o działalności Jakuba Sprawiedliwego, brata Jezusa i on oraz sekty w judaizmie określanej Kościołem Jerozolimskim.
    Jeśli znasz inne dokumenty poza chrześcijańskie z przyjemnością się zapoznamy.
    Zaś słowa "Wymioty powyższych ateistów", świadczą tylko o twojej niewiedzy. A chrześcijaninowi nie wiedzieć o Jezusie nie przystoi. Zawsze z bólem stwierdzam, że im kto bardziej się mieni katolikiem tym jego wiedza jest mniejsza.
  • @Zawisza Niebieski 17:33:14
    Pewna obserwowalna skutecznosc placebo wynika z mocy sugestii, a wlasciwie autosugestii.
    Mozg w okreslonym stanie wplywa poprzez prcesy regulacyjne hormonow na wdrozenie programu naprawczego.

    Ale to nie dziala jak za dotknieciem magicznej rozdzki a uzaleznione jest od paru czynnikow.
    Wiara w uzdrowicielska moc koralikow czy relikwii nie spelnia funkcji jakie pelnia te czynniki.
    To zwykle psychologiczne voodoo.
  • @Zawisza Niebieski 17:33:14
    Flawiusz nie byl spojnym 'historykiem' i nie jest mu obce fantazjowanie.
    Nie jest zadnym wiarygodnym zrodlem nie tylko historycznego istnienia jezusa ale rowniez dzialalnosci brata jezusa.

    Biblia zawiera slowa jezusa?

    Skad taka pewnosc?

    Mamy w przeciwienstwie do biblijnego swiadectwa odnosnie jezusa, dowody historyczne ktore wskazuja ze ideologia ktora sprzedaje biblia a ktora przypisuje jezusowi, miala znacznie starsze korzenie i pochodzila zarowno z grecji, jak i wczesniejszych epok jak okresu babilonczykow czy nawet z czasow egiptu.

    Na to sa dowody, na istnienie jezusa oraz jego autorstwo nauk jakie mu przypisuja ksiegi, juz nie.

    Powiem wiecej.
    Nie tylko ze nie ma dowodow na istnienie jezusa, ale wielu z tkzw. ojcow kosciola, lacznie z pawlem.
    To co nam zaprezentowano, jest stworzona siatka postaci wzajemnie dajacymi sobie alibi istnienia...

    Utkano dla nas wielka legende.
  • @Zdzich 17:46:43
    Czesc Zdzisiu,
    Gdzie jest da doniosla waznosc smierci jezusa, skoro przed rzekomym umrzyzowaniem zyl od zawsze, umarl na trzy dni, a pozniej wrocil do wiecznego zycia.
    Minelo juz 2000 lat odkad mial zmartwychwstac, a tu sie ludzie jeszcze smuca i zachwycaja 3 dniami nieprzytomnosci?

    Pierwszym zmartywchwstalym tez nie mogl byc bo przywracal do zycia innych podczas swojej dzialalnosci misyjnej...chyba ze to byla lipa czyli ustawka?
  • @eonmark 20:20:32
    Moc sugestii jest ważnym elementem leczenia. Ale czy widzisz różnicę między placebo - wiarą, że sól fizjologiczna podana ci w zastrzyku jest najnowszym lekarstwem, czy też wiara, że pielgrzymka do "miejsca świętego", drzewo - św. Lipka, ikona - Jasna Góra... uzdrowi?

    //Flawiusz nie byl spojnym 'historykiem' i nie jest mu obce fantazjowanie.// a masz lepsze?
    Biblia, oczywiście ma znacznie wcześniejsze korzenie Dekalog - Egipska księga zmarłych. Idee prezentowane przez Jezusa mają starsze korzenie. Dekalog zakorzeniony jest w wartościach, które powstały w neolicie. Kontrakt ochrony kobiety i potomstwa za pewność macicy, czyli nie pożądaj żony bliźniego swego. Wsparcie rodziców za opiekę w dzieciństwie - czcij ojca swego i matkę swą.

    Biblia zaczyna się 6000 lat przed narodzeniem Chrystusa, czyli gdy człowiek żyjący w złotym półksiężycu wszedł w fazę neolitu, kultury rolniczej. Wtedy zaczęła się kształtować nauka przekazana przez Jezusa, czy miał jej zaprzeczyć? A złoty półksiężyc to miejsce które wszyscy ludzie wychodząc z Afryki, czy to udający się do Azji, czy też do Europy w swej wędrówce musieli przejść. Tam powstałe idee promieniowały na wszystkie kultury, ale również zwrotnie, w kierunku Afryki.
  • @Zawisza Niebieski 21:27:20
    //Moc sugestii jest ważnym elementem leczenia. Ale czy widzisz różnicę między placebo - wiarą, że sól fizjologiczna podana ci w zastrzyku jest najnowszym lekarstwem, czy też wiara, że pielgrzymka do "miejsca świętego", drzewo - św. Lipka, ikona - Jasna Góra... uzdrowi?//

    Widze i to diametralna.
    Po to dostalismy umysl zeby z niego korzystac we wlasciwy sposob.
    Jak jakis czarownik woodoo wymamrota cos pod nosem, pobazgrze kurza lapka w krwi j slinie zmieszanej z ziemia i oznajmi ze zab wlas z albinosa uleczy z choroby to powinnismy wiedziec ze mamy do czynienia z nawiedzonym typkiem.
    Tak jak sproszkowane kosci mumii, albo rogi nosorozcow, tak wiara w to ze dotkniecie relikwii czy kamienia nie jest zrodlem wyleczenia.


    Programowano ludzi na okreslony schemat dzialania, ale potrzba bylo czynnika pelniacego funkcje aktywatora.
    Wybierano na ta funkcje slowa klucze.
    Kiedy tylko czlowiek dotkniety programem kontroli umyslu stykal sie z okreslonymi wyrazami, lub ich sekwencja, aktywowany zostawal program operacyjny.
    Tak mozna rozumiec te przypadki ktore charakteryzuje nagla poprawa lub wyleczenie sie w sytuacji kiedy chory wierzy w moc przedmiotow lub okreslonego religijnego rytualu.
    Programuje sie na uleczenie, a czescia programu robi to co kojarzy sie mu z bezposrednim zwiazkiem z nadprzyrodzona moca, tutaj np. relikwiami.
    W takim przypadku relikwie, ich bezposrednie doswiadczenie, moze byc spelnieniem warunku narzuconego sobie programu, czyli ekspozycji na aktywator reszty programu.
    Mozg 'przeskakuje' i koordynuje regulacyjny proces hormonalny ktory rozpoczyna reakcje lancuchowa biochemicznego procesu naprawczego.

    Istota ludzka znajduje sie w stanie chorobowym, jest wiec sprowokowana do szukania rozwiazan ktore nie dzialaja automatycznie.
    Umysl porzada pomyslnego rozwiazania wiec tworzy na poziomie podswiadomosci program wlaczajacy system naprawczy, o ile program wlaczy system naprawczy, cos musi zainicjowac dzialnie programu...tym czyms jest aktywator, ktory tez jest czescia programu.
    Tyle tylko ze materializujacy sie na zewnatrz ciala.
  • @Zawisza Niebieski 21:27:20
    //Flawiusz nie byl spojnym 'historykiem' i nie jest mu obce fantazjowanie.// a masz lepsze?//

    To jest twoja niespojnosc.
    Nie ma lepszego zrodla to trzeba zaakceptowac to ktore jest?
    Wiesz chyba dobrze ze flawiusz przeszedl na strone rzymian, jego starozytnosci zydowskie zostaly spisane w latach 90 tych pierwszego wieku, a jegonbiografie spisywano w rzymie.
    To rzym stworzyl cala historie nowotestamentowa i posiadanie zydowskiego historyka, zdrajce wlasnego narodu, ktorego prace moznaby uswietnic 'wstawkami' uprawdopodabniajacymi narracje chrzescijanskiego ruchu moglobyc jednym z wielu istotnych elementow budujacych podwaliny pod przyszly globalny kult.
    Obok ojcow kosciola, flaszywej historii przesladowan czy nikczemnego nerona...
    Wszystko wymyslononod a do z.
    Jezeli ktos posunal sie do tego zeby wkladac w usta flawiusza wstawke potwierdzajaca realnosc jezusa to zatrzymalby sie przed uzyciem jego autorstwa do potwierdzenia istnienia ruchu ktory przejal 'brat'?

    ; )))
  • @Zawisza Niebieski 21:27:20
    //Biblia zaczyna się 6000 lat przed narodzeniem Chrystusa, czyli gdy człowiek żyjący w złotym półksiężycu wszedł w fazę neolitu, kultury rolniczej. Wtedy zaczęła się kształtować nauka przekazana przez Jezusa, czy miał jej zaprzeczyć?//

    Biblia noe zaczyna sie 6000 lat przed narodzeniem jezusa.
    Nie chodzi tez o to ze jezus mial zaprzeczac wszystkim tym prawom ktore wyplywaja z czlowieka w naturalny sposob ale o to ze jezus nie jest ani poerwszym ani drugim filozogem ktory artykuluje te prawa.
    W tym sensie, nie jest wyjatkowy z racji pierwszenstwa prezentacji tych nauk.
    Moznaby przeciez pomyslec ze jezus oczytany byl w te prawa ktore przenosil w swoj krag kulturowy...albo, ci ktorzy tworzyli ksiegi, znajac wczesniejsze prace z roznych zakatkow europy, afryki i srodkowego wschodu, wlozyli w usta literackiej postaci znane i unkwersalne prawdy o zyciu i czlowieku.
  • @Zawisza Niebieski 21:27:20
    Swoja droga, 6000 tys lat i poczatki ksztaltowania sie pewnych ideii to smieszny mit katedr naukowych.
    Ludzkosc zyla, tworzyla i myslala od setek tysiecy lat.
  • @eonmark 20:59:15
    https://pbs.twimg.com/media/C9WxudhUQAA61Yg.jpg
  • @Husky 22:28:44
    Pomyslalbys ze jezus moze byc rowniez biblijnym apollyonem?
    Jak wiesz o czym wogole mowie...
    : )
  • @ Mark Noe 20:59:15
    IDŹ PRECZ SZATANIE!
  • @Zdzich 23:00:16
    Rzeczywiscie jestem przeciwnikiem, twojego skorumpowanego systemy wiary jakiemu dodatkowo zaprzeczasz kazdego dnia.
    Jezeli sie myle wskaz prosze gdzie jezus naucza ze mozna kogokolwiek zabijac.

    Dasz rade?

    ; )
  • @ Mark Noe 23:05:55
    Po raz drugi: IDŹ PRECZ SZATANIE!
  • @eonmark 22:24:06
    Naukowo rzecz biorąc wiek haplogrupy polskiej R1h1a7 (mutacja powstałą na terenie dzisiejszej Polski oceniany jest na 11 tys lat. 6 tys lat, na tyle rabini określili moment stworzenia Adama i Ewy. To pasuje do czasu pojawienia się w złotym półksiężycu kultury neolitycznej (rolnictwa). Po ustąpieniu lodowca nasza ziemia była jednym wielkim bagnem, nie nadającym się do przebywania w nim innej kultury niż zbieracko łowieckiej, póki wody nie opadły, a ta ilość wody nie odprowadzana była szybko. A pojawienie się kultur rolniczych wymaga czasu.
    Neolit to pewna rewolucja w kulturze człowieka, pojawiło się pojęcie własności, własności ziemi, którą trzeba było przekazać potomkowi.
    Choć i wcześniej wskazywano iż mogła zaistnieć potrzeba monogamii, gdy kobieta potrzebowała ochrony mężczyzny dla siebie i potomstwa, ale po dziś dzień występują kultury łowiecko-zbierackie działające na zasadzie wspólnoty potomstwa. Gdzie ojcami są wszyscy mężczyźni, co współżyli z kobietą w czasie poczęcia, a matkami wszystkie, co dziecko karmiły. Wiele cech mamy wspólnych z szympansami bonobo, naszymi najbliższymi krewnymi. Długi czas między stosunkiem a zapłodnieniem, zapłodnienie przez najsprawniejszy plemnik, czyli konkurencja plemników. Nadmiar produkcji plemników. Głośne zachowanie samic w czasie stosunku, przywoływanie innych samców. Ma to plusy dla potomstwa. Najlepszy materiał genetyczny, najlepsza opieka, brak dzieciobójstwa, bo żaden samiec nie wie, czy to jego potomstwo, czy nie. Problem pewności potomka pojawia się, gdy pojawia się pojęcie własności.
    Człowiek to na pewno więcej niż 6 tys lat, gdy pojawili się Adam i Ewa. I podstawy naszej dzisiejszej kultury są na pewno starsze.
  • @puuuq 00:34:45
    ''przy okazji samych świąt mogłabyś "przymknąć oko" na niuanse bo za karę nikt Cię w poniedziałek "nie poleje " :)))''
    //

    Nie moglam, bo was (jak wszystkich ludzi) w Prawdzie miluje. :)
  • @Zawisza Niebieski 11:23:24
    ''Polać to jej chyba nikt nie poleje, to nasz piękny słowiański obyczaj wikingom o ile się nie mylę nieznany. Sam się zastanawiam, czy w "lany poniedziałek" to ona się myje, bo to też rodzaj polewania wodą, i byłoby to pogaństwo.''
    //

    Nikt mnie nie poleje! :)))

    A w poniedzialki sie nie kapie, lecz biore prysznic:))) taka ze mnie zolza:)))
  • @eonmark 15:34:54
    ''Nie mozesz wyjsc z tego pudelka w ktorym zamknieto swiadomosc ludzkosci...

    Po pierwsze gdzie sa 'dowody pozabiblijne' ze jezus naprawde istnial i zostal ukrzyzowany?

    Flawiusz, tacyt?

    Oboje urodzili sie po rzekomym ukrzyzowaniu jezusa, wiec nie sa swiadkami naocznymi, ani nawet rownolegle do jezusa zyjacymi na ziemi.
    ...''
    //

    No to podaj nam tu 'doskonaly fakciarzu' fakty niezaprzeczalne, ze byla II wojna swiatowa, ze byla zbrodnia katynska, ze byl holokaust...

    Masz ''fakciarzu'' swiadkow naocznych?

    Bo wiesz chyba, ze dzieci i ryby glosu nie maja.
  • @Bara-bar 10:27:30
    Czyli jednak staropolskim naszym zwyczajem zostaniesz polana :) A, że przez prysznic, to czy ktoś ustalił narzędzia :)
  • @Bara-bar 10:43:25
    //No to podaj nam tu 'doskonaly fakciarzu' fakty niezaprzeczalne, ze byla II wojna swiatowa, ze byla zbrodnia katynska, ze byl holokaust...

    Masz ''fakciarzu'' swiadkow naocznych?

    Bo wiesz chyba, ze dzieci i ryby glosu nie maja.//


    Czesc Baska,

    Ja propunuje zebys podala nam dowody ze nie ma zeusa i hery, siedmiu krasnoludkow i krolewny sniezki, yetiego, chupakabry...

    ; )))

    Skoro istnial jezus to moze i gadajace osly, albo pinokio?

    : )

    Cala historie zfabrykowana, lacznie z przesladowaniem pierwszych chrzescijan, nieistniejacymi ojcami kosciola i pawlem.
    Takie jest moje zdanie i potrafie je wyczerpujaco uzasadnic.
    Jednak kazdy ma lrawo do wiary w realnosc czegokolwiek sobie wymysli lub jest wymyslone przez kogokolwiek innego.
    Jak naprzyklad Zawisza, jest zdawaloby sie skrupulatny, dokladny w ustalaniu faktow, lubi materialy zatwierdzone przez 'powaznych badaczy, lub takie same instytucje, ale nie wnikajac glebiej w szczegoly, woli przyjac ze calun turynski jest autentycznym zdjeciem jezusa powstalym w trakcie procesu zmartwychwstania.

    I ma do tego prawo, tak jak inni maja prawo do bycia sceptycznymi i wyrazania swoich opini.

    Powiedz Basia, jak to jest, jezus ozywial zmarlych czy nie?
    Jezeli tak, to nie byl pierwszym zmartwychwstalym.
  • @Zawisza Niebieski
    PAN JEZUS POCIŁ SIĘ KRWIĄ? ŻARTUJESZ SOBIE?

    Zawiszo, nie czytasz uważnie Nowego Testamentu. Na dodatek sam sobie przeczysz cytując nielubianego zresztą przez Ciebie Łukasza! Zastanów się najpierw zanim wyskoczysz ze swoją mądrością!

    http://m.neon24.pl/cfa9306d8d7b879398750516681199fc,0,0.png

    W którym miejscu ewangelista Łukasz pisze, że Pan Jezus pocił się krwią?

    Powtórzę pytanie:

    W którym miejscu ewangelista Łukasz pisze, że Pan Jezus pocił się krwią?

    Czekam za odpowiedzią!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 17:22:59
    Przeczytaj wcześniejszą moją dyskusję z Bar-bara, tam podałem cytat i interpretację dlaczego tak napisałem. 14.04 22:05 i poniżej.
    W skrócie Łukasz podaje, że "Jego pot był gęsty jak gęste krople krwi". Interpretacja lekarzy jest, że była to krew pojawiająca się u niektórych ludzi w silnym stresie stąd mówię o krwi.

    Łukasz jest moim ulubionym ewangelistą, uważam go za człowieka bardzo uczciwego i mądrego.
  • @eonmark 17:13:31
    "... jezus ozywial zmarlych czy nie?
    Jezeli tak, to nie byl pierwszym zmartwychwstalym."

    cześć eonmark,
    zważ na casus barona munchhausena.
    co innego wyciągnąć kogoś z bagna,
    a co innego wyciągnąć się samego (np. ciągnąc się za włosy :))

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/80/Paolo_Veronese_-_Dead_Christ_Supported_by_Two_Angels_-_WGA24853.jpg/800px-Paolo_Veronese_-_Dead_Christ_Supported_by_Two_Angels_-_WGA24853.jpg
  • @lukucjusz 19:14:39
    załączyłem obraz Paolo Veronese
    "Martwy Chrystus podtrzymywany przez dwóch aniołów"

    taki jest tytuł,
    ale uwaga:
    jak widać jeden z aniołów przemawia i wykonuje gest w stronę podtrzymywanego Chrystusa (który widocznie nie jest martwy.
    Zstępuje do Otchłani?
  • @Zawisza Niebieski
    CZAS PRZYZNAĆ SIĘ DO BŁĘDU ZAWISZO!

    Łukasz wcale nie mówi o tym, że jak piszesz, na ciele Pana Jezusa pojawił się krwawy pot. Czas wreszcie przyznać się do braku wiedzy Niebieski!

    Brakuje Ci odwagi?


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 21:11:30
    Człowiek omylny jest, ja nigdy nie twierdziłem, że nie jestem omylny, ty bardzo byś chciał mi udowodnić, że się mylę, tak bardzo, że nie rozumiesz wypowiedzi. W odróżnieniu od Ciebie ja jak się pomylę to się przyznaję, Ty zaś uciekasz od dyskusji. Nie raz miało to miejsce, czy gdy popełniłem błąd literówkowy, czy rzeczowy. Nie ma we mnie ambicji bycia nieomylnym.

    Więc dokładnie, co napisał Łukasz //Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię.//

    Ja jednak nie napisałem tekstu o tym co napisał Łukasz a o tym jak to interpretują lekarze poszczególne symptomy które opisali ewangeliści. Czyli chodziło o to jakie procesy zachodzą w człowieku ukrzyżowanym jak Jezus.

    Nacisk tego tekstu jest położony na opis medyczny. A "pot jak gęste krople krwi" zinterpretowano jako krew z naczynek włoskowatych przedostających się do potówek. Takie zjawisko pojawiało się u innych ludzi i jego mechanizm jest tak opisany.
    W przypadku Jezusa nie mamy możlilwości przeprowadzenia badań laboratoryjnych, czy była to krew, czy coś innego. Jest to teza medyczna.

    O tym, że wiedziałem o czym piszę świadczy załączenie słów Łukasza, podający opis zawarty w ewangelii.

    Szukałeś dziury w całym, niestety trafiłeś na litą skałę.
  • @Zawisza Niebieski
    MATACZYSZ I OSZUKUJESZ CZYTELNIKA!

    NO CÓŻ, JESTEŚ KŁAMCĄ I WPROWADZASZ SWOIM ARTYKUŁEM LUDZI W BŁĄD!
    ŁUKASZ WCALE NIE PISZE, ŻE KROPLE POTU ZBAWICIELA BYŁY KRWIĄ LUB, ŻE W OWYM POCIE POJAWIŁY SIĘ CZERWONE KRWINKI!

    EWANGELISTA PISZE, ŻE POT PANA JEZUSA BYŁ JAK KREW...

    JAK KREW... ŁUKASZ UŻYWA PORÓWNANIA, JEŚLI W OGÓLE WIESZ O CO CHODZI...

    CZY WIDZISZ RÓŻNICĘ? JUŻ KIEDYŚ TWOJA KOLEŻANKA ALFA ZWRÓCIŁA CI UWAGĘ, ŻE MATACZYSZ!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 22:07:02
    Prawda kłamcy jest niewygodna. Dlatego wielu mi chce kłamstwo, niewiedzę zarzucić. Chce to Moher, chcesz to ty, słabo wam to wychodzi. Bo ja wiem o czym piszę.

    Zobacz nawet teraz, będąc przegranym chwytasz się brzytwy, czyli łamiesz Netykietę. W rozmowach nie stosuje się wielkich liter. Wspominasz Alfę. Nasze drogi rozeszły się, gdy napisałem kilka słów prawdy o "miłośniku babcinych emerytur", którego ona uwielbia. Biznesmenie w sutannie, który niszczy Kościół Katolicki w Polsce, a także skłóca Polaków. Tu pewnie z oceną tego człowieka się zgodzimy.

    Widzisz jak próbujesz ciosami poniżej pasa ratować swą nadzieję, złapałem Zawiszę? Ucieka ci, ratuj się czym możesz.

    Próbujesz udawać, że nic nie rozumiesz tekstu. Mojego wyjaśnienia. Za inteligentny jesteś na to, by w to uwierzyć. W sumie cenię Twoją wiedzę, Twoje myślenie, choć nie cenię intencji i metod. Jak tonący łapiesz się brzytwy, w nadziei, że może czytelnik nie zauważy. Bezradnie próbujesz mi mataczenie zarzucić. Prawda, jestem ci niewygodny, bo ci raz po razie wykazuję mataczenie w sprawie KRK.

    Łukasz nie pisze o krwinkach, bo za czasów Łukasza o tym nie wiedziano. Nie znano krwinek, nie znano grup krwi. Jak pewnie wiesz, po XIX w upuszczając krew człowiekowi osłabionemu próbowano przywrócić równowagę płynów w organizmie.

    Łukasz nie był przy Jezusie w Ogrójcu, jako człowiek uczciwy przekazuje opis uzyskany od tych co to widzieli. Opisuje pot Jezusa tak jak opisałby to laik, czyli ten, który to widział. Nie było w Ogrodzie Oliwnym lekarza, co mógł by rozstrzygnąć, krew to, czy nie, zresztą powiedzmy sobie, sprawdzanie czy to krew czy nie u człowieka pogrążonego w modlitwie byłoby wielkim nietaktem. Temu laikowi, na którego opowieści oparł się Łukasz, wyglądało to jak ciecz jak gęsta krew. I tak zapisano w Ewangelii.

    Ale ciekawe jak zinterpretujesz słowa Łukasza? Proszę cię bardzo. Daję ci mikrofon, mów. W dyskusji każdy głos może być ciekawy.
  • @lukucjusz 19:23:27
    Czesc lukucjusz,
    Masz racje z tymi ukrytymi przeslaniami miedzy innymi w sztuce.
    Autorzy roznych epok, mowili rzeczy w zakodowany sposob.

    Co do otchlani...tunelu czasoprzestrzennego ktory gdzies musi prowadzic...ciekawe ze pascha oraz smierc i zmartwychwstanie zostaly osadzone w okresie wiosennym, ktory oczywiscie symbolizuje odrodzenie...ale charakteryzuje sie jeszcze jedna rzecza, mianowicie rownonoca wiosenna... a ta wraz z rownonoca jesienna niesie ze soba pewna tajemnice zwiazana z ... 'otchlania'...
    Zbyt wiele kultur uaprlo sie na ta rownonoc w okreslonym kontekscie.

    'Jezus jako abaddon', symbol innego 'mieszkania' w niebie, z ktorego na ziemie maja wydostac sie dziwne istoty o niebezpiecznych dla wielu ziemian zamiarach.
    Tylko 'czekaja' az drzwi zostana otwarte po tej stronie, bo klucz wyslaly juz jakis czas temu.

    Pozdrawiam.
  • @Zawisza Niebieski
    ZAWISZA NIEBIESKI I KATOLICY NIE WIERZĄ W ŚMIERĆ PANA I BOGA JEZUSA CHRYSTUSA!!

    Tak, oficjalnie przyznaję, złamałem netykietę. Napisałem komentarz wielkimi literami ponieważ chciałem uwidocznić również Twoje kłamstwo. A jeśli chodzi o Łukasza to wyjaśniłem już: autor Ewangelii nie napisał przecież, że pot Pana Jezusa był krwią.

    Autor zaznaczył, że pot Zbawiciela był JAK krew. Użył porównania i to wszystko. Trzymając się zatem faktów a nie wymysłów, pot Zbawiciela nie miał w sobie żadnej domieszki koloru krwi!

    Trzymając się zatem zapisanego faktu, nie można pod żadnym pozorem twierdzić, że pot Pana Jezusa był krwią lub pomieszaniem potu i krwi.
    Trzymając się zatem ściśle opisu ewangelicznego jest tak jak napisałem powyżej!

    http://m.neon24.pl/e00a9ecdd50a065d036c90aec2ff5ce7,0,0.jpg

    Tak, Zawiszo, ja złamałem netykietę. Jednak lepiej krzyknąć wielkimi literami niźli patrzeć jak na tym Portalu kwitnie antysemityzm i jak taki Zawisza i inni katolicy, czy Świadkowie... piszą kłamstwa.

    Ot, choćby takie szalbierstwo w tych Waszych dniach obecnych mam na myśli opowiadane tu i tam, iż podobno Pan Jezus Chrystus, Syna Boga Ojca, POMIĘDZY ŚMIERCIĄ A ZMARTWYCHWSTANIEM głosił Ewangelię „duchom zamkniętym w więzieniu”.

    Tak Zawiszo, TY jako katolik i Wy wszyscy jako katolicy, zakpiliście sobie ze Śmierci Pana Boga. Mówicie, że owszem, umarł na krzyżu, ale tak naprawdę to tylko Jego Ciało leżało w grobie, ale On Sam, (czyli Jego Duchowe Jestestwo), był w innym miejscu.

    To dopiero Zawiszo jest katolickie szalbierstwo! A skoro pod Kościół katolicki należysz to, to również jest Twoje szachrajstwo pisane... małym druczkiem!

    PS

    Ty dajesz mi mikrofon? A kim Ty jesteś? Jeżeli mam coś do powiedzenie to po prostu mówię i nie jest potrzebne mi Twoje żadne pozwolenie. Twój mikrofon jest brudny od kłamstwa. Wolę swoją tubę!

    http://m.neon24.pl/e37d940381b1d9bbdb2eb66f1751edbc,0,0.jpg


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 10:20:43
    Każdy który posiada pewną wiedzę o Biblii potrafi rozróżnić to, co jest nauką przed Jezusem, czyli stare przymierze, nauką Jezusa, i teologów po Jezusie. A pierwszym z tych teologów zmieniających naukę Jezusa jest Pawel, czego ciągle nie chcesz zrozumieć.
    Oczywiście, to, że Jezus po śmierci wstąpił do piekieł nie jest opisane w Biblii, a wprowadzone przez późniejszych teologów. Bardziej wykształceni potrafią nawet przypisać dany dogmat myśli danego teologa. Inni znowu potrafią wskazać wcześniejsze korzenie pewnych idei zapisanych w Biblii, jak przykładowo Dekalog wywodzi się z Egipskiej księgi zmarłych.

    Różne odłamy chrześcijaństwa przyjmują różne księgi za objawione, różne dogmaty. Ty akurat przyjąłeś za objawione to co ogłosił poganin Konstantyn Wielki, czyli naukę Jezusa zapisaną w 4 ewangeliach, opis historyczny Łukasza, objawienia Jana + modyfikacje wprowadzone głównie przez Pawła (listy apostolskie). OK, taka twoja prawda.

    Ja np. przyjmuję to co głosi Kościół, z wyraźnym rozróżnieniem to co w jego nauce pochodzi z chrześcijaństwa, co z pogaństwa, co od Jezusa, co z Biblii, co od teologów chrześcijaństwa.

    Do jednego dogmatu podchodzę z rezerwą, dogmat o nieomylności papieża, ale też nigdy nie odnoszę się do Apokalipsy, zbyt wiele domysłów można z niej wyprowadzić. Również nie odnoszę się do dogmatu o wiecznym dziewictwie Maryi, bo po pierwsze Biblia twierdzi, że po Jezusie miała 4 dzieci. Po drugie nie godzi się facetom rozprawiać o dziewictwie czy też jego braku u tak świątobliwej kobiety.

    Nikt jednak rozsądny nie krzyczy, że to co za prawdę uznają inni a ja nie, to jest kłamstwo. Wynieśliśmy to jako naukę z wojen religijnych, które są największym idiotyzmem ludzkości, bo czymże jest mordowanie się na wzajem za to kto lepiej Boga wyznaje jak nie idiotyzmem? Ta mądrość do ciebie jak widać nie dotarła.

    Mógłbym założyć sektę, która będzie uznawała za prawdę wyłącznie to, co powiedział Jezus. I tak jak ty teraz głośno krzyczeć, gdy mówisz coś, co opiera się na nauce Pawła, że to kłamstwo, że kłamiesz. Takie ma znaczenie w twoich ustach jedno z częściej używanych słów "kłamstwo", "kłamiesz".

    Jezus pozostawił nam swoją naukę i jest to nauka głównie moralna. Jeśli chodzi obrządek, to nakazał nam jedno. //Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc:
    "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!" 20 Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.// [Łk 22, 19-20].

    Wszystkie inne elementy świąt, obrządków to już tradycja ludzka, jedni widzą to tak, inni inaczej. To jest mądrość płynąca z nauki Jezusa, ty zaś doszukujesz się szczegółów, całości nie ogarniając.
  • @Zawisza Niebieski
    JAK ZWYKLE MASŁO MAŚLANE!

    Z Ciebie to jednak bardzo kiepski historyk jest a fakty to już Cię zupełnie nie interesują. Najpierw wyciągasz królika z kapelusza, a potem jak ktoś Cię skarci, to nie masz najmniejszego zamiaru się przyznać do palniętej głupoty!

    A na temat tego, co ja myślę o różnych księgach no to chyba Ci się przyśniło. No ale w zasadzie nie powinienem mieć o to do Ciebie pretensji.
    Po prostu jesteś niewierzącym człowiekiem o bardzo ale to bardzo chwiejnych poglądach katolickich!

    Zatem odpowiedź na proste pytanie: Czy uważasz, że Pan Jezus po zakończeniu życia a przed zmartwychwstaniem wstąpił w inne jakiekolwiek miejsce by głosić Słowo Boże?

    I nie interesują mnie poglądy innych a Twój na ten temat!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 14:29:04
    Z Biblijnego punktu widzenia w czasach Jezusa piekło nie istnieje. Bo czym by miało być piekło? Mieszkanie szatana i aniołów upadłych?
    Ludzi tam nie ma, bo pierwszy potępiony może tam pojawić się dopiero w dniu sądu ostatecznego. Piekło nie jest też jakimś tam miejscem w którym płonie ogień piekielny, to stan duszy w odizolowaniu od Boga. Więc jako takie piekło nie istnieje.

    Z drugiej strony odpowiedz sobie na pytanie, co działo się z Jezusem w ciągu tych kilkudziesięciu godzin, gdy jego ciało było złożone w grobie? Bo jak twierdzisz Jezus był zawsze jako Bóg, to co się z Jezusem jako Bogiem działo w tym czasie? Bóg umarł?
  • @Zawisza Niebiesk
    JESZCZE RAZ: TO TY ZAWISZO POWINIENEŚ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE!

    "Czy uważasz, że Pan Jezus po zakończeniu życia a przed zmartwychwstaniem wstąpił w inne jakiekolwiek miejsce by głosić Słowo Boże?".

    Przecież to bardzo proste pytanie Zawiszo, prawda?

    A potem przyjdzie kolej na mnie...


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • @57KerenOr 15:41:23
    Moja odpowiedź jest chyba wyraźna, ale OK. Nie ma piekieł, bo dziś nie ma ludzi potępionych, nikt nie zostanie osądzony po dzień sądu ostatecznego.

    Biblia nie wszystko nam odsłania, stąd moje pytanie, gdzie przebywał Jezus Bóg w czasie gdy jego ciało spoczywało w grobie? Na to pytanie nie ma odpowiedzi, bo nie wiedzieli tego nawet Jego uczniowie, sądzący, że Jezus nie żyje i wszystko się skończyło. Jak pewnie wiesz, w momencie zobaczenia pustego grobu Piotr nie uwierzył w zmartwychwstanie. Uczniowie tego nie wiedzieli, stąd ani oni, ani ewangeliści, którzy spisali ich naukę na to pytanie nam odpowiedzieć nie mogli. Więc skąd ja mam to wiedzieć?
    Równie dobrze mógł On głosić Ewangelię tym, którzy gdy On nauczał już dawno nie żyli.

    Stałe moje pytanie, czy ci, którzy nie mogli usłyszeć Ewangelii z przyczyn fizycznych, będą z definicji potępieni? Czy wyznawcy innych religii żyjący zgodnie ze standardami wyznaczonymi nauką Jezusa będą potępieni?

    Można wierzyć, że właśnie wtedy tym zmarłym została przekazana Ewangelia, ale to wiara, dowodów Biblijnych na to nie ma.
    Udowodnisz mi, że Jezus jak Bóg i jako człowiek cały ten czas spędził w grobie? Po prostu tego nie wiemy.

    Jak ci również napisałem, rozumienie iż piekło, czy "dom Ojca, w którym mieszkań wiele" to jakieś domostwo, gospodarstwo, więzienie, podziemna jaskinia jest rozumieniem obrazkowym. "Piekło" to potępienie, to niemożliwość bycia z Bogiem, a "niebo" (dom o wielu mieszkaniach) to nie ośrodek wczasowy w raju a możliwość przebywania z Bogiem. Mówienie, że "zstąpił do piekieł", wskazujące, że piekło znajduje się gdzieś pod ziemią to myślenie prymitywne.

    Czy teraz wypowiedziałem się w sposób wystarczająco wyraźny dla ciebie? A czy ty znalazłeś w Biblii wskazanie dowodzące, gdzie Jezus Bóg, wtedy przebywał. Bo co do ciała to się zgadzamy, leżało w grobie.
  • @eonmark 17:13:31
    ''Czesc Baska,

    Ja propunuje zebys podala nam dowody ze nie ma zeusa i hery, siedmiu krasnoludkow i krolewny sniezki, yetiego, chupakabry...''
    //

    Czesc eonmarku!

    Kochaniutki, czy ty prawa wogole nie znasz?

    Nie mozna podac dowodu na to, ze czego nie ma (i nigdy nie bylo). Mozna tylko podac dowod na to co jest, i bylo.

    Czyli nie moge podac dowodu, ze 14 stycznia 2016 o godz.18 nie bylam w Oslo, moge jedynie podac dowod, ze tegoz: dnia 14 stycznia 2016 o godz.18, bylam w Stavanger.

    Albo powiem ci inaczej, gdybys byl kobieta, wtedy nie mozesz podac, ze nie masz wiecej dzieci, mozesz tylko podac ile dzieci masz, prawda?

    Niechcacy poddales mi temat na nastepny art.
  • @Bara-bar 21:40:21
    Przeprasza, że wcześniej nie zauważyłem Twego wpisu pod moim tekstem o miejscach świętych. Dziś ci odpowiedziałem, mam nadzieję, że da ci to coś do przemyślenia, bo w sumie sam temat "sytuacji odwrotnej", czyli kto skazał Jezusa na katorgę i śmierć jest ciekawy.
  • @Zawisza Niebieski
    WYSŁANNIK ZŁA!

    Zawiszo, napisałeś:

    "Udowodnisz mi, że Jezus jak Bóg i jako człowiek cały ten czas spędził w grobie? Po prostu tego nie wiemy".

    I znowu zaprzeczasz pisarzom Biblijnym... I znowu zaprzeczasz Panu i Bogu Jezusowi Chrystusowi. Czyż nie napisałem Ci już wielokrotnie żeś człowiek o niestabilnych poglądach? Chłopie poczytaj Nowy Testament i przestań się ośmieszać.

    Kim Ty jesteś by przeczyć Samemu Zbawicielowi, który wyraźnie określił ile czasu będzie nieżywy leżał w grobie? Pyłem jeno jesteś Niebieski i wysłannikiem złego ducha!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031