Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
298 postów 6466 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Powrót zwycięzców

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niedawno mieliśmy kolejne święto wspominające zakończenie II wojny światowej, wojny, z którą po dziś dzień historycznie jeszcze się nie rozliczyliśmy. Nadal z różnych przyczyn o pewnych rzeczach się nie mów.

Jednym z takich tematów tabu, które przez wiele lat obowiązywały była sprawa powrotu wojsk spod Berlina. Sprawę tę w roku 2013 przypomniał Jerzy Bohdan Szumczyk, stawiając bez niezbędnych zezwoleń, w okolicach autentycznego czołgu radzieckiego zdobywającego Gdańsk, rzeźbę zatytułowaną „Komm Frau”, („Choć kobieto), prezentującą ciężarną kobietę gwałconą przez żołnierza Armii Czerwonej, przystawiającego jej pistolet do głowy. Rzeźba ta spotkała się z protestem ambasadora Rosji, twierdzącego, że obraża ona pamięć żołnierzy radzieckich poległych w walkach w II wojnie światowej. Prokuratura gdańska badająca tę sprawę, jak również zarzut postawiony autorowi dotyczący nawoływania do nienawiści między narodami, prawdziwości zarzutów tych się nie dopatrzyła, ale rzeźbę usunięto, z powodu niezgodności jej z przepisami budowlanymi.
 
Czy rzeźba ta przedstawiała prawdę?
Z pewnością przypominała prawdę, o której w czasach PRL w szkołach nie mówiono. Autor posunął się do pewnej dopuszczalnej prowokacji mającej na celu zwrócić uwagę na historię, którą chciał przypomnieć. Gwałconą jest ciężarna. Prawdą historyczną jest jednak, że gwałcono wszystkie kobiety, również kilkuletnie dziewczynki. Tylko pistolet przykładany do ust kobiety, nie bardzo odpowiada prawdzie historycznej. Bardziej pasowałaby tu butelka wódki, gdyż powracający spod Berlina żołnierze praktycznie mało kiedy trzeźwieli, zaś czas powrotu, zanim wrócą do normalnego życia traktowali jako czas pijackich zabaw po stresach walki, rozbojów i gwałtów.
Czy tylko żołnierze Armii Czerwonej gwałcili?
Historia wojen wykazuje, że pod wpływem strachu przed śmiercią, stresu wojennego, żołnierze są skłonni do podejmowania gwałtu, z drugiej strony, pewne badania wykazują, że kobiety pod wpływem stresu wywołanego gwałtem częstej zachodzą w ciążę, niż przy normalnych stosunkach męsko – damskich. Tak więc gwałtów podejmowali się żołnierze amerykańscy, francuscy, brytyjscy, niemieccy, polscy. Przy czym w Armii Czerwonej czyny te nie były karane, uważane wręcz za część strategii wojennej.
Postawę dowództwa Armii Czerwonej charakteryzują takie słowa, „Żołnierze od dawna są poza domami, bez kobiet, dlatego kobiety niemieckie powinny spełnić ich potrzeby, a z braku Niemek, kobiety innych nacji, w tym Węgierki, Polki, czy też wracające do swych krajów mieszkanki innych krajów zachodu. Jednak szczególną ideologię przypisano gwałceniu Niemek. Gwałty miały łamać dumę rasową niemieckiej kobiety zbudowaną na hitlerowskiej ideologii czystości rasowej.
 
W początkowej fazie wkraczania Armii Czerwonej na ziemie Polski gwałtów było stosunkowo mało, później dopiero, gdy wkraczano na ziemie kojarzone, lub leżące na terenach przedwojennych Niemiec (Śląsk, Mazury, Pomorze Zachodnie) pojawiał się prawdziwy Armagedon. W Polsce apogeum tych przestępstw wystąpił dopiero latem 1945 roku, gdy wracały rozpuszczone wojska frontowe. Wtedy dochodziło do zatrzymywania pociągów i rabowania mienia oraz zbiorowego gwałcenia jadących nimi kobiet. Kobiety wyciągano z tramwajów, polowano na nie na bazarach. .Gwałty miały miejsce w biały dzień, w środku miast i wsi.
 
Kolejnym problemem byli zakwaterowywani w domach oficerowie radzieccy. Ci zachowywali się różnie. Od przypadków proponowania dziewczynom seksu a na wyraźną odmowę rezygnacji z zalotów, co jeszcze można uznać, za zachowania normalne, po próby zastraszenia, np. poprzez przyprowadzenie kolegi, który podawał się za oficera NKWD i twierdził, jeśli kobieta nie podda się temu co chcieli, zostanie oskarżona o zdradę, po brutalne gwałty. Czyny takie, o ile kobieta odważyła się zgłosić na policję, kończyły się tylko odnotowaniem.
 
Grupa wygnańców spod Lwowa skierowanych do Szczecina w czasie noclegu usłyszała krzyki gwałconej kobiety. Gęste posterunki, strach, możliwość zastrzelenia człowieka, który nocą wyszedł na zewnątrz spowodowała, że nie udzielili jej jakiejkolwiek pomocy. Rano okazało się, że kobieta ta była przez całą noc gwałcona przez oddział żołnierzy, którzy wcześniej pili z jej mężem. Zgłoszenie do władz rosyjskich skończyło się odpowiedzią, że ona ich sprowokowała. Śledztwa nie podjęto.
 
W mieście Nysa zgwałcono ok. 150 zakonnic, elżbietanek.
 
Sprawa dzieci, które się z tych czynów rodziły po dziś dzień nie została przebadana. Pytanie, czy warto? Liczbę gwałtów też znamy szacunkowo. Większość kobiet gwałtów nie zgłaszało bojąc się wstydu i wiedząc, że i tak niczego to nie przyniesie, wręcz może spowodować odwet gwałciciela. Historyk brytyjski Anthony Beevor ocenia liczbę zgwałconych Niemek na 2 miliony, Węgierek 70-120 tys. Polek na ok. 20 tys. Szacuje się, że zgłaszanych było tylko ok. 10% gwałtów.
 
Same gwałty, poza stresem, możliwością zajścia w ciążę, niosły z sobą choroby weneryczne. Ok. 75% zgwałconych kobiet zapadało na takie choroby. To była prawdziwa epidemia. 
 
Pierwszym udowodniony, choć nie do końca zbadany przypadek miał miejsce w miejscowości Nemmersdorf w okolicach Królewca. Tam na terenie zdobytym przez Rosjan, a później odbitym przez Niemców znaleziono ciała 62 kobiet i dziewczynek przed śmiercią brutalnie i wielokrotnie zgwałconych. Tę sprawę wykorzystała propaganda Goebbelsa, przynosząc dla Niemców fatalne skutki. Pod koniec wojny Niemcy tak bardzo bali się „Iwana”, że popełniali zbiorowe samobójstwa przed nadejściem frontu.
 
Jak broniły się kobiety?
 Władze Polski zalecały wychodzenie grupami, omijanie żołnierzy rosyjskich, chodzenie głównymi drogami. Kobiety zakładały chusty, co w tamtych czasach oznaczało kobietę zamężną. Dodatkowo nacierając się popiołem kobiety starały się postarzać, czynić mniej atrakcyjnymi. Dziewczynki charakteryzowano na chore na tyfus. Często niewiele to pomagało, bo pijani żołnierze nie zawsze byli wybredni.
Grupy przesiedleńców i powracających do domów znakowały się flagami narodowymi. Niekiedy to pomagało, bo pełne przyzwolenie dotyczyło kobiet niemieckich, ale żołnierze z terenów azjatyckich kolorów flag nie rozumieli.
 
Również wiele do życzenia prezentowała higiena żołnierzy. Jak wiadomo w warunkach polowych o higienę trudno, a do tego, umundurowanie wojsk Armii Czerwonej nie przewidywało takich środków higieny, jak szczoteczka do zębów. Dla zmniejszenia zużycia mydła, głowy żołnierzom golono do łysego. Ubrań też nie zmieniano, bo jak?
 
_____________
Prawa autorskie: Jestem autorem tekstu, zdjęcie Jerzy Bohdan Szumczyk , z internetu. Przy opracowaniu korzystałem z informacji zawartych w materiałach:
1. Wywiad z dr. hab. Macieja Zaręby, z Instytutu Historycznego U.W. [http://www.nto.pl/magazyn/wywiady/art/4584893,zolnierze-armii-czerwonej-gwalcili-jak-popadnie,id,t.html]

2. Kristian Kowalski, Wyzwoliciele (V). Gwałty, morderstwa popełniane na kobietach polskich przez żołnierzy Armii Czerwonej, OpcjaNaPrawo.pl 01.08.2010. 

KOMENTARZE

  • Rzeźba w Gdańsku. Żydo-system przeciw Słowianom.
    Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, po zapoznaniu z materiałami procesowymi zgromadzonymi przez Komisariat VIII Policji w Gdańsku oraz po wykonaniu czynności własnych w sprawie wystawionej w Gdańsku 12 października 2013 r. rzeźby noszącej tytuł „Komm Frau”, podjęła decyzję o umorzeniu postępowania w tej sprawie.


    Wyobraźmy sobie, że w jakimś naszym mieście ktoś ustawił rzeźbę obrazującą bestialskie zbrodnie żydowskich bandytów z UB na polskim narodzie (w latach 1944-56 zamordowali od 300 tys. – 600 tys. Polaków). Czy wtedy także prokuratura umorzyłaby śledztwo nie dopatrując się w rzeźbie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych (art. 256 § 2 kk) oraz znieważenia miejsca publicznego ( art. 261 kk)? Czy nie bylibyśmy świadkami jazgotu żydo-mediów nie tylko w Polsce, ale i światowych, zarzucających nam antysemityzm, ksenofobię, mowę nienawiści i Bóg wie, co jeszcze?

    Komentarz WPS

    https://www.youtube.com/watch?v=Y0gbEkK_Q-0
  • No to naraziłeś się
    i to bardzo 8-))))
  • Mamy prawo do wszystkich Polek!
    Dziewoczka, ty prima sort!

    http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2015/04/Miniatura-340x340.jpg

    //Gdy alkohol rozgrzał żołnierską duszę i ciało, narodowość ofiar nie miała już najmniejszego znaczenia. Lew Kopielew opisał wydarzenie z Olsztyna, gdy usłyszał „straszny krzyk” i zobaczył dziewczynę „z długimi blond włosami w nieładzie, w podartej sukience”, która przerażająco krzyczała: „Jestem Polką! Jezus, Maria! Jestem Polką!”. Dziewczynę goniło dwóch pijanych czołgistów, a wszystko to rozgrywało się na oczach innych żołnierzy i oficerów.//

    //Wydaje się, że do pierwszych gwałtów na terenie Polski doszło już w styczniu 1945 r. zaraz po zajęciu Krakowa. W Poznaniu były przypadki Polek podstępnie zwabionych przez czerwonoarmistów prośbami o pomoc w opatrywaniu rannych, a następnie brutalnie zgwałconych. Do podobnych zdarzeń dochodziło w Gdańsku, gdzie polskie kobiety pracujące w radzieckim garnizonie „po 15 razy gwałcono”.//

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/04/26/mamy-prawo-do-wszystkich-polek-sowieckie-gwalty-nad-wisla/
  • @Rzeczpospolita 19:09:54
    Traumą z frontu wschodniego usprawiedliwiał swych żołnierzy Stalin, który mówił: "I cóż jest tak odrażającego w tym, że po takich okropnościach zabawi się z kobietą". "Czerwona Armia nie jest idealna. Ważne jest, że bije się z Niemcami - i bije się dobrze, a reszta nic nie znaczy".

    Pisarz Ilia Erenburg w 1942 roku apelował do żołnierzy: "Złamcie za pomocą gwałtu zarozumiałość rasową germańskich kobiet. Potraktujcie to jako należną wam zdobycz".

    Kiedy te słowa wypowiedział Erenburg, front był jeszcze pod Moskwą.
    Ale to prawda, żołnierze mieli wyraźny sygnał, że nie będą karani za gwałty. Nie znamy żadnych dowodów na to, by czerwonoarmiści na terenie Polski byli stawiani przed sądem polowym


    http://www.nto.pl/magazyn/wywiady/art/4584893,zolnierze-armii-czerwonej-gwalcili-jak-popadnie,id,t.html
  • *****
    Pomnik jako artystyczna forma przekazu o kimś lub o czymś powinien być tak wykonany by nie wywoływać u odbiorcy jakichś złych intencji np chęci odwetu czyli zemsty , wg mnie , autor w tym przypadku "poszedł za daleko " czyli nie wykorzystał , typowego zbiegu artystów jakim jest metafora , wg mnie konieczna dla upamiętnienia tego typu bestialskich zachowań
  • Brednie.
    Powracający żołnierze radzieccy rozpuszczeni z wojska leźli setki kilometrów przez całą Polskę do ZSRR i gwałcili.
    Nie dość, że musieli iść na Berlin, co im się spieszyło bo Hitler bombki atomowe konstruował, dlatego mało gwałcili, to z powrotem sztab ich rozpuścił dla rozrywki. Pierdoły!
    Żołnierze radzieccy Zawiszo wracali z Berlina i innych miejsc przede wszystkim pociągami, wracali do domu jak najszybciej, do matek, żon, do rodzin, gdyż nie widzieli ich nieraz kilka lat.
    A gwałty i inne przestępstwa na pewno się zdarzały.
    Dlatego wojny trzeba unikać jak ognia a nie judzić przeciwko Rosji.
  • @Rzeczpospolita 19:09:54
    Nie lubię myślenia, nas to karzą, ale innego by nie ukarali. Jest prawo, złamałeś prawo to ponosisz karę. Nie ma sytuacji warunkowych, ja poniosę karę jeśli i drugi poniesie karę. Ale prawdą jest, że prawo względem wszystkich winno być jednakowe. Jeśli nie jest, to w sądownictwie występuje patologia.
  • @Husky 19:39:02
    Już pisząc ten tekst wiedziałem, że komu, jak komu, ale tobie ten tekst sie spodoba. Więc przyjmij ten tekst jako antidotum na traumę po moim poprzednim. :) Ot czyste pokazanie prawdy historycznej w trudnym temacie.
  • @lorenco 20:16:56
    Widzisz, są to fakty historyczne wielokrotnie potwierdzane zeznaniami składanymi na milicję. Musisz pamiętać, że ci ludzie wracali po kilku latach stresu frontowego, nie raz z całkowicie rozwaloną psychiką. Wreszcie poczuli się bezpieczni, bo wojna się skończyła. W każdej armii obok zdyscyplinowanego żołnierza masz ciury obozowe, te są najbardziej dla ludności cywilnej uciążliwe. Gdyby nie pewien oficer LWP nie znany z nazwiska, znany tylko z opowieści rodzinnej, mnie na tym świecie by nie było. Przyszedł oddział kilku takich pijanych ciurów do dziadka, dawaj wódki i zakąskę. Dziadek powiedział, że nie ma, więc całą rodzinę, razem z moją 10 letnią mamą pod ścianę postawili, dopiero pojawił się oficer LWP, towarzycho postawił do pionu, zmyli się, a za ćwierć wieku, ja sie na świecie pojawiłem :).
  • @Rzeczpospolita 19:09:54
    Niemki mówiły ... wolę Rosjanina niż amerykańskie samoloty nad sobą .

    A już poważniej .. wojna jest wojną , dzieją się różna rzeczy .

    ,,Bombardowanie Drezna – przeprowadzone 13-14 lutego 1945 przez lotnictwo brytyjskie (Royal Air Force) i amerykańskie (United States Army Air Forces) naloty dywanowe na Drezno. ,,

    ,,Liczba ofiar bombardowania Drezna była i jest przedmiotem licznych kontrowersji; propaganda nazistowska podawała straty rzędu 200 tys. W 1965 roku władze Drezna podały liczbę 35 tys.[1] Przez kolejne lata po wojnie różne źródła szacowały liczbę zabitych w szerokim zakresie od 35 tys. do 500 tys. Mocno zawyżoną liczbę ofiar podawał także David Irving.,,

    Opinią można dowolnie manipulować

    O gwałty są oskarżane siły ONZ , sprawy sądowe były w Niemczech o gwałty w byłej Jugosławii ... a wydawałoby się że czasy inne .

    Oczywiście pod specjalnym nadzorem są ,, żołnierze Armii Czerwonej ,, …..ale z faktami się nie dyskutuje ..

    ,,Tak więc gwałtów podejmowali się żołnierze amerykańscy, francuscy, brytyjscy, niemieccy, polscy. Przy czym w Armii Czerwonej czyny te nie były karane, uważane wręcz za część strategii wojennej.,,

    Chciałoby się powiedzieć ..... Zawiszo pana strategia z tego co widzę jest wyraźnie ukierunkowana ..
  • @lorenco 20:16:56
    //Brednie.Pierdoły! dlatego mało gwałcili//
    czyli ot cały Lorenco, nic nowego


    //wracali do domu jak najszybciej//
    te pociągi miały spore opóźnienia bo niektórzy wracali ponad 40 lat
  • @fabi 20:30:43
    //,,Tak więc gwałtów podejmowali się żołnierze amerykańscy, francuscy, brytyjscy, niemieccy, polscy. Przy czym w Armii Czerwonej czyny te nie były karane, uważane wręcz za część strategii wojennej.,,//

    ZGODA
    tak bylo
  • @puuuq 20:03:14
    Widzisz, w mojej ocenie sztuka musi być kontrowersyjna, by budziła do myślenia. Tak samo staram sie pisać moje teksty, nie raz pojadę po bandzie swojego myślenia oczywiście mam na to argumenty potwierdzające. W szkole, choć lubiłem historię, nigdy o tych sprawach nie mówiono. Było jak w 4 pancernych i psie. Powiesili flagę na Bramie Brandemburskiej i ludzie wrócili do normalnego życia. Ale nie było tak. Byli przesiedleńcy z terenów wschodniej Polski, oni stykali się z odwiecznymi mieszkańcami, co nigdy się Niemcami nie czuli. Strach przed Iwanem był tak wielki, że ci, co nie czuli się rodowitymi Polakami, wiali na zachód zostawiając wszystko czego dotychczas się dorobili. Ci co pozostali czuli się Polakami, a później ich Niemcami nazywano.
    Ciągle mam napisać tekst o Menonitach, Olendrach wypartych z ich ziemi w czasie wojen religijnych reformacji. Oni nam Żuławy dali. Przed nimi była to ziemia przeklęta, co posadzisz, to ci powódź zabierze. Oni osuszyli tę ziemię i do uprawy dostosowali. Mieszkali tam od kilku wieków, a jednak, ponieważ językiem ojczystym flamandzkim się posługiwali zwiali przed frontem, dorobek kilku pokoleń zostawiając.
  • @lorenco 20:16:56
    Wstrząsający film o zbrodniach armii rosyjskiej w Czeczenii!

    Autorem scenariusza i reżyserem filmu jest Michel Hazanavicius (twórca „Artysty” i „Niewiernych”). Główne role zagrała Bérénice Bejo (znana z „Artysty”, „Wspaniałej”, „Przeszłości”), Annette Bening (gwiazda „American Beauty”, „Wszystko w porządku”, „Stan oblężenia”), Maksim Emelyanov („Syberia, Monamour”) i genialny otwórca małego Czeczena Abdul Khalim Mamatsuiew

    Film ukazuje drugą rosyjską agresję na Czeczenie w 1996 roku, kiedy to rozpoczęła się kariera polityczna Władymira Putina jako premiera. W pierwszej scenie filmu rosyjskie wojsko pacyfikuje czeczeńską wioskę. Rosjanie z uśmiechem na twarzy mordują cywili, i porywają młode kobiety by je okrutnie zgwałcić. Światkiem rosyjskich zbrodni są czeczeńskie dzieci.



    Bohaterem filmu jest jest dziewięcioletni Czeczeniec Hadji, który po tym jak rosyjscy żołnierze zamordowali jego rodziców i porwali by torturować i zgwałcić jego siostrę, opuszcza niosąc na rękach swojego kilkomiesięcznego brata, zniszczoną przez Rosjan wieś. Kiedy chłopiec po dotarciu do Inguszetii szuka w śmieciach czegoś do zjedzenia pomoc oferuje mu młoda francuska pracownica organizacji międzynarodowej Carole (grana przez Bérénice Bejo), która zbiera wstrząsające relacje czeczeńskich kobiet o mordach, rabunkach i gwałtach dokonywanych przez rosyjskich żołnierzy. Równocześnie braci poszukuje ich siostra.



    Drugim bohaterem filmu jest kolejna ofiara wojny Kola, młody Rosjanin który by nie pójść do więzienia za posiadanie marihuany decyduje się zgłosić się do rosyjskiej armii. Jego psychikę niszczy rzeczywistość w armii, narkotyki. Pod wpływem samobójstw innych rekrutów, przemocy ze strony przełożonych i starszych żołnierzy, chłopak staje się bestią zdolną do czerpania przyjemności z cierpienia swoich niewinnych ofiar.



    W tym doskonale skonstruowanym filmie ukazano niezwykle realistyczny obraz koszmaru jakim jest wojna, eksterminacja cywili, zbrodnie wojenne, ciężki los uchodźców, cierpienia kobiet i dzieci. Przejmujące są nie tylko obrazy cierpień Czeczeńców ale i obrazy obojętności sytego zachodu na tragedie eksterminowanego narodu.



    https://youtu.be/ASGHIntx6Ok


    za:
    http://prawy.pl/9598-wstrzasajacy-film-o-zbrodniach-armii-rosyjskiej-w-czeczenii/
  • Gwałty
    Z opowiadań frontowców.
    Bójki między rosyjskimi i polskimi żołnierzami kończyły się zwykle szybką akcją NKWD. Wpadali i strzelali do każdego kto był złapany na miejscu. Potem robili dochodzenie i mogły być jeszcze następne ofiary takiej bezmyślności.
    Tak samo były karane gwałty w dwa, trzy tygodnie po przejściu frontu, o ile przestępca był złapany przez oficera lub przez NKWD. W praktyce było różnie.
    Moją ciotkę zgwałcił i zaraził polski żołnierz.
    Natomiast w Niemczech na początku działy się rzeczy straszne. To prawda, wiem to z opowiadań.
    Niemki prosiły bardzo polskich żołnierzy aby nocowali w ich domach z obawy przed czerwonoarmiejcami.
  • @Husky 20:32:57
    Według ustaleń w Jałcie, Teheranie, Poczdamie, część wojsk radzieckich została w Polsce. W tych konferencjach uczestniczyły USA, Wielka Brytania, podpisały one ustalenia na strefy wpływów. Zatem wojska radzieckie były w Polsce według praw ustalonych przez ZSRR, USA i GB.
  • autor
    A jaki on tam Sowiecki. Mundur niemiecki, hełm w ogóle amerykanki. Może dlatego tak szybko zniknął, w końcu Gdańsk, na ile mnie wiadomo żyję z turystyki.
    Powiem Panu coś, Rosjanie mają gdzieś jakie w Polsce pomniki stawiają. To polskie dzieci na to patrzą.
  • @Husky 19:39:02
    Taka typowa mentalność. Ilia w domu nazywał się pewnie Icek..
    Ja znam dwa wypadki, kiedy byli rostrzelani na miejscu, bez sądu.
  • @Husky 20:36:28
    tak bylo

    Jak ty tak mówisz przyjacielu ..to ja ci wierzę na słowo ..znasz to zapewne z autopsji.

    A teraz zobacz co ty wspierasz i nie mów później że nie wiedzialeś ..
    jak sex to sex

    https://www.youtube.com/watch?v=vGkRojqity0
  • @lorenco 20:48:47
    Czy w Jałcie , Teheranie i Poczdamie ustalono też górny limit gwałtów na Polskich kobietach dokonywanych przez sowiecka dzicz już po zakończeniu wojny.
  • @fabi 21:03:24
    Widzialem juz to
    ale dzieki za link
  • @Casey 21:01:44
    to pewnie spory odsetek tych zbrodni
  • @Husky 19:33:51
    Husky, przestań już skakać na tych grabiach. Przecież Ty SOBIE tylko krzywdę robisz.
    Bywaj z Bogiem :)
  • @fretka 21:13:58
    Bywaj z Bogiem 8-)))))
  • @Husky 21:08:49
    to tylko kwestia gry na uczuciach ....też coś wkleję .

    ,,Gebhardt opierała się na relacjach zbieranych przez bawarskich księży, którzy gromadzili je latem 1945 roku na polecenie Arcybiskupa Monachium i Fryzyngi. Nie pozostawiają one złudzeń co do zachowania części amerykańskich żołnierzy. Na przykład, 20 lipca w jednej z wsi zgwałcili osiem dziewcząt i kobiet, niektóre na oczach rodziców. Pięć dni później, pijani w sztok Amerykanie w innej wsi poużywali sobie na mężatce, pannie i szesnastolatce. W kolejnej miejscowości amerykańskie wojskowe władze okupacyjne nakazały, by na drzwiach każdego domu przybić kartkę z listą domowników uwzględniającą ich wiek. Teraz żołnierze mogli swobodnie wybierać w kobiecym "menu". Wkrótce 17 kobiet znalazło się w lokalnym szpitalu, bo były tak seksualnie skatowane, że konieczna była pomoc lekarska. ,,

    Moi rodzice jak i mojej żony , po robotach osiedlili się na ziemiach zachodnich . Stacjonowali tu Rosjanie , jakoś ich opowieści są trochę inne .
  • @fretka 20:56:45
    Pomnik zniknął po kilku godzinach, Rosjanie z pewnością mają gdzieś wszystkie pomniki w Polsce, jeśli nie służą ich propagandzie, by np. swoim pokazać, że Polacy niszczą cmentarz żołnierzy, co oddali życie za wyzwolenie ich kraju. Jak to wszystko wyglądał od strony prostego żołnierza, to długo by opisywać.

    "Polskie dzieci patrzą", stały problem z seksem w naszej mentalności. Czy lepiej pokazać dzieciom film wojenny, gdzie facet z automatem rozwala 10 innych, wrogów, czy tez pozwolić zagrać w grę w której by przejść do następnego etapu 100 ludzi trzeba ubić. Czy też pokazać, że ludzie się kochają i to cieleśnie kochają. Ja z żoną doszliśmy do wniosku, że mówimy prawdę, nie żadne bociany, nie kapusta, ale prawdę na tematy, które dziecko poruszy. Bez wybiegania przed szereg.
    Dlatego jeśli dzieci patrzą, to bez odpowiedniej wiedzy nie zrozumieją, że to gwałt, a jeśli są w stanie zrozumieć, że to gwałt, to znaczy, że do takiej wiedzy dorosły. Taka jest moja opinia w tej sprawie.
  • @Zawisza Niebieski 20:29:28
    A u nas to było tak, że Ruski mieli gwałcić, tak wieść gminna niosła, kobiety, dziewczyny pochowały się gdzie się da a czerwoni przyjechali, rozdawali konserwy bo był głód, Niemcy wcześniej zabierali co się da na front. A Ruski mieli gwałcić a nie gwałcili. Nawet nie pytali o kobiety.

    Jak przeszedł front moja rodzina miała na głowie bandy przede wszystkie banderowskie, jak się skończyła wojna, ludzie czekali na tych "gwałcicieli" powracających z frontu aby obronili naszą rodzinę i wiele innych rodzin, niestety z ataku banderowców ostał się tylko mój ojciec, który akurat ukrył się w wychodku i jego siostra, która była w internacie w pobliskim mieście.
    Niestety takie artykuły jak Twoje coraz częściej będą gościć nie tylko w łżemediach.
    Ten temat był podjęty przez właśnie Husky a jakże: plucie na wojska radzieckie.
    Kiedyś było tak, że gwałciciele mogli przegnać Niemców zatrzymując się na Bugu. Nie byłoby gwałcenia.
    Teraz ci sami, którzy mieli kamienice a my ulice, skłócają nas z Rosją.
    Rosja pewnie już więcej palcem nie kiwnie w sprawie Polski.
    Do kilka razy sztuka, teraz wszystko idzie z planem; jeśli Ci się to podoba, jestem zawiedziony Twoją osobą.
    Wojska radzieckie były gwarantem naszych zachodnich granic, teraz też Rosja jako spadkobiercy ZSRR.
    Rosja już palcem nie kiwnie jak zostanie z nas tylko Księstwo Warszawskie. I o to chodzi w tym wszystkim.
  • To byli sowieci, a nie Rosjanie
    Autor pisze o żołnierzach rosyjskich, tymczasem w tej fazie wojny większość wojska, które zdobywało Polskę i dalej Niemcy, to byli Azjaci. W tym wojsku byli również Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Łotysze, Estończycy itp.

    Pisanie o tym wojsku, jako o Rosjanach, świadczy o miernej wiedzy autora.
  • @fabi 21:26:05
    O zbrodniach Amerykanów w czasie II wojny pisałem wielokrotnie.
    Nie jest to dla mnie temat tabu
    pzdr.
  • Przy czym w Armii Czerwonej czyny te nie były karane, uważane wręcz za część strategii wojennej.
    to nie prawda, jako dziecko słyszałem że moją babcie zgwałciło 2 Rosjan w czasie powrotu do domu z robót w Królewcu na oczach dziadka i ich kilkuletniej córki (mojego dziadka i ciotki), na ten fakt nadszedł rosyjski oficer i żołnierze ci zostali rozstrzelani na miejscu.
  • @jazmig 21:35:36
    Podejrzewam, że Autor wie o tym, no ale Rosjanie MUSZĄ być naszymi wrogami.
  • @lorenco 21:32:10
    //A Ruski mieli gwałcić a nie gwałcili. Nawet nie pytali o kobiety.//

    ??????
    ich wiek to pewnie 80+ albo to byli.........
    pzdr.
  • @jazmig 21:35:36
    pod Stalingradem tez byli żołnierze rożnych narodowości w niemieckiej służbie, a polegli lub dostali sie do niewoli Niemcy. Zwolnij z ocenianiem wiedzy autora, a zastanów się nad sobą.
  • @lorenco 21:32:10
    "Wojska radzieckie były gwarantem naszych zachodnich granic, teraz też Rosja jako spadkobiercy ZSRR.
    Rosja już palcem nie kiwnie jak zostanie z nas tylko Księstwo Warszawskie. I o to chodzi w tym wszystkim."

    Gwarantem naszych ziem, wszystkich powinna być armia polska i żadna inna. Tego mnie przynajmniej nauczyła nasza historia najboleśniejsza ze wszystkich jakie znam na świecie.
    Niepotrzebnie jesteś zawiedziony osobą Zawiszy, on już tak ma, że opisuje fakty...

    Pozdrawiam
  • @Husky 21:43:15
    Tak, żołnierze radzieccy mieli wiek 80+.
  • @Husky 19:33:51
    ty husky wszystko na jedno kopyto, myślenie dla ciebie jest za trudne.
  • @Zawisza Niebieski 21:27:29
    ,,nie kapusta, ale prawdę na tematy, które dziecko poruszy. ,, . Już nie długo nie będziesz musiał się tym trudził ..oglądnij film zadedykowany Husky-emu.
    Wydaje mi się że czegoś nie rozumiesz . To że możesz teraz sobie tu pisać ..zginęło parę set żołnierzy sowieckich . Wmawianie społeczeństwu że trudnili się tylko gwałtem jest odrażające . Trochę dystansu i mniej nienawiści ...wojna jest złem ... może coś pozytywnego ,bez jednostronnej propagandy .

    ,,Być może skala gwałtów, jakich dopuścili się Alianci na Niemkach nie byłaby tak duża, gdyby nie alkohol. Wycofujące się jednostki niemieckie nie niszczyły zapasów ognistych trunków w przekonaniu, że osłabią one morale nacierających przeciwników. Stało się jednak zupełnie na odwrót. "Kiedy jestem pijany, wszystko jest łatwiejsze" - napisał czerwonoarmista w jednym z listów. Alkohol łamał psychiczne bariery, podsycał ogień agresji i topił wyrzuty sumienia. ,,
  • @Zawisza Niebieski 21:27:29
    "Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -

    A gawiedź wierzy głęboko;

    Czucie i wiara silniej mówi do mnie

    Niż mędrca szkiełko i oko.''
  • @
    http://littramplin.ru/wp-content/uploads/2017/04/nMaWJZSTsKg.jpg
  • Autor
    "Pomnik" budzi niesmak.
    Notka takze.
  • @jazmig 21:35:36
    //W tym wojsku byli również Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Łotysze, Estończycy //
    Coraz bardziej uwielbiam pisać na tym forum, stawiacie przede mną wysokie progi, nie wiem, czy któregoś dnia się na nie wdrapię :)
    Stalin był Gruzinem, więc z pewnością gwałcili Gruzini, najlepiej z miasta Gori. :)
    Armia czerwona była armią radziecką, ale stolicą ZSRR była Moskwa zlokalizowana w Rosji. Każdy z królów Polski był władcą ziem.... na oficjalnych spotkaniach wymieniana lista długa. A w skrócie Król Polski i ew. Litwy, gdy mówimy o Jagiellonach, czy obieralnych.
    Więc nie byli to ani Rosjanie, ani Ukraińcy, Białorusini.... byli to Gruzini :)
  • @
    Schodzisz Panie Zawisza na psy! Fe!
  • Kilka godzin wcześniej
    No to naraziłeś się
    i to bardzo 8-))))

    Husky 14.05.2017 19:29:35

    a do rana daleko 8-))))))
  • @hamurabi 22:09:18
    To nie psy ... to unoszenie się na fali ..
  • @Husky 22:12:32
    widzę że stałeś się jasnowidzem ...
  • @Zawisza Niebieski 22:02:54
    Nie bylo wojsk niemieckich bo Hitler to ...
    Austriak
  • @fabi 22:17:43
    8-))))
    Jackowski (bis) ???
  • @Astra - Anna Słupianek 21:45:36
    Nie mamy w sumie naszej Armii, mamy armię amerykańską. Jesteśmy zwarci i gotowi, nie oddamy ani guzika.
    A jeśli chodzi o pakty i ustalenia międzynarodowe, jak napisała nam historia, te są jednak ważne.
    Można unieważnić wszystkie ustalenia z Poczdamu, Teheranu i Jałty. Czyli nasze obecne granice też nie będą ważne.
    No i wtedy co? Nasza Armia Macierewicza będzie się bić z Niemcami i Ukraińcami a i z Białorusinami i z Litwą?
    Niemcy wezmą swoje, bo US Army jest za nimi a ci na wschodzie nie oddadzą ani piędzi ziemi a do tego Ukraina weźmie "swoje Zakierzonie.
    A Rosja będzie bronić Kaliningradu i tyle. A ktoś się znajdzie, żeby zaatakować Obwód Kaliningradzki? Wątpię.
    Już kilka razy byliśmy rozbierani. Historia nic nie uczy? A przecież kołem się toczy.
    Tym razem Rosja nie weźmie udziału w rozbiorach Polski.
    Ani w jej ratowaniu: potem znów by było, że Rosjanie gwałcili, żadnej wdzięczności tylko nienawiść.
    Nigdy nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki.
    A co się tyczy Zawiszy, lubiłem go czytać. Do tej pory.
    Pozdrawiam wzajemnie.
  • @Husky 22:18:40
    Widzisz Husky, całe życie się człowiek uczy. Rzeczywiście, nie były to wojska Niemieckie, a Austriackie. I nie byli to Niemcy, Austriacy, a jacyś tam przybyli z kosmosu "faszyści". Niedawno oglądałem film o Niemcach, co mieszkali przy jednym z obozów, który, nie pomnę. I jaka to im się krzywda działa, że po wojnie Alianci spędzili ich do tego obozu, kazali oglądać wszystko a co najgorsze byli tak bezczelni, że kazali im to sprzątać. Toż to była zbrodnia przy której katusze, tych co w tym obozie byli zamknięci to był raj na ziemi. Miałem odruch zmiany programu, ale powstrzymałem go, obejrzałem do końca, by wiedzieć czym karmią dzieci tych, co obozy śmierci tworzyli i nimi zarządzali.
  • @hamurabi 22:09:18
    No cóż, podobnież i psy mają swoją historię. A i tak to przecież sympatycznie zwierzątka, czyż nie? Popatrz, np. taki Husky, nie sympatyczny osobnik :)
  • @morgan 21:57:01
    Byłem swego czasu w obozie Dachau, tam był jeden z członków mojej rodziny i byłem w obozie w Oświęcimiu. Obóz w Dachau wyglądał jak kolonia nad morzem, na którą przez 3 lata w dzieciństwie mnie wysyłano. Wszędzie ładnie wysypane kamyczki, barak więzienny, tylko materace położyć i dzieci na kolonie można przyjmować, nawet pokoik dla wychowawcy był. A taki Oświecim, sterty ubrań po tych, którzy w komorze gazowej poszli swój prysznic wziąć, tu cela śmierci, tu inna cela. Budzi niesmak, wręcz obrzydzenie. Jak oni mogą opowiadać o śmierci ludzi, a fe...
  • @lorenco 22:30:04
    Macierewicz nie zmontuje żadnej armi...' po co? skoro mamy być "bronieni" przez jankesów. To powinni zrobić następni rządzący, którzy mają nasze dobro na celu a nie unych ...

    "Już kilka razy byliśmy rozbierani. Historia nic nie uczy? A przecież kołem się toczy.
    Tym razem Rosja nie weźmie udziału w rozbiorach Polski.
    Ani w jej ratowaniu: potem znów by było, że Rosjanie gwałcili, żadnej wdzięczności tylko nienawiść"
    Rosja brała udział we w s z y s t k i c h rozbiorach i to jest fakt.

    Lorenco... nam brakuje takiego Orbana. Ten gość współpracuje z Rosją i szanuje ją bynajmniej nie ze strachu ani miłości tylko jest mądry i tej mądrości naszym gównianym elitom brakuje, tak uważam.
  • @Zawisza Niebieski 22:34:42
    Dlatego tak bardzo irytują mnie komentarze że za całe zło nie odpowiadają
    Niemcy tylko naziści , jak też nie Rosjanie tylko sowieci lub komuniści.
    A jeszcze lepiej że to jednak byli sami żydzi
    paranoja
  • @Astra - Anna Słupianek 22:52:24
    ANIU, tak, Rosja brała udział we wszystkich rozbiorach, ja osobiście nie boję się, że weźmie udział i tym razem - chandryczyć się z nami Polakami to dla niej średnia przyjemność:)
    Na poważnie, rzeczywiście przydałby się nam mąż stanu taki jak Orban.
  • @lorenco 22:30:04
    //A co się tyczy Zawiszy, lubiłem go czytać. Do tej pory.//
    widzisz ja też
    Wymieniamy sobie nawzajem" uprzejmości' (w ramach regulaminu) a i tak czytamy siebie dalej.
    Po to jest portal, by dyskutować a nie obrażać się.
    W sumie na co ? Na rzeczywistość.
    mam rację ?
  • Rosyjska dusza
    Ludzie, którzy są obecnie zaangażowani w propagandę antyrosyjską przez całe lata po drugiej wojnie byli zaangażowani w propagandę antypolską.

    Ślady ich niecnego działania znajdujemy wszędzie.

    Przykład:

    http://rynecki.org/art-that-survived-the-holocaust/

    Strona ta poświęcona jest artyście Mosze Ryneckiemu. A omawiany przeze mnie artykuł został napisany przez Donnę Horowitz w 1983 roku, z okazji wystawy „Sztuka, która przetrwała Holokaust”. Wystawa miała miejsce w muzeum Judah L. Magnes, w Berkeley, USA. Rynecki był chasydzkim żydem z Międzyrzecza(rodzina później przeniosła się do Siedlec), urodzonym w roku 1881, a zmarłym w "polskim obozie koncentracyjnym"- takiego określenia używa strona rynecki.org.

    Mosze był 13 dzieckiem pośród 18 dzieci Abrahama i Ziopry Ryneckich. Kiedy rodzice Mosze Ryneckiego pobrali się, Abraham miał lat 14, a Ziopra 12. Aby wydać tak liczne potomstwo należy wcześnie zaczynać.

    Po ukończeniu żydowskiej, chasydzkiej, edukacji Mosze ukończył rosyjską szkołę średnią (zabór rosyjski), a następnie Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie.

    Tematem jego twórczości była kultura chasydzkiego sztetla w przedwojennej Polsce. „ Nic nie było bliższe Ryneckiemu jak malowanie będących w potrzebie żydów, którzy byli prześladowani”i „nigdy nie malował on niczego innego jak dusze ludzkie”(„rynecki. Org”). Na obrazach Ryneckiego widnieją żebracy, ludzie starzy, zapracowane kobiety, żydzi w czasie ucieczki w 1939 roku, a nawet rozpaczająca żydówka z dziećmi otrzymująca papiery rozwodowe (podobieństwo kulturowe z muzułmanami).

    Rynecki jako „malarz dusz” pokusił się również o namalowanie duszy polskiej. Została ta polska dusza symbolicznie ukazana w scenie żołnierzy polskich gwałcących żydówkę w synagodze. Donna Horowitz pisze tylko, że obraz został umieszczony w znanej polskiej galerii. Nie wspomina gdzie i kiedy. Obraz wzbudził wśród Polaków powszechne oburzenie. Jednak tylko drzwi do domu Ryneckiego zostały połamane i nic więcej się nie stało, „na przekór wyjątkowo antysemickiej atmosferze tamtych lat”, podaje strona „rynecki.org”. Polacy nawet nie usunęli malunku z galerii, ponieważ istniała umowa pomiędzy Ryneckim i galerią, w której uzgodniono, że będzie on miał prawo wstawić tam trzy obrazy bez niczyjej aprobaty. Obraz z polskimi żołnierzami gwałcącymi żydówkę w synagodze był jednym z tych trzech dozwolonych.

    Czy możemy być zaskoczeni tym, że kulturowi spadkobiercy przedwojennego sztetla zajmują się obecnie rzeźbieniem i "malowaniem" rosyjskiej duszy? Chyba nie.
  • @Zawisza Niebieski 22:34:42
    KL Gusen, Mauthausen, cykl obozów w Austrii dla Polaków, Rosjan i innych Słowian "gwałcicieli"
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/59/Bundesarchiv_Bild_192-208%2C_KZ_Mauthausen%2C_Sowjetische_Kriegsgefangene.jpg

    http://www.jewishvirtuallibrary.org/images/bodies.jpg

    https://scrapbookpages.com/Mauthausen/MauthausenPhotos/OldPhotos/Mauthausen32.jpg

    http://bshs-concentration-camps.wikispaces.com/file/view/Mauthausen-Gusen-Concentration-Camp-Survivors.jpg/291512783/328x413/Mauthausen-Gusen-Concentration-Camp-Survivors.jpg

    https://userscontent2.emaze.com/images/309d257a-322c-4d85-b2a5-bff8e84ce8a0/0e67c3132d7101151a7e46f050ffc2b7.png

    Wystarczy zdjęć czy dać więcej?
  • @AgnieszkaS 23:15:48
    Czy w tym wpisie Zawiszy jest antyrosyjska propaganda.
    Jeśli tak to jakiś przykład, ale konkretny
  • @lorenco 22:30:04
    Gdyby Pan przeczytał mój tekst ze zrozumieniem, doszedłby Pan do wniosku, że taka była historia, jak ją opisałem. Pana rodzina żyła na wschodnich terenach Polski, tam żołnierzy Armii Czerwonej witano z kwiatami i tam gwałtów praktycznie nie było.

    Ale gdyby Pan porozmawiał z Mazurami, Ślązakami, mieszkańcami Warmii, Pomorza, to by zupełnie inny obraz przestawili. Moja rodzina w czasie wojny mieszkała na Mazowszu, niedaleko Warszawy. Dziadkowie wywiezieni na roboty, jeden na dłużej, drugi okazyjnie do kopania rowów, do innych prac, dziadek żony w obozach niemieckiej przyjaźni zażywał. Babcie z dziećmi do rodzin na wsi się schroniły. Tam było łatwiej przeżyć. Opisałem spotkanie rodziny mojej mamy z Armią Czerwoną. Trochę inne doświadczenia, niż Pana rodziny. Trzeba trochę dalej spojrzeć, niż do sławojki na własnym podwórzu.
  • @lorenco 23:21:32
    A ty myślisz, że ja takich zdjęć nie widziałem? Czy ktoś tu zaprzecza zbrodniom niemieckim? A może masz zdjęcia z radzieckich obozów śmierci, z Gułagów, Kołyma? Lepsze widoki zobaczysz? Kiedyś spotkałem się z człowiekiem co tamtejsze "uzdrowisko" przeżył. Za bochenek chleba i trochę zupy ze spleśniałych brukwi musiał dziennie wydobyć 3 tony węgla z pokładów, których mięsistość (czyli warstwa węgla między skałami) wynosiła do 50-80 cm. Czyli wczołgiwanie się w otwór z skrzyneczką na sznurku przyczepioną do nogi i rodzajem oskarda w ręku.
    Historia nie jest jednoznaczna, dlatego warto o niej rozmawiać.
  • @Zawisza Niebieski 23:25:42
    I tu są Pana racje. A moje są z różnych źródeł rodzinnych.
    Moja teściowa wychowała się w Świeciu na Pomorzu. Jej ojcem był Niemiec a mamą Polka. Wcześniej i za okupacji żyło im się bardzo dobrze.
    Jak przeszedł front, też musieli się przeprowadzić na wieś do rodziny, stracili w walkach dom.
    Tam też mieli gwałcić czerwonoarmiści, jednak nie gwałcili.
    Nawet pies z kulawą nogą ich tam nie widział.
    Walki szły o miasta.
    Z powrotem po zakończeniu wojny też nikt Ruskich nie widział.
    Tworzyło się polskie państwo, takie na jakie pozwalały umowy jałtańskie.
    Jeśli kobieta została zgwałcona, jeśli jeszcze żyje, jeśli nie a rodzina ma na to dowody, można złożyć pozew do sądu w ramach zbrodni wojennych przeciwko ZSRR a polski sąd do sądów w Rosji. Pozew może być zbiorowy.
    A nie szczekać po próżnicy.
  • @Husky 23:23:17
    "Czy w tym wpisie Zawiszy jest antyrosyjska propaganda.
    Jeśli tak to jakiś przykład, ale konkretny"/Husky/

    Zanim zacznie Pan zadawać bezsensowne pytania proszę się zapoznać z treścią, na temat której Pan komentuje.




    "Autor posunął się do pewnej dopuszczalnej prowokacji mającej na celu zwrócić uwagę na historię, którą chciał przypomnieć. "/Zawisza/

    Do podobnej prowokacji posunął się inny artysta, Mosze Rynecki.

    Zaskoczyła mnie pańska dziwna reakcja. Nie lubi Pan prawdy?
  • @Zawisza Niebieski 23:39:22
    Ja miałem w pracy Sybiraka. Facet pod 70-tkę a muchę złapał w locie.
    Przyszedł do nas aby wyciągnąć mu papiery do wyższej emerytury, to było gdzieś na przełomie lat 80/90 XX wieku.
    Nie zwracałem szczególnie uwagi co on tam opowiadał bo byłem zajęty swoją pracą, jednak pamiętam tę muchę i, że mówił, że teraz młodzież nie nadaje się do niczego, że nawet miesiąca by nie przeżyła na Syberii.
    To mnie bardzo ubodło, niestety miał rację, wtedy a i teraz coraz więcej. Bo teraz to już całkiem kicha. Komputer i smartfon, to obecna sztuka przetrwania.
  • @Zawisza Niebieski 20:39:10
    "Widzisz, w mojej ocenie sztuka musi być kontrowersyjna, by budziła do myślenia."

    Sztuka nie musi być kontrowersyjna. Jest taka sztuka co tworzy, buduje i czyni ludzmi lepszymi. Przykłady - piękna katedra budowana pokoleniami, Pasje Bacha, wielka poezja itd ... Byle szmaciak umie prowokować i znieważać.

    A szczucie na Rosjan w Polsce nie jest kontrowersyjne, kontrowersyjne jest ich bronienie. Niech Pan zabierze się za atakowanie kleru, Żydów, niepełnowsprawnych i zobaczy Pan jak "pobudzona
    do myślenia" widownia potraktuje Pana.
  • Arytmetyka na poziomie szkoły podstawowej.
    Policzcie sobie liczbę żołnierzy w armii radzieckiej i liczbę od jednego do dwóch milionów gwałtów. Weźcie pod uwagę, że zwyrodnialcy nie ograniczali się do jednego gwałtu to wyjdzie wam, że przeważająca większość była przyzwoita. Nienawiść ogłupia.
  • @Astra - Anna Słupianek 21:45:36
    " historia najboleśniejsza ze wszystkich jakie znam na świecie"

    Nie trzeba się chwalić swoją niewiedzą. Zna Pani historię tylko jednego narodu i to w specjalnym cierpiętniczym wydaniu.
  • @Pedant 00:50:12
    Złapał czerwonoarmista polską kułaczkę i w krzaki rzucił ją gwałcić.
    A ta krzyczy: pokrzywy, pokrzywy!
    Czerwonoarmista oburzony: kriwyj nie kriwyj, jaki majut, taki pchajut!
  • @lorenco 22:30:04
    "Jesteśmy zwarci i gotowi, nie oddamy ani guzika."

    "Naprzód, żołnierze stara wiara, młode zuchy.
    Za Śmigłym-Rydzem pomni jego w boju chwał,
    On nas wywiedzie cało z każdej zawieruchy,
    Sam Komendant, sam Komendant nam go dał,
    Sam Komendant, sam Komendant,
    Nam go na Wodza dał!
    Marszałek Śmigły-Rydz, nasz drogi, dzielny Wódz,
    Gdy każe, pójdziem z nim najeźdźców tłuc.
    Nikt nam nie ruszy nic, nikt nam nie zrobi nic,
    Bo z nami Śmigły, Śmigły, Śmigły-Rydz!"
  • @Zawisza Niebieski 22:34:42
    "Niedawno oglądałem film o Niemcach, co mieszkali przy jednym z obozów, który, nie pomnę. I jaka to im się krzywda działa, że po wojnie Alianci spędzili ich do tego obozu"

    Pewnie ten obóz co go wujek Obamy wyzwalał: I had an uncle ... who was part of the first American troops to go into Auschwitz and liberate the concentration camps. Ten co go nasi sojusznicy ukraińscy też wyzwalali.
  • @Astra - Anna Słupianek 22:52:24
    "Rosja brała udział we w s z y s t k i c h rozbiorach i to jest fakt."

    A tu mapka rozbiorów:

    http://ksi.btx.pl/jpg/polskaobojganarodow.jpg
  • @Zawisza Niebieski 23:39:22
    Kołyma - zdjęcia z gułagu
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Kolyma-goldmine.jpg
    http://www.thegulag.org/sites/default/files/imagecache/608x330/310_02A.jpg
    http://beszedesmult.hu/sites/default/files/images/galleries/20031031205911.jpg
    http://pctrs.network.hu/clubblogpicture/1/6/3/_/163063_192250781_big.jpg
    http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/03/31/article-1371768-00329A4100000190-823_634x370.jpg
  • @Pedant 01:11:57
    Się tak porobiło, że to tylko Rosja nas rozbierała.
    Wszyscy inni to niewiniątka a na stację w Gliwicach rzeczywiście napadli Polacy a nie jacyś przebrani Niemcy.
  • @lorenco 01:30:32
    "na stację w Gliwicach rzeczywiście napadli Polacy a nie jacyś przebrani Niemcy"

    Na radiostację w Gliwicach napadli Ruscy udający Niemców co się przebrali w polskie mundury. A potem sami na siebie napadli 2 lata później.
  • @Pedant 01:40:42
    A wczoraj i dzisiaj i wcześniej też, Donbasianie sami się ostrzeliwują. Widocznie mają krzywe lufy.
    https://pp.userapi.com/c543108/v543108466/1c0d6/Fhoe68RF2O0.jpg
  • @Husky 22:58:29
    https://pp.userapi.com/c625528/v625528560/1b547/qWlg35NaC8Q.jpg
  • @lorenco 02:07:58
    Zarówno ta grafika , jak też "przedni" dowcip o gwałcie pokazuje twoją beznadzieje ,jak i też fakt, że wpis Zawiszy to był wielki cios dla ciebie i twoich przyjaciół zza wschodniej granicy.
    Pokazuje również że na fakty i prawdę nie możesz znaleźć kontrargumentów więc zadowalasz się trollowaniem jakże marnego kalibru.
    Zastanawia mnie ta "rejtanowska" postawa w obronie tej dziczy i wobec faktów zawartych we wpisie.
    Czy żyje ci się z tym lepiej, dostatniej.
  • @lorenco 01:25:41
    Brakuje tu jeszcze fotografii jak wyglądała stołówka ze "szwedzkim stołem" jak też nocnego klubu z panienkami.
    Może masz takowe.
  • @lorenco 01:30:32
    Po 123 latach zaborów.
    Po dwóch wojnach światowych i okupacjach niemieckich i radzieckich.
    Po powojennej okupacji Polski przez sowietów.

    Byliśmy.Jesteśmy.Będziemy!!!

    https://pbs.twimg.com/media/CxEXgMIXEAA1ALf.jpg
  • @Zawisza Niebieski 23:39:22
    O Zawiszo, Zawiszo
    Chyba schodzi Pan na psy, jak to ktoś już napisał. I nie dlatego, że to , co Pan napisał nie jest prawdą. Tyle, że historia ludzkości na takich czynach się opiera i prawie dla wszystkich nacji można znaleźć stosowne "wydarzenie".
    W zasadzie - prawie wcale, a przynajmniej nie za zgodą władz państwowych, nie było takich zdarzeń w przypadku historii Polski. Stąd taki nacisk na znalezienie przypadków - jak Jedwabne.

    A co do kobiet... Nasz ukochany JKM stwierdził, że w relacjach damsko-męskich zawsze jest element gwałtu. Zatem - skąd by się brali ludzie bez tego?
    Jest to pewien element strategii przetrwania.

    Inna sprawa. Wojny zawsze niosły ze sobą odnowienie genetyczne. Nacje zdegenerowane otrzymywały zastrzyk świeżej krwi. Europa ewidentnie tego potrzebuje.

    A na koniec.
    Pisałem o pięknie. Sztuka - w wydaniu hierarchicznym (judaistycznym) przyjmuje formę związaną z ekspresją oddziaływania. Natomiast nie jest powiązana z pięknem.
    Czy ta notka nie jest dowodem, że Pan jest mentalnie zjudaizowany?
    Bo te dążena do nadania wszystkiemu prawnych reguł - jak w Talmudzie, a teraz propagowanie tych form "sztuki".

    Opisał Pan fakty. Ale to niesmaczne jest.
  • wojenne wynaturzenia
    Każda wojna niesie z sobą takie wynaturzenia.
    Mam taką refleksję; czy powiedzmy w latach 70-ych ubiegłego wieku wśród armii okupujących inne państwa: przykładowo amerykańskiej i radzieckiej (powiedzmy w Japonii i w Polsce ) więcej było gwałtów dokonywanych przez żołnierzy ZSRR czy też USA ? I kto kazał bardziej surowo za takie występki?
    Oczywiście proporcjonalnie do liczby żołnierzy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:18:44
    Panie Krzysztofie, są w historii ludzkiej czyny odrażające. Mieliśmy miasta, których ludność po zdobyciu wyrzynano co do jednego, mieliśmy grody, w których po zdobyciu wyrzynano wszystkich starców i dzieci niezdolne do pracy, a resztę w niewolę prowadzono. Niedawno powtórzyłem sobie książki Grzesiuka. Jak sam Pan stwierdził, to co opisałem to fakty po których pozostały dokumenty, nie rozwodziłem się nad szczegółami, nie epatowałem cierpieniem czy też zbrodniczą rządzą sprawców.
    Jak Pan myśli, jeśli pisze się o historii, to trzeba o niej pisać z pozycji pięknych sukien dam dworu w czasie balu, czy może z pozycji błota, które było codziennością plebsu miejskiego?
    Historia nie jest cukierkowa. Czy chce Pan zamieść pod dywan czyny przestępców? Trzeba o nich pisać, by choć w ten sposób przestępcę ukarać, pokazać, jak okrutna jest wojna, jak wojna dotyka ludność cywilną, by uświadamiać ludziom, że wojna to nie zysk, a ogromne straty, ból i cierpienie, by nigdy nie dawali posłuchu jastrzębiom, co prą ku rozwiązaniom siłowym, co drażnią sąsiada dla własnych ciemnych celów.

    Jak Pan myśli, gdyby w roku 32 społeczeństwo Niemiec mogło choć na krótko zobaczyć Niemcy roku 1945 dali by posłuch Hitlerowi? Mam taką własną teorię, że gdyby nie ujawniono okrucieństw II wojny światowej,bo już byśmy byli po III wojnie światowej. I wojna światowa była okrutna, ale te okrucieństwa nie dotarły dostatecznie do społeczeństwa, dlatego po 20 latach społeczeństwa znowu pomyślały iż wojna może im przynieść korzyści, otworzyć przestrzeń życiową. Otworzyła, bo wielu młodych zginęło i Europa się dość znaczącym stopniu wyludniła. Dlatego fakty te trzeba przypominać, szczególnie, że akurat te wydarzenia przez wiele lat były ukrywane i znaczącej części społeczeństwa nie są znane.

    W Oświęcimiu działy się rzeczy okrutne, mamy zrównać to miejsce z ziemią i powiedzieć, nie piszmy o tym, bo to niesmaczne? Wie Pan ilu dzisiejszych piewców idei Hitlera, Stalina by Panu przyklasnęło?

    Prawda, gwałty wojenne z punktu widzenia genetycznego są korzystne, to dopływ nowych genów do społeczeństw. No cóż, prawa Boskie/natury nie zawsze są zrozumiałe z punktu widzenia naszej moralności. A jeśli Pan mówi o potrzebie zastrzyku nowych genów, to mamy ofertę, płynie do nas przez Morze Śródziemne, na pontonach, na łódkach, czy na taki zastrzyk krwi Pan czeka?
  • @lorenco 20:16:56
    Wojny nie wygrała Rosja.

    Rosja została w trakcie wojny demograficznie zdruzgotana, pobita, obrócona w popiół, w ziemię spaloną. Białoruś to najbardziej zniszczony fragment Europy w czasie II w. św. Pod każdym względem. Cierpienia Ukrainy i Rosji są dla wielu z Polaków niewyobrażalne - u nas wojna to było krwawe żniwo i grabież powszechna i zdziczenie. U nich to było piekło do potęgi.

    Wojnę wygrał Związek Radziecki - dziwny zlepek komunizmu z niecywilizowaną Azją. Kto wie, czy w szeregach Czerwonej Armii było tysięcy Chińczyków....

    Przykładanie dzisiejszych standardów moralnych do ówczesnych czasów to potężny błąd, jaki popełniamy... w sytuacji, gdy śmierć dla niewykształconych Azjatów była towarzyszem codziennym, chlebem powszednim, Niemka (kobieta na ziemiach poniemieckich) to był przede wszystkim poboczny epizod wojenki, chwila zapomnienia, taka nagroda za to, że Żukow przeznaczył ich na krwawą ofiarę, by móc defilować w Berlinie szybciej niż Amerykanie.

    Ichnie czyny, wyabstrahowane z kontekstu, są przerażające i tego nikt nie kwestionuje. Także w porównaniu z zachowaniem większości żołnierzy (zwyczajni żołnierze po prostu wracali pociągami do siebie, często także stawiając opór "poluzowanym moralnie" kamratom, którzy okazali się zwierzętami, a nie żołnierzami).

    Przy tym wszystkim jednak trzeba wiedzieć, co było przyczyną, a co konsekwencją wojny.

    Bo czy żołnierze Wehrmachtu są szlachetniejsi tylko dlatego, że strzelali z daleka i atakowali (bo im tak kazano w imię idei Übermenschlichkeit), a nie gwałcili (albo znacznie mniej? albo w sposób znacznie bardziej zawoalowany?) Albo że łapanki do obozów koncentr. i anihilacja w piecach gazowych, uprawiane na odgórny rozkaz, były przeprowadzane systemowo, w "białych rękawiczkach" i nie budzą takiego zgorszenia, jak grupowe gwałty uprawiane przez pijanych żołdaków?

    Po pierwsze, między gwałtem a śmiertelnym strzałem jest różnica jakościowa, tak jak między spowodowaniem inwalidztwa a zabójstwem. Nie zawsze kończyło się zwykłym gwałtem, wiem, ale wiele kobiet uniknęło śmierci. Nie kwestionuję traumy - chcę jednak dać proporcję.

    Po drugie, każdy sąd weźmie pod uwagę okoliczności. Nie jako usprawiedliwienie czynu. Raczej jako zrozumienie, do czego zdolna jest niewykształcona (a niekiedy także wykształcona) jednostka stojąca codziennie na granicy życia i śmierci, wbrew własnej naturze zmuszona do zabijania i wystawiona na zabijanie.

    Po trzecie - praktyczne przykazanie, obowiązujące zawsze i wszędzie - nie należy osądzać zwycięzców.

    A po czwarte - budzi się we mnie sprzeciw, gdy krzywda określonej grupy społeczno-narodowej (Niemki) jest wyciągana z kontekstu historycznego i losu, jakiego nie uniknęły kobiety całej Europy.

    Nikt dziś nie mówi o cierpieniu kilkudziesięciu mln obywatelek ZSRR (matek, żon, sióstr, córek), których mężczyźni nie wrócili z wojenki. I nawet jeśli kilka mln z nich (tych kobiet sowieckich) nigdy się nie dowiedziało, że ci mężowie, którzy wrócili, byli czynnymi uczestnikami tych gwałtów, to jednak - jestem pewien - ilość krzywd doznanych / wyrządzonych przechyla szalę na stronę ZSRR.

    Pisanie o tym, co się stało (fala gwałtów) to prawo pokrzywdzonych i nikt im tego nie odpiera.

    Ale chyba w takim przypadku nie da rady inaczej, niż każdorazowo przypominać proporcję.

    Bo gdyby tego przypominania zapomnieć, to wychodzi na to, że Niemcy (naród, który wojnę wywołał) jawią się Europie (takie opinie są wypowiadane ustami kobiet tego narodu) jako najbardziej poszkodowany naród w wyniku wojny.

    Święte słowa:
    Dlatego wojny trzeba unikać jak ognia a nie judzić przeciwko Rosji.
  • @maharaja 11:57:07
    Krotkie przypomnienie dlaczego ten pomnik zostal wystawiony w Gdansku.Trojmiasto a szczegolnie Gdansk zostaly zamkniete w kotle w marcu 1945 roku(zalane zulawy spowodowaly koniecznosc ataku z zachodu) W samym miescie znajdowala sie duza grupa kobiet i dzieci np. uciekinierzy z Krolewca a duze oddzialy niemieckie uciekly na Hel i Sobieszewo (wyspa w delcie Wisly) ok. 200-250 tys. zolnierzy.Powodowalo to koniecznosc stacjonowania wojsk radzieckich co najmniej 2 krotnie liczniejszych ok. 0,5 mln i duzo bezbronnych kobiet-wojska niemieckie w okolicach trojmiasta poddaly sie po zdobyciu Berlina.
    W kwietniu i maju 1945 dochodzilo do orgi-gwaltow ktore zostaly powstrzymane z fala polskich osadnikow.Moja rodzina przybyla do Gdansku w czerwcu 1945 roku i zastala kobiety niemieckie ukrywajace sie w piwnicach zniszczonych domow(cale centrum Gdanska zostalo zniszczone po bombardowaniach-amerykanskich bombowcow pod koniec marca porownywalnych do zniszczenia Drezna.
  • Co za chrzanienie
    Za gwałt w Polsce żołnierzom radzieckim groziła kara śmierci, choć wielu się upiekło.
    Co innego samowola żołnierzy i ich przestępcze działanie, a co innego zezwolenie dowództwa na takie działania.
    Problemem były gwałty na terytorium Niemiec przed 1939r., ale to inna historia.
    Oczywiście nie ma co wybielać żołdaków, ale miara jest konieczna.
    Co innego rozprucie brzucha zgwałconej ciężarnej kobiecie przez banderowców, wyrwanie dziecka i zaszycie konającej kota (nikt jakoś pomników nie stawia), czy rozprucie brzucha bez znieczulenia w celu badania bliźniaczej ciąży przez niemieckich "lekarzy" a'la Mengele.
    Też pomników jakoś nie widać.
    A eksperymenty robiono nawet na nastolatkach z zakażaniem gangreną ran, zamrażaniem i podobnymi pomysłami psychopatów.
  • @lorenco 21:32:10
    To nie tak.
    Ani ZSRR, ani Rosja nie zrobi nic z czystej sympatii do Polski.
    Ziemie Zachodnie i Północnej wywalczył dla nas Stalin (a jakże) wbrew sojusznikom zachodnim, a nawet Rządowi Londyńskiemu (w zasadzie), nie dlatego, że nas lubił, ale dlatego, że był w tym interes ZSRR.
    Jako bonus miał jeszcze kupon żyranta dla 1/3 polskiego terytorium.
    Mniejsza o, interesy w tym miejscu były zbieżne.
    Również JE Putin nie może, choćby chciał, robić niczego dla Polski, bo musi się martwić interesem Rosji.
    A w jej interesie było mieć Polskę i możliwie słabe Niemcy, na ile się da (choć to bardziej skomplikowane).
    Cała machina patridiotów działa w ten sposób, by Rosjan przekonać, że w ich interesie jest, by Polski nie było, by Niemcy się wzmocniły, by ewentualnie pozostało coś kadłubowego jak pas ziemi niczyjej zdegradowany gospodarczo i cywilizacyjnie.

    Weterani Rosyjscy wymierają, ci, którzy dokładnie rozumieli jaki błąd popełnił Stalin i Katarzyna wobec Polski i ile to Rosję kosztowało.
    Obawiam się, że do głosu dochodzić będą ci, którzy pamiętają nasze idiotyczne Powstania, kłopoty, które Rosja miała z nami, koszt utrzymania Królestwa Polskiego, oraz zamordowanie Aleksandra II.
    A Niemcy mają jeszcze do tego pieniądze na podarki.
  • @Astra - Anna Słupianek 21:45:36
    Ale nie jest.
  • @Pedant 00:55:43
    "Nie trzeba się chwalić swoją niewiedzą. Zna Pani historię tylko jednego narodu i to w specjalnym cierpiętniczym wydaniu."

    No co Ty nie powiesz?!! Pedancie, nie przypominam sobie żebyśmy się poznali a Ty już nawet znasz zasób mojej wiedzy historycznej? :)

    Co do "cierpiętniczego wydania" to uważam, że Polacy są wyjątkowi i przetrwają pomimo wszystkich złych interncji innych nacji, po prostu..
    Polecę może Chestertonem:

    "Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną."
    Gilbert Keith Chesterton
  • @maharaja 11:57:07
    Bardzo wyważona opinia!!!Zgadzam sie z Panem w pełni!!
    Ogólnie, wojna to największe zwycięstwo zła nad ludźmi!!Zło wyciąga wtedy z ludzi najgorsze cechy,które potem oni wprowadzają w czyn i które uwidaczniają sie w sytuacjach ekstremalnych.Kobiety, były w czasie wojny i są nadal,w obecncyh wojnach bardzo poniżaną i zniszczoną grupą ludności!!Zasadniczym pytaniem jest, czy historia ,zgodnie z teorią , stała sie dla ludzi "cywilizowanych" nauczycielką życia, czy zostały po tamtych wydarzeniach sprzed ponad 70,/przez wszystkie nacje biorące udział w tamtej okrutnej /wojnie /wyciągniete wnioski, lekcja?????Otóż odpowiedź brzmi NIE!!!

    Zapewne o cywilizacji "zachodniej" nie wypada pisać źle, jako "wyższej i cywilizowanej.Zwłaszcza obecnie,.


    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1026461,obudzone-demony-wojny-seksualna-przemoc-niemcow-nieznane-fakty,id,t.html

    http://www.wykop.pl/link/3704041/niemieckie-gwalty-na-polkach/

    tak wyglądała i Polska i Rosja"
    Obóz dla polskich dzieci w Łodzi.
    https://youtu.be/f6sEumwqxz0

    https://youtu.be/504uxJL9SlI

    https://youtu.be/EuRsAFLhfPE
    https://youtu.be/i_bJR7dISwk

    Używali sobie wszyscy!
    http://www.polskatimes.pl/artykul/911669,do-francji-przyniesli-wolnosc-rabunki-i-gwalty-prof-roberts-obala-mit-amerykanskich-wyzwolicieli,id,t.html

    http://www.fakt.pl/facet/militaria/zbiorowe-gwalty-pod-monte-cassino/pkc7h7v

    A to już wyciągnieta.."lekcja" z historii tamtej strasznej II wojny.
    http://prawy.pl/11260-homoseksualne-gwalty-w-armii-usa-ich-liczba-stale-rosnie/
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zolnierki-wyznaja-gwalcili-nas-koledzy-z-armii,92598.html

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/raport-zolnierze-onz-gwalcili-dzieci,59467.html

    http://wolna-polska.pl/pakowacz-zwlok-w-iraku/zdjecia-pokazujace-gwalty-dokonane-na-irackich-kobietach

    https://youtu.be/kHrnvMcr0vs
    https://youtu.be/trWiMMAwZK8
  • @
    Po incydencie mukdeńskim 18 września 1931 Japonia zajęła Mandżurię. Utworzono z niej marionetkowe państwo zwane Mandżukuo, na czele którego Japończycy postawili Puyi, ostatniego cesarza Chin z mandżurskiej dynastii Qing, jednak rzeczywistą władzę sprawowały tylko japońskie władze okupacyjne. Cesarstwo Japońskie dążyło do dalszej ekspansji w tym regionie. Od 1927 Nankin został siedzibą rządu Kuomintangu. W tym samym roku komuniści rozpoczęli zbrojne powstanie, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej z kuomintangowskim rządem Czang Kaj-szeka.
    Polityczny zamęt, jaki panował od dawna w Chinach, został ponownie wykorzystany przez Japończyków podczas tzw. incydentu na moście Marco Polo 7 lipca 1937. Rzekome ostrzelanie japońskich oddziałów przez komunistów na moście Marco Polo koło Pekinu dało pretekst do inwazji na Chiny, co przerodziło się w II wojnę chińsko-japońską. Nowoczesna armia japońska bez większego trudu zajmowała kolejne wielkie miasta chińskie na północy kraju. Szanghaj w trakcie oblężenia został niemalże całkowicie zniszczony wskutek nalotów. Ostatecznie miasto padło 11 listopada 1937, a wojska japońskie skierowały się na Nankin.
    Na początku grudnia Japońska Armia Centralnych Chin była już na przedmieściach Nankinu. 9 grudnia japońscy wojskowi wystosowali propozycję, by miasto poddało się w ciągu 24 godzin. Kiedy Japończycy o pierwszej po południu nie otrzymali żadnej odpowiedzi, generał Iwane Matsui wydał rozkaz, by przypuścić zmasowany szturm na miasto. Po długotrwałym ostrzale z ciężkiej artylerii oraz ciągłych nalotach bombowych 12 grudnia broniące się jeszcze wojska chińskie wycofały się na drugi brzeg rzeki Jangcy. Część z nich porzuciła broń oraz mundury i skryła się wśród cywilów. Inni schronili się w Międzynarodowych Strefach Bezpieczeństwa. 13 grudnia Japończycy wkroczyli do Nankinu. Rozpoczęła się rzeź jeńców wojennych i ludności cywilnej.
    Rzeź miasta

    Przez prawie sześć tygodni w mieście grupy zdemoralizowanych i pijanych żołnierzy siały powszechny terror. Również dowódcy japońscy nie mieli zamiaru położyć kresu rzezi.

    Egzekucje
    Masakra nankińska, znana także jako gwałt nankiński – masakra ludności chińskiej w Nankinie (ówczesnej stolicy Republiki Chińskiej, rządzonej przez Kuomintang) w grudniu 1937 i styczniu 1938. Masakry dopuściła się Cesarska Armia Japońska, pod dowództwem generała Iwane Matsui. Była to jedna z największych zbrodni ludobójstwa, dokonanych przez wojska japońskie. Przypuszcza się, że śmierć poniosło wówczas od 50 tys.[1] do 400 tys. osób[2].
    Japończycy potraktowali mieszkańców miasta z niezwykłym okrucieństwem. W niektórych przypadkach (dotyczy to głównie wziętych do niewoli żołnierzy chińskiej armii rządowej) egzekucje były przeprowadzone na wyraźny rozkaz. Według niektórych danych zmasakrowano ok. 100 tys. chińskich jeńców wojennych. Większość z nich została rozstrzelana nad brzegami rzeki Jangcy, za pomocą karabinów maszynowych. Wrzucone do rzeki zwłoki płynęły z prądem aż do Szanghaju. Jednak to ludność cywilna poniosła najwięcej ofiar. Japończycy urządzali nawet zawody polegające na ścinaniu głów samurajskim mieczem. Inną formą egzekucji było zakłuwanie bagnetem. Żołnierze ćwiczyli w ten sposób pchnięcie bagnetem, zarówno na żywych ludziach, jak i na zwłokach. Inne ofiary zginęły wskutek podpalenia lub zakopywania żywcem[2].
    Gwałty
    Japończycy dopuścili się od 20 tys. do 80 tys. gwałtów. Większość kobiet stała się przedmiotem brutalnych gwałtów zbiorowych. Nie oszczędzono nawet małych dziewczynek. Wielokrotnie do zgwałceń dochodziło w trakcie dnia, często na oczach członków rodziny. Po każdym stosunku ofiara była okaleczana lub mordowana.
    Rabunek i zniszczenie
    Japończycy rewidowali i okradali każdego przechodnia. Kto nie miał żadnych kosztowności, był po prostu zabijany. Włamania do mieszkań i obrabowywanie ich były na porządku dziennym. Miasto zostało doszczętnie splądrowane. Jedna trzecia zabudowań została zniszczona wskutek podkładanego przez Japończyków ognia. Tłoczący się na drogach miasta uchodźcy byli ostrzeliwani przez japońskie lotnictwo[2].
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/72/Nanking_bodies_1937.jpg
    http://cdn.fishki.net/upload/post/201603/11/1880429/tn/145178008118778873.jpg
  • @fretka 21:12:24
    http://fishki.net/anti/1880429-nankinskaja-reznja-ili-kak-japoncy-zarezali-i-zakopali-zhivyom-300-000-kitajcev.html
  • @fretka 21:15:50
    Krym. 9 maja 2017.

    https://pbs.twimg.com/media/C_vS7zWXgAIwGvC.jpg
  • @fretka 21:15:50
    Chińczycy tego NIGDY nie zapomną!
    https://www.youtube.com/watch?v=upwyWKzozII
  • @trojanka 14:30:41
    Problem znany jest od wieków, jednym z elementów stresu wojennego jest chęć odegrania się na słabszym, na tym, kto ulegnie, a nie będzie stanowił zagrożenia. A takim jest samotna kobieta. Gwałty na kobietach zamieszkujących podbijane tereny występowały we wszystkich krajach, we wszystkich kulturach.
    Na okrętach w dawnych czasach obecność kobiet była całkowicie zakazana. W Helsinkach stoi okręt handlowy, który rok rocznie odbywał podróż do Australii, Ameryki, wioząc z jednego portu do drugiego jeden towar, tam go pozostawiano ładując inny i tak dalej. Zaokrętowana załoga schodziła z pokładu w kraju zaokrętowania po upływie pełnego roku. Każda kobieta byłaby obiektem dodatkowych sporów, porządania, które i tak w przypadku mężczyzn zamkniętych w własnym środowisku na rok były bez tego bardzo silne. Stąd idiotycznym pomysłem są mieszane oddziały wojskowe w warunkach frontowych. Podobny problem występuje w przypadku pojawienia się męskich homoseksualistów w środowisku ściśle męskim. Czy to będą zakony, czy też oddziały wojskowe. W środowisku mieszanym mężczyźni, kobiety, homoseksualni mężczyźni, homoseksualne kobiety da się to jakoś uporządkować, że każda z tych grup realizuje swoje potrzeby a całość społeczeństwa nie ponosi szkody. W środowisku izolowanej płci, szkody te są nie do pominięcia.
  • @fretka 21:12:24
    Jak najbardziej, w mojej ocenie Japończcycy dopiero od niedawna (śmierci cesarza czasów wojny) zaczynają dorastać do rozliczania się z czasami II wojny światowej, z bezsensem Kamikaze, z bezsensem obrony wyimaginowanego honoru, z gwałtami na mężczyznach i kobietach na terenach podbitych. Dlatego temat ten należy poruszać, dlatego też mój tekst tak silne kontrowersje wywołał. Tyle, że póki nie będziemy o tym rozmawiali, póty tego nie zrozumiemy. Zaś chowanie pod dywan spowoduje, że ponownie ci, co nie widzieli okrucieństwa które w sposób naturalny niesie wojna znowu uznają, że wojna może im dać korzyści. A tego przecież chcemy uniknąć.
  • @Zawisza Niebieski 23:35:14
    No, Japonia to nie tylko Toyota, Sharp, Panasonic czy Mitsubishi.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031