Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
298 postów 6466 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Między miesięcznicą a odwiedzinami na Wawelu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Minął 10 dzień miesiąca, tradycyjnie kojarzący się z awanturą na Krakowskim Przedmieściu, zbliża się 18 dzień miesiąca, tradycyjnie kojarzony z manifestacjami pod Wawelem. A my jesteśmy coraz bliżsi prawdy...

Tradycją też się stają późniejsze zarzuty, pierwszych, że przeszkadzają im w uroczystościach religijnych i drugich, że oni nie zgadzają się na urządzanie regularnych wieców politycznych za pieniądze podatnika.

Czy "miesięcznice” są uroczystościami religijnymi? Wielu kapłanów wypowiada się iż nie. Ale, żeby samemu to rozstrzygnąć posłuchajmy „modlitwy” Jarosława Kaczyńskiego.
 
 
Nie wiem, czy ktoś co czuje się katolikiem uzna to za modlitwę. Ale dla mnie modlitwą jest:
 
 

 
i słowa „...więc mnie od nienawiści obroń i od pogardy mnie zachowaj...”
A „modlitwy” urządzane przez PiS to zwykły wiec polityczny.
 
„Jesteśmy coraz bliżej prawdy”
Jak mantrę w każdym przemówieniu powtarza Jarosław Kaczyński i ma rację. Jak widać z ponad rocznej działalności zespołu Macierewicza teoria wybuchowa leży w gruzach. Wybuch bomby termo-barycznej i szyby nie wyleciały z okien samolotu, te które później Rosjanie wybijali ku zgrozie komentatorów PiS? Ciała ofiar nie wykazują obrażeń od fali termicznej? „Sfałszowano” zapisy czarnych skrzynek, tylko, że „eksperci" nie znali zasad działania tych urządzeń.
 
Upadły też teorie maskirowki, po pokazaniu nagrań video z wyjazdu delegacji z Warszawy. Bo aby zrealizować teorię maskirowki zamachowcy musieliby posiadać możliwość zatrzymania czasu. Nie da się zainscenizować katastrofy w miejscu dość gęsto zaludnionym, przewieść i rozłożyć ciała ofiar, by świadków nie było, w czasie potrzebnym na przelot między Warszawą a Smoleńskiem. Mam nadzieję, że nikt o zdrowych zmysłach na pomysł, że „zamachowcy” posiadają różdżkę zatrzymującą czas nie wpadnie.
 
Niedawna próba fałszowania wyników badań akademii wojskowej udowadnia iż zespół nie ma nic na poparcie swych tez, musi sięgać po kłamstwo.
 
Afera z p. Berczyńskim uprawdopodobnia teorię, iż wszystko co opowiadał miało na celu uzyskanie pozytywnych rozstrzygnięć handlowych dla Boeinga, z którym był powiązany, w zakresie zakupów samolotów i śmigłowców, które pan Macierewicz chciał dokonać bez zachowania procedur przetargowych.
 
Tak, jesteśmy coraz bliżsi prawdy. Była to katastrofa w ruchu lotniczym spowodowana nonszalancją względem zasad bezpieczeństwa, próbą lądowania w warunkach w których zasady bezpieczeństwa tego zabraniają.
 
„Milion” części na które rozpadł się samolot
W historii katastrof lotniczych jest dość podobny przypadek. Co prawda katastrofa wydarzyła się zaraz po starcie, ale mamy utratę siły nośnej w jednym skrzydle, samolot który uderza w ziemię górną częścią kadłuba z prędkością zbliżoną do prędkości naszego samolotu rozbitego pod Smoleńskiem.
Mówię tu o locie American Airlines lot 191.
 
 
Na skutek awarii technicznej pylonu silnika od skrzydła odrywa się jeden z silników. Oderwanie silnika prowadzi do zniszczenia układów hydraulicznych i elektrycznych, co powoduje iż ustawione w konfiguracji startu listwy przednie zwiększające siłę nośną skrzydła powracają do pozycji lotu. Mamy tutaj jak w naszym samolocie, po kontakcie z brzozą nagle powstałą różnicę w sile nośnej skrzydeł przy locie na małej wysokości. To musi spowodować obraca się samolotu jak miało to miejsce w przypadku lotu do Smoleńska, zaś niewielka wysokość nie pozwalała pilotom na reakcję. W obu lotach mamy śmierć wszystkich pasażerów a miejsce katastrofy w obu przypadkach wygląda podobnie. "Miliony" części, co widać to na filmie w 15 minucie.
 
Dziwny sąsiad Kaczyńskiego
Zaginął sarkofag, ten pierwszy, który uległ uszkodzeniu w czasie otwierania grobu Marii i Lecha Kaczyńskich. Oficjalnie sarkofag, który kosztował 170 tys. zł ufundowany z funduszy kancelarii premiera, czyli naszych - podatników, nie został przekazany ani kancelarii, ani nie znajduje się na Wawelu, ani też w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nie wiedział o jego miejscu przebywania wojewoda małopolski, odnalazł się jako sąsiad Jarosława Kaczyńskiego przez ścianę, czyli w drugiej połowie willi na warszawskim Żoliborzu. Tej willi którą zamieszkuje Jarosław Kaczyński a w tej drugiej połowie mieści się Fundacja Instytutu Prezydenta Kaczyńskiego. Nie jest to fundacja państwowa, nie jest to też muzeum, do którego każdy z Polaków może wejść, tam wejść mogą tylko wybrani. Na jakiej podstawie sarkofag przekazano? Ktoś wie?
 
„Barbarzyństwo” ze zwłokami ofiar
Kolejną rzeczą podkreślaną przez Jarosława Kaczyńskiego w jego „modlitwie” jest „barbarzyństwo” w traktowaniu zwłok ofiar. Z pewnością każdy by chciał, by całe ciało każdej z ofiar tej katastrofy spoczęło w jej grobie. Ale popatrzmy na realia.
 
W 8 dni od katastrofy Maria i Lech Kaczyńscy spoczęli w grobie na Wawelu. Inne ofiary spoczywały w swych grobach niedługo później. Co to oznacza? Zrozumiała jest potrzeba rodzin traktowania ich z szacunkiem dla ich bólu. Zrozumiałą jest potrzeba, by fragmenty ciał były posortowane tak, by każdy leżał we własnym grobie, ale z drugiej strony spróbujmy postawić się w miejscu tych, co te ciała sortowali. Myślę, że większość z nas po tej pracy potrzebowałaby długiego leczenia psychicznego. To też są ludzie i im nie wolno było rozważać, że to ciała matek, ojców kogoś tam. Inaczej tej pracy wykonywać by nie mogli.
 
Przyjmując, że średnio pasażer ważył ok. 70 kg, mamy do czynienia z ok. 7 tonami szczątków ludzkich. Czy jest gdzieś na świecie laboratorium, które jest w stanie w uporządkowany sposób, z zachowaniem zasad szacunku dla zwłok taką ilość ciał ludzkich przechować, posortować, zbadać? Są to szczątki ludzkie przywożone sukcesywnie, jak je odnaleziono. Jakie muszą być moce przerobowe laboratorium badającego DNA, by w tak krótkim czasie tyle badań wykonać? Możemy przypuszczać, że jakaś część ciała którejś ofiary została odnaleziona gdy już trumna z tą osobą była w Polsce. Z pewnością należało tę część ciała spopielić? Mam nadzieję, że dziś przy powtórnych ekshumacjach tak się czyni, a nie otwiera grób, by kolejny fragment ciała znaleziono w tym grobie pochować. Tak jak dzieje się z organami, które wycinają nam w czasie operacji, i nikt nie uważa tego za profanację jego ciała. Nie jesteśmy kulturą egipską, gdzie wierzono iż zmartwychwstaną w swoich ciałach. My mówimy, prochem jesteś i w proch się obrócisz. To nasze dusze zmartwychwstaną, ciało pozostanie w ziemi.
 
Czy nie jest barbarzyństwem ogłaszanie całemu światu, że w grobie tej i tej osoby wymienionej z imienia i nazwiska znaleziono jeszcze fragmenty ciał iluś tam innych osób? Czy w uprawianiu tej polityki widzimy szacunek dla uczuć rodzin? A w tej walce politycznej wymienia się osoby z imienia i nazwiska i liczbę fragmentów ciał innych osób, które w danym grobie znaleziono.
 
Zrobiono źle, to prawda, ale i zadanie, które przed tymi ludźmi postawiono było niewykonalne, ci co naciskali, by szybko ciała wróciły powinni zdawać sobie sprawę iż błędy muszą się pojawić, bo inaczej się nie da. Więc jeśli to było „barbarzyństwo”, jak w swej „modlitwie” twierdzi Jarosław Kaczyński to winnymi „barbarzyństwa” są również ci co naciskali, by było prędzej, by szybciej. Albo czekamy cierpliwie i to przez czas dłuższy 3 miesiące – pół roku, albo akceptujemy błędy. A nie dziś rozrywamy szaty, że chcieliśmy szybko i dobrze, ale wyszło szybko, lecz nie dobrze, bo inaczej się nie dało.
 
Ile czasu potrzeba na przebadanie genetyczne materiału? Dziś przy ponownych ekshumacjach wyniki badań znamy po kilku dniach, a chodzi o jedną osobę a nie 96 w nie posortowanych kawałkach, przywożonych sukcesywnie. Nawet jeśli przyjmiemy, że na porządne posortowanie szczątków jednej osoby potrzeba tylko 1 dzień, to mamy prawie 100 dni (3 miesiące). Każdy rozsądnie myślący człowiek wiedział, że w trumnach musiał być bałagan, jaki więc cel jest w rozdrapywaniu ran rodzin, informowaniu "urbi and orbi", że wraz z ciałem ich bliskiego był fragment ciała innej osoby? Co to dało dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy? Karygodna jest tylko zamiana całych zwłok, co miało miejsce w kilku przypadkach, i to trzeba było skorygować.
 
Co chce udowodnić PiS? Czy próbki skierowane do laboratoriów zagranicznych udowodniły wybuch? Nie ma jeszcze wyników? Tak długo trwają te badania?
 
Myślę, że najwyższy czas, by o tej katastrofie zacząć myśleć historycznie. Wyciągnąć wnioski, by ofiara życia tych ludzi nie poszła na marne. A wnioski są jedne. Najwyższym dowódcą na pokładzie samolotu jest zawsze kapitan tego samolotu, on ma procedury, minima i on ma lotniska zapasowe. Załoga też zna swoje obowiązki, a wszyscy pozostali są pasażerami, którzy siedzą grzecznie, zapięci pasami, póki kapitan nie pozwoli im ich rozpiąć. Bo to co się działo na pokładzie tego samolotu, co wiemy z odczytu zapisów rejestratorów głosów w kokpicie, pilot musi uciszać „wycieczkowiczów do kokpitu”, „musimy próbować aż do skutku”, dowódca wojsk zachęca do łamania minimów, "pan prezydent nie podjął jeszcze decyzji" było prawdziwym barbarzyństwem i to jest przyczyną śmierci tych ludzi. To nie była akcja komandosów, to była wycieczka ludzi w większości starszych w celu odwiedzenia grobów pomordowanych w Katyniu.
 
Czyż nie czas by Jarosław Kaczyński przeprosił, przede wszystkim rodziny ofiar a później społeczeństwo za przyczynienie się środowisk PiS do tej katastrofy, oraz za wieloletnie okłamywanie Polaków, co do przyczyny tej katastrofy, budowanie niewiarygodnych teorii spiskowych jak sztuczna mgła, bomba termobaryczna. Wszakże to on jest prezesem PiS.
Czyż nie czas, by przywództwo PO przeprosiło za błędy popełnione po tej katastrofie? Bo państwo nie zdało egzaminu zarówno ze strony PiS jak i PO.
 
Tak, prawdą, jest, że jesteśmy bliscy wyjaśnienia katastrofy, tylko, że nie jest to ta prawda, którą od 7 lat chce nam wmówić Macierewicz i PiS na wiecach politycznych dziesiątego dnia każdego miesiąca.

 

KOMENTARZE

  • Protest przeciwko profanacji Wawelu pokatastrofalnymiu zwłokami lizbońskiego współojca traktatu UE i damy dla koppulacji in vitr
    nie da się zachachmencić zarzutami motywacji liberałpasożytniczych, eurofolsdeuszowskich lub putinowskich
  • Prosił bym o ten link
    przedstawiający wylot delegacji do smoleńska.
    I jeszcze jedno - wytłumaczenie serii zabójstw ludzi powiązanych w jakiś sposób z tą katastrofą. Wtedy sprawa być może przejdzie do historii.
  • @zadziwiony 11:10:40
    Wylot: https://www.youtube.com/watch?v=yt2WjyKKln4
    Co do "zabójstw" się nie wypowiadam. Mieliśmy prokuraturę pod przemożnym wpływem PO, teraz mamy pod przemożnym wpływem PiS, więc jeśli prokuratura zależna najpierw od jednej partii teraz od drugiej w obu przypadkach uznaje to za śmierci bez udziału osób trzecich to mamy sytuację, że albo obie partie są w to zamieszane, albo nie ma dowodów na udział osób trzecich. Przykładowo, jeśli byśmy rozpatrywali "korzyści" ze śmierci Leppera, to większe korzyści odniosła PiS. Ostatecznie to Kaczyński zniszczył partię i Lepperowi i Giertychowi, więc gdyby Lepper miał coś na Kaczyńskiego z pewnością by to użył, a nie działał na korzyść Kaczyńskiego.
  • @telewidzacy 10:22:51
    Na Marię Kaczyńską złego słowa powiedzieć nie pozwolę. To była święta kobieta. Żyć z tymi dwoma, to ona miała piekło, nie tylko czyściec na ziemi. A, że miejscem spoczynku powinny być Powązki to inna sprawa. Wszakże tam też jest grób, na razie symboliczny Kaczyńskich.
  • @zadziwiony 11:10:40
    Na dzień dzisiejszy na jakim etapie znajdują się śledztwa w sprawie "serii zabójstw ludzi powiązanych w jakiś sposób z tą katastrofą"???
  • "bezmiar barbarzyństwa rosyjskiego" - J. Kaczyński
    Kiedy Kaczyński mówi że: "trumny w których niekiedy są ciała ośmiu osób" są dowodem na rosyjskie ale i polskie barbarzyństwo (w tym przypadku mówi o ówczesnych polskich władzach a nie ogólnie o POLSKIM barbarzyństwie) u niektórych w wyobraźni może pojawić się taki obraz że w jednej trumnie znajdowały się dosłownie ciała ośmiu osób. W jednej trumnie aż osiem osób? To przecież niemożliwe!!!! Panu Kaczyńskiemu chodzi zapewne o FRAGMENTY róznych ciał a to w przypadku takiej katastrofy nie jest przecież barbarzyństwem.
  • autor
    Czy jest możliwe, żeby Prezes nie znał dokładnego przebiegu zdarzenia?
    Pozdrawiam
  • @Robik 13:25:32
    Oczywiście, że nie jest to barbarzyństwem, ciała tych ludzi były wymieszane, przecież wiemy, że fragmenty ciał osób przyjeżdżały w różnym czasie, bo znaleziono kończynę, jakąś inną część ciała, oni niestety zginęli od sił które rozczłonkowywały ciała, kiedyś czytałem opis lekarki, która uczestniczyła w poszukiwaniu ciał z katastrofy IŁ 62 Kopernik, głowa jest zwykle osobno, bo szyja nie wytrzymuje przeciążeń, ręce, nogi osobno, pisała, że widziała siedzący pod drzewem korpus mężczyzny o czarnej skórze (reprezentacja USA). Po prostu nie badali DNA każdego fragmentu ciała, tylko wkładali jak popadnie.
  • @roux 15:05:57
    Myślę, że prezes i również Macierewicz znają dokładnie co się się wydarzyło, przy czym prezes zaklina rzeczywistość, bo nie chce dopuścić do siebie własnej odpowiedzialności. Do tego dochodzą jeszcze związki uczuciowe jakie charakteryzują braci jednojanowych, a także, to iż na tym opiera utrzymywanie twardego elektoratu i stąd te wszystkie rzeczy się biorą. Ale to się kończy, bo ludziom po prostu się to wszystko przejadło.
  • @Zawisza Niebieski 15:36:10 co ciekawe,
    żaden politruk nie odważy się powiedzieć, że Prezes czegoś nie wie. Taka sytuacja nosi nazwę, "węzeł gordyjski"
  • Autor @ALL
    "(...)Upadły też teorie maskirowki, po pokazaniu nagrań video z wyjazdu delegacji z Warszawy.(...)"

    Doprawdy?

    A cóż to właściwie "widać" na tych wspomnianych nagraniach video?

    Co "widzimy"?

    Otóż bardzo nie wiele widzimy - bo tam BARDZO NIEWIELE "widać" !

    Jest to bowiem jedynie montaż pojedynczych kadrów -NIC PONAD -TO!

    Czy na tym zmanipulowanych do granic możliwości "nagraniu" - widać WSZYSTKIE 96 późniejszych ofiar wsiadających pokład jednego samolotu?

    NIE !

    To wszystko = koniec i kropka!
  • @Fatamorgan 19:06:39
    Widzisz, siedząc w wygodnym fotelu plotąc farmazony żyło się w wewnętrznym poczuciu swej wielkości. Plotący te bajki mijali się z logiką, mijali się z argumentami. Przelot samolotu był zarejestrowany przez stacje monitorowania. Nikt z rodzin nie potwierdza teorii maskirowki.
    Trudno zleźć z takiego piedestału. Tak jak nie liczmy, że Jarosław Kaczyński kiedyś przeprosi rodziny za swe czyny, tak i nie liczymy że twórcy maskirowki powiedzą, bzdury pletliśmy.
    Gdyby wszystko było tak zarejestrowane jak ty chcesz, to ja bym zaczął tworzyć teorię maskirowki. Bo ktoś musiał wiedzieć, że te osoby zginął i tworzył sobie alibi.
    Wylot był z rana, dziennikarze obsługujący tę wycieczkę polecieli wcześniej.
    Nasze "słońce Meksyku" niedawno poleciało na wycieczkę do Meksyku. Są materiały z jego wylotu?
  • @Zawisza Niebieski 19:24:08
    Siedzę sobie wieczorem w moim miękkim fotelu i jest mi dobrze i niczego nie potrzebuję
    Dobra zmiana

    https://pbs.twimg.com/media/DB8RSADXsAAuDHN.jpg
  • @Zawisza Niebieski 19:24:08
    Proszę nie mieszać logiki z manipulacjami!

    Poruszyłem w moim komentarzu istotę logicznej błędności, następnie wykazałem poza wszelkie granice tzw. "wątpliwości" -całkowitą bezpodstawność! - tego oto pana twierdzenia:

    "(...)Upadły też teorie maskirowki, po pokazaniu nagrań video z wyjazdu delegacji z Warszawy.(...)"

    Pana wyborem jest ustosunkować się do TREŚCI MOICH UWAG !

    Wyborem pana zatem jest = na mój komentarz odpowiedzieć! ( lub nie).

    Zmienianie tematu i pisanie o Jarosławie Kaczyńskim, dziennikarzach, słońcu Meksyku, piedestałach etc. etc - BEZSPRZECZNIE nie jest na mój Komentarz odpowiedzią!


    Postscriptum: Również i pisanie: "(...)Nikt z rodzin nie potwierdza teorii maskirowki(...)" ABSOLUTNIE ! - nie jest zgodne z prawdą (stanem faktycznym) Pisze to stwierdzam ponad wszelką wątpliwość - jako członek rodzin smoleńskich!
  • @Husky 19:44:43
    Jak nie raz się wypowiadałem, czuję wielką sympatię do Marii Kaczyńskiej, bo to była dobra, wręcz święta kobieta, wytrzymać z takimi dwoma, to już wszystkie grzechy odkupiła.

    Prawdę już w głównym stopniu znamy, oszuści ośmieszeni. To kapitan jest dowódcą samolotu, a nie jak twierdził L.K. że prezydent. Pan prezydent nie musiał podejmować żadnej decyzji, bo decyzję podjęto wręczając na odprawie przed startem listę lotnisk zapasowych. Na słowa Kazany "musimy próbować aż do skutku" pada drwiąca odpowiedź, do skutku to się nie da..." Tych ludzi zabiła polityczna konieczność wykonania zadania dla Jarosława. Prawdę znamy, tylko, że niektórzy nie chcą w nią uwierzyć.
  • @Fatamorgan 19:50:32
    Nadal odpowiadam, nie było obowiązku rejestracji wejścia wszystkich 96 osób. Wystarczy, że choć jedna wsiadła na Okęciu do samolotu by powiedzieć, że trzeba by zatrzymania czasu, by można było utworzyć inscenizację i dostarczyć ciało tej osoby na czas na miejsce. Na filmie widzimy Lecha Kaczyńskiego, była to osoba znaleziona dość wcześnie.
    Jeśli Pan mówi, że to film zmanipulowany.

    Ale mam szczęście, zawsze chciałem spotkać osobę z rodzin smoleńskich i zadać pytanie, kiedy jego krewny, wyruszył na tę wycieczkę. Tylko chodzi mi o opinię nie osoby, co kontaktowała się od święta, a widziała wyjście członka swojej rodziny, co zginął w tej katastrofie. W jaki sposób dotarła na lotnisko. Ile czasu upłynęło od ostatniego momentu, gdy rodzina widziała a gdy znaleziono pierwsze ciała. Maskirowka wymaga znacznie więcej czasu niż prosty przelot. Potrafi Pan odpowiedzieć na to pytanie?
  • @Fatamorgan 19:50:32
    Niestety, z Zawiszą nie pogadasz rzeczowo w tym temacie. Ma do niego jakąś obsesyjną awersję i mimo, że w wielu innych sprawach dowodzi logicznego myślenia - Kaczyńscy działają na niego w sposób wyłączający logikę w jego wypowiedziach.
    Gdyby to nagranie było mu potrzebne do uwalenia Kaczyńskiego , to bezwzględnie obnażył by wszystkie jego słabe strony. A tak jest bezspornym dowodem na wylot właśnie w tym dniu 96 ludzi do smoleńska razem z Prezydentem. A tak naprawdę nagranie dowodzi jedynie, że Kaczyński z żoną wsiada do jakiegoś samolotu, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo dokąd leci.
  • @zadziwiony 21:13:30
    // Kaczyńscy działają na niego w sposób wyłączający logikę w jego wypowiedziach.//


    a ileż to nocy nieprzespanych, hektarów siwych włosów na głowie, że o lekach nie wspomnę. A tu jeszcze przed nim lata tej traumy, lata
    pzdr.
    ps.

    https://pbs.twimg.com/media/DCg8ebHXsAAvTK4.jpg
  • @zadziwiony 21:13:30
    No cóż, nagranie to dowodzi znacznie więcej, tylko, że nie chcesz tego zobaczyć. Kaczyński z żoną wsiadają do samolotu 101, jest tam Błasik, jest tam Protasiuk i jeszcze inne osoby. Wystarczy przeanalizować. Brak np. kapitana z lotu do Gruzji. Na tej podstawie można ustalić, czy był to lot 10.04.2010, czy też nie.
    Nagranie firmuje służba kontrwywiadu wojskowego, jak wiadomo dziś pod kontrolą Macierewicza.
    Ja wiem, że wielu sprawiało radość opowiadanie o maskirowce, dziś pożegnać się z tym trudno.
    Ale OK, wykaż mi, że na filmie widać osoby, które być tam nie powinny, nie mogły, wtedy ja uwierzę, że maskiroski dokonali do spółki PO i PiS.
    Jeśli do PiS, Macierewicza docierają argumenty twórców maskirowki, a, że docierają to jestem przekonany a oni nie podejmują tematu, to znaczy, że albo maskirowka to bzdura albo PiS brało udział w zamachu. Czyli Kain zabił Abla. Logiczne?
  • @Husky 21:37:33
    Zaraz, czy przeoczyłem jakieś urodziny, imieniny "naczelnika" a może wzorem miesięcznicy, też co miesiąc obchodzi jakąś swoją uroczystość? Czy tylko ćwiczysz wazelinę, którą jutro z rana zapodasz, lecąc z porannymi kapciuszkami i licząc na łaskawy gest, którego do końca życia nie zapomnisz? Bo tam podobno na Nowogrodzką z dostawami wazeliny producenci nie mogą nadążyć. Importerzy też robią bokami.
  • @Zawisza Niebieski 21:45:21
    poczekaj do jutra
    ps.
    tylko spij spokojnie
  • @Husky 21:52:25
    Sprawdziłem w Wikipedii, rzeczywiście musisz z wazeliną ćwiczyć. Ale jako kulturalny człowiek dołączam się do życzeń, drugich lat życia na spokojnej emeryturze. Im wcześniej tym dla Polski i naszych rodaków lepiej.
  • W zaistniałej sytuacji,
    PiS powinien przedstawić wersję, która by usatysfakcjonowała i sektę smoleńską i Kaczyńskiego i może wreszcie skończyłby się ten uwłaczający w całej tragedii cyrk.
    Samolot musiał lądować AWARYJNIE, jaki powód, niech komisja wymyśli.
    Przynajmniej będzie z niej jakiś pożytek.
    Zawsze można zwalić winę na ptaki lecące we mgle.
  • @Zawisza Niebieski 20:27:55
    "(...)Nadal odpowiadam, nie było obowiązku rejestracji wejścia wszystkich 96 osób. Wystarczy, że choć jedna wsiadła na Okęciu do samolotu by powiedzieć, że trzeba by zatrzymania czasu, by można było utworzyć inscenizację i dostarczyć ciała tak postawione pytanie jest w sumie bardzo prosta. o tej osoby na czas na miejsce. Na filmie widzimy Lecha Kaczyńskiego, była to osoba znaleziona dość wcześnie.
    Jeśli Pan mówi, że to film zmanipulowany.(...)"

    ==============================

    Postaram się w miarę i na miarę dostępnego mi czasu - odpowiedzieć w pełni na zamieszczony przez pana komentarz.

    Nie będzie to jednak zadaniem łatwym.

    Podzielę dlatego pana komentarz na kilka części, starając się oddzielnie na poszczególne części odpowiedzieć. (jednak w miarę dostępnego czasu, proszę zatem o wyrozumiałość i cierpliwość)

    Na widoczną powyżej cześć pana komentarza, zaczynającą się od:

    "Nadal odpowiadam, nie było obowiązku rejestracji wejścia wszystkich 96 osób(...)"

    - wręcz nie sposób mi odpowiedzieć.

    Nie znajduje bowiem żadnych logicznych podstaw, logicznej spójności
    z przyszłym zdarzeniami = nie widzę w udzielaniu na tak przedstawioną/postawioną kwestie:

    "nie było obowiązku rejestracji...."

    dawania mojej odpowiedzi ----> większego sensu.

    Postaram się to teraz panu w najbardziej prosty i maksymalnie przejrzysty sposób powyższe objaśnić i wytłumaczyć.

    Pan stara się sprowadzić bardzo ważne kwestie zapisów monitoringu wojskowej części lotniska Okęcie z dnia 10 kwietnia 2010 roku - do swoistego absurdu.

    Niezaprzeczalnym faktem jest, że cały obszar wojskowej części lotniska Okęcie - BEZSPRZECZNIE był w dniu 10 kwietnia 2010 roku dokładnie monitorowanym.

    Pisałem o tym fakcie i tej oczywistej MANIPULACJI i to niejednokrotnie
    w wielu moich smoleńskich notkach.

    Przez pierwsze ponad 5 lat od zdarzenia - bardzo BEZCZELNIE ----> kłamano i wmawiano Polakom absurdalnie i kłamliwie - że wszelkie zapisy z tegoż monitoringu po prostu ZAGINĘŁY = że takowe zapisy (w formie zapisu obrazu = zapisu "video") po prostu wyparowały i już nie istnieją!

    Teraz zaś, po prawie już dwóch latach, od momentu przejęcia władzy
    w Polsce przez PiS - ukazano MANIPULACJE tymi właśnie "ZAGINIONYMI" zapisami z tegoż właśnie monitoringu! - w postaci serii zmontowanych z sobą pojedynczych kadrów i dołączonej do tego manipulującymi umysłami Polaków montażu ścieżki dźwiękowej - w postaci odpowiednio wpływającej na podświadomość odbiorców "oprawy dźwiękowo/muzycznej"

    Zasadniczym zatem pytaniem jest w relacji do tej kontynuacji GIGANTYCZNEGO KŁAMSTWA I MANIPULACJI - tak oto sformułowane pytanie.

    Dlaczego te zapisy w iście dziwnych okolicznościach, praktycznie natychmiast za czasow PO na ponad 5 lat pierwej całkowicie "zaginęły"

    Oraz! - dlaczego teraz PiS - ukazał polskiej opinii publicznej (w tym i panu!) JEDYNIE! - kilka pojedynczych, bardzo starannie wyselekcjonowanych i manipulacyj-nie łączonych z sobą kadrów?

    Otóż dlatego drogi autorze, bo ten NADAL! - bardzo skrzętnie ukrywany przed polskim społeczeństwem zapis procesu tzw. "plane boarding" (proces wejścia/wchodzenia pasażerów na pokład samolotu przed odlotem) posiada olbrzymie znaczenie i wiąże się z gigantycznych rozmiarów konsekwencjami!

    Wylot delegacji (jego zapis video) jest bowiem fundamentem smoleńskiego kłamstwa!

    Dlatego właśnie do dnia dzisiejszego całość nagrań monitoringu nie jest ujawniona.

    Dadam tu jeszcze!

    Nie tylko -że nie jest, ale i nigdy NIE Będzie w całości Polakom ujawniona i ukazana.

    Okęcie to jest FUNDAMENT - na którym WSPÓLNIE budowano przez ponad już 7 lat wszystkie kolejne PO i PiS -----> o Smoleńsku KŁAMSTWA i MANIPULACJE.

    Powód wspólnie, powtarzam WSPÓLNIE! = PO + PiS - co b/mocno pookreślam! powtarzanego i utrwalanego w umysłach Polaków przez ponad już 7 lat tego absolutnie FUNDAMENTALNEGO KŁAMSTWA jest prosty i oczywisty!

    Tylko w przypadku trzymania się PO i PiS i konsekwentnego powtarzania kłamliwej historyjki o wylocie WSZYSTKICH przyszłych 96 ofiar Smoleńska na pokładzie JEDNEGO SAMOLOTU - możliwe jest kontynuowanie WSPÓLNIE głoszonej, czyli niekwestionowanej przez zarówno PO - jak i przez i PiS wersji o uznaniu ukazanej medialnie polanki obok lotniska Smoleńsk (północ) o wymiarach podobnych do BOISKU PIŁKARSKIEMU +/- 60 x 130 metrów, za ostatecznego miejsce "spoczynku" dla 50 metrowego samolotu o masie 70 ton!
    Masie lecącej z szybkością +/- 70 m/s !

    Wbrew logice, wbrew nauce - wbrew prawom natury i fizyki!

    Oto Smoleńska "rzeczywistość zastępcza" serwowana WSPÓLNIE od ponad 7 lat przez polityków PO i PiS w całej swej absurdalnie kłamliwej krasie!
  • @Fatamorgan 22:26:15
    Dokładnie tak samo jak prawda o "katastrofie" Gibraltarskiej . Możemy tylko wyć do księżyca . Ave Amigo. http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/2AE0C5EB
  • @Fatamorgan 22:26:15
    Ponieważ rozumiem, że Pan utracił kogoś bliskiego w tej katastrofie, ja też niedawno utraciłem sobie bliską osobę, rozumiem, że pewne rzeczy mogą być trudne.
    Ja zawsze twierdziłem, że jeżeli maskirowka ma być prawdą, to oznacza, że istniał spisek wspólny PO i PiS. Tego nie odrzucam. Jeśli byłby wspólny spisek PO i PiS w tym brata przeciw bratu to coś takiego jest możliwe.
    Osobiście wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu, że brata nie chciał zamordować. Jest to jeden z elementów, na którym opieram odrzucenie maskirowki.
    Innym argumentem przeciw temu jest fakt, że dla organizacji czegoś takiego musiałoby być wielu spiskowców. Bo przecież muszą być siły ludzkie, by rozłożyć fragmenty samolotu, by rozłożyć ciała. Spiski nie organizuje się w układach wieloosobowych, bo każda osoba w spisku znacząco rozszerza możliwość, że ktoś puści parę. Łatwiej spreparować awarię techniczną niż teatrzyk.
    Jak najbardziej, nie odrzucam tak sobie teorii maskirowki, ale po głębokich przemyśleniach. Choć jeśli coś mnie przekona z pewnością kolejny raz to przemyślę.
    Napisałem Panu pytania które powstały w czasie analizy możliwości wystąpienia maskirowki. Maskirowka nadal mnie nie przekonuje, jeśli już mam mówić o zamachu, to bym przyglądał się celowemu uszkodzeniu istotnych elementów. Bomba termo-bartyczna ośmiesza tylko twórców tej teorii, bo jej zaprzeczenie jest dziecinnie proste.
    Jeśli jednak przyjmiemy, że śmierci tych ludzi chciały zarówno PO jak i PiS, to oczywiście maskirowka staje się prawdopodobna.

    W mojej ocenie przyczyną katastrofy jest nierówność siły nośnej w skrzydłach powstała w sposób nagły w zaskoczeniu dla pilotów. To jest dla mnie pewnik. Przy czym ta nierównomierność mogła powstać z wielu powodów. Z powodu brzozy, ale też wielu innych drobnych usterek zdalnie wywołanych, lub z przyczyn naturalnych. Jak widać na filmie o katastrofie DC 10, wystarczy usterka hydrauliczna powodująca schowanie slotów zwiększających siłę nośną w czasie lądowania.
  • @Zawisza Niebieski 23:21:57
    Raczej to tylko powtórka z historii . Pzdr. http://legutowski.republika.pl/roz.html
  • @Zawisza Niebieski 21:38:54
    Zakuty łbie, twoje "analizy" świadczą właśnie o braku logicznego myślenia. Na tych sfingowanych nagraniach brakuje tego co najistotniejsze, czyli daty i godziny wylotu, oraz liczby delegatów.
    Na jakiej podstawie twierdzisz że jest to DOWÓD wylotu do smoleńska?
    PiS i PO to jedna banda są jak dobry i zły glina. Zmieniają się tylko w zależności od nastrojów społecznych.
    Linia podziału jest zupełnie inna.
  • Dla takich wpisów
    Powinniście dać nam możliwość oceny minus 5. Conajmniej.
  • @Casey 01:43:30
    Rozumiem, prawda boli, szczególnie, gdy przez 7 lat wierzyło się w bajki a teraz trzeba sobie powiedzieć, to były bajki. Półtora roku działalności zespołu Macierewicza, ok. 4 milionów na rok z kieszeni podatnika. Co udowodnili? Że są niekomptetentni, np. nie znają zasad działania rejestratorów, wynaleźli bombę termobaryczną, która nie parzy ciał ludzi będących przy jej wybuchu. Potrafią tworzyć dowody tak dla belfu. Działają tam ludzie pracujący dla Boeinga a celem działania jest sprzedanie Polsce bez przetargu maszyn tego producenta. Udowodnili tezę "zamachu"?
    Mamy stenogram z rozmów w kokpicie, odnieśli się do niego?
    Prawda boli, lepiej ją pod dywan zamieść.
  • @Lemański 00:38:54
    Sam wstęp mówi, że twój łeb też spod hełmu nie wystaje. Jaki problem przy dzisiejszej technice nanieść daty na materiał? Wtedy już byłby dla ciebie wiarygodny? Materiał ten należy przypisać PiS, to za ich działania materiał ten opublikowano. Czyli twierdzisz że "Kain zabił Abla" a teraz po nim płacze? Ciekawa teza, warta przemyślenia. Logika na medal, nie ma co.
  • @Zawisza Niebieski 08:54:02
    PiS i PO jak dwie strony tego samego medalu. Poprostu SHOW must go on. Świat ma więcej kolorów niż nam się to przedstawia. Ściągnij hełm bo przysłanie Ci rzeczywistość kolego. Miłego dnia.
  • @Lemański 10:40:09
    Ale ja od dawna twierdzę, że "PiS i PO jak dwie strony tego samego medalu. " a co więcej, że PO to jest przedstawciel korporacji zachodnich na Polskę, PiS przedstawiciel USraela na Polskę, tylko szukamy przedstawiciela Polski na Polskę. Nie lubię PiS bo zawłaszcza symbole Polski, wmawia Polakom, że tylko oni reprezentują interesy Polski, traktują nas jak idiotów, co robią obie partie, przy czym PO robi to w białych rękawiczkach PiS robi to z fleka, bez żadnych ceregieli.
    Nie popieranie PiS nie oznacza popierania PO. Od dawna walczę, by Polacy wyrwali się z zaklętego kręgu jak nie PiS to PO. Tak wygląda ten mój hełm. A że trollom PIS pokazuję jak mierne jest ich trollowanie, to inna sprawa.
  • @Autor @ALL
    Odczytałem właśnie kolejne komentarze zamieszczone pod powyższą notką.
    Zgroza!

    Ręce opadają - a wszelka nadzieja praktycznie umiera.

    Pan @Lemański zaczyna swój wpis - pisząc do autora:

    "Zakuty łbie, twoje "analizy" świadczą właśnie o braku logicznego myślenia.(...)"

    Autor zaś odpowiada w ten oto sposób:

    "Sam wstęp mówi, że twój łeb też spod hełmu nie wystaje.(...)"

    @Casey doprasza się o nowe możliwości dokonania oceny wpisu:

    "Powinniście dać nam możliwość oceny minus 5. Conajmniej."

    Na który to komentarz - dostaje od autora odpowiedz:

    "Rozumiem, prawda boli, szczególnie, gdy przez 7 lat wierzyło się w bajki a teraz trzeba sobie powiedzieć, to były bajki. Półtora roku działalności zespołu Macierewicza, ok. 4 milionów na rok z kieszeni podatnika. Co udowodnili? Że są niekomptetentni, np. nie znają zasad działania rejestratorów, wynaleźli bombę termobaryczną, która nie parzy ciał ludzi będących przy jej wybuchu. Potrafią tworzyć dowody tak dla belfu. Działają tam ludzie pracujący dla Boeinga a celem działania jest sprzedanie Polsce bez przetargu maszyn tego producenta. Udowodnili tezę "zamachu"?
    Mamy stenogram z rozmów w kokpicie, odnieśli się do niego?
    Prawda boli, lepiej ją pod dywan zamieść."

    ================

    Nie zdając sobie zapewne (ogarnięty skrajnym zaślepieniem) sprawy z tego - że sam właśnie pomaga i wspomaga - takimi wpisami w ZAMIATANIU SMOLEŃSKA POD DYWANY!

    Pisałem o takich właśnie zachowaniach nie tak dawno w ten oto sposób:

    "(...) Wzajemna nienawiść, skutecznie zasilana przez liderów koalicji rządzącej i opozycji politycznym zaślepieniem, przy wydatnym wspomaganiu ze strony kłamliwych, najczęściej nawet niepolskich mediów - doprowadziła w rezultacie do tego, że większość polskiego społeczeństwa, zupełnie nie rozumienie nawet i tych NAJPROSTSZYCH i PODSTAWOWYCH w relacji do Smoleńska kwestii.

    Sprowadzano bowiem za pomocą 7 letniej politycznej w naturze manipulacji - Smoleńsk i wszystko co było i jest z nim związane, do praktycznie totalnego absurdu.

    Cel tych działań Po i PiS był i pozostaje niezmienny.

    Dzięki natłokowi smoleńskich kłamstw i matactw, wśród i pośród wzajemnych oskarżeń - Polacy w relacji do Smoleńska, nadal wykazują zbyt zaniżone oczekiwania - w stosunku do tzw. "władzy" = nimi rządzących.

    To właśnie, ten brak oczekiwań w głównej mierze, doprowadził polskie społeczeństwo do kuriozalnego stanu i do absurdalnej sytuacji - w której pozostając w relacji do Smoleńska w praktycznie zupełnej nieświadomości, niewiele od nimi rządzących oczekując - nie zadają rządzących nimi nawet i najprostszych pytań.

    Kiedy w czasie ostatnich Świąt Wielkiej Nocy przebywałem przez pewien okres czasu w Polsce, bardzo szybko uświadomiłem sobie, jak nikła jest o Smoleńsku wiedza i świadomość przeciętnego Polaka. Nie tylko jednak przeciętnego. Stan bowiem wiedzy i świadomości o Smoleńsku większości osób, które nabyły tzw. wyższe wykształcenie, czy nawet i są w posiadaniu wyższych stopni i tytułów naukowych, nie jest widocznie wymiernie większym. Zatrzymam się tu na chwile, albowiem właśnie stan umysłów ludzi w Polsce, tych posiadających wyższe wykształcenie, najbardziej mnie do dzisiejszego dnia zdumiewa a nawet i bulwersuje. Jak-zesz może być bowiem w Polsce możliwym, aby tak wielu ludzi mogących zaświadczyć się posiadaniem, nabyciem tzw. wyższego wykształcenia, - mogła być tak NIEŚWIADOMĄ! bezsprzecznego przecież faktu, że i ten ostatnio serwowany polskiemu społeczeństwu, kłamliwy już w najbardziej elementarnych podstawach - opis "smoleńskich zdarzeń" w medialnym wydaniu powołanej przez PiS "Podkomisji" - tak samo zupełnie nie odpowiada medialnie ukazanemu Polsce i światu miejscu zdarzenia o wymiarach zaledwie +/- 60 X 130 metrów!

    Tak samo bowiem jak smoleński "obraz i opis zdarzenia" serwowany teraz przez PiS ---> dzieło Podkomisji (Sic!) ogłupianemu od 7 lat polskiemu społeczeństwu, ZUPEŁNIE nie odpowiada domniemanemu medialnie miejscu zdarzenia PRZYPOMINAM! o wymiarach zaledwie +/- 60 X 130 metrów! - jak i nie odpowiadały temu miejscu, zmanipulowane i kłamliwe, wcześniejsze opisy rosyjskie i polskie za czasów rządów Platformy Obywatelskiej.

    =============

    Czy aby Polacy mieszkający w kraju nad Wisłą - tak bardzo zajęci wzajemnym obrzucaniem się błotem i epitetami - jesteście wstanie PODSTAWOWE FAKTY odczytać, dojrzeć, pojąc i zrozumieć?


    Dla uproszczenia raz jeszcze:

    ZROZUMCIE WRESZCIE polskiemu społeczeństwu = WAM WSZYSTKIM serwowany jest teraz kłamliwy już w najbardziej elementarnych podstawach - opis "smoleńskich zdarzeń" przygotowywany przez powołaną przez PiS "Podkomisje"

    KTÓRY TO OPIS zupełnie nie odpowiada medialnie ukazanemu Polsce i światu miejscu zdarzenia o wymiarach zaledwie +/- 60 X 130 metrów!

    Serwowany teraz przez PiS ---> dzieło Podkomisji (Sic!) ogłupianemu od 7 lat polskiemu społeczeństwu, ZUPEŁNIE nie odpowiada domniemanemu medialnie miejscu zdarzenia PRZYPOMINAM!

    o wymiarach zaledwie +/- 60 X 130 metrów!

    TAK SAMO!
    TAK SAMO!
    TAK SAMO!

    JAK NIE ODPOWIADALY temu miejscu, o wymiarach zaledwie
    +/- 60 X 130 metrów!

    KOMPLETNIE zmanipulowane i kłamliwe, wcześniejsze opisy rosyjskie
    i polskie = raporty MAK i tzw. Komisji Millera

    SERWOWANE WAM - za czasów rządów Platformy Obywatelskiej.
  • @Fatamorgan 18:01:49
    Rozumiem, że to początek wpisu, bo na razie z konkretów, to poza tym iż wszystko zostało zmanipulowane, kłamliwe niewiele więcej. Żadnych argumentów potwierdzających stawiane przez Pana tezy o zmanipulowaniu.
    W przypadku jawnych ataków na moją osobę w stylu "zakuty łeb" odpowiadam wykazując, że to u autora wypowiedzi jest to, co mi wskazał.
    Co do drugiego czytelnika ma Pan zestaw argumentów. Nie stosuję banowania ale w jakiś sposób muszę ograniczać takie wypowiedzi.
    Jak sam Pan widzi, ludzi zachowujących się normalnie traktuję poważnie i rozmawiam z nimi na argumenty.

    Jak na razie w nasze rozmowie stoję przy tezie, jeśli choć jedna osoba wyleciała tym samolotem z Okęcia, bo to, że samolot wyleciał jest pewnikiem (bo lot był rejestrowany przez stacje nasłuchowe, stacje kontroli ruchu powietrznego) to ze względów czasowych a także tego, że tak duża operacja nie w dość zaludnionym terenie bez świadków nie byłaby możliwa, albo wymagałaby dużych sił, których obecność musiałaby być zauważona, maskirowka jest niemożliwa.
    Tak więc z całym szacunkiem czekam na konkrety.
  • @Zawisza Niebieski 18:32:08
    Pisze pan:

    "Rozumiem, że to początek wpisu,(...)"

    Tak!

    Bardzo dobrze pan zrozumiał moje zamierzenia (intencje)

    Wyjaśnię teraz, dlaczego dalszej części mojego komentarza jeszcze nie dokonałem i zamieściłem na pana blogu.

    Właściwie zaś, to nie tylko "dalszej części" ostatniego mojego komentarza, ale i potrzebnej dla jasności tego - co chciałem napisać, dalszej kontynuacji moich wcześniejszych tu komentarzy.
    Tych poprzedzających ten ostatni. Do tego się bowiem wcześniej już zobowiązałem.

    Mieszkam w Stanach Zjednoczonych - zatem i piszę w innej od pana strefie czasu. Dzieli nas 7 godzinna różnica w strefach czasu.

    Ostatni komentarz, który pisałem, zamieściłem według wskazań tutejszego "zegara" o godzinie 18:01:49.

    Teraz zaś odczytałem właśnie, pana - na tenże komentarz odpowiedz, już po powrocie z niedzielnej mszy i jest teraz według mojego czasu - 14.46.

    jednak teraz, z powodu i ze względu na niedzielne tzw. "obowiązki rodzinne" niestety, ale nie dysponuje obecnie odpowiednim przedziałem wolnego czasu, koniecznego do udzielenia panu wyczerpujacych i poprawnych logicznie odpowiedzi.
    Temat tego absolutnie wymaga!

    Późniejszym wieczorem (mojego czasu) po dokładnym namyśle, nad wyborem adekwatnej do treści tej naszej "rozmowy" treścią i formą - postaram się dokonać zaległych wpisów (odpowiedzi)

    Niniejszym, po dokonaniu tych koniecznych objaśnień - raz jeszcze zatem proszę pana o okazanie wyrozumiałości i cierpliwości.
  • @Fatamorgan 21:59:58
    Oczywiście rozumiem, mam znajomych w District Columbia. U nas w tej chwili już koniec dnia. Jak mówię, każda interesująca informacja w tej spawie jest ważna. Ale ja nie kupuję byle czego. Musi się Pan liczyć z kulturalną lecz ostrą analizą.
    Teraz nasuwa mi się pytanie, skoro Pan mieszka w USA, skąd Pan wie, kiedy ludzie co zginęli na pokładzie tego samolotu wyruszyli w swą ostatnią podróż? Jak już wskazałem, dla dokonania maskirowki potrzeba znacznie dłuższego czasu, niż na przelot. Od katastrofy upłynęło 7 lat, ja już sprawę traktuję bardziej historycznie, więc my mamy czas.
  • @Zawisza Niebieski 22:11:29
    "(...)Jak już wskazałem, dla dokonania maskirowki potrzeba znacznie dłuższego czasu(...)"

    =========================


    Dobrze!

    Zdecydowanie bowiem b/ważnym bowiem będzie - abyśmy porozmawiali o tym ---> co nazywa pan "maskirowka".

    Zbyt wielu bowiem ludzi, rozumie przez to wręcz FATALNE słowo/określenie zbyt wiele, diametralnie od siebie różnych pojęć i rzeczy!

    Zaznaczam tu od razu - że wręcz nie cierpię, zasadnie! - co postaram się panu i innym objaśnić, tego jakże mylącego i zmanipulowanego maksymalnie przez zbyt wielu blogerów, na czele z blogerem "Free Your Mind" ----> słowa/określenia.
  • @Fatamorgan 18:01:49
    Pisząc "zakuty łbie" odnosiłem się do zdjecia profilowego Pana Zawiszy na którym widać woja w zbroi.
    Fakt jestem bardzo cięty i zgryzliwy, nie owijam w bawełnę. Tak już mam i basta.
    Pan pewnie przyzwyczajony do tych pustych grzeczności z za oceanu. Gdzie wszyscy są tacy mili i czują się fine thank you.
    Zawisza to hardy człek i myślę że moje uwagi spływają po nim jak deszczyk po jego zakutym w szyszak... majestacie mecenasa- now its ok?

    Wracając do wątku uważam że smoleńsk jest tylko jedną z wielu spraw które POPiS beszczelnie zamiata pod dywan. Pociesza mnie myśl, że kiedyś ta czara goryczy w końcu się przeleję, a wtedy słowa się spełnią i zobaczymy ulice przystrojone w zdrajców wiszących na drzewach.
  • @Fatamorgan 22:34:11
    "Zbyt wielu bowiem ludzi, rozumie przez to wręcz FATALNE słowo/określenie zbyt wiele, diametralnie od siebie różnych pojęć i rzeczy!"
    Jak najbardziej się tu z Panem zgadzam. Też nie lubię populistycznych określeń, przekręcań nazwisk i innych rzeczy, które wydają się trollom za zupełnie dopuszczalne. Moje dzisiejsze rozumienie pokazałem w tekście. Rozumienie prezentowane przez zespół Macierewicza jest dla mnie "naród głupi wszystko kupi". Pokaże pan coś nowego, na co nie znajdę wyjaśnienia będę wdzięczny. Zawsze uważałem, że tylko krowa nie zmienia zdania. Blogera "Free Your Mind" uważam za faceta, co zza monitora opowiada bajki, bo mu się "pupci" zza monitora nie chciało ruszyć by poszukać argumentów, czy też dowodów. Nie przesłano mu na maila, więc nie istnieje.
  • @Lemański 23:26:25
    Avatar, co przy moim nicku umieściłem wynika z mojego zamiłowania do historii czasów przedchrześcijańskich. To zdjęcie nie pokazuje mojej osoby, z przykrością jeszcze nie dorobiłem się ubrania woja z X w. A jest to zdjęcie zrobione na festynie Słowianie i Wikingowie na Wolinie. Ciekawej imprezie. W dyskusji jestem hadry, nie na tego typu uwagi moją odpowiedzią jest ich ośmieszenie. Wydaje mi się, że zwykle udane.
    Jak widzę w jednym się zgadzamy w tym 3 osobowym gronie. PO i PiS to nie są dwie przeciwstawne strony kija. To jeden kij, co jak pałka ZOMO-wca tłucze Polaków po plecach, na tzw. "ścieżce zdrowia" (wydarzenia radomskie). Pisze Pan "Pociesza mnie myśl, że kiedyś ta czara goryczy w końcu się przeleje," Odniosę to do historycznej, nie dzisiejszej targowicy, co również nam obce wojska do kraju sprowadziła. Tylko nielicznych na końskich lejcach w brudnych gaciach, krzyczących, że "biskupa nie można" powieszono. Większość zdrajców zawisła tylko symbolicznie, w formie portretu. I jak historia uczy, tak też będzie i dziś.
  • @Zawisza Niebieski 00:29:46
    No cóż i znowu muszę pana zarówno przeprosić, jak i prosić o wyrozumiałość.

    Zapowiedziałem wczoraj zamieszczenie na pana blogu komentarzy, aby udzielić w nich pewnych wyjaśnień i odpowiedzi.

    Nie zawsze jednak możemy dokonać wszystko to - co sobie wcześniej zaplanowaliśmy. Wczorajszy dzień przyniósł z sobą niespodziewane zdarzenia, które odebrały mi resztki jakiegokolwiek dostępnego czasu, koniecznego, na dokonanie zapowiedzianych na pana blogu wpisów. Mieliśmy wczorajszym popołudniem, bardzo miłych, niezapowiedzianych wcześniej "niedzielnych gości". Zasiedzieliśmy się z nimi - do dość późnych godzin nocnych. Po ich pożegnaniu, było po prostu już najzwyczajniej zbyt późno - aby zaczynać pisanie.

    Postaram się jednak teraz to naprawić. Powinienem bowiem jeśli nic się nie zmieni, dysponować +/- godziną tzw. "wolnego czasu"

    Zacznę od dokończenia mojej zaległej odpowiedzi, na pana komentarz jeszcze z dnia 17.06.2017 ( o godz. 20:27:55)
  • @Zawisza Niebieski 20:27:55
    Odpowiadam na treść drugiej, tej oto części pana komentarza:

    "(...) Ale mam szczęście, zawsze chciałem spotkać osobę z rodzin smoleńskich i zadać pytanie, kiedy jego krewny, wyruszył na tę wycieczkę. Tylko chodzi mi o opinię nie osoby, co kontaktowała się od święta, a widziała wyjście członka swojej rodziny, co zginął w tej katastrofie. W jaki sposób dotarła na lotnisko. Ile czasu upłynęło od ostatniego momentu, gdy rodzina widziała a gdy znaleziono pierwsze ciała. Maskirowka wymaga znacznie więcej czasu niż prosty przelot. Potrafi Pan odpowiedzieć na to pytanie?"


    Tak potrafię.
    Jednakże zaprawdę nie wiem, czy moja odpowiedz, faktycznie może wnieść cokolwiek "nowego" - do znanych/poznanych już przez osoby bardziej wnikliwie interesujące się Smoleńskiem informacji i faktów.

    Moją cząstkową wiedze (dotyczy ona, i wiąże się jedynie z udaniem się tego fatalnego poranka na Okęcie, tylko i wyłącznie jednej ofiary Smoleńska = jedynie członka mojej rodziny) w tym specyficzny temacie, nabyłem w wyniku informacji (bardzo dokładnej relacji) nabytych/uzyskanych od żony mojego kuzyna, nieludzko i okrutnie zamordowanego w wyniku przeprowadzonego dnia 10 kwietnia 2010 zamachu stanu (nazywajmy te zdarzenia po imieniu!) dokonanego w okolicach Smoleńska.

    Według i podług bardzo dokładnej i szczegółowej relacji Jego żony (relacji której to odsłuchałem wielokrotnie!) około +/- godziny 4 rano (przedział czasu w granicach +/- 10-15 minut) mój kuzyn, po odebraniu SMS i b/krótkim, lecz jak zawsze bardzo czułym i serdecznym - pożegnaniu z żoną (byli dla siebie wszystkim i zawsze bardzo się kochali..) opuścił swój dom i wsiadł do (właśnie) przysłanego/podstawionego dla niego środka transportu, jakim był samochód osobowy.
    Była to pełnego rozmiaru - typ - 4 drzwiowa limuzyna. Jego żona widziała ten samochód, jednak jedynie z oddali, wtedy - kiedy machała jeszcze ręką na pożegnanie, stojąc przy oknie. Dzieci, które spokojnie o tak wczesnej porze jeszcze spały, żegnając, ucałował znacznie wcześniej, czyli w czasie kiedy się ubierał.
    Żona mojego kuzyna tego poranka, nie zwracała - nie przykładała zbytniej uwagi, na ten "podstawiony" dla męża samochód. Kuzyn bowiem, ze względu na zajmowane przez niego w strukturach instytucji Państwa Polskiego bardzo wysokie stanowisko, zazwyczaj, korzystał i to bardzo regularnie z takich podstawianych, przysyłanych dla niego samochodów.

    Od momentu wyjścia mojego kuzyna tego poranka z domu, nikt, włącznie z jego żoną (z tego, co jest mi w tej kwestii wiadomym) nie miał, nie nawiązał już z Nim żadnego kontaktu w żadnej formie.

    Jedynie tak mogę odpowiedzieć na pana pytanie.
    Ponieważ to jest wszystko - co jest mi w relacji do treści i natury pana pytania wiadomym.

    ===============

    Poruszył pan również w tej części (tego komentarza) b/specyficzny, trudny i niestety, ale niesłychanie przez te ponad 7 lat skomplikowany (w mojej opinii komplikowany przez wielu blogerów już w zamyśle, czyli z premedytacją = celowo!) temat tzw. "maksirowki".

    Długo namyślałem się (nie bez zasadnych ku temu, rozlicznych powodów) czy aby powinienem i ja poruszać (TERAZ=JUŻ!) ten tak skomplikowany temat - nie wiedząc dokładnie o jakiej to wersji tej tzw. "maksirowki" pan pisze.

    Takowych "wersji" bowiem - jest, nazwijmy to zjawisko jako "zaistniało" ----> do tej pory w sieci multum.

    Bardzo przez to właśnie i dlatego proszę, aby pan sprecyzował, opisał i to w miarę precyzyjnie/dokładnie w pierwej, co ma pan właściwie na myśli - pisząc o tej nieszczęsnej "maksirowce".

    Unikniemy w ten sposób najzwyczajniejszych nieporozumień, o które byłoby bezsprzecznie nietrudno.

    Szczególnie zaś, że domyślam się - odnoszę wrażenie, na podstawie tego oto fragmentu (być może mylnie) :

    "(...)Maskirowka wymaga znacznie więcej czasu niż prosty przelot.(...)"

    - że być może za "maksirowke" uznaje pan, całkowicie absurdalne w formie i treści - obłędne hipotezy jednego z smoleńskich blogerów = wytwory (chorego w mojej opinii) umysłu -----> inż. Cierpisza.

    Proszę zatem raz jeszcze o maksymalnie jasne sprecyzowanie, używanego przez pana słowa/terminu "maksirowka".
  • @Fatamorgan 17:52:58
    Oczywiście postaram się zdefiniować co rozumiem pod pojęciem maskirowka. Swoją wiedzę czerpałem głównie z Neonu, nie przywiązywałem wagi, co do tego kto był autorem jakiegoś pomysłu. Ale z tego co pamiętam, głównie reprezentowano tu poglądy inż. Cierpisza.
    Jak ja rozumiem główne tezy maskirowki, że pasażerów tego samolotu porwano i zabito, ciała rozczłonkowano i zawieziono do Smoleńska, gdzie je rozłożono. Równocześnie, lub może wcześniej rozłożono części samolotu. Czyli osoby te zginęły na skutek morderstwa a nie katastrofy.

    Teraz z tego co Pan napisał, nie było niczym dziwnym, że po Pana kuzyna podjeżdżał samochód, czy to limuzyna, czy inny. Więc możemy uznać, że jest to normalne.
    Jak Pan napisał rozstanie z żoną nastąpiło ok. 4:15. odjazd, jakaś rezerwa czasowa, przyjmijmy 4:30.Do tego dochodzi czas przejazdu na lotnisko, nie wiem jak daleko i ile czasu Pana kuzyn potrzebował na dojechanie na lotnisko. Nie wiem też jakie procedury obowiązują pasażerów przy locie z prezydentem, pewnie dokładniejsze niż normalnego pasażera, a te przewidują obecność a lotnisku na dwie godziny wcześniej. Musi Pan pamiętać, że gdy przyjechał prezydent wszystkie osoby już siedziały w samolocie. Wylot był planowany na godzinę 7:00 minus 2 godziny mamy 5:00. Przecież oni musieli przejść jakąś kontrolę i myślę, że dokładniejszą niż w zwykłym locie pasażerskim. Czyli ma Pan 30 minut zapasu na przejazd na lotnisko, to dużo? Czy to dużo? Jak dla mnie jest to wszytko tak jak się robi. To, że prezydent spóźnił się i odlot rzeczywiście nastąpił później to już czas nadmiarowy. Tego pasażerowie nie mogli uwzględniać.

    Jak wiemy, z sekcji zwłok wszystkie osoby noszą ślady charakterystyczne dla ofiar katastrofy komunikacyjnej. Przyjmując tok myślenia maskirowki, tak jak zdefiniowałem, ciała mogły być transportowane tylko drogą lotniczą, żadna inna nie będzie taka szybka. Taki lot z Warszawy do Smoleńska byłby zarejestrowany przez stacje kontroli przestrzeni powietrznej wielu krajów. Trudno przypuszczać, że wszyscy kontrolerzy ruchu, zarówno wojskowi jak i cywilni Polski, Białorusi, Rosji (przynajmniej) brali udział w "zamachu". "Zamachowcy" musieli mieć jeszcze czas na rozłożenie ciał, jak napisałem w tekście mamy do czynienia z 7 tonami szczątków ludzkich, na to, nawet jeśli założymy, że rany charakterystyczne dla ofiar katastrofy komunikacyjnej zadano w czasie lotu, nadal potrzeba czasu. A z Pana opisu tego czasu nie było.
  • @Zawisza Niebieski 20:05:20
    Autorze!

    Pragnę pana jedynie tym wpisem poinformować, że jestem w trakcie procesu pisania, bardzo obszernej, przez co adekwatnej do treści pana ostatniego komentarza - "odpowiedzi".

    Chcąc wyjaśnić i objaśnić w preferowanej przeze mnie formie (komletna i pełna odpowiedz) z powodu znacznej złożoności i wagi poruszanych przez nas tematów, naświetlić wiele - -niesłychanie kluczowym (ważnych) dla poprawnego logicznie postrzegania Smoleńska kwestii.

    Piszę to, zdając sobie jednocześnie w pełni sprawę z oczywistego (niefortunnego dla kontynuacji i ciągłości tej naszej "rozmowy") - faktu, że czas eksponowania (zatem i widoczności pańskiej publikacji) być może zbliża się na tym portalu ku końcowi.

    Wielka szkoda!

    Wielka szkoda i to z dwóch powodów.

    Pierwszym powodem jest - znaczne "zainteresowanie" czytelników - tą "naszą rozmową".
    Zauważam bowiem ponad tysiąc kolejnych odsłon pana publikacji, pomimo tego, że jedynie "pan i ja" napisaliśmy pod powyższą notką w okresie czasu ostatnich +/- 24 godzin zaledwie 2 komentarze.


    Drugim, znacznie ważniejszym powodem, jest to, że niestety. ale, to wszystko co wspólnie do tej pory "napisaliśmy" w tym jakże ważnym temacie - to zaledwie fragment czubka - SMOLEŃSKIEJ góry lodowej.

    Proponuje dlatego, aby rozważył pan po "zniknięciu" powyższej notki
    z SG NEon24 - celowość zamieszenia kolejnej notki.

    Częścią której, mogłyby być (moja drobna sugestia) kopie/zapisy - tej powyższej naszej wspólnej o Smoleńsku "rozmowy".


    Proszę powyższe moje uwagi i sugestie rozważyć.
  • @Fatamorgan 21:41:28
    Ze swej strony będę obserwował ten tekst, o sprawie kolejnej notki pomyślę. Gdy będzie Pan gotowy proszę dać znać.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031