Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
295 postów 6394 komentarze

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Dwa światy, czyli dlaczego skarpetki zostają pod łóżkiem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ileż razy w rodzinach słyszymy od żony: „jak mogłeś tego nie zobaczyć”, „jak mogłaś tego nie umieć zrobić”. Badania naukowe wykazują, że choć żyjemy w tym samym świecie, to jednak mężczyźni i kobiety odbierają go zupełnie inaczej.

Która płeć inteligentniejsza
 
W roku 2003 duński psycholog Helmuth Nyborg przeprowadził test na inteligencję wśród dużej grupy uczniów, dając im do rozwiązania 21 testów na inteligencję. W wyodrębnionej grupie osób o najwyższym IQ (5% całej badanej grupy) przewaga chłopców była ogromna i im wyższe było IQ, tym mniej było w grupie dziewcząt. Z IQ 130 przewaga chłopców nad dziewczynkami była sześciokrotna. Badania te potwierdzają olimpiady przedmiotowe z matematyki, fizyki, czy też stosunek chłopców do dziewcząt na wydziałach politechnicznych, gdzie przewaga chłopców jest wyraźna. Tak więc wyższość inteligencji chłopców nad dziewczynkami wydawała się dominująca. Lecz właśnie zwrócono uwagę na olimpiady. Bo jeżeli popatrzymy na olimpiady np. z przedmiotów biologiczno-chemicznych, tam tendencja się odwraca. Dziewczynki biją na głowę chłopców. Wydaje się, że w ocenie inteligencji płci można przyjąć, że tam, gdzie w grę wchodzi widzenie przestrzenne, konstrukcyjne, pomysł - przewagę mają mężczyźni. Gdzie zaś chodzi o wytrwałość, włożenie pracy, precyzję - kobiety są niedoścignione.
 
To właśnie kazało zwrócić uwagę na czynniki kulturowe. Od najmłodszych lat dziewczynki otrzymują zabawki kształtujące tradycyjną rolę kobiety w społeczeństwie. Chłopcy zaś otrzymują zabawki rozwijające chęć poznania świata, widzenie przestrzenne, odwagę w konstruowaniu, budowaniu, tworzeniu. Właśnie nad tym powinni zastanowić się rodzice i dziadkowie małych dziewczynek. Chcecie wychować księżniczkę, której celem życiowym będzie bogaty mąż, kupcie jej kolekcję lalek barbipodobnych z kompletem ubrań, domków itd. Jeżeli jednak chcecie, aby dziewczynka coś więcej w życiu osiągnęła, to cóż wam przeszkadza w kupowaniu zabawek rozwijających cechy poznawcze, wzbudzające chęć zmiany, odkrywania, a nie tylko kopiowania tradycyjnych wzorców? Czy na którejś zabawce napisano - tylko dla chłopców?
 
 
Jednak mózgi kobiety i mężczyzny działają inaczej
 
Badania prowadzone na University of California wykazały różnice w działaniu i budowie mózgów kobiet i mężczyzn. Mężczyźni mają ok. 6,5 razy więcej istoty szarej reprezentującej centra przetwarzania informacji w mózgu, kobiety zaś 10 razy więcej istoty białej, łączącej takie centra. Mimo tego, że mózg mężczyzn jest większy, liczba połączeń nerwowych jest zbliżona. Większa ilość substancji szarej może być odpowiedzialna za większe uzdolnienia  mężczyzn w dziedzinach matematyczno-fizycznych. Lepsza integracja i zbieranie informacji może wpływać na zdolności językowe kobiet. Inne też są obszary mózgu zaangażowane w procesy myślowe. O ile ponad 80% procesów myślowych u kobiet odbywa się w płatach czołowych, o tyle u mężczyzn substancje odpowiedzialne za te procesy są bardziej rozłożone po całym mózgu i płaty czołowe biorą udział w niewiele ponad 40% tych procesów. Ma to istotne znaczenie dla upośledzeń i rehabilitacji po wypadkach z uszkodzeniami mózgu.
 
Odmienne widzenie świata
 
Okazuje się, że narząd jednego z najważniejszych zmysłów, którym poznajemy świat - czyli zmysłu widzenia, u kobiet i mężczyzn zbudowany jest inaczej. Oko męskie jest organem wyspecjalizowanym do wychwytywania wroga, nakierunkowanym na postrzeganie obiektu w ruchu (spadek po przodkach myśliwych i wojownikach). Siatkówka męska ma więcej światłoczułych komórek wykrywających przedmioty poruszające się. Kobiety widzą świat bardziej wieloaspektowo. Widzą lepiej w nocy, mają szersze pole widzenia, jak i lepszą zdolność rozpoznawania barw. Tak więc nie dziwcie się, drogie panie, gdy wasz najmilszy nie zobaczy skarpetek leżących pod łóżkiem czy też worka śmieci stojących przy drzwiach. Jeszcze nikt nie wynalazł szybko poruszających się brudnych skarpetek albo podskakujących worków, a obiekty nieruchome stanowczo znajdują się poza zakresem możliwości dostrzegania męskiego wzroku.
 
Kobiety żyją dłużej
 
Kobiety mają znacznie sprawniejszy układ odpornościowy. Zgodnie z badaniami naukowców z Imperial College of Medicine w Londynie grasica kobiet produkuje więcej limfocytów odpowiedzialnych za obronę organizmu. Stąd też wynika dłuższe średnie życie kobiet.
 
Kobiety i mężczyźni mówią różnymi językami
 
Mężczyźni kładą nacisk na przekazanie informacji, kobiety zaś na przekazywanie uczuć. W książce Mario Barth
„Przetłumacz damsko-męski, czyli pierwsza pomoc bezradnego mężczyzny” przytoczono taki dialog: Kobieta: Już mnie nie kochasz.
Mężczyzna: Ależ skąd, kocham cię.
K:Nie, nie kochasz, nie kochasz mnie i już.
M: Ależ skarbie, tylko Ciebie kocham.
K: Nie, nie, możesz się mi przyznać.
M: Skarbie, kocham Cię tak samo jak pierwszego dnia.
K: Czyli tak, jakby nigdy nic między nami nie zaszło.
 
Dziewczynki w wieku niemowlęcym wcześniej rozpoznają twarze, wcześniej zaczynają mówić. Kobiety lepiej operują językiem, potrafią wyrazić słowem swoje uczucia i łatwiej im przychodzi nauka języków obcych. Kobieta pewna swych werbalnych możliwości zwykle nie oczekuje odpowiedzi na swoje pytanie, ona od razu rozpoczyna negocjacje. Mężczyzna wie, że nawet jeżeli jego argumenty są silniejsze, nie sprosta możliwościom żony, stąd częściej posługuje się rozkazami, a nawet groźbami. Kobiety zaś wolą posługiwać się w rozmowie aluzjami i prośbami. Mężczyzna, nie umiejąc mówić o uczuciach tak jak kobieta, wyraża emocje w inny sposób - daje prezenty, pomaga w pracach fizycznych lub je wykonuje sam. Pewien psycholog zalecił swemu znajomemu, aby dla pogodzenia się z żoną zrobił coś dla niej przyjemnego. Ten poszedł do domu i umył jej samochód. Praktyczne, ale czy faktycznie ona tego chciała, czy też wolałaby słowa o uczuciach? A czego by wyście oczekiwały, drogie panie, w takich sytuacjach?
 
Odreagowywanie podłego dnia
Zupełnie inaczej mężczyźni i kobiety odreagowują podły dzień. Mężczyzna pójdzie na salę gimnastyczną, siłownię, wykona pracę, w której wysiłkiem fizycznym zabije przykre wspomnienia. A jeżeli nie, to spotka się z kolegami, spowoduje, że zapomni o przykrościach i najwyżej rano obudzi się z potężnym kacem. Kobiety podchodzą do tego inaczej. One pójdą do sklepu i wrócą z rzeczami, które delikatnie mówiąc, nie są najbardziej potrzebne, lub też pocieszą się czymś słodkim. Niestety następnego ranka stres zamiast zniknąć na stałe odnawia się, bo jak spłacić dług zaciągnięty kartą kredytową, czy też jak zrzucić zbędne centymetry w biodrach, których wczoraj przybyło.
 
Oczywiście nie tylko takie stereotypowe zachowania zdarzają się w domach. Nieraz mężczyzna zamiast wybrać siłownię, odreagowuje na żonie i dzieciach, a kobieta woli się wypłakać i wygadać przed przyjaciółką. Czasem ona odreagowuje sprzątaniem czystego mieszkania, a on domaga się ciasta na pocieszenie.
 
Kobieca intuicja
 
Mężczyźni charakteryzują się lepszą koordynacją ręka – oko, panie mają lepszą pamięć wzrokową, są wrażliwsze na dotyk. Znacznie lepiej rozróżniają zapachy, szczególnie przed owulacją. Znacznie lepiej słyszą płacz dziecka. Lepiej rozpoznają kolory, fakturę przedmiotów. Zwracają uwagę na więcej szczegółów, również w zachowaniu i wyglądzie ludzi. Stąd właśnie wywodzi się osławiona kobieca intuicja. Gdyż widząc więcej szczegółów są w stanie szybciej rozpoznać intencje drugiego.
 
Czy mężczyzna byłby w stanie urodzić dziecko?
 
Odpowiedź na to pytanie w świetle badań odporności płci na ból wydaje się być negatywna. O ile charakterystyka odczuwania bólu u kobiet jest mniej więcej płaska w czasie (czyli obserwujemy ten sam poziom odczuwania w dłuższym okresie czasu), o tyle mężczyzna początkowo bólu nie odczuwa wcale, z upływem czasu jednak odczuwanie bólu rośnie przekraczając znacznie poziom odczuwania przez kobiety. Stąd bierze się fakt, że przy długotrwałym bólu mężczyzna będzie się bardziej skarżył, a dziecka by nie urodził, bo wcześniej pewnie by zemdlał.
 
Stosunek do dziecka
 
I tu można zauważyć istotne różnice między rodzicami. Podczas gdy dla matki ważne jest dziecko tu i teraz, dla ojca ważniejsze wydaje się dziecko w przyszłości. Tak więc zabawy matki z dzieckiem nastawione tylko na tworzenie więzi i dawanie maluchowi poczucia bezpieczeństwa, jak przytulanie, uśmiechanie, gaworzenie językiem dziecka mężczyzna odbiera nieco lekceważąco, według niego zabawa ma służyć przyszłemu sukcesowi. Jak zwraca się do dziecka, to je uczy mówić poprawnym językiem, jak bierze grzechotkę, to ćwiczy u dziecka spostrzegawczość, jak podtrzymuje przy chodzeniu, to ćwiczy przyszłego mistrza sportu.
 
A i słabość bywa mocną stroną
 
Przeciętna kobieta wprawdzie gorzej orientuje się w terenie i mapę obraca tak, by kierunek na mapie był zgodny z rzeczywistym kierunkiem marszu czy jazdy, ale okazuje się, że często szybciej dociera do celu. Bo o ile panowie będą szukali drogi na własną rękę, starali się posługiwać mapami, wyobraźnią, pamięcią, to panie po prostu nie odczuwając zażenowania, bo przecież blondynka może pobłądzić, pytają o drogę i tą metodą wielokrotnie szybciej docierają do celu, niż bazujący na swej lepszej orientacji mężczyźni. Dla mężczyzny przyznanie się do niewiedzy, szczególnie w obecności kobiety, bywa nie lada wyzwaniem.
 
Czy nasze różnice w odczytywaniu świata to tylko różnice kulturowe?
 
Otóż w Papui Nowej-Gwinei w pewnych plemionach część chłopców się kastruje i wychowuje jak dziewczynki. Naukowcy badający tych chłopców doszli do wniosku, że w czasie dojrzewania chłopcy ci powracają do swych męskich zachowań, co stanowi zaprzeczenie teorii, iż różnice między kobietami i mężczyznami wynikają tylko i wyłącznie z różnic w wychowaniu.
Naukowcy twierdzą też, że tak nieraz akcentowane różnice między kobietami a mężczyznami w sferze emocji naprawdę są niewielkie, jeśli chodzi o biologię. Niektóre kultury pozwalają kobietom na swobodne okazywanie uczuć, a zabraniają tego mężczyznom. Porównując przeciętnego Polaka z przeciętnym Rosjaninem czy Semitą, okazałoby się, że mężczyźni wychowani w tych kulturach są bardziej wylewni od polskiej kobiety. U ludów semickich nawet publiczny płacz mężczyzny nie kompromituje ich męskości, jak to jest u nas.
 
Dziś mamy mniejszą przepaść między kobietami i mężczyznami. Zatarciu ulegają różnice wynikające ze zjawisk kulturowych. Rodzice coraz mniejszy nacisk kładą na wychowanie wyróżniające płeć dziecka, tak preferowane dawniej. Stąd coraz częściej pozostają tylko różnice wynikające z różnic biologicznych między kobietą i mężczyzną. Te naturalne różnice można nieco niwelować, tak jak poprzednio je wzmacniano. Wykazano, że kobiety częściej niż mężczyźni się uśmiechają, ponieważ wykorzystują ten sposób dla rozładowania napięcia w kontaktach z innymi.
Różnice te jednak znikają, gdy kobiety wykonują „męskie” zawody lub role społeczne.
 
Zastanówmy się jednak, czy warto je niwelować? Może wystarczy wychować dziewczynkę na samodzielną, ufającą we własne siły i nie szukającą za wszelką cenę oparcia u męża, ale nie przedobrzyjmy i nie pozbawmy jej ciepłego uśmiechu, umiejętności odczytywania i okazywania emocji. Za to rozwijajmy nieco tych umiejętności u chłopca. Może wtedy Marsjanie i Wenusjanki będą potrafili się częściej porozumieć?
 
Drobiazgi odkrywają płeć
 
Na zakończenia mały quiz. Wiemy, że można z dużym prawdopodobieństwem odróżnić chłopca od dziewczynki rzucając siedzącemu dziecku na kolana jakiś przedmiot np. piłkę. Dziewczynka rozchyli nogi, aby przedmiot przeleciał. Chłopiec je złączy, automatycznie chroniąc swoje genitalia. Ale są jeszcze inne czynności, już może nie tak silnie skorelowane z płcią, lecz statystycznie (czyli tak postępuje większość wybranej grupy) inaczej wykonywane przez kobiety, a inaczej przez mężczyzn. Wykonaj te czynności i dopiero potem przeczytaj niżej zamieszczone odpowiedzi, jak wykonuje je statystyczna kobieta, a jak statystyczny mężczyzna:
 
1.   Wykonaj ruch zapalenia zapałki. Czy wykonałaś/eś go pocierając zapałką od siebie czy do siebie? A teraz zgaś, zrobisz to przez zdmuchnięcie czy też pomachanie w powietrzu, aby zgasła?
 
2.   Jakich noży używasz w kuchni? Tych, co są przeznaczone do danej czynności np. obierania warzyw, czy też tych, co są dla Ciebie najwygodniejsze, stosując je do wielu różnych czynności?
 
3.   Obejrzyj swoje paznokcie. Czy wyciągnęłaś/eś wyprostowaną dłoń przed siebie, czy zagięłaś/zagiąłeś palce do siebie?
 
4.   Wstań i zerknij na podeszwę stopy, czy coś się do niej nie przykleiło.
 
Odpowiedzi:
 
1.   A więc kobieta zapalając zapałkę pociera ją od siebie, a gasząc zdmuchuje płomień, mężczyzna pociera do siebie, a gasi przez potrząśnięcie.
 
2.   Większość kobiet krojąc chleb, ser czy też pomidora na kanapkę użyje jednego noża, mężczyźni częściej zastosują ten, który jest do tego przeznaczony.
 
3.   Oglądając paznokcie większość kobiet wyciągnie wyprostowaną dłoń przed siebie, mężczyźni zaginają palce.
 
4.   Patrząc na podeszwę buta, kobieta najczęściej wygnie nogę do tyłu, spoglądając przez ramię, mężczyzna zagnie nogę przed siebie i obejrzy spód podeszwy z przodu.
 
I co się okazało? Jesteście typowymi przedstawicielami swojej płci, czy też osobnikami, którzy swoim istnieniem udowadniają, że świat nie jest czarno-biały, i jak 100% mężczyzna, tak i 100% kobieta to wyjątki, bo rozkład statystyczny „męskości” i „kobiecości” układa się zgodnie z krzywą Gaussa, podobnie jak inne cechy biologiczne.
 
 

Prawa autorskie

Jestem autorem tekstu, i zdjęcia przy pisaniu opierałem się o informacje zawarte w tekstach:
Krzysztof Boczek „Dwie płcie, dwa światy”. Focus 10/2005
Anne Moir, Dawod Jessel „Płeć mózgu” PIW 1993
Wolfgang Hars „Mężczyźni myślą tylko o jednym, kobiety za dużo gadają” Videograf II, 2003.

KOMENTARZE

  • Dziewczynki wychowane na mocne kobiety
    mają potem często problem ze znalezieniem męża. Bo potrzebują mocnych i mądrzejszych od nich facetów. A tych teraz coraz mniej. Przeważnie zniewieściali i nieporadni...
  • @zadziwiony 14:24:52
    Tak jest! Niestety!
  • @zadziwiony 14:24:52
    Jak najbardziej się z tym zgadzam. Jak wiemy z historii gdy mężczyźni stają się zniewieściali imperia umierają. Faktem jednak jest, że dobre małżeństwo to takie, w którym inteligencja mężczyzn i kobiet są sobie równe, choć jak chciałem w tym tekście pokazać, inteligencja mężczyzn nie jest tym samym co kobiet. W takim małżeństwie przy zachowaniu szacunku obie strony się spełniają i żadna nie czuje się uciemiężona.
  • @Autor
    No to dołączyłeś do grona oszołomów (wg kobiet).
    Samo wspomnienie, że kobiety mogą być oceniane, a nie wielbione w każdej postaci, jest po temu wystarczające.
    A dyskusja?
    Czy można dyskutować o cechach bogini? za samą próbę należy się sroga kara.

    PS. Ciekaw jestem, czy pojawią się głosy kobiet? Wątpię.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:59:24
    To jest bardzo dobry i trafny tekst.
    Zgadzam się w zupełności z autorem...

    "Ciekaw jestem, czy pojawią się głosy kobiet? Wątpię."
    Do wątpiących świat należy :)))))))

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:59:24
    Panie Krzysztofie, ja jestem "typową lesbijką", kocham wszystkie kobiety takie jakie są :) Ja widzę świat kobiet jako uzupełnienie naszego świata, męskiego albo na odwrót, to my jesteśmy uzupełnieniem. Tam, gdzie zdolności matki są niewystarczające, czasami szkodliwe dla dziecka, jak nadmierna opiekuńczość, tam powinien pojawić się ojciec. Matka zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa, tata uczy zdobywania świata, wprowadza w ten świat. Jesteśmy jak yin-yang, swymi predyspozycjami się uzupełniamy.

    A czy panie się wypowiedzą? Ciekawe pytanie, uzbroimy się w cierpliwość, zobaczymy :)
  • @Astra - Anna Słupianek 15:07:52
    Ja chyba muszę się wprosić do p. Wojtasa i pogadać z jego zoną :) Tylko, czy mu w domu rewolucji nie uczynię? Bo jego wypowiedzi są acz nie raz trafne to w mojej ocenie zbytnio partiarchalne, a znam panią Wojtas, moja ocena jest jak najbardziej pozytywna. Myślę, że jest to mądra kobieta, pan Wojtas jest głową rodziny, zaś jego żona szyją, która kręci tą głową tak, że wszystko znajduje właściwą drogę. No cóż, modelowa rodzina patriarchalna. :)

    Kiedyś czytałem, że w pewnym plemieniu rodowitych amerykanów gdzie rada starszych, wyłącznie męska, wieczorem omawiała problemy przed jakimi stało plemię. Później panowie rozchodzili się by w śnie "zapytać duchów ojców". Wieczorem rozmawiali z żonami, bo kto wiedział lepiej czy zapasy mięsa, owoców, zboża są wystarczające i czego w obozie brakuje. No i rano, po konsultacji z "duchami" panowie podejmowali decyzje. Czyż nie mądre były kobiety w tym plemieniu? :)
  • :)
    Bardzo mi się podobają takie opowieści, zazwyczaj mężczyzn, na temat intensywności odczuwania bólów porodowych. :)))

    Odczuwanie bólu i wytrzymałość na ból jest sprawą indywidualną i w znacznym stopniu jest powiązana ze stopniem ogólnej wrażliwości, a nadto u tej samej osoby jest uzależnione od szeregu czynników fizjologicznych i psychologicznych, a więc może się różnić w zależności od sytuacji. Poza tym każdy poród jest inny - stąd inne odczuwanie intensywności, a nawet rodzaju bólu u tych samych osób.

    Opinię, że "charakterystyka odczuwania bólu u kobiet jest mniej więcej płaska w czasie (czyli obserwujemy ten sam poziom odczuwania w dłuższym okresie czasu) - tym bardziej w odniesieniu do porodu, gdzie bóle z natury rzeczy się intensyfikują - może wypowiedzieć tylko ktoś, kto nigdy nie rodził albo nie obserwował rodzących. Poród jest często, a na pewno częściej niż się o tym mówi, przeżyciem traumatycznym, właśnie ze względu na intensywność i czas trwania bólu, który im dłużej trwa, tym bardziej jest odczuwany; czasem jest przeżyciem traumatycznym nawet do tego stopnia, że kobieta się nie decyduje na następne dziecko. Oczywiście, istnieją też kobiety, które rodzą ekspresowo jak kotki i bóle porodowe nie robią na nich większego wrażenia, ale nie przesadzajmy z tymi uogólnieniami.

    Jak chodzi o quiz:
    1. 1/2
    2. 1
    3. 0
    4. 0

    :))
  • @Zawisza Niebieski 15:22:07
    No i pierwsza lotna odpowiedź kobiety: nie znasz się, więc nie dyskutuj. Możesz słuchać, co (mądre) kobiety mają do powiedzenia.

    A ja, cóż, znam ten ból, sam bylem matką!!!
    Czyli też za próby dyskusji byłem "stosownie" traktowany.

    PS. A ja tam uważam, że jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije. I to świadczy o męskiej inteligencji. Bo to jedyne, co można wobec dyktatu kobiet stosować
    hough
  • @Zawisza Niebieski 15:22:07
    Też myślę, że u p. Wojtasa to pani Ania rządzi..ups! kręci szyją :)
    Co do kobiet, ja mogę nie być obiektywna ale moi bracia twierdzą, że w życiu to one z reguły miały rację w tym "plemieniu" :))
  • @Astra - Anna Słupianek 15:34:44
    Astra, ależ tak. To szyja kręci głową, a głowa czuje się usatysfakcjonowana, że jest ta głową. Dobre małżeństwa trwają, gdy kobieta jest mądrą, problemy zaczynają się wtedy, gdy kobietę pociągnie ambicja, by wykazać głowie, że to ona jest tą głową. Idealnym układem jest gdy jedna i druga strona to wie i rozumie oraz akceptuje. Mniej idealnym ale bezpiecznym, gdy kobieta ten układ rozumie i potrafi w nim działać. Gra płci, gra pozorów, uzupełnianie się i równowaga.

    Mężczyzna w rodzinie musi zawsze wypowiedzieć ostatnie i rozstrzygające zdanie, a brzmi ono "tak kochanie" :)
  • @Lotna 15:23:20
    No cóż, są indywidualne odczucia indywidualne prawdy. Wykres poziomu bólu w czasie to nie moja ocena a wynik jakiś tam badać, nie wiem, czy męskich, czy kobiecych, ale medycznych. Poród to nie tylko prosta sprawa bólu, ale też gry hormonów, a ta jest znacznie groźniejsza. Jedna z moich koleżanek, wspaniała dziewczyna, stała się śmiertelną ofiarą depresji poporodowej.

    Nie jesteście drogie panie łatwe do rozgryzienia, wręcz nie jest to mozliwe :) Stąd mówię o dwóch światach.
    Bardzo chciałem uczestniczyć w akcie narodzin moich dzieci, żona twierdzi, że byłbym jej pomocny, ale były to czasy, gdy mężowi wręczano ubrania żony z poleceniem, zadzwoni pan rano i dowie się, co się urodziło. A rano wiadomość, dziecko się urodziło, 10 punktów. Ale czy syn, czy córka, pytam? Żona panu powie...

    Jak pani myśli, czy nie było to przedmiotowe traktowanie ojca, który chciał być ojcem od pierwszych minut życia potomka? No cóż, dwa światy, dwie oceny, dwa uczucia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:34:02
    Panie Krzysztofie, świat kobiet. My mamy nasze męskie tajemnice, do których pań nie chcemy dopuścić, one swoje i też nam od wypowiadania się o nich wara.

    No cóż, zawsze twierdziłem, że o problemach rodzicielstwa można wypowiadać się dopiero od nocy, której się nie przespało nosząc płaczące dziecko i bijąc się z myslami, już jechać do szpitala, czy czekać do rana. Jest pewna granica poznania, poniżej której jest się tylko teoretykiem.
  • @Astra - Anna Słupianek 15:34:44
    Wojtas siedzi pod butem żony, no niech będzie że obcasikiem i stąd jego kompleksy, które usiłuje leczyć udawaniem macho w stosunku do wszystkich innych kobiet.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:34:02
    "PS. A ja tam uważam, że jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije. I to świadczy o męskiej inteligencji. Bo to jedyne, co można wobec dyktatu kobiet stosować
    hough"

    Ciekawa jestem w takim razie stanu wątroby pańskiej żony - czy ma przegniłą, czy też zdrowiusieńką jak noworodek?
  • @Zawisza Niebieski 15:57:39
    Oczywiście, że było to przedmiotowe traktowanie ojca.

    Niemniej jednak, obecność/ uczestnictwo ojca podczas narodzin potomka przynosi bardzo różne skutki - czasami bardzo pozytywne, a czasami wręcz zgubne dla pary. Nie wszyscy czują się z tym komfortowo, z różnych względów i to należy uszanować.
  • @Lotna 16:29:51
    Zawsze o tym powinni decydować małżonkowie. Z jednej strony żona, czy chce w tym momencie opieki, pomocy, obecności męża, z drugiej strony mąż, czy czuje się na siłach w tym akcie uczestniczyć. Oczywiście istnieją zagrożenia, mogą się przeliczyć, może to być tak, że samo to uczestnictwo zrazi ich do siebie. Te zagrożenia trzeba rozważyć i uwzględnić. Ale przecież to łatwo ocenić po tym, jak mężczyzna reaguje na ciążę, jakie jest jego do tego podejście, w dzisiejszych czasach zdrowo myślący facet może sobie wyobrazić jak wygląda poród i odpowiedzieć na pytanie, czy w tym akcie chce uczestniczyć.

    Niestety w naszym państwie zbyt wielu chce decydować o tym, o czym winni decydować tylko i wyłącznie małżonkowie. I nie dotyczy to tylko samego porodu ale również tego, czy wiedząc, że płód jest uszkodzony decydują się urodzić, czy też na aborcję, a także jak w przypadku Agaty Mróz, wspaniałej odważnej kobiety, czy ratować matkę poświęcając dziecko, czy też dziecko, ryzykując życiem matki. Dla mnie to wszystko jest świętą decyzją małżonków, w którą nikt z postronnych wtrącać się nie powinien.
  • @Zawisza Niebieski 16:44:58
    Wracając jeszcze do charakterów dzisiejszych mężczyzn. Narażę się teraz kobietom( z pewnością Lotnej), ale niestety istotną przyczyną ich zniewieścienia jest fakt, że coraz więcej wychowywanych jest tylko przez kobiety. Ilość rozwodów jest już przerażająca, a pewnie będzie jeszcze większa. Chłopak pozbawiony męskich wzorców w codziennym życiu z czasem nabiera "babskich" cech. Z jakim obstajesz takim się stajesz.
    Tak jak powiadasz ( pewnie to racja ) imperia upadają gdy mężczyźni niewieścieją.
    Nie zmienia to faktu, że kobiety to największy cuda świata( no może nie wszystkie) i tylko przy mądrej kobiecie mężczyzna potrafi świat zawojować.
  • @zadziwiony 17:34:58
    Bezsprzecznie, przy mądrej kobiecie, mądry mężczyzna wiele może zdziałać. No cóż, co by nie mówić, są naszym skarbem :)
  • @Lotna 16:23:41
    Ptaszku. Nie sprawdzisz. Nie masz szans na taką ze mną poufałość.
    Są granice mojej tolerancji.
    Więc nie męcz się myśleniem. Ródź dzieci. I chwatit.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    A tak w ogóle na temat porodów.
    Syn, okulista, mówił ostatnio, że ma inwazję kobiet w ciąży, które próbują na nim wymusić wskazanie cesarskiego cięcia.

    Jest to wynik medialnych manipulacji, gdzie podważa się sugestie lekarzy tyczące porodu siłami natury.
    taka jest inteligencja kobiet.

    Można to zrozumieć stanem, który z racji obaw i zagrożenia, a przede wszystkim strachu kobiety, który często jest sztucznie podsycany. Po prostu - kobiety maja stany, gdy nie myślą racjonalnie. Potrzeba kogoś, kto będzie dla nich taką ostoją.
    W tym sensie mówię i piszę o "gniciu wątroby"; kobieta wymaga czasami "ustawienia do pionu". Dla jej dobra. Jeśli tego brak - zaczynają się "zboczenia" psychiczne.
    Dobrze, jeśli tyczy to tylko jej samej, ale jeśli ma wpływ na otoczenie, a już, nie daj Boże, ma władzę, kończy się to zazwyczaj tragicznie.
  • @zadziwiony 14:24:52
    Moja Małżonka będąc dzieckiem zawsze wolała w piaskownicy z chłopakami wozić piach ciężarówkami niż bawić się szmatkami z dziewczynkami.
    Do tego była córunią tatusia, jeździła z nim na ryby, na lotnisko, wolała uczestniczyć jak się naprawia krany, samochód itd. niż plotkować z dziewczynkami o niczym.
    Teraz razem łowimy ryby, co jeszcze budzi zdziwienie wśród braci wędkarskiej, że kobieta nie brzydzi się/boi się nadziać białego robaka czy rosówkę na haczyk czy osobiście ogłuszyć rybę i ją wypatroszyć:)
    A i piwa potrafi wypić na równi z facetami, choć jest drobniutka, nie upija się jakoś.
    No i wybrała mnie, miała powodzenie u chłopaków, chociaż ja nie narzekałem na brak powodzenia u dziewczyn:)
    Ona nie lubi towarzystwa "słodkich idiotek", odrzucają ją takie koleżanki, dlatego mamy przyjaciół, prawdziwych przyjaciół, z którymi możemy "konie kraść".
    I piosenka, która jest adekwatna do tekstu Autora notki: Eugeniusz Bodo, "Baby ach te baby".
    https://youtu.be/98n-q1wjp5w?list=RD98n-q1wjp5w
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:35:34
    To było pytanie retoryczne, filozofie spod krzaka pomidorów i każdy średnio inteligentny mężczyzna by to zrozumiał. Niestety - kompleksy wzięły górę! :))

    Poufałość z Wojtasem? A fuj!
  • @zadziwiony 17:34:58
    Zapewne będziesz jeszcze bardziej zadziwiony niż jesteś, ale ani trochę mi się nie naraziłeś. Dzieci powinny mieć dwoje rodziców, sęk w tym, żeby oboje rodzice chcieli w wychowywaniu dzieci uczestniczyć, nawet w przypadku rozwodu, a może tym bardziej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:44:59
    Chyba raczej to nie wina inteligencji kobiet, a prania mózgów. Tutaj lekarze - położnicy - mężczyźni od lat masowo kierują kobiety na cesarskie cięcia. Czy to również świadczy o ich inteligencji, czy o tym, że im też zdążono wyprać mózgi? Pomyśl filozofie z zapiecka, to nie boli.

    Poza tym radzę szczerze kanapę u psychologa. Forum publiczne nie jest najlepszym miejscem do odreagowywania kompleksów, a Korwinowi-Mikke raczej nie dorównasz, choć się bardzo starasz.
  • @Lotna 15:23:20
    "Bardzo mi się podobają takie opowieści, zazwyczaj mężczyzn, na temat intensywności odczuwania bólów porodowych."- To może rozładuję tą napiętą, niezdrową sytuację, odrobiną humoru:

    Na lekcji pani zadała pytanie:
    - Jaki jest największy ból, doświadczany przez człowieka?
    Jasiu pierwszy się zgłosił:
    - To jest jak boli ząb.
    - Tak Jasiu, to jest straszny ból, ale jest jeszcze straszniejszy- odpowiada nauczycielka.
    - To jest jak boli głowa, moja mama mówi, że ojciec nie rozumie co to migrena- nie poddaje się Jasiu.
    - Tak Jasiu, to jest okropny ból, którego mężczyźni nie potrafią zrozumieć, ale jest jeszcze okropniejszy ból- pani znów odpowiada Jasiowi.
    W końcu zgłasza się Małgosia:
    - Największy ból, jaki człowiek może znieść, to gdy kobieta rodzi.
    - Tak. Właśnie to jest okropny, największy i najstraszniejszy ból- zdecydowanym głosem potwierdza wychowawczyni.
    Na to Jasiu pod nosem:
    - Tak? To Cię chyba nikt w jaja nie kopnął!

    P.S. A tak przy okazji:
    "Porównując przeciętnego Polaka z przeciętnym Rosjaninem czy Semitą, okazałoby się, że mężczyźni wychowani w tych kulturach są bardziej wylewni od polskiej kobiety. U ludów semickich nawet publiczny płacz mężczyzny nie kompromituje ich męskości, jak to jest u nas."- Kompromitują się ludzie, którzy takie uogólnienia stosują i jeszcze je rozpowszechniają.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Lotna 19:52:56
    Ja tam dla pana Wojtasa mam odrobinę współczucia, gdyż swoje wyobrażenie o świecie buduje na tyle, na ile pozawala mu jego własne IQ. Zatem widzi tylko jego drobny fragment i tenże dziarsko i przaśnie ocenia, a co najgorsze buduje kulawe stereotypy. Cierpi na nieprzezwyciężoną megalomanię w stosunku do kobiet wynikłą zapewne z faktu, że zawsze pociągały go laski prymitywniejsze od niego samego, gdyż mógł im bez wysiłku byle czym zaimponować. W ten sposób utrwalił mu się wizerunek kobiety jako istoty nieskomplikowanej i uległej. Możnaby też stąd wnioskować że "geniusz" pana Wojtasa jest tylko o "piczy włos" (bo tyle wystarczy) większy od kobiet z którymi randkował.
  • Cóż za kobietę tu na Neonie mamy.
    Lotna - o ile to kobieta?
    W notce Lotna, która ma dopiec Zygmuntowi Białasowi, napisałem"
    Był sobie kiedyś tu na Neonie człek o nicku Partyzant.
    Czynił świetną pracę podając wiele wiadomości o wojnie na Ukrainie i konkretnie o Donbasie.
    A, że człek był charakterny, podobnie czupurny jak Ty, podpuszczany przez funkcjonariuszy, wręcz osaczany, nazywał ich parchami.
    Jednak nigdy nie wyzywał ludzi od - za przeproszeniem - chujów, kurw itp.
    Został wyrzucony z portalu na zawsze.
    Nieraz też mnie drażnił swoimi wypowiedziami i starciami bezsensownymi z owymi funkcjonariuszami ponieważ dawał się podpuszczać.
    TYLE.
    Odpowiedź Lotnej:
    @lorenco 20:46:05
    A co to ma do rzeczy? Masz przerwę w całowaniu dupska Białasowi?

    To jej odpowiedziałem, co Lotna wykasowała:
    - Tak, mam przerwę a Ty masz miesiączkę?
    I następnie zablokowała możliwość komentowania na swoim blogu:
    @lorenco 20:56:01
    Żegnam ozięble
    ==================================
    Akurat tę odpowiedź o miesiączce podpowiedziała mi moja Małżonka.
    Widocznie niewiasty wiedzą lepiej, jak dopiec innej niewiaście.
    To tak a`propos kobiety albo i nie kobiety, która zwie się Lotna.
  • @Lotna 19:52:56
    Nie tłumacz się teraz , sikoreczko....
  • @wiedzajestwksiążkach 20:45:07
    A na to otwarły się drzwi i sprzątaczka stwierdziła: to wszystko to nic. Najgorszy ból to jak się pierś w wyżymaczkę wkręci.

    Ale Lotna tego nie jest w stanie zrozumieć; nie ma się jej co w wyżymaczkę wkręcić.

    I teraz to mnie nawet książki nie obronią przed wściekłym atakiem rozjuszonej samicy.
    Ale tak złośliwe to są tylko takie bardzo wysuszone - to z wewnętrznego jadu jaki wytwarzają.
    ;-)))
  • @Lotna 20:02:46
    Inteligencja zerowa - typowa dla kobiet. Toż napisałem, że to nie położnicy sugerują cesarkę, a raczej próbują zwalić to na inne specjalności.
    Oj kobieto, kobieto - puchu marny. A może - puszku?

    PS. Psychologowie to u mnie porad doświadczają - a to chiromancją im służę, a to astrologią.
    A pręgierz - właśnie zamierzam na podwórku zamontować. Serdecznie zapraszam.
  • @Nibiru 21:36:52
    Prawie inteligentna i dobra zagrywka, gdyby nie "niesmaczne zakończenie.

    PS. Kiedyś publikowano jakieś testy na IQ. No to "sprawdziłem się" i głupio wyszło - bo chyba 189. Wniosek? To są testy dla debili, a do tego ich konstrukcja jest dostosowana do typu "inteligencji żydowskiej". Tak mi wyszło po analizie pytań.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:21:16
    Przyznaję, że chciałem Panu nieco dopiec, przejaskrawiając sprawę, ale Pana dyskryminujące poglądy dotyczące połowy ludzkości (kobiety) są obiektywnie absurdalne. Nie chciałbym żyć w świecie (szczególnie gdybym był "samicą") w Pańskiej Wojtasowej Cywilizacji - w skrócie nomen omen WC :-)
    Życzę opamiętania i spotkania inteligentnej "samicy" (to bardzo łatwe).
  • @Nibiru 22:57:29
    Nie mam o Panu najlepszego zdania, gdyż nawet Pan nie pojmuje (zapewne nie "zniżył się" do przeczytania ze zrozumieniem) idei CP, a gdzie kobieta jest partnerem mężczyzny.
    Kloaczne skłonności są chyba wynikiem tego, że pańska planeta, musi co, zbudowana z ekskrementów różnych cywilizacji. A jak się ktoś wychował w takim otoczeniu, to i skojarzenia nie wykraczają poza pewien zakres.
  • @lorenco 21:52:00
    Znowu masz przerwę w całowaniu dupska Białasowi ( wraz z małżonką) i przyszedłeś się poskarżyć, biedaku, bo u mnie odpyskować po raz drugi nie macie jak?

    Zablokowany zostałbyś bez względu na wypowiedź o miesiączce, bo nie trawię szmaciarzy. Latasz jak dziwka od jednego bloga do dziesiątego, zawsze komuś obrabiając tyłek.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:14:12
    Czytaj człowieku ze zrozumieniem, ja nie mówię o Polsce a o Ameryce, skąd przyszła moda na cesarki pod wpływem prania mózgów.

    Dziękuję bardzo, nie jestem zainteresowana, nie mam żadnych zboczeń. Zwróć się do małżonki, podlecz jej wątrobę.
  • @Nibiru 21:36:52
    Zdaje się, że trafiłeś swoim komentarzem w dziesiątkę, a przy okazji w największe kompleksy. :)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:21:16
    Wstyd! Człowiek o takim IQ powinien dokonać w życiu o wiele więcej niż wymyślanie pierdół na zapiecku albo koło krzaka pomidora o jakiejś rzekomej Cywilizacji Polskiej, która nigdzie nie istnieje poza chorym umysłem "filozofa".
    Chyba faktycznie to był test dla debili, żeby się podbudowali - i stąd taki wysoki wynik. :D
  • @Lotna 23:07:20
    O miesiączce to już dziecko w gimnazjum się uczy, cóż w tym dziwnego? To biologia i nic wstydliwego. A, że niektóre niewiasty w tym cyklu są nerwowe czy poirytowane to też nic dziwnego.
    Podobnie jest w czasie przekwitania, czyli menopauzy.
    I tu też jest pewna niestabilność wśród kobiet: jedne cieszą się, że wreszcie nie miesiączkują, jakby jakąś wolnością a inne panikują, że już nie są kobietami i się starzeją.
    Wszystko co ludzkie nie powinno być nam obce.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:04:18
    "Nie mam o Panu najlepszego zdania,"
    - trudno będę musiał z tym "brzemieniem" żyć; może podołam :-)

    "zapewne nie "zniżył się" do przeczytania ze zrozumieniem) idei CP"
    - nie czytam autorów, którzy chimerycznie kasują niewygodne im opinie, bo to ma być z definicji dialog. Pan stawia na monolog, a w takiej formule nie ma miejsca na kreatywne dochodzenie do konsensusu. Ponadto Pańskia moralność zaprezentowana w poglądach na temat kobiet dyskwalifikuje Pańskie wynurzenia, jakie by one nie były. Z rynsztoka nie będzie krynicy. Strata czasu.

    " gdzie kobieta jest partnerem mężczyzny.". cóż to za "odkrycie" i łaska dla kobiet. Przecież tak jest od początku świata, a że na przestrzeni mileniów różni "talibowie" tyranizowali i nadal tyranizują kobiety uzurpując sobie prawo do rozporządzania ich życiem to świdczy o degeneracji tych cywilizacji i ich drodze ku upadkowi.
  • Fajny artykuł o kobietach, piątka gwiazdek.
    W sumie tylko czytam komentarze, mam swoich ulubionych autorów.
    Dziś czytając artykuły na Neonie, zastanawiam się, czy pani Lotna to żona pana Wojtasa?
    Pan Wojtas chce poskromnić złośnicę?
    Życzę mu powodzenia, bo z taką babą musi mieć na pewno ciężko:)))
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:09:31
    "Najgorszy ból to jak się pierś w wyżymaczkę wkręci."- Ok. Przecież bojąc się wmówionego im raka piersi, same się piersi pozbywają. A jak się łechtaczkę traci? I jak matka zgadza się okaleczyć swą własną córkę, bo sama także była okaleczona i nie widzi w tym nic złego?

    Szacunek do kobiet, należy się za to, że nas urodziły, wykarmiły i odchowały... przynajmniej większość miała takie chęci i zamiary. To czasem matka natura nie pozwoliła żyć, jednak olbrzymi odsetek zgonów wśród ludzi, spowodowali właśnie ludzie i nie były to kobiety. Wojny, to męska rzecz! Od zawsze. Są wyjątki?

    "Ale Lotna tego nie jest w stanie zrozumieć; nie ma się jej co w wyżymaczkę wkręcić. I teraz to mnie nawet książki nie obronią przed wściekłym atakiem rozjuszonej samicy. Ale tak złośliwe to są tylko takie bardzo wysuszone - to z wewnętrznego jadu jaki wytwarzają."- Jak Pan śmiesz w ogóle pisać o cywilizacji polskiej i przedstawiać się jako jej propagator? To w cywilizacji polskiej dopuszczalne jest, byś ubliżał kobiecie?!!!

    Tuz z Talii
  • @lorenco 23:23:10
    Widać że ciebie dopadły( i to nieodwracalnie skutki) Andropauzy.
    Zapewne w gimnazjum dokształcono cię, że przekwitanie to znamionuje pojawienie się szeregu dolegliwości somatycznych, psychologicznych i zmiany w sferze seksualnej. Ich przyczyną są wielonarządowe zmiany w organizmie.
    Przykre

    ps.
    Wszystko co ludzkie nie powinno być nam obce.
    Dobranoc
  • @Lotna 23:15:18
    Gdyby mi zlecono zaprojektowanie obscenicznego gadającego krasnala ogrodowego to wzorowałbym się na Panu Wojtasie. Po naciśnięciu na kapelusz bełkotałby głosem Himilsbacha :"krasnalica partniorem krasnala - wot syfilizacja"
  • @Husky 23:59:52
    Husky, nie chodziłem w ogóle do gimnazjum, gdyż aż tak stary nie jestem ani tak młody. Chodziłem do szkoły podstawowej 8 - klasowej potem do 4 -
    letniego liceum a potem studia.
    To po pierwsze.
    Po drugie, jestem ojcem, mężem, wychowaliśmy tez przez dłuższy czas moją siostrzenicę.
    Dziewczynki miesiączkują już w wieku 11- 13 lat, Ty nie masz o tym pojęcia. Nawet stałej partnerki/ partnera nie masz a zajmujesz głos.
    PRZYKRE.
    Dobranoc.
  • @wiedzajestwksiążkach 23:52:42
    Kobiecie - nigdy. Ale takiej wysuszonej jędzy - z przyjemnością.
  • @Nibiru 23:25:08
    http://i.imged.pl/cytat-dnia-prawdziwa-kobieta-25105277-1.jpg
  • @Nibiru 00:11:38
    http://id.joe.pl/sub_images/pictures/5a38486d186026e81dddec9ced43495d_th2.gif
  • Autor
    Jest juz pozno albo i wczesnie, wiec dodam: ach, w Polsce mozemy jeszcze podyskutowac na temat mezczyzn, kobiet, rozumu i roznic, bowiem zalewana przez islam Jewropa sprowadzi kobiete do roli niewolnicy, ktora bedzie marzyla nie tyle o rownouprawnieniu, ile o prawie do wyjscia samodzielnie na ulice, podrozowania bez eskorty mezczyzny, prowadzenia samochodu oraz ubierania sie, nie zas przebierania!
    I co wy na to panowie Slowianie ???
    Proponuje temat : rola kobiety w islamie ... burka, burkini, barbaria, koran ...
  • @Krzysztof J. Wojtas 00:28:52
    Ty się koleś czasem czytasz? Nie masz swobody czepiać się ludzi, którym byś w oczy nie powtórzył pewnych słów, a uparcie twierdzisz, że niektórych ludzi masz za nic i jeszcze masz przyjemność ubliżać innym, bo do rozładowania swej nienawiści czujesz powołanie?

    Tuz z Talii
  • @lorenco 00:43:14
    Ja bym tak nonszalancko nie podsuwał "Wielkiemu Architektowi Cywilizacji" amunicji przeciwko kobietom, gdyż może on ją użyć do ich uprzedmiotowienia lub zrównania w prawach ze sprzętem AGD :-)
  • @wiedzajestwksiążkach 00:56:58
    Koleś. Nie udawaj mądrzejszego niż jesteś, bo ani wiedzy, ani kultury, ani poczucia humoru ci nie staje. Wyraźnie widać, że twoja obecność tu jest zadaniowana, a sposób działania wskazuje na żydowska proweniencję.
    (Polega to na tym, że póki gość daje się wodzić za nos, póty stosuje się "kulturalne" zagrywki. Ale jak tylko odchodzi od tego rodzaju narracji - zarzuca mu się chamstwo, brak kultury. Następnym krokiem są wyzwiska).

    Zatem - siądź koleś na d..., bo będziesz miał dzieci głupie, a swoje żydowskie mądrości im raczej przekazuj.
    A jak ze mną chcesz dyskutować - zacznij od przedstawienia się i podania swego życiorysu. Po weryfikacji, mogę łaskawie odpowiedzieć. Teraz - pogadaj sobie z np. Kosiurem, albo Zdzichem.
  • @Nibiru 00:11:38
    "Gdyby mi zlecono zaprojektowanie obscenicznego gadającego krasnala ogrodowego to wzorowałbym się na Panu Wojtasie. Po naciśnięciu na kapelusz bełkotałby głosem Himilsbacha :"krasnalica partniorem krasnala - wot syfilizacja""

    :))))

    Nie ma potrzeby takiego paskudztwa projektować, bo dzięki dopustowi bożemu mamy już Wojtasa, równie karłowatego i obleśnego, który na dodatek bełkocze swoje głupoty bez naciskania kapelusza.
  • @wiedzajestwksiążkach 00:56:58
    "Wyraźnie widać, że twoja obecność tu jest zadaniowana"

    To się nazywa projekcja właśnie.

    "Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) – narcystyczny mechanizm obronny; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.

    Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna.
    Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych; mamy tu dwa aspekty:

    uniknięcie frustracji (matka nie musi się czuć winna za niesłuszne skarcenie dziecka - zob. dysonans poznawczy),
    zniekształcenie rzeczywistości (dziecko cierpi i nie rozumie, czemu jest karcone).
    Projekcja często uzasadnia agresywne zachowania poprzez podbudowywanie wiary w agresywne nastawienie całego świata i konieczność samoobrony. Staje się to wówczas według Freuda źródłem zaburzeń paranoicznych[1]."

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31