Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
329 postów 7600 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Polityczna hucpa rezydentów, czyli schizofrenia Radziwiłła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Politycy PiS i usłużni dziennikarze próbują wmówić społeczeństwu, że protest rezydentów jest hucpą zorganizowaną przez opozycję w celu obalenia rządu. Cofnijmy się trochę czasie.

Był rok 2015, rok wyborów parlamentarnych, przełom grudzień 2014/styczeń 2015 mieliśmy protest lekarzy, tych trochę starszych kolegów dzisiaj protestujących rezydentów, którzy dorobili się już pozycji, własnych gabinetów. Na początku stycznia 2015 gabinety nie zostały otworzone, trwał strajk lekarzy walczących o lepsze warunki finansowe. Jednym z aktywniejszych przywódców był pan Konstanty Radziwiłł, tak, ten sam, który dziś jest ministrem. Po długich, burzliwych negocjacjach lekarze wynegocjowali możliwie wysokie stawki za leczenie, może nie stawki marzeń, no ale zadowalające, skoro w styczniu 2016 roku tenże sam Konstanty Radziwiłł mógł cynicznie ogłosić, że w tym roku, za jego rządów jest już tak dobrze w medycynie, że wszystkie gabinety 2 stycznia były otwarte. Zgodnie ze zdaniem Radziwiłła lekarze walczyli o słusznie należące się im wynagrodzenie i oczywiście, nie była to akcja polityczna w celu obalenia legalnego rządu PO-PSL, a słuszny protest środowisk lekarskich. Zaś pan Konstantyn Radziwiłł został nagrodzony stanowiskiem ministra, nie dlatego, że prowadził tamtą akcję protestacyjną a dlatego, że był bardzo odpowiednim kandydatem na to stanowisko.
 
Dziś minister Radziwiłł stoi po drugiej stronie barykady, jego koledzy z Naczelnej Rady Lekarskiej uznali go za zdrajcę interesów, z którym im nie po drodze, co doprowadziło do jego wystąpienia z tej rady.
 
Dziś mamy sytuację, że idąc za przykładem starszych kolegów młodzi rezydenci postanowili wybrać tę samą drogę, by zawalczyć o swoje. Nie mają gabinetów, by ich 2 stycznia nie otworzyć, więc głodują. Ich akcja nie jest hucpą polityczną a słusznym protestem środowisk lekarskich, taka sama jak akcja zorganizowana przez Konstantego Radziwiłła, a może uczciwsza, gdy żaden z dzisiejszych przywódców nie zostanie nagrodzony politycznie, jak został nagrodzony pan Radziwiłł.

Pan Radziwiłł dziś spotkał się z tym samym, co on czynił swemu poprzednikowi, zaś dzisiejszy rząd dotknęło to samo, co PiS czynił będąc opozycją. Można to uznać za sprawiedliwość dziejową, można też uznać to za takie samo świństwo jak to, co czyniło PiS, wart Pac Pałaca a PiS dzisiejszej opozycji. Więc odrzucając wszelkie nutki polityczne życzmy rezydentom, by wywalczyli to samo co ich starsi koledzy, wspierani przez będące w opozycji PIS. Trzeba tylko pomyśleć, jak my pacjenci mamy zawalczyć o to, byśmy nie umierali w kolejkach, byśmy mieli dostęp do medycyny na miarę możliwości XXI w.
 
 
Naród głupi, nie wszystko kupi, a jeśli już chce to kupić, to pora na pracę u podstaw, przez ostatnią redutę wolnych mediów, portale blogerskie, póki nam tego nie zablokują pod hasłami ochrony nas przed terrorystami, by pokazać iż w dzisiejszym układzie nie ma polityków pro polskich, są to ludzie dbający o własne interesy, własne przyjemności.

By skwitować to celnym dowodem, choć z innej beczki, od dawna obowiązuje zasada, że w zakładzie pracy nie może być alkoholu, pijany kierowca traktowany jest jak przestępca, co jest oczywiście słuszne, bo będąc w pracy trzeba myśleć trzeźwo a samochód prowadzić z pełną jasnością umysłu, to jakoś wszelkie próby, by w sejmie nie było alkoholu spalają na panewce. No cóż, wygląda na to, że pracując w sejmie nie trzeba myśleć trzeźwo, wystarczy, by poseł był w stanie głosować zgodnie ze wskazówkami posła prowadzącego. A, że jak pani poseł Kruk będzie rozumiał „coś tam, coś tam”, to którego z przywódców partii interesuje. Im głupszy, im lepszą wazelinę ma poseł tym lepiej. Niepokornego, próbującego myśleć samodzielnie posła najwyżej się z klubu wyrzuci, co niedawno przydarzyło się posłowi Łukaszowi Rzepickiemu. 

p.s. Popatrzmy na zdjęcie u góry artykułu i przypomnij panu Radziwiłowi, że kadencja tego rządu upływa w roku 2019, a on ministrem może przestać być każdego dnia, więc niech nie obiecuje co będzie w roku 2021, może już wtedy nie będziemy pamiętali, że ministrem od spraw zdrowia kiedykolwiek był pan Konstanty Radziwiłł. Więc może traktujmy się poważnie, Polacy na ogół nie są idiotami, no może tylko ci, co wierzą w takie słowa. Do Polaków, do młodej polskiej inteligencji jaką są rezydenci, nie sortu Kaczyńskiego, nie narodu głupiego,  co wszystko kupi, człowieku mówisz.

prawa autorskie: jestem autorem tekstu, zdjęcie internet gazetalekarska.pl
 
 
 
 

 

 

KOMENTARZE

  • Drogi Zawiszo
    "Więc może traktujmy się poważnie, Polacy na ogół nie są idiotami, no może tylko ci, co wierzą w takie słowa. Do Polaków, do młodej polskiej inteligencji jaką są rezydenci, nie sortu Kaczyńskiego, nie narodu głupiego, co wszystko kupi, człowieku mówisz."

    Skoro zaczyna Pan używać retoryki Budki, że to w imieniu Polaków się Pan wypowiadasz, gdy poparcie dla tej opcji jest najwyżej kilkunastoprocentowe, to tak zapytam: kim są ci pańscy Polacy? Zaczyna to wyglądać na nację napływową.

    Proszę się określić i opisać w czyim imieniu Pan występuje?

    PS. Proszę mi podać różnice między żądaniami rezydentów, a propozycjami, które przedstawił Radziwił?
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:11:24
    Panie Krzysztofie, mówiąc o poważnym traktowaniu się, nie mówię w imieniu wszystkich Polaków (jak Budka), nie odnoszę się do prowadzonych negocjacji, bo wiadomo iż jest to przetarg, mówię o składaniu deklaracji które ma zrealizować przyszyły rząd, czy to będzie rząd PiS, czy też inny, tego dziś nie wiemy, czy będzie ministrem Radziwiłł, czy też nie, też nie wiemy, więc składanie deklaracji za następców jest nawijaniem makaronu na uszy. Tak jakby pan dostarczył towar i kontrahent powiedział panu, teraz to ja kupię za cenę pana nie zadowalającą, ale za dwa lata, to ja już pana złotem obsypię.

    Można powiedzieć, że do końca kadencji tego rządu zrobimy to i to, nie można składać deklaracji za przyszły rząd.
  • @Zawisza Niebieski 08:14:44
    Miga się Pan.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:11:24
    Radziwiłł niczego nie obiecuje , to jest kłamca i oszust.

    Skłamał już podczas kampanii wyborczej, gdzie obiecywał pułap nakładów na służbę zdrowia zgodny z zaleceniami WHO, czyli 6,8 pkp. Jeżeli kłamał wtedy, nie ma podstaw by wierzyć w jego słowa dzisiaj.

    Masz racje przystaje na propozycje strajkujących i obiecuje zmiany w 2021-22. Totalny kretyn, nikt nie wie kto będzie wtedy u władzy. Wiec nie może obiecywać czegoś co nie będzie w jego gestii. Dziś nie wiadomo nawet czy będzie ministrem za rok.

    Takie deklaracje można składać idiotom, a rezydenci idiotami nie są.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:47:56
    Minister przypominał, że obowiązuje już ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych.

    "Według naszych szacunków w ciągu 4 lat obowiązywania tej ustawy (...) finansowanie podwyżek dla tych osób, które po prostu dzisiaj niegodnie mało zarabiają, będzie kosztowało nas ok. 17 mld zł. To znaczy, że te podwyżki mają realne znaczenie" - ocenił.
    Zwrócił też uwagę, że od 2015 r. realizowane są podwyżki dla pielęgniarek.

    "Od 2015 r. realizujemy konsekwentnie podwyżki dla pielęgniarek, które dzisiaj zarabiają o 1200 zł więcej niż dwa lata temu. Realizujemy również podwyżki dla ratowników, którzy w tym roku dostaną 400 zł podwyżki, a w przyszłym dostaną kolejne 400 zł. I wreszcie (...) znacznie więcej środków niż dotychczas przeznaczamy również na rezydentury" - powiedział.
  • @Autor
    Moim zdaniem jest ogromna różnica pomiędzy zawieszeniem współpracy a szantażowaniem głodówką. To nie jest ten sam rodzaj "walki" o swoje interesy.

    W 2015 roku lekarze rodzinni po prostu zdecydowali nie współpracować z NFZ na warunkach jakie im zaproponował. Zrobili to co się zwykle robi w trakcie zawierania dobrowolnych umów, gdy którejś ze stron nie odpowiadają warunki umowy. Nie podjęli własnej działalności - druga strona miała pełną swobodę w tym jak sobie z tym problemem poradzi.

    Gdyby lekarze rezydenci dzisiaj chcieli postąpić tak samo, to zrezygnowali by ze stanowisk szpitalnych i np. wyjechali do innych krajów albo otworzyli własne gabinety (rezydent ma uprawnienia do leczenia). Pozostawili by drugiej stronie swobodę działania.

    Tymczasem lekarze rezydenci podjęli strajk głodowy, czyli właściwie szantaż wszystkich pozostałych ludzi. Głodówką usiłują resztę społeczeństwa wpędzić w poczucie winy za spowodowanie ich śmierci warunkami pracy jakie zostały im zaproponowane. Usiłują wymusić na drugiej stronie konkretne działania.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:47:56
    Totalna opozycja zrobiła sobie nowe źródło do robienia zadymy, a rząd PiS negocjując z tymi terrorystami właśnie przegrywa tą walkę. Niech lekarze pokazują swoje PITy(Lekarz zarabia 30 tysięcy i więcej) a nie jakieś paseczki z jednego miesiąca, kiedy to byli na wyjazdach na Maderę i nie pobierali pensji. Skłócenie i dzielenie środowiska trwa. Jednym dużo drugim gówno. Co z technikami rtg, laborantami, ratownikami. Niepotrzebni są? Co zrobi lekarz bez diagnostyki? ano nic! W wielu krajach jest tak, że lekarz więcej zarabia gdy jego pacjenci nie idą do szpitala, gdy cukrzyk nie idzie do szpitala, etc. Niech lekarze między sobą sprawiedliwiej dzielą łupy,a nie wyciągają łapę do biednych ludzi...!!! Drapieżnikom trzeba przypiłować zęby...!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:11:24
    Przecież tym konowałom wiecznie jest mało i mało i mało!!! Ile by nie dano, czy 6.8%, czy 10% czy 16%, a nawet 20% zawsze będzie im mało, służba zdrowia to wór bez dna!
  • @Fischer 09:24:57
    Byle jaki konował za dyżur w samym tylko pogotowiu zarabia 700 zł na rękę. U mnie w mieście konowały biją się o dyżury. Mój znajomy konował który studiował 9 lat (śmiejemy się z niego z żoną, że dogłębnie opanował program) ma 5-6 dyżurów w miesiącu prócz tego zatrudniony jest w przychodni NFZ, żyć nie umierać. Kto takie stawki ustalił dla tych konowałów.
  • @programista 10:00:18
    Proszę obejrzeć film Botoks, takie patologie zjadają służbę zdrowia a lekarze to już nie wiedzą ile zarabiać, są pazerni ale leczyć nie potrafią a nawet nie chcą. Film Vegi doskonale pokazuje na czy ten biznes stoi. Lekarze i pielęgniarki wstydu nie mają. To jest skarbonka bez dna, neverending story. Nigdy apetyty big farmy nie zostaną zaspokojone. Problemem jest zła, nieefektywna organizacja + głupoty w stylu zbiórek Owsiaka. Dochodzą do tego choroby do których państwo przykłada rękę: kiepska żywność, zatrucie powietrza, zła polityka szczepień, alkoholizm, narkomaństwo, polityka prorodzinna powodująca rozwody depresje i choroby psychiczne, zadłużanie obywateli i wysokie podatki.. Najpierw reformy a potem podwyżki! Oni to wszystko przejedzą, a pacjent z tego nic nie zobaczy!
  • @Fischer 09:24:57
    Skończmy z tą brednią o kolejnej nadzwyczajnej kaście i wybitnych ludziach medycyny. Tak jak w innych grupach zawodowych 1 na 10 jest wybitny, reszta to norma. Młodzian nie wiele potrafi, zarabia 3-4 tyś zł, uczy się nadal za pieniądze podatników i jeszcze ma czelność protestować o podwyżki. Dziwię się że rząd ulega takim cwaniakom. Dla porównania nauczyciel 20 lat pracy, 2300zł do ręki i zapowiedź podwyżki (waloryzacji) 5% rocznie. To są jaja. Z innej beczki. Kiedy lekarze specjaliści będą używać tachografów? Tyle krzyku, że to bardzo odpowiedzialna praca, to może warto zadbać żeby ten odpowiedzialny człowiek nie pracował 20 godz. na dobę. Lekarze w pogoni za pieniądzem robią sobie żarty ze swojego zawodu, a rząd z nimi dyskutuje jak z poważnymi ludźmi. W służbę zdrowia można wpompować i 20% pkb, a oni to przepuszczą. W ilu szpitalach dyrektorami są fachowcy od zarządzania? W większości dyrektorami są lekarze czyli fachowcy od leczenia ludzi. Dlaczego za specjalizację rezydenci nie płacą ? Farmaceuci muszą za specjalizację płacić. Zróbmy większe pensje dla rezydentów ale niech zapłacą za specjalizację ale nie symboliczne. Jeden semestr płatnego lekarskiego kosztuje 20-30tys. Jeśli ktoś chce skończyć studia w Polsce i wyjechać to niech zwraca za studia.
  • @kula Lis 67 10:42:22
    Nie ma się co tak żołądkować.
    Zwolennicy wolnego rynku ciągle powtarzają że trzeba te wszystkie usługi sprywatyzować: usługi zdrowotne i edukacje. Wtedy ceny wraz z zarobkami ustawi rynek sprawiedliwie. Klienci czyli my wszyscy dokładnie określimy ile potrzebujemy wydawać na te usługi pieniędzy. Państwo sobie z ustalaniem płac nie radzi bo nie wie ile co jest warte dla ludzi.
    Ale się zaraz odezwały pretensje że jak to tak płacić za wszystko, że trzeba by było bezpłatnie, po równo dla wszystkich, bo wykluczenia itd. To teraz jest jak jest.
  • @Fischer 09:24:57
    Mogę się zgodzić, że Radziwił to kretyn, kłamca i oszust.
    Jest tylko problem - jak na jego tle wypada taka Kopacz, czy Arłukowicz.

    Ja mam, po 36 latach składkowych i zarobkach (okresowo) znacznie wyższych od średniej, emeryturę w wysokości 1 k PLN.
    Jak mają się mieć zarobki rezydentów, wykształconych w jakiejś części dzięki mojej pracy, względem reszty społeczeństwa?
  • @programista 10:51:29
    No to ciekaw jestem czy takich zwolenników prywatyzacji byłoby stać na kilkudziesięciotysięczną złotową operację np na sercu, z 15 tys za endo, itd..o kosztownym leczeniu raka już nie wspomnę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:55:20
    To co ty robiłeś? Ja po 32 latach w żegludze mam 3.800, bo mi zagranicy nie wliczyli. Żona za pracę w służbie zdrowia w laboratorium i prywatnie ma 2.300 zł.
  • @kula Lis 67 11:24:51
    Tych by było stać, którzy by poważnie myśleli o perspektywie takiego zagrożenia i poszukiwali metod zabezpieczenia się przed nim.

    Dlatego właśnie napisałem by się szanowny Pan nie żołądkował i nie miał pretensji do lekarzy. Bo dostosowali się oni do takich reguł gry jakie podobni do szanownego Pana ludzie wprowadzili. Do reguł że ten dostaje co głośniej krzyczy.
  • @programista 11:45:42
    Czy ci młodzi lekarze po studiach jak szli na studia to nie wiedzieli ile zarabiać będą na rezydenturze? A mogą sobie rezydenci głodować od śniadania do obiadu nawet przez cały rok. Ludzie z nich się śmieją! Rezydentów stać na urlopy w egzotycznych krajach, na social media można było sobie zobaczyć, gdzie te bidulki spędzają urlopy!! a przecież tak mało bidulki zarabiają. Śmiechu warte! Z racji, że to "budżetówka" (nasze podatki) medycy(głownie lekarze i pielęgniarki) powinny mieć podstawę (1,5 rej najniższej krajowej bez żadnych patologicznych jak teraz stawek kapitacyjnych i refundacji NFZ apriori) a reszta wynagrodzenia wypłacana powinna być po wizycie pacjenta u lekarza a jeśli pacjent jest wstanie agonalnym to najbliższa osoba do tego powołana(jeśli takiej nie ma to odpowiednia osoba powołana do tego typu zadań w cywilnym urzędzie wyższego rzędu np: urząd wojewódzki itp(aby wykluczyć nieprawidłowości i aby sitwa była ograniczona z samorządów gmin, miasta, starostw). Reszta wynagrodzenia to wysoka motywacja (ale nie jak teraz punkty edukacyjne dla lekarzy i innych zawodów medycznych gdzie to bardziej przypomina fikcje) ale za np: trafna diagnozę i wypisanie i zużycie mniejszej ilości lekarstw (refundacyjnych) i tu można by się rozpisać za co...To samo pielęgniarki. Póki co w ostatnich latach na służbę zdrowia i jej doposażenie poszło kilkadziesiąt miliardów złotych środków Unijnych, norweskich, szwajcarskich i budżetowych a efekt tych nakładów jest mizerny i nieliczni się tylko nachapali (dyrektorzy szpitali i ich świta i fundacje różnej maści od maści). Jeśli minister zdrowia boi się reform, że zaczną mu protestować jak kasy nie dostaną to wystarczy rozpisać referendum i naród się wypowie i lepiej na nie wydać to 100 mln niż tkwić w tej abstrakcji tzw. służby zdrowia. Powtórzę, że służba zdrowia to wór bez dna wchłonie wszystko! 85%-90% to koszta w tym płacowe a tylko raptem 10%-15% idzie na pacjenta! To nie moralne i anormalne. Bądźmy w czymś lepsi i piersi od zagranicy.
  • @kula Lis 67 12:14:25
    Ależ wielkimi złudzeniami żyje szanowny Pan.
    Domaga się szanowny Pan by urzędnicy starali się pilnować lekarzy by dobrze leczyli pacjentów. A nad tymi urzędnikami będą kolejni urzędnicy pilnujący tych urzędników niżej by oni dobrze pilnowali itd. itp.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:55:20
    Panie Wojtas tu nie chodzi o pieniądze dla rezydentów, tylko o dofinansowanie służby zdrowia w interesie wszystkich Polaków.

    Rezydenci chcą TYLKO 1,05 średniej krajowej, prościej mówiąc 0,05 procenta więcej jak średnia netto.

    Rozumiem i współczuje że polskie Państwo tak Pana źle potraktowało i płaci Panu tak niską emeryturę, ale to nie wina rezydentów. Nie powinien im Pan zazdrościć zarobków.

    To fanatycy PiS-u usiłują wmówić narodowi, że gra idzie o podwyżki dla rezydentów.

    To nieprawda, gra idzie o zwiększenie środków na służbę zdrowia, zgodnie z wymogami WHO. Po to, by zakończyć eksterminacje polskiego społeczeństwa rękoma służby zdrowia. Zyskają wszyscy, Pan i żona Pana "Kuli Lisa", która wyjątkowo mało zarabia jako pielęgniarka i zapewne jej i jemu przykro że rezydenci mają wieńce.

    Zakładam, że Panami kieruje tylko zazdrość lub nieświadomość, bo nie przypuszczam, że prowadzicie tu brudną politykę propagandową PIS-u.

    Zazdrość to uczucie które zatruwa dusze. Nie ma czego zazdrościć ludziom po najtrudniejszych studiach i najdłużej trwających, że żądają pięć setnych więcej od średniej krajowej, by grzebać w tyłkach starym ludziom, obmacywać ich ciała, badać ćpunów i pijaków i narażać się na choroby roznoszone przez pacjentów np. HIVA.
  • @kula Lis 67 09:57:57
    Znów szerzysz kłamstwa jak zwykły troll PiS.
    Popatrz sobie, żródło http://superbiz.se.pl/opinie-biz/zarobki-pielegniarek-w-polsce-ile-zarabiaja-w-szpitalach-wynagrodzenia_945016.html
    Marzec 2015:
    - Specjalistki pielęgniarki i położne: 3,878 zł
    - Starsze pielęgniarki i położne: 3,783 zł
    - Pozostałe pielęgniarki i położne: 3,183 zł

    Teraz zerknij tu: http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/979993,mz-podwyzki-dla-pracownikow-medycznych-do-1-lipca-2017.html

    Masz marzec 2017
    https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-pielegniarka
    2300 - 3300, z 25% poniżej 2300 i 25% powyżej 3300. Mediana 2715.

    Gdzie ty widzisz "podwyżki dla pielęgniarek, które dzisiaj zarabiają o 1200 zł więcej niż dwa lata temu."

    Czy jakakolwiek informacja podawana przez ciebie jest wiarygodna? Ja obstawiam, że jak polityk PiS, prawdę mówisz tylko jak się pomylisz.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:47:56
    Panie Krzysztofie dziś byłem zajęty zawodowo, tak w samochodzie przez radio słyszałem, że jest jakaś propozycja ministra. Nawet nie wiem jaka. Ja się nie migam, tylko Pan chce wyciągnąć rozmowę poza tematykę mojego tekstu.

    Nie jestem medykiem ani rezydentem, ani lekarzem specjalistą, pewnie coraz częściej będę ich klientem. Jestem obserwatorem, nie interesują mnie ich negocjacje, ich postulaty, czekam na wynik tego co uzgodnią. Więc omawianie tego na etapie marzeń obu stron nie ma sensu. Poczekajmy, aż uzgodnią, wtedy oceńmy.
  • @programista 10:00:18
    Strajk głodowy, strajk okupacyjny, czy też odmowa podpisania kontraktu jest przyjętą formą strajkowania. Strajkujący używa argumentów jakie może mieć, by uzyskać zakładany cel. Dziecko w kołysce używa płaczu nie dającego rodzicom spać, rezydent strajku głodowego, lekarz specjalista, posiadający gabinet zastrajkuje nie udostępniając pacjentowi opieki, a państwo zobowiązało się, że pacjent będzie miał taką opiekę. Robotnik zaś blokuje maszynę, śpiąc przy niej, by fabrykant nie najął łamistrajków. Przecież ani maszyna, ani miejsce przy niej nie jest własnością robotnika.

    Negocjacje polegają na tym, że obie strony stawiają skrajne warunki, później na skutek rozmów odpuszczają, aż uzyskają taki stan, z którym obie strony się zgodzą. Tak jest zawsze, gdy mówimy o negocjacjach kontraktowych, a nie o wystawieniu sztywnej ceny i możesz się na nią zgodzić albo nie.
  • @Fischer 19:45:08
    Zwróćmy uwagę na to, że posiadający reżimowe media rząd chce zwrócić uwagę społeczną tylko i wyłącznie na kwestie płacowe. Popatrzcie ile ci rezydenci żądają. A żądają 1.05 średniej krajowej, a tę średnią wyznaczają zarówno elity umysłowe jak i operatorzy łopaty. Czy dla człowieka po chyba najtrudniejszych studiach, długich studiach średnia krajowa to ma być lizak który liże się przez szybę?
  • @Fischer 19:45:08
    Nie potrafi Pan myśleć kompleksowo.
    Swój przykład podałem tylko dlatego, aby wskazać, ze w normalnym społeczeństwie nie powinno być zbytnich dysproporcji; żądania grup nie mogą przekraczać pewnych progów.

    To, że tak jest - toż właśnie dlatego piszę o konieczności odbudowy Rzeczypospolitej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:03:39
    "...w normalnym społeczeństwie nie powinno być zbytnich dysproporcji; żądania grup nie mogą przekraczać pewnych progów...."

    Pisze Pan jak z książki Marksa i Engelsa, to czysto komunistyczna doktryna. Trudno w oparciu o takie poglądy budować nową Polskę, po kilkudziesięciu latach zmagania się z obalaniem komunizmu.

    W Polsce obecnie mamy gospodarkę rynkową. Rynek decyduje o kosztach. Będzie coraz mniej lekarzy to ceny ich usług będą rosły.

    Możemy spowalniać na ten proces, dając im mniej niż oczekują, ale dawać by jak najdłużej utrzymać ich w zakładach publicznej opieki zdrowotnej. Inaczej cały system opieki zdrowotnej legnie w gruzach. Rząd powinien być szczęśliwy, że chodzi tu tylko o 1,05 średniej krajowej.

    Za 3-4 lata większość lekarzy osiągnie wiek emerytalny, powstanie ogromna luka pokoleniowa. Jeżeli jakaś część młodych lekarzy zostanie to i tak nie utrzyma ich Pan w POZ-etach.

    Będą leczyć prywatnie i będą mieli wystarczająca ilość pacjentów by nie przyjmować tych co nie będzie ich stać opłacić wizyty. Dziś ten wskaźnik wynosi 2,3 lekarza na 1000 pacjentów. Za 3-4 lata będzie około 2000-2300 pacjentów na lekarza.

    Już dziś Polacy chodzą do POZ-u z katarem, albo po zwolnienie. Na wizytę u specjalisty większość idzie prywatnie, bo muszą. Tylko emeryci i biedni wyczekują kilka miesięcy do specjalisty. Często spotykają się z specjalistą, gdy jest już za późno na efektywne leczenie.

    I nic Pan na to nie poradzi. Bzdurą jest twierdzenie, że lekarze z Ukrainy zastąpią Polskich lekarzy.

    Tam już jest brak lekarzy, nawet lekarstw, system się zawalił całkowicie. Wiem o akcjach gdzie trzeba było ratować Polaków, którzy pracowali na Ukrainie i mieli wypadek, mimo ubezpieczenia trzeba było pilnie chorego za pieniądze podatnika Polskiego dostarczyć do Polski. Tak samo bandytów ukraińskich z UPA, leczy się i rehabilituje w Polsce za darmo.

    Dobrzy lekarze już wyjechali z Ukrainy i pracują w Polsce. Młodzi Ukraińcy studiują w Polsce medycynę i są sponsorowani przez nasz rząd. Jednak oni tak samo jak Polacy wyjeżdżają do pracy na zachód. Polska jest tylko dla nich miejscem tranzytowym w drodze do kariery. Na całym świecie jest deficyt medyków, i w najbliższych czasach trend ten się nie zmieni.

    Niech Pan poda chociaż jeden logiczny powód dla, którego ukraiński student medycyny miałby pozostać w Polsce, jeżeli ma takie same kwalifikacje zawodowe jak Polak i UE stoi dla niego tak samo otworem ?

    Musi Pan wiedzieć, że starzy lekarze zostali w Polsce, kierując się zupełnie innymi przesłankami. Zdążyli w Polsce zapuścić korzenie, dom, rodzina, wnuki, sukcesy zawodowe, pozycja w środowisku. Opory przed ponowną nauką, weryfikacją zawodowa, bariera językowa.

    Dla obecnego, młodego pokolenia medyków takie przesłanki nie istnieją. Oni swoją karierę dopiero rozpoczynają, jest im wszystko jedno czy ich przyszłe dzieci będą chodzić do szkoły polskiej czy angielskiej, czy dom wybudują w Warszawie, czy Nowej Zelandii.
  • @kula Lis 67 09:57:57
    "po zasadniczej podwyżce minister Ewy Kopacz (w rządzie Tuska) w 2009 roku średnie wynagrodzenie rezydentów wynosiło 106 proc. średniej krajowej. Ale od tego czasu zarobki młodych lekarzy nie drgnęły, a średnia krajowa rośnie. W 2011 roku lekarz rezydent zarabiał średnią krajową, potem coraz mniej – we wrześniu 2017 już tylko 78 proc. średniej krajowej."

    Teraz żądają 105% średniej krajowej, a nie 9tys. 9 tys to jest propagandowy wymysł obliczony na wywołanie zawiści i wrogości do strajkujących.

    Główne żądanie jest podniesienie wydatków na opiekę zdrowotną z 4,7% do 6,8%. W wielu szpitalach krewni muszą przynosić papier toaletowy i MYDŁÓ. A czasem zastępować pielęgniarki w weekendy!
  • @programista 10:00:18
    "lekarze rezydenci podjęli strajk głodowy, czyli właściwie szantaż wszystkich pozostałych ludzi. Głodówką usiłują resztę społeczeństwa wpędzić w poczucie winy za spowodowanie ich śmierci warunkami pracy jakie zostały im zaproponowane. Usiłują wymusić na drugiej stronie konkretne działania"

    Rezydenci wykonują znaczną cześć pracy. Jeśli by porzucili rezydentury wielu pacjentów by umarło! Tego Pan chce?
  • @kula Lis 67 10:10:32
    Społeczeństwo się starzeje i albo wydatki zostaną znacznie zwiększone albo starsi i chorzy zaczną wymierać jak w Rosji za Jelcyna, gdu średnia życia spadła do 56 lat.
  • @Zawisza Niebieski
    A tutaj zdjęcie z konwencji wyborczej "duńskich" socjaldemokratów w Aarhus (drugie co do wielkości miasto w Danii). Oddając swój głos na "platformę" możesz Polskę podobnie ubogacić kulturowo i nie tylko.

    http://www.pi-news.net/wp-content/uploads/aarhus-696x404.jpg
  • @kula Lis 67 14:09:49
    Oddając głos na PiS wzbogacam nas kulturowo o Ukraińców, Czeczenów.
    Za to eksportujemy Polaków, nie wiesz, że za rządów PiS emigracja gwałtownie przyśpieszyła? Ostatnio lekarzom też kazali wyjeżdżać, nieprawdaż?

    Ale jak byś nie pamiętał, zarówno papież jak i wielu biskupów nakłania nas do przyjmowania uchodźców. Ty podobnież katolik i co, papieżowi się sprzeciwiasz?
  • @Zawisza Niebieski odświeżę ci pamięć bo masz amnezję.
    Tusk w 2011 r. groził lekarzom. Media potakiwały. Gdyby jego słowa powieliła teraz Szydło, histeria sięgnęłaby zenitu. "Lekarze, którzy będą zachowywali się niegodnie, którzy będą utrudniali pacjentom życie będą podlegali konsekwencjom. Jeśli oni chcą korzystać z pieniędzy publicznych, muszą pracować tak, żeby pacjent na tym nie stracił" - powiedział Donald Tusk pod koniec 2011 roku odnosząc się do zarzutów lekarzy, którzy planowali rozpocząć ogólnopolski protest. Media przyjęły wypowiedź ówczesnego premiera ze zrozumieniem. A teraz wyobraźcie sobie, że te słowa wypowiada do lekarzy rezydentów premier Beata Szydło. Podejrzewam, że te same media wpadłyby w histerię trwającą co najmniej 3 dni. Przypomnijmy: pod koniec 2011 roku przyjęta została nowa ustawa refundacyjna. Ustawa ta zmieniała zasady wystawiania przez lekarzy recept na leki refundowane. Przy okazji zmieniona została lista leków refundowanych. Najmocniej przeciwko zmianom protestowali lekarze z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) i Porozumienia Zielonogórskiego. Szef OZZL Krzysztof Bukiel ogłosił 30 grudnia 2011 r., że od 1 stycznia 2012 r. co najmniej kilkanaście tysięcy lekarzy nie będzie określało na receptach poziomów odpłatności za lek. Premier Tusk zareagował na te słowa już dzień później. Na zwołanej na boisku piłkarskim konferencji powiedział: - "Lekarze, którzy będą zachowywali się niegodnie, którzy będą utrudniali pacjentom życie będą podlegali konsekwencjom. Stanowisko OZZL i Porozumienia Zielonogórskiego jest dla mnie nie do zaakceptowania. Lekarze, jeśli chcą korzystać z pieniędzy publicznych, muszą pracować tak, żeby pacjent na tym nie stracił".

    Tusk o lekarzach:
    "Będą podlegali konsekwencjom"
    - zobacz VIDEO na twitterze -


    Pomijam tutaj kto miał rację - czy lekarze czy strona rządowa. Chciałbym zwrócić uwagę, że po tych słowach Tuska nie było medialnej afery. Nikt nie wpadł w histerię, nikt nie twierdził, że Tusk przesadził, że w stosunku do protestujących lekarzy tak nie można. A teraz wyobraźmy sobie, że dokładnie takie same słowa wypowiada wobec lekarzy rezydentów Beata Szydło. Czy główne media wypowiedź taką potraktowałyby dokładnie tak samo, jak wypowiedź Tuska z końcówki 2011 roku?


    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04076-Grozby-Tuska-wobec-lekarzy.htm


    Ps..Ogłaszam koniec cackania się z lekarzami, rezydentami itp. ! Trzeba jak "król Europy"- twardo i bez złudzeń ! słuchać i puszczać 24h.Zgodnie z art. 12 ustawy z 26.1.1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.; dalej jako: PrPras)

    Niech PiS się uczy od poprzedników,Tusk wiedział jak to załatwić problem strajkujących lekarzy-"oni w twoim województwie roboty nie znajdą"


    https://pbs.twimg.com/media/DL8_9_XXkAEWks3.jpg


    https://pbs.twimg.com/media/DM2AUJsVoAE4SUX.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30