Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
317 postów 7099 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Młodzieńcza miłość ostatniego cara Rosji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

26 października do kin rosyjskich wszedł film "Matylda" o carze Mikołaju II i tancerce polskiego pochodzenia Matyldzie Krzesińskiej. Obraz wzbudził w Rosji budującej wielkości Rosji wiele kontrowersji. Przypomnijmy tę postać.

Gdy rozwrzeszczany tłum w mroźny dzień 28 lutego 1917r. wdarł się do pałacyku przy Prospekcie Kronwerskim w St. Petersburgu oniemiał z zachwytu, po chwili jednak rzucił się do grabieży i niszczenia. W tym czasie jego właścicielka z małą walizką stała na zewnątrz, sama nie wiedząc, co z sobą począć. Próżno jej było szukać skądkolwiek ratunku, mąż na wojnie, jej pierwsza miłość, protektor i wielbiciel talentu, car Wszechrusi Mikołaj II, zamknięty w więzieniu, a niedługo później rozstrzelany.
 
Maria Matylda Krzesińska urodziła się w muzycznie uzdolnionej rodzinie. Jej dziad Jan był tenorem Opery Warszawskiej, ciotka solistką warszawskiego baletu, ojciec Feliks tancerzem, którego wykonania mazura nie miały wówczas sobie równych. To właśnie wykonanie tego tańca przed carem Mikołajem I zapewniło mu miejsce na scenach teatrów St. Petersburga. W tym mieście przyszła na świat Matylda, zdrobniale określana Malą. Była filigranową, uroczą, pełną wdzięku, dowcipu i radości życia kobietą. Jak wszyscy wspominają, posiadała cechy dyplomaty, a także umiejętność ujęcia mężczyzn. Jak kiedyś zauważyła jej konkurentka, a jednocześnie przyjaciółka Izadora Duncan, jej oczy błyszczały jak diamenty, które zwykła nosić w naszyjnikach. W wieku ośmiu lat przyjęta została do Cesarskiej Szkoły Teatralnej i już po roku nauki, jako uczennica, zatańczyła na scenie Teatru Wielkiego.
 
Carewicz Mikołaj II
 
...był niewysokim, eleganckim, wysportowanym, cztery lata od niej starszym młodzieńcem, który, jak wielu podkreślało, urzekał swoimi dużymi niebieskimi lekko rozmarzonymi  oczami. Matylda poznała go kilka lat później, gdy               jako 18 letnia panna po przedstawieniu dyplomowym, na którym obecny był car Mikołaj I z żoną oraz synem, jako najlepsza uczennica szkoły dostąpiła zaszczytu zajęcia miejsca obok syna cara. Wtedy to z ust carewicza usłyszała słowa „będziesz, mademoiselle, ozdobą i dumą naszego teatru”. Nie wiadomo, czy słowa te były tylko oznaką kurtuazji, czy rzeczywistą pochwałą, lecz dla niej stały się rozkazem. Również Matylda wywarła urok na carewiczu, skoro fakt spotkania z nią odnotował w swoim pamiętniku. Ona zaś we wspomnieniach pisała „...od pierwszych słów przestał być dla mnie carewiczem, następcą tronu – to było jak sen. A gdy rozmawialiśmy, miałam wrażenie, że
znamy się od dawna.” A był to przecież wiek właściwy na pierwsze miłości.
 
Carewicz był coraz bardziej nią oczarowany. Bywał na wszystkich przedstawieniach, na których występowała, często rozmawiał z nią po przedstawieniach, obrzucał ją klejnotami, futrami, aż wreszcie kupił na jej nazwisko elegancką willę, gdzie mogli się spotykać bez wścibskich oczu otoczenia. Nie podobało się to zarówno rodzinie carewicza, jak i Matyldy. Car wyraźnie dawał synowi sygnały niezadowolenia z takiej znajomości, lecz ten niewiele sobie z tego robił. Również Matylda na przestrogi rodziców "... on się przecież z tobą nie ożeni..." odpowiadała "... tak wiem, ale póki mogę, chcę nacieszyć się szczęściem...". Jednak wizyty stały się coraz rzadsze. Carewicza coraz bardziej absorbowały obowiązki względem rodu i państwa. Z okazji różnych rodzinnych uroczystości odwiedzał dwory europejskie, coraz częściej zajmowały go również inne sprawy państwa. Aż nadszedł ten dzień, gdy carewicz zaręczył się z księżniczką heską Alix. Jednak zanim to nastąpiło, Matylda otrzymała list, a w nim słowa „Cokolwiek się zdarzy w mym życiu, dni, jakie spędziłem w Twojej bliskości, pozostaną w mej pamięci najbardziej promiennym wspomnieniem. W dalszej części listu znajdowały się zapewnienia, iż zawsze może się do niego bezpośrednio zwracać i jak dawniej per Ty. Zobowiązania tego dotrzymał do końca swych dni. Zawsze, ile razy się Matylda do niego zwracała, podawał jej pomocną dłoń.
 
W tym czasie kariera Matyldy rozwijała się szybko. W ciągu 5 lat uzyskała najwyższy tytuł, jaki może uzyskać baletnica carskiego teatru, Prima Ballerina Assoluta. Jednak, jak wspominają znające ją osoby, nie była tytanem pracy. Lubiła rozrywki, zabawę, spotkania towarzyskie. Lecz zawsze planowała swoje występy w czasie pełni sezonu teatralnego i na miesiąc przed pierwszym występem całkowicie odcinała się od wszelkich przyjemności,
bezgranicznie poświęcając się pracy.
 
Bez cierpienia w miłości...
 
Nadszedł dzień ślubu Mikołaja. Dla Matyldy był to cios. Cóż z tego, że była na to przygotowana od samego początku, fakt ślubu ukochanego z inną musiał budzić ból. Było to również widoczne dla jej otoczenia. Przed jednym z występów naczelny baletmistrz teatru Marius Petipa poklepał ją po ramieniu mówiąc „Bez cierpienia w miłości nigdy nie zatańczysz dobrze żadnej roli” - a nie było to ostatnie jej cierpienie. Mikołaja widziała jeszcze tylko raz. Było to w Krasnym Siole, gdy ona wysiadała z karety, a on po ćwiczeniach wojskowych przejeżdżał obok drogą. Zatrzymał się na chwilę, ich spojrzenia przyciągnęły się jak magnes i długo nie mogli od siebie oderwać wzroku. Po chwili Mikołaj wolno ruszył, a Matylda patrzyła, jak wolno oddalał się spowijany obłokiem kurzu, jaki zwykle za wojskiem pozostaje.
 
Wielkie europejskie tournee
 
Okres po rozstaniu to czas gwałtownego rozwoju jej kariery. W Rosji tańczyła najważniejsze role. W roku 1895 odbyła tournee europejskie, które rozniosło jej sławę poza granice Rosji. Przydało się to później. Otrzymała bardzo
pozytywne recenzje, tańczyła dla cesarza Franciszka Józefa, występowała w Londynie, Paryżu, Wiedniu, Warszawie. Wszędzie zbierała bardzo pozytywne opinie. W tym czasie w jej życiu pojawił się kolejny Romanow, tym razem Sergiusz Romanow. Zapewnił jej nie tylko dalszy kontakt z rodem, lecz również posiadłość nad morzem. W czasie wakacji we Włoszech poznała kolejnego z rodu Romanowów, sześć lat od niej młodszego Andrzeja.
 
Ten nieśmiały, acz przystojny młodzieniec, stał się partnerem jej życia. Prawa dynastyczne nie pozwalały mu na ślub z baletnicą, lecz żyli w nieformalnym związku, z którego w roku 1902 narodził się syn Włodzimierz. Matylda wciąż tańczyła, występowała przed publicznością wszystkich ważniejszych teatrów Europy. Przez pewien okres partnerował jej Wacław Niżyński ,wschodząca gwiazda baletu, którego właśnie Matylda wprowadziła na sceny
Europy, oferując mu miejsce przy swoim boku. Lata te to okres szczęścia, sławy i beztroski. Andrzej ofiarował jej willę Alam (anagram od jej zdrobniałego imienia Mala) na Lazurowym Wybrzeżu, gdzie mogła wraz z synem spędzać
letnie miesiące. W St. Petersburgu zbudował jej pałacyk, z którego w ten mroźny lutowy dzień wypędziła ją rewolucja.
 
Czas rewolucji
 
Informacja o abdykacji jej pierwszej miłości Mikołaja zastała Matyldę w nieciekawej sytuacji. Andrzej na froncie, czasy niebezpieczne, niepewne. Wszystkie kosztowności Matylda zdeponowała w Banku, w nadziei, że tam będą bezpieczne. Jakże złudna to nadzieja. I tak docieramy w naszej opowieści do dnia, w którym stała samotnie z jedną tylko walizeczką, patrząc, jak lud pracujący miast i wsi rozkrada jej dom. Cóż miała zrobić, udała się do teatru, gdzie znalazł się mały pokoik, w którym mogła zamieszkać.
 
Zmieniła się widownia, dawne wytwornie ubrane towarzystwo zastąpił pijany tłum bolszewików. Lecz ku swemu zdziwieniu nawet wśród tej widowni potrafiła zdobyć popularność, która jednak nie trwała długo. Matylda bojąc się aresztowania uciekła z St. Petersburga i tułała się ze swym synem po południowych obszarach objętego wojną kraju. Miasteczka, wioski przechodziły z rąk do rąk. Śmierć, ogień i łzy były normalną towarzyszką życia codziennego.
Jednak w tej sytuacji udało jej się odnaleźć oddział Andrzeja i wraz z nim jednym z ostatnich statków z uciekinierami udała się do Europy. Zamieszkała w willi nad morzem Śródziemnym, jedynej, która została z jej majątku.
 
Małżeństwo i czas zabaw
 
Zmiana sytuacji politycznej i upadek caratu spowodował, że Andrzej uzyskał w końcu zgodę głowy Domu Romanowych, Cyryla, na ślub z Matyldą. Jedynym warunkiem, jaki Matylda musiała spełnić, było przejście na prawosławie. Matylda otrzymała tytuł Jaśnie Oświeconejksiężnej Romanowskiej-Krasińskiej. Fakt ślubu z Matyldą Andrzej odnotował w swoim pamiętniku słowami „Wreszcie spełniło się moje marzenie – jestem szczęśliwy”. Mimo propozycji Matylda nie chciała tańczyć na scenie.
 
Ten świat, dla którego kiedyś tańczyła, już nie istniał. Wróciła do życia pełnego rozrywek. Jedną z nich był hazard. W Monte Carlo uzyskała nawet przydomek Madame 17, gdyż zwykła obstawiać liczby, które miały w jej życiu jakieś znaczenie. Pewnego dnia postawiła wszystko, co jeszcze posiadała, i przegrała. Uśmiechnęła się tylko smutno do nieprzychylnego losu, no cóż, nie pierwszy to raz, gdy traciła wiele. Przeniosła się do Paryża, tam założyła studio baletowe. Wcześniej zdobyta sława procentuje. Do szkoły zgłosiło się wiele dziewcząt, w tym takie, które później odniosły sukces sceniczny, jak Tatiana Riabuszyńska czy Margot Fonteyen.
 
Ostatni występ
 
Pod  koniec swego życia artystycznego Matylda powróciła jeszcze na scenę. W roku 1936 w Covent Garden odbył się jej ostatni występ. Z całym kunsztem, z jakiego była znana, zatańczyła swoją popisową rolę Rosjanki. Był to wielki sukces, wszystkie bilety wysprzedane z dużym wyprzedzeniem, sala wywoływała ją aż osiemnaście razy, a miała wtedy, bagatela, 64 lata.
 
W 1956r., w Paryżu, miała miejsce duża awaria elektryczna. Tego dnia w ciemnościach miasta przy blasku świec odszedł z tego świata jej mąż. Matylda przez dwa dni wraz z oficerami dawnej armii rosyjskiej czuwała przy zwłokach swej ostatniej miłości. Do końca życia prowadziła studio baletowe. Umarła w Paryżu na osiem miesięcy przed swymi setnymi urodzinami.
 
Są ludzie, których życie można nazwać ciekawym, spełnionym. Z pewnością do takich ludzi należała Matylda Krzesińska. Nie była laleczką, których wiele kręci się wokół mężczyzn z pozycją. Bezsprzecznie posiadała talent, potrafiła również korzystać ze swojego oddziaływania na mężczyzn o wysokiej pozycji społecznej. Kilkukrotnie w życiu traciła wszystko i potrafiła z uśmiechem się z tego podnieść. Osiągnęła wszystko, co tancerz może sobie wymarzyć. Tytuły, uznanie publiczności, krytyków, a w końcu uczniów, którzy odnosili sukcesy na scenach Europy.
Dla ZSRR nie była osobą, o której warto wspominać. Kochanka i żona rodu Romanowów, po rewolucji opuściła Rosję i nie raz wyrażała niechęć dla nowych władz tego państwa. Dziś po upadku socjalizmu Rosja ponownie przypomniała sobie o niej. W jej pałacyku, do którego prawem kaduka wprowadziła się rewolucja (Muzeum Rewolucji) powstaje poświęcone jej muzeum. Los sprawił, że w położonym naprzeciwko soborze Piotra i Pawła spoczęły doczesne szczątki Mikołaja II, jej pierwszej miłości.
 
Prawa autorskie: Jestem autorem tekstu i zdjęcia, zdjęcie prezentuje willę w St. Petersburgu podarowaną Krzesińskiej przez cara. Z tej willi została wyrzucona w dniach rewolucji a z balkonu tej willi do ludu przemawiał Lenin.
Historia ta opisana została we wspomnieniach Matyldy Krzesińskiej „Wspomnienia. Romans z carem Mikołajem i lata następne...”, a w skrócie w artykule Jacka Włodkiewicza-Włodkowicza „Krzesińska”. Top biografie, nr.9/2002.

KOMENTARZE

  • autor
    Ciekawa notka. A o co chodzi tym, którzy w Rosji protestują przeciwko filmowi?
  • (no nic,mam nadzieję dojść jakiej takiej prawdy)
    Czy szanowny autor może odpowiedzieć na pytanie dlaczego i jakie uczucia do Alicji Beatrycze Hessen-Darmstadt (carycy Aleksandry) żywiła Maria Fiodorowna "
  • @roux 17:10:32
    O to, że film fałszuje historię, pokazując, że car utrzymywał z Matyldą kontakty po ślubie. Oczernia carycę jako okrutną mściwą osobę itd.

    Николай II и Александра Фёдоровна в фильме представлены в не приглядном свете.

    Клевета: Император Николай II не падал в обморок на коронации, Его корона не катилась по полу.

    Клевета: Николай II не скрывает своих отношений с Кшесинской и вступает с ней в половой контакт в Большом Петергофском дворце, впадая тем самым блуд.

    Клевета: Николай II и Александра Фёдоровна участвуют в спиритических оккультных сеансах «доктора Фишеля», что является по учению Православной Церкви тяжким грехом.

    Клевета: Николай II продолжает любовные контакты с Кшесинской уже после его обручения с Алисой.

    Клевета: Александра Фёдоровна колдует против Матильды на крови с целью вызвать Её смерть.

    Клевета: Александра Фёдоровна пытается убить Матильду специальным ножом.

    Клевета: Кшесинская «спит» с Наследником в его спальне Большого дворца.

    Клевета: Русский «офицер» Воронцов бьет по лицу Цесаревича, который является также офицером. Образы Императора Николая II и Императрицы Александры Фёдоровны, их взаимоотношения, подвергнуты глумлению и клевете. Император Николай II представлен как подвергнутый блудной страсти, прелюбодей, участвующий в оккультных сеансах, метающийся между

    Александрой Фёдоровной и Матильдой и лишенный чувства долга перед Богом и Россией. Императрица Александра Фёдоровна изображена как оккультистка, фанатичка, гадающая и колдующая на крови, готовая убить свою «соперницу» ножом.
  • @roux 17:10:32
    Jak zwykle, pomieszanie spraw religijnych, ojczyźnianych... jakże często występującą również w naszych środowiskach.

    W 2000 roku cerkiew prawosławna kanonizowała Mikołaja II jako "świętego carskiego cierpiętnika", co oznacza, że musiał być świętszy od papieża. A tu film, pokazujący dość naturalne dla człowieka, szczególnie człowieka władzy ale nie kanonizowanego, chucie.
    Cesarskiej Szkoły Teatralnej traktowana była jako miejsce naboru pań do towarzystwa dla męskiej części dworu carskiego. Dlatego Mikołaj II zaaranżował romans swego syna, z Krzesińską, chodziło o to, by młody poznał kobietę, no a że wysokiego rodu, więc piękną i uzdolnioną kobietę. A, że w dniach, w których carową "bolała głowa", korzystał z wdzięków pięknej Krzesińskiej, no czy ktoś by na to

    Czyli film ten "atakuje" Kościół Prawosławny pokazuje, że święty i bohater narodowy był człowiekiem, takim z krwi i kości, co ciała kobiety chciał zaznać, zamiast modlić się w zimnej celi zakonnika, z jego grzechami, z jego chuciami, a nie pomnik na cokole. Stąd święte oburzenie zarówno "prawdziwych obrońców kościoła", jak i "prawdziwych patriotów". Skąd my to znamy... :( Nieprawdaż?
  • @ikulalibal 17:37:48
    No cóż, panie darzyły się uczuciami jak przysłowiowa synowa z teściową :)
  • @Pedant 17:40:06
    Dziękuję za wyjaśnienie. Czyli car i caryca nie brali udziału w seansach spirytystycznych?
    Pozdrawiam
  • @Zawisza Niebieski 18:09:31
    Tak .To było dość przewidywalne dlatego odpowiedź nie nastręczała trudności.Jednak w zadanym przeze mnie pytaniu kluczowy problem to DLACZEGO?
    Teściowe zwykle nie lubią swych synowych bo wedle nich (teściowych) te (synowe) :mają mały posag,są niewłaściwego pochodzenia,są brzydkie,krzywe,głupie,itd. Jednak żadnym z tych względów nie kierowała się Maria Fiodorowna.Maria FIodorowna nie lubiła Alicji (a potem Aleksandry) z innego powodu.Jakiego?
  • @roux 18:17:32
    Powiedzmy, seanse spirytystyczne, Rasputina... carowej bym wybaczył. Miała chore dziecko, a co kobieta potrafi zrobić, by ratować chore dziecko to miałem okazję w rodzinie obserwować. Ciotka ratowała swoje dziecko, zapominając, że sama ma raka. Dziecko uratowała, sama... no cóż, na wszystkich świętych mogę tylko lampkę jej zapalić.
  • @Zawisza Niebieski 17:52:01
    To przypomina mi trochę reakcję w Polsce na film "Zakonnica w przebraniu " ( czy jakoś tak ) z Whoopi Goldberg, wspominał o tym Daukszewicz, Krzysztof Daukszewicz. A na poważnie, Cerkiew udowadnia, że jest częścią Babilonu Wielkiego.
  • @ikulalibal 18:21:57
    Bawimy się w zgadywanki? Czy ktoś kobiety i stosunki teściowa - synowa pojąć potrafi? Historia mówi, że po pierwsze Aleksandra Romanowa była luteranką konwertowaną na prawosławie, przy niewielkiej wiedzy o tym wyznaniu, po drugie, Aleksandra nie znała dobrze francuskiego, co było traktowane jako niedouczenie. Po rosyjski też kiepsko mówiła. Mamy bal z okazji ślubu, gdzie goniący za jadłem się potratowali...

    Jeśli masz inną wiedzę, podziel się nią. Ja swą wiedzą się podzieliłem.
  • @roux 18:24:40
    Mnie raczej przypomina to film "Ksiądz" o molestowaniu wśród kleryków. Dawne czasy, wtedy "oddziały moherowe Tadeusza R." stały pod kinami modły odprawiając. Bogo-ojczyźniane uczucia wśród "narodu głupiego co wszystko kupi", to silna broń, ostatecznie już mistrz Ignacy Krasicki zmagania wojenne, z kropidłem, wodą święconą i trzonkiem wspaniale opisał.
    http://literat.ug.edu.pl/monach/005.htm
    Uwielbiam ten tekst.
  • @Zawisza Niebieski 18:33:56
    Maria Fiodorowna "znelubiła" Alicje za to że Niki zakochał się w tejże od pierwszego wejrzenia.Zakochał się w niej tak bardzo że kiedy matka (Maria Fiodorowna) doprowadziła do zerwania oficjalnych rozmów dotyczących małżeństwa,rozważał ożenek na przekór wszystkiemu i zrzeczenie się praw do korony.Sytuację uratował ojciec (Aleksander III ) który wpłynął na decyzję Alicji o przyjęciu prawosławia.
    W każdym związku ktoś kocha mniej a ktoś więcej.W związku Mikołaja i Alicji to Mikołaj był tym który kocha jakby więcej.Stan ten pozwolił na skonstruowanie podłej plotki że Mikołaj jest pantoflarzem i robi wyłącznie to co każe Alicja.Zaś ochocze kolportowanie tej niegodziwej pogłoski miło bezpośredni wpływ na kilka ostatnich lat Imperium Rosyjskiego.
    Bez wiary w to że "caryca jest niemieckim szpiegiem" a Mikołaj pozwala jej na wszystko, nie było by podłoża dla lutowego puczu (w 1917)
    Oczywiście Aleksandra nie była ani apodyktyczna ani kapryśna,przeciwnie-była skromna, pobożna i bardzo ciepła.Razem z Mikołajem tworzyli wspaniałą rodzinę co potwierdzone jest przez setki źródeł.Zaś dostępu do źródel dziś już nie strzegą bolszewicy którzy przez 70 lat z okładem trzymali pod korcem wszystko to co mogłoby dowodzić że carowie nie są diabłami tylko dlatego że są carami.

    PS
    Aleksandra była inicjatorką "święta białego kwiatka"-28 kwietnia .Pomyśl tylko Zawisza,całe 100 lat przed Owsiakiem,caryca "okrutnica" wymyśliła dzień zbiórki środków dla chorych na gruźlice.
    to carskie dzieci
    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/9b/73/01/9b73014baf79b06083ecb662c8cd21ec.jpg

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B5%D0%BD%D1%8C_%D0%B1%D0%B5%D0%BB%D0%BE%D0%B9_%D1%80%D0%BE%D0%BC%D0%B0%D1%88%D0%BA%D0%B8
  • Żydowska gwiazda pornograficzna, Michalina Olszańska, córka masona Olszańskiego vel Jabłonowski,odgrywa rolę "polki", która
    Polką, ani Słowianką też nie była (była arystokratką ŻYMskiego pochodzenia).



    Z czego być tu dumnym? Czym tu się zachwycać?


    Film jak film, oczywiście jest zmyślony - Ma on na celu psychologiczną

    manipulację NIEUŚWIADOMINYMI (ignorantami) EMOCJAMI Rosjan i PolaKÓWi!



    Pierwsze efekty już widać na świetlistym NEONIE :)



    Korona żydowskiego Wysokiego Kapłana - Arona

    Rodzina FRANCuska - po Polsku FRANCe.


    https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/M/MV5BZDRlZTI0NmItODhkYS00ZGU0LThhOTYtYzkzNWRhNGQ0MTRmXkEyXkFqcGdeQXVyMTEwNTQxMjQ@._V1_.jpg



    .
  • @Krystyna Trzcińska 20:08:05
    Jeszcze jedna osoba z tej Rodziny.

    Św. Elżbieta Nowa Męczenniczka.

    https://sep.yimg.com/ca/I/yhst-47912705652979_2272_107861005

    Elżbieta Fiodorowna Romanowa, z domu Elżbieta Aleksandra Ludwika Alicja von Hessen-Darmstadt und bei Rhein, księżniczka Hesji i Renu. (ur. 1 listopada 1864 w Darmstadt, zm. 18 lipca 1918 w Ałapajewsku) – żona wielkiego księcia Sergiusza Aleksandrowicza Romanowa. Święta prawosławna.

    Dzieciństwo i młodość

    Była córką wielkiego księcia Hesji Ludwika IV i Alicji Koburg. Mając czternaście lat straciła matkę, zmarłą na dyfteryt, którym zaraziła się od młodszej córki Alicji. Od tego momentu księżniczki heskie wychowywały się na dworze angielskim, u swojej babki, królowej Wiktorii. Odebrała jedynie wykształcenie domowe.
    Wielka księżna

    Pięć lat później, w listopadzie 1883 w Darmstadt odbyły się jej zaręczyny z rosyjskim wielkim księciem Sergiuszem Aleksandrowiczem. Ceremonia ślubna miała miejsce 3 czerwca 1884 w cerkwi Obrazu Chrystusa Nie Ludzką Ręką Uczynionego w kompleksie Pałacu Zimowego w Petersburgu. Razem z mężem zamieszkała w Pałacu Siergijewskim w Petersburgu, przy Newskim Prospekcie. Elżbieta brała żywy udział w życiu towarzyskim dworu. Wielka księżna z własnej inicjatywy zainteresowała się historią Rosji i zaczęła uczyć się języka rosyjskiego. Chociaż nie była prawnie zobowiązana do konwersji na prawosławie, w 1891 dobrowolnie postanowiła przyjąć tę religię. Z jej listów wysyłanych do ojca wynika, że była to decyzja szczera i poparta dłuższą refleksją i modlitwą. Przyjęła wówczas imię Elżbiety Fiodorowny.

    Elżbieta i Sergiusz adoptowali wielkiego księcia Dymitra Pawłowicza i jego siostrę wielką księżnę Marię Pawłownę, po tym jak przy porodzie Dymitra zmarła ich matka, księżniczka grecka, Aleksandra.

    W tym samym roku wielki książę Sergiusz Aleksandrowicz został generał-gubernatorem Moskwy i zamieszkał razem z żoną na Kremlu. Wypełniając nowe obowiązki wielki książę ze szczególną surowością zwalczał nielegalne organizacje lewicowe. W odpowiedzi eserowcy zorganizowali na niego zamach bombowy. W 1905 członek tej organizacji Iwan Kalajew rzucił bombę na przejeżdżający powóz wielkiego księcia, zabijając go na miejscu[1]. Elżbieta znalazła się w kilka minut później na miejscu zdarzenia i według relacji świadków miała osobiście szukać szczątków swojego męża między częściami rozbitej karety. Spotkała się również z zabójcą męża w więzieniu. Mimo namów rodziny, nakłaniającej ją do wyjazdu z Rosji, postanowiła zostać w Moskwie. Rozdała cały majątek, jaki zgromadził Sergiusz, zaś w 1907 wystąpiła o zgodę Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na założenie monasteru żeńskiego nowego typu. Klasztor, którego patronkami zostały święte Maria i Marta, miał skupić się w swojej działalności na niesieniu pomocy najuboższym poprzez wszechstronną działalność charytatywną. Jeszcze przed złożeniem ślubów zakonnych wielka księżna zrezygnowała z wystawnego życia i zaczęła pracować jako siostra miłosierdzia.

    Mniszka

    10 lutego 1909 złożyła śluby monastyczne, zachowując imię świeckie. Równocześnie stanęła na czele monasteru Świętych Marty i Marii w Moskwie, który zgodnie z jej wcześniejszą koncepcją zajmował się czynną pomocą najuboższym. Zakonnice prowadziły szpital z 22 łóżkami, aptekę, powszechnie dostępną przychodnię, przytułek dla osieroconych dziewczynek, lecznicę dla kobiet chorych na gruźlicę, dom z tanimi mieszkaniami dla studentek i robotnic, stołówkę, szkołę dla robotnic i bibliotekę. Mniszka Elżbieta, wykonując obowiązki przełożonej klasztoru, osobiście pracowała w prowadzonych przez monaster instytucjach. W 1913 w klasztorze żyło 97 sióstr. Uczestniczyła również w pracach rosyjskiej misji prawosławnej w Jerozolimie jako wiceprzewodnicząca (od 1905) Palestyńskiego Towarzystwa Prawosławnego. Po wybuchu I wojny światowej w jej klasztorze organizowane były transporty leków dla rosyjskich szpitali polowych. Mimo tego w latach 1915–1917 kilkakrotnie wysuwano wobec niej – niepotwierdzone – oskarżenia o szpiegostwo na rzecz Niemiec.

    Po rewolucji lutowej

    Wiosną 1917 cesarz Wilhelm II zaproponował Elżbiecie wyjazd z ogarniętej rewolucją Rosji, prawdopodobnie motywowany faktem, że w młodości był w niej zakochany. Kobieta jednak odmówiła. Cesarz podjął nowe wysiłki w tym zakresie po podpisaniu z Rosją radziecką pokoju w Brześciu Litewskim. Elżbieta twierdziła jednak, że musi dzielić z narodem rosyjskim jego los w każdej sytuacji. W kwietniu 1918 została aresztowana przez oddział Czerwonej Gwardii razem z synem księżnej Paley (Włodzimierzem Pawłowiczem Paleyem), trzema wnukami wielkiego księcia Konstantego Mikołajewicza (Janem, Konstantynem i Igorem), najmłodszym bratem wielkiego księcia Aleksandra (Sergiuszem Michajłowiczem) oraz mniszką Barbarą (Jakowlewą). Zostali wywiezieni do Ałapajewska na Uralu.

    W nocy z 17 na 18 lipca 1918 wszyscy członkowie rodziny carskiej przetrzymywani w Ałapajewsku zostali wywiezieni za miasto, pobici i wtrąceni do pustego szybu kopalni Nowaja Sielimskaja. Następnie do szybu czerwonogwardziści wrzucili granaty. Ciało wielkiej księżnej i innych osób zostały odkryte po zdobyciu regionu przez wojska adm. Kołczaka. Zostały następnie przewiezione do Czyty, a przez granicę chińską – do Pekinu, gdzie przez pewien czas znajdowały się w należącej do rosyjskiej misji prawosławnej cerkwi św. Serafina z Sarowa. W styczniu 1921 ciało Elżbiety, już wtedy nieformalnie czczonej jak święta, znalazło się w miejscu, gdzie sama chciała zostać pochowana – cerkwi św. Marii Magdaleny w Jerozolimie.

    Kanonizacja

    W 1981 została kanonizowana przez Rosyjski Kościół Prawosławny poza granicami Rosji. W 1992 dokonała tego również Rosyjska Cerkiew Prawosławna. Wchodzi w skład następujących grup świętych: Soboru Świętych Nowomęczenników i Wyznawców Rosyjskich, Soboru Świętych Petersburskich, Soboru Świętych Kostromskich oraz Soboru Świętych Moskiewskich
  • @Pedant 23:04:06
    //W tym samym roku wielki książę Sergiusz Aleksandrowicz został generał-gubernatorem Moskwy i zamieszkał razem z żoną na Kremlu//

    W tym roku w maju prezydent Putin odsłonił pomnik ku czci wielkiego księcia Sergiusz.Pomnik w formie krzyża ustawiony był po śmierci księcia.W 1918 r zburzony na osobiste polecenie Lenina.

    https://cdn2.img.ria.ru/images/149366/43/1493664391.jpg
    https://ria.ru/society/20170504/1493659693.html

    Bardzo ciekawa postać.Można powiedzieć "człowiek jutra".Był gorliwie wierzącym człowiekiem i jednocześnie bardzo wrażliwy społecznie żeby nie powiedzieć lewicowy.Podejmował interesujące inicjatywa religijno-społeczne.Niestety śmierć wszystko przerwała.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031