Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
366 postów 8760 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

O biblijności sekt i „oszustwach” Kościoła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Papieże was oszukują”, Kościół postępuje niebiblijnie… głoszą sekty, czy i gdzie mają rację?

 Choć temat jest poważny, dotyczący wiary, to jednak zacznę od pewnego „szabasowego” dowcipu, w sposób humorystyczny oddającego całość omawianego problemu.

 
Pewnej niedzieli, przed kościołem w którym odbywała się msza szedł Żyd z synem, nagle syn poprosił ojca by wstąpili na mszę, a że wiele do roboty nie mieli, poszli. Przeszła jedna msza ludzie wychodzą, a syn prosi ojca o to by na kolejną zostali. Po trzeciej mszy zaniepokojony ojciec pyta syna, co ci się tak w tych mszach podoba?
- Ech Tate powiedział syn, że myśmy taki biznes z rąk wypuścili…
 
Wiara jest elementem potrzebnym każdemu człowiekowi, nawet ateista w coś tam wierzy, jest jakby wskaźnikiem naszego człowieczeństwa, wskazującym na posiadanie przez nas wyższych uczuć, ale wiarę łatwo wykorzystać, by stała się źródłem dochodu, źródłem panowania nad ludźmi autentycznie wierzącymi. Zawsze może pojawić się człowiek, który stwierdzi, że on lepiej interpretuje naukę Jezusa, naukę Boga (czy to w chrześcijaństwie, czy w innym wyznaniu) i w imię „swego boga” poprowadzi ludzi ku swoim celom, swojemu widzeniu, swoim korzyściom. Nazwijmy ich „bankierami pana boga”.
 
Tacy ludzie pojawiali się już za czasów opisanych w Biblii. Jako przykład opisany w Biblii, ale również w ewangeliach niekanonicznych (Dzieje Piotra i Złota Legend) można podać Szymona Maga, tego którego Dzieje Apostolskie wymieniają jako osobę, co za pieniądze chciał kupić Ducha Świętego. Ten element Dziejów Apostolskich pokazuje, że do głoszenia Ewangelii niezbędny jest Duch Święty. Podobnie dzieje się w przypadku Pawła Apostoła, również zanim zaczął nauczać otrzymał Ducha Świętego. [Dz. 9 17-9]. Bez posiadania Ducha Świętego, zgodnie z nauką Biblii głoszenie nauki Jezusa nie jest możliwe. Sposób przekazywania Ducha Świętego również został opisany w Biblii a Kościół Katolicki ten nakaz biblijny realizuje w sakramencie bierzmowania.
 
Tacy ludzie jak Szymon Mag pojawiają się i dziś tworząc sekty, które nie jeden raz prowadziły swych wyznawców ku upodleniu, ku śmierci, ku mordowaniu innych. Ale również jest wielu ludzi wierzących, o czystych zamiarach, zwiedzionych przez „bankierów pana boga” którzy nieraz pojawiają się by nauczać, w swej duszy święcie wierząc, że głoszą naukę Jezusa, choć głoszą ją bez Ducha Świętego, gdyż sekta którą reprezentują Ducha Świętego nie posiada, dla korzyści „bankierów pana boga”.
Dlatego jeśli zgłasza się ktoś, kto twierdzi iż lepiej rozumie nauki Jezusa warto zapytać go, czy sekta jaką reprezentuje posiada Ducha Świętego. Wtedy najczęściej osoba taka mocno się zdenerwuje i odpowie „ależ oczywiście”. Wtedy należy zapytać o sakrament bierzmowania i od kogo Ducha Świętego otrzymali. Pytanie to najczęściej mocno denerwuje, przykładowo na Neon24 na blogu u KerenOr powoduje, że natychmiast taką osobę na swym blogu banuje, wykrzykując o „herezjach katolickich”, bo on już wie, że ma do czynienia z osobą świadomą, której byle bajki wsadzić się nie da.
 
Czy Kościół, ten posiadający Ducha Świętego ma do dokonywania zmian nadane mu słowami Jezusa prawo?
By wykazać wyższość nauki „bankierów Pana Boga” nad nauką Kościoła najczęściej wyciągane są elementy, które w dzisiejszym obrządku Kościoła różnią się od opisanych w Biblii. Kościół zmienia chrzest z opisanego w Biblii zanurzenia na polanie głowy wodą, z chrztu dorosłych na chrzest niemowląt, wprowadza nowe nie biblijne dogmaty. I jest to prawda i temu nie można zaprzeczać, bo tak jest. W ciągu 20 wieków istnienia Kościoła wprowadzono wiele zmian. Pierwsza reforma nauki Jezusa i jego Apostołów została dokonana przez już Pawła i jego środowisko, co zostało opisane w pismach wybranych jako kanoniczne i uznaje się ją za biblijną. Później też wprowadzane były różne dogmaty, jeden nawet był pretekstem do podziału na dwa równorzędne Kościoły, katolicki i prawosławny. Dlatego trzeba sobie zadać inne pytanie: Czy Kościół ma nadane mu zapisanymi w ewangeliach słowami Jezusa prawo do dokonywania zmian?
 
Na logikę wydawać by się mogło, że takie prawo mieć powinien, gdyż trudno było w czasach Jezusa, w zakresie rozumienia ówczesnych ludzi opisać choćby dzisiejszy zakres badań medycznych jak genetyka i odpowiedzieć na pytania jakie stawiają w tym względzie ludzie wierzący jak badania in-vitro, genetyczne zmiany organizmów.
Gdyby Kościół nie miał prawa dokonywać wyborów na styku nauka Jezusa, zmiana kultury człowieka to czy miałby prawo dokonać rozdziału, spośród wielu pism wczesnego chrześcijaństwa na pisma kanoniczne i niekanoniczne, co stanowi o biblijności i niebiiblijności pewnych prawd wiary? Już sam kanon Biblii jest pewnym wyborem Kościoła.
No ale nie szukajmy w logice, poszukajmy tej zgody w Biblii, bo to dla człowieka wierzącego jest wyznacznikiem.
 
Przywołajmy tu rozmowę Jezusa i apostoła Piotra. „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».” [Mt 18, 18-19]. Jest to wyraźnie nadane przez Jezusa prawo do wprowadzania zmian w miarę człowiek zdobywa wiedzę, jak zmieniają się warunki w jakich Kościołowi przychodzi głosić nauki. W trochę mniejszym stopniu prawo to zapisane zostało w ewangelii Jana [J 20, 23]. Te słowa odnoszą się wprawdzie do grzechu, ale czyż nie pojęciem grzechu operują ci, co twierdzą iż chrzest niemowląt jest nieprawidłowy?
 
Podsumowując całość należy podkreślić iż zgodnie z nauką zapisaną w Biblii nauczać mogą tylko osoby, którym przekazano Ducha Świętego i tego Ducha Świętego się nie zaparły, przykładowo poprzez odrzucenie sakramentu bierzmowania który wcześniej przyjęły albo Kościoła w którym Ducha Świętego uzyskały. Ducha Świętego Jezus przekazał Apostołom tylko raz, w Wieczerniku, a dalej Apostołowie przekazywali nawróconym i z pokolenia na pokolenie Duch Święty przekazywany jest w Kościele, tak jak otrzymał go św. Paweł. Kościół w którym przekazywany jest Duch Święty ma prawo do wprowadzania zmian w nauce opisanej w Biblii.
 
p.s. Artykuł ten jest odpowiedzią w dyskusji z komentatorem von Finov, którą wtedy ze względu na urlop musiałem przerwać i którą obiecałem kontynuować.
Niebiblijnym jest stwierdzenie von Finov „W moim przypadku zostałem napełniony mocą Ducha Świętego bez udziału człowieka. ” Niestety, biblia nie przewiduje innej drogi otrzymania Ducha Świętego jak od człowieka, który tego Ducha posiada. Duch Święty został zesłany apostołom przez Jezusa, a nie zstępuje sam z siebie.
Zacytowany przez von Finov akapit „Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce". Jest typowym działaniem sekt, które dla poparcia swej błędnej tezy wyciągają zdanie z kontekstu licząc, że odbiorca tego kontekstu nie będzie pamiętał. Tak jak wielu „nauczających” von Finov traktuje Biblię jak zbiór cytatów, które można dowolnie wyciągać, nie zwracając uwagi na cały kontekst, w tym historyczny, kulturowy, który Biblia niesie a także znaczenie tych słów w Biblii.
 
Czego dotyczy to zdanie? Drogi komentatorze, przeczytaj więcej niż tylko to zdanie. Zdanie to dotyczy darów łaski, wiary, mądrości słowa, języków… Tak, każdy z nas ma jakieś dary, dary Ducha Świętego, ale przecież nie dar posiadania samego Ducha Świętego, gdyż Ducha Świętego nie można kupić, jak chciał to zrobić Szymon Piotr, można go jedynie otrzymać tylko i wyłącznie od innego człowieka, tego Ducha posiadającego.

prawa autorskie: Jestem autorem tekstu i zdjęcia.
 
 
 

KOMENTARZE

  • Trzy zastrzeżenia
    "biblia nie przewiduje innej drogi otrzymania Ducha Świętego jak od człowieka, który tego Ducha posiada. Duch Święty został zesłany apostołom przez Jezusa, a nie zstępuje sam z siebie. ... Niebiblijnym jest stwierdzenie von Finov „W moim przypadku zostałem napełniony mocą Ducha Świętego"

    Po pierwsze "Ducha Świętego się nie posiada, Duch jest Bogiem, nawet prawdziwy Kościół nie jest jego właścicielem.

    Po drugie, z tego, że Jezus zesłał Ducha Apostołom, nie wynika, że Duch nie może zstąpić gdzie chce, choćby na proroków.

    Po trzecie, co do pana von Finov, może być on po prostu fałszywym prorokiem, jakich jest wielu.
  • @Pedant 12:02:47
    Jak najbardziej, Ducha Świętego się nie posiada, nie można Go kupić, nie jest niczyją własnością. Duch zstępuje na ciebie, tak jak zstąpił na Apostołów w Wieczerniku. Duch Święty przebywa w człowieku, przebywa w Kościele, tam gdzie jest przekazywany. Kościół nie jest właścicielem, Ducha Świętego, jednak Duch Święty jest w Kościele.

    Jednak twierdzenie, że na mnie zstąpił Duch Święty, bo ja tak uważam jest niebiblijne. Ostatecznie Szymon Mag też mógł stwierdzić, że w nim jest Duch Święty, a jednak próbował uzyskać Go inną drogą.

    Tak samo jak chleb i wino po przeistoczeniu w czasie mszy staje się ciałem i krwią Jezusa. Choć nikt nie powie, że ponieważ człowiek stanął przed ołtarzem, wypowiedział pewn słowa to tak musi być.

    Tak samo jak często używane przez sekty słowa z ew. Mateusza "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą." nie oznacza, że jak poproszę to od razu będzie mi dane, że Bóg składa obietnicę dania czegoś na każdą prośbę. Ilu prosilo o zdrowie a go nie otrzymało?
  • Zawisza demaskuje Watykan
    Gratuluję celnego, krytycznego określenia papiestwa:
    ==Zawsze może pojawić się człowiek, który stwierdzi, że on lepiej interpretuje naukę Jezusa, naukę Boga (czy to w chrześcijaństwie, czy w innym wyznaniu) i w imię „swego boga” poprowadzi ludzi ku swoim celom, swojemu widzeniu, swoim korzyściom. Nazwijmy ich „bankierami pana boga”. == A że odnosi się to do Watykanu najlepiej świadczy wspomnienie o ==bankierach pana boga==. Rzeczywiście oni nie traktują Boga jako Pana, ale robią z niego boga.
  • @von Finov 17:17:12
    Ależ oczywiście, że się zgodzę z tobą, iż wśród kapłanów, hierarchów Kościoła Katolickiego znajdziemy wielu "bankierow pana boga", nie trzeba daleko patrzeć, wystarczy popatrzeć na Toruń, tam mieszka taki co żyje z rent i emerytur. Zresztą samo powiedzenie "bankierzy pana boga" pochodzi z płyty Jacka Kaczmarskiego "Wojna postu z karnawałem", pięknie pokazującego nieprawidłowości jakie występują w KRK. Reformacja przecież też z tego wynikła, ze papież nad wartości moralne postawił wartości materialne i chciał sprzedawać odpusty działając tak jakby Piotr Apostoł sprzedał Ducha Świętego Szymonowi Magowi. Tam gdzie kapłani KRK popełniaja błędy nigdy ich nie będę popierał, nie będę pod dywan zamiatał. Bo jeśli nauka Jezusa wymagałaby zamiatania pod dywan, to niewiele byłaby warta. Ludzie są grzeszni, grzeszni byli nawet apostołowie, choćby Piotr, co się 3 razy Jezusa wyparł.

    Jednak tekst dotyczy zupełnie czegoś innego, sakramentu bierzmowania, który ma tak silne zakotwiczenie w Biblii, iż nijak się jego obejść nie da. Do tego odnieść się już nie możesz.
  • @Zawisza Niebieski 17:56:08 /bierzmowania, który ma tak silne zakotwiczenie w Biblii,/ ??
    "Inną przypowieść im przedłożył: Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. (25) Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. (26) A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. (27) Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast? (28) Odpowiedział im: Nieprzyjazny człowiek to sprawił. Rzekli mu słudzy: Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go? (29) A on im odrzekł: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. (30) Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza. " Mat.13:24-30

    "On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. (38) Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. (39) Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. (40) Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. (41) Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, (42) i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (43) Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!" Mat. 37-43
  • @Zawisza Niebieski 17:56:08
    Właściwie kompromitujesz się swą ignorancją.
    Jak można twierdzić o ==tak silne zakotwiczenie w Biblii== sakramentu bierzmowania, gdy w Bożym Słowie ani razu nie występują takie wyrazy jak sakrament, czy bierzmowanie.
    W dodatku próba posługiwania się pojęciem "sakramentu" który w ujęciu Watykanu ma rzekomo magiczne oddziaływanie na zasadzie "ex opere operato". Ex opere operato (łac. „na podstawie dokonanej czynności”) – w teologii katolickiej formuła określająca obiektywną skuteczność działania sakramentów. Oznacza ona, iż sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności udzielającego oraz przyjmującego sakrament.
    Wierząc w sakrament musisz wierzyć w magię. I takie to Twoje umiejscowienie magii w Biblii jako diabelska teologia bierzmowania. Biorąc pod uwagę Twoją duchową ślepotę właściwie nie nadajesz się do uczciwej dyskusji.
  • Działanie Boga bez pozwolenia Watykanu
    https://tsxbubbleden.files.wordpress.com/2018/01/najszczesliwsi-na-swiecie.pdf
  • @DO WSZYSTKICH
    http://m.neon24.pl/f9692b10aa21bd43040bee7eea5091e4,0,0.png
  • @von Finov 21:46:22
    I kto tu się kompromituje? To, że nie rozumiesz Biblii udowodniłem w przypadku cytatu z 1Kor 12,11, gdzie na poparcie swojej tezy wyciągnąłeś akapit, który w jego prawdziwym kontekście mówi o czymś zupełnie innym. Stosujesz metod socjotechniczne, stosowane przez sekty dla uzyskania przewagi nad rozmówcą. Dla mnie to śmieszne metody od razu świadczące, że rozmówca czuje się niepewnie.
    Udowodniłem ci również, że w Biblii nie przewidziano powtórnego zstępowania Ducha Świętego. Udowodniłem ci również, że Kościół uzyskał biblijne prawo do wprowadzania zmian.
    I cóż ci zostało? Czepianie się, jak tonący brzytwy, tego, że w Biblii nie ma słowa „sakrament??
    Jako katolik mogę posługiwać się pojęciami stosowanymi przez KRK, ja mówię, przyjąć sakrament bierzmowania, ty mówisz o ochrzczeniu Duchem Świętym, czy to drugie stwierdzenie jest bardziej biblijne niż to pierwsze? Chrzest jest wodą, nie z Ducha świętego.
    Zaś samo słowo sakrament nie jest wymysłem jak „chrystusowi” KerenOra. Prawda w Biblii nie ma słowa sakrament, nie ma też słowa komunia, bierzmowanie, czy też opłatek, samochód, samolot i wiele, wiele innych. Słowo to jest w słowniku i jeśli masz taką potrzebę możesz znaczenie sprawdzić. Jest to słowo porządkujące zamiast mówić 1, 2, 3… mówimy cyfry, zamiast mówić chrzest, komunia, bierzmowanie… mówimy sakramenty, nie zmienia to powagi danego aktu. Bierzmowanie, komunia, małżeństwo to nazwy pewnych nakazanych w Biblii czynności oraz to co z nich uzyskujemy, kim się dzięki nim stajemy.
  • @57KerenOr 13:50:46
    Witam tego co tylko zza bana umie prawić o Biblii. Nie wiem, czy pragnąłeś wziąć udział w dyskusji, czy też reklamówkę zostawić? Jak pewnie wiesz, Apostołowie mieli odwagę nauczania również na dworach satrapów wiedząc, że władcy ci ogli jednym rozkazem na śmierć ich skazać. Oni bana by głosić prawdę o Jezusie nie potrzebowali, ja też bana nie potrzebuję, możesz u mnie się wypowiedzieć. Taka jest różnica między głoszeniem prawdy i nieprawdy. Kto głosi prawdę za ban nie ucieka.
  • @von Finov 22:01:53
    A ten link to czum jest? Reklamówką jakiegoś wydawnictwa, bo różne książki oferują. Książk może pisać każdy o ile nie łamie zasad prawa. Co prawda, pewne książki się Watykanowi nie podobają jak było z Harrym Poterem, czy też Kodem da Vinci ale nikt autora za to nie ścigał. Nie raz czytałem strażnicę, czasami ciekawe są w niej myśli. Jak widzisz, ja dopuszczam komentowanie na moim bogu przez każdego, bez względu na to jakią wiarę glosi. Nie uciekam w cenzurę zawzięcie banując mądrzejszych od siebiie, jak to robi KerenOr. Z KRK otrzymałem tylko wiedzę i Ducha Świętego żadnego innego pozwolenia nie potrzebuję.
  • @Zawisza Niebieski 19:03:18
    Rozmowa z Tobą to jak dyskusja z chińskim ludem przez rury wodociągowe.
    Ale tak mają poganie, którzy bez Ducha Świętego nie są w stanie pojąć Bożego Słowa. W Bożym Słowie z jednej strony mamy zakaz polegania na ludzkich wymysłach, a z drugiej strony mamy nakaz budowania się tylko na Bożym Słowie. Ale Ty tego ani nie rozumiesz, a już o respektowaniu wymogów Boga, to nie jesteś w stanie uznać autorytetu Boga z Jego Słowa.
    Dla mnie gdy stwierdzam że nie ma u Boga sakramentu bierzmowania to po pierwsze:
    - nie ma takiego pojęcia w Bożym Słowie,
    - po drugie, sakrament bierzmowania to grzeszna magia, która rzekomo ma wpływ na działanie suwerennego Ducha Świętego i niby działa poprzez wykonanie działań religijno-magicznych; ex opere operato,
    - po trzecie; bierzmowanci jako fałszywi biskupi nie spełniają kwalifikacji bycia biskupem, a więc nie mają też uprawomocnienia nawet do bierzmowania. A co dopiero do manipulowaniem Duchem Świętym.
    A biorąc pod uwagę, że część z sukcesorskich niby przekazywaczy Ducha Świętego są tkwiącymi w grzechach, są zboczeńcami: patrz pederasta arcybiskup Petz, to oni nie znają Boga, nie żyją z Bogiem Rz.2,1-. I Bóg ich nie słucha. A skoro są odcięci od Boga, to nawet gdy odprawiają swe magiczne ceregiele, to i tak nie przekazują innym Ducha Świętego, gdyż sami Go nie posiadają.
    - po czwarte; gdyby bierzmowanie było rzeczywistym napełnieniem Duchem Świętym, to w efekcie bierzmowani powinni:
    > owocować owocem Ducha Świętego,
    > powinni dostać dary Ducha Świętego,
    > po bierzmowaniu i pod rzeczywistym wpływem Ducha Świętego ich uświęcenie, zaangażowanie w uczestnictwo w nabożeństwach, w czytaniu Biblii, w zwiastowaniu innym o Chrystusie powinno się zauważalnie zwiększyć.
    W rzeczywistości dla prawie całej pobierzmowanej młodzieży, bierzmowanie to jakby pożegnanie się z korporacją watykańską. Na mszach, młodych ludzi w przedziale wiekowym 18-30 lat prawie nie widać.
    - powyższe braki zauważalnego oddziaływania Ducha Świętego świadczą o bierzmowaniu jako o martwym obrządku, który nie ma wpływu na pobożnośc i relację człowieka z Bogiem, a wręcz jest cezurą po której następuje odstępstwo od korporacji watykańskiej.

    ==ja mówię, przyjąć sakrament bierzmowania, ty mówisz o ochrzczeniu Duchem Świętym, czy to drugie stwierdzenie jest bardziej biblijne niż to pierwsze? Chrzest jest wodą, nie z Ducha świętego.==

    Odpowiadając na Twe pytanie:
    pojęcia "sakrament bierzmowania" w Biblii nie ma ani razu.
    Natomiast w Tysiąclatce watykańskiej w Dz.11,16 czytamy: "Jan chrzcił wodą, wy zaś ochrzczeni będziecie Duchem Świętym".
    Tak więc pojęcie chrztu Duchem Świętym jest pojęciem biblijnym, a sakrament bierzmowanie nie tylko jest mniej biblijny, ale jest zupełnie niebiblijny.

    Domyślam się, że posiadając braki duchowe w rozeznawaniu prawd Bożego Słowa, a mając ślepą wiarę w kłamstwa korporacji watykańskiej, nie będziesz w stanie dostrzec oszustwa.

    Spróbuję trochę Ci pomóc.

    Mamy biblijny wzorzec oddziaływania Ducha Świętego na życie Bożego ludu. I ten wpływ pojawia się w sposób suwerenny, jako dzieło Boga. W większości przypadków mamy opisy, gdy Duch Święty zstępował na ludzi w towarzystwie Bożych mężów. Miało to miejsce nie dlatego, że ci mężowie Boży byli niezależnymi od Boga dysponentami Ducha Świętego. Najczęściej działanie Ducha Świętego było połączone z nauką, czy objaśnianiem prawideł drogi do Boga, drogi z Bogiem. I gdy po zwiastowaniu ludzie zauważali nadnaturalne działanie Boga, to mogli łatwiej przyjąć, że słyszą prawidłową drogę, która prowadzi do relacji z Bogiem i to także w wymiarze nadnaturalnym. I że zwiastujący człowiek jest od Boga, żyje z Bogiem.
    I tak było przez kilka pierwszych wieków.
    A gdy Watykan odłączył się w V /IV wieku od chrześcijaństwa, to i zabrakło pomazanych w mocy Ducha Świętego.
    No to w centrali wymyślili pewien erzatz - sakrament bierzmowania, któremu dorobiono teorię automatycznego udzielania Ducha Świętego przez faceta w bizantyjskim stroju, śmiesznej czapce i z dziwną laską.

    A że jest to fałszywy obrządek udający dzieło Boga, to rozumieją tylko myślący.

    Czytając Twoje pokrętne argumenty nie dziwię się Kerenowi, że Cię zbanował, gdyż nie jesteś uczciwym rozmówcą. No, może jesteś uczciwy, ale uczciwie nie rozmawiasz.
  • @von Finov 23:56:12
    „Ale tak mają poganie, którzy bez Ducha Świętego nie są w stanie pojąć Bożego Słowa.” Ładnie opisałeś siebie i KerenOr i innych z sekt, bo przecież zgodnie z Biblią to Wy nie macie Ducha Świętego, żadnym zapisem Biblii posiadania Ducha Świętego udowodnić nie możecie. Dywagacje „W większości przypadków mamy opisy, gdy Duch Święty zstępował na ludzi w towarzystwie Bożych mężów.” obala jedno pytanie. Gdzie w Biblii o tym, że Duch Święty będzie zsyłany, bo się zebrała grupka ludzi napisano? Tak jak Jezus przyszedł raz, i pojawi się w dniu sądu ostatecznego, tak Duch Święty został zesłany tylko raz, w Wieczerniku. Nawet Paweł tego zaszczytu nie dostąpił, by otrzymać Ducha Świętego od Jezusa. Ale ze słowem „poganie” to bym uważał, określa ono ludzi wyznań wieloteistycznych. Buddystów, mahometan, i wyznawców wielu innych religii tak już nie nazwiesz. Dobrze pasowałoby do Was określenie „Innowiercy”, szczególnie, że KerenOr nie uznaje się za chrześcijanina.

    Widzisz, ja ci tu wszystko wyłożyłem, ładnie podając cytaty z Biblii potwierdzające moje słowa a tobie skończyły się słowa Biblii, zaczęły dywagacje, zaciemnianie. Opowiadasz o nie biblijnych zstąpieniach Ducha Świętego, bo Ducha Świętego w was nie ma i nie będzie, chyba, że wrocicie do KRK, prawosławia i tam Ducha Świętego otrzymanie. Wie o tym dobrze KerenOr, gdyż na każde wspomnienie o Duchu Świętym reaguje nerwowo, zaraz banuje. Ty też to wiesz, bo nie sądzę, żebyś aż tak bardzo był analfabetą biblijnym, by tego nie rozumieć. Oczywiście wymyślasz bajki, by do tego się nie przyznać, bo wtedy celowość działania w Twojej sekcie idzie w ruinę.


    IV w. to rzeczywiście czas reformy chrześcijaństwa, drugiej po reformie Pawła, ale to również czas wyboru kanonu Biblii. Czy twoim zdaniem kanon Biblii ustanowili ci nie posiadający Ducha Świętego? :) Oczywiście hierarchiczne kapłaństwo nie jest biblijne., to wynik reformy IV w. I mogę ci się przyznać, że tu podchodzę bardzo restrykcyjnie. Kapłan służy Kościołowi a nie na odwrót. Każdy, który w swej pysze myśli że to Kościół mu służy jest „bankierem pana boga” z małej litery, by odróżnić
    Mówisz o magicznych ceregielach, czyżby takie ceregiele wykonywał Ananiasz nad głową Pawła? [Dz 9, 17] Toniesz coraz bardziej. To nie ja potrzebuję ratunku, to ty.

    Wiem, że rozumiesz dlaczego KerenOr mnie zbanował, bo w obu z Was Ducha Świętego, w rozumieniu biblijnym, nie ma. Osoba taka jak ja, mająca wiedzę biblijną nie jest waszym celem, wam potrzeba takiego, co Biblię zna tyle, co od księdza usłyszał w niedziele usłyszał, zresztą słuchając mało uważnie. Tego łatwo zmanipulować. Katolik posiadający wiedzę równoważną waszej, przyznaję nie znam Biblii na pamięć, szybko zagoni was w kozi róg, bo w waszej nauce nie często prawda gości a przyparc do muru opowiadacie takie androny jak ty o tych wielokrotnych zesłankach Ducha Świętego. Od takich jak ja trzeba się banem chronić. Ot i cała prawda. Piszesz, że nie jestem w stanie wykryć oszustwa, chwytając się jak tonący brzytwy słów „braki duchowe”, „kłamstwa korporacji ”. No cóż, mogę to tylko przyjaznym uśmiechem skwitować. Czyż twoją próbę oszustwa ze zdaniem wyrwanym z kontekstu i sensu z listu do Koryntian nie wykryłem. Czy KerenOr nie wieje, bo mu raz po razie wykazywałem, że opowiada nie biblijne bzdur? Właśnie dlatego, że kłamstwa jestem w stanie wykryć i udowodnić, że są kłamstwami KerenOr wieje za bana. Miej szacunek do siebie, nie opowiadaj rzeczy bez pokrycia.

    Mówisz, że młodych ludzi na mszach prawie nie widać, udaj się choćby na pola Lednicy, zobaczysz ich tam ich mrowie. Choć ja osobiście zawsze wyżej cenię skupienie modlitewne w małej wiejskiej kapliczce, czy nawet na spacerze w lesie niż masówkę.

    Jeśli tak popatrzeć uczciwie to w sumie to ty masz problem nie ja. Ja jestem członkiem Kościoła którego ciągłość można wywieść co najmniej od św. Pawła, jeśli byśmy byli bardzo restrykcyjni, ale tak naprawdę od Jesusa i Jego apostołów, Kościoła, który wybrał pisma Ewangelii, Kościoła który trwa przez prawie 2000 lat. Tu zwróć uwagę na drobny fakt, ja na równi traktuję KRK i prawosławie.

    Ty jesteś członkiem sekty założonej przez nawiedzonego, który stwierdził, ze on będzie lepiej głosił naukę Jezusa trwającego 100, może 150 lat. A jak widzisz mimo tego nie stawiam tego faktu jako głównego argumentu, a obalam twoje tezy na bazie Biblii, choć ja Ją staram się rozumieć również na bazie historycznej, kulturowej innych dokumentów pozakanonicznych.

    Widzisz, takich uzurpatorów co to pewnego dnia ogłoszą, że są mądrzejsi niż pokolenia chrześcijan, którzy poświęcali życie na zrozumienie nauki Jezusa, nie raz za tę Naukę życie oddali i Jej tekst doskonale zabezpiecza wierzących, tych, co chcą się Biblią kierować przed takimi uzurpatorami, co ci w artykule wyłożyłem.

    Im bardziej poznaję Biblię, tym bardziej jestem przekonany, że ją mądrzy ludzie napisali, a także coraz bardziej podziwiam mądrość zawartej w niej nauki Jezusa. Tym zabezpieczeniem pozostawionym przez Jezusa jest Duch Święty i wymóg Jego przekazywania z pokolenia na pokolenie. Dzięki temu Duch Święty nie będzie dostępny uzurpatorom. Pozostają im tylko mniej lub bardziej pokrętne opowiastki, jak to nagle ich „jakaś moc” oświeciła.
  • @Zawisza Niebieski 09:54:27
    Biedny Zawiszo!
    Zadałeś pytanie:
    ==Gdzie w Biblii o tym, że Duch Święty będzie zsyłany, bo się zebrała grupka ludzi napisano? ==

    Odpowiedź kilku wersetami:
    Po pierwsze, dokonywanie wielkich dzieł jest uzależnione od wiary człowieka, a nie od zasady sukcesji apostolskiej.
    J.14,12 "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca."

    Oczywiście w tym wersecie nie jest wspomniane, że te wielkie dzieła będą za przyczyną Ducha Świętego. Ale może Ty powiesz mi, co daje uzdolnienie - poza Duchem Świętym, do dokonywania wielkich dzieł?
    I żeby nie opierać się tylko na sile logiki, wystarczy poczytać dalej ten rozdział, aby zorientować się, że chodzi o Ducha Świętego.

    Następne fragmenty, gdy Pan Jezus zapowiada możliwość zesłania Ducha Świętego:

    Dz.1,4-5: " 4 A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca:
    "Słyszeliście o niej ode Mnie - [mówił] - 5 Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym"."
    W powyższym wersecie brak informacji o konieczności udziału ludzi w chrzcie Duchem Świętym. (następna wzmianka o chrzcie Duchem Świętym).

    Dz.1,8 "ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi"."
    Powyższy werset odnosi się do konkretnej grupy wybranych apostołów (1,2) i precyzuje skutki chrztu Duchem Świętym: moc i uzdolnienie do świadczenia o Jezusie.

    I opis realizacji tej obietnicy mamy w Dz.1,13-15 w odniesieniu do apostołów, niewiast, i 120 zgromadzonych.
    Jak łatwo stwierdzić, zstąpienie Ducha Świętego nastąpiło także w obecności apostołów, ale też i kobiet i grona 120 osób nie będących apostołami. Była obecność apostołów, ale nie za ich przyczyną nastąpiło zstąpienie Ducha Świętego. Przyczyną była wiara zgromadzonych w obietnicę Boga.

    Następny fragment w którym Piotr wyjaśnia świadkom wydarzenia z Dz.2,1-12, że obietnica zstąpienia Ducha Świętego odnosi się do synów, córek, młodzieńców, starców: Dz. 2,17-20.

    Następny z fragmentów jest obietnicą; kto i z jakiego powodu dostanie dar Ducha Świętego: Dz.2,38-39 " 38 "Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz".
    Katolicy tłumaczą greckie określenie: Metanoesate "zmieńcie myślenie"
    jako "Nawróćcie się", ale chodzi o to, aby ludzie uświadomili sobie swą grzeszną pozycję i niewłaściwą postawę w odniesieniu do Boga i aby to doprowadziło do ich zmiany myślenia. Nawrócenie się od grzechów do Boga następuje dopiero po zmianie myślenia, po upamiętaniu się (jak to określają ewangeliczni) po zreflektowaniu się.

    Tak więc kolejność i uwarunkowania na podstawie powyższego wersetu są takie:
    Zreflektowanie się co do swej grzesznej pozycji (upamiętanie), odwrócenie się od grzechów ku Bogu,
    potwierdzenie swej wiary chrztem wodnym,
    i dopiero wtedy dar Ducha Świętego.

    W dalszej części mamy opis; kogo i gdzie ta obietnica dotyczy: "Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko,". A więc dotyczy ona potomków i to niezależnie od miejsca pobytu.

    I znamiennym jest, że dar Ducha Świętego nie jest uzależniony od obecności apostołów, czy ich sukcesorów, ale od "których powoła Pan Bóg nasz" powołania przez Boga.

    Podsumowując powyższe wersety widzimy wymienione uwarunkowania chrztu Duchem Świętym:
    wiara, oczekiwanie na otrzymanie daru, upamiętanie, chrzest wodny chrzest wiary w Jezusa.
    Tak wiele podstawowych informacji o dziele Ducha Świętego i ani razu uwarunkowania obecnością sukcesorów apostolskich.
    A biorąc pod uwagę, że w dniu 50-tnicy zostało napełnionych Duchem Świętym ponad 100 osób - oprócz apostołów, to w ten sposób powstała niezależna od sukcesji apostołów linia "laikatu". Tak więc można zostać napełnionym Duchem Świętym bez udziału sukcesji apostolskiej.
    Logicznym jest, że gdyby Bóg chciał skonstruować zasadę sukcesji apostolskiej niezbędnej do otrzymywania Ducha Świętego, to mielibyśmy precyzyjny opis, że w Wieczerniku byli zgromadzeni sami apostołowie i później tylko poprzez nich byłby udzielany Duch Święty. Ale obraz biblijny jest zupełnie inny.
  • @Zawisza Niebieski 09:54:27
    ==Ale ze słowem „poganie” to bym uważał, określa ono ludzi wyznań wieloteistycznych. Buddystów, mahometan, i wyznawców wielu innych religii tak już nie nazwiesz.==

    Mamy albo ludzi żyjących z Bogiem jako lud Boży, albo pogan idących do piekła.
    Człowiek żyjący z Bogiem odebrał zbawienie i mimo upadków, potknięć, stara się podążać za Bogiem jak najbliżej środka wąskiej drogi do nieba.

    Poganin nie zna Boga, nie żyje z Bogiem, może nawet ma świadomość istnienia Boga, ale idzie do piekła.

    Tak więc jest Boży lud należący do Boga, starający się być posłusznymi Bogu, Jego Słowu i jeżeli tak, to są zbawieni niezależnie od przynależności religijno-kościelnej. Oczywiście Boży lud szuka innych braci i siostry i z nimi się spotyka dla budowania swej wiary w Chrystusie, wspólnego posługiwania Kościołowi i poganom - (ku nawróceniu pogan).
    I są poganie całkowicie odrzucający Prawdziwego Boga, albo poganie uprawiający mieszaninę po części biblijną, a po części pogańską. Takim był np. Karol z Wojtyłów, który gadał różna rzeczy o Bogu, ale jednocześnie deklarował się, że cały należy do Żydówki Mariam (totus tuus).
  • @Zawisza Niebieski 09:54:27
    ==Dobrze pasowałoby do Was określenie „Innowiercy”, szczególnie, że KerenOr nie uznaje się za chrześcijanina.==

    Zgadzam się z tym, że w odniesieniu do mnie bardzo dobrze pasuje określenie "innowierca", gdyż moja biblijna wiara jest inna, niż odstępców od Boga i od Bożego Słowa watykańskich katolików.
    Wczoraj miałem przygodę z chrześcijaninem z korporacji watykańskiej. Pijany, przeklinający, pełen nienawiści, kopnął mi rower i zósemkował mi koło, i zamierzał uderzyć mnie w twarz... gdyby jego siostra, ojciec i koledzy nie obezwładnili go i nie odciągnęli.
    Cieszę się, że Kenor nie jest chrześcijaninem. Przy nim, - w razie spotkania z nim, pewnie nie musiałbym obawiać się chrześcijańskiego potraktowania. Rozmawiam też często w mieście z różnymi ludźmi. W zeszłym tygodniu wystartował do mnie jeden zapijaczony chrześcijanin, który także groził mi pobiciem. I oczywiście dla tego chrześcijanina zwiastowanie Chrystusa to coś nienormalnego i wysyłał mnie do wariatkowa. Inny jego zapijaczony kolega chrześcijanin ryczy na cały park - gdy mnie zobaczy, i do tego lecą chrześcijańskie przekleństwa.

    Często rozmawiam też z młodzieżą świeżo "napełnioną jakimś duchem" po bierzmowaniu. Powszechne są chrześcijańskie przekleństwa, pijaństwo, wyzywanie na kościół i księży, którzy nie tak dawno temu ich bierzmowali. Oczywiście Bożego Słowa nie znają i najczęściej odnoszą się do mnie niegrzecznie, nieuprzejmie, odmawiając jednocześnie poznawania Boga. To widać ten duch bierzmowania objawia się w ich życiu.

    Muszę Ci się przyznać, że ja także nie jestem chrześcijaninem. Jestem świadomym wyznawcą drogi Pańskiej objawionej tylko w Bożym Słowie, jestem Chrystusowcem.

    I mimo że może nie we wszystkim zgadzam się z Kenorem, to jest mi bliskim bratem w Chrystusie.
  • @von Finov 15:25:39
    Biedny von Finov
    Czytając tę Twoją wypowiedź widzę, że traktujesz Biblię jak książkę telefoniczną gdzie wybierasz numer, przekładasz kilka kartek i drugi numer. Biblia ma swoją kolejność zdarzeń, realia czasowe i tego się trzeba trzymać inaczej Biblii nie rozumiesz i opowiadasz głupoty. O ile Jezus zna przyszłość apostołowie jej nie znają, nie można odnosić słów wypowiedzianych w danym momencie do zdarzeń w przyszłości. A ty, słowa wypowiedziane w 1 rozdziale Dziejów Apostolskich odnosisz jakby Piotr wypowiadał po otrzymaniu Ducha Świętego. Zstąpienie Ducha Świętego opisano w rozdziale 2.
    „Wkrótce będziecie ochrzczeni Duchem Świętym” odnosi się do tego, że uzyskają go od Apostołów, a Jezus obiecał Ducha Świętego apostołom i słowa dotrzymał w Wieczerniku. Od tego momentu apostołowie mogą udzielać Ducha Świętego i to robili. Dz 1.4.
    Duch święty zstąpi na nich Dz. 1,8 ale nie w układzie jak w wieczerniku, a poprzez udzielenie Jego przez apostołów, jak miało to miejsce w przypadku Pawła. Po co było zesłanie Ducha Świętego w Wieczerniku przecież mógł on zstąpić na placu. Jezus udzielił Ducha Świętego tylko apostołom a dalej już apostołowie Go udzielali. Po co miałby Szymon Mag chcieć kupić Ducha Świętego, przecież mógłby się pomodlić i otrzymać. To apostołowie Ducha Świętego udzielali. Dz 1,15-16 mówi o proroctwie nie o zstąpieniu Ducha Świętego na tych ludzi. I wtedy ci ludzie, nie zostali napełnieniu Duchem Świętym. O tym mowy nie ma. Udzielenie Ducha Świętego następuje dopiero po Jego zesłaniu.
    Przeczytaj sobie o nawróceniu Szawła Dz. 9 15-19, po co Jezus wysyła do Szawła Ananiasza, by mu udzielił Ducha Świętego, przecież gdyby Ducha Świętego udzielało się przez wielokrotne zstępowanie, Ananiasz nie byłby potrzebny.
    Nie ma między nami sporu o to, że Duch Święty udzielany jest tylko tym, co uwierzyli, nawrócili się, przyjęli chrzest, tym odnoszę się do Dz 2, 38-39. Ten akapit nie daje prawa do stwierdzenia „I znamiennym jest, że dar Ducha Świętego nie jest uzależniony od obecności apostołów, czy ich sukcesorów,” w tym akapicie nie mówi się o tym jak Duch Święty będzie udzielany a o tym, że ludzie nawróceni będą go posiadali. Szaweł też był powołany przez Jezusa a jednak Ananiasz był niezbędny by udzielić mu Ducha Świętego.
    Na pozostałe sprawy odpowiem w późniejszym czasie, teraz muszę już udać się do pracy.
  • @von Finov 15:36:58
    "Mamy albo ludzi żyjących z Bogiem jako lud Boży, albo pogan idących do piekła."
    Poruszyłeś bardzo ważny temat, temat z którym się zmagam od czasów mojego chrześcijaństwa poziomu maturalnego. A co było z tymi sprawiedliwymi, ludźmi dobrego uczynku, wierzącymi w innych bogow, słońce, duchy danego miejsca, duchy opiekuńcze? Dla sekt pójdą oni "parami do piekła"? Bo przeceż napisałeś "Poganin nie zna Boga, nie żyje z Bogiem, może nawet ma świadomość istnienia Boga, ale idzie do piekła."

    Kolejna wielowarstwowa herezja biblijna. Czy Biblia zna piekło? Piekło, czyściec, raj to wiara w reinkarnację, wpisana w naukę Biblijną, gdy pobyty w więzieniu zrównamy z czyśćcem, zaś karę śmierci z piekłem. Czymże jest piekło dla katolika? To oddalenie od Boga, to brak nadziei, że do Boga się zbliży. Dobrze, dla niewykształconego katolika o myśleniu człowieka średniowiecza, najlepszego materiału dla sekt by mu z mózgu zrobić sieczkę to garn smoły, pod którą się zawsze pali ogień a dusze potępone w smole się pławią :) Czyściec i raj na gruncie naszych wierzeń przedchrześcijańskich to Naviia i Wyraj. Te same pojęcia znajdziesz w wierzeniach Celtów.
    Za kogo umarł Jezus? Za tych co po nim w Jego naukę uwierzyli, czy za wszystkich, co zgodnie z Jego nauką postępowali, choc Jego nauki nie znali? Nauka Jezusa jest prosta, "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego." [Mt. 22, 37-40]

    Tak, poganin w dniu Sądu Ostatecznego wejdzie do Domu Ojca Jezusa i tym większa będzie jego chwała, gdy będzie postępował zgodnie z nauką Jezusa mimo, że jej nie znał. Stąd Katolicy mówią, że Jezus zstapił do "piekieł", by nauczać tych, co odeszli zanim przyszedł Jezus.
  • @Zawisza Niebieski
    ALE TY CHŁOPIE GŁUPOTY GADASZ NA TEMAT TEGO, ŻE GDZIEŚ TAM PAN JEZUS WSTĄPIŁ GDY UMARŁ, ŻE SZOK!

    KOMPLETNE ZERO WIADOMOŚCI Z EWANGELII!

    PAN JEZUS, OWSZEM, ZSTĄPIŁ... ALE PO SWOIM ZMARTWYCHWSTANIU!

    Czytelniku proponuję mój artykuł na ten temat!

    Tytuł:

    "PAN JEZUS GŁOSIŁ EWANGELIĘ DUCHOM PO ZMARTWYCHWSTANIU!".

    http://57kerenor.neon24.pl/post/143193,pan-jezus-glosil-ewangelie-duchom-po-zmartwychwstaniu


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @57KerenOr 17:59:55
    Jak ty bardzo byś chciał, bym ja nie znał Biblii, nauki Kościoła, historii początków chrześcijaństwa. Wtedy nie musiałbyś ze strachu przed mą wiedzą za banem się chować. Przecztaj dokładnie, co ja wsprawie zstąpienia Jezusa napisałem. Znajdziesz tam określenie czasu? Lista twoich rzeczy, które umiesz Kościołowi zarzucić jest naprawdę ograniczona, już dawno nauczyłem się omijać pułapki jakie potrafisz zastawić.

    Ale jak sam widzisz, tematu glównego, czyli o tym, że w zgromadzeniu które reprezentujesz, w zgromadzeniu które reprezentuje von Finov nie ma Ducha Świętego, a także co do tego iż Jezus dał Kościołowi prawo do wprowadzania zmian obalić nie potraficie. Tak w wej mądrości Biblia została napisana, że tacy co im chciałoby się "lepiej głosić naukę Jezusa" uzyskują tyle, co Szymon Mag.
  • @von Finov 15:54:40
    "Często rozmawiam też z młodzieżą świeżo "napełnioną jakimś duchem" ", może ten duch to spiryt. Młodzież jest różna, ja znam młodzież co potrafi ciężko pracować, uczyć się ale i kulturalnie zabawić. Moje dziecko obraca się w kręgach młodzieży katolickiej, bo właśnie umiejętność kulturalnej zabawy mu odpowiada. Ja też w takich kręgach, póki rodziny nie założyłem. Wtedy poznawaliśmy naukę Jezusa, uczestniczyliśmy w mszach, które odprawiane byly dla niewielkiego grona w kapliczkach w których msze odprawia się raz na jakiś czas, przyjmowaliśmy pełną komunię. Z tych czasów moja wiedza i zainteresowania płyną. A, że mam już dorosłe dzieci sam pierwszy alkohol podałem, by w bezpiecznym otoczeniu mogły sprawdzić i ocenić jak na nie działa. A, że asertywność odziedziczyły po mnie wiedzą kiedy odmówić i jakiego towarzystwa unikać. Nie ma samej złej ani samej dobrej młodzieży. I mogę ci powiedzieć iż uważam, że przeniesienie religii do szkoły wiele złego uczyniła. Religię powinny poznawać tylko osoby, które są tym zainteresowane a nie z nakazu szkolnego.
  • @57KerenOr 17:59:55
    Pokażę ci jeszcze jedną rzecz, dobitnie co wskazuje iż kłamliwą naukę szerzysz. Jezus nie potrzebował socjotechniki, ty zaś wszelkie elementy socjotechniki stosujesz. Duże obrazki, które zwracają wzrok czytelnika, kolorowe znaki w twoich tekstach nic do nauki nie wnoszące.

    Ośmieszyć też musiałeś się pisząc kapitalikiem "ALE TY CHŁOPIE GŁUPOTY GADASZ NA TEMAT" Niedoczytałeś, dopowiedziałeś i kapitalikami ogłosiłeś.

    Pokażę ci piękną lekcję jaką niesie Biblia. Mateusz 22, 15-22
    "Wtedy faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie. 16 Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. 17 Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?" 18 Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: "Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? 19 Pokażcie Mi monetę podatkową!" Przynieśli Mu denara. 20 On ich zapytał: "Czyj jest ten obraz i napis?" 21 Odpowiedzieli: "Cezara". Wówczas rzekł do nich: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga". 22 Gdy to usłyszeli, zmieszali się i zostawiwszy Go, odeszli."

    Do takich wzorców zdąża uczeń Jezusa, i taką naukę z Biblii zaczerpnąłem i ja. Gdy widzi, że ktoś ma złe zamiary, pragnie cię złapać na czymś nieistotnym, by później oskarżyć odpowiedz argumentami a jeśli się mylisz, to przyznaj to. Jezus, uczeń Jezusa bana, ucieczki nie potrzebuje, bo gdy nauka jest prawa to łatwo ją obronić. A ponieważ ty nie masz pojęcia o tym kto to jest uczeń Jezusa, ponieważ twa nauka dziurawa jest jak sito, to potrzeba ci socjotechniki, cenzury, inaczej obronić się nie potrafisz.

    Popatrz na mnie, jak ku wzorcom jak ten opisany w ew. Mateisza zdążam. U mnie każdy może się wypowiedzieć, odpowiadam argumentami i jak sam widzisz, "Gdy to usłyszeli, zmieszali się i zostawiwszy Go, odeszli." Ty tak samo postępuesz jak opisani tu faryzeusze. Zmieszasz się i odchodzisz za bana, by napisać kolejny tekst jak to Zawisza Niebieski nie zna się na Biblii, :) ale odpowiedzieć na tę krytykę już nie dasz, bo się tej odpowiedzi boisz.
  • @DO WSZYSTKICH
    http://m.neon24.pl/f9692b10aa21bd43040bee7eea5091e4,0,0.png
  • @Zawisza Niebieski 21:58:50
    ==O ile Jezus zna przyszłość apostołowie jej nie znają, nie można odnosić słów wypowiedzianych w danym momencie do zdarzeń w przyszłości.==

    Drogi Zawiszo! Wypisujesz bzdury, że apostołowie nie znają przyszłości.

    Cały Stary Testament to zbiór proroctw zapowiadających przyszłość. Samych proroctw co do osoby Mesjasza było około 300. Ja znalazłem ponad 170.
    Cały ST to przepowiednie przyszłości warunkowe i bezwarunkowe odnośnie pojedynczych ludzi, miast, narodów...
    Jednym z elementów weryfikacji proroków było to, czy jego przepowiednie wypełniają się.
    No i mamy też pewną ogólną zasadę, Am.3,7 "Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom."
    Także Nowy Testament to masa proroctw odnośnie losu Pana Jezusa, jak i zapowiedzi co do przyszłości w czasach apostołów, krótko po nich, jak i o czasach ostatecznych. A Ty wypisujesz bzdurę, że apostołowie nie znają przyszłości. Niewątpliwie nie znają przyszłości tak dokładnie jak sam Bóg, ale znali ją na tyle ile Bóg uznał, aby ją poznali i aby objawili ją także nam.

    ==Biblia ma swoją kolejność zdarzeń, realia czasowe i tego się trzeba trzymać==

    No i właśnie to robię:
    Jak łatwo się zorientować, teksty Ew. Łukasza i Dz.Apostolskie mają jednego autora. I we wstępie do Ewangelii Łukasz precyzuje, że najpierw zgromadził relacje, a później je zredagował. Na podstawie jego wzmianki, że "opisał ci to po kolei" możemy wnioskować, że jego opisy starają się zachować opis wydarzeń w kolejności chronologicznej.
    1 Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, 2 tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. 3 Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, 4 abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono."

    I w Dziejach mamy po kolei info:
    1,4-5 nakaz oczekiwania i zapowiedź chrztu Duchem Świętym (w domyśle mówił to tylko do apostołów).
    Następnie udają się w pobliże Jerozolimy 1,12-14, udają się do sali na górze - 11 apostołów + niewiasty (ilość nie określona) matka Jezusa i Jego bracia. I ta grupa w przybliżeniu 20 osób trwała na modlitwie.
    Następnie mamy info, że Piotr w obecności braci (raczej braci w wierze) przemawia do około 120 osób.
    Następnie mamy wyjaśnienia Piotra odnośnie Judasza i wybory dwunastego apostoła w miejsce Judasza.

    Następnie mamy informację że w dniu Pięćdziesiątnicy2,1 "znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu". Kto? Tylko 12 apostołów? No bo skoro najpierw mamy informację, że było (przypuszczalnie około 20 osób), to nie wykluczone, że z grona 120 osób wybrano następnego apostoła, to pewnie jakaś część - o ile nie całych 120 osób, oczekiwali obietnicy chrztu Duchem Świętym. 2,4 "I wszyscy zostali napełnieni Duchem ŚWIĘTYM"
    I to pierwsze, napełniające zstąpienie Ducha Świętego nastąpiło nie za sprawą apostołów, ale w obecności apostołów. I mamy prawo sądzić, że Duch Święty napełnił "cały dom, w którym przebywali". A więc wszystkich ludzi tam przebywających, a nie tylko apostołów.
    W takim razie, także w następnych miesiącach i latach tymi "roznosicielami" Ducha Świętego byli nie tylko apostołowie, nie tylko ludzie, którzy na zasadzie sukcesji otrzymali Ducha Świętego od apostołów.
  • @Zawisza Niebieski 21:58:50
    Ciekawi mnie, na jakiej podstawie twierdzisz, że: == „Wkrótce będziecie ochrzczeni Duchem Świętym” odnosi się do tego, że uzyskają go od Apostołów,==
    Zgadzam się, że Pan Jezus obiecał chrzest Duchem Świętym apostołom. Ale nigdzie i nigdy nie powiedział, że udzieli Go tylko apostołom. Tym bardziej, że już wcześniej Jego uczniowie uzdrawiali, wypędzali demony, a więc posługiwali w mocy Boga.
    a Jezus obiecał Ducha Świętego apostołom i słowa dotrzymał w Wieczerniku. Od tego momentu apostołowie mogą udzielać Ducha Świętego i to robili. Dz 1.4.

    Domyślam się, skąd się bierze Twoje usiłowanie znalezienia jakichś argumentów, że tylko apostołowie mieli na początku otrzymać Ducha Świętego.
    Jesteś ukształtowany przez teologię i duchowość Watykanu, która próbuje uzasadnić swój autorytet zasadą sukcesji apostolskiej. I gdybyś uznał, że napełnienie Duchem Świętym mogło się odbyć suwerennie, niezależnie od udziału apostołów, to tym samym straciłaby rację BYTU TEOLOGIA SUKCESJI APOSTOLSKIEJ papieży i kolorowych przebierańców z Watykanu. Tym samym musiałbyś przyznać, że w Watykanie nie ma jedynego źródła na zbawienie i że można żyć z Bogiem, w mocy Jego Ducha bez udziału "jedynozbawczego" Watykanu.

    Dla rzetelnego poziomu dyskusji musiałbyś jeszcze przedstawić biblijne argumenty, które pozwalają zweryfikować; kto posiada Ducha Świętego, a kto nie został ochrzczony Duchem Świętym. Argument że musi tego dokonać fałszywy biskup jest niebiblijny.
  • @Zawisza Niebieski 21:58:50
    ==wysyła do Szawła Ananiasza, by mu udzielił Ducha Świętego, przecież gdyby Ducha Świętego udzielało się przez wielokrotne zstępowanie, Ananiasz nie byłby potrzebny.==

    Tylko zauważ, że Ananiasz nie był apostołem.
    W Dz.8,1- mamy info, że "Wybuchło wówczas wielkie prześladowanie w Kościele jerozolimskim. Wszyscy, z wyjątkiem Apostołów, rozproszyli się po okolicach Judei i Samarii. 2 Szczepana zaś pochowali ludzie pobożni z wielkim żalem. 3 A Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów porywał mężczyzn i kobiety, i wtrącał do więzienia."

    A skoro rozproszyli się wszyscy oprócz apostołów, ale w stosunkowo niewielkiej odl. od Jerozolimy, to kto zapodał Ducha Świętego Ananiaszowi w Damaszku odległym o 250km w linii prostej?
    Ananiasz był "pewien uczeń"(9,10). A skoro potrafił odebrać podpowiedzi Boga i po jego nałożeniu rąk Paweł został napełniony Duchem Świętym to możemy wnioskować że żaden z apostołów nie nakładał na niego rąk. Chyba że był wcześniej uczniem podążającym za Panam Jezusem. Ale sam nie był ani apostołem, ani biskupem, a Bóg go używał w tym pomazaniu.
  • @Zawisza Niebieski 15:26:03
    ==A co było z tymi sprawiedliwymi,==

    Rz.3,9 "Cóż więc? Czy mamy przewagę? Żadną miarą! Wykazaliśmy bowiem uprzednio, że tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu, 10 jak jest napisane:
    Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
    11 nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga.
    12 Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli,
    nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
    13 Grobem otwartym jest ich gardło,
    językiem swoim knują zdradę,
    jad żmijowy pod ich wargami,
    14 ich usta pełne są przekleństwa i goryczy;
    15 ich nogi szybkie do rozlewu krwi,
    16 zagłada i nędza są na ich drogach,
    17 droga pokoju jest im nie znana,
    18 bojaźni Bożej nie ma przed ich oczami.
    19 A wiemy, że wszystko, co mówi Prawo, mówi do tych, którzy podlegają Prawu. I stąd każde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wobec Boga, 20 jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu."

    Tak więc żadna porządność nikogo nie zbawia.

    Na dzień dzisiejszy tylko jeden fragment postrzegam jako dający odpowiedź na Twój dylemat odnośnie losu pogan: Dz.2, 12 Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. 13 Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. 14 Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. 15 Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. 16 [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii. "
    Ale ten werset dotyczy tylko pogan, którzy nie mieli możliwości poznania Ewangelii.
  • @von Finov 23:43:26
    Masz rację, w pierwotnym Kościele chrześcijańskim, w judaizmie byli prorocy, ale ten dar posiadali nieliczni. Spośród uczniów Jezusa ten dar posiadał tylko Jan (Apokalipsa), Piotr z pewnością tego daru nie posiadał, gdyż inaczej uwierzyłby zobaczywszy otwarty grób i brak ciała w tym grobie. Stąd napisałem, że apostołowie nie znali przyszłości. Prorokowanie to też nie jest znajomość całej przyszłości a tylko tego co danemu prorokowi zostanie objawione.

    Na pozostałe postaram się odpowiedzieć trochę później.
  • @Zawisza Niebieski 12:33:53
    Co innego mieć coś objawione od Boga, a co innego jest być prorokiem. Ja nie mogę powiedzieć o sobie że jestem prorokiem, ale wielokrotnie miałem proroctwa od Boga. Dzisiaj miałem powiedziane, że mam pojechać w jedno miejsce. W zwyczaju miałem robić dalszą rundkę, a dopiero później zaglądałem nad strumyk. A dzisiaj od razu miałem pojechać nad strumyk gdzie spotkałem młodzież otwartą na rozmowę o Bogu. Nawet się do mnie schodzili z sąsiednich ławek. Dwa dni wcześniej byłem w sklepie, gdzie jedna ze sprzedawczyń skarżyła się na potworny ból głowy. Na początku nie wiedziałem, czy mam się o nią pomodlić. Ale dostałem sygnał, że mam się o nią pomodlić. Po krótkiej modlitwie pytam się; no i jak, boli jeszcze? A ona; nie wiem, tak mi się zrobiło gorąco. I za chwilę mówi, że już ją głowa nie boli.
    Około miesiąca temu miałem taką podwójną wizję olbrzymiego pnia o średnicy około 3m. I usłyszałem we śnie głos; "to jest..." i tutaj nazwisko jednego pastora. A później zobaczyłem jeszcze trochę większy pień o większej średnicy i trochę wyższy, ale jakby pokryty laką. Taki brunatno-czarny, jakby pokryty szczelnie lakierem jak ta chińska laka. I pojawiło się wyjaśnienie, że ten pastor mógł być podstawą dla wielkiego drzewa, dla wielkiego Kościoła. Ale uległ własnym dążeniom i jego potencjał został zahamowany, zasklepiony.
    W lutym miałem sen w którym zobaczyłem około 18-20 ostatnich lat. I Jednocześnie zobaczyłem najbliższe miesiące, że będą one najtrudniejsze w porównaniu do przeszłych lat. I rzeczywiście, przechodzą z moją rodziną bardzo trudny okres. Ale pojawiła się też obietnica, że po tyk kilkumiesięcznym okresie: pod górę, wyjdziemy na prostą, dość spokojnego funkcjonowania. Później będzie jeszcze podobnie długi okres kilku miesięcy pod małą górkę, i po wejściu na tą górkę zobaczę coś nowego. I dalsza droga będzie już z górki. To takie prorocze przeżycia z ostatnich miesięcy. I mimo tego, nie postrzegam siebie jako proroka.

    Co do daru proroczego:
    Zauważ, że Piotr miał problemy z uwierzeniem w zmartwychwstanie jeszcze przed zstąpieniem Ducha Świętego w dniu Zielonych Świąt Dz.2,1- . Dopiero wtedy Bóg wyposażał w dar proroczy, powoływał na proroków.
    Mamy od czasów NT dwa podstawowe wymiary prorocze.
    Pierwszy, to przepowiadanie przyszłości,
    Drugi: " 1 "Starajcie się posiąść miłość, troszczcie się o dary duchowe, szczególnie zaś o dar proroctwa! 2 Ten bowiem, kto mówi językiem, nie ludziom mówi, lecz Bogu. Nikt go nie słyszy, a on pod wpływem Ducha mówi rzeczy tajemne. 3 Ten zaś, kto prorokuje, mówi ku zbudowaniu ludzi, ku ich pokrzepieniu i pociesze." IKor.14,1-
    A Brytyjka tłumaczy: 14,3 "A kto prorokuje, mówi do ludzi ku zbudowaniu i napomnieniu i pocieszeniu."
    Tak więc proroctwo to nie tylko przepowiadanie przyszłości, ale Boży głos korygujący postępowanie człowieka. A apostołowie wielokrotnie napominali, korygowali Chrystusowców.

    Współcześnie wielu ludzi odbiera proroctwa od Boga, natomiast niewielu bywa takich, przez których Bóg prorokuje w sposób częsty, intensywny.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930