Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
388 postów 9479 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Czego pragnie kobieta?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kobiety są aseksualne? A może są wulkanami seksu stłamszonymi jedynie przez ograniczenia kulturalne? Co mówi nauka o potrzebach, a jednocześnie sposobie odbioru wrażeń seksualnych przez nasze panie?

Początki badań nad potrzebami seksualnymi kobiet przypadły na okres najniekorzystniejszy dla tego typu badań, na czasy wiktoriańskie. Prowadził je między innymi Darwin. Libido kobiet było w tych czasach stłamszone przez silne oddziaływania kulturowe, model "porządnej kobiety”, której o sprawach seksualnych, fizjologicznych wstyd się wypowiadać. Badania te prowadzili mężczyźni, którym o również "pewnych" sprawach nie wypadało wspominać.

Właśnie te badania doprowadziły do pokutujących po dziś dzień przekonań, iż z natury jesteśmy monogamiczni, a kobiety są seksualnie oziębłe, nie mają potrzeb seksualnych, a swe ciało oddają mężczyźnie w ofierze na ołtarzu małżeństwa, by spełnić się w macierzyństwie. Macierzyństwo zaś jest jedyną potrzebą, dla której kobieta poświęca się dla seksu i wynagrodzeniem za ofiarę składaną w łożu małżeńskim. Podwyższone potrzeby seksualne kobiety są zaburzeniami zarówno zdrowotnymi, jak błędami popełnionymi w okresie wychowania kobiety.
 
Kobiecy popęd to choroba
 
Nie zwracano uwagi na dość oczywiste fakty medyczne, czy też potrzeby kobiet wyrażane na różne sposoby, w tym objawiające się zaburzeniami natury psychologicznej. Potrzeby seksualne kobiet były traktowane jako jednostka chorobowa. Do połowy XX w. spisie chorób kobiecych istniała histeria, choroba wyrażająca się rozstrojem nerwowym i pobudzeniem kobiety, którą leczono nie inaczej jak poprzez intensywny masaż narządów płciowych, aż do doprowadzenia do tzw. "paroksyzmów  nerwowych" rozładowujących "chorobliwe napięcia", co dziś po prostu określamy jako orgazm.
 
Takie zabiegi wykonywał jedyny mężczyzna, przed którym "uczciwa kobieta" mogła się w pełni obnażyć - lekarz. A zabieg to dość skomplikowany i wymagający energii i umiejętności, porównywany z zabawą proponowaną małym dzieciom polegającą na próbie równoczesnego głaskania się ruchem okrężnym po głowie i brzuszku, ale każdą ręką w innym kierunku obrotu. Dlatego też w miarę rozwoju techniki w gabinetach lekarskich pojawiały się różne narzędzia medyczne oparte o rozwiązania mechaniczne (w tym skomplikowane układy wielokrążków i obciążników), czy też rozwiązania hydrauliczne, ułatwiające lekarzowi wykonywanie tych zabiegów.
 
Ich następcą stał się wynaleziony w roku 1902 wibrator do użytku domowego. Ciekawostką jest, że było to piąte w historii urządzenie elektryczne wpisane na listę urządzeń dopuszczonych do użytku domowego w USA, po maszynie do szycia, wentylatorze, czajniku i tosterze. A już w 1912 roku było ich w domach purytańskich amerykańskich kobiet więcej niż tosterów.
 
Dlaczego tak długo utrzymywano w tajemnicy fakt, że ten sam efekt można uzyskać w sypialni, a największe autorytety głosiły aseksualność kobiet? No cóż, odpowiedź wydaje się jedna. Za ten zabieg płacono, zaś był to jeden z najbezpieczniejszych dla lekarzy zabiegów. Żadna kobieta podczas jego wykonywania nie zmarła, nie było powikłań, a każda z dużą regularnością powracała do gabinetu na kolejną kurację. Tak więc była to nieśmiertelna choroba nieuleczalna, po co więc nazywać ją naturalną potrzebą?
 
Czego chce kobieta?
 
Zygmunt Freud, w swoim czasie niekwestionowany autorytet w sprawach duszy człowieka w obliczu tajemnic kobiecych, rozłożył ręce i napisał: "Mimo trzydziestu lat badań nad kobiecą duszą nie byłem w stanie odpowiedzieć na 'wielkie pytanie', które nigdy nie znajdzie odpowiedzi: czego chce kobieta?" Kolejne badania wykazują, że w sprawach seksu konstrukcja psychiki kobiety jawi się jak misternie wykonana kolia, podczas gdy psychika mężczyzn jest prosta, jak przysłowiowa konstrukcja cepa.
 
W latach 90. XX w. neurolog Keith Kendrick podmienił noworodki kóz i owiec, oddając kozy na wychowanie owcom i owce na wychowanie kozom. Po połączeniu stad w wieku już dojrzałym okazało się, że samce owcy miały skłonność tylko do samic kóz, a samce kóz do owiec, podczas gdy samiczki spokojnie zadawalały się rozkoszami zarówno z samcami kóz, jak i owiec. Takie zachowania nie zmieniły się przez okres 3 letnich badań naukowców. Stąd wyciągnięto wnioski, że preferencje samców kształtują się w dzieciństwie, a później pozostają stałe, podczas gdy zachowania samic pozostają elastyczne przez znacznie dłuższy czas, wręcz wymagają rozbudzenia.
 
Szokujące badania
 
Wydaje się również, że ta plastyczność zachowania wyraża się bardziej całościowym podejściem kobiet do zagadnień seksu. W roku 2006 psycholog Meredith Chivers przeprowadziła eksperyment, w którym grupie mężczyzn i        kobiet, po określeniu ich deklarowanych preferencji seksualnych, pokazywano serię filmów erotycznych prezentujących szerokie gamy zachowań od seksu w układach hetero–, homo- seksualnych po masturbacje i gimnastykę czy przechadzanie się po plaży nudystów atrakcyjnych kobiet i mężczyzn, a wreszcie zachowania seksualne najbliższych nam genetycznie szympansów karłowatych bonobo. Badani mieli w ręku pulpit, na którym mogli określić, czy scena wydaje im się atrakcyjna erotycznie czy też nie. Równocześnie jako wykrywacz kłamstw, czyli zachowań narzuconych kulturowo, zastosowano pomiar przepływu krwi do narządów płciowych.
 
Wyniki badań okazały się zaskakujące. O ile panowie byli do bólu przewidywalni, o tyle panie zaprezentowały całkowity pokaz nieprzewidywalności. Heteroseksualni mężczyźni reagowali na obrazy kobiet, obrazy mężczyzn zupełnie ich nie interesowały, homoseksualni zaś na odwrót - atrakcyjny był obraz mężczyzn, kobiet absolutnie nie. Dodatkowo wskazania czujników mierzących ukrwienie genitaliów potwierdzały wskazania badanych. Do narządów kobiet natomiast pompowana była krew bez względu na płeć prezentowanej osoby, a nawet w przypadku prezentacji zachowań seksualnych bonobo, podczas gdy świadome wskazania wielu z nich były zgodne z ich uświadomionymi preferencjami seksualnymi.
 
W publikacji z tych badań w "The New York Times" określono, że: "Ma się wrażenie, jakoby u kobiet... narządy płciowe i umysł nie należały do tej samej osoby". Zachowania homoseksualne kobiet wywoływały u kobiet heteroseksualnych znacznie większe pobudzenie niż były w stanie się do tego przyznać. W czasie, gdy oglądały sceny miłości "po bożemu" zachowania seksualne, znacznie częściej deklarowały znacznie większe pobudzenie niż wykazywał to pomiar przepływu krwi. W przypadku scen seksualnych szympansów karłowatych bonobo wszystkie panie zadeklarowały brak pobudzenia, podczas gdy reakcje ich ciał wykazywały coś zupełnie odwrotnego.
 
Innym badaniem, któremu poddano grupę 264 kobiet, był eksperyment, podczas którego pokazywano im zdjęcia zawierające różne obrazy, zarówno przyjemne, jak i powodujące lęk, od obrazów erotycznych po warczące psy. Podczas tego badania badano pobudzenie mózgu. Okazało się, że na obrazy erotyczne kobiety reagowały około 20% szybciej niż na innego typu obrazy, bez względu na to, czy obraz był przyjemny czy drastyczny.
 
Badając dalej ludzką seksualność przeprowadzono badania mózgu człowieka, a w zasadzie części odpowiedzialnej za pobudzenie seksualne, za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej w momencie szczytowania (próba 13 kobiet i 11 mężczyzn). Podczas gdy mózg mężczyzn zachował zgodnie z oczekiwaniem, czyli był mocno aktywny, u kobiet zawieszał się (był całkowicie nieaktywny). Lekką aktywność zauważono jedynie w obszarach odpowiedzialnych za obecność doznania, ale już nie emocji.
 
I jak to się ma do lansowanego przez wiktoriańskich naukowców całkowitego braku potrzeb seksualnych u kobiet?
 
Kobiety uwodzicielki
 
Badania hiszpańskich naukowców J.J. Tarin i V.Gómez-Piquer wykazały, że w okresie zbliżonym do owulacji kobiety bardziej dbają o swój atrakcyjny wygląd, lepiej oceniają swoje ciało niż w innych dniach cyklu. Równocześnie prezentowane mężczyznom zdjęcia kobiet wykazały, że mężczyźni lepiej oceniają kobiety w okresie zbliżonym do owulacji i są w stanie ten okres wykryć, choć nie wiążą tego świadomie z owulacją. Tak więc przynajmniej w tym zakresie kobiety są dla mężczyzn rozpoznawalne, ale zazdrośnie kryją przed nimi cały ogromny świat przeżyć wewnętrznych i odczuć związanych z potrzebami seksualnymi.
 
Tabletki antykoncepcyjne a dobór partnerów
 
Dr Anthony Little badając preferencje kobiet stwierdził, że zażywanie tabletek antykoncepcyjnych, zmieniając układ hormonalny kobiet, zmienia równocześnie dokonywaną przez nie ocenę atrakcyjności mężczyzn. Może mieć to znaczący wpływ na społeczeństwo. Okres wyboru partnera wiąże się często właśnie z przyjmowaniem przez nie tych tabletek. Szkocki naukowiec zwrócił uwagę, że preferencje w doborze partnera pod wpływem tabletek antykoncepcyjnych mogą być zupełnie inne niż w późniejszym życiu, w okresie prokreacji, gdy tabletek tych kobieta nie stosuje. Również negatywny wpływ tabletek wykazały wyniki badań, przeprowadzonych w roku 1995 przez szwajcarskiego biologa Clausa Wedekinda, który prowadził badania z użyciem przepoconych koszulek męskich.
 
Badacz ten prosił kobiety, by powąchały koszulki, które różni mężczyźni nosili przez kilka dni nie stosując perfum, mydła i prysznica. Badania wykazały, że kobiety te określały, jako atrakcyjnych pod względem zapachu, mężczyzn których kompleks zgodności tkankowej (MHC) znacząco różnił się od kompleksu MHC tych kobiet. Indeks ten ma duże znaczenie w doborze partnera, bo sygnalizuje w pewnym stopniu odporność potomstwa na pewne patogeny. W przypadku kobiet przyjmujących tabletki antykoncepcyjne korelacji z wyborem mężczyzny i indeksem MHC nie stwierdzono. Badania te dowodzą, że wybór partnera dokonany w czasie przyjmowania tabletek może spowodować, że gdy kobieta odstawi te tabletki, z dużym prawdopodobieństwem jej wybranek może stać się mało dla niej atrakcyjny, a atrakcyjnym może okazać się zupełnie inny mężczyzna. Równocześnie pominięcie bardzo ważnego testu biologicznego prowadzi do tego, że ich dzieci będą miały problemy zdrowotne od niskiej wagi urodzeniowej po obniżoną odporność. W ilu rodzinach sprawy te powodują poważne zakłócenia w ich funkcjonowaniu?
 
Opisane badania (oraz wiele innych) wskazują, że obraz kobiety czasów wiktoriańskich, który nadal gdzieś tam pokutuje w naszej świadomości, był całkowicie wypaczony narzuceniami kulturowymi. Kobiety mają znacznie głębszy
 
i bardziej skomplikowany, a także bardzo mało poznany, świat odczuć seksualnych. Wydaje się, że są bardziej podatne na naciski kulturowe, ale biologia gra w nim tak samo mocną rolę, co spowodowało "konflikt interesów", a w konsekwencji brak wiedzy nawet kobiet samych o sobie. Czy rację miał Freud twierdząc, iż na pytanie "czego pragnie kobieta" nigdy nie znajdziemy odpowiedzi? A może jak wyzwolimy się z okowów "wiktoriańskiego myślenia", i kobiety, i mężczyźni poznają się lepiej ku ich wspólnemu lepszemu zrozumieniu?
 
Prawa autorskie:
Jestem autorem tekstu, tekst powstał w oparciu o książkę: Cacilda Jethá i Christopher Ryan "Na początku był seks. Prehistoryczne źródła nowoczesnej seksualności". 

KOMENTARZE

  • @
    "Mimo trzydziestu lat badań nad kobiecą duszą nie byłem w stanie odpowiedzieć na 'wielkie pytanie', które nigdy nie znajdzie odpowiedzi: czego chce kobieta?"

    To dlatego, że faktycznie to kobiety nie mają duszy!!!. Stąd tego rodzaju badania są bezcelowe.

    PS. Ciekawa notka. A co metodologii. Tu opisywane są reakcje na "obrazy", gdy ponoć kobieta nie tyle reaguje na obraz, co na dotyk.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:57:56
    Jest wiele elementów, które nas różnią od kobiet. Np. wzrokowo my reagujemy na ruch, kobiety widzą bardziej szegółowo obrazy stacjonarne. Stąd nie ma takiej opcji, w której facet zobaczy skarpetki leżące pod łóżkiem, za to miły głosik ukochanej szybko nam o tym przypomni.

    Rzeczywiście w kontaktach intymnych kobiety wolą dotyk, mężczyzna popatrzeć. Niewiele znajdziemy szatni kobiecych, w których wiszą zdjęcia nagich mężczyzn, za to w każdym warsztacie mechanicznym kalendarzy z ładnymi paniami w stroju Ewy lub zbliżonym znajdziemy po kilka.
  • Tkie wrzutki to rozwalanie NEona jako platformy ...
    dyskusji politycznej... czyli dyskusji o Polsce.
    Ten sam cel mają wrzutki religijne.

    Wrogowie Narodu Polskiego boja się nieskrępowanej dyskusji Polaków o Polsce.
    w sumie normalka każdy okupant boi się okupowanego Narodu.
  • @Zawisza Niebieski 16:33:18
    Kobieta żeby się rżnąć musi kochać lub chociaż być zauroczona...
    albo zainteresowana interesownie ...
    to dwie odwieczne strategie przetrwania wpisane już w genetykę gatunku.

    Facet chce rżnąć wszystko co mu się spodoba..
    To jedna strategia odwieczna wpisana w genetykę gatunku..

    Jako ludzie jesteśmy niewolnikami naszej genetyki

    To oczywiście prawdy statystyczne..bo odmian z odchyleniami w różnych kierunkach jest całe mnóstwo..
  • Czego pragnie kobieta?
    Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie dopóki celu nie osiągnie...
  • @Oscar 16:51:53
    Pewnie najlepiej okładać się g... z napisem PO lub PiS. Prawda, że mi zależy na tym, by Neon stał się czymś więcej niż miejscem okładania się między zwolennikami jednej opcji politycznej z drugą, czyli ludźmi, których myślenie o jakiejkolwiek innej sprawie istotnej dla życia człowieka bardzo boli. Mamy drugą opcję, kto lepiej zna Jezusa, choć widzi Jezusa jako człowieka użytkownika najnowszego modelu AlfaRomeo. :)

    Ja mówię, zaczynamy renesans, dopuszczamy badania naukowe, mówimy o wielu tematach. Nie uda mi się, trudno, zawsze "wieki ciemne" i własne wygrzane błotko można reaktywować.
  • Kobiecy system obronny
    Nic dziwnego, że kobietom biorącym udział w eksperymencie wilgotniały i ukrwiały się narządy przy oglądaniu niemal każdego obrazka ukazującego sceny seksu.
    To znany i zbadany wynik ewolucji kobiecej seksualności.
    Kobiety, a wcześniej samice przodków naszego gatunku, bardzo często były znienacka i brutalnie gwałcone przez członków własnej i nie tylko własnej grupy.
    Napalony samiec bardzo często łapał i unieruchamiał samicę/kobietę i bez jakichkolwiek zalotów "wchodził" brutalnie w kobiecą pochwę swym nabrzmiałym prąciem. Konsekwencje takiego traktowania były oczywiście dla kobiety opłakane. Pęknięcia, rozdarcia, a w najlepszym przypadku otarcia ścianek pochwy.
    Mądra natura poprzez mądre przystosowawcze umiejętności ciała samicy/kobiety wyewoluowała naturalne zachowanie, polegające na tym, że każdy niemal, nawet brutalny i nieprzyjemny seksualny bodziec powodował u samicy samoistne, niekontrolowane nawilżanie sromu, chroniące ciało przed ranami.
    Ta fizjologiczna umiejętność ochrony pozostała w wielu kobietach do dziś.
    Jest wiele opracowań na temat gwałtów, podczas których gwałcone kobiety (niezależnie od swoich odczuć psychicznych i fizycznych) były wilgotne jakby kochały się z własnej woli, a nie były przy tym wcale podniecone.
    A więc w przeciwieństwie do Freuda, rozumiem rozbieżność reakcji kobiet poddanych eksperymentowi. Psychika sobie, fizjologia sobie.
  • @Zawisza Niebieski 17:10:39
    "mi zależy na tym, by Neon stał się czymś więcej niż miejscem okładania się między zwolennikami jednej opcji politycznej z drugą, czyli ludźmi, których myślenie o jakiejkolwiek innej sprawie istotnej dla życia człowieka bardzo boli. ... Ja mówię, zaczynamy renesans, dopuszczamy badania naukowe, mówimy o wielu tematach"

    Szczerze mówiąc mój entuzjazm do poruszania na Neonie poważnych tematów, ochłódł po staniu się przedmiotem ataków za poruszanie tematów filozoficznych i teologicznych.
  • @Pedant 18:20:32
    Przeciwnie, pomysł zdryfowania portalu w inne nieco tematy niż polityka, jest jak najbardziej godny poparcia. Polityka to nuda i strata czasu.
    Polityki najlepiej nie uprawiać wcale, a jeżeli już, to na ulicy.
  • @tańczący z widłami 18:28:40
    "Przeciwnie, pomysł zdryfowania portalu w inne nieco tematy niż polityka, jest jak najbardziej godny poparcia."

    Ja nie jestem przeciw politycznym tematom. Chciałbym tylko aby wachlarz tematów był bogatszy i od czasu do czasu na dobrym poziomie.
  • Ciekawe co kobiety o tym myślą?
    Halo? Zagląda tu płeć żeńska? I czy wypowie się?

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Oscar 16:51:53
    Mało ci tej polityki?
    Mnie się np. podobają wstawki B.J. o malarstwie.

    A poza tym, seks jest ważniejszy i w dodatku przyjemniejszy niż polityka.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:57:56
    A Wasc swoje. I to w Adwencie.
    Co do duszy, to jeszcze wiek temu kazda kobieta posiadala dusze, przynajmniej w zelazku. Taka dusza bywala raz zimna, raz rozgrzana, czyli dobra na zmiany nastroju.
    Poza tym uwazam, ze wszelkie dywagacje na temat psychiki kobiet nie maja ni sensu, ni nawet powodu.
  • @Oscar 16:51:53
    Ale czasem to potrzebne dla rozladowania atmosfery.
  • @SZS 17:02:40
    Spocznie, spocznie i cel osiagnie tanim kosztem.
    Wszystko za pomoca dyplomacji. Wystarczy powiedziec: Kochanie, slinka mi leci, kiedy mysle o twojej wspanialej salatce jarzynowej.
    I juz mamy faceta w kuchni oszczedzajac sobie nudnego siekania warzyw!
  • @morgan 19:17:13
    No właśnie; kiedyś kobiety miały dusze w żelazkach.
    A teraz i tego ich pozbawiono.

    PS. Skoro kobiety nie mają duszy, to rzeczywiście dywagacje na ten temat są bez sensu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:06:24
    Trochę to bezduszne, zarzucać kobietom, że nie posiadają dusz.
    Z oczywistych względów wolałbym jednak, żeby kobiety miały dusze, tym bardziej, że moja dusza zamierza iść kiedyś do nieba. Smutne by to było i niesprawiedliwe dla mnie, gdybym tam nie zastał żadnej kobiecej duszyczki, tylko same wąsate Wojtasy, Stach Kieliszki, itp.

    Ja rozumiem, że Wojtasowi bardzo jest na rękę teoria nieposiadania dusz przez kobiety. Daje mu ona szanse (zakładając, że trafi do nieba) na pozbycie się swojej urodziwej żony, jak równiez nie spotkanie już nigdy swojej ukochanej matki.
  • @tańczący z widłami 20:22:16
    Ty Widłowaty Leniu, nie czytasz Ewangelii, a tam występuje, że nie będzie po śmierci podziału na płci.
    Być może jeno widły Szanownemu zostaną z atrybutów męskości, chociaż i to niepewne jest.

    PS. To i tak tylko dywagacje, bo przecież z zasady, tych z widłami nie wpuszczają do nieba.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:27:59
    Ewangelia ? A co to takiego ? Nigdy o czymś takim nie słyszałem.
    I nie czytanie tego czegoś, to z mojej strony nie kwestia lenistwa tylko zdrowego rozsądku, żeby z daleka trzymać się od jakiejś kabały.

    P.S. Per Leniu - zwracasz się do mnie ? Czyżby szanowny Wojtas znów projektował ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:27:59
    Cyt : " To i tak tylko dywagacje, bo przecież z zasady, tych z widłami nie wpuszczają do nieba".
    Widły oczywiście mogę odsprzedać Wojtasowi, przydadzą się waszmości w innym miejscu.
  • @tańczący z widłami 20:47:53
    No dobrze: Pan Widłowaty Leń.
    A skąd Szanowny ma wiedzę, że ludzie mają dusze skoro to właśnie w Ewangelii o tym wspominają - tudzież w kabale?
    To jak z Szanownym dyskutować o duszy? Na jakiej podstawie?
  • @Pedant 18:20:32
    Prawda, że teksty ambitniejsze, na Neon nie znajdują dużego poparcia, ale zawsze warto próbować, warto powalczyć o to, by Polacy dyskutowali nie tylko tam, gdzie każdy głupi może wyrazić swoje zdanie i swoją wyższość nad oponentem. Ja jestem "niespotykanie spokojnym człowiekiem", szybko nie rezygnuję. Mam porównanie z odbiorem takich tekstów na portalach gdzie występuje "masowy czytelnik" którego odbiór można przyjąć za odbiór średni dla Polaków. Tu niestety Neon przegrywa, ale od czego praca u podstaw :)?
    Ogólnie rzecz biorąc, działalności trolli politycznych, gdzie przekonują, że białe nie jest białe mam dość.

    Jest czas gdzie jeszcze kampania wyborcza daleka jest od uzyskania swej pełnej mocy, czas by nasze zainteresowania rozszerzyć poza najprostszą opcją oferowaną nam przez polityków i media im podległe.
  • Jak widzę, na razie nam panie nie dopisują w dyskusji,
    a warto by ich zdanie poznać w tej sprawie.
    Dlatego obiecuję w czasie, gdy nie będzie tekstów politycznie ważnych tekst o tym czego pragną mężczyźni? Może wtedy panie swoje zdanie wyrażą.
  • @AgnieszkaS 21:31:22
    Pani Agnieszko, OK, będzie o pragnieniach mężczyzn :)
    Poza sprawami narodowowyzwoleńczymi czas porozmawiać o czymś tak istotnym jak przytulenie tej, z którą któregoś dnia postanowiliśmy tworzyć resztę swego życia. Ale trzymam za słowo :)
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:02:58
    Skąd wiem, że mam duszę ?
    Ten kto ją posiada, ten ją czyje.

    Ci którzy jej nie czują, niech czytają o niej w ewangelii.
  • @tańczący z widłami 21:43:06
    A, to stąd w poznańskim mówią: kopnąć kogoś w duszę. Szanowny wie co ma i gdzie.
  • (Zachodni) naukowcy od siedmiu boleści
    Cieszę, się, że Autor wstydu oszczędził i przynajmniej nie przytoczył Raportu Kinsey’a, ale Freud, niestety, się znalazł. „Klasyk”.

    Zamiast robić przedziwne i skomplikowane eksperymenty, żeby się przekonać, czy kobiety maja potrzeby seksualne, wystarczy poczytać „Chłopów” Reymonta, tam jest wyraźnie napisane, czy kobieta jest istotą pozbawioną seksualności, czy nie. Ba, nawet Sienkiewicz o tym pisze w „Krzyżakach”, a więc już każdy młody Polak powinien o tym wiedzieć, o starszych panach nie wspominając.

    Jeśli heteroseksualny mężczyzna po 30 roku źycia ma z tym dylemat, to daj mu, Boże, zdrowie.
  • Emancypacja kobiet to byl zly pomysl.
    Kiedys, dawno temu, po kolacji mezczyzni szli do palarni i rozmawiali o waznych sprawach. Dzis nie wolno im tego robic tylko maja siedziec w living roomie obok zwojej zony i sluchac ich mowiacych wszystkie na raz o niczym i siedziec cicho.
    W zyciu to samo. Decyduje kobieta o wszystkim i z reguly sa to zle, impulsywne decyzje. W pracy miec kobiete za szefa! Trzeba zwolnic sie jak najszybciej by nie zwarjowac. Kobieta nie ma predyspozycji umyslowych w tych kierunkach, natury nie da sie zmodyfikowac. Dla mezczyzny kobieta to jak jego dzieci, jedynie najbardziej wyrosnieta i tak powinno byc.
    Oczywiscie sa wyjatki gdzie kobieta jak Curie Sklodowska wykazala sie meskimi cechami umyslowymi.
    Obecny swiat, rozhisteryzowany, jest rezultatem tej emancypacji.
  • @staszek kieliszek 04:29:48
    „Dla mezczyzny kobieta to jak jego dzieci, jedynie najbardziej wyrosnieta i tak powinno byc.”

    Współczuję twojej żonie. W takim razie współżyjąc z nią dopuszczasz się pedofilii?
    Czujesz się winny, czy cię to kręci?
  • @tańczący z widłami 20:22:16
    Dziwne, że taki Wojtas się ożenił. Jakże on biedak musi cierpieć: na świat go wydała bezduszna istota i z bezduszną istotą spędza całe życie - zamiast sobie po prostu urządzić życie z kimś siebie godnym, czyli z mężczyzną.
  • @morgan 19:39:41
    W takiej sytuacji, podaję jej chusteczkę....
  • Poza nielicznymi wyjątkami
    nie ma oziębłych kobiet.
    Są tylko kobiety, które nie spotkały właściwego mężczyzny. Często nawet same o tym nie wiedzą-dopóki takiego nie spotkają. Często umierają , ze świadomością, że sex to nic fascynującego - one po prostu nie spotkały właściwego klucznika.
  • @Lotna 07:57:33
    Mam nawet znakomitego kandydata na partnera dla Wojtasa i wcale nie trzeba daleko szukać.
    Staszkowi Kielonkowi też podobno kobiety przeszkadzają nie tylko w living roomie ale i w życiu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby połączyli siły i wspólnie spędzali czas w kitchen oraz w bedroomie .
  • @AgnieszkaS 21:31:22
    O mężczyznach nie ma sensu dyskutować. Oni są konstrukcyjnie prości jak budowa cepa. Niektórzy będą się tego wypierać, ale to faktu tego nie zmienia.
  • @zadziwiony 11:26:14
    Szanowny kolega niech raczy mówić sam, za siebie.
  • @@AgnieszkaS 21:31:22
    Różnice między kobietami i mężczyznami to tu wytłumaczono :)
    .https://www.youtube.com/watch?v=cl3Igpu0x0Y
  • @tańczący z widłami 09:47:42
    Widzę, TzW, że brak Szanownemu duszy - jak to kobiecie.
    Bo takie dyrdymały to tylko kobieta może płodzić.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:14:44
    Gdyby kobiety nie posiadały dusz, to znaczyłoby, jak już trafnie zauważono powyżej, że wychowywały kolegę bezduszne istoty (Pani Matka i Pani Babka)i, oraz że dziś również żyje kolega z bezdusznym tworem (Panią Żoną).
    A przecież już po wrażliwości, łagodności, słownictwie i wysokiej kulturze obyczaju Wojtasa, widać, że wychowany jest przez osoby i żyje z osobą będącą na wysokim poziomie duchowym.
    Tylko, że czasami na przekór tym wspaniałym duszom, bywa trudnym, krnąbrnym, sfrustrowanym i nie zawsze pojętnym uczniem.
    Gryźć rękę która Wojtasa wykarmiła i wychowała ?
    A feee Wojtasie. A feee
  • @zadziwiony 11:26:14
    Sorrki, moje powyższe stwierdzenie nie dotyczy TZW.
    On się po prostu wyrodził ze stanu męskiego.
  • @zadziwiony 16:23:49
    Słusznie zadziwiony.
    Mogłeś jeszcze tylko dla precyzji dodać : wyrodził się ze stanu męskiego w stan.............wyższy :)
  • @tańczący z widłami 13:48:45
    Bzdety, wyrodzony z du....
    Kobiety przejmują dusze mężczyzn (w części) są pod jej ochroną. Stąd niekiedy kobiety także błyskają rozumem i innymi przymiotami.
    Ale same - są bezduszne, co widać i czuć na każdym kroku.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:16:49
    Całkiem składna teoria. Czyli jeżeli Wojtas otaczał ochroną swojej męskiej duszy kilka kobiet (babcia, mama, 2 żony i jedna koleżanka na 5-ci letnich studiach zaocznych Wojtasa) i każdej darował część swojej duszy, to należy się zapytać ile dziś waży Wojtasowa dusza, skoro rozmienił ją na drobne i nic z niej nie zostało.
  • @Lotna 07:57:33
    W języku ukraińskim kobieta to żynka( жінка) a mężczyzna to czołowik(чоловік).
    Czołowik nie żynka, żynka nie czołowik.
  • @tańczący z widłami 19:44:15
    Mam bardzo rozległą duszę. ale dzielę się nią tylko z tymi, których darzę szacunkiem. I zawsze zostaje mi więcej niż miałem przed dawaniem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:45:33
    Tylko niech nie przychodzi koledze do głowy, póki co dzielić się nią ze mną
  • @tańczący z widłami 18:12:51
    To samo chciałem napisać.
    Kobiety ewolucyjnie musiały się przygotować na sex niezależnie od tego czy chciały tego seksu czy nie.
    To ewolucyjne przygotowanie to nawilżanie narządów płciowych ... by ich silniejszy i szybszy adorator nie uszkodził.
    Do dzisiaj ten rodzaj seksu uprawiają arabscy imigranci...oni na kobietę polują... a zdanie kobiety nie m żadnego znaczenia.. trzeba ją tylko dogonić i obezwładnić.. a potem zrobić z nią co się tylko zechce.. aż d znudzenia..
    ..a jak się znudzi to zostawić w krzakach albo pogonić..
    Taki seks kobiety uprawiały o zarania ludzkości..

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930