Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
406 postów 9722 komentarze

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

O portalach i blogerach słów kilka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W czasach, gdy wszystkie główne nurty zależne są od wielkich korporacji, partii różnego rodzaju lobby, Internet i blogi stały się jedyną drogą, gdzie zwykły człowiek może przedstawić się, opowiedzieć o swoich zainteresowaniach, przemyśleniach

 
Polska jest w trudnej sytuacji, praktycznie wszystkie media głównego nurtu są mediami zależnymi, od obcych korporacji, czy też są tubami propagandowymi tej czy innej partii, organizacji. Media społecznościowe stały się narzędziem inwigilacji zarówno nas jako ludzi, jak i naszych potrzeb, powiązań przyjacielsko-biznesowych, preferencji zakupowych. Raz po raz różne instytucje starają się ograniczyć wolność Internetu, a to poprzez wprowadzania różnego rodzaju cenzury, a to ograniczanie możliwości swobodnego dzielenia się przez zwykłych ludzi swoją wiedzą, czy też autocenzura, gdy określone grupki, czy to tworzone samorzutnie spośród użytkowników danego portalu, czy też opłacane przez partie polityczne, organizacje lobbingowe tzw. „stajnie trolli”. Dlatego też tak cennym dla Polaków są blogi, gdzie została możliwość wolnej wymiany myśli, forum zainteresowań choć i na ten teren wkraczają płatni naganiacze.
 
Dla nikogo nie powinno być tajemnicą, że na forach tematycznych, samochodowych, fotograficznych… dużą część komentarzy, ocen sprzętu piszą osoby opłacane przez producentów czy też w przypadku partii politycznych przez te partie.
 
Dlatego też istotnym dla nas zwykłych Polaków na co dzień utrzymujących się ze źródeł nie będących pracą dziennikarską, pracą dla instytucji lobbingowych utrzymywanie portali na wysokim poziomie.
 
Portale o szerokim spektrum tematów
Każdy ceniący się portal powinien dbać o utrzymanie dużego grona autorów piszących dla niego lub publikujących na nich teksty autorskie, bo przecież nikt nie może zabronić blogerowi szukania czytelnika na kilku portalach. Takie osoby portal powinien promować, takimi osobami portal powinien się szczycić.
 
Są osoby, które nie stać na napisanie własnego tekstu, albo pisane przez nie teksty znacząco odbiegają jakościowo od tego, jak autor chciałby się przedstawić. Osoby te powielają teksty znalezione gdzieś w sieci, najczęściej łamiąc prawa autorskie, bo autora tekstu o prawo przedruku przecież nie zapytały. Jeśli rzeczywiście ktoś znalazł coś ciekawego, czym chciałby się ze swoimi czytelnikami podzielić, to przecież Internet ma narzędzie, które w sposób całkowicie zgodny z prawem pozwala to uczynić. Jest to link. Link można wzbogacić kilkoma słowami własnego komentarza.
 
Źle to o portalu świadczy, obniża rangę portalu, gdy portal promuje tego typu „przeklejki”, bo to jest przyznaniem się portalu, iż grono blogerów jakie udało mu się zebrać nie potrafi zapewnić portalowi wystarczającej liczby ciekawych, wartych promowania tekstów.
 
Kolejnym ważnym elementem dla portalu są komentatorzy, wartościowi komentatorzy, bo grupka kilku trolli potrafi skutecznie obrzydzić portal zarówno autorom jak i czytelnikom. Źle to świadczy o portalu, gdy jeden czy też kilku komentatorów wyzywa osoby, z których poglądami się nie zgadza, wypowiada się w sposób wulgarny. Takiego portalu nikt poważny nie uzna za swój, ten któremu warto poświęcić czas i pracę.
 
Również istotnym elementem są komentatorzy którzy zainteresowani są tematem, prowadzą z autorem dyskusję. Ważną wartością dodaną blogów jest możliwość dwukierunkowego przekazywania informacji. Tu możesz z autorem porozmawiać, nawet przedstawić odmienną koncepcję niż autor. Ale niestety wadą są pojawiający się „domorośli krytycy”. Pięknie o takich osobach wypowiedział się Tadeusz Boy Zieleński „Krytyk i eunuch z jednej są parafii, obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi”. Chcesz być krytykiem, najpierw pokaż, co sam potrafisz, co sam dokonałeś. Bo krytykować każdy głupi potrafi, stworzyć coś wartościowego to znacznie trudniejsza sztuka.
 
Dziś Polsce nie jest potrzebny romantyzm, zrywy narodowo-wyzwoleńcze, bohaterowie co z gołą piersią na bagnety się rzucają. Dziś Polsce potrzebna jest żmudna, niewdzięczna pozytywistyczna praca u podstaw byśmy rozszerzali swoją wiedzę poza to co ze szkoły wynieśliśmy, nie łapali się na słodkie, populistyczne hasełka polityków, na zasadzie nikt ci nie da tyle ile polityk obieca, a do tego najlepszym narzędziem są właśnie blogi. Stąd dbajmy o ich wysoki poziom.

KOMENTARZE

  • @autor
    Kolega wzorem komisji europejskiej chce wyznaczać standardy poprawnego blogowania?
    A jakież to kolega ma kąpetencje do tego by pouczać innych jak korzystać z bloga?

    Podstawowa zasada bezpieczeństwa w sieci- nie otwierać linków nieznanego pochodzenia!

    Nie rozumiem problemu. Jeśli ktoś serfuje po Internecie w poszukiwaniu interesującego go tematu czyta naście stron w morzu propagandy i bełkotu. To co złego jest w tym że chce podzielić się ciekawym znaleziskiem z innymi ludźmi? Oszczędzając im czasu na szukanie.

    Przyklejania jest o wiele prostsze i bezpieczniejsze dla odbiorcy. Ponieważ wrzucamy tylko niesformatowany tekst. A link na końcu przyklejki może służyć do weryfikacji z oryginałem.

    Niektórzy ludzie mają inne obowiązki niż całymi godzinami klepać na neonie a też chcą wyrazić swoje poglądy.

    Narzędzie do zwalczania trolli w komentarzach jest znane chyba każdemu.

    Jak dla mnie brakuje tylko czarnej listy blogerów gdzie każdy użytkownik mógłby zarządzać widzianą przez siebie treścią na stronie.
  • @Lemański 21:58:45
    Wyrażenie swojego zdania nie jest jeszcze wyznaczaniem standardów. Przeklejki mają podstawową wadę główną: jest to, że jest to zwykłe złodziejstwo czyjejś pracy. W większości przypadków przeklejający nie ma zgody autora, więc wykorzystuje jego pracę bez jego zgody. Nawet podanie źródła nie załatwia sprawy. O ile dobrze pamiętam cytaty nie mogą zawierać więcej niż 30% pracy. Dodatkowo, małym drukiem na końcu wielu nie czyta, więc autor przebiera się w piórka innego. Jest wielu grafomanów, którzy właśnie przeklejkami udają iż są blogerami.

    Ale jak napisałem, to jest moje zdanie i raczej chodzi o dyskusję, i uświadomienie innym jak ważną rzeczą w dzisiejszym świecie, gdy władcy mediów zależnych kreują rzeczywistość niż narzucanie mojej woli innym.
  • @Zawisza Niebieski 22:19:57
    O złodziejstwie mówimy jeśli ktoś inny czerpie z tego korzyści np. majątkowe. Moim zdaniem prawidłowe przyklejki (Z odnośnikiem do źródła) to rozpowszechnianie czyjegoś zdania, opinii.

    Jeśli autor by sobie tego nie życzył mógłby to zaznaczyć lub nie publikować tego w Internecie.
  • @Lemański 22:55:52
    To jest kradzież intelektualna. Chyba, że autor napisał iż jego teksty można kopiować. Jeśli ktoś ukradnie mi kosiarkę z podórka to będzie złodziejem, czy nie będzie? Przecież nie napiszę na płocie, że sobie nie życzę.
  • @Zawisza Niebieski 22:19:57
    Ja się zgadzam, ale mam też problem. Chciałbym założyć bloga, ale ten adres podany na stronie nie działa. Wysyłam maila a na drugi dzień mam zwrot owego maila z tekstem, że maila nie dostarczono.
  • @
    //byśmy rozszerzali swoją wiedzę //
    "sieciowa wiedza" najczęściej sprzyja spekulacjom albo nawet
    bezczelnym kłamstwom , generalnie unika się obiektywizmu
    a teksty mają jedynie popularyzować forsowane tematy , prawda
    nie gra żadnej roli , anonimowość umożliwia publikację
    zupełnych bzdur , stąd ,poszerzanie wiedzy z sieci może ją zubożyć
    Zresztą , gazety czy TV nie są tu lepsze bo od zawsze
    najlepiej sprzedają się wszelkiego asortymentu rewelacje
  • @Wican 23:00:24
    Ja uważam że Internet jest rzeczą wspólną i treści tam publikowane kierowane są w domyśle do wszystkich użytkowników. No chyba że ktoś pisze na jakimś zamkniętym forum lub w prywatnej wiadomości.
    Czy jeśli na wiecu jakiś jego mość wygłasza swoje zdanie do zebranego ogółu, a my postawimy mu mikrofon i roztawimy głośniki co by go było lepiej i dalej słychać to twoim zdaniem to co leci z głośników to jest już kradzież?
  • @Lemański 23:18:55
    To jest coś innego. Nietrafione porównanie. Jak ktoś publikuje to tekst jest własnością autora (tak jak muzyka). I tekst jest w pewnym miejscu. A są niby blogerzy, którzy tylko kopiują, nie dodając nic od siebie. I zdjęcie też ma autora.
  • @Wican 23:22:33
    Porównanie trafne jak najbardziej. Wystarczy że zamienimy tekst na obraz. Gdyby publikowany teksty był materiałem video danej osoby czytającej z kartki to jaki widzisz problem w przekazywaniu tego video dalej? Jak link do yt
  • @Lemański 23:32:30
    Jaki problem? Etyczny i ambicjonalny. A pewnie też prawny, ale na razie nikt z tego nie korzysta
  • @Wican 23:35:25
    I tu wracamy do początku. Internet jest rzeczą wspólną. Jeśli jakiś autor nieżyczy sobie by jego treści były rozpowszechniane to pisze na zamkniętym forum, PW, mailu do konkretnego odbiorcy nie publikuje do ogółu jakim jest Internet.
  • @Wican 23:02:15
    Dobrze, postaram się to jakoś jutro rozwiązać.
  • @puuuq 23:05:18
    Czy znasz jakieś media, gdzie nie ma manipulacji? To jednak nie oznacza, że wszystko jest zmanipulowane. Od naszej własnej oceny zależy, czy daną informację uznamy za prawdziwą, czy też nie. Wystarczy autora sprawdzić w kilku punktach, nawet korzystając z wiedzy z wikipedii i ocenić jego wiarygodność.
  • @Lemański 23:49:08
    Widzisz, może być autor, który sobie nie życzy powielania jego tekstów, po różnych blogach ale pisze po to, by ludzie czytali, więc zamknięty blog nie wchodzi w rachubę. Załóżmy na to, że ktoś nie identyfikuje się z treściami publikowanymi na danym portalu, czy też przez danego blogera, a ci jego treści tam powielą? Zwykle na blogach przy rejestracji wyrażasz zgodę lub jej brak na rozpowszechnianie tekstów na zewnątrz. Ale zawsze dla powielania musi być zgoda właściciela praw autorskich.
  • @Wican 23:00:24
    Kradzież intelektualna jest wtedy, gdy ktoś skopiuje tekst i poda go jako swój własny, dlatego zawsze należy podać źródło z którego się ten tekst wzięło. Jeśli ktoś sobie nie życzy, aby inne osoby posługiwały się jego tekstem, zaznacza to wyraźnie, nie odwrotnie. Nie wiem skąd sobie Zawisza wymyślił, że każdego autora trzeba pytać o zgodę, no chyba, że chce być bardziej gorliwy niż cenzura.
  • @Zawisza Niebieski 02:02:47
    Zdaje się, że cierpisz na przerost ambicji nad zdrowym rozsądkiem.

    Jeśli natomiast chodzi o poziom dyskusji - to do kogo ta mowa? Jesteś adminem, to pilnuj trolli i tych, którzy przy byle okazji lżą i obrażają współrozmówców.

    Twój wpis jest, owszem, autorski, ale bardzo kiepski. Chętnie zamiast niego bym przeczytała jakąś intersującą wklejkę. Linki mają czasami tendencje do znikania, a więc nie jest to to samo, co przedrukowany artykuł z podaniem źródła.
  • @Zawisza Niebieski 22:19:57
    Równie dobrze może pan swoje teksty czytać do lustra i pańskie ego w jakimś malutkim stopniu zostanie zaspokojone, internet to w miarę wolne jeszcze medium i z zasady blogerzy i inni powinni mieć dostęp do niereglamentowanej prawdy, jeżeli wam "twórcom" swoich myśli zależy na hajsie to zapiszcie się do "związków autorów" różnej maści i tam się pałujcie, tam wam przełożą wasze ego na konkret w postaci szekli !
    Czy pańskie ego będzie mniejsze jak przeczyta pana myśli miliony ?
  • Przede wszystkim zachęcam autora do powrotu do czystego języka polskiego
    wszystkie użyte przez autora amerykanizmy mnie wkurzają,

    a nawet używanie słowa portal, zamiast witryna,
    no, ale najwyraźniej autor nie odczuwa różnicy znaczeniowej,

    być może dlatego witryna neon24 jest martwa jak portal,

    wnioski też niewłaściwe,

    przede wszystkim trzeba odróżniać znaczenie merytoryczne myśli, w tym inowacyjność (odkrywczość) i przydatność społeczną, od poziomu literackiego,

    autorzy amatorzy mają to do siebie, że wysoki poziom literacki jest im niedostępny,

    witryna, która chciałaby być opiniotwórcza, mogłaby oferować usługę ubrania nieuczesanych myśli we właściwą narrację,

    bo tym się różnią teksty znanych i obrazoburczych autorów z gazet, od niejednokrotnie donioślejszych tekstów amatorów - poziomem literackiej narracji.

    W zamian witryna neon24 zawłaszcza w regulaminie prawa autorskie. Czy warto tu publikować cokolwiek, co wymagało sporo potu ?

    Większość omawianych przez autora problemów z towarzystwem udzialającym się w witrynie można by było rozwiązać środkami technicznymi, o czym się strzępiłem w czasach nE. No, ale decydenci byli mądrzejsi, czyli mieli swój ukryty plan.

    O tym, czy warto w witrynie publikować, decyduje polityka publikacyjna redakcji - nie, nie ta eliminująca troli, tylko ta we właściwy sposób promująca teksty wartościowe, z dowolnego względu.

    Tymczasem neon jest efemerydą, tekst średnio żyje (budzi zainteresowanie) przez dobę. Tutaj warto tylko publikować nowinki.

    Jeśliby ktoś chciał rzeczywiście zbudować witrynę przydatną dla społeczeństwa, trzeba by ją zupełnie inaczej zorganizować.

    Wystarczy poczytać moje uwagi sprzed lat.
  • @Lemański 21:58:45
    jak rozumiem, na stronie głównej,

    nie popieram, oznacza to skazanie na niebyt, czyli taką medialną karę śmierci, nikt na to nie zasługuje.
  • @Zawisza Niebieski 22:19:57
    Potrzeba społeczna rozmija się z prawem, nie jest to jedyny przykład,

    zwracam uwagę, że neon24 zastrzega sobie prawo przeklejania autorskich tekstów bez pozwolenia, a nawet po wycofaniu się autora z witryny.

    Dlaczego w takim razie użytkownicy w sieci nie mają robić tego samego?

    Moje teksty każdy może przeklejać wszędzie. Nawet bez podania autora. Jedynym moim wymaganiem jest, aby nie wypaczać ich znaczenia, najlepiej przeklejając w całości.
  • @Wican 23:00:24
    Tak, jestem ciekaw czyj intelekt ukradłem wymawiając pierwsze w życiu słowo "mama" ?
  • @Zawisza Niebieski 00:17:56
    dzięki. Dostałem kod od Jarka. Po świętach coś napiszę
  • @Lotna 05:48:30
    Tylko jaki procent jest dopuszczalny, aby nie mówić o plagaiacie? Chodzi o to, że nie jest w porządku, gdy jakiś bloger bazuje tylko na czyiś tekstach. Nawet jak poda źródło.
  • @interesariusz z PL 09:52:03
    "Witryna" pochodzi z francuskiego.
  • @interesariusz z PL 09:58:28
    Brak argumentów to podawanie absurdalnego przykładu. Slabo.
  • @Wican 22:24:49
    „Chodzi o to, że nie jest w porządku, gdy jakiś bloger bazuje tylko na czyiś tekstach. Nawet jak poda źródło.”

    O, to teraz chodzi o coś zupelnie nnego!

    O ile wiem, od kiedy jestem na neonie, jest tutaj bloger, który nigdy nie napisał własnej notki i jak dotąd nie stanowiło to dla nikogo problemu, a teraz nagle stało się to problemem Zawiszy i Wicana.
    Widać nowe przyszło?

    I nie „jeśli nawet”poda źródło, bo podawanie źródła nie ulega żadnej kwestii, bo jego nie podanie jest właśnie plagiatem, który powinien być powodem bólu głowy admina, a nie kwestia kto jest autorem tekstu.
    Zdaje się, że niektórzy mają mało problemów i sobie z nudów wyszukują nowe, przy okazji innym utrudniając życie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930