Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
409 postów 9766 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Falenta, czyli nagły ból głowy w PiS

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprawa Falenty, osoby skazanej za nagrania polityków w restauracji Sowa & Przyjaciele staje się sprawą rozwojową. Stara zasada rozwiązywania zagadek kryminalnych mówi, winnego szukaj wśród tych, co najwięcej na zbrodni skorzystali.

Sposób prowadzenia jej sprawy przez dziennikarzy Rzeczypospolitej” ma wiele cech typowego politycznego grillowania, stąd z pewnością ciąg dalszy nastąpi. „Polityczne grillowanie” polega na stopniowym ujawnianiu informacji z równoczesną informacją podtrzymującą zainteresowanie typu „ciąg dalszy nastąpi”. Tak było gdy stopniowo ujawniano zapisy na taśmach zarejestrowanych przez kelnerów od Falenty, tak mamy i teraz. Najpierw dowiedzieliśmy się, że Falenta wysłał list do prezydenta Dudy ze swoistym ultimatum, albo ułaskawienie, albo wydam wspólników, czy jesteście na to gotowi? W wyniku dziwnego błędu Kancelarii Prezydenta, list skierowany do prezydenta Dudy pomyłkowo przez pracowników jego kancelarii został skierowany do sądu, jako dokument uzupełniający do prośby o ułaskawienie, skąd trafił do opinii publicznej, poznaliśmy te nazwiska, w tym osób z bliskich kręgów Jarosława Kaczyńskiego jak i samego prezesa. List ten zawiera listę osób biorących udział w przestępstwie nagrywania prywatnych rozmów. Później dowiadujemy się, iż podobnej treści list już wcześniej otrzymał Jarosław Kaczyński i premier Morawiecki, jednak już listy te były trzymane w tajemnicy i gdyby nie „błąd” kancelarii prezydenta, jak wiemy nie zawsze działającej zgodnie z wolą prezesa i potrzebami PiS, sprawa została by tajna. Czy wtedy Falenta mógłby liczyć na pewne profity? Może nie w formie ułaskawienia, a wcześniejszego zwolnienia za dobre sprawowanie? Kto wie?
 
Zbigniew Ziobro oraz politycy PiS, jak należało się spodziewać, tłumaczą iż to linia obrony przestępcy, zaś same listy są próbą szantażu. Jednak jak na razie odstąpiono od oskarżenia Falenty o szantaż prezydenta, czemu?  
 
Za wcześnie dziś na dowody, ale jeśli Falenta był człowiekiem myślącym, będącym graczem w gierkach politycznych, a nie tylko łatwowiernym dzieciakiem to jak już zdecydował iż  przestępstwo nagrywania na zlecenie polityków i służb będzie jego drogą wyjścia z problemów, w jakich wtedy tkwił, to dość prawdopodobną jest teza iż zabezpieczył się dokonując nagrania drugiej strony, które później będą mogły mu pomóc. Pytanie, kto wcześniej dostanie do nich dostęp. Dziennikarze nieprzychylni PiS, czy służby kontrolowane przez PiS?
 
Zwróćmy uwagę na inną poszlakę, która może być wiele mówiącą. Nie jest to przestępstwo w którym skazany stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, zwykle tacy przestępcy odbywają karę w więzieniach półotwartych, wyrok, 2,5 roku, jednak jak przekazuje prasa, Falenta, jak przestępcy stanowiący najwyższe zagrożenie, przebywa w pojedynczej celi z całodobowym monitoringiem. Trzeba zadać pytanie, kto się tak boi kolejnego działania? Społeczeństwo, a może tak przypadkiem rządzący?
 
Jeśli wrócimy do listy osób biorących udział w przestępstwie, zgodnie z tym co w liście napisał Falenta, uwagę zwraca tu jeden z dwóch urzędników CBA, którzy mieli się z nim kontaktować. Jeden z tych urzędników po aferze awansował, drugi miał w tym okresie postępowanie dyscyplinarne za uprawianie seksu w delegaturze a także postępowanie karne za ujawnienie tajemnicy służbowej. Mimo to, wszystkie jego problemy zniknęły, a on został przywrócony do służby. Zaś jego przełożony, co aferę seksualną wykrył, utracił pracę. Dziwne?
 
Uważny czytelnik zauważy, że jest to już druga osoba, która będąc w kłopotach decyduje się wziąć udział w tej aferze. O ile dla Falenty, ta sprawa problemów nie usunęła. Trudno się dziwić, ktoś musiał być skazany, zaś on był już „na świeczniku”, był najlepszym kandydatem na „kozła ofiarnego”, by sprawę społeczeństwu pokazać jako działanie drobnego przedsiębiorcy szantażującego rząd PO-PSL by wyratować się z własnych machlojek. Druga osoba, zupełnie niewidoczna dla społeczeństwa jak najbardziej dość niewytłumaczalną korzyść z tego uzyskała. Był winien, a tylko przełożeni się na niego przysięgli, czy zatuszowano sprawę a niewygodnych usunięto? (patrz. poniżej opisana podobna sytuacja urzędnika CBA, co został skierowany do badania afery podkarpackiej.)
 
Oczywiście, nie są to dowody, na dowody będziemy musieli czekać aż Falenta wyłoży karty na stół, byle tylko nie dostały się one w ręce Prokuratury Ochrony Rządu*, bo ta z dużą dozą prawdopodobieństwa albo je zgubi, ulegną uszkodzeniu przez niewykrywalne siły w pancernej kasie, albo w prokuraturze pod zarządem Z. Ziobro, czy też CBA M. Kamińskiego już bywało i co więcej jest udowodnione. Jedno jest pewne… ciąg dalszy nastąpi. A czy materiały Falenty obalą kolejny rząd? Czas pokaże.
 
Jak by nie patrzeć na to, w sprawie przestępstwa, w którym umaczani są politycy partii opozycyjnej mającego na celu obalenie legalnie wybranego rządu społeczeństwo winno wiedzieć wszystko i do końca.
 
Prokuratura Ochrony Rządu*
Od samego początku, gdy Zbigniew Ziobro przejmował prokuraturę były podejrzenia iż celem tego przejęcia może być zabezpieczenie się PiS i tuszowanie afer dotyczących partii rządzącej. Wskazywało na to dwukrotne wejście o poranku do mieszkań ekspertów współpracujących z prokuraturą, raz w celu przejęcia najwierniejszego z dostępnych nam odczytów zapisów rozmów w kokpicie samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, drugi raz w prywatnej sprawie Ziobro dotyczącej ekspertyz dotyczących śmierci jego ojca. Dalsze działanie prokuratury i CBA zdaje się potwierdzać tę tezę. Kolejnym dziwnym „ośmieszeniem” się prokuratury było doprowadzenie do przedawnienia ścigania naruszeń BOR w czasie przewozu Beaty Szydło, w wypadku w Oświęcimiu. Rok czasu mieli i im nie wystarczyło? Kolejne naruszenia w tej sprawie, to zniszczenie przez niewiadome osoby płyt z materiałem filmowym z monitoringu z zarejestrowanym z przejazdem kolumny. W tym przypadku z zeznań świadków, tylko jeden potwierdził iż kolumna ta spełniała warunki kolumny pojazdów uprzywilejowanych. Kto to zrobił, jakie nieznane siły działają w zarządzanej przez Z. Ziobro prokuraturze? Tego wewnętrzne służby tejże prokuratury ustalić nie potrafią. Wyraźnie widać, że zarządzana przez Ziobro prokuratura zupełnie nie radzi sobie ze śledztwami dotyczącymi prominentnych osób z PiS. Czy to zwykła nieudolność, czy właśnie wpływ zarządzania prokuraturą przez Zbigniewa Ziobro?
 
Kolejną dziwną sprawą, tym razem w zarządzanej przez ułaskawionego przez Dudę Mariusza Kamińskiego CBA jest sprawa podkarpackiej afery seksualnej. Zgodnie z oświadczeniem oficera CBA skierowanego do zbadania tej seks afery z udziałem prominentnych polityków, w tym afery z podtekstem pedofilskim z kasy pancernej w tym urzędzie zniknęły materiały obciążające dość wysokich urzędników z ramienia PiS. Oficer ten utracił pracę, CBA twierdzi iż konfabuluje, podaje, że to człowiek mający problemy psychiczne, tylko czy w CBA pracują osoby z problemami psychicznymi i są kierowane do poważnych spraw?
 
Znów nie jako dowód, a poszlakę można postawić pytanie, dlaczego dwóch Ukraińców, braci R, prowadzących działalność sutenerską, handel ludźmi otrzymało symboliczne wręcz wyroki, roku i półtora roku więzienia, gdy za to przestępstwo to grozi minimum 3 lata a już za podobną działalność byli skazywani?
 
Kolejną sprawą, z którą nie potrafiła sobie poradzić prokuratura Z. Ziobry to taśmy Jarosława Kaczyńskiego. Mimo długiego już śledztwa prokuratura nie odważyła się przesłuchać w tej sprawie samego Jarosława Kaczyńskiego. O tym, kto winny z pewnością powinien rozstrzygnąć sąd a prokuratura dostarczyć dowody, ale jak jest przyjęte w naszym społeczeństwie, jeśli ktoś zleca drugiemu zadanie, winien za pracę zapłacić, więc nie ma kwestii, czy biznesmenowi z Austrii należy się zapłata, a tylko to w jakiej kwocie. Czyż nie jest normalne, że gdy mamy do czynienia ze zgłoszeniem podejrzenia przestępstwa prokuratura rozmawia z obydwoma stronami, by wszystkie fakty ustalić? W prokuraturze pod rządami Z. Ziobry niestety tej odwagi zabrakło, by się na to zdecydowała. Czyżby dlatego, że jak pokazuje przypadek urzędnika CBA, czy też przełożonego urzędnika złapanego na co badał aferę seksualną na Podkarpaciu, za zbytnią dociekliwość w urzędach kontrolowanych przez osoby związane z PiS traci się pracę?
 
Jak widać, po przejęciu służb przez ludzi PiS, w sprawach dotyczących elit PiS nagle występuje ogrom niekompetencji, nieszczęśliwych wypadków uniemożliwiających zbadanie i rozwiązanie sprawy do końca. Czyżby nie była to wskazówka iż nadszedł czas na zmianę zupełnie nie radzących sobie z urzędami szefów CBA i Ministerstwa Sprawiedliwości?
 
A opisane tu przykłady pokazują, iż teza Prokuratury Ochrony Rządu pod kontrolą Zbigniewa Ziobro i CBA pod kontrolą Mariusza Kamińskiego ma dość solidne podstawy?
 
Ważniejsze źródła na których tekst ten został oparty:

https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/symboliczne-kary-tajny-wyrok-grozba-szantazowania-politykow-tasmami-seksafera-na/rwylh4v 

KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    Na razie sąd nie dopatrzył się próby szantażu w liście M.Falenty do rezydenta IIIŻydo-RP/Polin (?).
  • @Rzeczpospolita 19:58:48
    No właśnie, ciekawe w tej sprawie jest działanie kancelarii prezydenta, bez tego wycieku PiS mogłoby sprawę złagodzić jeśli nie zatuszować, zaraz po wyborach a tak jest postawione pod ścianę, Falenta musi siedzieć. Byle tylko go nie spotkał piątkowy seryjny samobójca jak się to przytrafiło Leperowi.
  • @Zawisza Niebieski 20:06:53
    "Byle tylko go nie spotkał piątkowy seryjny samobójca jak się to przytrafiło Leperowi."

    Nie sądzę. Falenta nie ma ambicji politycznego gracza (taką posiadał A.Lepper), jest raczej pionkiem w grze. Tym pionkiem usiłuje teraz zagrać PO przeciw PiS.
    Mnie zastanawia jedno - i nie znajduję na to odpowiedzi - jak to możliwe, że podsłuchiwani i nagrywani "politycy" grzecznie przybiegali do knajpy Falenty i do tego samego stolika (?).
  • Agent CBA
    "sytuacja urzędnika CBA, co został skierowany do badania afery podkarpackiej"

    Zaś wcześniej włamano się do jego Służbowej Kasy Pancernej z której zginęły dowody
    PIS'owcy wciskają kit że nie było afery, nie było sexu z nieletnią prostytutką więc i nie było żadnych dowodów

    Więc jeśli NIE BYŁO NICZEGO - to po jaką cholerę włamywali się do jego sejfu PO NIC ??? :))
    Pomijam fakt że mogli go poprosić o jej otwarcie
  • Autor
    "Wyraźnie widać, że zarządzana przez Ziobro prokuratura zupełnie nie radzi sobie ze śledztwami dotyczącymi prominentnych osób z PiS"

    Nieeee. Jest zupełnie odwrotnie:
    Wszystko idzie zgodnie z planem....
    kaczelnika planem
  • @Hades 20:41:32
    Sprawa jest dość tajemnicza i groźna dla Polski. Jeśli były takie materiały, to wiadomo, że nikt nie wydał oryginałów a jeśli już to kopie. Więc pytanie ile jest kopii i kto nimi dysponuje oraz do jakiego celu może je użyć.
  • Autor
    "Czyż nie jest normalne, że gdy mamy do czynienia ze zgłoszeniem podejrzenia przestępstwa prokuratura rozmawia z obydwoma stronami, by wszystkie fakty ustalić?"

    Oczywiście ale to nie wszystko
    Bo drugą rzeczą jest ZABEZPIECZENIE DOKUMENTACJI czyli to co zrobili i o co tak wojowali z Brejszwancem a czego kompletnie nie zrobili u kaczelnika/SREBRNEJ

    Tym bardziej że w tym przypadku nie chodzi tylko o kasę Austriaka ale o złamanie ustawy o funkcjonowaniu partii politycznych !!!!!!!!!!

    1- wykorzystywanie siedziby partii do załatwiania spraw SPÓLKI
    2- kaczelnik: "beze mnie nic Pan nie załatwi" - dowód na bycie ponad radą nadzorczą spółki
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Koledzy z WSI go odwiedzili i powiedzieli "co ma mówić"?
    "Jak mnie nie ułaskawicie, to powiem, że to wy." Tym samym Falenta zamknął sobie drogę do ułaskawienia. Chłopie! Czy już przestałeś kłamać? Tak, czy nie? Odpowiedz! Albo tak, albo nie! Jednym słowem!
    Pozamiatane ma. Gdyby prezydent ułaskawił okazałby się tchórzliwy i stronniczy. To teraz mu dojdzie parę procesów cywilnych o oszczerstwo i będzie wyzerowany, a może i z art. 212 przedłuży sobie pobyt na koszt państwa. A Falenta to stary oszust a karierę z oszustem tatusiem zaczynał w Legnicy w deweloperce i pierwsze miliony zarobił jako 22letni asystent tatusia w garniturku. Oszukali nabywców mieszkań i lokali i prysnęli do Warszawy. On nie powinien siedzieć sam... austriacki biznesmen i pan od KNF też nielegalnie nagrywali. Kolejny element strategii złodziei na wygranie wyborów. Z tego powodu to właśnie teraz RZ "dotarła" (a w zasadzie polecono jej wydrukować) do treści listu (który Falenta tylko podpisał)..Czy ten list Falenta napisał, podpisał dobrowolnie? Czy szantażował Prezydenta prywatnie? Czy wiedział, że list ujrzy światło dzienne? Bo przecież chyba rozumie, że teraz nie ma już szansy na ułaskawienie? To jest list do tych, którzy mu zapłacą za wszystko po odsiadce,jak dobrze oblepi cały PiS. Czeka spokojnie na propozycje - szykuje się duża telenowela przedwyborcza.....
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Falenta spotkał się z Kaczyńskim? Bzdura! Do takiego spotkania nigdy nie doszło. 4 słabe punkty w listach i narracji Falenty. [Problem z tym fragmentem listu polega na tym, że akt oskarżenia przeciwko Markowi Falencie został przesłany do sądu we wrześniu 2015 roku, jeszcze przed wygranymi wyborami przez Prawo i Sprawiedliwość, a przygotowywanie aktu trwało niemal 15 miesięcy. Jaki więc PiS mógł mieć wpływ na kształt aktu oskarżenia i śledztwo, które prowadzili śledczy w czasach rządów Po - PSL? Czy Jarosław Kaczyński mógł mieć również wpływ na przewód sądowy i kolejne wyroki w sprawie Falenty? To kolejny absurd, zważywszy, że reforma prokuratury ruszyła dopiero wiosną 2016 roku, a reforma sądownictwa trwa nadal.]Czy Marek Falenta był „Konradem Wallenrodem biznesu”, który pod przykrywką rzutkiego cwaniaka, krył w sobie niezłomnego wojownika o „czyste” państwo? To kolejny mit i kreacja samego Falenty. W rzeczywistości ten biznesmen doskonale wie co robił. Jego działania podsłuchowe miały mu pomóc w biznesie, a bycie tajnym współpracownikiem służb bezkarność. Taka jest prawda o Marku Falencie. Śledztwo, wyrok, obława w Hiszpanii i ostatecznie osadzenie go za kratami, to raczej dowód na skuteczność państwa, a nie na jego słabość. O także Polskę „walczył” Falenta? Ciężko uwierzyć w tę bajkę.

    https://wpolityce.pl/polityka/450612-ujawniamy-falenta-spotkal-sie-z-kaczynskim-bzdura
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Nie wyszło ze Srebrną, więc "GW" serwuje nowy serial - tym razem z Falentą. Dziennik Michnika publikuje list biznesmena do prezesa PiS. https://wpolityce.pl/polityka/450588-gw-publikuje-list-marka-falenty-do-jaroslawa-kaczynskiego
    W tamtym czasie CBA było w rękach spryciarza Wojtunika i prawdopodobnie taśmy ujawniono, gdyż była to wewnętrzna gra w Platformie. Falenta mógł podczas procesu wyjawić szczegóły sprawy. Mógł napisać list do prezydenta Trumpa, albo papieża Franciszka - kancelaria by przyjęła taki list a ukazałby Falenta jeszcze mocniejsze powiązania, bo światowe. "Wyborcza" pisała o nim: agent, aferzysta... A teraz? By uderzyć w PiS gra... Falentą..."Gazeta Wyborcza" wiele razy rozpisywała się o Marku Falencie, który został skazany w związku z "aferą podsłuchową". Dziennikarze z redakcji kierowanej przez Adama Michnika łączyli go już z rosyjską mafią, a nawet twierdzili, że posiada nagrania, którymi mógłby skompromitować prominentnych polityków PiS. Teraz były biznesmen przebywający w więziennej celi stał się dla "Wyborczej"... wiarygodnym źródłem. Powód jest aż banalnie oczywisty. Uderzenie w PiS. W ostatnim czasie znowu głośno jest o Marku Falencie, który pisze listy z prośbą o ułaskawienie. Poszukiwany listem gończym (bo nie stawił się w zakładzie karnym, aby odsiedzieć wyrok w związku z "aferą taśmową"), próbował ukryć się poza granicami kraju, ale złapany w Hiszpanii, został przetransportowany do Polski i trafił do celi. Warto podkreślić - trafił za kratki, gdy rządzi Prawo i Sprawiedliwość. A dziś "Wyborcza" opublikowała fragmenty listu Falenty, który rzekomo w lutym napisał do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Biznesmen stwierdza w nim - według "GW" - że przyczynił się do zwycięstwa PiS-u, a teraz oczekuje rekompensaty w postaci ułaskawienia. Liczyłem, że wielka sprawa, do jakiej się przyczyniłem, zostanie mi zapamiętana i po wygranych wyborach załatwiona niejako z urzędu. Zresztą taka była obietnica panów z CBA cytuje "Gazeta Wyborcza" słowa Falenty. Natychmiast wykorzystali to politycy opozycji, którzy zaatakowali PiS. "Wyborcza" cytuje obszerne fragmenty listu Falenty, ale w tekście Wojciecha Czuchnowskiego i Ewy Ivanowej, jest jeszcze jedna informacja: "W czasie gdy Falenta pisał list, walczył o to, by nie trafić do więzienia". A akapit niżej: "8 kwietnia został zatrzymany w okolicach Walencji, a w ostatni piątek wydano go Polsce". Czyli nic nie wskórał, trafił za kratki, a o wiarygodności Falenty wielokrotnie pisała... "Wyborcza". Jeszcze niedawno, we wrześniu 2018 roku, nawet o "rosyjskich śladach" w aferze taśmowej, czy związkach z mafią sołncewską. Teraz jednak Falenta stał się wygodnym narzędziem do ataku na PiS. Dziś wicepremier Jarosław Gowin w jednoznaczny sposób skomentował kolejne rewelacje "Wyborczej". Będąc gościem TVN24 zapewnił, że "ta sprawa nie budzi ani szczególnego zainteresowania, ani tym bardziej niepokoju w obozie Zjednoczonej Prawicy". Jeżeli Marek Falenta ma dowody, to niech położy je na stole powiedział wicepremier. Zapewne jednak będą kolejne odcinki serialu o Falencie opowiadanym przez polityków opozycji i dziennikarzy jej sprzyjających...
  • @Zawisza Niebieski 20:44:40
    "do jakiego celu może je użyć"

    Do wszystkiego

    Np. do zakupu F 35 - choć o całej reszcie chyba mało się mówi: piloci, szkolenia, serwis, offset...

    Ponoć cichaczem kupują 5 Hercules'ów C-130H

    Może to a może nie - kto to wie (w sumie ONI = GTW)
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Falenta jest dużym chłopcem i powinien wiedzieć, że metodą na rympał niewiele już zdziała. Szkoda, że Falenta w takim tonie napisał do Prezydenta bo on przecież nagrywając tych szubrawców spełnił swój obywatelski obowiązek. Ale on zawsze może liczyć na gw i ruskich, gdyby tylko można było przyłożyć PiS-owi. POstkomunistom brak szacunku dla obecnej demokratycznej władzy. Czy nauczyciele czy inne byłe POstubeckie struktury. Mają urojone roszczenia i ciągle straszą. Mają wiarę w moc sterowania tłumem.
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Coś mi tu śmierdzi... Falenta na głowę upadł, czy to zemsta PO za taśmy? Liczy, że publicznym szantażem Prezydenta i PiS-u wymusi ułaskawienie? Przecież to kompletnie nielogiczne, bo uniemożliwia ułaskawienie. Falenta wie, że taki wniosek nie może posłużyć za podstawę ułaskawienia, ale zaczyna się nowa gra. PiS powinien teraz strzec go jak oka w głowie, bo gdyby mu się "coś stało", to opozycja mogłaby wygodnie dla siebie przekierować narrację przedwyborczą. Po, takim "ultimatum" nie powinien być ułaskawiony, chociażby dla prostego sprawdzenia, kto tym szantażem stoi ...Boję się o Falentę, bo niebezpieczeństwo grozi mu nie ze strony PiS, lecz totalnych oraz ich sojuszników i mocodawców. Czysta socjotechnika w wydaniu amatora kwaśnych jabłek. Niech siedzi i niech mówi. Ewidentnie próba szantażu przed wyborami. Ktoś mu nieźle w głowie poprzestawiał. Tym bardziej ma odsiedzieć wyrok. 2,5 roku więzienia już dawno by odsiedział, za dobre sprawowanie wcześniej wyszedł i po krzyku... kiepskich doradców ma ten rzekomy milioner z niczego...Sterowany cymbał w sądzie nie ujawnił swoich mocodawców, a teraz zachowuje się jak satyr.
  • @Rzeczpospolita 20:23:06
    Kto stał za Falentą?! Też mi rewelacja! Taśmy SOWY WYPŁYNĘŁY w II rocznicę "samobójstwa" gen Petelickiego- założyciela GROMU. Służby specjalne nie puszczają płazem sprzątnięcia SWEGO GENERAŁA.
  • @kula Lis 68 20:55:39
    "obecnej demokratycznej władzy"

    Poproś lekarza o zmianę leków - te za mocno KOPIĄ
  • @kula Lis 68 20:55:39
    "nagrywając tych szubrawców spełnił swój obywatelski obowiązek"

    Po pierwsze Falenta to tylko SŁUP jak Plichta
    Po drugie zgodził się na pośredniczenie ze względu na:
    - z pewnością propozycję pomocy w swoich sprawach
    - miał w doopie obywatelski obowiązek, PO i PC/PIS liczył że wykorzysta wiedzę z nagrań do zarobienia dużej kasy na jakimś biznesie co ma jak najbardziej sens
  • @kula Lis 68 20:57:03
    Coś musi być na rzeczy skoro tak się rozspamowałeś :))))
  • @Hades 20:57:43
    Co się czepiasz, przecież rządzą demony.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:03:46
    DYKTATORSKIEJ władzy to tak - ale nie demokratycznej
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:02:47
    Hu...sky chyba został dłużej w robocie (małe ciśnienie wody- ciężko zmywać) bo jeszcze nie wspiera LIS'a durnymi spamowymi obrazkami :))
    Ala spoko zaraz zacznie się najazd london boys'ów :))
  • Wszyscy tak piszą, to ja też: Autor 1*
    TVn, tvn, newsweek, tvn...

    I powiedzcie, czy facet nie jest zaczadzony? Tvn w takich ilościach jest gorsze niż tabletka gwałtu. I tak samo potem dupa boli.

    To jest marne. bardzo marne. Pani zadała wypracowanie i Bubuś pisze.
    Tylko on nie pisarz.On pospolity wałkoń.
    Więc co się go czepiać? Że buty wreszcie wypastował?

    Stara się.Może go przyjmą na Akademię?
  • @Janusz Kamiński 21:55:18
    "Tvn w takich ilościach jest gorsze niż tabletka gwałtu. I tak samo potem dupa boli"

    Nie to żebym chciał spróbować, ale z czystej ciekawości zapytam:

    - skąd Pan to wie ?
    - skąd takie szczegółowe informacje ?
  • @Janusz Kamiński 21:55:18
    Szanowny panie, na inną notę akurat od pana nie liczyłem. Prawda boli, zamiast argumentów, wykazania błędów pan o Bubusiu plecie. Jaki rozum takie argumenty. Pan pewnie by chciał, by to TVPiS potwierdziło. Mam dla Pana złą informację, zgodnie z badaniami niezależnego instytutu to najbardziej tendencyjne media w Polsce. Co z wami w tym PIS robią, albo o bólu d.. albo o kremikach tylko gadacie. Nieźle tam was muszą trzepać. Ale dobrze, nie pytam, wasza d... wasz problem.
  • @Hades 22:05:51
    Sam mi to powiedziałeś.
    Nie mów teraz, ze nie pamiętasz.
  • @Zawisza Niebieski 22:19:47
    Panie Zawiszo,

    po co się pan wysila. Nie przyjmiemy pana.

    Tyle pan już odmów dostał, a pan swoje.

    No nie pasuje pan do dobrej zmiany. Sorry.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:02:47
    Ty także bronisz tego pospolitego oszusta i złodzieja jak jego ojciec Falentę?
  • @Hades 22:05:51
    "Nie to żebym chciał spróbować, ale z czystej ciekawości zapytam"

    Nie chce Pan się dowiedzieć.
  • @Janusz Kamiński 22:41:23
    No nie pamiętam - takiego czegoś raczej bym nie zaponniał
  • @Pedant 08:41:44
    Jestem ciekawski ;))
  • @kula Lis 68 08:25:36
    A w którym miejscu go bronię?
  • @Janusz Kamiński 21:55:18
    Cały Janusz Kamiński.
    Wypowiedź godna trolla żadnych argumentów merytorycznych w wyłącznie ataki deprecjonujące autora.
    To bardzo czytelne znamię po szkoleniach hasbary.
    Dokładnie tak zachowują się trolle hasbary...jak brak argumentów to ataki osobiste lub próby skłócenia dyskutantów na tematy zastępcze.
    Tu mamy do czynienia z atakiem osobistym.

    Janusz my tu każdego hasbarowca wytropimy wyróżniają się, tak jak ty, specyficzną formą "inteligencji" a raczej sprytu i są bardzo emocjonalni.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:45:10
    No może źle się wyraziłem.
  • @kula Lis 68 13:49:46
    No raczej :)
  • W latach
    2013-14 Amerykanie przy pomocy oligarchów żydowskich na Ukrainie przejęli władzę. U nas ,, kelnerzy,, nagrywali folksdojczy z PO co wyszło właśnie w 2014, a rok później w Polsce do władzy doszła ,, dobra zdrada,,. Teraz Duda poprzez zakupy i deklaracje składane Trampowi zabiega o kolejną kadencję dla PiS i dla siebie. Czyli koryto. A Falenta i nasze służby to tylko podwykonawcy służb obcych.
  • @kula Lis 68 20:56:31
    Szanowny Panie, jeśli skoryguje Pan swoje myślenie do zdarzeń, jak one się rzeczywiście mialy, to wyjdzie tego logika.
    Falenta nie pisze listów publicznych a calkowicie tajne do trzech osób. To przecież Kancelaria Prezydenta przesyłając ten list do sądu doprowadziła do jego ujawnienia. Wszystko miało być zalatwione poufnie, z pewnością nie przed wyborami, choć tego chciał z pewnością Falenta, ale to by popsuło szyki PiS, ale po zwycięstwie Dudy on będziby w tym względzie mógł zrobić wszystko. Czemu zamiast odrzucić od razu zaczęła się korespondencja z sądem?
  • @Zawisza Niebieski 17:13:06
    „Falenta się asekurował, żeby go nie odwiedził seryjny samobójca”. Michalkiewicz jak zwykle w punkt! Stanisław Michalkiewicz jak zawsze w punkt opisał jak naprawdę sprawy wyglądają. Publicysta „Najwyższego Czas-u” wypowiedział się na temat skazania Marka Falenty za podsłuchiwanie polityków. Twierdzi, że biznesmen obawia się seryjnego samobójcy. „Pan Marek Falenta troszeczkę się asekurował, żeby go w celi więziennej nie odwiedził seryjny samobójca” mówi Michalkiewicz. Na samym początku Stanisław Michalkiewicz tłumaczy kim jest Pan Falenta. „Otóż w 2013 roku, kiedy to USA zdecydowały się powrócić do naszego zakątku europy. Polska w tym momencie znów przeszła pod kuratelę Stanów Zjednoczonych, naszego najważniejszego sojusznika, no i zaraz trzej kelnerzy zorganizowali straszny spisek przeciwko III RP. Zaczęli podsłuchiwać dygnitarzy PO, po różnych warszawskich restauracjach. Głównie w restauracji pod pluskwami czyli „Sowa i Przyjaciele” opowiada Michalkiewicz.

    „Ale również siedemset godzin nagrali w rezydencji premiera Tuska. Co ciekawe kelnerom raczej trudno tam się wedrzeć. Dlatego przypuszczam, że kelnerom musieli pomagać pierwszorzędni fachowcy dla których zainstalowanie zainstalowanie podsłuchów w rezydencji premiera Tuska nie stanowiła problemu” dodaje publicysta.

    Potem Michalkiewicz tłumaczy, że biznesmen obawia się seryjnego samobójcy.

    Przypomnijmy, że według „Rzeczpospolitej”, biznesmen skazany w aferze taśmowej, Marek Falenta, wysłał list do prezydenta Andrzeja Dudy, grożąc ujawnieniem swoich mocodawców, jeśli nie zostanie ułaskawiony.

    Zdaniem Stanisława Michalkiewicza Falenta chciał w ten sposób zabezpieczyć się przed „seryjnym samobójcą”.

    „Pan Marek Falenta troszeczkę się asekurował, żeby go w celi więziennej nie odwiedził go seryjny samobójca, żeby nie powiesił się na własnych skarpetkach, nawet nie wiedząc kiedy” stwierdził publicysta.

    „Teraz nawet gdyby piorun kulisty trafił pana Falentę i go zabił, to nikt w to nie uwierzy. Każdy sobie pomyśli, że ten piorun był spreparowany przez Prawo i Sprawiedliwość i to nie bez wiedzy samego naczelnika państwa” mówił Michalkiewicz.

    Źródło: Youtube
  • @kula Lis 68 18:51:35
    "Zdaniem Stanisława Michalkiewicza Falenta chciał ..."

    Można prosić o link?
  • @Pedant 19:11:24
    https://www.youtube.com/watch?v=OFtYNk0oItg
  • W "dobrej" zdradzie
    zaraz się wezmą za łby. Leszek Szymowski napisał książkę o ciekawej tematyce. Napisał i została wydana.Jak to Ziobro niegdyś zbierał haki na Lecha Kaczyńskiego i za to w sumie musiał odejść z PiS. Teraz musi się Kaczelnikowi podlizywać, aby utrzymać się na stanowisku.Tytuł "Uwikłany.Nieautoryzowana biografia Zbigniewa Ziobry". Sądzę, że autor dobrze uźródłowił książkę i czekam czy Ziobro odważy się Szymowskiego pozwać. Macierewicz nie odważył się tego zrobić ze swoim "wielbicielem".Tam chyba jest też trochę informacji zakulisowych o funkcjonowaniu sekty Sakewycza
    Mnie śmieszą wyznawcy Prezesa, który widzą w nim kryształ, a do tego genialny kryształ.Ani to geniusz, ani Kryształ. Srebrna, Telegraf. Tam samo się uwłaszczał jak inni. Środowisko Kaczyńskich przejęło Expres Wieczorny, ale w biznesie okazali się nieudacznikami i poczytna gazeta szybko upadła. Sami też stworzyli (z jakich środków) Expres Poranny, a to pismo przetrwalo, gdyż uniezależniło się od biznesowych nieudaczników i do dzisiaj działa jako Super Express.
    Poglądami zaś (światopogląd) to Kaczyński jest klasycznym michnikowcem, z tym, że z kompleksami (bo z odwagi nie słynął). Przecież to uczeń masona i socjalisty Lipskiego
  • Hm
    "List ten zawiera listę osób biorących udział w przestępstwie nagrywania prywatnych rozmów"

    Naprawdę prywatnych ? Polityk nawet jak siedzi na porcelanie jest osobą publiczną. A to co pier..li w tych "prywatnych" rozmowach kwalifikuje się na Trybunał Stanu i długoletnia odsiadkę
  • @Zawisza Niebieski 17:13:06
    Cytat z listu Marka Falenty, który pisał, że: "Tusk to osoba niezwykle mściwa i że jego powrót byłby tragedią dla polskiego narodu". "Falenta napisał też w tym liście, że Donald Tusk był uprzedzony o procederze nagrywania jego polityków i nic też w tej sprawie nie zrobił. Tutaj się rodzi pytanie do Platformy Obywatelskiej jaką ofertę złożyli Markowi Falencie? Od jak dawna wiedzę o nagrywaniu polityków Platformy miał Donald Tusk? I kto naprawdę stoi za tymi nagraniami?"
  • @kula Lis 68 09:48:39
    Za przestępstwem zwykle stoi ten, kto na tym skorzystał. Rzeczywiście, logika Pana wywodu powala z nóg. PO stworzylo nagrania na siebie. :) Czyżby "wina tyska" jeszcze nie wywietrzały?

    Przeczyta Pan słowa Falenty w liście do prezydenta "Gdzieś na świecie dokładnie w hiszpańskim więzieniu "gnije" człowiek, który głęboko wierzył w słuszność sprawy pt. Polska uczciwa i sprawiedliwa. Człowiek, który zrobił co do niego należało, wywiązał się ze wszelkich złożonych obietnic i został okrutnie oszukany przez ludzi wywodzących się z Pana formacji politycznej." Czy już teraz widzi Pan, czemu wtedy takie słowa o Tusku powiedział?

    Kaczyński to taki "zdolny" polityk, że tylko drogą przestępstwa PO był w stanie pokonać, a teraz kupowaniem głosów próbuje się u władzy utrzymać.
  • @Zawisza Niebieski 05:10:47
    Prawda wyszła na jaw. Falenta miał sfałszować postanowienie prokuratora! Toczą się jeszcze cztery postępowania związane z panem Markiem F., gdzie występuje w charakterze podejrzanego lub podejrzewanego. To są postępowania dotyczące przestępczości gospodarczej, oszustw, prania brudnych pieniędzy, przestępczości karno-skarbowej. Jedno z tych postępowań dotyczy podrobienia postanowienia prokuratorskiego ujawnił dziś prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, który był gościem red. Doroty Kani w programie „Dziennikarski Poker” w Telewizji Republika. Prokuratura jest instytucją niezależną. (…) Od dłuższego czasu w mediach (a także w instytucjach państwowych) pojawiały się różnego rodzaju pisma składane przez pana Marka Falentę. Pan Falenta powinien odbywać karę pozbawienia wolności. Pan Falenta większość okoliczności związanych z nagraniami, z różnego rodzaju kontaktami z politykami, podnosił już w trakcie procesu toczącego się przed sądem mówił prokurator krajowy. Sąd w [skazującym] wyroku bardzo mocno skrytykował jego wiarygodność. Zdaniem sądu pan Marek Falenta w sprawie większości swoich wyjaśnień był osobą niewiarygodną stwierdził Święczkowski. Warto podkreślić, że podejrzany może kłamać, nie musi mówić prawdy, a organ procesowy powinien takie informacje weryfikować. Będziemy je weryfikować o ile pan Falenta będzie miał ochotę złożyć wyjaśnienia. (...) Każdy obywatel w sferze publicznej (niezwiązanej z wymiarem sprawiedliwości) może wymyślać różnego rodzaju opowieści, które nie podlegają odpowiedzialności karnej (…) [Jednak] w toku postępowania karnego już obowiązują pewne rygory, pewne zakazy, pewnego rodzaju odpowiedzialność karna mówił. Pan Marek Falenta w przeszłości był już karany przez sądy w sprawach gospodarczych, był także skazany za przestępstwo związane z rejestrowaniem rozmów swoich kontrahentów biznesowych mało kto o tym pamięta przypomniał Święczkowski.

    Ps...Widać, że z Falenty to taka lepsza Stonoga jest. Czy jest "wolnym strzelcem"? Możliwe, że urwał się komuś z łańcucha, jak (najprawdopodobniej) zrobił Andrzej Lepper, ale to tylko moje domysły (oczywiście co do obu panów). Lepperowi się nie poszczęściło i jedna z opcji pistolet albo wizyta kata wyeliminowała go z gry. Jak jest z Falentą? Nie twierdzę, że to jest ciekawe, ale dla niego na pewno nie obojętne. "Wolni strzelcy" nie należą do "lubianych" więc Falenta scenariusz "pistolet albo wizyta kata" zapewne zna. Czy "sprytnie" kombinuje z nagłaśnianiem swojego nieciekawego statusu? No cóż, co by nie robił, tj. cokolwiek robił lub nic nie robił, jego los jest nie do pozazdroszczenia. Pazerność, niestety, jest bezmyślna i z zasady kończy się nieciekawie.
  • @kula Lis 68 08:27:44
    Ależ nikt nie twierdzi, że Marek F to wzór obywatela, to przestępca co powinien siedzieć, ale obok niego powinni siedzieć ci co na jego przestępstwie swoją kampanię polityczną zbudowali. Korzystanie z owoców przestępstwa nazywa się paserstwem, dlatego obok Marka F powinni zasiąść Jarosław K. Zbigniew Z i jeszcze kilku innych paserów politycznych.
  • @Zawisza Niebieski 19:55:28
    A mnie ciekawi gdzie Falenta ma te obiecane nagrania Schetyny i Czaskoskiego z grupenseksparty w Karpaczu.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031