Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
409 postów 9766 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Przykra lekcja dyplomacji…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dyplomata, to człowiek potrafiący powiedzieć drugiemu „spadaj”, tak by ten cieszył się na wspaniałą podróż. Taką lekcję dyplomacji, jak się wydaje, odebrał nasz premier i wspierający go nasi „dyplomaci” i parlamentarzyści w PE.

Analiza wydarzeń ostatnich dni pokazuje iż kandydaturę nie lubianego zarówno przez rząd Polski jak i Węgier Timmermansa wystawiono nam na wabia. Na tę przynętę dali się złapać przedstawiciele w PE obu tych krajów. Ślepa walka o to, by utrącić tę kandydaturę tak bardzo przesłoniła naszej dyplomacji całość obrazu iż jak dzieci dali się wciągnąć w pułapkę dyplomatyczną.

Gdy Mateusz Morawiecki ogłaszał „wielki sukces” polskiej delegacji, „utrąciliśmy kandydaturę Timmermansa” (Morawiecki znany jest z tego, że za sukces ogłasza i w suszę, bo owoce mają dużo słońca i w powódź, bo rośliny są podlane), kraje Europy Zachodniej swoimi kandydatami obsadzili wszystkie ważniejsze stanowiska w PE. Efekt? Dziś wiele wskazuje iż w nowym parlamencie kraje Europy centralnej nie będą miały żadnego decydującego o najważniejszych sprawach Unii stanowiska. Czy można winić o to Mateusza Morawieckiego? Z pewnością za tę klęskę on jest odpowiedzialny, ale całkowicie zawiodły tu wszystkie osoby odpowiedzialne za naszą dyplomację. PiS naprawdę nie ma kadr gotowych bronić interesu naszego kraju na arenach międzynarodowych, co minister spraw zagranicznych to wielka porażka.

Jak na ten moment najwyższe stanowisko, jednej z wiceprzewodniczących PE, jakie ma przypaść naszej reprezentacji w UE, przypadnie premier Ewie Kopacz. Nasza dyplomacja zawiodła w przypadku innego kandydata na to stanowisko prof. Zdzisława Krasnodębskiego. Jak twierdzi prof. Legutko PiS zostali okłamani. Czy rzeczywiście zostali oszukani, czy tylko dogadać się nie potrafili i nie zrozumieli iż powiedziano im dyplomatyczne „spadaj”, to już dziś tylko tajemnica kuluarów. Faktem jest jednak iż pokazuje to, jak poważana jest PiS na arenie międzynarodowej. Poważnego koalicjanta się nie okłamuje. Jak wynika z dalszej części wypowiedzi oni głosowali na kilku kandydatów zgodnie z ustaleniami, a w głosowaniu na Krasnodębskiego ich do wiatru wystawiono. Nie można cały czas swoje niepowodzenia usprawiedliwiać „Unia nas nie lubi”, bo dyplomacja jest dla twardych ludzi, a takie marudzenie przystoi tylko chłopcom w krótkich majteczkach, co po rozbiciu kolana chce od mamusi (elektoratu) pogłaskania.

Trwa poszukiwanie stanowiska dla posłanki, która w Polsce zdobyła najwięcej głosów wyborców. Zadanie trudne, nie mówi żadnym innym językiem niż ojczysty, W dyplomacji międzynarodowej porusza się jak mogliśmy to zobaczyć za czasów gdy była premierem Polski i słynnego 27:1. Jak głosi prasa, ma być kandydatką na szefową jednej z komisji, komisji d.s. pracy. Trwa krajowa akcja propagandowa mająca pokazać jak ważne jest to dla Polski i Europy stanowisko. Z pewnością nie jest to stanowisko bez znaczenia, osoba na tym stanowisku może pomóc naszym przewoźnikom, firmom polskim korzystającym z pracy polskich pracowników za granicą, lecz dla osoby, która w Polsce zdobyła najwięcej głosów to raczej porażka.
Mecz jeszcze trwa, jeszcze wiele można próbować zmienić, ale jak na razie ten set sromotnie przegraliśmy, a gra obnażyła ogromne braki naszej reprezentacji dyplomatycznej. Nasz rząd reprezentujący 38-milionowy kraj w Europie nie pierwszy raz wykazał się brakiem umiejętności tworzenia koalicji i ślepy upór, po którym wszyscy wystawiają ich do wiatru. O ile w kraju można rządzić pokazując koalicjantowi, bez nas jesteś nikim. Dokładnie o tym przekonał się Zbigniew Ziobro, gdy próbował swych sił jako przywódca nowej partii, o tyle, na arenie międzynarodowej ta metoda się całkowicie nie sprawdza.

Należy się zastanowić jaki wpływ na to ma silna hierarchizacja w PIS - układ, nikt nie może być mądrzejszy od prezesa? Gdy ludzie zobowiązani do podejmowania odważnych i trafnych decyzji zamiast je podejmować oczekują na to, iż decyzja przyjdzie z góry, z reguły zostają z niczym. Bo zanim dostaną odpowiedź już nikt z nimi rozmawiać nie będzie. 

KOMENTARZE

  • Zawisza
    Jak zwykle marudzisz.
    28 do jaja! Mówi ci to coś?
    Powstaliśmy w końcu z kolan i rozdajemy karty w Europie. Francuski Emanuel zamknął się w kiblu i beczy. Makrelka co chwile na dreszcze. Husky z zabiedzonymi joszkami z londynka szczytują. A ty marudzisz.
    Podobno prezes na następnego szefa MSZ szykuje swojego kota. Mniej obciachu będzie.
  • Pomówienia
    Za czasów PO Polska klęczła nad samą przepaścią a teraz tylko dzięki PISowi a w zasadzie jego wielkiemu wodzowi Kim Un Jarowi w końcu wstała z tych kolan i dumnie z podniesionym dziobem zrobiła nie jeden a dwa kroki w przód
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:39:51
    Nie jesteś poinformowany, Joszka z Londynu kazamaty szlifuje jak za pięknych czasów żaglowców majtek pokład. Szukają kto na Joszkę doniósł, nie mogąc pojąć iż jak ktoś opowiada takie rzeczy jak Joszko, to nawet u nas lekarze się zainteresują, w kaftanik ubiorą i powiozą... "windą do nieba" :).

    Mówi się, że mężczyzna potrafi przetwarzać tylko jeden problem na raz. Nie wiem jak każdy mężczyzna, ale nasz Pinokio Mateusz na pewno. Problem w tym, że zabrał ze sobą ekipę, w której każdy mógł po jednym, innym, problemie przetwarzać, a okazało się, że żadnego innego nie przetworzyli. Jak się rano obudzili, to trzymali rękę w nocniku i tylko jednym i tym samym.

    Miał rację Bartoszewski mówiąc o "dyplomatołkach". Można się nie zgadzać z poglądami, działaniami tego człowieka, ale kilka błyskotliwych myśli miał. No nic, będzie kolejny set? Może teraz lepiej mi pójdzie, ale jak Husky napisze kolejny tekst o wielkim zwycięstwie to już będę wiedział iż nadziei nie ma.
  • @Mordechaj 19:58:21
    "...i dumnie z podniesionym dziobem zrobiła nie jeden a dwa kroki w przód", po czym Morawiecki ogłosił "wielki sukces jego rządu". Czy psychiatria w Polsce aż w takiej zapaści?
  • Orban?
    "zarówno przez rząd Polski jak i Węgier Timmermansa wystawiono nam na wabia. Na tę przynętę dali się złapać przedstawiciele w PE obu tych krajów."

    Trudno mi uwierzyć aby Orban dał się zwieść. Raczej zaakceptował bieg wydarzeń.
  • @Pedant 20:25:57
    Niestety nie znam węgierskiego by tamtejsze portale śledzić, ale faktem jest, że wyrolowano całą Europę Centralną. Gdy nasi zwalczali Timmermansa oni wysokie stanowiska swoimi obsadzili. Gdy Bóg chce kogoś ukarać to to rozum mu odbiera. Zanosi się na kolejny sukces 27:1. ale dajmy naszemu rządowi szansę, niech pokażą iż są dyplomatami a nie dyplomatołkami.
  • @Zawisza Niebieski 20:45:02
    Myślę, że Orban ma swoje priorytety i wybiera swoje bitwy.

    Widzę go jako wytrawnego polityka, dla którego tym co rządzi i przeważa na końcu są realne interesy i balans sił. To kto zajmie najwyższe pozycje w Brukseli jest drugorzędne. Ważne aby właściwie się ustawiać i nie próbować zawracać Dunaju kijem.
  • @Pedant 21:17:41
    Jak by nie było, już kilka razy Kaczyńskiego wyrolował. No ale jego to nawet Bronisław Komorowski w bezpośredniej debacie wyrolował. Orban prowadzi niezależną politykę, nie ma fobii anty ... Jak trzeba z Rosjanami zawrze kontrakt jak trzeba z UE. Węgry to jednak poniżej 10 mln ludzi a my ponad 38.
  • @Zawisza Niebieski 21:25:52
    Kaczelnik jest poza konkurencją, tylko herr Donald wyrolował go 7 razy. Prezes podobno miał na podwórku ksywę rol-mops.
  • @Zawisza Niebieski 20:12:50
    Pinokio Matteo orze w kogo może a ławeczka w PiSlandi króciutka jest. Ostatnio podobno kaczelnik zrobił jakąś kosmetyczkę ważną figurą w MSWIA.

    To mówisz, że joszko w kazamatach? Jego miejsce w sumie jest w kanałach ściekowych.
  • @Zawisza Niebieski 21:25:52
    "Węgry to jednak poniżej 10 mln ludzi a my ponad 38."

    Węgrzy żyją w świecie realnym, Polacy w świecie fantazji, co paradoksalnie jest ich siłą. Może dlatego Węgrów jest tylko 10 milionów? ;)
  • he he
    Uczciwego łatwo oszukać, wykołować,

    skoro obiecali, a zagłosowali inaczej, to świadczy o nich, wystarczy nagłośnić,

    a tak swoją drogą, ja na miejscu PiS zrezygnowałbym ze wszystkich stanowisk,

    po to, aby pokazać, że ta unia to w istocie mafia, w której o wszystkim decydują capo,

    tak dalej być nie może
  • @Zawisza Niebieski 21:25:52
    //Węgry to jednak poniżej 10 mln ludzi a my ponad 38.//

    A jak co jeśli w skutek niepokojów "polityczno -tektonicznych" granice państw ulegną zmianie? im przybędzie a nam ubędzie? czy to takie nieprawdopodobne?
    (ja wiem że ten Orzeł jest obrzydliwy ale co począć )
    https://www.youtube.com/watch?v=guxTXcuFZTM
  • @Autoror
    Czy Sz. Autor na pewno wie o czym pisze? Komisarz nie jest organem UE, tylko członkiem organu kolegialnego. Poza tym musi odciąć się od interesów kraju z którego pochodzi. Nie ma więc znaczenia , jaki resort obejmie Szydło, bo pobory chyba są wszędzie takie same. Jedyny wpływ jaki możemy mieć na działania Unii to poprzez politykę krajową.
    To ,co Pan pisze, to jakby porównywać w kategoriach zwycięstwa - porażki sytuację dwóch kibiców z Polska, którzy kupili bilety na mecz Niemcy - Francja: jeden- droższy za lepsze miejsce, a drugi - tańszy, za gorsze.
    Jako euroentuzjasta powinien Pan popracować nad swą wiedzą o ulubionym tworze.
  • @Mariusz G. 23:18:40
    To Zawisza jest euroentuzjastą?
    Nie wiedziałem...
  • @Mariusz G. 23:18:40
    Była mowa o funkcji przewodniczącej komisji PE dla Szydło, a nie o stanowisku komisarza.
  • A dokładnie chodziło o
    Komisję Zatrudnienia i Spraw Socjalnych. Tylko, że teraz pojawia się w tym kontekście nazwisko Rafalskiej - nb. podobno źle widzianej przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych.
  • Polska powinna ogłosić Polexit w związku z brakiem reprezentacji
    we władzach UE adekwatnej do wielkości kraju.

    Natychmiast by się okazało ze "są możliwości" że "popieramy Polskich kandydatów" ... że "proszę bardzo są stanowiska do objęcia"...

    A na kolanach to z zachodem niczego się nie wyżebrzą.
    Solidaruchy od chwili powstania przyjmują pozycję żebrzącego wasala (na kolanach) względem tzw zachodu. To pozycja do której przywykli jako niewolnicy żydowskiego Boga.
  • "Przykra lekcja dyplomacji…"
    --------------------
    Czyżby?
    Szczególnie w tzw. demonkraturze - ważne decyzje zapadają w ciszy gabinetów - gdzie swobodnie unoszą się tam opary smoły i siarki - a wszystko pozostałe - to taki cyrk dla głupich gojów.
  • @Oscar 08:00:48
    "Polska powinna ogłosić Polexit w związku z brakiem reprezentacji
    we władzach UE adekwatnej do wielkości kraju."

    Dlaczego? Jest pełno Polaków w strukturach unijnych. Flagowym przykładem i to na wysokim stanowisku do teraz był Donald Tusk.
  • @Oscar 08:00:48
    "To pozycja do której przywykli jako niewolnicy żydowskiego Boga."

    "Żydowski" Bóg nie wymaga nadzorców i pośredników. Wystarczy otworzyć Psałterz Dawidowy i możemy wprost się zwracać do Najwyższego.
  • @Pedant 08:35:03
    Donald był wyłącznie jako zaufana marionetka Merkel to była decyzja Niemiecka niby nie Niemiec ale "swój" od wyrzygania.
  • @Oscar 09:23:12
    "Donald był wyłącznie jako zaufana marionetka Merkel to była decyzja Niemiecka niby nie Niemiec ale "swój" od wyrzygania."

    Wąska partyjna perspektywa. Jakby Donal był z Pańskiej partii, to by Pan się nim chlubił.
  • @Rebeliantka 00:25:12
    Sorry, nie śledzę tego typu newsów, a wpis przeczytałem dość pobieżnie. Nie zmienia to jednak faktu, że ta cała gra o stanowiska dla Sprawy Polskiej jest bez znaczenia. Poza tym, ktoś "polskim" komisarzem zostanie, być może Szydło?
  • @Pedant 08:39:43
    Ciekawe że wszystkie "prawdy" o żydowskim Bogu są dziełem rąk ludzkich nie Boskich.

    W sądzie takie zeznania jak "widziałem się z Bogiem" , Bóg mnie oświecił", "Bóg przeze mnie mówi do was"., Bóg nakazuje...bo w Torze czy Talmudzie czy innej biblii klecha napisał..."..
    takie zeznania na istnienie "żydowskiego Boga by nie mogły stanowić dowodu na istnienie Boga.

    No chyba że sąd jest Talmudyczny albo kościelny...wtedy wynik sprawy o "istnienie żydowskiego Boga" jest przesądzony.

    W uczciwym sądzie działającym wg zasad żaden sąd nie mógł by ogłosić że żydowski Bóg istnieje.
    Podobnie żaden uczciwy naukowiec nie mógłby ogłosić że "żydowski Bóg istnieje"
    natomiast uczciwy socjolog, psychiatra ..mógłby łatwo wyjaśnić jak żydowski Bóg zrodził się żydowskich głowach.
    .. i jak żydowska propaganda zaraziła żydowskim Bogiem wiele prymitywnych i niepiśmiennych Narodów świata.
    .. i jak powstała katolicka schizma (wersja) "żydowskiego Boga".

    To ciekawe sprawy klasy raczej socjologicznej niż "Boskiej".
    Dotyczy to mechanizmu powstawania wszystkich "Bogów" nie tylko żydowskiego.
    Ten "żydowski" jest groźny bo najbardziej toksyczny zakaźny rozprzestrzeniony na świecie... i skrajnie rasistowski (żydzi jako ludzie i goje jako zwierzęta albo w katolickiej wersji.... klechy jako pasterze a wierni jako owieczki ... co na jedno wychodzi tylko bardziej "politycznie" powiedziane.
  • @Pedant 09:26:02
    właśnie nie... Donald to marionetka Niemiecka która twierdzi że "Polskość to nienormalność..." Ja tak nie twierdzę..
    dla mnie Polskość to coś o co warto walczyć.
  • @Pedant 20:25:57
    Gdzieś czytałem że wszystkie ustalenia w Brukseli powstają w kuluarach. Same obrady to teatrzyk dla motłochu. Też mi się wydaje że Orban jest wytrawnym graczem i pewnie za darmo nie poszedł na te układy. Już nie raz pokazał że potrafi być elastyczny. Niestety ale nasi przedstawiciele wybrani po linii politycznej, oprócz polskiego najczęściej znają i to słabo tylko język rosyjski bo tego ich nauczono za komuny, a niestety takich ustaleń w kuluarach nie prowadzi się przez tłumaczy.
  • @Pedant 21:44:55
    Skąd wzięliście te 10 miliionów Węgrów? Najwyżej mieszkańców Węgier. Przecież sporo Madziarów żyje w Siedmiogrodzie, na Słowacji i w Vojvodinie
  • @Oscar 08:00:48
    I kto to poprze? 10% Polaków?
  • @Oscar 09:36:31
    Uczciwy sąd? To ten z Trockim i Łunaczarskim jako świadkami? Dlaczego tak zwalczasz Boga, skoro w niego nie wierzysz? Zwalczać coś co nie istnieje? Polecić ci psychiatrę?
  • @Oscar 09:38:33
    A jaka to Polskość? Katolicka. Niewielu niekatolików, przysłużyło się Polsce przez te 1000 lat z hakiem.
  • @Oscar 09:38:33
    A Morawiecki to marionetka baksterska, który dzieci posłał do żydowskiej szkoły
  • @Wican 10:05:14
    Drogi Panie, nie masz racji. Polska była zawsze wielokulturowa i wielowyznaniowa. Twoja teza sprawdza się statystycznie, bo większość stanowili katolicy więc siłą rzeczy najwięcej jest zasłużonych katolików. Jeżeli chodzi o zasłużonych innych wyznań to myślę że znasz na tyle historię Polski że nie muszę podawać przykładów. Jeszcze jedno trzeba rozdzielić. Zasługi dla polski obywateli katolików i zasługi dla polski kościoła jako organizacji. Z tym drugim różnie to bywało, kościół jako organizacja zazwyczaj na pierwszym miejscu stawiała własne interesy i interesy Watykanu.
  • @Oscar 09:36:31
    "W uczciwym sądzie działającym wg zasad żaden sąd nie mógł by ogłosić że żydowski Bóg istnieje.
    Podobnie żaden uczciwy naukowiec nie mógłby "

    "Istnienia" Boga nie da się dowodzić. Bo Bóg jest pierwotną rzeczywistością, źródłem wszelkiego istnienia, praw natury i nawet zasad logiki i dowodzenia. To co wtórne nie może Go uchwycić.

    Tak jak umysł ludzki nie może zobaczyć swoich neuronów, ani cząsteczek elementarnych na których się materialnie opiera. Krzesło nie pojmuje stolarza and drewna.

    Poza tym, żadna z gałęzi nauk Bogiem nie może się zajmować, ani chemia, ani geologia, ani cytologia. Nauka jest na inny temat. Ci co czynią z nauki bożka są sekciarzami.
  • @marek500 10:36:02
    Ależ zgoda. A polskie duchowieńswo często stawiało się papiestwu.Dlatego oddzielam katolików od interesów papiestwa. CHoć akurat zgadzam się z papieżem-przeciwnikiem rewolucji listopadowej. Tzw. powstańcy zadziałali w niepolskim interesie. I tutaj, zbieżność poglądów papieskich z interesami naszego narodu, powina być widoczna
    Źle się wyraziłem. Wg mnie, środowisko, dla których głównym punktem programu jest antykatolicyzm, nie wniosły niczego wartościowego dla naszej historii.
    A gdy idzie o innowierców to tacy ludzie jak Mikołaj Rej czy Radziwiłłowie byli zwolennikami utrzymywania systemu klasowego. Czyli antynarodowego. Choć Rej ma zasługi, jako promotor języka.
    W zasadzie do katolicyzmu nie odwoływali się pierwsi narodowcy, ale to była moda wśród inteligencji. Jednak nie zwalczali oni katolicyzmu, a o to mi chodziło. Wyraziłem się jednak niejasno.
  • @Wican 10:05:14
    " Niewielu niekatolików, przysłużyło się Polsce przez te 1000 lat z hakiem."

    Piłsudski był ewangelikiem, Mikołaj Rej, Józef Beck, Stefan Żeromski, Stefan Starzyński, Oskar Kolberg, Jan Łaski, Jan Kochanowski (o niego toczą się spory), Bogumił Linde, generał Sowiński, generał Anders, i inni.

    Z żyjących Małysz, Buzek, Pilch, itd ...
  • @marek500 10:36:02
    "Z tym drugim różnie to bywało, kościół jako organizacja zazwyczaj na pierwszym miejscu stawiała własne interesy i interesy Watykanu."

    Luteranie programowo stawiają na pierwszym miejcu lojalność wobec władz kraju w którym żyją. Z czego robi im się zarzut.
  • @Wican 10:44:15
    "A gdy idzie o innowierców to tacy ludzie jak Mikołaj Rej czy Radziwiłłowie byli zwolennikami utrzymywania systemu klasowego."

    Katolicy też. Wrogami systemu klasowego byli masoni i socjaliści.
  • Od początku przypuszczałem, że Timmermans
    jest wystawiony "na lepa". A frajerzy dali się złapać. Albo wcale nie dali, ale mają swoich wyznawców, któym wciśnie się, że odnieśli sukces. PiSdzielce to poza "robieniem laski Amerykanom", okazali się jednocześnie partią pruską. Skoro są zadowoleni z niemieckiej przewodniczącej KE. To są zwyli zdrajcy, albo wprost agentura. Bo uczciwi polscy patrioci, niepodległościowcy i konserwatyści, dawno powinni PiSiackie bagno opuścić. A jeżeli tego nie zrobvili to są albo zdrajcy, albo kretyni (bezwartościowy element dla narodu, chyba tylko jako mięso armatnie-i tak trzeba tych sprzedawczyków [za 500+] traktować). Bo jeżeli ktoś do teraz nie zauważył zdradzieckich i antypolskich działań PiS, to albo sam jest zdrajcą, albo kretynem. Nie do uratowania . PO da 1000+ to łatwo odejdą na tamtą stronę
  • @Pedant 11:00:08
    Piłsudski szkodnik, Beck szkodnik, Starzyński szkodnik, Anders szkodnik.
    Ja dopiszałem, że bezwartościowi są ci, któych główną doktryną był antykatolicyzm. Źle wcześniej się wyraziłem, ale komentarza kasował nie będę
  • @Pedant 11:00:08
    Z żyjących Buzek szkodnik, Pilch szkodnik, Małysz również po zakończeniu kariery to szkodnik
  • @Pedant 11:03:54
    Za czasów Reja nie było jeszcze masonów i socjalistów. Ale faktycznie. Obaliłeś mój pseudoargument
  • @Wican 10:44:15
    Mimo że jestem ateistą, to nie zgadzam się z ruchami antykatolickimi, a nawet wkurzają mnie te durne ataki na KK. Czy chcemy czy nie to chrześcijaństwo jest znaczącym elementem polskiej historii. Fakt że częściowo zakłamanym. Samo twierdzenie że Polska jest 1000 lat w chrześcijaństwie jest nadużyciem, bo prawie 200 lat po tak zwanym chrzcie Polski, powstanie pogańskie prawie całkowicie starło chrześcijaństwo z ziem polskich. Przez parę pierwszych stuleci większość Polaków (właściwie Słowian zjednoczonych siłą przez pierwszych Piastów) tego Boga uważała za Boga niemieckiego, a jego kapłanów za agentów niemieckich. Zresztą nie ma co się rozwodzić, historia to jedno, a teraźniejszość to drugie. A że historią się manipuluje dla osiągnięcia teraźniejszych celów to inna sprawa.
  • @marek500 11:09:59
    Reakcja pogańska to niecałe 100 lat po chrzcie. Ale pisanie o chrzcie Polski jest faktycznie ahistoryczne. Polski wtedy nie było, a ochrzciły się tzw. elity. Ja żałuję, że nie przetrwał obrządek słowiański. Byśmy mieli ałfawit oparty na greckich podstawach i nasz język byłby bliższy reszcie Słowian. Obecnie to łatwo dogadać się można ze Słowakiem lub CHorwatem. Ewentualnie Serbem. W sumie Słoweńca też zrozumiem.
    A że władam całkiem nieźle rosyjskim to i z resztą Słowian się dogadam. Ale moja żona nie zna rosysjkiego, to już ma problem
  • @Wican 10:04:36
    Nie zwalczam tylko przedstawiam rozliczne argumenty.
    A to dlatego że "lobby" wierzących w żydowskiego Boga psuje nam Polakom szansę na wolność i demokrację.
    To "lobby" uczyniło z Polski kolonią zachodu.
    Jednym słowem to "lobby" nie powinno być "przewodnią siła narodu"... bo to siła wsteczna.
    Gdyby się tylko modlili do swojego żydowskiego Boga a nie uprawiali polityki z żydowskim Bogiem w roli głównej to bym się ich nie czepiał.
  • @Oscar 09:38:33
    Donald to marionetka Niemiecka która twierdzi że "Polskość to nienormalność..."

    Tadeusz Rydzyk stwierdził "jego jako katolika prawo nie obowiązuje", Donald Tusk "Polskość to nienormalność...". Obie wypowiedzi są zmanipulowane, warto przeczytać całą wypowiedź zarówno jednego jak i drugiego.
  • @Oscar 11:24:48
    Pierwszy błąd. Wolność i demokracja nie idą w parze. Rozumiesz pojęcie demokracji?
    Eh, ten "żydowski Bóg". Cywilizacynjnie jesteś bardziej żydoiwski niż jacyś judeochrześcijanie
  • @Oscar 11:24:48
    "Gdyby się tylko modlili do swojego żydowskiego Boga a nie uprawiali polityki z żydowskim Bogiem w roli głównej to bym się ich nie czepiał."

    Pan Jezus nauczał, że Królestwo Boże nie jest z tego świata i zalecał swoim uczniom szacunek dla pogańskich władz. Św. Paweł nauczał, że wszelka władza pochodzi od Boga. Chrześcijanie nie mieszali się do polityki przez trzysta lat, do Konstantyna Wielkiego. Nawet za Konstantyna to polityka weszła do Kościoła a nie odwrotnie. Władza cesarza nie była kwestionowana aż do powstania Państwa Kościelnego w Italii w VIII wieku, zaś doktryna supremacji zachodniego (zaraz po Wielkiej Schiźmie) Kościoła nad państwem rozwinęła się w pełni dopiero w czasach sporu o inwestyturę (XI i XII wiek).
  • @Wican 11:18:45
    "Reakcja pogańska to niecałe 100 lat po chrzcie. Ale pisanie o chrzcie Polski jest faktycznie ahistoryczne. Polski wtedy nie było, a ochrzciły się tzw. elity. Ja żałuję, że nie przetrwał obrządek słowiański."

    Chrzest ziem polskich nastąpił sto kilkadziesiąt lat przed Mieszkiem, w Małopolsce i na Śląsku, wg. obrządku słowiańskiego wprowadzonego przez Świetych Cyryla i Metodego na terenach Wielkiego Księstwa Morawskiego, oraz zależnych państwa plemiennych. Obrządek słowiański trwał jeszcze wiele lat po Mieszku, zachowały się jego ślady w obyczajach i terminologii religijnej, np. "Bogurodzica" (od greckiego Theotokos).
  • @Pedant 11:55:21
    Cyryl i Metody umierali mniej niż 100 lat przed tzw. chrztem Polski.
    A że obrządek trwał jeszcze jakiś czas, to ja wiem. Ale nie przetrwał
  • @Pedant 11:43:14
    Św. Paweł nauczał, że...? Akurat to krótki fragment jego piśmiennictwa.
  • @Pedant 11:43:14
    Moim zdaniem to jeden mówi o kosmosie a drugi o golonce. Wiara nie da się opisać. Po prostu ktoś wierzy i nie wnika co o jego Bogu mówi historia i nauka. Stosują się do kanonów swojej religii i starają się żyć zgodnie z jej nakazami. Szanuję takich ludzi. Druga kategoria to ci którzy koniunkturalnie wykorzystują religię do osiągnięcia swoich celów. Takich ,,wierzących" jest znacznie więcej, a wśród polityków pewnie z 95%. Inna rzecz to instytucja kościoła. Ci zawsze, jak świat istnieje kierowali się własnymi celami i interesami. I zawsze te instytucje rączka w rączkę szły z władzą (politykami, władcami, rządami). W obopólnym interesie dbali żeby lud nie podskoczył wyżej niż powinien. Nie ganię tego bo to jest racjonalne podejście. Tym bardziej, że jak gdzieś zabraknie tej ,,duchowej strony władzy'' jest ona zastępowana jakimś ,,cywilnym '' aparatem (patrz ZSRR) co nie zawsze reszcie społeczeństwa na zdrowie wychodzi. Wniosek z tego, lepiej żeby ten kościół istniał, mimo swoich ułomności. Fakt że moim zdaniem w dzisiejszej Polsce te powiązania kościół - państwo, przypominają bardziej czasy feudalne niż demokracje.
  • @Zawisza Niebieski 11:30:02
    Czego ty wymagasz? Ludzie chwytają krótkie teksty, nie lubią się wgłębiać w sens całej wypowiedzi. Tusk popełnił błąd konstruując tak złożoną wypowiedź. PiS to wykorzystał. Teraz żeby dzień w dzień ktoś by to próbował wytłumaczyć to i tak nic z tego nie wyjdzie.
  • @Wican 12:04:06
    "Św. Paweł nauczał, że...? Akurat to krótki fragment jego piśmiennictwa."

    To prawda. Św. Paweł mało pisał o polityce, ale gdy pisał to właśnie tak a nie inaczej i to z naciskiem.
  • @marek500 12:14:33
    "Tym bardziej, że jak gdzieś zabraknie tej ,,duchowej strony władzy'' jest ona zastępowana jakimś ,,cywilnym '' aparatem (patrz ZSRR) co nie zawsze reszcie społeczeństwa na zdrowie wychodzi."

    Powiem więcej, religia zajmuje ważnie miejsce w ludzkiej duszy. Jak jej zabraknie to wytwarza się puste miejsce którą zapełnia coś innego, np. kult państwa, lub przywódcy, lub rasowej ideologii etc ...

    Ludzie zawsze coś w wierzą, może to być liberalna pogoń za materialnymi dobrami, postępowa demokracja, najnowsze opinie naukowe, faszystwska wspólnota narodowa, obyczajowe esperymenty w zaspokajaniu nienasyconego libido, etc ...

    Natura nie znosi próżni.
  • @Wican 12:03:09
    Słuszna uwaga, sprawdziłem. Chrzest Małopolski nastąpił około 90 lat przed Mieszkiem, za panowania Świętopełka Pierwszego, Mojmirowica.
  • @marek500 12:20:19
    Przecież ta wypowiedź znajduje się w eseju i tak naprawdę jeśli przeczyta się całą wypowiedź to ma ona sens. No ale propaganda kierowana do ludzi nie inteligentnych, jak to jeden z "PiS-orłów" stwierdził obejmuje wyrywek zdania. Później podobne im "inteligenty" powtarzają to.
  • @Pedant 11:55:21
    //Obrządek słowiański trwał jeszcze wiele lat po Mieszku,//
    Bez przesady bo przecież kariera tego rytu chrzescijańswta na samych Morawach
    to zaledwie 7 lat (863 -870) czyli musimy założyć ,że to Czesi z Moraw
    siłą ochrzcili Słowian ze Śląska i Małopolski , skoro na samych Morawach
    ta wersja się nie utrzymała , to niby dlaczego miałaby się tak bardzo zadomowić
    na ziemiach później polskich ?
  • @Pedant 12:41:37
    Chrzest Małopolski i prawdopodobnie Śląska, bazując na Żywotach św. Metodego nastąpił w czasie najazdu Świętopełka na te ziemie ok. roku 880.
  • @puuuq 14:02:02
    Zauważ, że do schizmy wschodniej 1054 trudno mówić o rycie. To było jedno chrześcijaństwo. Pisma w tłumaczeniu Cyryla i Metodego zatwierdził papież w Rzymie. To, że biskupi wschodniofrankońscy mieli inne zdanie na temat pism w językach rodzimych jeszcze schizmy nie czyniło.

    Uczniów Metodego wygoniono z Moraw w roku 887. Co do zadomowienia się chrześcijaństwa na ziemiach, to jak wiadomo, mimo chrztu Mieszka to wprowadzanie chrześcijaństwa wśród ludu zauważamy dopiero za Chrobrego. Żywoty św. Metodego mówią o chrzcie księcia (dworu) a nie ludności. Chrystianizacja ludności to proces długi wielopokoleniowy.
  • @Zawisza Niebieski 11:30:02
    To warto je te wypowiedzi przytoczyć w całości nie zmanipulowanej jak się tak twierdzi.
  • @Oscar 14:46:10
    Ależ proszę bardzo
    „Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę; Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi”.
  • @Zawisza Niebieski 14:00:43
    PiS odrobił lekcję i wie jak do większości przemawiać. Polacy się pytają: co z tymi skokami, PiS odpowiada, insynuacje, ale my zamiast wyciągać jakieś brudy damy 500+ dla blondynów, 500+ dla brunetów i szatynów, a już jutro zaczynamy budowę stacji kosmicznej na Marsie. Opozycja nic dla was nie zrobiła, my zrobimy z Polski mocarstwo. Jak mówi klasyk głupi lud to kupi.
  • @Zawisza Niebieski 14:43:52
    //To było jedno chrześcijaństwo. //
    ale z dwoma różnymi kościołami i dlatego
    już Rościsław tylko po to by uniezależnić się od kościoła
    niemieckiego( rzymskiego) sprowadził kler kościoła wschodniego ,
    data samej schizmy jest już tylko jakimś
    finałem wiekowiekowych zmagań tych dwóch kościołów
  • @Zawisza Niebieski 14:43:52
    "wprowadzanie chrześcijaństwa wśród ludu zauważamy dopiero za Chrobrego. Żywoty św. Metodego mówią o chrzcie księcia (dworu) a nie ludności. Chrystianizacja ludności to proces długi wielopokoleniowy."

    Jednak jest pewna fundamentalna różnica. "Wprowadzanie" (jak słynne wybijanie zębów za nieprzestrzeganie postu) chrześcijaństwa po łacinie było powolne - ilu ludzi znało łacinę wtedy? Nabożeństwa i czytania po słowiańsku mogło biec bez porównania szybciej i głębiej oraz szerzyć się horyzontalnie i spontanicznie. Z porównywalną szybkością jak w greckim koine w pierwszym i drugim wieku, a nawet szybciej gdyż władza ten proces wspierała zamiast prześladować.

    Tak, że latynizacja mogła nie nadążać za pobożnością słowiańskiego ludu, dokonała się chyba w pełni dopiero w czasach kontreformacji poprzez szkoły jezuickie. Słowiańskie nastawienia na przykład zachowały się w masowym kulcie ikony Matki Boskiej Częstochowskiej, podobnym bardzo do kultu ikon w prawosławiu.
  • @Zawisza Niebieski 15:07:11
    " krzyczę; Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą)"

    Jak ktoś tak krzyczy, trzeba się łapać za portfel i to mocno.
  • @puuuq 15:17:06
    "data samej schizmy jest już tylko jakimś
    finałem wiekowiekowych zmagań tych dwóch kościołów"

    Formalnym aktem. Napięcia zaczęły się od powstania potężnego Państwa Papieskiego ok. 751 AD i od ogłoszenia króla Franków cesarzem rzymskim w 800 AD, a podział został przypieczętowany w czasie Czwartej Wyprawy Krzyżowej czyli zdobyciem Konstantynopola w 1204 AD.

    Ważną rolę odegrało powstanie i rozwój scholastyki, która zajęła miejsce patrystyki, od Anzelma z Canterbury (zaraz po Schizmie w XI w.) do Ockhama (w XIV w.) To ukształtowało ostatecznie mentalność Zachodu.
  • @puuuq 15:17:06
    " dlatego
    już Rościsław tylko po to by uniezależnić się od kościoła
    niemieckiego( rzymskiego) sprowadził kler kościoła wschodniego"

    Nie tylko dlatego, Mojmirowice chcieli aby ich lud rozumiał język nowej religii.
  • @Pedant 15:36:54
    // Mojmirowice chcieli aby ich lud rozumiał język nowej religii.//
    i w ogóle by wreszcie poznali alfabet i nauczyli się pisać i czytać , widać
    wpływy kościoła niemieckiego na Morawach były jednak wieksze bo i kościół wschodni i cyrylica akurat tam się nie zdołały zachować
  • @Zawisza Niebieski 15:07:11
    No OK .. w tym kontekście to i ja się zgadzam.
    Polskie "elyty" są ch..ja warte...z Tuskiem włącznie (neoliberalizm w najdrastyczniejszej, szkodliwej formie)...inne "katolicko-uniesione"" ...
    tyle samo warte ...
  • @puuuq 15:50:20
    "wpływy kościoła niemieckiego na Morawach były jednak wieksze bo i kościół wschodni i cyrylica akurat tam się nie zdołały zachować"

    Kościół łaciński na Morawach i Czechach dzisiaj prawie całkiem zanikł, ten proces zaczął się od buntów husyckich, sprowokowanych reformami inspirowanymi przez teorie scholastyczne np. odcięciem wiernych od komunii pod dwoma postaciami. Jan Hus promował odejście od łaciny na rzecz języka narodowego.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus
  • @Pedant 15:22:29
    5* :))
  • @Pedant 12:21:41
    ale jest coś takiego jak kontekst historyczny. A przypomnę, że św. Paweł był obywatelem rzymskim
  • @Pedant 12:41:37
    W Przemyślu są ruiny kościoła sprzed czasów mieszkowych. Ale byłem tam dawno i zdjęć nie mam.
  • @puuuq 14:02:02
    Bodaj w XIX wieku, Czesi i Słowacy próbowali go "podźwignąć"
  • @Pedant 16:06:06
    Dlatego Czesi bardzo różnili sie od Słowaków. Utworzenie Czechosłowacji to było niemal łączenie ognia z wodą. Języki wcale nie aż tak podobne (słowacki rozumiem bez problemu, a z Czechem się dogadam o ile zna trochę polski lub rosyjski), jedni w zasadzie ateiści a drudzy katolicy, jedni to kultura mieszczańska a drudzy chłopska. Inne narody.
  • @Wican 19:53:30
    "ale jest coś takiego jak kontekst historyczny. A przypomnę, że św. Paweł był obywatelem rzymskim"

    Co Pan chce przez to powiedzieć?
  • @Pedant 20:09:19
    Że w pewnych momentach, musiał się dostosowywać. Poza tym, to w sumie też konsekwencja wcześniejszych słów: "...oddajcie cesarzowi co cesarskie...".
    Staram się obecnie wyszukiwać teksty Zoroastra. Potem porównam to z Nowym Testamentem. Ciekawe, czy ten wspomniany tekst, nie miał wcześniejszego źródła?
  • @Wican 20:20:38
    "Że w pewnych momentach, musiał się dostosowywać. Poza tym, to w sumie też konsekwencja wcześniejszych słów: "...oddajcie cesarzowi co cesarskie...".

    Paweł był naprawdę bardzo inteligentny i miał poczucie godności. Jeśli by uważał, że dany temat jest ryzykowny to by go po prostu nie poruszał. A już na pewno by nie bałamucił odbiorców swoich listów, dla których był autorytetem.

    "Staram się obecnie wyszukiwać teksty Zoroastra. Potem porównam to z Nowym Testamentem. Ciekawe, czy ten wspomniany tekst, nie miał wcześniejszego źródła?"

    Nie wiem jaką naukę na ten temat przestawiał Zoroaster, mogę się tylko domyślać. Kochał sprawiedliwość, porządek i Boga, więc podejrzewam, że był niechętnie nastawiony do rewolucjonistów, wichrzycieli i buntowników. Mógł czynić wyjątki dla wyjątkowo nikczemnych władców ale z ociąganiem.

    Swięty Paweł był dobrze wykształcony, zapewne znał Platona i stoików, oraz innych myślicieli, o których pamięć zaginęła. Jednak jego przekonania i żarliwa wiara tworzą spójną całość, którą ma własną logikę.
  • @Pedant 20:54:01
    On sam był politykiem i prowadził rozgrywki z gminą jerozolimską. Musiał różne dylematy rozwiązywać. Wszak on stworzył nową religię, tak naprawdę
  • Ponoć nawet Biedroń ma dostać jakąś
    funkcję w jakiejś komisji PE.
    Kolejny "Sukces" PiSmatołków
  • @Wican 21:53:31
    "On sam był politykiem i prowadził rozgrywki z gminą jerozolimską. Musiał różne dylematy rozwiązywać. Wszak on stworzył nową religię, tak naprawdę."

    Nie zgadzam się, rozumiem jego naukę bo jest mi bliska.

    Proszę się nie obrażać, ale Pan próbuje uchwycić jej sens jakby z zewnątrz, tak jakby była Panu obca.

    To tak jak z określoną muzyką, jeśli jest nam bliska, to nie tylko ją odczuwamy ale możemy ją wspólgrać i rozwijać, bo "czujemy bluesa". :)

    https://www.youtube.com/watch?v=gI7R0CroOTA

    https://www.youtube.com/watch?v=NK25pLxWIFw
  • @Wican 21:53:31
    "To tak jak z określoną muzyką, jeśli jest nam bliska, to nie tylko ją odczuwamy ale możemy ją wspólgrać i rozwijać, bo "czujemy bluesa". :)"

    Święty Paweł nie tylko wyraża wiernie Ewangelię Chrystusa ale także wewnętrzny przekaz Psalmu 50/51. Proszę posłuchać:

    https://www.youtube.com/watch?v=pRNIDvkyc7U
  • @Pedant 22:58:26
    Czy aby wiernie? Dla ówczesnych, to Jakub był ważniejszy. Paweł wyniósł naukę Jezusa poza żydów. Uważam to za pozytyw.
    Ale ja staram się patrzeć na tamte czasy przez pryzmat ludzi współczesnych Pawłowi. Pan patrzy z perspektywy dzisiejszej, jak mi się wydaje.
  • @Zawisza Niebieski oto "osiągnięcia" ministerki obrony Niemiec Ursuli von der Laeyen.
    https://nczas.com/wp-content/uploads/2018/02/Bundeshwera-1.jpg
    Żołnierze Bundeswehry i Ursula von der Leyen, minister obrony. Źródło: Twitter
    Kolejny „sukces” kandydatki na przewodniczącą Komisji Europejskiej. Von der Leyen po zrujnowaniu Bundeswehry rozłożyła niemiecką marynarkę wojenną. Do niemieckich mediów przeciekł raport o stanie marynarki wojennej naszego zachodniego sąsiada. Jest katastrofalny. Wszelkie zagraniczne misje, w których miałyby uczestniczyć niemieckie jednostki są zagrożone. 6 lat Ursuli von der Leyen na stanowisku minister obrony kończy się całkowitą katastrofą. Niemiecka Marynarka Wojenna sporządziła pod koniec maja raport na temat stanu swych jednostek. Teraz przeciekł on do mediów. Jako pierwszy o istnieniu raportu poinformował tygodnik „Spiegel”. Wynika z niego, że marynarka jest w fatalnym stanie aż tak złym, że nie jest w stanie pełnić swych podstawowych funkcji, a także uczestniczyć w zagranicznych misjach, do czego jako członek NATO Niemcy są zobowiązane. Łodzie, kutry, fregaty okręty, mnóstwo jednostek jest zwyczajnie zepsutych. Dotyczy to zwłaszcza okrętów podwodnych, z których żaden praktycznie nie jest w stanie wypłynąć w morze. Już w 2017 roku donoszono, że ostatnie 6 jednostek podwodnych dostarczonych przez stocznię TKMS (Thyssen Krupp Marine Systems) nie jest w stanie wypłynąć w morze. Jedyny okręt, który to zrobił uległ awarii u wybrzeży Norwegii i musiał wrócić do stoczni. W powietrzu wisi nadal ogromna afera korupcyjna związana z zatonięciem argentyńskiego okrętu San Juan, który także zbudowali Niemcy. Kilka lat temu okręt przechodził w niemieckich stoczniach wielki remont. Wymieniono mu m.in wszystkie akumulatory. Wtedy w 2011 roku pojawiły się doniesienia iż przy zawieraniu kontraktu na remont doszło do wręczenia łapówki. Zgodnie z raportem w przypadku aż 36 jednostek wszelkie ich operacje należy odłożyć o co najmniej 1,5 roku. W niektórych przypadkach nawet o 4 lata. Niemiecka flota nie jest w stanie zagwarantować jakiegokolwiek swego uczestnictwa w zagranicznych misjach NATO. Kolejna przyczyną wielkiego kryzysu jest brak kadr. Zwyczajnie nie ma komu pływać. W cytowanym przez „Spiegel” raporcie dowództwo marynarki stwierdza, że „można ją wykreślić z wszelkich działań wojennych”.
    https://nczas.com/2019/07/07/kolejny-sukces-kandydatki-na-przewodniczaca-komisji-europejskiej-von-der-leyen-po-zrujnowaniu-bundeswehry-rozlozyla-niemiecka-marynarke-wojenna/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031