Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
306 postów 6807 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Nie było zamachu na L. Kaczyńskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiem, tytuł kontrowersyjny, może bulwersujący, ale czy różny w swych cechach od tytułów, „To był zamach”? Tak naprawdę nie wiem czy był to zamach, czy katastrofa a tekst jest polemiką z artykułem „Dlaczego zginął Lech Kaczyński”

Gdy zaczynam czytać komentarze pod artykułem, który mnie zainteresował, w jakiś sposób skłonił do refleksji a komentarze są jak „zgodny głosów chór”, a do tego znajduję odpowiedzi na komentarze na nieistniejące komentarze to wiem, że autor tekstu ma bardzo słabe argumenty, boi się poddania pod dyskusję i zwykłą cenzurą tworzy sztuczny świat własnych klakierów. Taką sytuację znalazłem pod tekstem „Dlaczego zginął Lech Kaczyński”,  stąd wybieram własny wpis, będący równocześnie polemiką z tamtym tekstem. Bo czy jest sens brania udziału w dyskusji klakierów, gdy wiadomo, że każda wolna myśl zaraz w niewoli cenzury  zostanie zamknięta, ale myśl wolna nawet z więzienia ucieknie.
 
Tu mogą wypowiadać się wszyscy, bez względu na poglądy, byle tylko nie obrażali innych gości mego bloga. A mnie? No cóż ja tylko poznam kulturę tych osób, bo jak uczyli nas ojcowie „nie wchodzi się do cudzego domu, by ubliżać gospodarzowi”.
 
Komu zależało na zamachu?
Autor teksu z którym polemizuję bardzo ładnie i dokładnie wymienia sprawy wskazując grupy nacisku, którym mogło zależeć na odejściu Lecha Kaczyńskiego. Jest tam kilka myśli naciąganych, jak budowa ropociągu z Gruzji, takie inwestycje wymagają finansowania i te kilka miesięcy które zostały Lechowi Kaczyńskiemu do końca kadencji nie wystarczyłyby by w tej sprawie kiwnąć palcem.
 
Lecz całość tych wywodów w kwestii przyczyn zamachu kładzie jeden fakt. Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję. W czasie swoich rządów nie potrafił wybić się ponad brata. Kłamstwo Jarosława Kaczyńskiego przed wyborami zwycięskimi dla Lecha Kaczyńskiego „Jak mój brat będzie prezydentem to ja nie będę premierem” a później rok, w którym mieliśmy „jedną osobę” na stanowisku premiera i prezydenta, Jarosława / Lecha Kaczyńskiego spowodowała, że szanse na reelekcję były niewielkie. Niezbitym dowodem jest fakt, że gdy doszło do kolejnych wyborów i za Jarosławem Kaczyńskim stanęły dodatkowe argumenty, wizerunek polityka złagodzonego stratą brata, wypowiadającego „list do braci Rosjan”, zwykły odruch serca, wynagrodzenie straty brata itd. Jarosław Kaczyński wybory przegrywa. Tak więc gdyby katastrofa zdarzyła się zaraz po wygranych przez Lecha Kaczyńskiego wyborach, argumenty zawarte w tamtym artykule miałyby sens, w tej jednak sytuacji jest to tylko i wyłącznie zwykłe gdybanie. Nie robi się zamachu na człowieka odchodzącego ze stanowiska. Znacznie bezpieczniej poczekać na jego odejście.
 
Katastrofa, to przetrącenie PiS
To jest dość sensowny argument stawiany przez zwolenników „zamachu”. Faktem jest, że dziś w PiS osoby rozpoznawalne społecznie można na palcach policzyć, ale przecież znacznie większe straty wizerunkowe przyniosły działania samego Jarosława Kaczyńskiego. Znacznie więcej osób rozpoznawalnych i ślepo wiernych Jarosławowi Kaczyńskiemu odeszło do PJN, SP niż zginęło w tej katastrofie. Równocześnie stawiając ten argument wskazujemy na współdziałanie PiS w realizacji tej części „zamachu”. Jak można było po doświadczeniach katastrofy samolotu CASA wsadzić na pokład jednego samolotu tylu ważnych dla partii i tylu ważnych dla Polski osób? A jednak Kancelaria Prezydenta to zrobiła, a BOR nie sprzeciwiło się. I jak jeszcze po zrobieniu takiej głupoty można było startować z Warszawy, gdy wiadomo było, że tam jest niepewna pogoda, jak można było schodzić w chmury, gdy z ziemi i Rosjanie i Polacy krzyczeli, nie da się wylądować i wreszcie jak można było zejść poniżej wysokości decyzyjnej? Wkład osób będących na pokładzie samolotu w ten „zamach” jest ogromny.
 
Dlaczego BOR się nie sprzeciwił? No cóż, można postawić ten sam argument, który dziś stawiają zwolennicy „zamachu” dla zwalczania oczywistych acz niewygodnych dowodów prokuratury, jak przykładowo, brak śladów fali uderzeniowej i fali termicznej na ekshumowanych ofiarach, kładący teorie Macierewicza o wybuchu w kabinie pasażerskiej. Strach o utratę stanowiska. Bo przecież wiemy, jak zachował się Lech Kaczyński, po odmowie lotu do Gruzji, co potwierdził Gosiewski w swoim piśmie.
 
Czy był to zamach czy nie, dziś trudno potwierdzić.
Wiem, że zarówno wersja Macierewicza jak i znana społeczeństwu część wersji prokuratury, raport komisji Millera (o MAK nie ma co wspominać) mają tak wiele dziur i nieścisłości, że wykluczają przyjęcie jednej czy drugiej wersji za wiarygodną. Zgodnie z tym co wie dziś opinia publiczna powinno się odpowiedzieć na wiele pytań. Dziś prokuratura korzystając z wakacji i zainteresowania społeczeństwa innymi tematami zamyka śledztwo, pisząc raport.
 
Cóż, przeczytamy go, jak zostanie udostępniony opinii publicznej. Panom prokuratorom podziękujemy i uznamy ich argumenty lub odrzucimy. Oni się już wypowiedzieli. Możliwe, że zażądamy innego grona badających, ale na razie poczekajmy na fakty.
________

PS. Kilka razy pod moimi komentarzami widziałem pytanie, „ile płacą za wpis?” Mogę uczciwie „jak na spowiedzi” odpowiedzieć. Mniej lub tyle samo, co autorowi pytania. 

KOMENTARZE

  • A w Katyniu, Miednoje, Charkowie.
    To było zbiorowe samobójstwo.
  • @brian 11:38:40
    Powiedz a co mają mordy w Katyniu, Miednoje, Charkowie, całe trasy usiane ciałami wypędzanych, co mają mordy na Wołyniu, do lotu w czasie którego ktoś łamie i zasady zdrowej logiki zabierając na pokład wszystkich którzy mają znaczenie w Polsce, których udało się ściągnąć a potem przy absolutnym braku widoczności schodzi na wysokość 20 m?
    To tak jak by szukać winy wszędzie, gdy ktoś zapakował całą swoją rodzinę i we mgle gnał samochodem 150 km/h. To był całkowity brak rozsądku i jeżeli to nawet był zamach to pomocnictwo w tym "zamachu" było znaczące.
  • manipulujesz faktami
    Moze i to nie byl zamach ale co do wsadzenia tylu ludzi do jednego samolotu to wiedza ktora jest juz dzis dostepna a opisana przez ciebie to MANIPULACJA.

    Otoz juz dzis wiadomo ze Klich rozeslal do generalow wiadomosc aby polecieli bo on tez tam bedzie ale najwazniejsze to jak inaczej mieli poleciec skoro dano im tylko jeden samolot?A mialy byc dwa wedlug dzisiejszej wiedzy ale i wedlug prawa jakie stanoiwi HED co do podrozy najwazniejszej osoby w panstwie.RESZTA TO WYPOCINY TWOJE KTORE AZ WSTYD KOMENTOWAC.Stalin tez twierdzil ze jency uciekli do Mandzuri

    Po trzecie to tutaj chodzi o normalne uczciwe sledztwo a nie cyrk jaki uprawiaja rzadzacy a tylko mordercy moga sie tego obawiac i dlatego blokuja nawet zapytania o cos takiego.

    No i na koniec powiedz jakie to dziury maja tezy zaspolu Maciarawicza jak to ty okreslasz?Bo jak do tej pory to Jego zespol wyklucza punkt po punkcie co sie napewno nie stalo a kazde nawet najdrobniejsze tezy maja poparte pracami naukowymi lub dowodami.Chyba ze przypiszesz Macierewiczowi wszystko co ludzie od siebie mowia jak hel czy sztuczna mgla itp.Bo o helu to powiedzial Rogalski u olejnik w programiew i od tego sie zaczela nagonka na Macierewicza w sprawie helu.Kazxdemu Polakowi powinno zalezec na miedzynarodowym sledztwie jezeli ma pojecie jaki to ma wplyw na jego zycie.Wiedza to mniej lub bardziej emigranci bo doswiadczaja na wlasnej skorze szacunek czy tez brak jako nacji
  • @Antymaterialny 11:52:27
    Jedno ci powiem, nie robi się zamachu na osobę odchodzącą z polityki. Jak widzimy, stanowisko prezydenta jest ostatnim stanowiskiem w życiu polityka (wyjątek Rosja, ale tam zawsze inna bajka), później to już tylko stanowiska doradcze i emerytura. W mojej ocenie Lech Kaczyński, człowiek ciepły, który miał wspaniałą żonę chciał już tej emerytury, miał tego wszystkiego dosyć, to Jarosław go do tego jak od lat dziecinnych pchał. Jak pokazały wybory po Smoleńsku nie miał szans na reelekcję, więc był politykiem odchodzącym, na takiego zamachu się nie robi.
    I zgadzam się z tobą, robił błędy, miał dobre pomysły, przydał by się ten ropociąg z Gruzji, tyle, że na to realnych ekonomicznych szans nie było. Nie przekonał do siebie Polaków i nie przekonał polityków z innych państw, patrz bal z okazji 11.11 na który praktycznie nikt nie przyjechał.
    Dobry prezydent nie jest do kochania, to prawda, ale jest do tego, by być skutecznym. Tego jednak Lech Kaczyński ni potrafił.
  • @widziane z USA 12:04:46
    Wiem, że Ciebie w USA to nie interesowało, bo nie w Polsce płacisz podatki. Jednak jako podatnik ile samolotów chciałaś sfinansować? Mieli nie jeden a dwa samoloty, no ale przeciez wszyscy musieli polecieć tym lepszym. Mieli pociąg. Powiem ci tak, by spełnić przepisy NATO należało tam wysłać 6 samolotów, każdy z dowódców wojsk powinien lecieć niezależnym, 2 dodatkowe dla prezydentów, szef NBP też powinien dostać jeden itd.
    Może jednak należało się powstrzymać z tą wystawnością? A jeśli nie, to powstrzymać się z pakowaniem się w całkowitą mgłę? Może jednak należało posłać samolot na lotnisko a nie otwierane od święta lotnisko polowe po dawnej bazie wojskowej, ze sprzętem pamiętającym czasy wojny? A później kolumną samochodów dojechać na miejsce? Czy to nie to było logiczne?
  • nie dyskutujcie z tym człowiekiem ...
    on nie chce dyskusji ,on chce tylko zafałszować sytuacje i podaje tylko te dowody ktore uwiarygadniają choć w minimalnym stopniu jego zakłamane tezy...to jest człowiek ,,zadaniowy" ,jego robota polega na łapaniu płotek takich jak wy w jego niewód...i tyle w temacie..
  • @val 12:15:29
    Widzę, że przyszedł ktoś, kto chce "wolnej dyskusji" pod pełną ochroną cenzury. Nie potrafisz zbić argumentów to albo obrażasz, co nie jeden myślący niezależnie już odczuł, albo straszysz "wiadomymi siłami", "wiadomymi służbami". Znamy to z czasów PRL. Obal argumenty, potrafisz?
    Ja nie mówię, że mam rację, mówię, że wielu rzeczy nie rozumiem, mam wiele pytań i nie stosuję cenzury, ja wypowiedzi nie skasuję, nie nałożę bana jak to czynią zwolennicy teorii spiskowych.

    A może tylko potrafisz dyskutować w chronionym środowisku cenzury?
  • @Zawisza 12:14:55
    durniu ,a 7 kwietnia to gdzie lądował tusak ??? może na szeremietiewie ???
  • @val 12:15:29
    Czyli dokładnie tak samo jak to robi druga strona. Rożnica polega na tym, że zwolennicy zamachu obrażają i wyzywają tych którzy się z nimi nie zgadzają.
  • @val 12:31:06
    No i mamy przykład.
  • @val 12:31:06
    I już wyszło z Ciebie całe środowisko zwolenników teorii spiskowych brakuje argumentów więc "durniu", jedyne co potrafisz odpowiedzieć poza strefą chronioną cenzurą.
    A teraz odpowiedź, tak Tusk lądował w Smoleńsku, tyle, że wtedy panowały dobre warunki atmosferyczne. Gdyby Kaczyński lądował w takich samych warunkach nadal wszystkimi 96 pasażerami tego samolotu cieszyły się rodziny. Tyle, że oni próbowali lądować w warunkach w jakich lądować im nie było wolno, nie wolno im było zejść poniżej 100 m, a logicznie od razu powinni wybrać się na lotnisko zapasowe. Pilot o to pytał Kazany, i co? "Pan prezydent nie podjął jeszcze decyzji."
  • @Zawisza 12:07:53
    Nie karmcie Trolla Zawiszy . Bo to sowiecki , opłacony zdrajca . Takich szerokim łukiem omijać i wykluczać ze społeczeństwa
  • @Zawisza 12:30:33
    argumentow autentycznie wiarygodnych blogerów to ja juz przeczytałem całe setki i akurat sie z nimi zgadzam ,a ciągle powtarzane brednie takich znanych na tym portalu onucowatychjak ty to mam juz mam zwyczajnie dosyć ,są powtarzane jak mantra z małymi przerwami na ochłonięcie z ich głupot..a ty andrzejek to jesteś taki sam jak ten onucowaty ,zjawiasz się zaraz na podparcie argumentow tego ruskiego wypierdlka ,pewnie jedna i ta sama osoba o dwoch nickach ,to takie znamienne dla tej smrodliwej bolszewii..
  • @Zawisza
    mam jedno pytanie: na jakiej podstawie twierdzi Pan, że :

    "i wreszcie jak można było zejść poniżej wysokości decyzyjnej?"

    Może Pan, z czystym sumieniem stwierdzić, że było to świadome działanie pilotów?
    Na podstawie zapisów "czarnych skrzynek"?
  • @val 12:52:04
    Czy ty potrafisz napisać jeden komentarz bez obrażania innych? Odreagowujesz w ten sposób własne frustracje czy co?
  • @Zawisza 12:49:38
    Zbastuj. Środowisko teorii spiskowych to ja. Mówię do Ciebie durniu, czy walę ignora?
    Na moje - skoro już zabrałem głos - w twoim tekście nie ma nic pasjonującego. Ot, gość nie wierzy w zamach.
    Mogę powiedzieć Ci nawet komplement - twoje literki stoją na wyższym poziomie niż znanego brydżysty JKMa..;p
  • @Andrzejek 12:39:32
    Oni nie tylko obrażają, wyzywają ale przede wszystkim cenzurują. Tak postępuje człowiek niepewny swojej wiedzy, stara się zakrzyczeć argumenty na które odpowiedzieć nie potrafi.

    Zachowanie VAL i innych spiskowców przypomina mi zachowanie pewnej niewiasty, było to w Adrii, słynnej warszawskiej restauracji ze striptizem. Pewna pani jak zobaczyła rozbierającą się tancerkę z krzykiem zaczęła zasłaniać oczy mężowi, by przypadkiem konkurencji do jej ciała nie zobaczył.
    Val i inni też starają się zasłonić oczy innym, by konkurencji do teorii spiskowych nie widzieli. Tak właśnie należy rozumieć ten wpis VAL.
  • @Zawisza 12:49:38
    jesteś zwyczajnie DURNIEM ,jak szermujesz takimi argumentami ,wolno ,nie wolno..ty nic nie wiesz na ten temat ,co sie tam wydarzyło a usiłujesz podpierać się takimi argumentami ,zwyczajnie jak kazdy laik ,człowieku te twoje durnowate argumenty były juz cwiczone tysiace razy ..nie cztaleś tego??? ,tam tez sa odpowiedzi ktore z duzoooo madrzejszych od ciebie zrobiły zwyczajnych oszustów...poczYtaj sobie ,tylko nie żądaj linków ,bo dla ciebie to mam tylko WYKOP ..!!!
  • RUSCY ZAŁGANI AGENCI POWTARZAJĄ ŁGARSTWA JAK MANTRĘ - TAK IM DOPOMÓŻ PUTIN I HITLER !:)))))
    val:
    ".........@Zawisza 12:30:33
    argumentow autentycznie wiarygodnych blogerów to ja juz przeczytałem całe setki i akurat sie z nimi zgadzam ,a ciągle powtarzane brednie takich znanych na tym portalu onucowatych jak ty to mam juz mam zwyczajnie dosyć ,są powtarzane jak mantra z małymi przerwami na ochłonięcie z ich głupot............"
    =============================================

    Płatna, rosyjska agentura (Zawisza, slepa manka, kserkses, ALIK, Paweł

    Tonderski, katerina404, Marek Kajdas, telewidzacy, Stanislav, Antoni1,

    andrzejek itp.) wprowadza na NE (wspomagana adminem)

    znaną z forów GWna, Wprost i Onetu - metodę zmasowanego

    antypolskiego, anty-PIS-wskiego spamowania z pomocą oceanu

    paszkwili, pomówień i łgastw - stare metody kgb, fsb, sb, wsi !!!

    - a wszystko po to aby te 50 % tępaków co olewają wybory

    dalej trwało w swoim matolskim maraźmie :(((
  • @autor
    Niewiele osób zna prawdę,my zwykli obywatele najprawdopodobniej nigdy jej nie poznamy.
    Jednak jakby nie patrzeć wszystkie "ślady"prowadzą do prezesa rady ministrów i jego kancelarii.Jest mało prawdopodobne by te działania były zbiegiem okoliczności czy przypadkowymi niedopatrzeniami.
    Ja mam tylko jedno pytanie: na co ma wpływ kancelaria prezydenta?
    BOR -podlega rządowi. Za środki transportu- odpowiada rząd.Kwestie dyplomatyczne- sprawa ministra MSZ....
    Z tego co wiadomo Kancelaria Prezydenta ze znacznym wyprzedzeniem pisemnie powiadamiała kancelarię premiera o planowanej wizycie Prezydenta w Katyniu..... i na tym jej rola się kończyła.
    Jeśli rząd jest bez winy ,to dlaczego kłamie,fałszuje dokumenty,zataja fakty,itd.
  • @Zawisza
    Mówisz, że Kaczyński by przegrał. OK może by przegrał, ale czy na 100% ?
    Druga sprawa:
    piszesz tylko o Kaczyńskim, według mnie celem mogli być znacznie bardziej decyzyjni ludzie od niego...
    I faktycznie była to bardzo dobra okazja - wszyscy jak sardynki lecieli jednym samolotem. I służby sowieckie już o tym wiedziały na tygodnie przed wylotem...
  • @val 12:57:35
    Ty durniu za to wszystko wiesz najlepiej. Przestań pierdzieć, jak Ci brakuje argumentów to zamknij dupę narcyzie wszystko wiedzący najlepiej...

    Twoja racja jest najtwojsza i Tyyy masz tylko rację...
  • @Autor
    Wpierw odniosę się "na gorąco" (w kolejnym komentarzu do reszty tekstu) do zarzutu cenzurowania przeze mnie komentarzy...

    Na swoim autorskim blogu na bloggerze napisałem: "Komentarze nie są przeze mnie cenzurowane ani wycinane za wyjątkiem tych, które zawierają wulgaryzmy oraz bezpośrednie niemerytoryczne ataki ad personam".

    Pomimo takiego zastrzeżenia TYLKO RAZ usunąłem komentarz z mojego autorskiego bloga i ANI RAZU na forach, na których publikuję od 2008 roku (BM24, niepoprawni, s24, NowyEkran, Interia, Blogpress).

    Powtarzam! Publikuję na forach od 2008 roku (ok. 700 tekstów) i ANI RAZU (z jednym w/w wyjątkiem) nie spowodowałem usunięcia ani sam nie usunąłem żadnych treści pojawiających się w postaci komentarzy pod moimi tekstami, nawet tych, które mnie obrażały personalnie.

    Owym wyjątkiem był komentarz, który zawierał treści zastraszające mnie personalnie (2010 rok), po którym niejako zostałem zmuszony do ujawnienia moich personaliów.

    Wobec tego proszę o powściągliwość w ferowaniu ocen innych.

    Pozdrawiam
  • @Zawisza
    Całkowicie bezużyteczny tekst. Tu nie ma z czym polemizować.
    Wszystko chybione. To nie trolling , to skrajna durnota.
  • @Torin 12:56:47
    Zawsze odnoszę się z pełnym szacunkiem do osób które rozmawiają na argumenty, nawet jeśli z ich argumentacją się nie zgadzam. Mój wpis dotyczy tych, co stosują opisane tu metody.
    Przyznasz rację, że w sprawie Smoleńska obracamy się bardziej w strefie domysłów niż twardych argumentów.
    Faktem jest, że dla mnie to co napisałem jest prawdą i również faktem jest, że nie wiem co stało się od momentu, gdy samolot zszedł na wysokość 20 m do momentu rozbicia. Nie znalazłem żadnej teorii, która by mnie przekonała do końca.

    Jednak przyznasz mi chyba rację, że wielu z głosicieli teorii spiskowych znacznie sprawniej operuje obelgami niż argumentami. Choć i po drugiej stronie takich też nie brakuje.
  • @Andrzejek 12:56:08
    widząc takich jak ty to tylko rozgladam się za kijem aby im zwyczajnie dupę nim obić jak to robia normalini ,zwyczajni ludzie z tym bydłem ktore im lezie zwyczajnie w szkodę ..
  • @noman 13:05:48
    KACZYŃSKI LECH dysponował nieujawnionym aneksem ktorego ujawnienia tak cholernie boi się do dzisiaj sam KOMOROWSKI,i to mógłby być ten argument ktory by odeslał do kąta tych wszystkich polszewików..a on nadal istnieje i pewnie w odpowiednim czasie zostanie ujawniony ,pewnie sam MACIEREWICZ używa go do pewnosci iż jego samego nie znajdą ze sznurem na szyi,musi miec strasznie mocne argumenty,jak go sie dotad nie pozbyli..
  • @Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    ty zbigniewie grzymski jak widzę znasz te metody, może nawet wdrażasz je w życie.
    Ja nie wiem jak było naprawdę, chce się dowiedzieć wiec zadaje pytania. Wy zwolennicy zamachu i teorii spiskowej nie dopuszczacie pytań ani innych wersji. Już samo głośne powiedzenie, że Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję i nikt się go nie bał powoduje u was atak agresji.
  • @Zawisza 13:21:55
    nie udawaj takiego uprzejmego ,wystarczy poczytać twoje wcześniejsze notki aby stwierdzić że się fałszywie przymilasz ,ci wszyscy ktorzy dotąd mieli z tobą do czynienia doskonale wiedzą co z ciebie za bolszewicka śmierdząca na wiorsty onuca
  • @val 13:32:07
    val to jak już znajdziesz ten kij to weź i walnij się nim w ten twój niewyparzony ryj.
  • @val 13:36:32
    To jak dysponował tym aneksem, to dlaczego go nie ujawnił. Może było mu to na rękę? A może publikując ten aneks uwalił by kilku swoich?
  • @Andrzejek 13:43:32
    bez obaw...w twój valnę jako pierwszy..
  • @Autor
    Odniosę się merytorycznie do Pana tekstu:

    1. Rurociąg omijający Rosję to projekt pod roboczą nazwą "rurociąg Nabucco", który miał być alternatywą dla rosyjskich gazowych macek, zaciskających się wokół Europy. Gorącym zwolennikiem tego projektu (wstępnie współfinansowanego przez UE) był śp. Lech Kaczyński. Po jego śmierci Gazprom przystąpił do działań neutralizujących jego powstanie
    (http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/295901,rosja-zabija-rurociag-nabucco.html). Rosja funkcjonuje tylko dzięki przyjęciu strategii monopolizacji europejskich dostaw surowców energetycznych. Każde działanie pozbawiające ją takiego monopolu traktuje jako zamach na jej mocarstwowość i tak naprawdę przeżycie jako tatoalitarne państwo. Stąd była napaść na Gruzję i chęć podporządkowania jej sobie. Śp. L. Kaczyński uratował niepodległość Gruzji i spowodował, że jednak Rosji nie udało się zająć terenów, po których możnaby poprowadzić ów rurociąg. Więc Chyba można stwierdzić, że Putin miał powody zgładzenia śp. L. Kaczyńskiego... nieprawdaż?,

    2. Pisze Pan: "Lecz całość tych wywodów w kwestii przyczyn zamachu kładzie jeden fakt. Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję". I podaje argumenty, które w żaden sposób nie obalają moich a wprost: są chybione. Otóż w tamtym okresie Lech Kaczyński być może przegrałby z D. Tuskiem, ale raczej nigdy z B. Komorowskim. Proszę zważyć na intelektualne możliwości obu panów: z jednej strony profesor (spotykający z wieloma środowiskami) a z drugiej strony fałszywy hrabia może o inteligencji osła (choć nie przesądzam i nie jestem pewien - to tylko moje refleksje): grafoman od "bula i nadzieji" oraz "wody spływającej do Bałtyku i bigosowania). D. Tusk zrezygnował w grudniu 2009 roku, t.j. w okresie kiedy Komorowski miał 3% poparcia i chłopcy nie wiedzieli, czy uda im się wygrać. Poza tym... jakkolwiek byśmy oceniali ówczesną scenę polityczną, to raczej J. Kaczyński był obiektem większego ataku medialnego niż L. Kaczyński. Poza tym w kampanii wyborczej L. Kaczyński mógł wykorzystać kompromitujące fakty dotyczace B. Komorowskiego zawarte w aneksie do raportu z likwidacji WSI. Tu - mniemam- tkwi sedno sprawy: strach B. Komorowskiego przed treściami aneksu z tegoż raportu. I jeszcze jedno: gdyby nawet B. k. wygrał wybory to L. Kaczyński funkcjonowałby dalej w polityce. Tym bardziej należałoby go zgładzić. Zważmy też, że również J. Kaczyński miał lecieć do Smoleńska (dwie, trzy, cztery pieczenie miano ubić). Więc niech Pan będzie ostrożny w ferowaniu takich swoich opinii,
    3. Co do pańskiego argumentu dotyczące "wsadzenia" tylu osób do jednego samolotu. Otóż o tym decyduje Kancelaria Premiera i BOR a nie Kancelaria Prezydenta. Ponadto samo rozdzielenie wizyt i "wystawienie" delegacji prezydenckiej jest symptomatyczne i nie ma wątpliwości, że nie było to przypadkowe. Warto też zwrócić uwagę, że JAK-40 z dziennikarzami wylądował a tutka niby się rozbiła.
    4. Jest jeszcze jeden argument przesądzający o zamachu: działania polskich i sowieckich władz po jego dokonaniu. Jeżeli ktoś tego ni widzi, to widocznie musi być świadkiem morderstwa, żeby w niego uwierzyć.

    Zwrócę jeszcze uwagę, że mój post dotyczył tylko wewnętrznej rozgrywki i strachu B. Komorowskiego przed ujawnieniem w czasie kampanii faktów z aneksu do raportu z likwidacji WSI. Pozostaja czynniki zewnętrzne, czyli Rosja, USA, Izrael i Niemcy: gaz łupkowy, rurociąg północny, geopolityczne tworzenie przez śp. L. Kaczyńskiego związków państw i dbanie o polskie interesy...

    Na koniec taka dygresja... Dowodów na zamach aż nadto a na pewno tyle, żeby skłaniać do wątpliwości, czego życzę autorowi...

    Pozdrawiam
  • @val 13:45:46
    Tego nie wiesz:)
  • @noman 13:05:48
    Jak najbardziej się z tobą zgadzam, jeżeli miałby być to zamach podłożyli się niemiłosiernie, szczególnie gdy katastrofa CASA jak na dłoni wykazała, że tak robić nie wolno. W kolejnych krokach spotykamy się z kolejnymi zatrważającymi objawami głupoty, że człowiek zastanawia się kto nami rządzi? Czy tym ludziom naprawdę rozum odebrało, by pakować się w taką mgłę z tak napakowanym samolotem?

    Mówisz, o bardziej decyzyjnych osobach, czyli jak rozumiem o szefie NBP, lub generałach. Wiadomo, że śmierć prezydenta kraju wywołuje bardzo silne emocje, osoby z niższych szczebli można usunąć w znacznie prostszy sposób. Po co więc robić sprawę która wiadomo, że odbije się ogromnym echem, by zabić kogoś, kogo można usunąć znacznie prościej? Wypadek samochodowy, trucizna itd.
  • @Zawisza 14:06:35
    panie ...CASA to w świetle pózniejszych wydarzeń wraca jako podobny zamach na elitę polskiego lotnictwa,niestety ich też ktoś wsadził do jednego samolotu...
  • @val 14:16:57
    Oni do tego samolotu sami się wsadzili, nie dosyć tego, z Casy uczynili sobie swoją prywatną lotniczą taksówkę.
  • @krzysztofjaw 13:45:47
    Zacznę od usuwania komentarzy, wchodząc dziś w komentarze pod pana tekstem widziałem komentarz w dość ostrych słowach odnoszący się do jakiegoś innego rozmówcy, którego komentarza już nie znalazłem. Teraz nie ma żadnego z tych dwóch komentarzy. Kto usunął, opcje są dwie albo autorzy komentarzy, albo autor tekstu. Jeśli to nie Pan przepraszam za posądzenie.

    Co do rurociągu, zgadzam się, że byłby Polsce potrzebny i również z tym że Rosji zależy na monopolu dostaw a jeszcze do tego by mieć możliwość izolacji państw, które znajdują się w jej obszarze zainteresowania, więc i Polska, świadczy o tym rurociąg po dnie Bałtyku. Ale to nie inwestycja ani jednego kraju ani jednej osoby, szczególnie, że o takich sprawach nie prezydent decyduje. Na tę inwestycję śmierć czy życie L.Kaczyńskiego nie miało żadnego wpływu.

    ad.2 Te same dokumenty którymi dysponował Lech Kaczyński dysponował również Jarosław. Jeśli Lech miał by się nimi posłużyć, dlaczego Jarosław się nimi nie posłużył? Dla mnie to argument chybiony. Nie z Donaldem Tuskiem a z Bronisławem Komorowskim przegrał Jarosław Kaczyński, stąd śmiem twierdzić, że Lech Kaczyński przegrałby również z Bronisławem Komorowskim.

    ad.3 O tym kogo zaproszono na tę wizytę decydowała Kancelaria Prezydenta. A ludzi ściągano nawet z urlopów. Chodziło o zapewnienie odpowiedniej odprawy. Jak lądował w znacznie lepszych warunkach pogodowych ale również na granicy złamania prawa lotniczego. Tu była sprawa sporna, którą wyciszono.

    Argumentów, a w zasadzie poszlak jest wiele, jest również wiele argumentów wyssanych z palca. Ja tylko twierdzę, że żadna z przedstawionych teorii nie tłumaczy tego co tam się naprawdę zdarzyło.
    Jest wiele sił którym zależy na tuszowaniu, i nie chodzi tu nawet o zamach, a po prostu skandaliczne działanie wielu osób na różnych stanowiskach. Widzimy, jak każdą sprawę się tuszuje, jak choćby lądowania JAK, zbyt wielu się boi, i to nie do końca z powodu zamachu.
  • @Zawisza 14:06:35
    No nie wiem czy tak prosto można zabić generała. Poza tym tutaj mamy do czynienia z niebywałą okazją. Jeśli był zamach to wynikało to z chęci hurtowego zlikwidowania osób szkodliwych dla konsorcjów służb specjalnych rządzących naszym państwem (oczywiście żadne konsorcjum nie działa na rzecz Polski).

    Powiem Ci, że to była niebywale prosta okazja do zrealizowania tego celu. Samobójstwo, samobójstwa kilku osób czy wypadki samochodowe to jednak kilka osobnych operacji i jeśli giną po kolei ludzie to jest to bardziej podejrzane niż "wypadek" samolotu lecącego na okrągłą rocznicę ludobójstwa popełnionego przez sowietów.

    Według mnie jakaś agentura zadziałała pakując wszystkich do jednego samolotu. A to, że obniżali się przy podejściu do 20 metrów mogło być wynikiem:

    a) lotu na pamięć (byli już kilka razy w smoleńsku), prezydent poprosił żeby spróbowali usiąść bo jak nie to rozsypie się uroczystość. Mogło to być wynikiem również akcji denerwowania prezydenta, który słyszał wiele razy przed wylotem - po co się tam pcha, już premier poleciał. To mogła być psychologiczna zagrywka, która przyczyniła się do katastrofy.

    b) jak wyżej + lekka pomoc w naprowadzeniu na las samolotu przez pierwszorzędnych specjalistów.

    Ale chyba jednak punkt a. + błąd pilota jest bardziej prawdopodobny. Nas Polaków czasami wystarczy nakręcić i sami się zabijamy.
  • @Zawisza 14:06:35
    Ale oczywiście w żadnym wypadku nie wykluczam, że sowieci dodatkowo pomogli im się rozbić.
  • @teodor49 13:19:54 - ZGADZAM SIĘ!
    Tekst nie przedstawia żadnej prawidłowej wartości merytorycznej i żadnej nowości. Zawiera jednak manipulacje, które każdy sam łatwo prześledzi, jeśli tylko zechce - jednak nie warto na to tracić czasu.

    A co ostatniego pytania, w PS. artykułu - sam chętnie niejednokrotnie zadałbym je "Zawiszy", obserwując jego komentarze. Historia tych komentarzy i argumentacja w powyższym tekście dowodzi, że tytuł, jaki sobie nadał, jest zwykłą kpiną a przykrywką dla niecnej działalności w najgorszym wypadku.
  • @Zawisza 14:06:35
    A może nie tylko sowieci ? Może inne konsorcja należące do zachodnich naszych okupantów ?
  • @Anna.M. 13:04:43
    rząd nie jest bez winy, bez winy nie jest większość urzędników państwowych. Nasi politycy po prostu pogubili się w swojej manii wielkości.
    Cała katastrofa odkryła mierność naszych najwyższych urzędników, bez względu na partię jaką reprezentują, również dotyczy to wojska i wielu urzędników bezpartyjnych, zbyt wielu się boi, więc nawet najdrobniejszej sprawy boją się ruszyć, by cała piramida się nie rozpadła odsłaniając bezmiar głupoty i arogancję rządzących. Taka jest smutna prawda.
  • @space 14:29:01
    Oczywiście, że dla pewnych osób tekst ten nie tylko nic nie wnosi a wręcz jest szkodliwy. Pokazuje coś, czego te osoby boją się jak ognia i starannie ukrywają. To, że w dużym stopniu za katastrofę odpowiadają środowiska PiS, najbardziej w niej poszkodowane, ale nie bez winy. Z tym twórcy teorii spiskowych od samego początku walczyli i dla nich fakt, że złamano podstawowe zasady bezpieczeństwa jest faktem z którym się nigdy nie pogodzą. A ten co w tej sprawie domaga się prawdy jest na pewno agentem.
  • @autor
    "„Jak mój brat będzie prezydentem to ja nie będę premierem” a później rok, w którym mieliśmy „jedną osobę” na stanowisku premiera i prezydenta, Jarosława / Lecha Kaczyńskiego spowodowała, że szanse na reelekcję były niewielkie."

    Popatrz jak jesteś niekonsekwentny. Mówisz, szanse były niewielkie na reelekcję, to znaczy jednak, że były, a zarazem próbujesz wszystkim wmawiać, że ich nie było. Jeśli używasz zwrotu, że "były szanse", to nie twierdź zarazem, iż ich nie było. Takie argumentacje pozbawione są wszelkiej logiki i z góry są fałszywe. Widać spod jakiego buta wyszedłeś, czy raczej tam tkwisz.

    "Nie robi się zamachu na człowieka odchodzącego ze stanowiska. Znacznie bezpieczniej poczekać na jego odejście."

    Skąd to wiesz? Kto nakładł Ci tej papki?
  • @Zawisza 14:45:57
    Dam Panu radę i to gratis. Przepisz Pan któryś z tekstów @Wywczasa
    z S24, ten "gwiazdor" wieszczy wyłącznie aspekt merkantylny i to u
    wszystkich, szczególnie środowiska Gazety Polskiej. Krępuję się sam przed
    sobą ,że wchodzę z Panem w polemikę. Stworzył Pan skrajną żenadę.
  • @simacs 14:47:22
    szansa 1 na milion to też szansa.
  • @lju 14:54:01
    Zgadzam się, ten lot był ogromną gratką wynikającą z głupoty naszych pożal się boże elit.
    Od tego w kraju były odpowiednie osoby, co brały odpowiednie pensje by takich głupot nie robić. Ale od tego byli również politycy na najwyższym szczeblu i ich głupota jest nie do wybaczenia. Katastrofa CASA pokazała, że tak robić nie wolno, a oni nadal byli mądrzejsi.
  • @Zawisza 14:25:06
    Nie przekonuje mnie Pana argumentacja. Przypominam, że jedynym dysponentem aneksu do raportu z likwidacji WSI był urzędujący prezydent, który mógł ujawnić ten aneks (podobnie jak sam raport). Po śmierci L. Kaczyńskiego tym dysponentem jest B. Komorowski i w tamtym okresie (kampanii) nikt nie mógł ujawnić tego raportu tylko nieżyjący prezydent (no chyba, ze uczyniłby to zza grobu).

    Pisze Pan: "O tym kogo zaproszono na tę wizytę decydowała Kancelaria Prezydenta. A ludzi ściągano nawet z urlopów. Chodziło o zapewnienie odpowiedniej odprawy". Pytanie: Kogo ściągnięto nawet z urlopu i dodatkowe: Czy prezydent zdecydował, że wszyscy będę lecieli jednym samolotem?

    Pisze Pan: "Jest wiele sił którym zależy na tuszowaniu, i nie chodzi tu nawet o zamach, a po prostu skandaliczne działanie wielu osób na różnych stanowiskach. Widzimy, jak każdą sprawę się tuszuje, jak choćby lądowania JAK, zbyt wielu się boi, i to nie do końca z powodu zamachu".

    Boi się? Czego? Jeżeli zaniechania działań, które doprowadziły do tragedii, to tym bardziej np. stronie rosyjskiej zależałoby na prawdzie, aby oddalić oskarżenia o zamach z jej strony. Uważam, że było to działanie wspólne i w porozumieniu, nie tylko Polski i Rosji putinowskiej. Ponadto jeżeli obecnie kłamia ze strachu to narażają interes Polski, więc nawet za to winni nasi przywódcy byc postawieni przed TS. Podobnie jak B.K. za przejęcie obowiązków poprzez działania łamiacepolska konstytucję. Aż tak sie bał tego aneksu, ze był przygotowany do zajęcia BBN-U tuż po katastrofie a przemówienie gotowe prawdopodobnie jeszcze przed nią. A słynne okładki NIE i Faktów i Mitów piszące o katastrofie jeszcze przed nią? A podróże do Moskwy tuż po katastrofie A. Michnika?
    Polecam:
    http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/skad-oni-wiedzieli.html
    http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/podroze-adama-michnika.html

    Pozdrawiam
  • @Zawisza 12:00:13
    Jak na "odkrywcę i propagatora prawdy" (bo tego należałoby oczekiwać od kogoś, kto publikuje na NE) coś kiepsko tę prawdę znasz... Powiem więcej - opierasz się wyłącznie na propagandzie ścierwomediów.
  • @val 12:15:29
    Nawet płotek nie złapie - bo to kiepski rybak... I dobrze.
  • @Zawisza 12:49:38
    Bardzo mnie bawi głupota agentów, i to nie tylko na NE.
    Dowodem jest użycie przez ciebie zwrotu "teoria spiskowa". Wyjątkowo często stosowanego przez płatne szuje promujące NWO. To działa, nie da się ukryć - ale tylko na lemingów. Tutaj nie zadziała.
  • @autora...
    widze gosciu,ze udalo ci sie po czesci znowu zbajerowac kilku czytelnikow,ale pamietaj,ze aby dotrzec do myslacych samodzielnie, musisz uzywac ARGUMENTOW !!!...czy ty nie nazywasz sie np.Hypki ???...
  • @Zawisza 12:57:01
    I tutaj znowu spiskowcy... Człowieku, przecież ty się demaskujesz! Płacą ci chociaż za robienie z siebie durnia, czy to tylko takie hobby?
  • @Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    Nie wiem, czy akurat rosyjska, ale agentura na pewno...
    Należą się Panu przeprosiny z mojej strony (komentarze sprzed paru dni).
  • W technice nie gra sie w totolotka, albo coś jest możliwe albo nie... niema trzeciego wyjścia
    "Wiem, że zarówno wersja Macierewicza jak i znana społeczeństwu część wersji prokuratury, raport komisji Millera (o MAK nie ma co wspominać) mają tak wiele dziur i nieścisłości, że wykluczają przyjęcie jednej czy drugiej wersji za wiarygodną"

    No i taki masz problem że chyba nic nie wiesz... ale pisac ładnie umiesz....

    Generalnie kwestia zamachu jest udowodniona.......
    Jeżeli jest jakis problem ... to z polską (może ruska) PO-mafią...
    Co ma wszystko pod butem... również z Niezależną prokuraturą (niwzależna prokuratura... niezły dowcip)
    I tak to wygląda bratku Zawisza.....

    Wyliczenie i opracowania niezależna są spójne i korelują ze sobą
    A pan DOKTOR Lasek wszem i wobec wszystkich twardo twierdzi że żadnych wyliczen nie robił......
    ona tak uważa co uważa.....
    więc teraz jak już teori zebranych prze Macierewicza nie można obalić
    to co ?

    To drugi etap pierdzenia agentury : to źle i tamto źle
    wywalmy wszystko do kosza....
    aby nie daj Boże coś wyjaśnić.....
    mam tylko takie pytanie
    czy jesteś ten pożyteczny i........ czy ci za to płacą.... ?

    Nie patrze na to jak politolog, tylko techniczny.....
    ale tekst poprzednika na którego się powołujesz akurat jest niezły...
    Ale mnie by to nie przekonało do końca.....
    Wyliczania sensowne opracowania niestety tak.....
    i tyle w temacie
    Jak chcesz mogę wyliczenia ci podżucić....
  • @autor
    Ciekawy czy Ty wsadzasz całą swoja rodzinę do jednego samochodu? Pewnie się nie boisz. No bo czego? Ale masz takie a nie inne warunki. Nie rozdzielasz swojej rodziny na inne środki transportu. A tam było inaczej, ktoś (już wiemy i ty wiesz!) utrudniał zorganizowanie transportu. Ten sam ktoś /zarządza tym transportem) daje do dyspozycji określony środek transportu. Jako oczytany , z pewnością też wiesz co podstawiono. Czemu dziennikarze polecieli osobno, a miejsca było jeszcze dużo. Taki pierwszy z brzegu fakt do myślenia.
    I do BOR to się zapisz, bo piszesz jakbyś pisał do nich aplikację.
  • @normal 15:56:34
    Kto udowodnił, że pod Smoleńskiem był zamach? Może tak jakiś odnośnik do tych rewelacji? Z chęcią z tymi dowodami bym się zapoznał.
  • @Skaner 16:10:45
    Ale co ma rodzina Zawiszy albo pana do prezydenta Polski i polskiej generalicji oraz innych najważniejszych w polskim państwie urzędników państwowych?

    To prezydent Ameryki lata razem z jego zastępcą i szefem połączonych sztabów albo lata wspólnie z dyrektorem CIA albo FBI na pokładzie jednego samolotu? To Miedwiediew lata razem z Putinem na pokładzie jednego samolotu?
  • @Paweł Tonderski 16:18:33
    Nakieruję, kto spowodował, że "opchnięto "w jeden samolot najważniejsze osoby w Państwie. A o rodzinie to tak by pomyśleć trochę..
  • @wszyscy
    Tak na zakończenie dyskusji.

    Tak się dziwnie składa, że jakiekolwiek np. moje notki kierujące hipotetyczne tylko podejrzenia za prawdopodobne dokonanie zamachu na prezydenta B. Komorowskiego spotykają się z ostrymi i bezsensownymi reakcjami (np. wycięcie, ukrywanie, cenzura, trollowanie, inwektywy, ośmieszanie). Ja się cieszę z takich reakcji, bo wiem, że trafiłem być może na 'czuły punkt', który może ocierać się o prawdę!

    I tego się trzymajmy :) a różnej maści "chłopcom" na pohybel!

    Pozdrawiam
  • @Zawisza 14:34:44
    "..zbyt wielu się boi, więc nawet najdrobniejszej sprawy boją się ruszyć, by cała piramida się nie rozpadła odsłaniając bezmiar głupoty i arogancję rządzących..."

    Niestety tego co zrobili nie sposób wytłumaczyć głupotą.
    Działali z pełną premedytacją
    A jeśli ktoś tego nie widzi,to ma wielki problem z percepcją. Poglądy czy sympatie polityczne nie mają tu najmniejszego znaczenia.W niewyjaśnionych okolicznościach zginęła głowa państwa ,generalicja i wiele ważnych dla funkcjonowania kraju osób i to jest fakt!!!!! a rząd robi wszystko by społeczeństwo nigdy nie poznało prawdy. To rząd odpowiadał za bezpieczeństwo ,to rząd odpowiada za to ,że Polacy nie mają dostępu do kluczowych dowodów w sprawie,to kręgi rządowe odpowiadają za dezinformację ........... długo można by wyliczać za co rząd odpowiada i czego nie dopełnił.
    Nie wyobrażam sobie by w jakimkolwiek innym kraju ,kiedy ginie głowa państwa i znaczna część elity,rząd zachowywałby się tak jak ci...........
    nie wyobrażam sobie również by jakiekolwiek społeczeństwo w takiej sytuacji ,ponownie wybrało takich...........
  • @Paweł Tonderski 16:17:34
    Proszę o dowody nt. katastrofy. Konkretnie ,świadków , tych co widzieli , a nie "słyszeli" .
  • @prometeusz 12:50:55
    Niestety ponoszą nerwy i człowiek reaguje.
  • @Andrzej22 16:29:52
    Andrzej daj spokój, ty jesteś doskonałym dowodem na to, że istnieją kosmici.
  • @Zawisza
    @Zawisza
    O tym jaki mógł być przebieg zdarzenia, można wnioskować po reakcji osób w jakiś sposób związanych z tym wydarzeniem. Taka jest już natura ludzka, że wydarzenia z ich udziałem lub za ich wiedzą, mają odzwierciedlenie w ich zachowaniach(wypowiedziach- jako tzw. "pomyłki freudowskie", w gestach wykonywanych w sytuacjach nawiązujących do tych wydarzeń- jako gesty tzw. "mowy ciała", jako wykonanie jakiejś czynności lub jej zaniechanie- np. reakcja na czyjąś śmierć).

    Przytoczę tu przykład z tej ostatniej grupy, czyli wykonania czy zaniechania jakiejś czynności.
    Otóż jak wiemy, w dniu 23.12.2009 roku zmarł śmiercią tragiczną Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów śp. Grzegorz Michniewicz .
    W polskiej tradycji(tradycji urzędów publicznych też) jest zwyczaj składania kondolencji rodzinie i najbliższym zmarłego przez osoby związane zawodowo ze zmarłym, w prasie lokalnej i centralnej, poprzez zamieszczenie nekrologu.
    Taką osobą był niewątpliwie zwierzchnik śp. G. Michniewicza, czyli Prezes Rady Ministrów, D.Tusk.
    I co się okazało? Otóż D.Tusk takich publicznych kondolencji nie złożył rodzinie Dyrektora swej Kancelarii(nie zamieścił nekrologu).
    Nekrologi zamieściła RN i Zarząd PKN Orlen, gdzie G.M był czł. RN, zamieścili podwładni z Kancelarii i inni pracownicy KPRM(nie będący podwładnymi zmarłego).
    Co takie zaniechanie może oznaczać? Proszę zabawić się w psychologa i sobie odpowiedzieć.
  • @Zawisza 12:00:13
    Tak się składa że nie ma żadnego zdjęcia ani filmu z Okęcia , ani dokumentów z wieży kontroli lotów i nie wiemy czy wszyscy wsiedli do 1 samolotu , ale gdyby nawet wsiedli to mamy pewność że nie lądowali w Smoleńsku tylko ODCHODZILI na wys 100 m. może poczytasz coś oprócz raportu MAK .
    pozdr.
  • @Zawisza 13:21:55
    "Przyznasz rację, że w sprawie Smoleńska obracamy się bardziej w strefie domysłów niż twardych argumentów. "
    No właśnie. Jak myślisz dlaczego? Dlaczego nie ma żadnych dowodów?

    "...że nie wiem co stało się od momentu, gdy samolot zszedł na wysokość 20 m do momentu rozbicia. Nie znalazłem żadnej teorii, która by mnie przekonała do końca."
    Ja nie wiem, czy ten samolot w ogóle wyleciał i w jakich okolicznościach przyrody. Brak dowodów. Skrzynki okęcia pospiesznie wzięły TrzyLitery i zaraz potem zaginęły...

    "Jednak przyznasz mi chyba rację, że wielu z głosicieli teorii spiskowych znacznie sprawniej operuje obelgami niż argumentami. Choć i po drugiej stronie takich też nie brakuje."
    To po co mam Ci przyznawać rację. Ludzie, szczególnie w internecie obrzucają się nawozem. Fakt. Wystarczy Ci taka zgoda?

    Natomiast lista poszlak świadczących o tym, że oficjalna wersja jest funta klaków nie warta jest olbrzymia, a sposób obrażania inteligencji obywateli przez władze w klamstwie porażająca..
    Przyznasz mi rację?:)
  • @Anna.M. 16:25:39
    "Nie wyobrażam sobie ......"

    Niestety, ale trzeba sobie wyobrażać i próbować sobie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego tak a nie inaczej toczą się wydarzenia w Polsce.
    To nie są zjawiska nadprzyrodzone w rodzaju "cudów Tuska", to są konsekwencje określonych działań, przez określone siły w kraju i z poza kraju; jednym słowem - to wynik trwającej od kilkudziesięciu lat wojny toczonej z Narodem i Państwem Polskim.Przeciwko Polsce toczona jest wojna informacyjna.
    Czy może Pani to sobie wyobrazić, że ta wojna jest toczona w realu, przy pomocy właściwych tej wojnie narzędzi i w określonym miejscu?
    Miejsce, to świadomość społeczeństwa, a narzędziami są media, przemysł rozrywkowy i propaganda.
    Informacje na temat istoty tej wojny funkcjonują w sieci i dociekliwi mogą się z tymi materiałami zapoznać, ale do szerokich rzesz społeczeństwa, szczególnie tej części "lemingowatej" , która jest wykorzystywana w tej wojnie do walki z Polską i polskością, raczej nie docierają.
  • @Andrzejek 13:39:13
    "Wy zwolennicy zamachu i teorii spiskowej nie dopuszczacie pytań ani innych wersji. Już samo głośne powiedzenie, że Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję i nikt się go nie bał powoduje u was atak agresji."

    Bo to pytanie z innej kategorii. To tak jakby się upierać, że Stalin i Lenin nie kilnęli Trockiego bo nie miał szans w wyborach.
    Romanowych zresztą też nie. Wszak byli skończeni i niegroźni..
    Prawda, że wujaszki nie mogly tego zrobić? Z takimi wielkimi, dobrodusznymi wąsiskami, to nie możliwe!
    Nie?;p
    Kto wam te argumenta w sprawie rąbnicia samolotu w błocko pisał? Sami się zastanówcie..albo nie. Dalej żujcie Lisa i ogólnie aparat propagandy.
  • Kaczyński kompromitowal sjonistyczny kabotynizmkonkurując w kajfaszystowskim poparciu wysłania wojsk przez Kwaśniewskiego i Mil
    a nie realizujac projektu ustawy ich Belki o 65 miliardowych odwszkodowaniach, o których tajność rozmow premiera Marcinkiewicza została zdradzona przez niegodnego koalicjanta Giertycha. Za bardzo liczył na wdzięczność "starszych braci" za sjonistyczny kabotynizm a taki błąd w ocenie okazał sie katastrofalny.
  • @telewidzacy 17:46:11
    coś ty się naćpał że już tak bredzisz??? to twój już normalny stan !!!
  • @normal 15:56:34
    Czytałem już kilka, ale chętnie zobaczę. Z pewnością zadam jedno pytanie, skąd pochodziły dane wyjściowe.
  • AUTOR
    Dobrze opisane.

    Mała poprawka:

    cyt.: "przecież wiemy, jak zachował się Lech Kaczyński, po odmowie lotu do Gruzji, co potwierdził Gosiewski w swoim piśmie."

    ........ po odmowie lądowania w Gruzji ........

    (odmowie przez dwóch pilotów z których drugim odmawiającym był wtedy Arkadiusz Protasiuk)
  • @widziane z USA 12:04:46
    "Moze i to nie byl zamach ale co do wsadzenia tylu ludzi do jednego samolotu to wiedza ktora jest juz dzis dostepna a opisana przez ciebie to MANIPULACJA.

    Otoz juz dzis wiadomo ze Klich rozeslal do generalow wiadomosc aby polecieli bo on tez tam bedzie ale najwazniejsze to jak inaczej mieli poleciec skoro dano im tylko jeden samolot?'

    Jak zwykle pojawia się "ślepy głupek ze zmywaka z USA" i wciska ludziom debilizmy i kłamstwa.

    - ORGANIZATOREM ESKAPADY BYŁA KANCELARIA PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO !!!!!!!!!!

    - Lech kaczyński był ZWIERZCHNIKIEM SIŁ ZBROJNYCH !!!! i taki Klich mógł mu tylko "nagwizdać"
  • @widziane z USA 12:04:46
    "powiedz jakie to dziury maja tezy zaspolu Maciarawicza jak to ty okreslasz?"

    Jakieś 90% pierdoł które wydalają z siebie otworami gębowymi.
  • @val 12:15:29
    "on nie chce dyskusji ,on chce tylko zafałszować sytuacje i podaje tylko te dowody ktore uwiarygadniają choć w minimalnym stopniu jego zakłamane tezy...to jest człowiek ,,zadaniowy"

    Nie mierz wszystkich względem siebie i swojej PIS-dzielowskiej zamachowskiej sekty.
    Zaraz dołączy jełop gzymski, czmuk marky, NIElot, specjalistka od banów (zresztą cała ta sekta ma tylko taka broń) konserwatystka i inni z klanu zaPISdziałej prawdy najprawdziejszej.
  • @Skaner 16:10:45
    Jak wsadzam rodzinę do samochodu to nie gnam 150 km/g w mgle, nie jadę ryzykancko, bo wiem, że najważniejsze bezpieczeństwo. Mnie się już kiedyś zdarzyło zrezygnować z wyjazdu w góry, gdy miałem 4 letnie dziecko a w kraju wystąpiły silne opady śniegu i w telewizji mówiono, by się na kilka dni wstrzymać.

    Jeśli jest się prezydentem kraju, to trzeba wiedzieć na jakie koszty ten kraj mogę narazić i stopniowo do tego będę stawiał wymagania. Z tego co wiem takim samym zestawem poleciał i Tusk tyle, że wtedy pogoda nie postawiła Tuska przed zadaniem na myślenie, lądować we mgle czy nie lądować.
  • @prometeusz 12:50:55
    "Nie karmcie Trolla Zawiszy . Bo to sowiecki , opłacony zdrajca "

    Masz na to dowody?
    Np. kopię przelewu?

    Czy tylko nie wiesz jak merytorycznie odpowiedzieć i powielasz to co dostajesz w SMSach prowadzących?
  • @val 12:52:04
    "ciągle powtarzane brednie takich znanych na tym portalu onucowatychjak ty to mam juz mam zwyczajnie dosyć ,są powtarzane jak mantra z małymi przerwami '

    Widzę że idealnie opisujesz swoją sektę smoleńską.

    Lecz mała poprawka:
    SEKTA NIE ROBI PRZERW !!!!
    Bzdet goni bzdet powielany w kilku blogach dziennie...
    Debilizm goni debilizm...
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:55:09
    "mam jedno pytanie: na jakiej podstawie twierdzi Pan, że :

    "i wreszcie jak można było zejść poniżej wysokości decyzyjnej?"

    Może Pan, z czystym sumieniem stwierdzić, że było to świadome działanie pilotów?
    Na podstawie zapisów "czarnych skrzynek"?"

    Proszę bardzo:

    - Uprawnienia Arkadiusza Protasiuka jego wysokość decyzji w złych warunkach określały na 120 metrów

    - Arkadiusz Protasiuk wraz z drugim pilotem podczas podejścia do lądowania ustalili słownie że schodzą na 100 metrów i jeśli nie ujrzą lotniska to odejdą

    A NIE MIELI PRAWA ZEJŚĆ PONIŻEJ 120 METRÓW !!!!!!!!!!!!
    Zanim zaczęli podejście Protasiuk już świadomie zaplanował złamanie przepisów i olanie własnych uprawnień !!!!!
  • @ALIK 18:20:45
    "powiedz jakie to dziury maja tezy zaspolu Maciarawicza jak to ty okreslasz?"

    Jakieś 90% pierdoł które wydalają z siebie otworami gębowymi."

    Powiedział kolo który chilę wcześniej dał popis świadomości taki:
    "- Lech kaczyński był ZWIERZCHNIKIEM SIŁ ZBROJNYCH !!!! i taki Klich mógł mu tylko "nagwizdać""

    Co oznacza, że nawet nie ma pojęcia o jakim państwie mówimy..ehh

    Mam propozycję. Panowie, mam tu na myśli szczególnie Space, krzysztofjaw, paru innych - wychodzimy z lokalu.
    Jak val i kilka innych osób chce się kopać po kostkach, to nie ma co przeszkadzać, a sensownego nic tu się nie uradzi.

    Efekt realny takich wpisów/pyskówek jest tylko taki, że potem na niepopach, czy innych "naszych" portkach, używają takich przykładów w charakterze młotka na nE, że wsioki, czy co tam costerin ze Sciosem mają na bieżąco..
  • @ Zawisza
    Zadałeś dobre pytania, ale za dużo talibów umysłowych zleciało się by Cię opluć. Kilka jest komentarzy od ludzi myślących (acz niezgadzających się z tobą). Reszta to opętani teorią. Ale cóż zrobić; najlepiej oddaje to komentarz jednego z talibów popełniony kiedyś na niepopkach: "ja to już w chwilę po katastrofie wiedziałem, że to był zamach"
    Gdy rozum śpi, to rodzi się szaleństwo

    A co do sedna:
    - Putinowi martwy Kaczyński w Smoleńsku był potrzebny jak zającowi dzwonek
    - Żeby zrobić zamach z prawdziwego zdarzenia najlepiej było stuknąć tutkę zaraz po starcie z jakiejś samonaprowadzającej rakietki, a do redakcji "Wybiórczej" wysłać filmik, na którym kolesie upozorowani na muzułmanów oświadczają że to zemsta za Irak.
    - Nikt nie miał wątpliwości (łącznie z Putinem), że tzw. polityka wschodnia Kaczyńskiego to harcownictwo pozbawione wpływu na konkretne decyzje UE.
    Kagiebiści ( a kimże jest Putin) nie mszczą się bezsensownie na ludziach, którzy im realnie nie zagrażają (Kaczyński), lecz na ludziach, którzy szkodliwie robią im koło dupy (Politkowska i Litwinienko)
    - Ja rozumiem, że warto oddać cześć pomordowanym oficerom (choć osobiście mam mieszane uczucia, że tak dali się wybić), ale delegacja prezydencka leciała tam z takim zadęciem, jakby mieli owych oficerów wskrzesić
    -No i ostatnie, lecz najważniejsze: to kaczo - donaldzia napierdalanka spowodowała katastrofę. To kaczo - donaldzia napierdalanka doprowadziła do rozdzielenia wizyt i to, że prezydent musiał tam być, choćby na rympał, a premier musiał mu w tym przeszkadzać. Bo tego wymagali ich wyznawcy.
    pozdrawiam
  • @Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    A nie mówiłem że głupek zaraz dołączy :D :D
  • @Anna.M. 13:04:43
    Pani Aniu KPRM dała samoloty lecz kogo do nich upchano i jak to juz główna wola i wizja Prezydenta i jego kancelarii.

    Lechu był najwyższy stopniem wojskowym i nikt z KPRM nie mógł mu niczego zabronić - zabrania tylu generałów.
    U nas od lat jest w armii potężna patologia i kolesiostwo więc nic mnie już nie zdziwi a tym bardziej po tym co wykazała kontrola w 36 spec pułku (aż strach pomyśleć czego nie wykazała a raczej nie podano do publicznej wiadomości)

    BOR fakt dał plamy na całej linii, i nie tylko wtedy ale i dzień wcześniej - jak też i w Gruzji gdy CAŁKIEM opuścili prezydenta i jechali innym autem.
  • @Anna.M. 16:25:39
    Ja dzielę tę katastrofę na 3 etapy,
    - do momentu znalezienia się samolotu na wysokości 20 m i tu ewidentnie przeważa wina środowisk PiS, wojska i pilotów,
    - od znalezienia się na wysokości 20 m do upadku samolotu na ziemię, i tu żadna z przedstawionych wersji nie dała mi odpowiedzi, która by mnie satysfakcjonowała. Ani pancerne skrzydło/brzoza, ani wybuch bez fali uderzeniowej i termicznej ani tym bardziej, że zainscenizowano katastrofę a ofiary zginęły gdzieś indziej lub tym bardziej ich nie było.
    - i wreszcie po katastrofie, gdzie zachowanie rządu było skandaliczne.
    Jeśli był to zamach, to bardzo się pod niego podłożyliśmy. Wystarczyło zachować procedury i zdrowy rozsądek i nikt by się nie zdecydował zdalnie jakikolwiek ładunek detonować. A jeśli by się zdecydował sytuacja byłaby jasna, samolot rozpadł się w locie.
  • @krzysztofjaw 13:08:01
    "Powtarzam! Publikuję na forach od 2008 roku (ok. 700 tekstów) i ANI RAZU (z jednym w/w wyjątkiem) nie spowodowałem usunięcia ani sam nie usunąłem żadnych treści pojawiających się w postaci komentarzy pod moimi tekstami, nawet tych, które mnie obrażały personalnie.

    Owym wyjątkiem był komentarz, który zawierał treści zastraszające mnie personalnie (2010 rok), po którym niejako zostałem zmuszony do ujawnienia moich personaliów. "

    Jesteś BEZCZELNYM KŁAMCĄ i bucem w takim razie.
    Łżesz jak typowa PISdzielowska tuba propagandowa.

    Skasowałeś choćby i mój post bananowy chłopcze i to na dniach.
    A teraz skasowałeś też post drugiego głupka VAL-a odnoszący się do mojego aby nikt tego nie zauważył.
    Lecz w popłochu ominąłeś post NIElota do postu VAL-a który napisał w odpowiedzi do mojego.

    Zanim to też "skorygujesz" po UB-ecku zrobiłem screana i proszę:
    http://screenshooter.net/6918107/lpfobpd

    I teraz jest dodatkowy przykład że jesteś nie tylko ślepym sekciarzem ale i BEZCZELNYM ŁGARZEM !!!!!!! - jak twój GURU napruty XANAXEM
  • @Zawisza 17:58:30
    Wystarczy poszperać i nie byc leniwym, ja natomist nie jestem cierpliwy, ale z lekka się postaram...
    Odsyłam do "Zespołu parlamentarnego do badania...."
    opracowanie pof. Bieniędy, pof. Nowczyka, Szuladzińskego i innych

    ja policzyłem trajektorie po "niby urwani skrzydła na brzusce"
    mam dwie ewersje, uproszczoną symulacje trudno to wkleić bo musza być obrazki wyjaśniajace, i nie któży nie trawią C++,

    wyniki z tej sumulacji mówią że :
    aby wykonac akrobacje beczką zwaną to poczatkowe przeciązenie pionowe musiało by wynosić 2,2g cał czas, i spadało by ze względu na utratę nośnosci bo się przekreca
    a co jes u Milera od 0,88g przy brzózce do 1,22g po czasie 1,7s
    tyle że przy takich parametrach to po od 1s do 1,4s zarywa kikutem skrzydła o ziemię i sie zwala ALE POZIOMO !!!!!


    i wersje "lajt" szkoła średnia wystarczy, zwykły bilans energii...
    i załączam (tryb tekstowy starczy) jak tego nie za kumasz
    to ja z fizyki szkoły średniej wykładów robił nie będe...

    Przymiarki czyli bilans energii
    (nie ma nic lepszego jak zasada zachowania energii)



    Czy 80 tonowy samolot może wzbić się w czasie 1,7 s o 12 metrów w górę, przy stałej prędkości poziomej 269 km/h, i początkowej prędkości pionowej 0 km/h ?

    no to zacznijmy od starego wzoru (bilans energii kinetycznej i potencjalnej) :

    m * g * h = (m * V_kwadrat) /2
    to 2 * g * h = V_kwadrat
    czyli V = pierwiastek_kwadratowy ( 2 * g * h)

    podstawiamy V = pierwiastek_kwadratowy ( 2 * 9,81 * 12)
    V= 15,34 m/s = 55,22 km/h

    Załóżmy że silniki pracują na 1/3 mocy i pokonują tylko opór powietrza,
    i pilot przybliża do siebie wolant (chce iść w górę)

    Czyli z bilansu mocy wychodzi że musiał by samolot wyhamować z o 55km, czyli
    269-55= 214 km a prędkość przepadnięcia dla TU 154 to 235 km/h

    Teraz zakładamy że silniki zwiększyły ciąg, i zastanówmy się ile tego ciągu trzeba ? aby mimo wszystko zachować stałą prędkość 269 km/h

    Jakiej siły ciągu potrzeba aby go rozbujać od prędkości 0 m/s (0 km/h) do prędkości 15,34 m/s
    (55,22 km/h) w czasie 1, 7 s co jest równowartością energii, potrzebnej do po prostu podniesienia 80 tonowego samolotu w górę o 12 metrów

    przyspieszenie a = F_ciągu / m (druga zasada dynamiki Nevtona)
    prędkość V = a * t
    a = V/t

    robimy równanie : ( bo chcemy znaleźć wartość F_ciąg – Siła ciągu)
    V/t = F_ciąg /m

    F_ciąg = V * m /t

    podstawiamy F_ciąg = 15,34 * 80 000 /1,7 = 721 882,35 N = 721 kN

    F_ciągu = 721 kN Czy to dużo czy mało zaraz, zaraz, sprawdzimy

    np. tu mamy interesujące nas parametry silników
    http://www.samoloty.pl/index.php/encyklopedia-lotnicza/encyklopedia-samolotobby-309/zagraniczne-hobby-257/pasaierskie-hobby-240/rosja-zsrr-hobby-574/tupolev-tu-154-hobby-709

    W tym samolocie mamy trzy silniki typu D-30KU-145-II każdy z nich ma siłę ciągu 103 kN
    Trzy silniki na pełnym ciągu dają 312 kN, z czego 1/3 „odkładamy” na siłę potrzebną do pokonania oporu powietrza, czyli zostaje 206 kN czyli ?
    Czyli jest to 3,5 raza za mało do MAK & Miler akrobacji....
    i jest to przy założeniu że samolot się nie przechyla i nie traci nośności, bo jak dołożymy do tego „słynną beczkę” to tak na razie szacunkowo tej mocy było by za mało o 7 razy (ale to już by trza policzyć iteracyj-nie, może to zrobię)
    No to teraz odwrotnie policzmy, mamy co mamy zapas ciągu 206 kN (niestety tylko tyle) to o ile można podnieść ten 80 tonowy klamot, przy prędkości pionowej początkowej równej 0 m/s (0 km/h) w czasie dość krótkim bo tylko 1,7s

    zaczynamy od początku : m * g * h = (m * V_kwadrat) /2
    szukamy h = (m * V_kwadrat) / (2 * m *g)
    czyli h = (V_kwadrat) / (2 * g)

    jeszcze nie znamy V

    to poszukajmy i podstawmy
    powtórka :
    przyspieszenie a = F_ciągu / m (druga zasada dynamiki Nevtona)
    prędkość V = a * t
    czyli V = F_ciagu * t /m

    Policzmy to V z chwile się przyda
    V = 206 000 * 1,7 / 80 000
    V = 4,37 m/s = 15,75 km/h

    żenimy dwa wzory h = (F_ciągu * t/m)_kwadrat / (2 * g)
    podstawiamy h= (206 000 * 1,7 / 80 000)_kwadrat /(2 * 9.81)
    i wynik mamy h=0,97 metra

    Przy założeniu że samolot leci prosto nie przekręca się nie traci nośności,
    bo jak się przekręca, czyli robi słynną beczka, to przy takim dostępnym zapasie ciągu będzie tylko spadał, i też to można policzyć ale po co ?
    Z dość prymitywnej symulacji powinien zacząć zawadzać kikutem skrzydła o ziemie po czasie od 1s do 1,4 s i się zwalić

    W tabeli raportu stoi że feralny odcinek lotu (od uderzenia w brzozę) przeciążenie wynosiło 0,88
    a po czasie 1,7s wynosiło 1,22, ale dla uproszczenia przyjmijmy że cały czas było 1,22, więc uwzględniając przyciąganie ziemskie faktyczny ruch przyspieszający w górę wynosiłby

    a=0,22 * g = 2,15 m/s_kwadrat

    no to policzmy drogę do góry :

    L = a * t_kwadrat /2
    podstawiamy L = 2,15 * (1,7)_kwadrat /2
    Wynik L = 3,1 metra

    Oczywiście wynik jest dla przypadku gdy w zadanym odcinku czasowym było by to przeciążenie stałe wynoszące 1,22 ale tak nie było, nie mniej do wysokości 12 metrów i tak brakuje 9 metrów

    A teraz tak realniej zakładając że w czasie 1,7 s przy prędkości początkowej pionowej i zapasu ciągu silników wynoszących 206 kN który by był błyskawicznie użyty (co wcale takie pewne nie jest) to utrata prędkości wynosiła by

    55,22 km/h – 15,75 km/h = 39,47 km/h

    Czyli wyhamowanie z prędkości :

    269 km/h – 39,47 km/h = 228,53 km/h

    Tak więc jakiekolwiek próby ratowania oficjalnych raportów nic nie dały

    No i na koniec
    Tak naprawdę według tabeli można przyjąć że obroty zwiększyły się z 45% do 88 %
    co daje przyrost siły ciągu rzędu tylko 43% (a nie 70% jak założyłem ale) żaby ratować raport MAK & Miler i fantastyczną animację prof. Pawała Arytymowicza..
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/polityka-przy-kawie/wideo/11062012/7602146

    (pod tytułem odgrzewanie starych kotletów) „trochę podkręciłem” i słynnej beczki też nie robiłem ale i tak kicha wyszła

    Ten wywód miał na celu pokazać że prowadząc dyskusje z oponentami : nie trzeba wytaczać „ciężkich dział” „wiatrówka” z powodzeniem wystarczy.

    Po wysłuchanego wywiadu prof. Pawła Arytymowicza...
    o ile jeszcze dyskusja czy przetnie brzózka czy nie, ma słaby sens, ale jeszcze jakiś sens jest,
    choć jak dla mnie budowlane porównanie wytrzymałości kołka stropowego zamocowanego tylko z jednej strony (korzeń), z belką mostową skrzydłem zwanym, co ma unieść 100 ton (w profilu nie korzystnym ma płasko) razy projektowy współczynnik bezpieczeństwa, to wynosi od 1:10 do 1:20 na korzyść skrzydła, no ale niech tam... mu będzie jak to mówią...
    Ale że urwane płaskie (około 20 m_kwadrat powierzchni) skrzydła bez możliwości żadnej stabilizacji lotu ma polecieć z wysokości 6 metrów 100 metrów dalej no to pierwsza kicha fizyka
    mówiąc „z tond te przeciążenia” a w kontekście omawiając poziome zderzenia z brzozami a mając na myśli pionowe przeciążenia, bo oto toczy się spór... uznał że te brzózki to jakieś „TRANPOLINY” dla 80 tonowego samolotu .. no i druga kicha fizyka
    Z omówienia wyżej w jakich warunkach w feralnym odcinku lotu 80 tonowy samolot w czasie 1,7s może się wznieść o 12 metrów, czego dowód powyżej wychodzi trzecia kicha fizyka co w zasadzie skopiował trajektorię z raportu MAK i twierdzi że coś liczył, no niestety śmiem w to bardzo wątpić...
    No i powiedział fajną rzecz : że ułamana brzózka leży ku północy a samolot leciał kursem 259 stopni, czyli brzózka leży pod kątem prostym do trasy lotu... i dla tego symulacja prof. Bienindy jest niezbyt dobra... i się zastanowiłem … krawędź natarcia skrzydła to jakieś 50 stopni i mogło by to być powodem odchylenia (odrzucenia) ściętej brzózki na bok. I mogło by tak być gdyby pierwszy dźwigar skrzydła dokładnie przylegał do powierzchni natarcia... i wo-gulę by się nie odkształcił przy uderzeniu o brzozę, (ale jak by się nie odkształcił to skrzydło by nie odpadło.. ale to tak na marginesie) sęk w tym ze pierwszy filar (dźwigar) skrzydła jest oddalony od słabej blaszanej powierzchni natarcia.. więc ? więc się robi wgniecenie blachy, a pozostałe blachy obok są dalej całe.... jak się robi wgniecenie na grubość sławnej brzozy to co ? To się robi naturalny zaczep (zaklinowanie) które jednak ciągnie pień brzózki IDEALNIE W KIERUNKU LOTU , (pomimo tego że kat natarcia SKRZYDŁA TO OKOŁO 50 %) więc brzózka pod wpływem takiego gibnięcia powinna jednak upaść w linii przelotu, a skoro leży prostopadle to nasz fizyk zinterpretował że to błędna symulacja prof. Bieniendy... A ja bym to zinterpretował inaczej... że to jest dowód ze to skrzydło jednak nie walnęło w tą brzózkę , no i wyszła czwarta kicha fizyka
    Na temat rozczłonkowania samolotu w zasadzie nie miał nic do powiedzenia... na ale już to darujmy biednemu fizykowi.... piąta kiche.....

    i tak chłopcy od Milera & MAK raport fałszowali
  • @val 13:36:32
    "KACZYŃSKI LECH dysponował nieujawnionym aneksem ktorego ujawnienia tak cholernie boi się do dzisiaj sam KOMOROWSKI,i to mógłby być ten argument ktory by odeslał do kąta tych wszystkich polszewików..a on nadal istnieje i pewnie w odpowiednim czasie zostanie ujawniony ,pewnie sam MACIEREWICZ używa go do pewnosci iż jego samego nie znajdą ze sznurem na szyi,musi miec strasznie mocne argumenty,jak go sie dotad nie pozbyli.."

    No debil nad debilami.........
    To Lecho NIE CHCIAŁ !!!!!!!!!!!!!!! publikować aneksu ze względu na stek głupot tam opisanych !!!!!!
    Przy całej swojej służalczości dla drugiego karła był na tyle świadomy tych urojeń i pomówień w aneksie że nie był na tyle głupi aby te debilizmy opublikować.

    maciora i xanax mają ten raport i gdyby chcieli a w zasadzie byli pewni że to nie stek głupot to już dawno by to "wyciekło" w Toruńskich mediach

    Puknij się w ten pustak człowieku - zresztą nie ma sensu bo to nie jest głupota a "praca".
  • @eks-leming 17:23:10
    Temat już wielokrotnie wałkowany. Wystarczy pójść na lotnisko są tam ludzie, co na wieży wydali zezwolenie na start, ludzie którzy odprawiali pasażerów, ci co zawieźli pasażerów na pokład. To są setki ludzi. Masz choć jedno zeznanie, byłem tego dnia na płycie/na wieży / i żaden samolot nie startował?
    Oczywiście nie mamy pewności, że piloci nie byli terrorystami i nie wylądowali gdzieś indziej, tylko jak ci Rosjanie dowieźli tyle ofiar na miejsce, by nikt nie widział, choć po katastrofie dość szybko znaleźli się świadkowie.
  • @Skaner 16:26:50
    "Proszę o dowody nt. katastrofy. Konkretnie ,świadków , tych co widzieli , a nie "słyszeli" ."

    Np. trójka dzieci która widziała i dokładnie opisywała to już ....naście razy wielu mediom
  • @35stan 17:18:52
    Stan... ale czy chcesz przez to powiedzieć że jest to z kolei dowód na to że tuSSek był współorganizatorem zamachu na Św. Pam. Michniewicza?

    Chyba nie i raczej jest to dowód (kolejny) na niebywałe niechlujstwo i bajzel.
  • "Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję."
    Czy mam Panu przypomnieć sondaże przedwyborcze z 2006 roku, które nie dawały żadnych szans śp. Lechowi Kaczyńskiemu?
  • Pogoda w Polsce doskonale sprzyja wysypowi
    Fymów,Zawisz i innych bytów z cieniami za plecami.Jednak mimo wszystko pozdrawiam, życząc wielu sukcesów w blogosferze ze swoją twórczością-nieswoją?
  • @Torin 18:35:11
    "Mam propozycję. Panowie, mam tu na myśli szczególnie Space, krzysztofjaw, paru innych - wychodzimy z lokalu."

    Uffffffffffffffff.
    NARESZCIE.

    Trzymam za słowo - lecz słowo sekciarzy jest nic nie warte.
  • "Dlaczego zginął Lech Kaczyński?"
    Na Pana pytanie odpowiem pytaniem.

    Dlaczego Putin nie zgodził się na międzynarodową pomoc w celu ratowania załogi KURSKA?

    Dlaczego Putin publicznie przy prezydencie Francji deklarował, że prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego "powiesi za jaja"?

    Dlaczego Putin łamiąc wszelkie standardy, prawo międzynarodowe najechał na swojego sąsiada - maleńką Gruzję?

    Dlaczego Putin trucicielom prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki nadał stopnie generałów rosyjskich resortów siłowych i specsłużb?

    Dlaczego Putin rozkazał przerwać negocjacje i dał zielone światło do szturmu szkoły w Bieslanie? W efekcie – ponad 350 ofiar śmiertelnych, grubo ponad 500 rannych, włącznie z najlepszymi komandosami rosyjskich oddziałów specjalnych wystawionych na ogień zaporowy powstańców.

    Dlaczego na rozkaz Putina otruto co najmniej 174 widzów spektaklu w teatrze muzycznym "Nord-Ost"?. To tylko te ofiary śmiertelne, których rodzinom udało się udowodnić ich nazwiska.

    Dlaczego Putin jesienią 1999 roku zgodził się wysadzono domów w Moskwie i Wołgodońsku?...Przy czym na poziomie rządowym zawczasu wymieniono miejsce wybuchu! Nawet Adolf Hitler nie pozwalał sobie wysadzać spokojnie śpiących Niemców. Ograniczył się do podpalenia Reichstagu.

    Dlaczego Putin dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości w republice Czeczenii? Z rąk putinowskich siepaczy zginęło ponad 45 tyś cywili, w tym wiele kobiet i dzieci.

    Dlaczego Putin akceptuje zbrodnie przeciwko ludzkości "małego Kadyrowa" w Czeczenii popełniającego bestialstwa, które już dawno powinny być osądzone przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze?

    Dlaczego Putin nie ukaral morderców Zelimchana Jandarbijewa i jego 13-letniego syna w lutym 2004 roku w stolicy Kataru Ad-Dauby? Przekazanych z Kataru bandytów na lotnisku w Moskwie witano jak bohaterów. Są teraz przykładem dla kremlowskiej młodzieży.

    Dlaczego Putin nie wydal wymiarowi sprawiedliwości Wielkiej Brytanii trucicieli Saszy Litwinienko? Mało tego - demonstracyjnie mianowano ich do Państwowej Dumy. Europejczycy i Anglicy i inni (Polacy)! Żeby wszyscy wiedzieli, kto naprawdę zabił swojego wroga i za co. I tak będzie z każdym, kto ośmieli się sprzeciwiać byłemu pułkownikowi KGB.

    Dlaczego Putin akceptuje mordy rosyjskich dziennikarzy? Za jego rządów zamordowano ponad 300, w tym słynną dziennikarkę Annę Politkowską.

    I DLACZEGO Z ROZKAZU PUTINA ZAMORDOWANO PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO ORAZ NACZELNE DOWÓDZTWO ARMII POLSKIEJ?
    Może potrzebuje Pan suflera?
  • @kwant 19:43:55
    Piękna manipulacja. Od Michnika się uczyłeś?
    Podać kilka prawd, a na koniec wpleść konfabulację jako jedną z prawd. Na Czerskiej przyjmą Cię jak swojego.
    Musisz jedynie zmienić cel bombardowania, ale manipulantom nie przychodzi to chyba z trudem, co?
    pozdrawiam
  • @kwant 19:43:55
    Rosjanie na jedno z tych pytań. na temat Kurska odpowiadają wprost, ich rząd jest w rękach żydów wrogów prawosławnej Rosji. :)
  • @kwant 19:43:55
    "I DLACZEGO Z ROZKAZU PUTINA ZAMORDOWANO PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO ORAZ NACZELNE DOWÓDZTWO ARMII POLSKIEJ?"

    Dodaj: Uczyniono to za porozumieniem z USA, NATO i Niemiec.
    DLACZEGO?
    Odpowiedź:
    INTERESY, twarde INTERESY załatwiane pomiędzy mocarstwami.
  • @kwant 19:43:55
    Przecież wszyscy wiedzą, że Kursk został zatopiony przez Amerykanów i jakoś z tego powodu nie wybuchła wojna światowa. :)
  • @35stan 20:00:52
    Nie wiem, dlaczego Polacy nie mogą sobie zdać z tego sprawy?
  • @Zawisza :"Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję."
    To oczywiste. jeszcze 8 kwietnia Stasiak udzielił wywiadu, w którym podtrzymywał kwestię zaproszenia dla generała Jaruzelskiego na 9 maja do Moskwy.

    "A zaproszenie dla generała Jaruzelskiego do samolotu wciąż aktualne?



    No, tak."

    http://www.prezydent.pl/archiwum/ludzie-prezydenta-lecha-kaczynskiego/wywiady-ministrow/wladyslaw-stasiak/art,705,prezydent-chcialby-pojechac-do-moskwy-rozmawiamy-o-warunkach.html


    Czy wyborcom Lecha Kaczyńskiego taki wspólny wypad z Wolskim na Plac Czerwony, przypadłby do gustu?

    Wątpię.
  • @35stan 20:00:52
    Oczywiście i tylko pod takim warunkiem, że tam wykonano naprawdę zamach.
  • Zawisza to moze Amielin?
    W kazdym razie dla sowieckiej mafii robi.
  • @Zawisza:"wsadzić na pokład jednego samolotu tylu ważnych dla partii i tylu ważnych dla Polski osób?"
    Nie można było.

    Nie ma żadnego dowodu na to iż osoby te zostały "wsadzone" do jednego samolotu, nie ma zdjęć ani filmów.

    Gdyby doszło do zamachu na życie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego to czy jego brat Jarosław i jego córka Marta Dubieniecka promowaliby osobę Jacka Sasina na posła PISu?
    Przecież to Jacek Sasin był najwyższym stopniem funkcjonariuszem Kancelarii Prezydenta, odpowiedzialnym za przygotowanie wizyty, osobą, która pozbawiła Prezydenta osłony medialnej odsyłając fotografów bezpośrednio do Katynia?

    Gdyby doszło do zamachu Kaczyński z Dubieniecką powinni sprawę Sasina oddać do prokuratora ..

    http://www.youtube.com/watch?v=vv-FshZBVz0
  • Zawisza .miałem sięjuż do Ciebie nie Odzywać ale....
    Wszyscy już uwazali że coś z Tobą Nienormalnie.....ale Widzisz Dobrze zacząłeś.Udowodnij że nie było Zamachu i to tylko Katastrofa - zbieg setek zbiegów okoliczności. Ale bez lipy.!
    A więc Rząd - Prezydent , było Normalnie.Opisz też do jakiej normalności dochodziło.Samoloty ,BOR, Służby ,Ochrona -Wszystko Najnormalniej.
    MSW i MSZ najnormalniej w świecie - masz pole do popisu i Pisz!
    Potem Organizacja Uroczystości ,Wylotu z Okęcia Najnormalniejsza w Świecie ,włącznie z lotniskiem i wieżą w kształcie "sraczyka" ale to Normalka.
    Opisz więc lot. Mgły nie było .Brzozy nie było,Wybuchu nie było .Samolotu NIE MA i nie było. Normalne.Jak wszędszie na świecie latają samolotami i wszystko Normalnie.
    I ..Najnormalniejszy Pogrzeb w normalnych "Perekrasiwych" trumnach daj Boże każdemu bo już nas stać nie będzie. Opisz to ładnie i zatytułuj.
    "Prezydent Kaczyński Lech - Takiego prezydenta wogóle NIE BYŁO".
    Wtedy Ci Przyznam Rację i odwołam że Zawisza Zwariował.
  • @ALIK 19:15:52
    "Chyba nie i raczej jest to dowód (kolejny) na niebywałe niechlujstwo i bajzel."
    Uzasadnij to swoje "chyba", bo bajzlem niektórzy uzasadniają zachowanie się strony rosyjskiej, a my żyjemy w takim "fajnym" kraju, rządzonym przez takiego "fajnego" piłkarzyka, więc o bajzlu nie może być mowy.
  • @koniecPOLSKI 20:35:03
    Ta wieża kontrolna już tam stała, i to od kilkunastu lat, a nasze samoloty na tym lotnisku lądowały już wcześniej chociaż to lotnisko nie nadawało się do odbioru samolotów pasażerskich. Dlatego BOR poprosił o wydłużenie pasa startowego i na te propozycję Rosjanie przystali swojego czasu. :) Jeżeli coś pomyliłem, to proszę mnie poprawić.
  • @35stan 20:36:59
    Ale zgodzi się pan z tą tezą, że dwa bajzle, to niebezpieczna mieszanka, akurat w tym przypadku? A winnych nie ma.
  • @circ 20:16:34
    "Zawisza to moze Amielin?
    W kazdym razie dla sowieckiej mafii robi"

    A CIRC to jarkaczowy przydupas i dupoliz HoFFFFFFFFman?
    W każdym bądź razie dla zaPISdziałej mafii robi
  • @35stan 20:36:59
    Stan odniosłem się do Ciebie bo to co napisałeś w kontekście do smoleńska i wersji zamachowej wygląda jakby tuSSek maczał paluchy w zejściu Michniewicza.

    Jeśli nie zamówiono niczego w gazetach jest to oznaką bajzlu a nie złej woli.
    Już łatwo uzasadniam:

    - brygada tuSSeka to prawie mistrzowie manipulacji i PR-u wiec świadomie sami sobie nie wbiliby samobója i niezależnie od bezpośredniej sympatii czy antypatii do niego oficjalnie byliby "braćmi" (jak dla wyniku wyborczego jaro z Rosjanami).
    Brak oficjalnych kondolencji był więc spowodowany RACZEJ bajzlem.
    (piszę RACZEJ bo nie było mnie tam osobiście i nie słyszałem oficjalnego powodu ;) )
  • @Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    jesteś takim gorącym zwolennikiem PIS-u. Nie niepokoją Cię więc wszystkie istotne głosowania w sejmie, gdzie jak jeden mąż głosują wszyscy za ograniczaniem naszych wolności w tym ostatnio ustawa szczepionkowa? Wszystkie głosowania wpisujące się w NWO , są popierane przez PIS . Gratuluję wyboru Partii.
  • @Paweł Tonderski 20:41:39
    Nie to ONI pomylili,widocznie źle zrozumieli i chcieli wydłużyć samolot.
    Nie udało się bo ropękł się na strzępy.Dziwne wydłużali a on sę "Rozpękł" ?
  • @35stan 20:36:59
    Co do tego kto rządzi naszym krajem to do kilkudziesięciu lat nie ma żadnej różnicy bo rządzą wciąż ci sami - ten sam syf, ta sama Magdalenkowa sitwa - z małą przerwą na jeszcze gorszy odszczep czyli Kalksteinów z zapleczem zaPISdziałej sekty
  • @zadziwiony 20:57:32
    "@Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    jesteś takim gorącym zwolennikiem PIS-u. Nie niepokoją Cię więc wszystkie istotne głosowania w sejmie, gdzie jak jeden mąż głosują wszyscy za ograniczaniem naszych wolności w tym ostatnio ustawa szczepionkowa? Wszystkie głosowania wpisujące się w NWO , są popierane przez PIS ."

    Ślepej sekcie niczego nie wytłumaczysz.

    Sekta zawsze wie lepiej bo wie to co im mówi najmądrzejszy z najmądrzejszych czyli tępy zarozumiały karakan z Żoliborza.

    Prawda sekty zawsze jest najprawdziejsza.

    Nikt sekcie nie wmówi że "białe jest białe a czarne jest czarne".

    ...........................
  • @circ 20:16:34
    Chyba zacznę lubić teorie spiskowe, są niekiedy takie śmieszne.

    Pewnie nie uwierzysz, ale Zawisza w sprawach politycznych i Smoleńska wypowiada się jako Zawisza, nawet na innych forach, choć to poza NE nieczęste przypadki.
  • A ktoś przestrzegał ,że
    następnego dnia po wniosku do prokuratora za kłamstwa Tuska , wysypie się mnóstwo lemingów. Przykład: ALIK sekciarz ...mmm z jakiej to sekty? Charcze i pluje , słówkami niesioła włada. i niech więcej nie odpowiada /odpowiedź znana/
  • zmasowany atak płatnych mend na NE,
    co wtedy będziecie bazgrac ,gdy srebrników zabraknie, łżemendy.
  • @koniecPOLSKI 20:35:03
    Biorąc pod uwagę słowa Jarosława Kaczyńskiego jakże wspaniale definiujące wypowiedzi niektórych zwolenników PiS, "nikt nam nie wmówi, że białe jest białe" mogę się z Tobą częściowo zgodzić. Może nawet powiem tak, W Smoleński była wspaniale wyposażona wieża, tyle że tuż przed przylotem ją zdemontowali, była piękna pogoda, tylko, że rozpylili mgłę, nasza załoga o tym wszystkim nie wiedziała a nawet na 100 m widzieli pas, tyle, że Rosjanie go gumką wymazali.

    A tak przez ciekawość zapytam, zrobi ci różnicę czy trumna będzie z sosny, czy ze złota?
  • @jolkus 21:55:16
    No popatrz, a tak na początku dyskusji opisywaliśmy dokładnie jak zachowują się pewne osobniki, gdy im argumentów brakuje. No i popatrz, jak wspaniały okaz nam się trafił. Strzał w dziesiątkę, że tak powiem.
  • @35stan 17:35:56
    "....Czy może Pani to sobie wyobrazić, że ta wojna jest toczona w realu..."

    Ależ nie tylko wyobrażam to sobie ale mam nawet pewność toczącej się wojny..... dostrzegam również te ścielące się trupy.
    "Nie wyobrażam sobie..." to taki skrót myślowy .
    Czytuję ze zrozumieniem,szukam,dociekam i wyciągam wnioski .....
    Pozdrawiam
  • Kancelaria PRP ORGANIZOWAŁA UROCZYSTOŚCI w Katyniu, a nie PODRÓŻ I JEJ OCHRONĘ.
    Za całą LOGISTYKĘ PODRÓŻY delegacji do miejsca uroczystości i jej zabezpieczenie - w tym wypadku organizację przelotu osób - odpowiadał: Arabski, MON i BOR, czyli T U S K.
    I nie wpier....cie w czyjeś umysły pALIKot i ZAWISZA-półciemny, że ORGANIZACJA wizyty leżała po stronie kancelarii PRP.
    ORGANIZACJA to słowo wytrych, którym wam wygodnie szermować.
    To słowo "ORGANIZACJA" wsadźcie sobie głęboko i popchnijcie ogórkiem.
    TO PO STRONIE PODWŁADNYCH TUSKA; szefa MON, szefa jego kancelarii i szefa BOR, było tak zorganizować PODRÓŻ /bo od uroczystości wara/, aby była w 100% BEZPIECZNA dla wszystkich uczestników, a przede wszystkim PRP - bo był to ich zaj...ny psi OBOWIĄZEK - zapisany w Konstytucji.
    I L O Ś Ć, rodzaj i środek transportu MIELI OBOWIĄZEK DOSTOSOWAĆ DO POTRZEB - Arabski, MON, BOR - czyli TUSK !
    Na 100% wiadomo, że śp. Protasiuk na 100 metrach wydał komendę odchodzimy i ją wykonał i nie pie...cie tutaj o 20 metrach.
    Takie wstawki to na forum gówna prawdy.
  • DO ZAWISZY!!!! NIE BYŁO LECHA KACZYŃSKIEGO????
    - zebrano wszystkie rejestratory i części samolotu i dokonano
    rekonstrukcji samolotu przeprowadzając szczegółowe badania
    przyczyn
    - przeszukano dokładnie teren katastrofy,
    - polscy prokuratorzy i specjaliści uczestniczyli we wszystkich badaniach
    - zebrano wszystkie szczątki i dokonano szczegółowych sekcji zwłok
    przy udziale polskich lekarzy
    - dopuszczono patologa Dr Badena do sekcji zwłok i dokonano badań
    pod kątem wystąpienia wybuchu na pokładzie
    - zwrócono wszystkie rzeczy osobiste
    - nie stwierdzono ingerencji w telefony i aparaty fotograficzne
    - wizyta Prezydenta nas szczeblu rządowym i dyplomatycznym
    przygotowana została zgodnie z procedurami
    - zabezpieczenie wizyty przez BOR wzorowe

    NIE BYŁO SAMOLOTU, NIC NIE BYŁO!!!!!!!
    i teraz zacznijmy dyskusję
  • @wer 22:48:48
    "..TO PO STRONIE PODWŁADNYCH TUSKA; szefa MON, szefa jego kancelarii i szefa BOR, było tak zorganizować PODRÓŻ /bo od uroczystości wara/, aby była w 100% BEZPIECZNA dla wszystkich uczestników, a przede wszystkim PRP - bo był to ich zaj...ny psi OBOWIĄZEK - zapisany w Konstytucji.
    I L O Ś Ć, rodzaj i środek transportu MIELI OBOWIĄZEK DOSTOSOWAĆ DO POTRZEB - Arabski, MON, BOR - czyli TUSK !..."

    TAK!!!!
    Właśnie za to w normalnym cywilizowanym kraju stanęli by przed Trybunałem Stanu.
    I CZAPA!!!!!
  • Autor.
    Na Ne komentuje się dość ostro, szczególnie teksty, które nie wnoszą niczego do tematu. Swoim nickiem obrażasz ludzi, którzy walczą o PRAWDĘ!!! Dlaczego nie ma ŻADNEGO FILMU I ZDJĘĆ z wylotu Głowy Państwa wraz z liczną delegacją z wysokiej półki??? Dlaczego dwóch świadków, Wisniewski i Bahr NIE WIDZIELI ZWŁOK PASAŻERÓW, 120 LUKSUSOWYCH FOTELI I BAGAZY PASAŻERÓW??? Gdyby to była zwykła katastrofa, to ruskim zależałoby na uczciwym i szybkim wyjasnieniu sprawy!!! Pytanie zasadnicze: KTO ZDECYDOWAŁ, ABY TA WYPRAWA DOSZŁA DO SKUTKU I CI LUDZIE ZOSTALI POSLANI NA ŚMIERĆ??? Każde takie pytanie jest dowodem, ze był ZAMACH, bo nie było przypadku w historii katastrof lotniczych, aby samolot spadł z 20-30 m , rozpieprzył się na 10000000000 kawałków i było 100% ofiar!!!! Dlatego, nie mając wiedzy, nie pisz głupot i nie bujaj się w opiniach, bo się ośmieszasz!!! Wpisz w google:"zamach warszawski", to dowiesz się duzo o tym, co się, z dużą dozą prawdopodobieństwa , stało!!! Dlatego nie było BOR-u , bo nie miał nikogo chronić!!!
  • @Zawisza 12:07:53
    Ty, "ekspert". Gówno wiesz i gówno piszesz!!! Św.p Lech Kaczyński miał w 2005 r, poparcie ok 17% na starcie kampanii. Powtarzam jeszcze raz:daj sobie spokój z pisaniem nieprawd i bzdur a jak będziesz chciał pisać o konkretach i prawdę to najpierw zdobądż WIEDZĘ W TEMACIE!!!
  • @Andrzejek 12:39:32
    A ty już dużo babek w pisakownicy zbudowałeś, lemingu???
  • @zibi 23:10:57
    I dlatego Jarosław Kaczyński który miał wiele dodatkowego wsparcia jak żałoba, jak myśl, nie składajmy w ręce jednej partii i stanowiska prezydenta i premiera, chęć zrównoważenia straty i wiele innych przegrywa wybory z Komorowskim? Patrz na realia.
    Jeśli Lech Kaczyński mógł te wybory wygrać, to Jarosław powinien je wygrać w cuglach.
  • @Frezja 23:02:52
    Już komuś odpowiedziałem, są 3 etapy tej katastrofy. Przed zejściem samolotu na wysokość 20 m, od zejścia po uderzenie w ziemię i po katastrofie.
    W pierwszym etapie gro winy ponoszą środowiska PiS i niech nikt nie mówi, że Tusk stał u Kaczyńskiego i mówił, jeszcze jednego generała Panie Prezydencie. Listę gości sporządziła Kancelaria Prezydenta w Mon i inni byli jej wykonawcami. Protasiuk był jednym z dwóch pilotów nazwanych przez Prezydenta "tchórzami".
    w drugiego żadna teoria nie tłumaczy do końca.
    W trzecim etapie rząd dały pełnego ciała.
    Ale postaram się pewne Twoje argumenty przedyskutować
    "polscy prokuratorzy i specjaliści uczestniczyli we wszystkich badaniach"
    Rozbił się Suchoj i czy Rosyjscy prokuratorzy brali udział we wszystkich badaniach?
    "- dopuszczono patologa Dr Badena do sekcji zwłok i dokonano badań
    pod kątem wystąpienia wybuchu na pokładzie"
    Nie wiem w ilu przypadkach prokuratura dopuszcza ekspertów wskazanych przez rodziny, ale wydaje mi się, że w niewielu. Sekcja zwłok Wassermanna wyraźnie mówi, nie było uszkodzeń narządu słuchu, nie było oddziaływań termicznych. W innym stwierdzeniu prokuratury było podane, przedmioty z katastrofy zostały poddane badaniom na obecność śladów materiałów wybuchowych.
    "- zwrócono wszystkie rzeczy osobiste" nie zwrócono, choć nie wszystkie się zwraca, część przedmiotów ulega utylizacji ze względów higienicznych,
    Wizyta premiera i prezydenta były podobnie przygotowane i obie były dalekie od wzorowości.
  • @wer 22:48:48
    Rozumiem, że twoim zdaniem Tusk stał u prezydenta Kaczyńskiego i prosił, jeszcze jednego generała Pan zabierze? Kancelaria prezydenta przygotowała listę a pozostali ją realizowali.
    Również nie Tusk odpowiadał za to, że piloci zeszli do 20 m. Na takiej wysokości zakończyło się odliczanie. Czyli twierdzisz, że pilot chciał zejść na pułap 100m, ale nie potrafił utrzymać samolotu? Na zapisie taśmy nie ma słowa, że maszyna zachowuje się nieprawidłowo. Gdyby tak było, piloci by ze sobą się konsultowali. Popatrz na zapis rozmów odczytany przez laboratorium w Krakowie.
  • @wer 22:48:48
    Jak można oddać organizację takie wyjazdu w ręce swoich wrogów, którzy chcą dożynać watahę i mówią wprost, że w Polsce mamy wojnę, vide wypowiedź Wajdy?
  • FYM, prof.prof Trznadel, Dakowski
    postawili na logikę. I tyle w temacie, panie Zawisza.
    Jak usłyszę odpowiedź na pytanie, jak pogodzić konfetti z metalu samolotu z nietkniętą, całkowicie ubraną ("jakby śpiącą" - słowa Andrzeja Dudy z identyfikacji) Katarzyną Doraczyńską (i Wladyslawem Stasiakiem np, a pewnie i innymi ofiarami, bo trumny zalutowano; jakim prawem?), to wtedy wszystkim dotychczasowym mataczom odpuszczę, co raczej mi nie grozi.
    Inaczej szkoda czasu i atłasu.
    Argumenty za zamachem, w postaci stawiania pytań tym zdrajcom i ich poplecznikom, sieć gromadzi, to są groźne archiwa, racjonalne do bólu, bo ich czytelnicy, mocno zestrachani, piramidalnie bajdurzą i się gubią w tym zaklamywaniu swej zbrodni - i Pan dobrze wie, o czym mówię...
    Jednym słowem ten Pański tekst psu na budę!
  • @zibi 23:07:54
    Brawo! Mój wpis tylko ogólny, bo mi się nie chce na argumenty z kimś takim ("Zawisza") w skopkach tracić więcej czasu.
  • Autorze!!!
    Czytam sobie Twoje notki i już wiem...

    Przeczytaj sobie http://kindow.nowyekran.pl/post/14709,geny-lub-raczej-ich-brak

    Ty jesteś chwastem...
  • @autor
    Ależ oczywiście że nie było zamachu na Kalksteina.

    Po pierwsze: brak motywu, ten człowiek nic nie znaczył, nie uratował żadnej Gruzji, raczej się ośmieszył, nie dbał o interesy Polaków, jedynie palił świeczki chanukowe w jarmułce, tak go zapamiętam.

    Po drugie: Zamachu nie dokonuje się u siebie, gdyby chcieli go załatwić to dostał by herbatkę z polonem w Waszyngtonie, ale po co? Przecież on nic nie znaczył, trzeciorzędny polityk z trzeciorzędnej kamaryli rządowej dręczącej biedny kraj w środku Europy.

    Po trzecie: zamach zostawia ślady, śladów brak, motywu brak, wykonawców brak, nic nie ma, jest szaleniec Maciarewicz i kilkuset debili smoleńskich modlących się do betonowego samolotu. To wszystko.

    Cała ta katastrofa pokazuje jedynie megalomanie i bufonadę tzw "klasy politycznej". Kłótnie panów o stołki w Brukseli przeniosły się na wyższy poziom, do tego doszło dziadostwo i bylejakość w ich wydaniu, co ciągle serwowali i serwują narodowi, megalomania która kazała karłowi wsadzić do samolotu oprócz swojej kamaryli także przypadkowe ale znaczące osoby, obawa pilota przed odmową lądowania, "ląduj dziadu", i gdy się to wszystko nałożyło cudem by było gdyby zakończyło się inaczej.

    Poza tym tak 90 % Polaków "kwestię smoleńską" ma gdzieś, i całkiem słusznie, Polak ma poważniejsze problemy niż zastanawianie się nad wynikami "prac" najemników komisji paranoika.
  • logika tu nie mieszka...
    Panie Zawisza, (czerwony, bo chyba nie czarny?) skąd pana odkrywcze tezy, że ktoś "zabiera" ze sobą tych ludzi i schodzi na 20 metrów?
    Samolot upchał pan Komorowski, organizowała wizytę kancelaria rządu, a co robił pilot, to pan powinien już wiedzieć po słynnym "odchodzimy".
    Skoro pan tego nie wie, to znaczy, zwłaszcza czytając portale typu NE, to znaczy, że:
    1. Nie czyta pan artykułów
    2. Czyta, ale nie rozumie
    3. Czyta, rozumie, ale ma inne zadania do wykonania.
    Obstawiam nr.3, bo jak można po tysiącach artykułów rżnąć głupa i udawać, że się nie wie co zaszło w Smoleńsku. To komentarz to pana odpowiedzi na czyjś wpis, gdzie już jak to się mówi, zaczął pan bredzić i powtarzać te pierdoły z ruskiej agentury.
    No to jak, jest pan agentem wpływu na ochotnika, czy na etacie?
  • Panie Zawiszo, więcej rozumieć
    Nie komentuje dywagacji "politycznych". Moja chata skraja.
    Ale uważam że czlowiek z matura po dwóch latach walkowania tekstów powinien chociażby w opublikowanym przez MAK (potorzonym wtymzakresie przezkomsję Millera) nie powinien pisać takichzdur:

    > I jak jeszcze po zrobieniu takiej głupoty można było startować z Warszawy, gdy wiadomo było, że tam jest niepewna pogoda,
    KŁAMIESZ
    Podczas startu z Warszawy prognozy nie wskazywały niepewności. Zwłaszcza rosyjskie prognozy były optymistyczne aż do godziny 10CzMosk.

    > jak można było schodzić w chmury,
    samolot jest przystosowany do schodzenia w chmury

    >gdy z ziemi i Rosjanie i Polacy krzyczeli, nie da się wylądować
    SPOKOJNIE!!!
    a) Rosjanie wydali zgodę na zejście do 100m. Prawidłowości tej decyzji nie kwestionował ani MAK ani komisja Millera

    b) stojąca na lotnisku załoga JAKa przekazała zalodze Tupolwa:

    "10:25:05,8 - 1 ",0 044 No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast powiem szczerze, że
    MOŻECIE SPRÓBOWAĆ, JAK NAJBARDZIEJ ... MOŻECIE SPRÓBOWAĆ !!!!
    ******************************
    Dwa APM-y są, bramkę zrobili, tak że możecie sprobować, ale... Jeżeli wam się nie uda zadrugim razem, to proponuję wam lecieć do Moskwy, albo gdzieś.""

    >i wreszcie jak można było zejść poniżej wysokości decyzyjnej?
    Pilot nie podjął nigdy żadnej decyzji zejścia poniżej 100m ani nie wykonał manewru obniżającego lot poniżej 100m
    --------------------------------------------------
    Z przyczyn podawanych różnie, ale według mnie nie zawsze trafnie, samolot znalazł się 50m OBOK ŚCIEŻKI - NIKT NIE WYJAŚNIŁ DLACZEGO
    i 80metrów za nisko - też wyjaśnienie dyskusyjne

    Najpierw poznaj fakty, potem komentuj!
  • @Zawisza 23:53:37
    Podajesz o trzech etapach zejścia samolotu (ja jestem w tej dziedzinie
    laikiem) dlatego tego tematu nie poruszyłam. Staram się natomiast
    myśleć logicznie. Więc pytam???? Na jakich danych opierasz swoje
    stwierdzenia???? Na raporcie Milera i Anodiny???? Wyjaśnij dlaczego?? nie odnaleziono 2 urządzeń rejestrujących. Natomiast odnaleziono wszystkie rejestratory po wypadku Suchoja (choć dojście do miejsca katastrofy było bardzo trudne i poszukiwania były prowadzone w ekstremalnych warunkach) a od naszego 101 nawet kokpit wyparował.
    Szkoda, bardzo wielka, że nie wiesz w ilu przypadkach i dlaczego prokuratura nie dopuściła do badań Dr Badena ale "kompinuj pan, kompinuj".Na pewno w internecie łatwo odszukać ile państw i ile prokuratur na świecie dopuściło wybitnego patologa Dr Badena!!!!!! dodam, że pierwszą odmowę w swojej tak długiej i wybitnej karierze otrzymał właśnie w Polsce. A o zwrot rzeczy zapytaj Panią Merta.
  • @zadziwiony 20:57:32
    "Wszystkie głosowania wpisujące się w NWO , są popierane przez PIS . Gratuluję wyboru Partii."
    Żeby móc cię zrozumieć - określ się z jakiej jesteś partii.
  • @Skanderbeg 23:23:20
    Chciałbym jakoś sklasyfikować twoje prostackie teksty, fobie sekciarskie. Właściwie to skąd ty się wziąłeś? Masz taką nienawiść do PiSu, tylko niemów żeś niepartyjny. Pisz o konkretach ,a nie podlizuj się Zawiszy.
  • Autor
    Tak czytam Twoje motto
    "Zawisza - Najbezpieczniej i najwygodniej jest iść w stadzie. Tylko pytanie, po co w stadzie rozum? "
    I wszystko jasne. To Twój drogowskaz.
    Koncepcja zamachu , nie wzięła się od razu. Im bliżej było do "źródeł" polskich, tym stawała się ona wyraźniejsza. Bo to Rosjanie weszli w tę grę ułożoną w Polsce. Oni rozgrywają swoje cele, ale tylko wobec tego nierządu, a nierząd wobec polaków. I takie teksty jakie wprowadzasz , powstają niejako na zamówienie.
    Odnoszę wrażenie,że Jesteś w głębokiej rozterce i piszesz specjalnie , może twoja teoria będzie tą "prawdziwą"?
  • @zibi 23:12:07
    Twoja matka jak była z tobą w ciąży to chyba dużo śniegu jadła.
  • @Almanzor 02:26:42
    Jest wiele sprzecznych informacji wypuszczanych przez różne media. Z tego co ja słyszałem były dwie prognozy pogody. Jedna wystawiona przez służby krajowe, podobnież nie dotarła na czas (dlaczego?) i ta zabraniała wylotu, druga sporządzona przez meteorologa kraju i ta warunkowo dopuszczała lot, tę dostali już piloci. Ktoś tam wnioskowa, że o pierwszej też piloci nieoficjalnie wiedzieli.
    Mój wniosek jest jednak zupełnie inny, wiadomo już w Warszawie było, że nie będzie ciekawie, przy tak fatalnej pod względem logicznym liści pasażerów należało już wtedy opóźnić lot no ale może to zbyt idąca ostrożność. Mamy sytuację przed Smoleńskiem.
    Dobrze, że przytoczyłeś rozmowę z pilotami JAK, powątpiewają w możliwość lądowania, im ledwo się udało a pogoda się pogarszała. Mamy minima, dla lotniska 100, dla pilota 120 m. Rosjanie i tak już dużo przy tym wyjeździe mącili. Chcieli zorganizować spotkanie na poziomie premierów (obniżyć rangę, skoro już musieli przyznać się do Katynia) Mieliśmy przepychanki czy pozwolą czy nie pozwolą na uroczystość. W tym momencie zamknięcie lotniska, szczególnie gdy JAK wylądował byłoby politycznie uznane za policzek w stosunku do prezydenta.
    Dlatego wyrażają zgodę na zejście na wysokość decyzyjną 100/120 m.
    Pamiętaj, że zawsze decyduje kapitan samolotu, nie kontroler. Zgoda nie jest nakazem. Protasiuk wie jak to niebezpieczne, pyta Kazany, nie dostaje odpowiedzi, Co się stało, Kazana nie przekazał informacji dalej? Czy jednak decyzja kogoś z otoczenia prezydenta była taka, musimy próbować lądować, czyt. obecność na obchodach ważniejsza niż bezpieczeństwo. Moim zdaniem powinni czekać w powietrzu na potwierdzenie poprawy pogody, mieli wieżę, mieli kolegów na lotnisku. Gdyby poprosili ci na pewno by im dodatkowo pomogli. Przecież wieźli tylu ważnych ludzi.
    Protasiuk jednalprzyjmuje, że ma próbować lądować by mu później nie powiedzieli, że "stchórzył", jak to miało miejsce w locie do Gruzji. Na 100 m decyzja "odchodzimy" Jednak schodzą poniżej radiooperator odlicza do wysokości 20 m, żadna rozmowa w kokpicie nie wskazuje na problemy z samolotem? Źle wyliczyli krzywą przejścia z lotu opadającego do wznoszącego? Macierewicz sugerował kiedyś, że wieża nakazała zejście na 50, bzdura, wieża niczego nie może nakazać, zaś decyzja wieży nie może zmieniać warunków licencji dla lotniska 100 m i musisz widzieć pas. Tak masz manewrować, by 100 m nie przekroczyć.

    Teraz "na ścieżce". Ścieżka nie jest osią pasa, to stożek w którym musi mieścić się samolot by móc wylądować. Wiemy, że samolot leciał ok. 40-60 m od osi pasa, czy to mieści się w stożku, nie wiem, nie znam parametrów matematycznych ale przy tej dokładności sprzętu, jakim dysponowali na wieży, + szerokość stożka, to błąd był niewielki, do skorygowania, gdyby pilot widział pas.
    Jest to ewidentne naruszenie przepisów przez pilotów. Dlaczego to zrobili?

    Czy prokuratura ma prawo odmówienia uczestnictwa dr. Badena? Tak jak piloci mieli prawo zejść na 100 m choć nie powinni, prokuratura miała prawo odmówić, choć logicznie rzecz biorąc lepiej by było, gdyby nie odmówili. Zamknęli by tym usta kilku rozrabiającym osobom. Ja osobiście widzę wiele elementów, w których decydenci powinni zrobić inaczej, ale nie jestem prokuratorem.
  • Dziwię się porządnym ludziom, że tak łatwo ulegają prowokacji
    Przecież nawet przez monitor czuć skunksem.
  • @Skaner 07:18:44
    Masz pełną rację, jak każdy myślący Polak jestem w rozterce. Otacza mnie cała masa sprzecznych informacji i jak z nich wyciągnąć prawdę. Kiedyś czytałem ND, bo tam podawano dziś po kilku bolesnych sparzeniach wiem, że to największe źródło informacji wyssanych z palca, żeby tego kłamstwami smoleńskimi nie nazwać. Strona która winna być źródłem prawdziwych informacji Komisja Millera, Prokuratura milczały jak zaklęte dając pole do popisu różnych domorosłym "ekspertom". Macierewicz zanim cokolwiek sprawdził już leciał do mediów wygłaszając to jako najprawdziwszą prawdę. Widzę jak dla celów politycznych ludzie ci potracili rozum, co najmniej pchając się w ręce nieszczęścia, bo ich prawa fizyki nie dotyczą, a mgła nie przeszkadza w lądowaniu na lotnisku polowym.
    Widzę jak rządzący bez względu na prezentowaną opcję polityczną rozsprzedają Polskę jak pijak własne mieszkanie.
    Dziś sprawa katastrofy pod Smoleńskiem nie jest kwestią szukania prawdy a szukania korzyści politycznych. Macierewicz, który wiedział, że teoria wybuchu w kabinie pasażerskiej jest bzdurą, znał wstępne badania ciał ofiar, wiedział że na taśmach dźwiękowych wybuchu nie ma zarejestrowanego, choć są zarejestrowane głosy pilotów, co tracili panowanie nad samolotem; słynne "Kur..........." Traktują nas jak bandę baranów, i część społeczeństwa łapie się na różne lepy, a to Kościoła, a to liberalizmu. I dziwisz się, że jestem w rozterce?
  • @gallux 09:20:10
    Przykro mi, że twój monitor tak brzydko pachnie, mój na szczęście nie, zobacz co się przy twoim zalęgło, może warto podjąć jakieś działania?
  • @Warlord 00:57:59
    "...Poza tym tak 90 % Polaków "kwestię smoleńską" ma gdzieś, i całkiem słusznie, Polak ma poważniejsze problemy niż zastanawianie się nad wynikami "prac" najemników komisji paranoika..."

    I nic więcej pisać nie trzeba, by określić podejście osobników typu Warlord do tematu Smoleńskiego oraz by określić ich rolę np. na NE.
    To zakrzykiwanie jakichkolwiek prób dojścia do prawdy, do tego umotywowane w sposób niegodny Polaka i po prostu człowieka.
    Nigdy nie życzę nikomu źle, ale w takich sytuacjach aż prosi się napisać, obyś tak samo miał w d..pie kwestię kto Ci zamordował rodziców, spowodował wypadek w którym zginęli itd.
    Tylko ostatnia szuja może podnosić argumenty jak wyżej.
    Reszty nie chce się nawet komentować, bo inni się już do wielu spraw odnieśli. Szkoda, że znając Nicki i rolę podobnych Warlordowi, Zawiszy, Skandbergowi, chamowi ALIKowi itd., w ogóle wchodzą z nimi w jałowe dyskusje. Przecież widać, że jeśli ktoś faktów nie potrafi przyjąć za dziesiątym razem i znów bredzi, to chyba robi to z jakiegoś powodu.
    Pozdrawiam normalnych Polaków.
  • @Skaner 06:39:06
    od zawsze jestem bezpartyjny.
    Działania ograniczające moją wolność z każdej strony będę krytykował. Głosowania PIS w istotnych z tego punktu widzenia sprawach zawsze są pro NWO. No chyba , że nie znasz tego skrótu. Jesli chcesz chcesz żarcia GMO i szprycowania się przymusowego szczepionkami popieraj PIS i całą tę rządzącą bandę sprzedawczyków dalej. Po czynach poznaje się intencje , a nie po gadaniu.
  • @Zawisza 07:30:53
    jestem osobiście zaszokowany Twoją wiarę w obiektywność polskich służb wszelakich. Chyba żyłeś na emigracji przez ostatnie 20 lat i poza tym nie znasz instytucji seryjnego samobójcy.
  • @slavo 09:41:00
    Po pierwsze PiSdzielcu odwal się od moich rodziców, tyle potraficie, jak adwersarz sam nie reaguje na wasze wyzwiska to od razu uderzyć w rodzine, bliskich, ot taki charakter kalksteinowej żydowskiej sekty. Nie ważne czy postać z pierwszych stron gazet czy zwykły człowiek, byle opluć, zwyzywać, źle życzyć, dlatego tak wielu Polaków poznało się na was i waszym Kalksteinie i poza jadowitymi szujami już nikt na niego nie zagłosuje. Problemem jest że w tym społeczeństwie nienawistnych lub zwyczajnie skołowanych jest ciągle za dużo.

    "To zakrzykiwanie jakichkolwiek prób dojścia do prawdy"
    Jakiej prawdy? Wam nie zależy na prawdzie, wy chcecie "pisowskiej prawdy", takiej waszej, pod z góry ustaloną tezę, jak ten dureń smoleński który już po katastrofie twierdził że to był zamach, "bo nic nie przekona nas że czarne jest czarne a białe białe"

    Polakom całą tą kwestię obrzydziły wasze marsze, wasz jad, nienawiść i paranoja. Brednie o helu, dziale protonowym czy bombie termobarycznej. Paranoik z obłędem w oczach chcący spokojnych ludzi poróżnić z Rosją. Teksty "a więc wojna" wypisywane przez nawiedzonych "blogerów" , dywagacje Bredzińskiego i Hoffmana, ciągłe wykorzystywanie tego przez grupkę rodzin do celów politycznych, byle kogoś ugryźć, dowalić.
    Ta nienawistna paranoja powtarzana do znudzenia ludzi zniechęciła a nie moje rzekome "próby"
  • @wer 22:48:48
    "Za całą LOGISTYKĘ PODRÓŻY delegacji do miejsca uroczystości i jej zabezpieczenie - w tym wypadku organizację przelotu osób - odpowiadał: Arabski, MON i BOR, czyli T U S K."

    Pleciesz bzdury kolego dokładnie takie jakie każe wciskać ludziom zaPISdziała sekta jełopa z Żoliborza.

    Całą eskapadę organizowała sekta Lecha czyli jego kancelaria i żadne kłamstwa tego nie zmienią.

    I na jasny dowód waszej zaPISdziałej zakłamanej wersji organizacji eskapad karła zadam proste pytanie:

    GDY ZAROZUMIAŁY KACZOR WPIERNICZYŁ SIĘ SIŁĄ NA SŁYNNE "OBRADY" GDZIE TUSSEK NIE ODESŁAŁ MU SAMOLOTU RZĄDOWEGO TO:

    - KTO ZACZARTEROWAŁ TEMU GŁUPOWI SAMOLOT LOT-owski?
    (odpowiedź: Kancelaria Prezydenta lecha kalksteina !!! )

    - KTO ZAPŁACIŁ ZA CZARTER TEGO SAMOLOTU ?
    (odpowiedź: organizator wyprawy i zamawiający czyli Kancelaria Prezydenta lecha kalksteina - i nawet przepiardywała że będzie chciała zwrotu tych pieniędzy od KPRM lecz wiedząc że nie ma do tego podstaw prawnych nawet nie próbowała tego zrobić)

    - WIĘC KTO BYŁ ORGANIZATOREM WYPRAW lecha?: JEGO KANCELARIA czy KPRM????????????????

    ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKIE PYTANIA:

    - ORGANIZATORAMI WYPRAW lesia BYŁA ZAWSZE JEGO KANCELARIA - po to między innymi ona jest.
    (protokół i BOR to inna kwestia i nie ma nic wspólnego ze składem ekipy - zdanie BOR nie było wiążące)
  • @Warlord 00:57:59
    Prowda
  • @Muni 01:00:04
    "Samolot upchał pan Komorowski, organizowała wizytę kancelaria rządu"

    Brawo brawo... A już myślałem że szczyty debilizmu przebił VAL z sekciarską spółką a tu proszę kolejny "kwiatek":

    Komoruski ustalał kalksteinowi jego ekipę :D :D :D :D
    Rozumiem że to żart bo na taka głupotę nawet największy debil by nie wpadł
  • @Skanderbeg 01:15:35
    "-dlaczego mianoby dokonać zamachu?"

    lech nie miał szans na reelekcje a zaPISdzielcy na objecie władzy...
    jedyna szansa to śmierć lecha i jechanie po trupach do władzy - o dziwo się nie udało (i na całe szczęście)

    "-kto miałby dokonać zamachu?"

    Największym fachurą w Polsce od kompletnie wszystkiego jest niejaki maciorewicz więc on wszystko wiedzący i wszystko potrafiący bez problemu by takie coś załatwił

    :D :D :D
  • @Andrzej22 02:16:33
    "Trepy NowoEkranowe są wyjątkowo prymitywne!!"

    Zgadza się ale jakoś nadal tu egzystujesz TREPIE
  • @Frezja 05:15:40
    "Na raporcie Milera i Anodiny"
    A to ten sam?

    "Wyjaśnij dlaczego?? nie odnaleziono 2 urządzeń rejestrujących"
    Ooo a ja sądziłem że odnaleziono wszystkie 3 a nawet jeden jest na filmie tym niby najlepsiejszym z najlepszych :D :D

    I tak to ukazała się kolejna sekciara
  • @Zawisza 09:24:45
    "@gallux 09:20:10
    Przykro mi, że twój monitor tak brzydko pachnie, mój na szczęście nie, zobacz co się przy twoim zalęgło, może warto podjąć jakieś działania?"

    Pewnie jedno ze setek zdjęć jarosława Polskę zbawa mu wpadło do monitora i się przypala
    :D :D :D
  • @slavo 09:41:00
    "Przecież widać, że jeśli ktoś faktów nie potrafi przyjąć za dziesiątym razem i znów bredzi, to chyba robi to z jakiegoś powodu."

    No to jak to jest u ciebie?

    Piszesz debilizmy dla kasy czy z sekciarskim zacięciem?

    "Pozdrawiam normalnych Polaków."
    Dziękuję
  • @ALIK 10:30:13, Warlord
    Myślę, że coś mu przy monitorze siedzi i taki zapach wydaje, trzeba chłopu pomóc, coś podpowiedzieć.
    Ale na poważnie, Panowie, spokojnie mamy dyskutować a nie obrażać się.
    Oczywiście, śmiesznym jest, że ktoś myśli, że Tusk czy Komorowski stali u L.Kaczyńskiego i prosili, "Panie Prezydencie, niech Pan jeszcze jednego generała weźmie". Zapraszała, listę sporządzała kancelaria prezydenta a zaproszenia realizowały odpowiednie służby. Podobnież jest pismo Komorowskiego, w którym widnieje prośba o zabranie kilku posłów na ich prośbę, ale przecież tu działał on po prostu zgodnie z procedurą. Wyrośliśmy już chyba z czasów, gdzie zabija się posłańca, bo złą wiadomość przyniósł.
    Cała ta awantura w 2 wizytami miała czysty PR-owski wymiar. Kaczyński odwiedza Katyń tylko w latach ważnych wyborów. Tusk, nie wiem kiedy się tam pojawiał. Ale mamy początek kampanii wyborczej. Kaczyński chce zacząć z przytupem, jako pogromca Rosjan, ten który zmusił Rosjan do przyznania się do Katynia. Pewnie, że Rosja tego nie chce, ale również PO nie chce tak silnego akcentu na początku kampanii. Chwilowa wspólnota interesów. Więc powstaje koncepcja Tusk spotka się z Putinem a Kaczyński pojedzie z rodzinami. Dlatego chodzi o jak najwyższą rangę tego spotkania. Dlatego generałów, wysokich urzędników na pokładzie kolanami upychają. To jest właśnie przyczyna tego, że w tej katastrofie Polska straciła tylu ważnych dla niej ludzi.
  • @zadziwiony 09:54:36
    A komu mam wierzyć bardziej, instytutom posiadającym certyfikaty, czy "ekspertowi" co na zdjęciach amatorskich ślady wybuchu zobaczył, bo nity po katastrofie są zerwane. Zerwanie nitów następuje na skutek odśrodkowego działania ciśnienia gazów wybuchowych, co powoduje wyoblenie blachy, a ja widzę blachy płaskie.
    Jeszcze w paranoję nie popadłem, żebym twierdził, że we wszystkich instytutach które to badają siedzą sami zamachowcy i jeden Macierewicz i trzech panów, z których jeden zna się na rzeczy są ekspertami ponad ekspertami. Nie wierzę w całokształt prac, bo zdaje sobie sprawę jakie tam naciski oddziałują ale na miłość boską, w coś muszę wierzyć. Dlaczego mam uznać, że instytut z Krakowa, co badał taśmę mówi prawdę, bo pasuje ona do pewnych elementów teorii Macierewicza (choćby sprawa obecności Błasika w kokpicie), a już patolodzy, co przeprowadzali sekcję zwłok nie mówią prawdy, bo nie pasuje ona wybuchom Macierewicza.
  • @Zawisza 11:33:52
    Proszę Cię Zawisza...
    "Nie wierzę w całokształt prac, bo zdaje sobie sprawę jakie tam naciski oddziałują ale na miłość boską, w coś muszę wierzyć. "
    -
    :-) :-) :-)
    Jak musisz w coś wierzyć, to od tego są instytucje religijne itd.
    W tej kwestii nie chodzi o wiarę, czy wierzenie komuś tylko o weryfikację zaistniałych faktów.
    Dociekając prawdy ośmieszasz się takimi wyznaniami.
    Skoro zaś chcesz zabierać głos i zapewniać o słuszności swoich tez to dobrze byłby gdybyś objaśnił, czym kierujesz się uwzględniając "dowody" na ich potwierdzenie, a czym odrzucając.
    Czy u Ciebie to jednak ostatecznie kwesta wiary?
  • @slavo 11:52:55
    Widzę, że nie bardzo rozumiesz moje odniesienie do wiarygodności czyichś stwierdzeń. Każdy naukowiec, badający musi przyjąć jakieś dane wyjściowe i wierzyć w ich prawidłowość. Nie pojadę do Smoleńska by oglądać wrak i przeprowadzać na nim badań, nie wykopię ciał ofiar z grobów, by sprawdzić czy aby nie mają naruszonych narządów słuchu, śladów poparzeń. Muszę komuś, kto uzyskał pewien status wiarygodności, choćby poprzez certyfikat, dyplom uwierzyć. Sam oceniam za to poziom wiarygodności danego człowieka. Dlatego australijski "ekspert" Macierewicza jest dla mnie niewiarygodny, bo wydaje opinie na podstawie mało precyzyjnego materiału dowodowego, zaś jestem skłonny wierzyć w wyliczenia Belindy, choć w pancerne skrzydło nie wierzę. Nie wierzę w teorię wybuchu w kabinie pasażerskiej, bo bardziej wiarygodne od zdjęć i wymysłów są dla mnie badania ciał ofiar i badania instytutu, który sprawdził taśmy. Znowu wiem, że na posiadanym sprzęcie, nawet gdybym te taśmy miał to zarówno integralności danych, co nie jest takie trudne, jak i słów wypowiadanych, nie sprawdzę.
    Mogę wierzyć jednemu świadkowi, jeśli jego zeznania są zgodne z innymi posiadanymi przeze mnie danymi, ale przecież te dane mogą być błędne a świadek łgać. W każdym badaniu musisz wierzyć, w prawidłowość danych wyjściowych, inaczej całe badanie jest o kant ... potłuc.

    Czy to wiara typu wiary kościelnej?
  • @Andrzej22 11:56:01
    Andrzejku, dzięki Bogu swoją Polskość i patriotyzm, również przodków sprawdziłem nie raz, i jakoś nie widzę potrzeby potwierdzania jej akurat w twych oczach. Również nie muszę jej potwierdzać poprzez ślepą wiarę w PiS.
    Sprawdź skąd twoje korzenie. Hitler tępił żydów, bo miał żydowskie korzenie, sprawdź czy u ciebie podobnie nie jest.
  • @autor
    Wsadziłeś kij w mrowisko, szkoda tylko że kij był rozsądny i nagle się okazuje jak bardzo tendencyjne postrzeganie świata wyłazi u komentujących.
  • @Zawisza 12:26:27
    "Każdy naukowiec, badający musi przyjąć jakieś dane wyjściowe i wierzyć w ich prawidłowość." - nie wierzyć, on musi "wiedzieć", być pewnym lub zakładać jak Binienda, że jeśli oprze się o materiał, na podstawie którego dowodu dokonywali ludzie komisji Millera, to bazując na nim może co najmniej obalić twierdzenia strony przeciwnej. Czy nie?
    Tu nie chodzi o udowodnienie faktów, gdyż zdarzenia mogły mieć inny przebieg. Raczej o "dowód przeciwny".
    Co do powagi "państwowej" komisji Millera świadczyć może używanie choćby materiału zdjęciowego Siergieja Amielina. Nie sądzisz, że od takich rzeczy właściwi są biegli sądowi?
    Nie wiem też o jakich badaniach ciał ofiar mówisz? o tych kilku poekshumacyjnych, które potwierdziły horrendalne różnice w opisach sekcji zwłok sporządzonych przez Rosjan? Czy może o tych rosyjsko-polskich w pierwszych dniach, których faktycznie nie było jak się potem okazało?
  • @Zawisza 12:26:27
    Jak zauważyłeś nie masz dostępu do wraku, wyników sekcji itd.
    Póki co Polscy śledczy mieli go niewiele więcej - tyle, aby wrak obejrzeć a nie zbadać, oryginałów skrzynek nie mają, pracują na kopiach itd. Znasz jakieś sprawy karne, gdzie biegli pracują na kopiach sporządzonych przez "kogośtam" i sądy opierające się na takim skopiowanym materiale dowodowym?
    "Wiarygodność" zaś niektórych naukowców jest taka jak ich wypłata, kiedy zabraknie "sponsora", bo ustalą kwestie sprzeczne ze sponsora interesami.
    "Instytut" zaś coś tam badał i wyniki przedstawił w formie wypowiedzi dla spostrzegawczych i krytycznie myślących, za to ładnie brzmiące jak reklama gumy do żucia która "pomaga zapobiegać", a faktycznie przyczynia się do poprawy w nieistotnym stopniu.
    Nie chce mi się teraz szukać, ale badanie nie wykluczało wybuchu bynajmniej. Jedynie podobnie brzmiąca była któraś teza końcowa.
    Na koniec, odpowiadając Ci - Wobec takiego Twojego dostępu do materiału dowodowego oraz zamiaru dowodzenia, a nie tylko obalania, jest to moim zdaniem "wiara typu wiary kościelnej".
  • @slavo 13:21:22
    Oczywiście, że mówię o badaniach polskich i tylko polskich oraz zleconych przez nasze urzędy odpowiednim uprawnionym instytucjom badawczym. Badania rosyjskie były tylko zebraniem dowodów i poszlak, które podlegają później krytycznemu procesowi analizy.
    Jeśli chodzi o komisję, akurat sprawa tych zdjęć nie jest mi bliżej znana, ale twierdzę, że komisja, prokuratura powinna posługiwać się wszelkimi dostępnymi materiałami, nawet nie profesjoalnymi po odpowiednim zbadaniu ich wiarygodności. Chodzi o cel, czyli maksymalnie prawidłowe wyjaśnienie sprawy. Zupełnie inną rzeczą jest oczywiście moja ocena, czy te zespoły prawidłowo wykonały postawione im zadanie.

    Różnica w opisie stanu zwłok, no cóż mogę to tak wyjaśnić. Ofiary takiej katastrofy rzadko są w całości, to fragmenty ciał, niekiedy wogóle nie rozpoznawalne. Do pracy ściągnięto zbyt mało lekarzy więc ci się śpieszyli. Wiadomo, zginął w katastrofie, to ważne, a czy wcześniej miał nerkę czy nie, czy miał jakąś operację czy nie, to dla nich była sprawa drugorzędna. Dla nich to były osoby zupełnie obce, nie przykładali do tego takiej wagi jak my. Odwalili fuchę, czego nie powinni w żadnym przypadku robić. Mam nadzieję tylko, że nie pomieszali ciał.

    Przecież ta katastrofa wyraźnie pokazuje "tumiwisizm" również rosyjski. Żeby żarówek na pasie brakowało? Żeby schować w ciało zużyte rękawiczki? Tyle, że to nie zbrodnia a czysta głupota i brak szacunku. Dla mnie te żarówki to kolejny dowód na to, że zamach nie był planowany. Masz z jednej strony precyzyjną mogącą w wielu miejscach poślizgnąć się akcję a z drugiej strony masz brak żarówek? Tak służby nie postępują. Dokładna kontrola przed przylotem Putina nikogo by nie zdziwiła. A nie sądzę, że żarówki się przepaliły między przylotem Putina i przylotem Kaczyńskiego.
  • @Zbigniew-Grzymski 13:03:51
    RUSCY ZAŁGANI AGENCI POWTARZAJĄ ŁGARSTWA JAK MANTRĘ - TAK IM DOPOMÓŻ PUTIN I HITLER !:)))))

    I tak wygląda każdy komentarz Gzymskiego. Nawet pod tym artykułem nie zabrałam głosu, ale mnie wymienił jako ruskiego agenta. O b, wszyscyu co myślą, to dla niego ruscy agenci. Wiesz co człowieku juz chyba tylko półgłówki się nabierają na tą Twoją wydumaną ruską agenturę. Lecz się chłopie na nogi, bo na głowę za późno. Albo jesteś agentem hasbary, syjonistów i poparanych sługusów brukselskiej mafii
  • Autor
    W sytuacji wielokrotnie manifestowanej i nagłaśnianej przez tuskowy rząd nienawiści do Prezydenta LK i jego lekceważenie, nie jest żadnym nadużyciem nazwanie lotu - śmiertelnie przygotowanym. Jest to zwłaszcza uzasadnione nienawiścią i przebiegłością putinowskiej polityki w stosunku do niepodległościowych i przywódczych (w obszarze Europy śr.-wsch.) działań Prezydenta LK. Opinia ta jest szczegolnie uzasadniona obszernym tekstem p. J.F. Staniłko, gdzie autor przedstawia zasady rosyjskiej polityki w stosunku do Polski i innych krajów świata, i czyni to wykazując wiedzę oraz wysoką kompetencję w tym temacie:

    Jan Filip Staniłko, Instytut Sobieskiego

    http://wpolityce.pl/artykuly/32055-czy-prezydent-kaczynski-mogl-zginac-w-ramach-ostrzezenia-dla-wszystkich-przywodcow-krajow-postsowieckich-aby-nie-podejmowali-nazbyt-ambitnych-przedsiewziec-strategicznych
  • @zadziwiony 09:49:56
    To PO cie łoi nie PIS. a ZASZCZEPI cię na pewno marszałkowa.
  • @slavo 13:21:22
    "Nie wiem też o jakich badaniach ciał ofiar mówisz? o tych kilku poekshumacyjnych, które potwierdziły horrendalne różnice w opisach sekcji zwłok sporządzonych przez Rosjan?"

    Potwierdziły też brak uszkodzeń różnych narządów i części ciał oraz ubioru i rzeczy osobistych które mogłyby być spowodowane wybuchem - więc wybuch został przez nich wykluczony
  • @ALIK 10:18:37
    Ty Alik lepiej wydrukuj sobie to co poniżeż i zeżryj, bo jak widać w swojej głupocie przekraczasz średnio-zaawansowanego palikociarza.
    A teraz sobie przeczytaj kto dopychał samolot, sorry, nie jest pisane wielkimi literami, ale może ktoś ci przeczyta.
    A Kalkstein to kto, osiołku ruski?
    http://xiezyc.blogspot.com/2010/12/kto-przeadowa-samolot.html
  • @slavo 13:39:25
    "Jak zauważyłeś nie masz dostępu do wraku, wyników sekcji itd.
    Póki co Polscy śledczy mieli go niewiele więcej - tyle, aby wrak obejrzeć a nie zbadać, oryginałów skrzynek nie mają, pracują na kopiach "

    Po pierwsze Polscy śledczy mieli jakikolwiek dostęp do wraku (i mają) w porównaniu do maciorewicza który go i nie miał i nie ma i nie wiadomo jak, którędy i kiedy spierniczył w popłochu ze Smoleńska w dniu katastrofy.
    Po drugie śledczy mieli dostęp i mają w porównaniu do dostępu biniedy czy jak mu tam bo ten ma dostęp do................. zdjęć. TYLKO

    Po trzecie to z tego co mi wiadomo chyba wszędzie na świeci ekażda katastrofa jest badana na kopiach a nie oryginałach.
    To raz w tej kwestii a dwa:
    Polacy mają jeden oryginał czarnej skrzynki -dodatkowej pozafabrycznej- praktycznie od zaraz po katastrofie i sami go odczytali (bo był produkcji Polskiej)

    ""Wiarygodność" zaś niektórych naukowców jest taka jak ich wypłata, kiedy zabraknie "sponsora", bo ustalą kwestie sprzeczne ze sponsora interesami."

    I dlatego PISdzielcy musieli szukać kogoś kto się podłoży na drugim końcu świata i wymyśli coś pasującego do z góry założonej tezy zamachowej - ta teza wygląda lepiej niż totalny debilizm, tumiwisizm i bajzel jaki panował podczas tej wizyty.

    Zresztą lech kaczak słynął z syfu i burdelu już od czasu bycia prezydentem Wawy gdzie wszelkie decyzje były wydawane przez niego w ostatnich dniach bądź po terminach.
    Taki sam syf i burdel miał w kancelarii prezydenta skąd właśnie z tego powodu odeszła po jakimś czasie jedna z jego głównych tub propagandowych czyli bodajże Kowanacki
    (Kownacki nawet oficjalnie mówił że lecho ma totalny rozpierdziel i miał już tego dość)

    Ale wszystko to i tak i tak są domysły i różne interpretacje faktów - jedni interpretują po swojemu inni tak jak im się wmawia co 10 i z Toruńskich głośników
  • @katerina404 14:42:02
    "I tak wygląda każdy komentarz Gzymskiego."

    To debil i nie zawracaj sobie nim glowy.

    Tym bardziej że tej sekty jest masa.
    I VALEnie i ślepaki ze zmywaka w USA, i MARKY z siedmioma milionami pytań "jak gdzie i dlaczego", czy też taki ZIBI któremu ktoś napisał w WORDZIE zdanie "wpisz w google zamach warszawski" i nauczył kopiować i wklejać co robi co drugi post, czy andrzej 22 (22 to chyba jego IQ), NIEloty i inne zaPISdziałe sekciarskie pomioty...
    Ale bez nich byłoby smutnawo.
    Poza tym leżących na ogół się nie kopie.
    :D :D :D
    Pzdr
  • @Muni 18:41:34
    "teraz sobie przeczytaj kto dopychał samolot"

    Organizator wyprawy czyli Kancelaria Prezydenta lecha kalksteina/kaczyńskiego

    "A Kalkstein to kto?"

    kalkstein = kaczyński

    "osiołku"
    Sekciarzu zaPISdziałych zakamuflowanych poMagdalenkowych UB-eków
  • @Skaner 17:27:01
    "To PO cie łoi nie PIS"

    NIE.
    Łoją wszyscy od czasów przed okrągłostołowych czyli Magdalenkowych:

    PO/AWS/PC/PIS/PSL/LSD/UW/PD/......................................... wszyscy
  • @Muni 18:41:34
    Ni słowa z dokumentu który przytaczasz nie rozumiesz. Przecież nie chodzi o posłów inne osoby które chciały udać sie tam z prezydentem a osoby zajmujące ważne w Polsce stanowiska, dowódcy wojsk, szefowie ważnych instytucji jak banku centralnego. Tym pismem odpowiedzialności kancelarii prezydenta nie zasłonisz. Kancelaria prezydenta odpowiada za straty personalne które Polska poniosła na skutek decyzji lądowania w warunkach zabronionych przepisami i logiką.
    Tam gdzie jest wina rządu, a to wina za zaniechania po katastrofie, tam jest wina rządu. Za rozmiar strat w katastrofie, za to, że doszło do złamania zasad bezpieczeństwa winę ponosi PiS.
  • @Zawisza 07:30:53
    @Almanzor 02:26:42
    >Jest wiele sprzecznych informacji wypuszczanych przez różne media. Z tego co ja słyszałem były dwie prognozy pogody. Jedna wystawiona przez służby krajowe, podobnież nie dotarła na czas (dlaczego?) i ta zabraniała wylotu,

    Do ok. godzini 10 CzMosk nie istniała żadna prognoza pogody zawierająca "sztormowe" (ros.) zagrożenie w Smolensku. Tym bardziej NIE BYŁO PROGNOZY ZABRANIAJACEJ WYLOTU.

    > fatalnej pod względem logicznym liści pasażerów
    Kapitan samolotu nie jest od analizowaniu logicznym listy pasażerow. Dostał rozkaz i o ile nie odmówil jego wykonania musiał rozkaz wykonać.
    Inna sprawa że istniały powody dla odmowy wykonania rozkazu lotu do Smoleńska zarówno 7. jak i 10. kwietnia ze względu na nie wyposażenie samolotu w dane GPS lotniska północnego w Smoleńsku. Ale znając Wojsko Polskie piloci zapwene zdawali sobie sprawę że to po pierwsze nic nie da a po drugie będa sie musieli zapewne pożegnać z pułkiem

    >.... Mamy minima, dla lotniska 100, dla pilota 120 m.
    nieprawda. Pilot dostał polecenie zejścia do 100m i to go obowiązywalo.


    >Rosjanie i tak już dużo przy tym wyjeździe mącili. Chcieli zorganizować spotkanie na poziomie premierów ...
    To nie był temat dla dowodcy samolotu. Dostał rozkaz. Po starcie z Warszawy aż do osiągnięcia 100 metrów nad lotniskiem nie zdarzyło się nic co mogło przerwać wykonanie rozkazu.
    Lądowanie było dopuszczalne. Lotnisko było gotowe do przyjęcia samolotu. Oficer dyżurny widząc caly pas poinformował załogę: PAS WOLNY!

    >Dlatego wyrażają zgodę na zejście na wysokość decyzyjną 100/120 m.
    Pamiętaj, że zawsze decyduje kapitan samolotu, nie kontroler.

    Pleciesz bzdury. Zgodę na lądowanie na lotnisku wojskowym JEDNOOSOOWO wydaje oficer kierujący przylotami, dyspozytor lotniska(ros. Dyspietczer - w transkrypcji MAK "D")
    Pilot ma prawo sam podjąć decyzję o odejściu na drugi krąg o ile będą na wysokości decyzji (100) i będąc nad latarnią w odleglości 1100 metrow nie zobaczyłby wycelowanych w niego świateł reflektorow. Niestety lecący "po ścieżce" samolot spadł zanim pilot miał szansę zobaczyć te światla.

    >Zgoda nie jest nakazem. Protasiuk wie jak to niebezpieczne, pyta Kazany, nie dostaje odpowiedzi,
    Protasiuk pytal Kazany o wybór lotniska zapasowgo na ktore miał lecieć gdyby DWA podejścia były nieudane. Drugie podejście palanował za pół godziny. Tak więc Prezydent na podjęcie tej decyzji miał jeszcze sporo czasu.
    W międzyczasie pilot mógł zrobić probę lądowania bez tej decyzji, bo mu do tej próby nie była potrzebna.

    >Co się stało, Kazana nie przekazał informacji dalej? Czy jednak decyzja kogoś z otoczenia prezydenta była taka, musimy próbować lądować,

    BZDURY PISZESZ. Dowódca podjął decyzję o probnym podejściu wcześniej niż poinformował o tym pasażerow i tej decyzji nie zmieniał. Raport Millera(używając tchy samych argumentów co ja wcześniej na S24) wyraźnie dowodzi, że na decyzję o próbie lądowania żadnych nacisków ze strony pasażerów NIE BYŁO.

    >Moim zdaniem powinni czekać w powietrzu na potwierdzenie poprawy pogody, mieli wieżę, mieli kolegów na lotnisku.

    Tak właśnie dowódca postanowił. Jeżeli probne zejście się nie uda (nie będzie widoczności) przed drugą próbą "powiszą" pół godziny czekając na poprawę pogody. O tym został poinformowany dyr. Kazana.

    > Gdyby poprosili ci na pewno by im dodatkowo pomogli. Przecież wieźli tylu ważnych ludzi. Protasiuk jednak przyjmuje, że ma próbować lądować by mu później nie powiedzieli, że "stchórzył",
    Chyba każdy pilot by sprawdził warunki widoczności. Tylko pilot mógł to jednoznacznie ocenić. GDYBY SAMOLOT DOLECIAŁ DO BLIŻSZEJ RADIOLATARNI a nie spadł wcześniej ZBACZAJAC około 50 metrów!!!!! Tym ostatnim mało kto się interesuje jaki był powód takiego zejścia z kursu w lewo.

    > jak to miało miejsce w locie do Gruzji.
    Tamto było akurat coś odwrotnego. I nie była pogoda przyczyną ale polityka. L.Kaczyński i jego koledzy prezydenci wtedy nie mogli wylądować w Tbilisi przed Sarkozym. (Podobnie jak wieczorem po katastrofie J.Kaczyński nie mógł dojechać do Smolenska przed Tuskiem) Dowódca36. pułku przez radio zakazał pilotowi Tu nie lądowąć w Tbillisi i ZA NIE WYLĄDOWANIE pilot dostał odznaczenie wojskowe. Protasiuk nie miał czego się bać.

    >Na 100 m decyzja "odchodzimy" Jednak schodzą poniżej radiooperator odlicza do wysokości 20 m, żadna rozmowa w kokpicie nie wskazuje na problemy z samolotem?

    Chyba nie sądzisz że pilot bez widoczności ziemi schodzi świadomie do 20 metrów ponad kilometr przed lotniskim! Już wiele razy dowodziłem że to było przepadnięcie samolotu. Są w Internecie nagrania reakcji załogi na nagłe przepadnięcie samolotu. Kilka sekund lotu we mgle nie wystarcza do właściwej oceny sytuacji. Zwróć uwagę, że niezbędną w trudnych warunkach koncentrację rozpraszał jazgot nieodpowiednio wyposażonego TAWSa. Piloci powinni byli go wyłączyć, ale prawdopodobnie po katastrofie CASA przestali go wyłączać chociaż podawał mylne informacje.

    >Źle wyliczyli krzywą przejścia z lotu opadającego do wznoszącego?
    Macierewicz ...
    tego nie komentuję. Uważam że samolot był stracony wcześniej niż zaczęły się łamać smolenskie drzewa.

    >Teraz "na ścieżce". Ścieżka nie jest osią pasa,
    SCIEŻKA (jej rzut na powierzchnie ziemi) PROWADZI PRZEZ OŚ PASA !!!!

    >to stożek w którym musi mieścić się samolot by móc wylądować. Wiemy, że samolot leciał ok. 40-60 m od osi pasa,

    Wiemy że samolot LECIAŁ W OSI PASA I SPADŁ 40-60 METRÓW OD NIEJ W LEWO.

    >czy to mieści się w stożku,
    ŻADEN STOŻEK, TO JEST LINIA. W odleglości kilometr od progu odchylenie nie może przekraczać 9m a praktycznie w poblizu radiolatarni błąd powinien być jeszcze mniejszy.

    >nie wiem, nie znam parametrów matematycznych ale przy tej dokładności sprzętu, jakim dysponowali na wieży, + szerokość stożka, to błąd był niewielki, do skorygowania, gdyby pilot widział pas.
    Jest to ewidentne naruszenie przepisów przez pilotów. Dlaczego to zrobili?

    Piszę kolejny raz. Samolot leciał przez caly czas po ścieżce w osi pasa. Niezależnie od zespołu radarów lotniskowych piloci mieli dokładną tego kontrolę radiokompasami. Kontrolujący te przyrządy obaj piloci samolotu i obaj kontrolerzy na wieży widziel, że samolot leci w osi ścieżki. Po przepadnięciu znalazł się kilkadziesiąt metrow z boku.
    TO JEST OBJAW PRZEPADNIĘCIA, SAMOLOT WPADA W KORKOCIĄG PŁASKI. WSZYSTKIE ZNAKI NA ZIEMI TO POTWIERDZJĄ.

    POZDRAWIAM
  • @ALIK 18:56:35
    Oh, ŁAŁ! :) Ależ mnie oświecił ty Kalksteinem! Hahaha!
    Kaczyńscy pochodzą z Grajewa, gdzie do tej pory jest tam wiele osób noszących to nazwisko.
    A ty, Jebiewdenko, skąd pochodzisz?
  • @Zawisza 22:46:32
    Nie rżnij głupa... Kto ci powiedział, że generałów dobierał Kaczyński, a emerytów Komorowski?
    Robisz co możesz, ale troszkę za późno na propagandę dla lemingów.

    I dobrze.
  • @Almanzor 01:13:51
    ">.... Mamy minima, dla lotniska 100, dla pilota 120 m.
    nieprawda. Pilot dostał polecenie zejścia do 100m i to go obowiązywalo."

    W żadnym wypadku !!!

    Wysokość decyzji podana przez Ruską obsadę była wysokością decyzji obowiązującą na tym lotnisku/klepisku.

    Żadna obsługa żadnego lotniska nie zna uprawnień żadnego pilota.
    Każdy pilot sam zna swoje uprawnienia I MA OBOWIĄZEK WEDŁUG NICH POSTĘPOWAĆ !!!

    Żaden kontroler lotu nie zwolni go ze złamania jego własnych uprawnień.

    Wysokość decyzji tego lotniska wynosiła 100 metrów a uprawnienia Protasiuka 120 metrów WIĘC NIE MIAŁ PRAWA ZEJŚĆ PONIŻEJ 120 ANI METRA i na 120 powinien zacząć odchodzić na drugie zajście !!!
    (i jeśli samolot nie przepadł a tylko zabrakło mu czasu to te 20 metrów wysokości być może by mu wystarczyło - pomijając magnesy w krzakach, samobójców od Binladena, bomby termiczne niesłyszalne dla mikrofonów, oślepiające lasery i co tam jeszcze sekciarze powymyślają)

    Protasiuk nie dostał ROZKAZU tylko ZGODĘ na zejście do wysokości decyzji - TO NAWET JESZCZE NIE BYŁA ZGODA NA LĄDOWANIE - TA NIGDY TAM NIE ZDĄŻYŁA BYĆ WYDANA !!! (ale to mało ważne dla normalnych osób bo piloci nie lądowali a tylko schodzili na wysokość decyzji)


    i na koniec:
    Jeśli posiadasz prawo jazdy kategorii "B" (do 3,5Tony) to "cieć" z autostradowej bramki może Ci nakazać wjazd na tą autostradę tylko 50 Tonowym TIR-em - I BĘDZIE TO ZGODNE Z PRZEPISAMI?)
    NIE.
  • @Muni 02:44:40
    "Kaczyńscy pochodzą z Grajewa"
    a no cofnij się mniej niż w swoim rozwoju czyli tak ze dwa pokolenia kalksteinów wstecz

    "skąd pochodzisz?"
    Nie z Wolski lecz z Polski
  • @Muni 02:47:04
    "Kto ci powiedział, że generałów dobierał Kaczyński,"

    Ekipę wybierał organizator wycieczki czy lecho i jego kancelaria
  • @Muni 02:44:40
    "Kaczyńscy pochodzą z Grajewa"

    Tja, już pochodzili z Grajewa, Żoliborza, Gdańska (bardziej "inteligenckie" niż Grajewo a Kalksteiny mają kompleks) do tego pochodzili z Księżyca który nawet ukradli, a może i nawet z eksperymentów z klonowaniem....

    A tak na prawdę to przywędrowali spod Odessy a pojawili się tam w towarzystwie różnych XVIII wiecznych Srulów Radziwiłłów i Lejbów Potockich, bo ci też mieli kompleks nazwiska.

    Żyj dalej w Wolsce...
  • @Muni 02:47:04
    Czy ty naprawdę kilku zdań ze zrozumieniem przeczytać nie potrafisz?
    Ten list to prośba posłów przekazana przez Komorowskiego by w razie wolnych miejsc mogli polecieć.
    List ten dobitnie pokazuje, że to Kaczyński lub któryś z jego podwładnych układał listę pasażerów. To do Kaczyńskiego pisał Komorowski nie do rządu, ani do nikogo innego. To właśnie Kaczyński mógł podjąć decyzję o wpisaniu lub nie wpisaniu danej osoby na listę pasażerów.

    Całkowitą winę za tak skonstruowaną listę ponoszą środowiska PiS.
    Przeczytaj ten list jeszcze raz, list nie komentarz na blogu kto do kogo pisał i kto podejmował decyzję, może coś się rozjaśni.
  • @Almanzor 01:13:51
    Widzę, że Alik już na wiele spraw odpowiedział, więc odniosę się do ścieżki schodzenia. TO JEST STOŻEK z wierzchołkiem na początku pasa. Sam o tym mówisz, nad ostatnią radiolatarnią ma szerokość +/- 9 m w poziomie i ileś tam w pionie. Im dalej od pasa, tym wartości są większe. To nie jest stożek? Jest taka gra, nazywa się Symulator Lotu, bodajże Microsoft i ta jest opcja nauki pilotażu gdzie ten stożek jest wyraźnie pokazany. Kontrolerzy lotu podawali, że samolot jest "na kursie, na ścieżce znacznie wcześniej niż samolot był nad radiolatarnią, stąd mógł on się mieścić w tym stożku znowu z tolerancją przestarzałych urządzeń jakie były na wieży (dokładność radaru 30-40 m). Nie wiem czy tak było i pewnie się tego się nie dowiemy. Po to są radiolatarnie, by w końcowej fazie lotu, gdy pomiar radarowy staje się zbyt mało dokładny pilot dokładnie orientował się, gdzie jest.
    Ostatni raz wieża podaje komunikat, że są na ścieżce o 10:40:38, koniec zapisu 10:41:05, masz pół minuty lotu, czyli ok. 2,5 km, gdybyśmy przyjęli, że mieli tylko prędkość 300 km/h. Co oznacza, 1.5 + km +0.5 km (miejsce upadku) przed drugą radiolatarnią. Wikipedia podaje, że na 1050 m od pasa znajdowali się 40-45 m od jego osi, a powinni być 9, jak podajesz.
    Ile przelatując 2 km od miejsca podania, że są na ścieżce samolot zboczył, tego nie wiemy, więc również nie wiemy czy i jak duży błąd popełnili kontrolerzy. Wiadomo, że mieści się to w granicach tolerancji radaru RSP-6M2 30-40m. Więc czy można mówić, że kontrolerzy celowo wprowadzali w błąd?
  • @ALIK 05:24:59
    A ty widzę jesteś badaczem i biografem żydowskim? Ciekawe! Może gdzieś znajdziesz w szafie jakiś stary tałes też?
    No i Żyda to nawet chyba na obrazku nie widziałeś, bo kto jak to, ale Kaczyński ze swoją słowiańską fizjonomią i kartoflowatym nosem to raczej nie łapie się.

    Jest was tu zafajdanych agentów cały plik.
  • @Warlord 09:19:43
    Oj, jak ty się orientujesz skąd kto przyszedł w 18 wieku! Śmieszne. A ty jesteś pewien swoich korzeni od 18 wieku? Wątpię.
  • @Zawisza 09:20:42
    W świetle tego jak zakończyła się wycieczka list śmierdzi na kilometr.
    A gdyby Kaczyński odmówił, to jeszcze by zaczęła się nagonka, jakie to z niego panisko.
    Słuchaj, a jak myślisz, czy za odkurzenie samolotu też odpowiadał Kaczyński? A może jego żona?

    Wasze wizje są ograniczone jak wyobrażenia ekspedientki GSu o pracy w Bloomingdales'
  • @Muni 11:17:01
    Nie rozumiesz jaka jest procedura? Powiem brutalnie, (zachowując pełen szacunek do wartości każdego człowieka jako człowieka), ale widzę, że po prostu nie możesz pojąć. Posłowie to płotki, jak nie ten, to 100 następnych czeka. Nie glosuje ten, będzie głosował następny. To oni chcieli zabłysnąć przy prezydencie, pokazać się. I wiadomo, że w takiej katastrofie na pewno wielu polityków by zginęło, bo oni zawsze przy głowach państwa jeżdżą.

    Chodzi o zupełnie innych ludzi, ludzi którzy mają znaczenie w Polsce, często większe niż sam prezydent, który tak naprawdę dziś w Polsce spełnia rolę reprezentacyjną. Władzy zbyt dużej nie ma. Chodzi o prezesa NBP, dowódców wojsk, ci ludzie sami w sobie stanowią wartość trudną do odbudowania. Prowadzili jakąś politykę, nie wszystkie pomysły przekazali podwładnym. Niekiedy prowadzili akcje tajne na tyle, że naprawdę małe grono o tym wiedziało, i takie elementy trudno odbudować, bo następca o takich sprawach wiedzieć nie będzie. Ci ludzie nobilitowali całą uroczystość.
    Stąd czyn Komorowskiego proszącego o to, by na wolnych miejscach polecieli chcący tego posłowie jest po prostu uzupełnieniem samolotu. Po co ma powietrze wozić? Czyn Kaczyńskiego polegający na upchaniu tylu istotnych dla działalności Polski ludzi jest po prostu szczytem głupoty, by sabotażem tego nie nazwać.
    Pomyśl dlaczego istnieją przepisy mówiące, że każdy dowódca wojsk ma lecieć niezależnym samolotem, jechać samochodem a nie ma przepisów, że każdy poseł ma lecieć jednym samolotem. Każda wycieczka posłów to najczęściej wycieczka zbiorowa.
  • @ALIK 05:19:52
    Kolego Aliku, nie można swojej wiedzy opierać wyłącznie na "ekspertach" telewizyjnych !!!

    @Almanzor 01:13:51
    >">.... Mamy minima, dla lotniska 100, dla pilota 120 m.
    nieprawda. Pilot dostał polecenie zejścia do 100m i to go obowiązywalo."

    >W żadnym wypadku !!!

    Od 1.czerwca 2010 mamy, stopniowo coraz większy, wgląd do dokumentów dotyczących katastrofy.

    Dyspozytor smoleńskiego lotniska odpowiedzialny za bezpieczne naprowadzenie lądującego samolotu kilkakrotnie podaje polecenia "zajęcia" kolejnych wysokości lotu, na przykład:

    Po wniosku Kapitana (KWS)

    10:25:22,9 KWS "Prosze o pozwolenie na dalsze zniżanie"

    otrzymuje zezwolenie:
    10:25:25,3 D "1-0-1, z kursem 40 stopni, zniżanie 1500"
    ...
    Dowódca potwierdza i przekazuje załodze:

    10:25:32,0 KWS "1500 z kursem 40 stopni"

    Kolejne polecenie zejścia do 500m dyspozytor lotniska wydaje bez wnioskowania o to:

    10:30:14,2 D "... polski 1-0-1, według ciśnienia 7-4-5, zniżanie 500"

    Następnie dyspozytor kontroluje wykonanie polecenia zejścia do 500:

    10:34:50,8 D "PLF 1-0-1 500 zajęliście (wysokość m)"

    Dowódca melduje wykonanie:

    10:34:54,3 KWS "Zajęliśmy 500 metrów"

    Dyspozytor potwierdza otrzymanie meldunku o zajęciu 500metrow i pyta dowódcę tupolewa o jego znajomość zasad lądowania na wojskowym lotnisku:
    10:34:56,7 D "500 metrów, na wojskowym lotnisku lądowanie wykonywaliście?".

    Kpt Protasiuk potwierdza praktyczną znajomość zasad lądowania na wojskowym [rosyjskim] lotnisku

    10:35:03,7 KWS "Tak, oczywiście."

    Dyspozytor smoleńskiego lotniska, po upewnieniu się że pilot zna praktycznie obowiązujące zasady informuje o reflektorach świecących w kierunku samolotu z miejsca progu pasa

    10:35:09,1 D "Reflektory z lewej z prawej na początek pasa"

    DYSPOZYTOR WYDAJE POLECENIE ZEJŚCIA DO 100 METRÓW Z GOTOWOŚCIĄ DO ODEJŚCIA

    10:35:22,6 D "Polski 101, i do 100 metrow być gotowym do odejścia na drugi krąg"

    Kapitan Protasiuk potwierdza otrzymanie tego polecenia.

    10:35:29,5 KWS "Tak jest."

    Precyzyjnie jak w wojsku Protasiuk melduje zrozumienie otrzymania rozkazu.
    Dialog ten wyraźnie pokazuje kto dowodzi procedurą schodznia do lądowania i kto polecenia wykonuje.

    ANI RAPORT MAK ANI RAPORT MIN.MILLERA W POWYŻEJ WYDAWANYCH KOMENDACH ANI W ICH REALIZACJI NIE WIDZĄ NIC NIEPRAWIDŁOWEGO.
    NIKT w dokumentach nie sugeruje nawet, że wysokością decyzji mogło by być 120m.

    Wysokość decyzji zależy od geometrii lotniska i jego wyposażenia.
    Jeżeli pilot Protasiuk nie miał prawa schodzić niżej niż 120 metrów, co było w tym przypadku konieczne, to dowódca pułku który go do lotu do Smoleńska desygnował powinien już dawno siedzieć za kratami albo chociaż popełnić samobójstwo.

    MAK bez podania dowodu twierdzi że w tym momencie słaby psychicznie pilot na skutek "nacisków" siedzącego za nim gen. Błasika postanawia wylądować. Nie ma śladu w zapisach żeby decyzja zejścia do 100 metrów była przez Dowódcę samolotu zmieniona. Raport Millera dezawuuje podejrzenie o naciski.


    >Wysokość decyzji podana przez Ruską obsadę była wysokością decyzji obowiązującą na tym lotnisku/klepisku.

    Raport Millera wyraźnie stwierdza, że lotnisko smoleńskie 10. kwietnia było w pełni sprawne, działające i przygotowane do przyjmowania samolotów.

    >Żadna obsługa żadnego lotniska nie zna uprawnień żadnego pilota.
    Każdy pilot sam zna swoje uprawnienia I MA OBOWIĄZEK WEDŁUG NICH POSTĘPOWAĆ !!!

    BZDURA. Odpowiedzialnym za wysłanie pilota do wykonania zadania nie leżącego w jego uprawnieniach jest dowódca pułku. W tej sytuacji jego psim obowiązkiem było pilotowanie samolotu tak jak to zrobił 7.kwietnia a nie delegowanie do tego lotu pilota szkolonego akurat do lotów na Embraerach!!!
    W dodatku wysłał ten je*any dowodca pułku samolot do tego lotu bez zawodowego nawigatora a zamiast nawigatora wysłał drugiego pilota JAKa zmęczonego ponad normę odwożeniem poprzedniego wieczora jakiegoś VIPa do Gdańska

    To też kolejna afera, która (prawie) żadnego pismaka nie zainteresowala

    Myśl Aliku i więcej czytaj!
  • @Zawisza 10:55:58
    Witaj raz jeszcze. Parę miesięcy temu postanowiłem sobie zawiesić angażowanie się w tu-smoleńsk.
    Ale z Tobą dyskutuje mi się sympatycznie, bo na argumentyanie na wyzwiska i dlatego dałem się wciągnąć. Wiele razy pisałem, że w problem destrukcji i defragmentacji samolotu się nie zagłębiam bo nie czuję się w tym ani wykształcony ani doświadczony.

    Co innego część lotna. Wierz mi że tu jestem fachowcem z doświadczeniem zawodowym.
    Używasz tu wiele argumentów podobnych jakie używał MrOff na S24. Z tamtym nie dało się dyskutować, z Tobą widzę można.
    O problemie 120m napisałem Alikowi. Wysokość decyzji wynika z geometrii lotniska i wyposażenia. W materiałach są informacje że na tym lotnisku wysokością decyzji jest 100m. Są niektóre (dawniejsze) dane że tylko 70m. Wysokość decyzji zależy od kąta pochylenia ścieżki.

    100 m implikuje kąt zejścia 5,1 stopnia,
    70m ....3,6 stopnia, a
    120m musiałoby spowodować nachylenie ścieżki 6,2 stopnia co byłoby zbyt niebezpieczne.
    (powyższe dane są orientacyjne i nie uwzględniają dokładnie wszystkich parametrów ale odnoszą się do głównej idei)

    Odnośnie zejścia z kierunku ścieżki. Operator radaru lotniskowego odczytywał na swoim wskaźniku, że do 2km przed progiem samolot był "na kursie". Kontrolowany on był przez patrzącego na radar płk. Plusnina. Odchyleń kierunku lotu do 2 km nie zauważyli.

    Równicześnie OBAJ piloci NIEZALEŻNIE OD POMIARU Z LOTNISKA mieli przed oczyma na środku tablicy przyrządów wskaźnik Automatycznego Radio Kompasu (ARK)
    Raport MAK stwierdza że przyrząd ten był ustawiony prawidłowo. Strzałki na nim bardzo precyzyjnie pokazują odchylenie od kursu. Zwłaszcza w pobliżu radiolatarni wskażnik ten podaje dane precyzyjnie. ODCHYLENIA OD KURSU DRUGI PILOT NIE ZAMELDOWAŁ A PIERWSZY ROWNIEŻ TEGO NIE STWIERDZIŁ.

    Wniosek. Czterech fachowców w dwóch niezależnych od siebie grupach używając niezależne wzajemnie układy pomiarowe nie stweirdziło odchylenia od kursu co najmniej do punktu -2km.

    Tymczasem kilkaset metrów dalej samolot znalazł się przy ziemi 40-60 METROW OBOK LINII KURSU.

    Uważam, że jest to jedna z najważniejszych niezbadanych dotąd przesłanek wskazujących na miejsce i powód awarii samolotu.

    pytasz:
    >Więc czy można mówić, że kontrolerzy celowo wprowadzali w błąd?
    Odpowiadam. Nie można. Uważam, że kontrolerzy działali prawidłowo, chociaż mowa ich była sprośna (co z kolei wyklucza ich z grona spiskowców :-)

    Pozdrawiam
  • @Almanzor 16:43:52
    Almazor ja dobrze rozumiem co masz na myśli.
    Lecz się do końca i tak z Tobą nie zgadzam.

    Nie zgadzamy się bo mówimy o innych sprawach.
    Ja pomijam dobór załogi a tylko odnoszę się do dwóch kwestii:
    1- wysokości minimalnej na jaka miał prawo zejść Protasiuk przy złej widoczności
    2- "podwładności" kapitana

    I w obydwu kwestiach się mylisz.
    Więc napisze to inaczej:

    1- wysokość minimalna przy złej widoczności:
    - wysokość decyzji na tym klepisku wynosiła 100metrów i taką też podał załodze Tutki "nawigator" z "kurnika" na ziemi zwanego wieżą.
    Po zejściu do tej wysokości i braku kontaktu wzrokowego z lotniskiem nie mieli prawa lądować a odejść na drugie zajście - wsio jasne. Standard
    - lecz Protasiuk miał uprawnienia ("prawo jazdy") do wysokości decyzji przy złej pogodzie określającą ją na 120 metrów.
    Czyli po zejściu na 120 metrów i braku kontaktu wzrokowego z lotniskiem nie miał prawa zejść ani metra niżej i KONIEC !!! Bo takie miał uprawnienia.
    I nikt w żadnym kraju tego nie zmieni (w dół).
    Masz Polskie prawo jazdy TYLKO kategorii "B" do 3,5 tony DMC to za granicą Polski NIKT nie powie Ci że jak chcesz to możesz na nim prowadzić 50-cio tonowego TIR-a z naczepą

    2- "podwładność" kapitana:
    Podczas lotu to kapitan jest panem i władcą samolotu.
    Nie rozkaże mu nic nawigator za plecami ani stewardessa.
    Nie rozkaże mu nic nawet jego najwyższy przełożony jakim jest Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP który to już raz to próbował z mizernym skutkiem.
    Więc tym bardziej nie ma prawa rozkazać mu złamania przepisów i własnych uprawnień Wańka z kurnika na ziemi - w tym konkretnym przypadku, w tej konkretnej kwestii.

    I tutaj nie ma absolutnie żadnego argumentu który przekonałby mnie do zmiany zdania - nie ma takiej możliwości bo przepisy są przepisami a uprawnienia są uprawnieniami.

    A to że od lat robili co chcieli na zasadzie zawsze się udawało a przytakiwała temu wierchuszka (również sama tak robiąc) to już inna kwestia.
    Protasiuk złamał przepisy i olał swoje własne uprawnienia. A dlaczego? Bo tak go przyzwyczajono - aby nie nazwać nauczono.
  • @Almanzor 17:27:56
    W tej sprawie dla mnie są dwie rzeczy zastanawiające, po pierwsze właśnie to odchylenie a druga to zejście na 20 m. Oni byli w pełni świadomi wysokości na jakiej się znajdowali, bo radiooperator ją odczytywał do wysokości 20 m. Również zastanawiającym jest fakt, że piloci nie zgłaszają żadnego problemu z samolotem. Niczego takiego w zapisie rozmów nie ma. Sprawdziłem też zapisy rozmów, komenda odchodzimy pada na wysokości poniżej 80 m (przynajmniej w wersji MAK), tej krakowskiego instytutu nie znalazłem. Ale to już zupełnie inna sprawa.

    A co do wyzwisk, też ta sprawa mi przeszkadza. Myślę, że sytuacja jest taka, że już naprawdę niewielu chodzi o odkrycie prawdy a większości o to by była to mojsza prawda. Stąd gdy braknie argumentów zaczyna się dezawuowanie adwersarza. Z tego też powodu zwolennicy teorii spiskowych lubują się w cenzurze, bo wtedy mogą pleść swoje teoryjki bez jakiejkolwiek kontroli. Ci co im głupotę wykazują zostali zbanowani.
  • @Muni 11:11:08
    "Żyda to nawet chyba na obrazku nie widziałeś, bo kto jak to, ale Kaczyński ze swoją słowiańską fizjonomią i kartoflowatym nosem to raczej nie łapie się."

    Widziałem.
    Mieliśmy nawet dwóch prawie identycznych jako prezydenta i premiera na raz:

    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21376/DSC09807.jpeg

    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21376/DSC09725.jpeg

    http://www.youtube.com/watch?v=O9wC1AIdY2g&feature=player_embedded

    Ale wiem że sekciarzy nic i nikt nie przekona "że białe jest białe a czarne jest czarne" :D
  • @Zawisza 18:53:53
    "Sprawdziłem też zapisy rozmów, komenda odchodzimy pada na wysokości poniżej 80 m (przynajmniej w wersji MAK)"

    Ta komenda "odchodzimy" po odczytaniu przez nawigatora: "80" była odczytana prawie od razu i wtedy wszyscy się zastanawiali dlaczego Protasiuk milczy - bo powiedział ją drugi pilot.

    Po czasie okazało się że Protasiuk jako pierwszy podał komendę odchodzimy zaraz po tym gdy usłyszał od nawigatora wysokość "100". (odczytano/ustalono to z opóźnieniem bo dopiero w Polsce):

    http://screenshooter.net/6918107/oepepoi
    (sorki nie umiem odwrócić screanu)

    Wydaje mi się że dalsza cisza a w zasadzie pełny spokój spowodowany był tym iż zajęli się odejściem i nie zauważyli niczego złego dziejącego się z samolotem bo gdyby tak było to by coś mówili a raczej krzyczeli - co też się stało później.

    Ale to po wsze czasy zostaną tylko domysły i interpretacje.
  • @ALIK 19:35:10
    To co piszesz ma sens. Też taką wersję bym uznał, jak było nie będziemy wiedzieli dziś już na pewno. Myślę, że rosjanie już zadbali o to, by jakikolwiek dowód ewentualnej ich winy nie znajdował się we wraku.
    A nawet jeśli PiS przejęłoby władzę, to będą forsowali bajkę Macierewicza o wybuchu bez fali uderzeniowej, termicznej i akustycznej.

    A co do filmiku, czytałem kiedyś wywody posła Nowaka o rodzinnych powiązaniach, zawodach, które w większości żydzi uprawiali i mieli uprawiać dziadowie Kaczyńskich, nie mam do tego jakoś przekonania.
    Jeśli chodzi o filmiki, żydzi wymagają nakrycia głowy w świątyni, ja też będąc w meczecie buty ściągałem, a na imprezie firmowej w Bawarii spodenki ichnie zakładałem, choć jodłowanie mi nie wychodziło.
    Obrzezanie to mogli tylko w czasie sekcji zwłok sprawdzić, choć jak wiemy sekcje te nie bardzo dokładne były :)
  • @ALIK 19:35:10
    "nie zauważyli niczego złego z samolotem"? Haha, poza tym, że samolot opadał i pilot co dziesięć metrów podawał wysokość, a od kilkudziesięciu metrów musieli widzieć grunt, bo mgła nie była aż tak gęsta.
    Twoje spekulacje są powierzchowne, bo chcesz je na szybko upchać do jakiejś sobie wygodnej tezy.
    Inaczej, nazywa się to "polski sposób rozumowania". :))
  • @Zawisza 09:20:42
    myślisz, że Kaczyński z ołóweczkiem robił listę 100 osób, a rząd, kancelarie, urzędasy tylko pomogli mu w tym? Słyszałem też w TV, że ktoś mówił, że na chwilę objął stery Tutki. :) Ani Kaczyński nie dysponował samolotem, ani jego zadaniem nie była znajomość procedur, mógł sobie napisać nawet na liście Barry White'a i Madonnę, to nie on powinien ustalić ile osób może lecieć i kto. Może zasugerować, ale RZĄD, kancelaria RZĄDU i WOJSKO, powinni mieć procedury, że w razie lotu vipa 1, w locie może brać udział:.... i tu sobie wyobraź procedurę.
    To, że jej nie było (założę się, że była) świadczyłoby tylko o wyjątkowej głupocie naszych władz, ale to akurat potwierdza patrząc się na raport Millera i wypowiedzi tych MilleroKlichoKopaczy
  • @Muni 23:46:33
    "Haha, poza tym, że samolot opadał i pilot co dziesięć metrów podawał wysokość, a od kilkudziesięciu metrów musieli widzieć grunt, bo mgła nie była aż tak gęsta."

    MUNI widzę że jesteś jeszcze głupszy niż większość betonowych sekciarzy z Wolski

    - samolot nie opadał tylko schodził do lądowania - to wielka różnica zarówno w wyobrażeniu jak i realu
    (raz po schodach zejdź a raz po nich spadnij to ją zauważysz :D )

    - wysokość podawał nawigator a nie pilot - każdy ma swoje zadanie a tym bardziej w takiej fazie lotu i tym bardziej przy takich warunkach
    (inna kwestia to zaufanie do załogi i własne odruchy - prowadząc samochód gdy pasażer mówi mi że "prawa jest wolna" to i tak i tak ZAWSZE sam w nią spojrzę)

    - mylisz mgłę z podstawą chmur - to raz
    A dwa to mgła jeśli Ci nie wiadomo najczęstsza i najgęstsza jest przy terenach podmokłych (ale tego już nie wspomina zaPISdziała sekta z maciorą na czele bo traktuje fakty wybiórczo: "teren mokry -w ich opisie bagno- ale mgła tylko sztuczna").....
    Poza tym jest przy ziemi a Tutka w ostatniej fazie lotu leciała w jarze nie tylko na równi w poziomem klepiska ale też i poniżej jego poziomu.

    Więc rusz pacynką i spróbuj choć na sekundę pomyśleć samodzielnie (wyłącz przy tym radio co ma ryja):
    - jeśli mgła trzyma się przy ziemi i była cholernie gęsta na klepisku a nad nią i niby prześwitem były jeszcze gęste chmury to co było widać w jarze kilkudziesięcio metrowej głębokości?
    Ano tyle ile samodzielnego myślenia u sekciarzy - czyli praktycznie ZERO.

    Lecz tutaj znów kłaniają się słowa wieszcze sekciarzy paranoików:
    "nikt Wam nie powie że białe jest białe a czarne jest czarne"

    cyt.: "Boże, uchroń Polskę przed moimi synami narwańcami" - Rajmund Kaczyński
  • @Muni 23:46:33
    "Twoje spekulacje są powierzchowne, bo chcesz je na szybko upchać do jakiejś sobie wygodnej tezy.
    Inaczej, nazywa się to "polski sposób rozumowania"

    Spekulacje to są zaPISdziałej SEKTY.
    To ona z góry wybrała wygodną dla siebie tezę i na siłę szuka na nią dowodów.
    A że nie może ich znaleźć to naciąga i przekłamuje fakty oraz szuka jakichś czmuków na drugich końcach świata którzy jakkolwiek by ją uwiarygodnili.

    I to się nazywa sekciarski bądź Wolski sposób "rozumowania" - nie, nie rozumowania a powtarzania tego co mówi napruty ziołami i nienawiścią guru
  • @Muni 00:06:47
    "myślisz, że Kaczyński z ołóweczkiem robił listę 100 osób, a rząd, kancelarie, urzędasy tylko pomogli mu w tym?"

    Tak.
    Lecz nie ołóweczkiem a zapewne długopisem i pomagała mu w tym masa jego wyznawców i przydupasów.
    Rząd nie miał nic do gadania co do listy bo dysponentem i organizatorem lotu był prezydent i jego kancelaria.
    Każdy (nawet ludzie z PO czy LSD i PSL) mógł tylko wyrazić chęć/prośbę zabrania się z jego eskapadą.

    Lista była taka jaka była aby podnieść rangę wizyty małego człowieka.
    Zabrano kilku "wrogów" (PO, LSD i PSL) dla picu jako "kwiatki do kożucha" - że niby nie chamy i ćwoki i że tylko swoich biorą.

    (jak wypożyczysz auto z wypożyczalni na weekend to sąsiad z którym nie rozmawiasz a się kłócisz nie nakaże Ci kogo masz zabrać na wycieczkę a kogo nie masz prawa wziąć :D :D)
  • @ALIK 03:48:57
    jakie chmury? tworzysz mity, byty i zwykłe kłamstwa. To był słoneczny dzień i poza mgłą nie było zachmurzenia. Widać to nawet na zdjęciach satelitarnych.
    Widoczność (zakres) była kilkaset metrów. Nikt nie poddaje tego w wątpliwość.
    Twierdzenie 'samolot nie opadał tylko lądował' - to właściwie klucz do twojej wypowiedzi. Tak, ty wiesz, że lądował, chociaż nie ma na to ani słowa dowodu. Pilot mówi "odchodzimy", a samolot ląduje! Może samolot zaczął sam się pilotować?
    To jeszcze się podpisz pod tym i napisz kto ci to powiedział.
    Rżnież głupa koleś i siejesz antypolską propagandę.
  • @ALIK 04:00:47
    Koleś, gadasz jak stary WSIok.
    Jesteś ogarnięty religią antykaczyzmu. Ty jesteś kapłan, a nie dyskutant.
    Czemu?
    Bo posrani jesteście ze strachu przed IV RP.
    Bredzisz jak sekciarz, kłamiesz, klepiesz mantry, siejesz propagandę.
    Ale skończył się czas kiedy ludzie wierzyli w każdą wydrukowaną pierdołę.
    Jeszcze napisz, jakiego koloru był długopis, bo przecież TY wiesz. Ty jesteś kapłanem i głosisz słowo.
    A takiego "małego" człowieka jak LK wasze czerowne i różowe watahy nigdy nie będą miały. Tylko jurgieltników i tchórzy.
    I kapłanów bożka Putina.
  • @Muni 10:56:38
    MUNI już Ci mówiłem że jesteś jełopem ale ostatni raz zaPISdziały przygłupie podstawię Ci pod nos pewne fakty to może choć trochę się otrząśniesz z lemingowskiego smoleńskiego letargu

    "Twierdzenie 'samolot nie opadał tylko lądował' - to właściwie klucz do twojej wypowiedzi."
    Jak na typowego zamachowskiego jełopa coś tam czytasz lecz nie to co jest napisane a to co chcesz przeczytać:
    Nie napisałem że samolot lądował tylko że schodził do lądowania - zmniejszał wysokość. To duża różnica w porównaniu z opadaniem/spadaniem.
    Jak ją rozróżnić (na własnej dup...e) podałem Ci wyżej już wcześniej.

    "jakie chmury? tworzysz mity, byty i zwykłe kłamstwa. To był słoneczny dzień i poza mgłą nie było zachmurzenia. Widać to nawet na zdjęciach satelitarnych.
    Widoczność (zakres) była kilkaset metrów. Nikt nie poddaje tego w wątpliwość."

    W wątpliwość podawała to obsługa lotniska, piloci JAKA, piloci Tutki i każdy kto był tam w tych godzinach.
    To że był to piękny słoneczny dzień wierzy tylko zdebilowaciały odłam sekty smoleńskiej (bo nawet nie cala sekta)

    Ale co tam dowody na fonii i wizualne dziesiątków ludzi będących na miejscu...
    Przecież jełopy z sekty mają jakieś zdjęcia satelitarne :D :D :D :D :D
    Ze zdjęć ustalają pogodę, ze zdjęć czują zapach napalmu o świcie i falę uderzeniową rozrywającą blachy i nity na strzępy lecz omijającą narządy ludzkiego ciała mogące później ją zdradzić
    :D :D :D

    A dowody?
    A fakty?
    Dowody i fakty są dla tych innych - dla nie Polaków

    Oj jełop jełop...........:

    http://screenshooter.net/6918107/cyyovlh
    http://screenshooter.net/6918107/bhxckeo
  • @ALIK 15:51:29
    Masz chmury na "fonii"? To może jeszcze masz i bombę baryczną, w mózgu.
    W Katyniu, setki ludzi czekających na prezydenta miało piękną słoneczną pogodę i nie było chmur. To 15 km od lotniska.
    I po co się wijesz z tym "lądował", a "podchodził do lądowania"?
    Od momentu komendy "odchodzimy" samolot nie robił, ani jednego, ani drugiego, ale... OPADAŁ. Rozumiesz to, jemiole? To taka logika dla licealisty.
    Dałeś dupy, bo jak każdy agent zdemoralizowany łatwym robieniem ludzi w buca, kiedy cię przyszpilić to wyjesz, plujesz i zaczynać być chamski.
    No, ale WY to chamów, a nie z panów, to oczywiste.
    Na szczęście, mnie chamy nie straszne, nie takich Palikotów już widziałem.
  • @Muni 16:52:20
    :D :D :D
    Jełop na zawsze pozostanie jełopem a jeśli dodatkowo jest betonowym sekciarzem to dodatkowo inni maja większą radochę i pośmiewisko
    :D :D :D

    "Masz chmury na "fonii"? To może jeszcze masz i bombę baryczną, w mózgu."

    I chmury i mgła:
    - http://screenshooter.net/6918107/xsykpiv
    - http://screenshooter.net/6918107/gtnqdip
    - http://screenshooter.net/6918107/pivmvth
    - http://screenshooter.net/6918107/utwbnpu
    - http://screenshooter.net/6918107/hsvjnex

    No ale tępemu sekciarzowi nikt przecież niczym nie udowodni "że białe jest białe a czarne jest czarne" :D :D :D

    Miłej zabawy w piaskownicy. Częściej tam zaglądaj niż siedź przed monitorem to może wzrok się poprawi i upośledzenie cofnie :D :D :D

    Bez odbioru....
  • @ALIK 20:06:47
    i 400 metrów widoczności...
    Piloci będąc kilkadziesiąt metrów nad ziemią już widzieli ziemię, bo musieli ją widzieć.
    Ale pewnie lądowali, żeby zrobić przyjemność tobie, rosji i wszystkim zomowcom świata.
  • @Muni 23:18:26
    Howk.
    :D

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031